Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Trzeba inwestować w przyszłą emeryturę

    03.03.09, 18:40
    Pocałujcie mnie bandyci i złodzieje w d...! Z czego mam inwestować?
    Nic nie wiecie o codziennej rzeczywistości Polaków!
    --
    POLECAM:
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=87146
    Edytor zaawansowany
    • Gość: wrares IP: *.nowiny.net 03.03.09, 18:52
      Pani Lewicka ma rację - z całego serca popiera towarzystwa emerytalne. Zgodnie
      z podstawową teorią ekonomii wyznawaną przez te towarzystwa "My zarobimy -
      przyszłego emeryt niech traci". Wystarczy spojrzeć na OFE.
    • Gość: okił IP: *.pools.arcor-ip.net 03.03.09, 22:31
      też mi się zdaje, że ta pani pójdzie całkiem niedługo z dymem, jak uśmiechnięci
      aktorzy reklamujący np AIG ... wk****ieni przyszli i obecni emeryci nie
      wytrzymają ciśnienia. I prawdopodobnie będą mieli rację... !!!
    • Gość: bibi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.09, 18:56
      zjeść własny język.
      Bandyci z OFE. Największy przekręt III RP.
    • Gość: adem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.09, 18:57
      Nigdy już nie dam się nabrać na żadne filary. Byłem w trzecim ale się w porę
      wypisałem. Mam pięćdziesiątkę i prawdopodobnie za trzydzieści lat mnie nie
      będzie. Korzystam z życia i mam w d..ie ile dostanę na emeryturze. Niech się
      martwią młodzi. Ja wychowałem się w kryzysie i dam sobie radę nawet na
      bezludnej wyspie. Ludzie opamiętajcie się, widzicie do czego doprowadziły
      banki, fundusze i ta cała finansjera. Nie dajcie się od nowa nabijać w butelkę!
    • Gość: igor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.09, 18:58
      wiem ze muszę zainwestować, bo za 200 lat to nazbieram na naprawdę wysoką
      emeryturę.
    • Gość: arahat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.09, 18:58
      biora zlodziesjki procent 9% ay miec na pensje i nagrody a wartosc i 3
      filaru spada i jest warta go.....agent wmawial mi ze mam pare milionow ale w
      punktach jak kazalme mu prelozyc na zlotowki wyszlo ..lepiej nie mowic aby
      nie dostac zawalu...zstopowalem placenie na rok....i tak przebalowywuja moje
      resztki....taka opcja dla indwidualnych...
    • Gość: www IP: 65.210.73.* 03.03.09, 19:00
      Coraz bardziej sie sklaniam do strategi inewstowania w zloto. Tzn. ok. jedna
      uncja zlota co roku zakopywana w piwnicy domu. Zlodziejom z bankow i gieldy nie
      mozna ufac.
    • szechterowski 03.03.09, 19:51
      Zlota nie zjesz... Przyszlosc moze zapewnic ci tylko panstwo,
      redystrybujac to, co aktualnie wytworza pracujacy...
    • Gość: www IP: 65.210.73.* 03.03.09, 20:17
      Na panstwo liczylbym najmniej. A zloto mozna wymienic na jedzenie, jesli nie w
      kraju w kotrym sie mieszka to w innym. Patrzec na historie zloto mozna bylo
      wymieniac na jedzenie przez tysiace lat. Nawet nie ma co porownywac do histori
      papierowego pieniadza, ktory czesto w koncu konczyl jako bez wartosci.
      Oczywiscie rozwazylbym iwewstowanie w akcje, ale tylko w biznes na ktory mam
      wplyw(jako spolnik, itp.). Wpolczesna gielda to sposob na dymanie tlumu.
    • szechterowski 03.03.09, 21:31
      Bez panstwa skonczysz na smietniku - albo jako bezdomny, albo jako
      ofiara napadu rabunkowego. A kto bedzie taki glupi, aby wymieniac
      zywnosc na zloto? Zywnosc wymienia ci na paliwo, narzedzia, ubranie,
      ale nie na zloto, ktore ma dosc waskie zastosowanie praktyczne...
      To co bylo, nie powtorzy sie w przyszlosci. W przyszlosci zarowno
      zloto jak i akcje beda nic nie warte (dokl. zloto bedzie mialo
      wartosc wymienna dosc ograniczona, ze wzgledu na jego waskie
      zastosowanie, a akcje wartosc wymienna makulatury).
      I zgoda - gielda to rodzaj kasyna, czyli inaczej 'sposob na dymanie
      tlumu'.
      Pozdr. :)
    • Gość: www IP: 65.210.73.* 03.03.09, 22:17
      Z tego co obserwuje to wlasnie z panstwem jako administratorem piramidy
      emerytalnej skoncze na smietniku. Powiedz zatem w jaki sposob powinienem
      magazynowac wartosc/prace/bogactwo na czas kiedy nie beda juz mogl pracowac?
      Zloto nadal mimo wszystko wydaje mi sie dosc dobra perspektywa. I chcialbym
      zaznaczyc ze rozumiem, ze byc moze w tej chwili jest zbyt napombowana jego cena
      i nie jest to dobry moment na jego kupowanie. Ale w perspektywie 35 lat kiedy
      juz nie bede mogl pracowac wydaje sie to dosyc dobra opcja- byc moze kiedys
      stanie sie bezwartosciowym metalem, ale jakie jest tego prawpodobienstwo ze
      bedzie to w ciagu mojego zycia? Czy wyzsze niz upadek ZUSu za mojego
      zycia?Przynajmniej odpadaja mi koszty zarzadzania co w dlugim okresie ma
      niebagatelne znaczenie. Juz nie mowie zeby miec zysk, bo obserwujac obecne
      systemy emerytalne brak strat jest juz sukcesem.
    • Gość: szechterowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.09, 07:45
      Zgoda, ZUS jest marnym administratorem, ale przynajmniej w miare
      uczciwym. Prywatne fundusze typu oFE sa zas z zalozenia zlodziejami
      i oszustami - ich celem jest nie zapewnienie emerytur emerytom, a
      wypracowanie zysku, stad inwestujac w te fundusze typu OFE masz
      najwieksza szanse skonczyc na smietniku.
      I nie jest mozliwe magazynowanie "wartosci/pracy/bogactwao' na czas
      kiedy nie bedziesz juz mogl pracowac. Wtedy beda musieli utrzymac
      cie ci, ktorzy pracuja. Przeciez zlota nie zjesz, bedziesz je
      musiala wymienic na jedzenie. A to jedzenie bedzie musial ktos
      wypracowac.
      Zreszta w przyszlosci moga opracowac tania technologie przemiany np.
      olowiu w zloto i co wtedy? Juz dzis mozna robic taka "transmutacje",
      czy jak to nazywali alchemicy, ale jest ona, na razie, nieoplacalna.
      Wiec jedyna twoja sznasa to taka, ze polska gospodarka bedzie dobrze
      stala, jak pojdziesz na emeryture. A aby ona dobrze stala potrzebne
      nam sa nie ZUSy czy OFE, a rozsadne inwestowanie w przyszlosc, czyli
      w edukacje, nauke, infrastrukture, rolnctwo i przemysl - innymi
      slowy trzeba myslec jak ekonomista, a nie jak ksiegowy...
      A moja rada to emigracja na Zachod, gdzie gospoodarka jest bardziej
      stabilna i gdzie inwestuje sie w R&D i w nauke, gdzie wyzsze
      uczelnie i instytuty badawcze sa na wysokim poziomie.
      Pozdr. (lech_keller@yahoo.co.uk)
    • mikrobyznesmen 04.03.09, 09:24
      Gość portalu: szechterowski napisał(a):

      > ZUS jest marnym administratorem, ale przynajmniej w miare
      > uczciwym.

      Tak jak pewien sędzia (w tej roli nieodżałowany pan Bista) w "Piłkarskim pokerze"?
      "Ja jestem uczciwym sędzią! Zapłacili za 3:0, więc będą mieli 3:0!"
      :)
    • herrkagan 04.03.09, 09:45
      Porownaj wiec zyski ZUSu ze stratami OFE...
    • gnago 04.03.09, 18:02
      to popatrz na kurs złota 0d powiedzmy 2004 do dziś. Obawiam się kolejna bańka. To lepiej monety drogie kamienie albo metale szlachetne ,nie jubilerskie.
    • herrkagan 04.03.09, 18:53
      Jak pisalem - calkiem mozliwe jest, ze przy okazji
      testowania "wielkiego zderzacza", wynajdzie sie tani sposob na
      przemiane np. olowiu na zloto. I co wtedy?
      Jesli juz w cos materialnego inwestowac, to tylko w dziela sztuki,
      bo tylko one sa unikalne. Ale do tego trzeba sie na nich znac, i to
      dobrze. Stad ja w kazdym odwidzanym miescie ide najpierw do galerii
      sztuki i muzeum... I sporo czytam na ten temat...
    • Gość: vagabund IP: *.net-serwis.pl 03.03.09, 19:04
      opłacali, jak Bozia, partia i otłuszczeni naganiacze przykazali wszystkie składki i udziały, tyle że za 30 lat bedą mieli wszystko w d... bo juz tylko o godnym umieraniu będą myśleli ?
    • Gość: qqq IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.09, 19:09
      Miesiecznie place ponad 400 zl skladki emerytalnej, czyli 5 tys
      rocznie a 5*35=175 tys samego kapitalu plus odsetki mniej wiecej tez
      175 tys. Mamy 350 tys, na emeryture przechodze w wieku 65 lat,
      srednia zycia to ok 75 czyli 10 lat wyplacania. Oznacza to ze moja
      emerytura powinna wynosic min 3 tys a mi sie obiecuje 800 do 1000
      zl. W/w wyliczenia nie uwzgledniaja odsetek od momentu przejscia na
      emeryture, czyli od ponad 300 tys a to duza kasa. Przeliczcie sami.
      Jak to wiec mozliwe ze po 35 latach pracy super extra fundusz
      lacznie z ZUSem objecuje mi emeryture w wysokosci polowy mojej
      pensji. Z moich wyliczen zas wynika ze powinienem dostac emeryture w
      wysokosci od 2 do 3,5 pensji. Kto kradnie taka kase???? Dlaczego
      banda politykow i profesorkow jeszcze nie siedzi w pudle za ten
      przekret???
    • Gość: ROW IP: 80.238.78.* 03.03.09, 20:20
      No cóż pomyśl o tych, których Twoje składki muszą wyżywić: rolników i
      pseudorolników z całym ich KRUS-em, "panie domu", co to nie pracowały nigdy,
      albo pracowały do pierwszego dziecka.
      To jest olbrzymie obciążenie.

      Czy warto oszczędzać ? Warto, choć nie ma się sensu "żyłować"
      No i III filar to ściema...
      Ja mam 33 lata, od pięciu lat co miesiąc wpłacam 250 zł do funduszu
      inwestycyjnego (portfel aktualnie oparty w 75% na akcjach).
      Sam decyduję o profilu portfela, a składki choć niezbyt wysokie dają po
      kilkudziesięciu latach możliwość wzmocnienia tego ,co wyliczy mi ZUS. Bo ten
      kokosów nie da...
    • szechterowski 03.03.09, 21:32
      ZUS ci kokosow nie da, ale ten 'fundusz inwestycyjny' da ci jeszcze
      mniej, jesli w ogole cos da...
    • cloclo80 03.03.09, 23:36
      Fundusz inwestycyjny? Sporo ryzykujesz gdyż FI służą dostarczaniu "paliwa" do
      uruchamiania kryzysów.
    • Gość: arz IP: *.ibspan.waw.pl 04.03.09, 14:06
      to jeszcze se odlicz ile idzie na starą umowę międzypokoleniową (na staty
      stystem) bo im też z czegoś trzeba zapłącic. składka do ofe to jest jakeś 10%
      całej składki.
    • Gość: Marian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.09, 19:24
      mnie wrobili i płaciłem przez 2 lata i po dwóch latach okazało sie
      że większość tej kasy poszła na koszty. Szyko zlikwidowałem konto i
      nigdy więcej.
    • Gość: zenek IP: 89.107.158.* 03.03.09, 19:33
      i to do końca życia.. Takie ścierwo które najpierw szykuje ustawę a później
      przystaje do jej beneficjentów w normalnych krajach już by siedziała, a w
      Chinach poszła by na organy
    • Gość: ryszard IP: *.uznam.net.pl 03.03.09, 19:40
      ja 30 lat temu zainwestowałem na emeryture to mam 642zl super biznes
      w polsce u nas sie opłaca a wyjdziesz jak zabłocki na mydle
    • szechterowski 03.03.09, 19:50
      ... (przynajmniej takiego jaki dzis znamy), a wiec na pewno nie
      bedzie zlodziejskich prywatnych funduszy emerytalnych, opartych na
      zasadzie piramidy finansowej (a la Madoff) wciaz starajacych sie
      wyludzic pieniadze od Polakow, co gorsze, przy poparciu rzadu... :(
    • Gość: Magda IP: *.gdynia.mm.pl 03.03.09, 20:13
      Kapitalizmu nie ma już od jakichś stu lat. Z chwilą powołania banków
      centralnych (co pozwoliło na manipulacje stopą procentową i
      niekontrolowany dodruk pieniądza) i odejścia od standardu złota,
      kapitalizm się skończył.
    • szechterowski 03.03.09, 21:35
      Papierowy pieniadz to esencja kapitalizmu. Zloty (srebrny) pieniadz
      mogl funkcjonowac tylko w niewolnictwie i feudalizmie, gdzie
      gospodarka praktycznie stala w miejscu...
      I pamietaj, ze w roku 1929 dolar byl wymienialny na zloto, co nie
      zapobieglo wielkiemu krzyzysowi...
    • cloclo80 03.03.09, 23:52
      Gdyby rządy rzeczywiście drukowały pieniądze kryzysu prawdopodobnie by nie było.
      Problem leży w tym, że rząd po każdy grosz pędzi do banku.
    • Gość: Szechterowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.09, 07:48
      Nie sztuka wypuszczac na rynek pusty pieniadz, jak to robi obecnie
      USA. Dziwie sie, ze ktos jeszcze na swiecie przyjmuje USD...
      I czemu panstwa nie maja wlasnych bankow, tylko je oddaja w pacht
      lichwiarzom? Nie chxc sugrowac tu jakiegos zydowskiego spisku, ale
      popatrzcie na te banki i bankierow: Greenspan, Madoff, Goldman,
      Sachs...
    • pela_46 03.03.09, 20:44
      Już zainwestowałam za namowami tej pani w telewizji kilka lat temu i bardzo
      tego żałuję.Ta pani zarabia teraz w funduszach emerytalnych pieniądze, które
      ja co miesiąc muszę oddawać ze swojej pensji.Mądrze się urządziła.I będzie
      miała godziwą emeryturę.Brawo pani Lewicka.To się mówi mądra głowa.
    • Gość: emeryt IP: 212.180.160.* 03.03.09, 21:02
      Tą panią powinna się zająć prokuratura.

      Wymyśliła sobie coś, a teraz zgarnia kapuchę w organizacji
      zrzeszającej firmy powstałe na podstawie tego, co sobie wymyśliła.

      Ładny przekręt. A najlepsze jest to, że w pełni legalny.
    • mikrobyznesmen 04.03.09, 09:40
      Gość portalu: emeryt napisał(a):

      > Ładny przekręt. A najlepsze jest to, że w pełni legalny.

      Z prawnego punktu widzenia: Skoro legalny, to nie przekręt
    • herrkagan 04.03.09, 09:48
      Odroznij prawo od sprawiedliwosci!
    • mikrobyznesmen 04.03.09, 10:03
      herrkagan napisała:

      > Odroznij prawo od sprawiedliwosci!

      Odróżniam, dlatego napisałem "Z prawnego punktu widzenia".
      Z moralnego to oczywiście co innego.
    • herrkagan 04.03.09, 10:21
      OK!
      PiS to przciez klasyczny oksymoron!
    • Gość: tomeczek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.09, 11:48
      herrkagan napisała:

      > OK!
      > PiS to przciez klasyczny oksymoron!

      Niekoniecznie, to zależy od samego przedmiotu sporu.
      Przecież jeśli sąd karze złodzieja czy zabójcę, to mówimy, że "jest sprawiedliwie" , możemy co najwyżej spierać się o wysokość wyroku. Ale w sprawach np. cywilnych czy rodzinnych - konia z rzędem temu, kto wyda "sprawiedliwy" wyrok; i tu rzeczywiście sprawiedliwość i prawo się nie pokrywają
    • Gość: Kagan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.09, 17:16
      Wiesz, ilu niewinnych ludzi skazano w samym USA na kare smierci, i
      ilu gangsterow uniknelo tamze jakiejkolwiek kary? A w procesie
      cywilnym wygrywa bogatszy (w 99% spraw).
      Pozdr. :)
    • sselrats 03.03.09, 21:01
      Podoba mi sie jak ta pani mowi po polsku o inwestowaniu. Zadnych
      niedotlumaczonych angielszczyzmow jakimi szpanuja niewyksztalciuchy.
    • szechterowski 03.03.09, 21:41
      Ladnie klamie, jak z nut...
    • wilhelm4 03.03.09, 21:02
      Same bzdury.

      Ja laduje kaje w nieruchomosci i nauke dzieci.
      A inni w konsum albo zlote zeby zony.
      I ci i ci maja (swoja) racje.

      A z ta niby renta, fatamorgana, to dobry zart. :))))))))
    • wilhelm4 03.03.09, 21:04
      > laduje kaje
      kase oczywiscie
    • szechterowski 03.03.09, 21:37
      Niruchomosci ci znacjonalizja, a wyksztalcenie dzieci moze sie
      okazac calkowicie nieuzyteczne w zmienionych warunkach.
      Z zlote zeby ci po prostu usuna i to bez znieczulenia!
    • Gość: yapol IP: 213.92.160.* 03.03.09, 21:18
      Widzę, że większości z Was w ogóle nie podoba się idea oszczędzania na
      emeryturę. Wasza sprawa. Typowe dla Polaków lamentowanie "oszukali NAS !!!" jest
      naprawdę żałosne. Stara maksyma mówi: chcesz żeby coś było dobrze zrobione to
      zrób sam. Czesi juz dawno zrozumieli, że nie ma co liczyć na państwo i w
      znaczącej większości odkładają pieniądze na emeryturę, bez wypisywania głupot na
      forach internetowych. Państwo nie zmusza obywateli do oszczędzania, tylko
      sugeruje, że warto by o czymś takim pomyśleć. Jak ktoś już napisał, ze składek
      które odprowadzamy do ZUSu emeryturę dostają miliony osób, które składek w ogóle
      nie płacą lub w symbolicznej wysokości (np.KRUS). Dopóki nie zostanie
      wprowadzona zasada, że każdy odkłada do ZUSu pieniądze w 100% dla SIEBIE, to ze
      emeryturami się nic nie zmieni. Ale na coś takiego się nie zanosi, bo rolnicy to
      kilka milionów wyborców, na których żadna partia ręki nie podniesie.
    • szechterowski 03.03.09, 21:41
      1. Naiwny tylko mysli, ze cos zdziala sam. Sam to wyzyjesz z wlasnej
      pracy do wieku 50, gora 70 lat, a pozniej zdechniesz z glodu i zimna.
      2. Jak mozna dzis cokolwiek oszczedzic? Pieniadz na koncie "zje"
      inflacja, a akcje okaza sie nic nie wartymi swistkami papieru.
      3. Ciekawe, co bys jadl, jakby nie bylo rolnikow?
    • Gość: yapol IP: 213.92.160.* 03.03.09, 22:12
      ad1) samodzielne działanie polega na szukaniu i odkładaniu pieniędzy na
      emeryturę we własnym zakresie, a nie liczenie na tzw. państwo. Wydaje Ci się, że
      w innych krajach emeryci żyjący z państwowej emerytury są zadowoleni? Otóż nie.
      ad2) zgadzam się, trzymanie pieniędzy na koncie to nie jest oszczędzanie, a
      zabawa w akcje to tylko dla zawodowców. Ale przecież istnieje parę innych
      bezpiecznych instrumentów np. lokaty czy obligacje. Pamiętajmy przy tym, że
      mówimy o kilkudziesięcioletniej perspektywie oszczędzania i w tym czasie na
      pewno poziom zysku z lokat czy obligacji będzie wyższy niż w tej chwili.
      ad3) czyli uważasz, że to jest normalna sytuacja, że istnieje kilkumilionowa
      grupa obywateli w wieku produkcyjnym (często osiągająca przyzwoite dochody)która
      nie płaci składek i żyje na emeryturze z pieniędzy płaconych przez innych? Wg.
      mnie nie jest to OK.
    • cloclo80 03.03.09, 23:47
      Gość portalu: yapol napisał(a):

      > ad1) samodzielne działanie polega na szukaniu i odkładaniu pieniędzy na
      > emeryturę we własnym zakresie, a nie liczenie na tzw. państwo. Wydaje Ci się, ż
      > e
      > w innych krajach emeryci żyjący z państwowej emerytury są zadowoleni? Otóż nie.

      Przedmówca nie zakładał, że państwo działa na twoją korzyść. Negował raczej
      zdolność do samodzielnego zabezpieczenia się, gdyż poza brutalnym odkładaniem
      kasy na konto wspomaganie kontra przez instrumenty rynku finansowego, albo nie
      działa, albo przynosi mizerne zyski.

      > ad2) zgadzam się, trzymanie pieniędzy na koncie to nie jest oszczędzanie, a
      > zabawa w akcje to tylko dla zawodowców. Ale przecież istnieje parę innych
      > bezpiecznych instrumentów np. lokaty czy obligacje. Pamiętajmy przy tym, że
      > mówimy o kilkudziesięcioletniej perspektywie oszczędzania i w tym czasie na
      > pewno poziom zysku z lokat czy obligacji będzie wyższy niż w tej chwili.

      Zysk z tego typu inwestycji jest mizerny i zmienny w czasie. Mówienie o
      wieloletniej perspektywie podczas gdy rzeczywistość skrzeczy tu i teraz nie
      dociera do nikogo. Każdy zdaje sobie sprawę, że ze starszym nikt się będzie
      liczył i za 30 lat trudno będzie dochodzić swoich praw, więc liczy się tylko to
      co można zrobić w tym momencie.

      > ad3) czyli uważasz, że to jest normalna sytuacja, że istnieje kilkumilionowa
      > grupa obywateli w wieku produkcyjnym (często osiągająca przyzwoite dochody)któr
      > a
      > nie płaci składek i żyje na emeryturze z pieniędzy płaconych przez innych? Wg.
      > mnie nie jest to OK.

      Ale tego nie zmienisz, bo to jest decyzja polityczna. Twój głos liczy się tak
      samo jak menela spod budki z piwem.
    • Gość: Szechterowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.09, 07:56
      1) Odlozyc mozesz, ale pytanie jest, co za to kupisz, jak bedziesz
      na emeryturze? Realna wartosc twych inwestycji/oszczednosci bedzie
      zalezec nie od tego, ile bedziesz odkladac i gdzie, ale glownie od
      tego, jaki bedzie stan gospodarki w czasie, gdy bedziesz na
      emeryturze. Bowiem bedziesz musial konsumowac dobra i uslugi, ktore
      beda produkowane w czasie, gdy ty bedziesz na emeryturze. Stad moj
      postulat likwidacji ZUSu i OFE oraz finansowania emerytur z
      biezacych podatkow. Inaczej to jest obiecywanie gruszek na
      wierzbie...
      2) Gielda to jest kasyno - wygrywa tam wiec z reguly jego
      wlasciciel. Lokaty czy obligacje gwarantuja ci zas tylko nominalne
      zwroty - realne zaleza zas glownie od stanu realnej gospodarki. Stad
      nalezy inwestowac w nauke (ale ta prawdziwa, nie w IPN czy w
      polonistyke), R&D, infrastrukture etc. a pieniadze na to powinny isc
      z podatkow, ktore powinny byxc progresywne i obejmowac kazdego, kto
      ma dochod powyzej sredniej.
      Pozdr.
    • Gość: dziadek63 IP: *.sobieskiego.trustnet.pl 04.03.09, 15:29
      Lokaty w bankach w długim okresie nie przyniosą, a jeśli nawet, to
      niewielki zysk ponad inflację. Teraz był znakomity czas na lokaty,
      był bo oprocentowanie zaczyna, i będzie teraz spadać. Jedynym, w tak
      długim horyzoncie czasu, rozsądnym rozwiązaniem są instrumenty
      powiązane z rynkiem kapitałowym. Jeszcze jedna uwaga, trzeci filar
      to pojęcie umowne, oznacza każdą formę oszczędzania, nawet tą w
      skarpetę, z przeznaczeniem na uzupełnienie świadczeń które będą
      wypłacane przez I i II filar. A tak w ogóle wiedza większości
      respondentów jest żenująca, ludzie czy was w szafie chowali? Każdy
      swój rozum ma, ma również prawo sam podjąć decyzję czy wystarczy mu
      emerytura z obowiązkowych składek. Było by jednak dobrze taką
      decyzję podeprzeć choć podstawową wiedzą, nie tylko emocjami na fali
      krytyki OFE, skądinąd po części słusznej.
    • Gość: Kagan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.09, 17:11
      Nie da sie osczedzic na przyszlosc, wiec realna wartosc naszych
      emerytur bedzie zalezec tylko i wylacznie od stanu gospodarki w
      czasie, gdy przejdziemy na emeryture...
    • mikrobyznesmen 04.03.09, 09:42
      szechterowski napisała:

      > 3. Ciekawe, co bys jadl, jakby nie bylo rolnikow?

      Może samych rolników? :)
    • herrkagan 04.03.09, 09:49
      Rolnicy sa lykowaci od pracy na roli...
    • mikrobyznesmen 04.03.09, 10:05
      herrkagan napisała:

      > Rolnicy sa lykowaci od pracy na roli...

      Boję się zapytać, skąd o tym wiesz :)
    • herrkagan 04.03.09, 10:20
      Wiem z wykopalisk!
    • Gość: tomeczek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.09, 11:50
      Fuuu... A żeby was z takim tematem, ja właśnie usiadłem sobie z obiadkiem przed monitorem błeee...
    • jestembond 03.03.09, 22:46
      Gość portalu: yapol napisał(a):

      > Widzę, że większości z Was w ogóle nie podoba się idea oszczędzania na
      > emeryturę.

      Po pierwsze, to obiektywnie rzecz biorąc na starość większość z nas będzie interesowało nie to żeby mieć pieniądze, ale żeby miał nam kto przysłowiową szklankę wody do łóżka podać. Pieniądze są do tego ŚRODKIEM.
      Po drugie to 30 lat temu rządził sobie towarzysz Gierek, Związek Radziecki był silny, Jugosławia była stabilnym państwem, Bagdad bezpiecznym miastem a w RPA Murzyna można sobie było ot, tak zabić bezkarnie. 30 lat to jest naprawdę kupa czasu, i diabli wiedzą co będzie u nas za 30 lat.
      Po trzecie to państwo dysponuje straszliwym aparatem przemocy wobec obywatela, i jeśli będzie chciało, może nas spokojnie w majestacie prawa obrobić. Przypominam o tych co mieli pod koniec lat 90tych miliony na kontach, które zamieniły się w 1995 roku po denominacji w kilkaset złotych. Wymiana pieniędzy za komuny również nie była zbyt uczciwa. Acha - przedwojenne obligacje II RP też jakoś nie zostały nigdy wykupione...
      Po czwarte, to większość cudownie promowanych przez GW ofert na emeryturę zakłada drastycznie niski poziom inflacji. Dziś sto złotych pozwala kupić ok 50 zwykłych chlebów. Nie ma się co łudzić, że za 30 lat za te X PLN w które na lokacie zamieni się nasza stówka, będzie można kupić więcej niż powiedzmy 60 chlebów (to i tak zarobek 20%!). Pracując od 20 do 60 roku życia dostaniemy 480 miesięcznych wypłat, a żyjąc od 60 do 80 roku życia na emeryturze skonsumujemy 240 wypłat... Można sobie policzyć, że odkładanie nieco mniej niż 1/3 pensji przez 40 lat da nam możlwość posiadania na emeryturze co miesiąc kwoty porównywalnej z tym co mieliśmy do dyspozycji przez ten cały czas.

      --
      Mistrz Ciętej Riposty
    • Gość: yapol IP: *.serv-net.pl 03.03.09, 23:40
      po pierwsze) znam bardzo wielu emerytów, którzy chcieliby mieć więcej pieniędzy,
      bo są pełni wigoru i mają mnóstwo pomysłów na swoją emeryturę
      po drugie) to, że przez ostatnie 30 lat świat wywrócił się do góry nogami, nie
      jest argumentem aby nie myśleć zdroworozsądkowo o swojej emeryturze. W krajach z
      dłuższym stażem demokracji niż Polska (np. Francja czy Włochy) ci którzy
      oszczędzali przez kilkadziesiąt lat na swoje emerytury wyszli na tym całkiem
      nieźle.Tak więc założenie, że nie wiem co będzie za 30 lat więc nie będę
      oszczędzał wydaje mi się co najmniej ryzykowne.
      po trzecie) zgadza cię, państwo dysponuje "aparatem przemocy" wobec obywatela,
      ale nie tylko TO państwo, ale KAŻDE państwo, stąd biorą się m.in. strajki np w
      Niemczech czy we Francji gdy państwo zaczyna majstrować przy podatkach czy
      czasie pracy. Argument, że podczas denominacji w 1995r ktoś stracił, a ktoś
      zyskał jest po prostu absurdalny. Denominacja to po prostu skreślenie paru zer
      przy liczbach. Pomyliło ci się z dewaluacją a to już zupełnie inna historia.
      po czwarte) gdy zbieranie pieniędzy na emeryturę było takie proste jak opisujesz
      to już dawno jakiś kraj by zastosował te metody. Najuczciwsza jest metoda, ze
      każdy odkłada pieniądze dla siebie, ale niestety jest to politycznie
      niewykonalne, co opisałem w poprzednim poście (patrz: KRUS).
    • Gość: szechterowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.09, 08:01
      Za Gierka odkaldalem na mieszkanie. Otrzymalem je w roku 1982, ale
      wtedy bylem za granica, wiec jak wrocilem, to zamiast M5 na
      Ursynowie, wartym dzis kilkaset tys. zl, dostalem z PKO BP (tzw.
      fundusz gwarancyjny) jakies 50 tys., co mi ledwo starczylo na
      ubikacje z kawalkiem korytarza.
      I tyle sa warte oszczednosci...
    • jestembond 04.03.09, 13:15
      Gość portalu: yapol napisał(a):



      > nieźle.Tak więc założenie, że nie wiem co będzie za 30 lat więc nie będę
      > oszczędzał wydaje mi się co najmniej ryzykowne.

      Racja. Z drugiej strony założenie że za 30 lat bedzie super, również jest nieco
      ryzykowne.



      > czasie pracy. Argument, że podczas denominacji w 1995r ktoś stracił, a ktoś
      > zyskał jest po prostu absurdalny. Denominacja to po prostu skreślenie paru zer
      > przy liczbach. Pomyliło ci się z dewaluacją a to już zupełnie inna historia.

      Nie, nie pomyliło mi się. To nie DENOMINACJA zabrała ludziom kasę, ale inflacja,
      której początków należy szukać pod koniec lat 80tych, a która dopiero za czasów
      Buzka spadła dpo pozimu jednocyfrowego. Wcześniej działy się przecież cuda. Kasa
      zgromadzaona na teoretycznie bezpiecznych rachunkach (książeczki PKO) skurczyła
      się straszliwie.
      --
      2 Koty
    • Gość: znawca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.09, 15:37
      Włoszech czy Niemczech udało się i mają całkiem przyjemną emeryturę to nie jest
      jak myślisz objaw ich rozsądku tylko zwyczajnego szczęścia. Weź pod uwagę choćby
      to, że kiedy oni odkładali na swoje emerytury to przypadało 5 pracujących na
      jednego emeryta. Niedługo w Niemczech będzie 1 do jednego. Żaden system
      emerytalny tego nie utrzyma. Po prostu wprowadzony przez Bismarcka system
      umowy społecznej się załamuje ponieważ, ukrytym skutkiem ubezpieczeń społecznych
      był wzrost indywidualizmu i egoizmu, co objawia się niechęci do posiadania
      dzieci. A bez dopływu nowych ludzi do tej piramidy finansowej zwanej
      ubezpieczeniami społecznymi piramida jak każda się zawali...
    • Gość: Kagan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.09, 17:10
      Zapominasz, ze kiedys wszyscy bylismy ronikami, a dzis na zachodzie
      jeden rolnik utrzyma (wyzywi) setke i wiecej osob. Postep techniczny
      umozliwia dzis taka sytuacje, ze w I swiecie tylko 20% ludzi musi
      pracowac, aby utrzymac siebie i pozostale 80%. A problemem jest
      tylko dystrybucja tej nadwyzki. Kapitalizm jest bowiem b. dobry w
      produkcji, ale fatalny w dystrybucji, stad w UE mamy obrzymie
      nadwyzki zywnosci, a w III swiecie ludzie wciaz umieraja z glodu...
    • Gość: szechteopwski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.09, 07:59
      Podpisuje sie "obydwiema recami" pod tym, co napisal 'jestembond'.
      lech_keller@yahoo.co.uk
    • Gość: daro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.09, 21:22
      Nikt tak nie skroil Polakow jak OFE. No chyba tylko czarno-sukienkowi, ale to inna bajka. W ogole to by trzeba paru bankierow powiesic na latarniach - moze by sie w koncu opamietali ci zlodzieje.
    • Gość: iga IP: 194.181.129.* 03.03.09, 22:44
      Już zainwestowałam w IKE.Totalna klapa.A co do dłuższego czasu pracy
      to ile można ciągnąc za te marne grosze? Mam 48 lat,kłopoty
      zdrowotne,za sobą operację i podpieram się nosem pracując na jednym
      etacie i nie wyobrażam sobie bym mogła pracowac dłużej niż do 60-tki.
    • bugmenot2008_2 03.03.09, 22:48
      żałuje. Jeden wielki, chamski przekręt. Co miesiąc wpłacałem kilkaset złotych
      a suma na koncie się kurczyła!
    • Gość: pira IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.09, 22:53
      A ja mam taką propozycję dla tych co dziś przechodzą na emeryturę i dostają z
      funduszy grosze. Skoro tylu profesorów i ministrów angażuje się w toksyczne
      opcje i chcą ratować biednych przedsiębiorców wielkich korporacji to niech
      wesprą biednych emerytów którym reklamy pokazywały że jeśli wejdą w nowy
      system na emeryturze stać ich będzie na wszystko i niech rząd zmusi
      Towarzystwa Emerytalne do wypłat tego co obiecywały w reklamie. Dlaczego PiS
      PSL czy PO tak głośno krzyczą że biedni dyrektorzy i Prezesi po studiach nie
      wiedzieli co podpisują a banki wprowadziły ich w błąd TO CO MAJA POWIEDZIEĆ CI
      BIEDNI EMERYCI KTÓRZY NIE KOŃCZYLI STUDIÓW, A REKLAMY KRZYCZAŁY NA KAŻDYM
      KROKU - ZOSTAŃ NASZYM CZŁONKIEM A EMERYTURĘ SPĘDZISZ NA BAHAMA. Dlaczego
      politycy tak głośno krzyczą o biednych dobrze wykształconych i zarabiających
      Prezesach a milczą o emerytach. Przecież nikt nie zaprzeczy że emerytów
      wprowadzoną reklamami w błąd. Nikt im nie mówił że jeśli nie będzie super
      hossy to dostaną znacznie mniej niż z ZUS-u. Pewnie dlatego że nie stać ich na
      wysokie łapówki dla polityków
    • Gość: Waclaw IP: *.szui.lublin.pl 03.03.09, 23:18
    • Gość: mis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.09, 00:25
      Zainwestujesz to też będziesz żałował, że nie wydałeś. A te 100 PLN
      odkładane miesięcznie o których wszyscy tak piszą to na niewiele
      starczy w przypadku emerytury może na 500 PLN miesięcznie ale nie
      liczcie na więcej bo w mojej ocenie to 500 PLN to i tak za dużo.
    • Gość: qq IP: 83.13.74.* 04.03.09, 01:01
      Kupuję szybko mieszkanie w perspektywicznej (nie popularnej, broń Boże)
      lokalizacji, bo taka okazja już się nie powtórzy. Za 30 lat wyjdę na czynszach
      lepiej niż na wszelkich funduszach. Na jednym się przejechałem, drugi
      zlikwidowałem na samej górce, bo mi była kasa potrzebna. Pański rozum się we
      mnie odezwał, szkoda, że tylko połowicznie. A w tym tygodniu finalizuję zakup.
      A fundusze niech spadają.
    • Gość: szechterowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.09, 08:04
      Za 30 lat moga znow znacjonalizowac kamienice i zabrac ci zloto,
      albo zabronic handlu zlotem, wiec sa szanse, ze starosc spedzisz za
      kratkami, jako nieuczciwy kamnienicznik i nielegalny handlarz...
    • Gość: Lichwa i Kara IP: 74.12.97.* 04.03.09, 04:11
      Polaku, niePOLAK nie po to "zainwestowal" wplacone przez ciebie
      pieniadze zeby Polaka zrobic bogatym.

      Polaku, nie kupuj papierow BEZwartosciowych od niePOLAKA. Nie kupuj
      bezwartosciowych diamentow. Nie daj sie nabrac ze zloto to lokata
      kapitalu. Skoro niePOLAK zamienil setki hektarow uprawnej ziemi na
      nieuzytki, po to zeby wydobyc pare zasra..ch diamentow, to niech
      sobie je teraz wsadzi do ....y. Bedzie mial sliczna niePOLSKA d..e
      wysadzana diamentami.

      Polaku, twoim bogactwem sa twoje dzieci, twoje zdrowie, wiara w
      Boga. Jesli pracujesz na niePOLAKA, pracuj ostroznie aby sobie
      zdrowia nie zniszczyc. nie daj sie nabrac na "akordy". Pare
      zlotowek wiecej dzis, oznacza pare tysiecy wydanych na leczenie
      jutro.

      7 przykazanie zyda mojzesza - nie prywatyzuj

    • Gość: szechterowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.09, 08:05
      tyz racja...

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka