Skąd się bierze potęga Żydów? W Ameryce stanowią tylko dwa
procent mieszkańców ale 20 procent profesorów najlepszych
uniwersytetów, 25 procent laureatów Nobla i 40 procent partnerów
głównych firm prawnych Waszyngtonu i Nowego Jorku oraz jedną
trzecią multimilionerów. To elita finansowa, umysłowa, kulturalna i
polityczna Stanów Zjednoczonych. Zamiast zazdrościć, bierzmy
przykład. Steven Silbiger, autor książki “Żydowskie zjawisko.
Siedem kluczy do trwałego bogactwa pewnego ludu” dzieli się z
gojami tajemnicą sukcesu. Mądrym i bogatym zostaje ten, kto mocno
tego chce.
Chrześcijaństwo źle odnosiło się do bogactwa i wiedzy; ubóstwo
ciała i ducha ma być dla nas cnotą. A Talmud stwierdza, że „nędza w
domu człowieka jest gorsza od 50 plag”. Bogactwo nie przynosi
wstydu Żydowi; wstyd przynosi bieda, także umysłowa. Wiedza jest
pierwszym z siedmiu kluczy do bram dobrobytu. Sukces albo porażka
zaczyna się od religii. Chrześcijanom nie wolno wątpić o dogmatach,
natomiast dla Żydów dogmaty nie istnieją. Ciągła debata religijna w
judaizmie wyrabia krytyczne myślenie i kult osiągnięć umysłowych
już od małego dziecka, mając wpływ na światopogląd wybranych.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.