Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Szef czuwa

    17.03.09, 07:57
    Monitoring może przekraczać pewne granice, jednak niektórym jest zdecydowanie potrzebny. Jak choćby paniom z lokalnego Urzędu Pracy, które całe dnie zdają się spędzać na naszej-klasie i tej podobnych. Z 3 pań w obsłudze pracuje jedna (oczywiście tworzą się kolejki), bo dwie pozostałe zajęte są kawą i nk.
    Zatem przede wszystkim monitoring przydałby się w naszych urzędach.
    Obserwuj wątek
      • n0e2008 Re: Szef czuwa 17.03.09, 08:32
        o to ciekawe, ze europa tak bardzo sie przejmuje prywatnoscia w firmach.
        przeciez teraz wielka brytania i juz niedlugo francja beda mialy prawa
        pozwalajace na przeszukiwania komputerow uzytkownikow w ich domach bez
        zezwolenia sadu.
        czyli rzekomo beda bronic prywatnosci - a z drugiej strony ja naruszac i to
        jeszcze powazniej niz przedstawione firmy, ktore jednak ograniczaja sie do
        monitoringu wylacznie swoich wlasnosci.

        --
        "Demokrację i socjalizm łączy jedno słowo: równość. Ale gdy demokracja dąży do
        równości w wolności, socjalizm dąży do równości w niewoli." A. de Tocqueville
        www.liberalis.pl/
      • pablo35 Szef czuwa 17.03.09, 08:43
        Dla mnie jako informatyka, tego typu działania to jest totalne nieporozumienie.
        Zamiast śledzić i monitorować co pracownicy w pracy robią, powinno się ich po
        prostu "odciąć" od niepożądanych treści.
        Jaki to jest problem, odciąć na firewallach dostęp do n-k, gg, czy portali
        pocztowych.... żaden. Trzeba mieć tylko trochę wyobraźni. Niestety w większości
        firm koledzy "po fachu" kapitalnie umieją zabezpieczyć serwery, zrobić super
        filtry... itd , ale brak im "przełożenia" że to co robią to powinno służyć
        firmie, a nie być informatyczną sztuką dla sztuki.
        • Gość: BossK Re: Szef czuwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.09, 10:28
          Poza wyobraźnią, trzeba mieć także troche wiedzy i doswiadczenia. Jakbyś je mial to bys takich farmazonów nie opowiadal. Jak ci pracownik powie ze przez gg komunikuje sie z kilentem i klient to lubi to sie będziesz z nim kłócił i udowadniał ze nia ma racji. Przegrasz.

          Blokowanie do największa głupota jaką można zrobić. Raz, że wymaga ciągłej kontroli tego co robi kto inny, czyli dochodzi nowy obowiązek - a w przypadku monitorowania pracownik sam się kontroluje - dwa że pomysłowość ludzka nie zna granic i będzie to zabawa w kotka i myszkę. Najlepiej od razu zamurować wejście do pracy i po kłopocie, nawet "informatyk" nie będzie potrzebny.
        • Gość: ana Re: Szef czuwa IP: *.w80-13.abo.wanadoo.fr 17.03.09, 13:58
          Pracowalam w sporej grupie, jednego pieknego dnia poinformowano nas
          mailowo, ze zostanie wprowadzona nowa blokada, zeby zwiekszyc
          efektywnosc pracy. Efekt oprocz ewidentnie niepotrzebnych stron typu
          nasza-klasa, zostaly zablokowane strony z ktorych regularnie wszyscy
          korzystali do zleconej pracy. Zniesiono blokade gdy bezczelnie
          informowalismy dyrekcje, ze niestety sprawozdanie jest niepelne, bo
          nie mielismy dostepu do takiej a takiej strony.
          Szczytem byl rowniez obowiazek wlaczania licznika gdy sie szlo na
          kawe czy do toalety. Juz na szczescie u nich nie pracuje i uwarzam,
          ze tego typu zabiegi psuja atmosfere w firmie, popieraja
          donosicielstwo, pracownicy czuja sie zaszczuci i wcale nie pracuja
          wydajniej.
        • gulcia77 Re: ja lubię raz na jakiś czas oderwać się w prac 17.03.09, 09:03
          W mojej pracy bez gg, giełd transportowych i łączenia maila
          prywatnego z służbowym załatwiłabym wiele spraw mniej sprawnie i
          szybko. Poza tym, sa dni kiedy choćbym chciała nie mogę się zająć
          sprawami prywatnymi, a są takie, że z nudów umieram (ileż można
          sprzątać :)), więc wtedy internecik działa aż miło :)
      • mobbing_dick w domu przeczytaliście ten artykuł? ;) 17.03.09, 09:06
        nie do końca rozumiem, może ktoś z Was mi pomoże. u mnie w firmie nie można
        instalować gadu, więc 80% personelu bez oporów korzysta z firmowych telefonów
        stacjonarnych do celów prywatnych. czy mi się wydaje, czy jednak zezwolenie na
        gg byłoby dla właściciela firmy opłacalne?
      • Gość: AC Szef czuwa IP: *.aster.pl 17.03.09, 09:16
        oczywiście pracownicy powinni wykonywac swoje obowiązki wobec
        pracodawcy ale problem zaczyna się jeżeli pracodawca wymaga np.
        dyspozycyjności i dowodów zaangażowania długo po
        oficjalnym,zapisanym w umowie czasie pracy. Jeżeli "kultura
        organizacji" wymaga regularnego pozostawania w biurze do 19.00 -
        20.00,a niekiedy dłużej to ciekawe kiedy pracownicy mają prowadzic
        poza zawodowe życie i załatwiac swoje prywatne sprawy? Niestety tak
        funkcjonuje wiele firm dużych i małych.
      • Gość: kjack Szef czuwa IP: *.catbull.com 17.03.09, 09:22
        wszystko da się obejść a niech se blokuja strony ja używam opera+tor na pendrivie odpala się nawet na koncie gościa bez instalacji zyfruje połączenie na etapie już wysyłania pakietów z mojego kompa więc admin nie zobaczy na co wchodze i że wogole korzystam z www. Trochę wolniej chodzi to ale nikt mnie nie wyśledzi.
      • Gość: Kurkuma Pokolenie 12 h IP: *.chello.pl 17.03.09, 09:25
        W czasach, kiedy tzw. biurwy siedzą w pracy po 10-12 godzin (i to
        bez wynagrodzenia za nadgodziny), skupienie się tylko i wyłącznie na
        obowiązkach firmowych mogłoby zabić. Dlatego takie przerywniki jak
        pośmianie się ze znajomych na Naszej Klasie czy mały flirt na GG są
        nieodzowne i działają relaksująco. Pracodawcy często zmuszają
        pracowników do przesiadywania w biurze dłużej niż to konieczne, więc
        co ci ludzie mają w tym czasie robić? Kiedyś zapytałam
        przełożonego,czym mam się zająć, bo już wykonałam wszystkie zlecone
        zadania i się nudziłam. Wtedy usłyszałam "życiową radę", że trzeba
        umieć sprawiać wrażenie, że zawsze się ma coś do roboty, bo w
        przeciwnym razie można być uznanym za niepotrzebnego. Zatem, z
        jednej strony pracodawcy chcieliby w pełni wykorzystywać potencjał i
        czas pracy swoich podwładnych, ale nie umieją im organizować tego
        czasu i zachęcają do stwarzania pozorów.
        • Gość: hmm Re: Pokolenie 12 h IP: 92.64.67.* 17.03.09, 10:29
          A co z zaufaniem do pracownika?
          Toż liczą się efekty w pracy, a nie odbębnianie godzin.
          To, że ktoś radzi sobie i udaje mu się spokojnie wykonać obowiązki w czasie
          swojej pracy, znajduje czas na pogawędki, załatwianie osobistych spraw, nie
          powinno rzutować na jego kompetencje.

          Dla właściciele winno liczyć się terminowe wykonanie powierzonych zadań. Jeśli
          mamy jeszcze sporo wolnego czasu na własne przyjemności, oznacza dla mnie, że
          jestem w tym dobry, efektywny.
          Jeśli nie kłóci się to z wykonywaniem sumiennym obowiązków, to w czym problem?

          Siedzenie po godzinach, nie do wymiarowane etaty, przeciążanie pracowników to
          niby jest w porządku? Wcale nierzadko zdarza się, że po redukcji pracę 3 osób
          wykonuje jedna i to nie jest bynajmniej przemyślane, po prostu cięcia kosztem
          pracownika.

          Co do monitorowania za pomocą kamer, programów szpiegujących, sprawdzanie
          e-maili, rozmów telefonicznych... pytam się po co?
          Prowadzi to tylko do frustracji pracowników, obniżenia ich efektywności,
          samopoczucia, komfortu pracy... w efekcie często zamiana pracy. Czekajmy jeszcze
          na dobermanka pilnującego nas, cobyśmy czasem nie ważyli się pójść do WC lub
          nieefektywnie spacerować sobie po biurze.
          Ciekawe czy na tego rodzaju rzeczy zgadzają się również dyrektorzy, prezesi,
          kierownicy... ciekawe jak z ich efektywnym wykorzystaniem czasu pracy...
          • Gość: Kurkuma Re: Pokolenie 12 h IP: *.chello.pl 17.03.09, 10:50
            Idea piękna - liczy się efekt pracy. Ale nie dla polskich nadzorców
            niewolników. Oni chcą mieć i efekty i pracowników upupionych po
            kilkanaście godzin dla chorej zboczonej satysfakcji bossów, którzy
            patrzą i myślą tak: poganiam hołotę batem, nie poluzuję na milimetr,
            a efekty są wspaniałe. W każdym szefie jest coś z sadysty.
      • Gość: pj.pj Szef czuwa IP: *.chello.pl 17.03.09, 10:32
        > GPS w służbowym telefonie i samochodzie

        I bardzo słusznie. Może wreszcie skończy się jeżdżenie służbowym samochodem na
        benzynie na fakturę na prywatne zakupy itd. Doprowadza mnie do szału, kiedy na
        stacjach benzynowych podstawowym pytaniem jest "fakturka?"
      • jasio.4 Szef czuwa 17.03.09, 11:38
        W każdym przypadku zastępowanie moralności prawem przynosi takie wyniki.
        Niewątpliwie zakwalifikowanie Dziesięciorga Przykazań do tabu, które należy co
        najmniej zdyskwalifikować, prowadzić będzie do dalszych rozwiązań formalnych
        obowiązujących tylko wtedy, gdy "władza" patrzy na ręce. Zwracam uwagę na
        tworzenie "moralności socjalistycznej" w ZSRR i krajach DL.
      • Gość: pisaczek W pracy się pracuje. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.09, 11:40
        Zatrudniłem kiedyś dziewczynę na stanowisko grafika.
        Pierwszą czynnością jaką wykonała na nowym komputerze było
        zainstalowanie GG, Skype, skonfigurowanie prywatnego maila.
        Do tego co chwile było wyjście na papieroska.
        Bardzo szybko się rozstaliśmy, bo wyniki były żadne.
        Nie oszukujmy się, że dla kogoś GG potrzebne jest do kontaktu z
        klientami!
        Oczywiście samo używanie komunikatorów nie jest naganne, ale trzeba
        umieć robić to z umiarem, a nie wisieć na GG godzinę i tylko przełączać
        na pracę jak szef idzie.
        • a_weasley Re: W pracy się pracuje. 17.03.09, 13:13
          Dawno, dawno temu, kiedy moja śp. babcia narzekała, że służąca gotuje nie w tych
          garnkach co jej zdaniem powinna, ojciec zniecierpliwiony wypalił:
          - A co mamusię obchodzi, w czym ona gotuje? Niech ona ten obiad gotuje w kotle
          na bieliznę, byle był dobrze ugotowany!

          Gość portalu: pisaczek napisał(a):

          > Bardzo szybko się rozstaliśmy, bo
          > wyniki były żadne.

          I o to chodzi. Co szefowi do tego, czy pracownik trzasnął robotę w cztery
          godziny, a przez pozostałe cztery zabijał potwory i zbawiał Ojczyznę, czy
          pracował w normalnym tempie i zajęło mu to czas od gwizdka do gwizdka? Grunt,
          żeby to, co ma zrobić, zrobił z należytą starannością.
          Równie dobrze można by mieć pretensje do pracowników, że rozmawiają między sobą
          na tematy nie związane z pracą, co ich odrywa od pracy. Wyliczyć czas na wyjście
          na papierosa i na wyjście do kibla.

          Im dłużej słyszę o takich wynalazkach, tym bardziej się cieszę, żem sam sobie
          szefem, podwładnym, pracownikiem i pracodawcą. Czego ubocznym produktem jest mój
          obiektywizm - nie jestem stroną tego sporu.

          Zauważę jeszcze jeden szczegół: szefowie gorliwie instalujący te wszystkie
          wynalazki kręcą bat na swoją skórę. Ich pocztę też ktoś chętnie przeczyta. Ich
          telefony też nie są nienamierzalne. Ich samochody też można zlokalizować.
          • Gość: tomeczek "Skończyłeś robotę?";"Tak";"To masz tu następną" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 10:17
            a_weasley napisał:

            > Co szefowi do tego, czy pracownik trzasnął robotę w cztery
            > godziny(...) czy
            > pracował w normalnym tempie i zajęło mu to czas od gwizdka do gwizdka?

            Szefowi to do tego, że szefowie (na szczęście nie wszyscy) uważają, że jeśli pracownik zrobił już swoją robotę, to... można mu dowalić następne 'coś' do zrobienia. A jak już zrobi to następne 'coś', to znowu następne 'coś', albo niech przynajmniej biuro zamiecie i kubki po kawie pozmywa.
            I dlatego coraz więcej pracowników rozciąga w czasie wykonywanie zadań - nie z lenistwa, tylko z rozsądku: żeby im więcej nie dołożyli.
        • Gość: tomeczek W niektórych branżach jednak potrzebne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 10:10
          Gość portalu: pisaczek napisał(a):

          > Zatrudniłem kiedyś dziewczynę na stanowisko grafika. (...)
          > Bardzo szybko się rozstaliśmy, bo wyniki były żadne.
          > Nie oszukujmy się, że dla kogoś GG potrzebne jest do kontaktu z
          > klientami!

          Zależy od branży. Dla grafika, pracującego w biurze a nie w domu (tak jak w twoim przykładzie) komunikatory są zbędne. Ale np. transport / spedycja - komunikatory często powiązane z giełdami ładunków są niezbędne.
        • Gość: tomeczek Skoro biurokracja sięga absurdu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 10:22
          Gość portalu: gość napisał(a):

          > kiedyś byłem w um i patrze na monitor jakiejś urzędo mrówy a tam świeci otwarty
          > portal o zjawiskach paranormalnych. Oto za co płacą podatnicy.

          Nie rozumiesz? Ponieważ nasza biurokracja sięga już absurdu, więc pracownicy urzędu miasta w ten sposób po prostu się dokształcali, próbując pojąć niepojmowalne :)
          Tak więc podatnicy płacą za ich podnoszenie kwalifikacji.
      • marika_mo Szef czuwa 17.03.09, 13:10
        Są tacy którzy, po prostu lubią obserwować, sprawdzać szpiegować i to im
        pasuje, po co ludzi odcinać i blokować źródła kontaktu...jak się można tylu
        fajnych rzeczy dowiedzieć.
      • Gość: AI Więcej regulacji w każdej dziedzinie życia! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.09, 13:23
        Oto pomysły ludzi lubiących porządek: nakazać, zakazać, uregulować i niech nad
        wszystkim czuwa urzędnik wydający certyfikaty i pozwolenia.
        Daje to po prostu znakomite efekty. Historia to pokazała.

        Jeśli mój pracodawca życzy sobie, żeby wszyscy pracownicy przychodzili do pracy
        pomalowani na niebiesko, to _powinien_mieć_ takie prawo! To on płaci i on
        wymaga. Jeśli chce podglądać, co robią jego pracownicy w toalecie, to ok - pod
        warunkiem, że będzie to jasno zapisane w umowie. Śledzenie pracowników
        _nie_informując_ ich o tym, to zwykłe przestępstwo. Ale śledzenie ich i płacenie
        im dodatkowo za to że są śledzeni, to uczciwe postawienie sprawy.
        • marek.lipski Re: Więcej regulacji w każdej dziedzinie życia?Des 17.03.09, 15:23
          Gość portalu: AI napisał(a): Oto pomysły ludzi lubiących porządek:
          nakazać, zakazać, uregulować i niech nad
          wszystkim czuwa urzędnik wydający certyfikaty i pozwolenia.
          Daje to po prostu znakomite efekty. Historia to pokazała.itd....
          _______________________________________
          Masz racje My wszyscy musimy czuwac aby despotyzm czy to
          w formie monarchii,jednego systemu politycznego nie powrocil,
          do EU i USA.
          Co prawda sobiscie oceniam sytuacje w Polsce,
          jako epoke niewolnictwa placowego,glodu dla polskich dzieci,
          eliminacje slabszych,skazywanie na oplate za leki dla dzieci
          itd.....pomimo bogactw naturalnych.

          Dla mnie osobiscie to...jest dyktatura,ktora KIERUJA ..banki.
          Ktore nawet nie pozwalaja na uzywanie ...polskich kart kredytowch,
          w EU czy w USA.Byly juz na ten temat artykuly w GW.
          Ale to jest inny temat.
          Jestem z innej epoki.W porownaniu z PRL ....ingwilacja,
          wtedy ze strony SB,to byl klub towarzyski,w porownaniu,
          ze stanem anno domini 2009 w Polsce i w...EU.
      • Gość: towarzysz7 Szef czuwa IP: 213.227.107.* 17.03.09, 13:28
        Orwell, byłby wręcz zdumiony jak człowiek XXI wieku, potrafi upodlić
        i zniewolić drugiego człowieka! Przykre ale ci co mają pełną gębę
        frazesów o demokracji i prawach człowieka, oczywiście pod warunkiem
        że ona służy ich interesom, np.choćby polskie niektóre partie
        lewicowo-liberalne - są zdolne do każdej nikczemności i manipulacji
        medialnej, byle tylko stworzyć sobie niewolników XXI wieku. Ludzie
        tych partii, tzw. "Nowi Właściciele Polski", będąc w różnych
        konfiguracjach rządowych, obdarli, bądź jeszcze obdzierają ze
        wszystkich praw człowieka pracowików najemnych a związki pracownicze
        z ich zdemoralizowanymi działaczami, to tylko marionetki w ich ręku!
        Dzisiaj Polską rządzą korporacje rodzinno-zawodowe jak udzielne
        księstwa feudalne - przekupują, demoralizują albo niszczą, każdego
        kto stanie na ich drodze!
      • Gość: mariolka Szef czuwa IP: *.e-wro.net.pl 17.03.09, 14:51
        Przykład idzie z "góry"! jezeli mój kierownik w godzinach pracy ewidentnie
        załatwia swoją prywatę ( ja na cos takiego musze brać urlop) - np. rejestrację
        sprowadzonego auta i wcale się z tym nie kryje, to dlaczego ja nie mam prawa,
        zapewniam, ze nie zaniedbując w tym czasie obowiązków, poklikać na gg?? nikomu
        to nie szkodzi, a czasami wręcz pomaga rozładować stres ? pracuję w biurze
        obsługi klienta i z pewnoscią nie jest tak, ze jak klient wchodzi ja sobie
        dalej klikam i nie obsługuję go. a w tym czasie mój kierownik pojechał z
        zastępcą na obiad..moze by tak zacząc od sprawdzania "kerowników"?
      • marek.lipski Przepisy EU tylko na papierze.W Calejj Europie. 17.03.09, 15:10
        W Eu jak i w Polsce nie przestrzega sie przepisow:ochrony dat.
        Software przeciw terrorystom,gangsterom,mafii,mordercom uzywane,
        przez kraje EU i USA nie funkcjonuje.Ostatnie morderstwa,
        w Niemczech sa tego dowodem.Info byly juz w internecie.

        Polskie prawo pod tym wzgledem,jest wyjatkowo toleracyjne!!!
        Reguluje te kwestie ale brakuje pieniedzy dla policji
        i dla polskiego wywiadu.Pomimo swietnych informatykow.

        Podbnie w USA i EU.Informatycy z tych krajow przespali
        terror finansowy.Bylo oczywiste ze do globalnego
        kryzysu dojdzie.Gdzie byli informatycy z wywiadow,
        rowniez tych wojskowych?

        Ingwilacji mozna uniknac.O tym wiedza informatycy
        ale.... i czlonkowie mafii,gangsterzy.

        1.Zegarek mechaniczny.
        2.Komorke tylko uzywac z prepaid.
        3.Urzadzenia zaklocajace kamery i komorki... sa w internecie.
        Juz nie wspominam o internecie w ktorym pracodawca moze zablokowac,
        lub okreslone programy zainstalowac.

        Ja osobiscie nie widze problemu.
        Temat artykulu swietny.
    Inne wątki na temat:

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka