syf syf syf.. starasz się,zapie...sz, dłużej zostajesz, dajesz z siebie wszystko, próbujesz załapać kontakt z klientem, który jak słyszy słowo "KAMIS" dostaje gorączki.. a oni co? nie wywożą towarów, w biurach ludzie nie odbierają, logistyk olewa sprawę, kierowcy mają wszystko gdzieś (w sumie nie dziwne, za taką kasę?) obiecują Ci większą kasę a na koniec miesiąca mówią" nie udało się"
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.