Tak to teraz widze, w lustrze. Glupie 40 lat temu mialem ciutek
wiecej czupryny i w ciemniejszej tonacji, a i ze 30 kilo sadla
mniej. I co? I nico. Moj szef jakos mnie nie faworyzowal, cham
jeden. Teraz jestem klasycznym, starym dziadem, a zarabiam trzysta
czterdziesci siedem i dwie dziesiate razy wiecej, w zaokragleniu.
Oczywiscie, po drodze zdechla ruska bladz komuna i otworzyl sie
swiat, ale fakt jest faktem - uroda guzik pomaga, przynajmniej w
fachu inzyniera.
P.S. Mam teraz szefa mlodziaka, gora 50, tez mnie nie faworyzuje,
ale przynajmniej zachowuje sie poprawnie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.