Hilding Murowana Goślina Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam wszystkich. Pozwólcie, ze podzielę się swoimi doświadczeniami z
    uczestniczenia w rekrutacji do firmy Hilding Polska w Murowanej Goślinie k.
    Poznania. Kandydowałam do działu kadr. Posiadam wysokie kwalifikacje i
    doświadczenie w tym zakresie. Otrzymałam do wypełnienia testy, które
    potwierdziły moje kwalifikacje. Jeden z nich to test psychologiczny (zresztą
    przeprowadzony nielegalnie, bo nie przez wykwalifikowanego psychologa).
    Rozmowa była miła, do kiedy nie okazało się,że zajmowałam wysokie stanowisko i
    teraz miałabym zajmować niższe (nie przeszkadza mi to). Dostałam informacje po
    tygodniu, że nie otrzymam pracy. Na moje pytanie- dlaczego?- usłyszałam:
    całokształt zaważył. Moje wnioski:
    - kierowniczka kadr, osoba która powinna mieć prawo pracy w małym palcu,
    popełnia fatalny błąd- mam na myśli kierowanie się testem psychologicznym,
    którego nie wolno jej było przeprowadzać,
    - fatalne podejście do kandydata, jako niezasługującego na uczciwą informację
    zwrotną.
    Ogólnie: jeśli takie jest traktowanie ludzi już na początku, to jak wygląda
    to, gdy się już jest pracownikiem.
    A może ich pozwać za ten test? Co myślicie?
    • Gość: sara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.09, 11:01
      witam, raczej do sądu bym z tym nie szła, -test psychologiczne
      można teraz nabyć legalnie prawie z każdym opracowaniem z zakresu
      rekrutacji a tylko od firmy zależy czy chcę aby były analizowane
      przez psychologa.
      w mojej firmie ( jestem pracownikiem kadr odp za procedury
      rekrutacyjne w firmie zatrudniającej 450 osób), czasami też
      wykorzystujemy testy psychologiczne, i to że test był dany przez
      pracownika kadr a nie przez psychologa nie świadczy o jego nie
      legalności a tym bardziej o tym że będzie niewłaściwie przetworzony.
      my mamy wykupione testy i podpisaną umowę zlecenie z
      wykwalifikowanym psychologie. po zebraniu kilku testów –
      przekazujemy je do niego i otrzymujemy zwrotnie opis- analizę
      profilu. oczywiście test nie jest głównym kryterium a jedynie
      pomocniczym.
    • Gość: zio23 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.09, 11:38
      czegoś tu nie rozumiem
      najpierw piszesz że było miło, a jak dostałeś "kosza" to już firma
      jest be
      co mieli ci napisać prosto w oczy że znaleźli kogoś lepszego.
      jeżeli jesteś taki dobry to chyba nie problem. a jak masz takie
      wysokie kwalifikacje w kadrach to nie powinieneś się dziwić że
      niechętnie przyjmuje się byłych kierowników na stanowiska
      specjalistów - awanse w tą stronę trochę budzą niepokój o trwałość
      zatrudnienia- i wprowadzają rywalizację z obecnym kierownikiem- ja
      się kobiecie nie dziwię- ona chciała współpracownika zapewne a nie
      rywala.
      ogólnie: - rozmowa miła, odpowiedź na piśmie- czyli firma ok
      tylko kandydat o dużym EGO.

      powodzenia gdzie indziej
    • Gość: prac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.09, 10:57
      hej
      naporawde nie chciałbys wiedzieć jak w tej firmie traktują pracownika.
      może nie koniecznie biurowych ale tych na produkcji to SZMACĄ niesamowicie
      • Gość: K... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.09, 21:01
        Bo ja wiem czy szmaca ? Pracownik zawsze jest i bedzie na najnizszym stopniu
        drabinki :) Moim zdaniem sie poprawilo skoro zaprzestali tych idiotycznych
        "odrobkow" i godziny nadliczbowe traktuja jak sie powinno, w dodatku uczciwie za
        nie placa. A, ze trzeba "zapier..." to nic nowego, to nie PRL, ze "czy sie stoi
        czy sie lezy..."
        • Gość: prac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.09, 14:28
          dla Twojej wiadomości K.... odrobki powróciły. no i koniec ze setkami
          • Gość: pysiu IP: 77.252.231.* 04.09.09, 10:11
            Proponuję założyć związek zawodowy.
            Sytuacja pracowników się poprawi, będziecie mieli większe szanse na wynegocjowanie wyższych płac i lepszych warunków pracy, zyskacie pomoc w przypadku złego traktowania, dyskryminacji, mobbingu. Za darmo można skorzystać z pomocy prawników i związkowych ekspertów. Jeżeli macie zakładowy fundusz świadczeń socjalnych jako związek macie wpływ na jego rozdysponowanie - pracodawca bez zgody związku nie może wydatkować, przydzielać sam pieniędzy. Dzięki związkowi macie możliwość uczestniczenia w szkoleniach: prawnych, mobbingu, negocjacji, komunikacji interpersonalnej i innych.
            Jak macie pytania odnośnie założenia związku to dzwońcie do Patryka Trząsalskiego on się z wami spotka i zadecydujecie czy chcecie założyć związek zawodowy. Patryk jest z NSZZ Solidarność.
            Kontakt: Patryk 662-014-352 lub drz3.poznan@solidarnosc.org.pl

            Patryk to chłopak, mój kolega, który zakładał związek w ITM Baza Poznańska, tu naprawdę się poprawiło.
            Pzdr.
            Marcin pracownik ITM Baza Poznańska
            pysiu5@poczta.onet.pl
            • Gość: jonka IP: 217.98.88.* 14.09.09, 12:02
              Ja już od lat prowadzę własną firme. i mam swoje zdanie na temat związków. Reprezentują oni interes związkowców, a nie pracowników. Osłabają firmy. Związki potrafią doprowadzić zakład do bankructwa, jak w polskich stoczniach, czy hutach. Czasem trzeba przyciąć pasa i wziąć się do roboty, by obronić się na rynku i iść do przodu, ale związki wolą strajkować. Szefowie związków mają luksusowe limuzyny i zarabiają po kilkanaście tysięcy. To co mają dbać o interes pracowników? Ludzie! To już nie te czasy – mamy już inną epokę. Pobudka! Nie ma już miejsca dla organizacji, których jedynym sensem istnienia jest otwieranie nowych miejsc pracy i przywileje socjalne. Bo za to płacimy wszyscy. A społeczeństwo do tego już dojrzało – nie ufamy centralom związkowym.
              • Gość: Pysiu IP: 77.252.231.* 15.09.09, 14:28
                Piszesz jak pracodawca, który nie chcę w swojej firmie Związku Zawodowego. "Patrząc na kraje wysoko rozwinięte faktycznie nie opłaca się zakładać związku". Popukaj się w głowę, tam gdzie nie ma związku kraj jest z tyłu. Uzwiązkowienie przykłady, do zastanowienia się nad potrzebą związku; Dania 80 proc.Szwecja 78%, Finlandia 74%, Irlandia 35%, Włochy 34%, Słowacja, Rumunia, Grecja 30%, Wielka Brytania 28%, Czechy, Niemcy, Holandia 22%, Bułgaria 20%.
                • Gość: normal IP: 85.222.116.* 15.09.09, 20:49
                  Ja tam nie studiuje statystyk, ale zyje tu i teraz. I w naszym kraju
                  i wiem, ze związki utrudniaja prace i sa wylegarnia problemow.
                  Pracuję w magazynie firmy spedycyjnej i u nas jest związek. Nic
                  dobrego nie przyniósł. Przywileje zgarniają tylko związkowcy, a jak
                  z szefem mam sprawę do złatwienia, to mi związek nie pomoże. I tak
                  większość firm z prywatnym kapitałem dba o pracowników. Trzebaq
                  pracować, jasne. Ja pracy się nie boję. Do związku nie pójdę.
                  • Gość: Marek IP: *.icpnet.pl 06.05.13, 06:11
                    Związki muszą być a jak skutecznie działają to inna sprawa .
                    • Gość: Z Hildingu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.14, 16:03
                      Fajnie, że u Nas w Hildingu powstały w końcu związki ale co z tego skoro, kierownicy działów zmuszają ludzi do podpisywania petycji "w imieniu pracowników" z których wynika, że nie chcą oni aby związki mieszały się w umowy akordowe, do ludzi, którzy nie podpisali przychodzi potem brygadzista z pytaniem dlaczego tego nie zrobili i kończy sie na tym, że podpisuje każdy.
            • Gość: :) IP: *.awakom.net 15.03.11, 14:34
              przykro mi ze bedac pracownikiem itm oraz sadzac po wypowiedzi zwiazkowcem nie masz pojecia jak , kiedy i KTO zorganizował zwiazki zawodowe .
            • Gość: prawdziwysultan IP: *.182.18.164.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 16.10.11, 12:20
              o ile wiem to w ITMie zwiazek zakladal niejaki zbychu vel truskawa. smacznego gdy chodzisz miedzy alejkami.tylko wszystkiego nie wpie...bo cos trzeba na sklepy wyslac!
      • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.10, 11:49
        macie racje czlowieka traktuja tam jak szmate. a kierownik szczypior jest
        najgorszy. lata za pracownicami wykorzystując swoje stanowisko. jak jakas mu da
        kosza to sie msci. pracownice sie go boja tylko nikt o tym nie mowi bo sie boi o
        prace. czy wy tego nie widzicie??
        kierownik ma romans z pracownica od dłuzszego czasu i na wszystko jej pozwala. a
        ona zadzi nawet brygadzistami.
    • Gość: aisha_52 IP: *.acn.waw.pl 16.09.09, 09:08
      Ja miałam zawsze szczęście do firm. A pracowałam już w paru miejscach i to były duże zakłąduy. Nie było związków, bo nie było potrzeby. Jak był temat, to się szło do kierownictwa i rozmawiało jak człowiek z człowiekiem. Związki psują atmosferę. Zresztą większość firm w tym kraju, myślę że ma dobre relacje z pracownikami.
      • Gość: Pracownik Hildingu IP: *.centertel.pl 18.09.09, 20:04
        Powiem tak pracuje w tej firmie juz ponad dwa lata. I widze co się
        dzieje teraz na nowo zaczeły sie soboty pracujace ale nie setki ale
        odrobki i nikt nie wie za co!!! Kierownicy bronią się przełożonymi!
        obcięto wynagrodzenie ci co pracuja na akord juz nie maja tych
        1700zl a 1300! przydało by sie w zakładzie związek zawodowy bo
        zwolniono 6 osób które znaja się na kodeksie pracy postawiło sie i
        ich zwolniono!!! Bo zadużo wiedzieli Korupcja znajomości mobing i
        wiele innych! BHP ttak owszem jest ale co z tego że jak coś ci sie
        stanie i bedziesz chciał odszkodowanie to ci powiedza chcesz
        pracowac to nic nie mów ludzie robia 6dni w tygodniu rano
        popołodniówka czy nocka wszyscy 6 dni w pracy i co z tego że bedzie
        wieksza kasa jak niemasz czasu dla siebe i rodziny! Kierownicy
        najwidoczniej nigdy nie byli na produkcji ze tak robia a poza tym za
        byle co odbieraja premie ja bez premi dostaje 1250zl a jestem na
        stałej pensji wszyscy wszystko maja w d***e!!! Ktos sie odezwał ze
        chce dostac na pismie ze jest taki nakaz juz dzisiaj nie pracuje!
        powiedziano wszystkim " niechcesz nie przychodz do pracy ale na
        twoje miejsce jest 5 innych" Dlatego wlasnie przydał by sie ktos kto
        sie bedzie umial postawic i bedzie wiedzial co wolno a co nie!!!
        • Gość: mag IP: *.chello.pl 22.09.09, 21:23
          Jakoś nie chce mi się wierzyć w to, co czytam. Takie praktyki jak mobbing czy
          korupcja ściągają na kark kontrole, urzędy, sądy pracy i cuda wianki, a duża
          międzynarodowa firma, chyba nie może sobie pozwolić na takie afery i tanie
          kombinowanie. Zawsze znajdą się tacy, którym wydaje się, że znają wszystkie
          przepisy i wiedzą najlepiej. Robią awantury nie wiadomo o co, a najchętniej
          dostawaliby kasę za niewstawanie z łóżka. Taka to już nasza mentalność, że
          zawsze będziemy narzekać i cwaniakować.też bym zwolnił ludzi, którzy zamiast
          pracować, wichrzą. Bo firma jest po to, żebny produkować i przynosić zyski, a
          nie po to, żey kisić się we własnych awanturkach. A związki zawodowe nie
          rozwiązują problemów tylko zwiększają konflikty. Są lepze rozwiązania na poprawę
          sytuacji w firmie.
          • Gość: Sqora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.09, 21:33
            No to bys sie zdziwil bo cos takiego jak mobbing to w tej firmie codziennosc!
            Nie przyjdziesz na "setki" to upier... ci premie itp. wypisywanie urlopow za
            sobote za tzw. obrobek to kolejny absurd. Zarzadzanie i organizacja pracy w
            firmie Hilding Anders w Murowanej Goslinie to czysta tragedia. Logistykow i osob
            odpowiadajacych za zamowienia itp. jet od cholery i troche a non stop czegos
            brakuje. I zatrwazajace jest to, ze wiekszosc ludzi jest tam na "akordzie" i nie
            moga zarobic, mimo checi bo "tego i tamtego akurat nie ma". Czysta amatorka i
            chaltura. Reasumujac - kierownik produkcji = 0, kierownicy dzialow = 0, zaplecze
            administracyjne = szkoda slow. Takie postepowanie spowoduje jedno, predzej czy
            pozniej Rogozno i inne firmy puszcza ten caly hilding w bamboszach...chociaz
            zarzad i kierownictwo tyle juz nakradlo, ze im ch... sie stanie, szkoda tylko
            pracownikow...
            • Gość: KM IP: *.centertel.pl 28.09.09, 20:17
              Tak, tak, szefostwo i kierownicy to złodzieje i nieroby, a na
              produkcji sami uczciwi i wyzyskiwani pracownicy. Wszyscy myślą, że
              premia im się należy, jak psu kiełbasa. A wiesz chłopie, co to jest
              premia? Ja też nie płacę ludziom premii, którzy nie przychodzą w
              sobotę. Bo albo masz pracownika, na którego możesz liczyć, kiedy
              jest w ch… roboty i mu za to płacisz. I on ma mieć więcej niż taki,
              który wiecznei nie może i ma wszystko w d…. Urlopy za soboty to
              standard. Skończyły się czasy, kiedy można było sobotami drugą
              pensję uzbierać. Powiem Ci tak. Pracowałem już w kilku firmach
              produkcyjnych i magazynach. Zaczynałem jako najgorszy wyrobnik,
              teraz jestem kierownikiem magazynu. I wiem jak to wygląda z jednej i
              drugiej strony. Ja nie mówie, ze szefowie i prezesi są bez zarzutu.
              Co się z nimi naużerałem, to moje. Ale też wiem ile krwi mi napsuli
              cwaniacy z produkcji. Jednej pracy o mało nie straciłem, bo znalazła
              się klika, co mnie oskarżała o mobingi i niewiadomoco. I robiła
              smród wokół. Bo wprowadziłem twarde zasady, a towarzystwo było
              rozpasane jak dziadowski bicz. I nie rozumieli, że premia nie jest
              za odbijanie karty, tylko za przekroczenie normy, za soboty i takie
              historie. A dla nich to był mobing i wyzysk. Szlag mnie trafia, jak
              czytam takie teksty!
              • Gość: CayoPń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.09, 16:50
                Witam. Rozbawił mnie tekst powyzej. Urlopy za soboty to standard ? Wlasnie, ze
                absurd!!! I pierwszy raz sie z czyms takim spotykam! W zadnej powaznej firmie w
                okolicy, typu Solaris itp. nie ma takiego idiotyzmu jak urlop za sobote!
                Odrobki? a za co do cholery? Na pismie powinno byc przedstawione, ze pracownik
                odrobia w sobote ten i ten dzien. A zabieranie premii na odmowe przyjscia na
                "setki" ? Dranstwo!!! W tej firmie ludzie pracuja bez wzgledu na zmiane
                zazwyczaj 6 dni w tygodniu. Ranna zmiane mozna zrozumiec, ale 6 nocka czy
                popoludniowka naprawde moze odbic sie na organizmie. Komus po prostu moze nie
                pasowac, jakies wydarzenie rodzinne, wyjazd itp. i za to ma zabrana premie!!!
                Ale coz, jakiemus tam kierowniczkowi, ktory od pon. do pt. odbebni swoje "wisi"
                czy pracownicy zapieprzaja 5 czy 6 dni w tygodniu, ten jeden dzien przeciez nie
                robi roznicy.
                • Gość: zyg IP: *.toya.net.pl 06.10.09, 19:54
                  Dobre. krytykować każdy potrafi. Taki jesteś mądry, to se zostań „kierownikiem
                  produkcji” i zobaczymy, jak wtedy będziesz gadał. A jak Ci się nie podoba, to
                  się zwolnij nikt tam cie nie trzyma
                  • Gość: CayoPń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.09, 22:52
                    zyg - na poczatek jedna rada - naucz sie czytac ze zrozumieniem tekstu o
                    kierowniku produkcji nie padlo ani jedno slowo. Po drugie nie pracuje w tej
                    firmie tylko bliski czlonek mojej rodziny. Po trzecie to "juz se zostalem"
                    kierownikiem,ale w firmie ktora traktuje pracownikow powaznie, a nie jak gamoni,
                    ktorzy zostawia w niej 3/4 zycia w zamian dostajac ochlapy...
                  • Gość: pracownik hildingu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.09, 15:34
                    A ja chętnie zastąpił bym może nie tyle kierownika produkcji ale brygadziste lub
                    kierownika centrum. Weźmy pod lupe chociażby samych brygadzistów. Już nie chcę
                    poruszac kwestii wykształcenia bo niektórzy ale to niektórz po zawodówce mają
                    więcej pojęcia o produkcji niż tan po studiach. Ale wielu jest takich co na
                    produkcji porobili pół roku i od razu zostaja brygadzistami i wiedza wszystko
                    najlepiej. Ja np pracuje jakiś czs i kończe studia zapieprzam na produkcji bo
                    perspektyw rozwojowych w tejfirmie nie ma. chyba że jest się znajomym kogoś w
                    biurach lub też rodzinkas kierownikó itp.
                    Kierownicy tak samo. odbierają po jakieś 4 do 5 tys wypłaty i pracowników mają
                    gdzieś.
                    kolejna sprawa to zaplecze administracyjne. kolejne dno. ale nie ma co sięd
                    ziwic jak w logistyce cxzy administracji siedzą znajomi znajomych czy też
                    rodzinka kierowników itp. a zwykły pracownik przez ichniekompetencje ierpi
                    • Gość: Schweps IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.09, 21:06
                      Dokladnie kolego, zgadzam sie w 100% co do zaplecza logistycznego. w tej firmie
                      nadaje sie tylko do totalnej wymiany. Nie boje sie uzyc tych slow! Kazdy
                      pracownik produkcji potwierdzi, ze to banda kretynow i lansujacych sie
                      cwaniakow, ktora przejdzie sie ze trzy razy w jedna i druga strone po hali z
                      notesikiem i dlugopisem (wiedza oby jak sie tym obsluzyc?) i w sumie za to maja
                      placone bo ni w zab ni w oko nie maja pojecia o swoich obowiazkach. Szczerze
                      mowiac ciesze sie, ze pracuje na produkcji i placa mi jak placa, ale jednak
                      placa za sumienne wykonywanie pracy a nie za blaznowanie i lansowanie.
    • Gość: Ania IP: 82.160.206.* 07.10.09, 13:13
      Kompetencje zawodowe nie są przecież najważniejsze. Często bardziej istotne są cechy osobowościowe i to, czy kandydat pasuje do zespołu. Sama pracuję w HR i kilka lat temu dostałam pracę w dużej międzynarodowej firmie, nie mając odpowiedniego doświadczenia. Jak się później okazało, do działu szukano osoby o konkretnym profilu psychograficznym i ja te kryteria spełniałam. Oczywiście w ogłoszeniach nikt nie pisze, że szuka się osoby określonej płci, w określonym wieku czy stanie cywilnym. Ale takie rzeczy też są brane pod uwagę. I sama je stosuję, bo to standard.

    • Gość: ObozPracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.10, 22:07
      Witam. To co w ostatnim czasie dzialo sie w tej firmie wola o pomste
      do nieba! Panstwo w panstwie, samowolka! Niektore osoby pelniace
      funkcje kierownicze nie posiadaja jakichkolwiek zasad moralnych,
      etycznych, typowe bez ogrodek mowiac chamy!!! W sprawie ostatnich
      zwolnien zostalo wystosowane pismo do Rzecznika Praw Obywatelskich,
      ktory zapewnil interweniowac. Jak tak moze byc kiedy wchodzi
      kompletnie nowy sposob pakowania i nikt sie tym nie interesuje z
      administracji kiedy ludzie sa tam na akordzie!!!??? Jak tak moze byc,
      kiedy 6 osob ( 2 na 3 zmiany) pakuja po "staremu" (bo nikt nie
      interesowal sie stratami pracownikow akordowych zwiazanych z nowym
      sposobem pakowania) a zwolnionych zostaje 3 a pozostala trojka mimo,
      ze robila to samo zostala w pracy bo miala tzw. protekcje kogos z
      wyzszych stanowisk!? Jak to mozliwe, ze jeden z pracownikow zostal
      zwolnony tylko ze wzgledu na to, ze "ulubiona" pracownica kierownika
      nie radzila sobie na akordzie (pol dnia siedziala w biurze
      kierownika) i postanowil wrzucic ja na jego miejsce na stala pensje?
      ?? Na nasze szczescie, szczescie ludzi potraktowanych jak smieci
      sprawa zainteresowalo sie Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich...I oby
      na bramach "firm" takich jak Hilding na zawsze zawisla klodka...
      • Gość: Jason Voorhes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.10, 22:45
        Zwlaszcza jeden z kierownikow to ma wychowanie jak ch... :) ciekawe gdzie i kto go wychowywal skoro koles lazi po hali raz na jakis czas pociaga nosem jak prosie w chlewie i drapie sie (wiadomo gdzie) na oczach ludzi :) typowy klient jak ci pod budka z piwem :)
      • Gość: Żona Piszczyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.10, 09:12
        Rzecznik Praw Obywatelskich tu chyba nie wiele pomoże. Jeśli zostało złamane prawo to najpierw spróbowałabym w sądzie.
        Pracowałam w tej firmie i jeśli myślicie ,że gdzie indziej jest inaczej to sie mylicie. Zawsze jak kogoś zwolnią to ten wszystkich wyzywa od chamów i prostaków-sam sobie w ten sposób wystawia świadectwo.Jaki pracodawca zwolni dobrych pracowników a zostawi nieudaczników? z wypowiedzi wynika ,że najlepiej wychowani i najuczciwuej pracują pracownicy fizyczni, a od brygadzisty w górę to zaczyna się chamstwo. A jak wychowani sa pracownicy produkcji to wystarczy pójść do ubikacji, szatni, palarni albo stołówki. Wstyd poprostu! Administracja tego chyba nie robi.
        • Gość: pracownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.10, 13:04
          A mnie wkurza to ,ze pracuję na akordzie a tu wciąż czegoś brakuje- i jak tu
          zarobić? Co do kibli to fakt nie wszyscy o nie dbają ale w każdej grupie znajdą
          się jakieś czarne owce i nie jest moją rolą wyłapywanie ich. Również w grupie
          zwolnionych ostatnio nie było samych aniołków.Niektórych szkoda ale inni sami
          się prosili-jak ten który gdy tylko wychodził z zakładu już pił piwo...Jakoś nie
          widać żałoby po nich...
          • Gość: Pracownik IP: *.icpnet.pl 14.02.10, 19:51
            a mnie wkurza to, że większość brygadzistów i kierowników jast na tych
            stanowiskach bo mają poparcie wyżej a na temat produkcji nie mają pojęcia. są bo
            są a dużo ludzi z produkcji nadawało by się na to lepiej ale nie mają szans bo
            jeśli wybierają brygadziste to i tak wiadomo że zotaną wybrani ci co lizali.....
            kierownikowi. tak jest na większości centr.
          • Gość: Sonic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.10, 21:19
            "Wychodzil z zakladu i juz pil piwo". A g... cie obchodzi co on robil
            jak wychodzil z zakladu!!!! Zostal wy...bany bo nie lizal dupy i mowil
            wprost co jest nie tak a potrafil tyle co malo kto w tym zakladzie
            tylko pewnie za duzo wiedzial! Wiec darujcie sobie takie teksty bo to
            co kto robi po wyjsciu z pracy to juz jego sprawa. Zostały lizodupy i
            ci "znajomi" brygadzistow! K...a koles robil to samo co zwolnieni a
            przeniesli go na inny dzial bo mial "plecy"!!! a innych zwolniono...
            • Gość: Parodia!!! IP: 91.212.2.* 15.02.10, 10:12
              Zwróć uwagę co napisałeś...:

              cyt.: "Został wy...bany bo nie lizal dupy i mowil wprost co jest nie
              tak a potrafil tyle co mało kto w tym zakładzie ..."

              Następnie sam sobie przeczysz:
              cyt.: "...koles robil to samo co zwolnieni a przeniesli go na inny
              dzial bo mial "plecy"!!! a innych zwolniono..."

              Nie masz zielonego pojęcia (chociaż mieszkasz na zielonym wzgórzu
              :-) dlaczego został zwolniony, dlaczego zlitowano się nad nim i jego
              Żoną dając mu kolejną szansę... Po której juz po dwóch tygodniach
              znów poplynął! przekreślając siebie i losy swojej rodziny!!!!!!!
              Więc lepiej przestań się kompromitować wypowiadając swój marny grosz
              (nawet nie grosze!)!w tej grupie nieodpowiedzialnych przedszkolaków
              nie mających pojęcia o życiu. No ale taki już wiek, że w internecie
              można opisać wszystko, ale co z tego jest prawdą...???!!!
              • Gość: Sonic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.10, 20:13
                Parodia!!! to odpowiedni nick dla ciebie czlowieczku! Akurat nie o tym
                pisalem wiec klania ci sie czytanie ze zrozumieniem wiec zachecam z
                powrotem do szkoly! Ten o ktoego niby ci chodzi zostal zwolniony jakis
                czas temu a tu mowa o ostatnich wydarzeniach kiedy wypieprzaja chlopaka
                ktory utzymuje dwojke dzieci i zone i zostal bez srodkow do zycia a
                klienta ktory robil z nim przerzucaja na inny dzial bo mial ogromne
                "plecy". To jest k... sprawiedliwosc!!!???
            • Gość: wiki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.10, 06:40
              Ale jaja! Pomylili małego pijaczka z dużym pijaczkiem!
              • Gość: Kris IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.10, 21:14
                Szanowna pani na jakiej podstawie sadzac po wpisie na forum jestes w
                stanie okreslac ludzi jako "pijaczkow"??? Znalas tych ludzi na wylot,
                spedzalas z nimi czas oprocz osmiu godzin pracy ? Nie masz prawa
                formulowac takich tez bo po prostu siedzac sobie przed komputerem
                obrazasz innych.
                • Gość: byly pracownik IP: *.centertel.pl 20.02.10, 01:32
                  A co powiedzie na to ze kochany przez wszystkich Kierownik "szczypior" kreci z
                  pracownica!!! no ten koles najpierw do jednej z brygadzistek z kwiatkami itd. (
                  kierownik produkcji ma zone i dzieci) a ze tak powiem kieronik kochany nie
                  zostanie wywalony a dlaczego? bo nalezy do administracji!!! A co do samej firmy
                  OBOZ PRACY!!! Bo ile mozna robic 7dni w tygodniu? no halo rozumiem owszem ranna
                  zmiana w sobote do pracy ale czemu odrobek? potem w niedziele na nocke!!! W
                  firmie jest cos takiego jak IWEY ale co stego jak to tylko puste slowa! Ikea
                  niewie co sie w firmie z pracownikami dzieje a ponoc dla nich to wazne!!! Ale
                  coz firma ma wlasne zasady i pamietajcie 1. firma zawsze racje 2. jak nie ma
                  racji patrz punkt 1!!! i nic z tym nie zrobimy!!!
                  • Gość: Trybulski Marcin IP: *.cdma.centertel.pl 22.02.10, 11:38
                    Witam wszystkich chciał bym wyjaśnić wszystkim iż na tym forum nie było żadnego mojego tekstu!!! Pracowałem w firmie HAP ale nie wypowiadałem się na forum!!! Mam nadzieje że ta odpowiedz jest satysfakcjonująca. Wrazie jakich kol wiek pytań proszę pisać trybulski.marcin@o2.pl
    • Gość: pracownik IP: 80.87.39.* 02.04.10, 23:31
      to kosmiczne zmiany szykują się w firmie. zmiana kierowników i brygadziści
      powracający na produkcję. nagrosze jest to, że zostaja takie osoby na
      stanowiskach brygadzistów, które nie mają pojęcia o produkcji. Chodzi tu o pana
      M. z CMN. wszyscy (z innych działów także) widzą jak tylko ta soba chodzi po
      firmie i non stop wisi na telefonie. jak nie służbowym to prywatnym. jedni sie
      zastanawiają czy płacą mu za kilometrówkę bo tylko chodzi od kolegi do kolegi a
      inni że jest zatrudniony jako telefonista. ale jedno jest pewne- jako
      brygadzista sie nie nadaje i najlepiej by było jakby została Grażyna na tym
      stanowisku a jego przenieśli. CMD legnie w gruzach pod jego rządami.

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

  • Kategorie tematyczne
  • Najnowsze wątki
  • Więcej forów
  • Więcej wątków na ten temat
  • Tagi
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.