Hilding Murowana Goślina

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • IP: *.adsl.inetia.pl

    Witam wszystkich. Pozwólcie, ze podzielę się swoimi doświadczeniami z
    uczestniczenia w rekrutacji do firmy Hilding Polska w Murowanej Goślinie k.
    Poznania. Kandydowałam do działu kadr. Posiadam wysokie kwalifikacje i
    doświadczenie w tym zakresie. Otrzymałam do wypełnienia testy, które
    potwierdziły moje kwalifikacje. Jeden z nich to test psychologiczny (zresztą
    przeprowadzony nielegalnie, bo nie przez wykwalifikowanego psychologa).
    Rozmowa była miła, do kiedy nie okazało się,że zajmowałam wysokie stanowisko i
    teraz miałabym zajmować niższe (nie przeszkadza mi to). Dostałam informacje po
    tygodniu, że nie otrzymam pracy. Na moje pytanie- dlaczego?- usłyszałam:
    całokształt zaważył. Moje wnioski:
    - kierowniczka kadr, osoba która powinna mieć prawo pracy w małym palcu,
    popełnia fatalny błąd- mam na myśli kierowanie się testem psychologicznym,
    którego nie wolno jej było przeprowadzać,
    - fatalne podejście do kandydata, jako niezasługującego na uczciwą informację
    zwrotną.
    Ogólnie: jeśli takie jest traktowanie ludzi już na początku, to jak wygląda
    to, gdy się już jest pracownikiem.
    A może ich pozwać za ten test? Co myślicie?
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: sara 19.05.09, 11:01 Odpowiedz
      witam, raczej do sądu bym z tym nie szła, -test psychologiczne
      można teraz nabyć legalnie prawie z każdym opracowaniem z zakresu
      rekrutacji a tylko od firmy zależy czy chcę aby były analizowane
      przez psychologa.
      w mojej firmie ( jestem pracownikiem kadr odp za procedury
      rekrutacyjne w firmie zatrudniającej 450 osób), czasami też
      wykorzystujemy testy psychologiczne, i to że test był dany przez
      pracownika kadr a nie przez psychologa nie świadczy o jego nie
      legalności a tym bardziej o tym że będzie niewłaściwie przetworzony.
      my mamy wykupione testy i podpisaną umowę zlecenie z
      wykwalifikowanym psychologie. po zebraniu kilku testów –
      przekazujemy je do niego i otrzymujemy zwrotnie opis- analizę
      profilu. oczywiście test nie jest głównym kryterium a jedynie
      pomocniczym.
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: zio23 19.05.09, 11:38 Odpowiedz
      czegoś tu nie rozumiem
      najpierw piszesz że było miło, a jak dostałeś "kosza" to już firma
      jest be
      co mieli ci napisać prosto w oczy że znaleźli kogoś lepszego.
      jeżeli jesteś taki dobry to chyba nie problem. a jak masz takie
      wysokie kwalifikacje w kadrach to nie powinieneś się dziwić że
      niechętnie przyjmuje się byłych kierowników na stanowiska
      specjalistów - awanse w tą stronę trochę budzą niepokój o trwałość
      zatrudnienia- i wprowadzają rywalizację z obecnym kierownikiem- ja
      się kobiecie nie dziwię- ona chciała współpracownika zapewne a nie
      rywala.
      ogólnie: - rozmowa miła, odpowiedź na piśmie- czyli firma ok
      tylko kandydat o dużym EGO.

      powodzenia gdzie indziej
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: prac 19.08.09, 10:57 Odpowiedz
      hej
      naporawde nie chciałbys wiedzieć jak w tej firmie traktują pracownika.
      może nie koniecznie biurowych ale tych na produkcji to SZMACĄ niesamowicie
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: K... 21.08.09, 21:01 Odpowiedz
        Bo ja wiem czy szmaca ? Pracownik zawsze jest i bedzie na najnizszym stopniu
        drabinki :) Moim zdaniem sie poprawilo skoro zaprzestali tych idiotycznych
        "odrobkow" i godziny nadliczbowe traktuja jak sie powinno, w dodatku uczciwie za
        nie placa. A, ze trzeba "zapier..." to nic nowego, to nie PRL, ze "czy sie stoi
        czy sie lezy..."
        • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

          Gość: prac 03.09.09, 14:28 Odpowiedz
          dla Twojej wiadomości K.... odrobki powróciły. no i koniec ze setkami
          • IP: 77.252.231.*

            Gość: pysiu 04.09.09, 10:11 Odpowiedz
            Proponuję założyć związek zawodowy.
            Sytuacja pracowników się poprawi, będziecie mieli większe szanse na wynegocjowanie wyższych płac i lepszych warunków pracy, zyskacie pomoc w przypadku złego traktowania, dyskryminacji, mobbingu. Za darmo można skorzystać z pomocy prawników i związkowych ekspertów. Jeżeli macie zakładowy fundusz świadczeń socjalnych jako związek macie wpływ na jego rozdysponowanie - pracodawca bez zgody związku nie może wydatkować, przydzielać sam pieniędzy. Dzięki związkowi macie możliwość uczestniczenia w szkoleniach: prawnych, mobbingu, negocjacji, komunikacji interpersonalnej i innych.
            Jak macie pytania odnośnie założenia związku to dzwońcie do Patryka Trząsalskiego on się z wami spotka i zadecydujecie czy chcecie założyć związek zawodowy. Patryk jest z NSZZ Solidarność.
            Kontakt: Patryk 662-014-352 lub drz3.poznan@solidarnosc.org.pl

            Patryk to chłopak, mój kolega, który zakładał związek w ITM Baza Poznańska, tu naprawdę się poprawiło.
            Pzdr.
            Marcin pracownik ITM Baza Poznańska
            pysiu5@poczta.onet.pl
            • IP: 217.98.88.*

              Gość: jonka 14.09.09, 12:02 Odpowiedz
              Ja już od lat prowadzę własną firme. i mam swoje zdanie na temat związków. Reprezentują oni interes związkowców, a nie pracowników. Osłabają firmy. Związki potrafią doprowadzić zakład do bankructwa, jak w polskich stoczniach, czy hutach. Czasem trzeba przyciąć pasa i wziąć się do roboty, by obronić się na rynku i iść do przodu, ale związki wolą strajkować. Szefowie związków mają luksusowe limuzyny i zarabiają po kilkanaście tysięcy. To co mają dbać o interes pracowników? Ludzie! To już nie te czasy – mamy już inną epokę. Pobudka! Nie ma już miejsca dla organizacji, których jedynym sensem istnienia jest otwieranie nowych miejsc pracy i przywileje socjalne. Bo za to płacimy wszyscy. A społeczeństwo do tego już dojrzało – nie ufamy centralom związkowym.
              • IP: 77.252.231.*

                Gość: Pysiu 15.09.09, 14:28 Odpowiedz
                Piszesz jak pracodawca, który nie chcę w swojej firmie Związku Zawodowego. "Patrząc na kraje wysoko rozwinięte faktycznie nie opłaca się zakładać związku". Popukaj się w głowę, tam gdzie nie ma związku kraj jest z tyłu. Uzwiązkowienie przykłady, do zastanowienia się nad potrzebą związku; Dania 80 proc.Szwecja 78%, Finlandia 74%, Irlandia 35%, Włochy 34%, Słowacja, Rumunia, Grecja 30%, Wielka Brytania 28%, Czechy, Niemcy, Holandia 22%, Bułgaria 20%.
                • IP: 85.222.116.*

                  Gość: normal 15.09.09, 20:49 Odpowiedz
                  Ja tam nie studiuje statystyk, ale zyje tu i teraz. I w naszym kraju
                  i wiem, ze związki utrudniaja prace i sa wylegarnia problemow.
                  Pracuję w magazynie firmy spedycyjnej i u nas jest związek. Nic
                  dobrego nie przyniósł. Przywileje zgarniają tylko związkowcy, a jak
                  z szefem mam sprawę do złatwienia, to mi związek nie pomoże. I tak
                  większość firm z prywatnym kapitałem dba o pracowników. Trzebaq
                  pracować, jasne. Ja pracy się nie boję. Do związku nie pójdę.
            • IP: *.awakom.net

              Gość: :) 15.03.11, 14:34 Odpowiedz
              przykro mi ze bedac pracownikiem itm oraz sadzac po wypowiedzi zwiazkowcem nie masz pojecia jak , kiedy i KTO zorganizował zwiazki zawodowe .
            • IP: *.182.18.164.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

              Gość: prawdziwysultan 16.10.11, 12:20 Odpowiedz
              o ile wiem to w ITMie zwiazek zakladal niejaki zbychu vel truskawa. smacznego gdy chodzisz miedzy alejkami.tylko wszystkiego nie wpie...bo cos trzeba na sklepy wyslac!
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: gosc 28.07.10, 11:49 Odpowiedz
        macie racje czlowieka traktuja tam jak szmate. a kierownik szczypior jest
        najgorszy. lata za pracownicami wykorzystując swoje stanowisko. jak jakas mu da
        kosza to sie msci. pracownice sie go boja tylko nikt o tym nie mowi bo sie boi o
        prace. czy wy tego nie widzicie??
        kierownik ma romans z pracownica od dłuzszego czasu i na wszystko jej pozwala. a
        ona zadzi nawet brygadzistami.
    • IP: *.acn.waw.pl

      Gość: aisha_52 16.09.09, 09:08 Odpowiedz
      Ja miałam zawsze szczęście do firm. A pracowałam już w paru miejscach i to były duże zakłąduy. Nie było związków, bo nie było potrzeby. Jak był temat, to się szło do kierownictwa i rozmawiało jak człowiek z człowiekiem. Związki psują atmosferę. Zresztą większość firm w tym kraju, myślę że ma dobre relacje z pracownikami.
      • IP: *.centertel.pl

        Gość: Pracownik Hildingu 18.09.09, 20:04 Odpowiedz
        Powiem tak pracuje w tej firmie juz ponad dwa lata. I widze co się
        dzieje teraz na nowo zaczeły sie soboty pracujace ale nie setki ale
        odrobki i nikt nie wie za co!!! Kierownicy bronią się przełożonymi!
        obcięto wynagrodzenie ci co pracuja na akord juz nie maja tych
        1700zl a 1300! przydało by sie w zakładzie związek zawodowy bo
        zwolniono 6 osób które znaja się na kodeksie pracy postawiło sie i
        ich zwolniono!!! Bo zadużo wiedzieli Korupcja znajomości mobing i
        wiele innych! BHP ttak owszem jest ale co z tego że jak coś ci sie
        stanie i bedziesz chciał odszkodowanie to ci powiedza chcesz
        pracowac to nic nie mów ludzie robia 6dni w tygodniu rano
        popołodniówka czy nocka wszyscy 6 dni w pracy i co z tego że bedzie
        wieksza kasa jak niemasz czasu dla siebe i rodziny! Kierownicy
        najwidoczniej nigdy nie byli na produkcji ze tak robia a poza tym za
        byle co odbieraja premie ja bez premi dostaje 1250zl a jestem na
        stałej pensji wszyscy wszystko maja w d***e!!! Ktos sie odezwał ze
        chce dostac na pismie ze jest taki nakaz juz dzisiaj nie pracuje!
        powiedziano wszystkim " niechcesz nie przychodz do pracy ale na
        twoje miejsce jest 5 innych" Dlatego wlasnie przydał by sie ktos kto
        sie bedzie umial postawic i bedzie wiedzial co wolno a co nie!!!
        • IP: *.chello.pl

          Gość: mag 22.09.09, 21:23 Odpowiedz
          Jakoś nie chce mi się wierzyć w to, co czytam. Takie praktyki jak mobbing czy
          korupcja ściągają na kark kontrole, urzędy, sądy pracy i cuda wianki, a duża
          międzynarodowa firma, chyba nie może sobie pozwolić na takie afery i tanie
          kombinowanie. Zawsze znajdą się tacy, którym wydaje się, że znają wszystkie
          przepisy i wiedzą najlepiej. Robią awantury nie wiadomo o co, a najchętniej
          dostawaliby kasę za niewstawanie z łóżka. Taka to już nasza mentalność, że
          zawsze będziemy narzekać i cwaniakować.też bym zwolnił ludzi, którzy zamiast
          pracować, wichrzą. Bo firma jest po to, żebny produkować i przynosić zyski, a
          nie po to, żey kisić się we własnych awanturkach. A związki zawodowe nie
          rozwiązują problemów tylko zwiększają konflikty. Są lepze rozwiązania na poprawę
          sytuacji w firmie.
          • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

            Gość: Sqora 24.09.09, 21:33 Odpowiedz
            No to bys sie zdziwil bo cos takiego jak mobbing to w tej firmie codziennosc!
            Nie przyjdziesz na "setki" to upier... ci premie itp. wypisywanie urlopow za
            sobote za tzw. obrobek to kolejny absurd. Zarzadzanie i organizacja pracy w
            firmie Hilding Anders w Murowanej Goslinie to czysta tragedia. Logistykow i osob
            odpowiadajacych za zamowienia itp. jet od cholery i troche a non stop czegos
            brakuje. I zatrwazajace jest to, ze wiekszosc ludzi jest tam na "akordzie" i nie
            moga zarobic, mimo checi bo "tego i tamtego akurat nie ma". Czysta amatorka i
            chaltura. Reasumujac - kierownik produkcji = 0, kierownicy dzialow = 0, zaplecze
            administracyjne = szkoda slow. Takie postepowanie spowoduje jedno, predzej czy
            pozniej Rogozno i inne firmy puszcza ten caly hilding w bamboszach...chociaz
            zarzad i kierownictwo tyle juz nakradlo, ze im ch... sie stanie, szkoda tylko
            pracownikow...
            • IP: *.centertel.pl

              Gość: KM 28.09.09, 20:17 Odpowiedz
              Tak, tak, szefostwo i kierownicy to złodzieje i nieroby, a na
              produkcji sami uczciwi i wyzyskiwani pracownicy. Wszyscy myślą, że
              premia im się należy, jak psu kiełbasa. A wiesz chłopie, co to jest
              premia? Ja też nie płacę ludziom premii, którzy nie przychodzą w
              sobotę. Bo albo masz pracownika, na którego możesz liczyć, kiedy
              jest w ch… roboty i mu za to płacisz. I on ma mieć więcej niż taki,
              który wiecznei nie może i ma wszystko w d…. Urlopy za soboty to
              standard. Skończyły się czasy, kiedy można było sobotami drugą
              pensję uzbierać. Powiem Ci tak. Pracowałem już w kilku firmach
              produkcyjnych i magazynach. Zaczynałem jako najgorszy wyrobnik,
              teraz jestem kierownikiem magazynu. I wiem jak to wygląda z jednej i
              drugiej strony. Ja nie mówie, ze szefowie i prezesi są bez zarzutu.
              Co się z nimi naużerałem, to moje. Ale też wiem ile krwi mi napsuli
              cwaniacy z produkcji. Jednej pracy o mało nie straciłem, bo znalazła
              się klika, co mnie oskarżała o mobingi i niewiadomoco. I robiła
              smród wokół. Bo wprowadziłem twarde zasady, a towarzystwo było
              rozpasane jak dziadowski bicz. I nie rozumieli, że premia nie jest
              za odbijanie karty, tylko za przekroczenie normy, za soboty i takie
              historie. A dla nich to był mobing i wyzysk. Szlag mnie trafia, jak
              czytam takie teksty!
              • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                Gość: CayoPń 02.10.09, 16:50 Odpowiedz
                Witam. Rozbawił mnie tekst powyzej. Urlopy za soboty to standard ? Wlasnie, ze
                absurd!!! I pierwszy raz sie z czyms takim spotykam! W zadnej powaznej firmie w
                okolicy, typu Solaris itp. nie ma takiego idiotyzmu jak urlop za sobote!
                Odrobki? a za co do cholery? Na pismie powinno byc przedstawione, ze pracownik
                odrobia w sobote ten i ten dzien. A zabieranie premii na odmowe przyjscia na
                "setki" ? Dranstwo!!! W tej firmie ludzie pracuja bez wzgledu na zmiane
                zazwyczaj 6 dni w tygodniu. Ranna zmiane mozna zrozumiec, ale 6 nocka czy
                popoludniowka naprawde moze odbic sie na organizmie. Komus po prostu moze nie
                pasowac, jakies wydarzenie rodzinne, wyjazd itp. i za to ma zabrana premie!!!
                Ale coz, jakiemus tam kierowniczkowi, ktory od pon. do pt. odbebni swoje "wisi"
                czy pracownicy zapieprzaja 5 czy 6 dni w tygodniu, ten jeden dzien przeciez nie
                robi roznicy.
                • IP: *.toya.net.pl

                  Gość: zyg 06.10.09, 19:54 Odpowiedz
                  Dobre. krytykować każdy potrafi. Taki jesteś mądry, to se zostań „kierownikiem
                  produkcji” i zobaczymy, jak wtedy będziesz gadał. A jak Ci się nie podoba, to
                  się zwolnij nikt tam cie nie trzyma
                  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                    Gość: CayoPń 06.10.09, 22:52 Odpowiedz
                    zyg - na poczatek jedna rada - naucz sie czytac ze zrozumieniem tekstu o
                    kierowniku produkcji nie padlo ani jedno slowo. Po drugie nie pracuje w tej
                    firmie tylko bliski czlonek mojej rodziny. Po trzecie to "juz se zostalem"
                    kierownikiem,ale w firmie ktora traktuje pracownikow powaznie, a nie jak gamoni,
                    ktorzy zostawia w niej 3/4 zycia w zamian dostajac ochlapy...
                  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                    Gość: pracownik hildingu 15.10.09, 15:34 Odpowiedz
                    A ja chętnie zastąpił bym może nie tyle kierownika produkcji ale brygadziste lub
                    kierownika centrum. Weźmy pod lupe chociażby samych brygadzistów. Już nie chcę
                    poruszac kwestii wykształcenia bo niektórzy ale to niektórz po zawodówce mają
                    więcej pojęcia o produkcji niż tan po studiach. Ale wielu jest takich co na
                    produkcji porobili pół roku i od razu zostaja brygadzistami i wiedza wszystko
                    najlepiej. Ja np pracuje jakiś czs i kończe studia zapieprzam na produkcji bo
                    perspektyw rozwojowych w tejfirmie nie ma. chyba że jest się znajomym kogoś w
                    biurach lub też rodzinkas kierownikó itp.
                    Kierownicy tak samo. odbierają po jakieś 4 do 5 tys wypłaty i pracowników mają
                    gdzieś.
                    kolejna sprawa to zaplecze administracyjne. kolejne dno. ale nie ma co sięd
                    ziwic jak w logistyce cxzy administracji siedzą znajomi znajomych czy też
                    rodzinka kierowników itp. a zwykły pracownik przez ichniekompetencje ierpi
                    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                      Gość: Schweps 15.10.09, 21:06 Odpowiedz
                      Dokladnie kolego, zgadzam sie w 100% co do zaplecza logistycznego. w tej firmie
                      nadaje sie tylko do totalnej wymiany. Nie boje sie uzyc tych slow! Kazdy
                      pracownik produkcji potwierdzi, ze to banda kretynow i lansujacych sie
                      cwaniakow, ktora przejdzie sie ze trzy razy w jedna i druga strone po hali z
                      notesikiem i dlugopisem (wiedza oby jak sie tym obsluzyc?) i w sumie za to maja
                      placone bo ni w zab ni w oko nie maja pojecia o swoich obowiazkach. Szczerze
                      mowiac ciesze sie, ze pracuje na produkcji i placa mi jak placa, ale jednak
                      placa za sumienne wykonywanie pracy a nie za blaznowanie i lansowanie.
    • IP: 82.160.206.*

      Gość: Ania 07.10.09, 13:13 Odpowiedz
      Kompetencje zawodowe nie są przecież najważniejsze. Często bardziej istotne są cechy osobowościowe i to, czy kandydat pasuje do zespołu. Sama pracuję w HR i kilka lat temu dostałam pracę w dużej międzynarodowej firmie, nie mając odpowiedniego doświadczenia. Jak się później okazało, do działu szukano osoby o konkretnym profilu psychograficznym i ja te kryteria spełniałam. Oczywiście w ogłoszeniach nikt nie pisze, że szuka się osoby określonej płci, w określonym wieku czy stanie cywilnym. Ale takie rzeczy też są brane pod uwagę. I sama je stosuję, bo to standard.

    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: ObozPracy 10.02.10, 22:07 Odpowiedz
      Witam. To co w ostatnim czasie dzialo sie w tej firmie wola o pomste
      do nieba! Panstwo w panstwie, samowolka! Niektore osoby pelniace
      funkcje kierownicze nie posiadaja jakichkolwiek zasad moralnych,
      etycznych, typowe bez ogrodek mowiac chamy!!! W sprawie ostatnich
      zwolnien zostalo wystosowane pismo do Rzecznika Praw Obywatelskich,
      ktory zapewnil interweniowac. Jak tak moze byc kiedy wchodzi
      kompletnie nowy sposob pakowania i nikt sie tym nie interesuje z
      administracji kiedy ludzie sa tam na akordzie!!!??? Jak tak moze byc,
      kiedy 6 osob ( 2 na 3 zmiany) pakuja po "staremu" (bo nikt nie
      interesowal sie stratami pracownikow akordowych zwiazanych z nowym
      sposobem pakowania) a zwolnionych zostaje 3 a pozostala trojka mimo,
      ze robila to samo zostala w pracy bo miala tzw. protekcje kogos z
      wyzszych stanowisk!? Jak to mozliwe, ze jeden z pracownikow zostal
      zwolnony tylko ze wzgledu na to, ze "ulubiona" pracownica kierownika
      nie radzila sobie na akordzie (pol dnia siedziala w biurze
      kierownika) i postanowil wrzucic ja na jego miejsce na stala pensje?
      ?? Na nasze szczescie, szczescie ludzi potraktowanych jak smieci
      sprawa zainteresowalo sie Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich...I oby
      na bramach "firm" takich jak Hilding na zawsze zawisla klodka...
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: Jason Voorhes 12.02.10, 22:45 Odpowiedz
        Zwlaszcza jeden z kierownikow to ma wychowanie jak ch... :) ciekawe gdzie i kto go wychowywal skoro koles lazi po hali raz na jakis czas pociaga nosem jak prosie w chlewie i drapie sie (wiadomo gdzie) na oczach ludzi :) typowy klient jak ci pod budka z piwem :)
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: Żona Piszczyka 14.02.10, 09:12 Odpowiedz
        Rzecznik Praw Obywatelskich tu chyba nie wiele pomoże. Jeśli zostało złamane prawo to najpierw spróbowałabym w sądzie.
        Pracowałam w tej firmie i jeśli myślicie ,że gdzie indziej jest inaczej to sie mylicie. Zawsze jak kogoś zwolnią to ten wszystkich wyzywa od chamów i prostaków-sam sobie w ten sposób wystawia świadectwo.Jaki pracodawca zwolni dobrych pracowników a zostawi nieudaczników? z wypowiedzi wynika ,że najlepiej wychowani i najuczciwuej pracują pracownicy fizyczni, a od brygadzisty w górę to zaczyna się chamstwo. A jak wychowani sa pracownicy produkcji to wystarczy pójść do ubikacji, szatni, palarni albo stołówki. Wstyd poprostu! Administracja tego chyba nie robi.
        • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

          Gość: pracownik 14.02.10, 13:04 Odpowiedz
          A mnie wkurza to ,ze pracuję na akordzie a tu wciąż czegoś brakuje- i jak tu
          zarobić? Co do kibli to fakt nie wszyscy o nie dbają ale w każdej grupie znajdą
          się jakieś czarne owce i nie jest moją rolą wyłapywanie ich. Również w grupie
          zwolnionych ostatnio nie było samych aniołków.Niektórych szkoda ale inni sami
          się prosili-jak ten który gdy tylko wychodził z zakładu już pił piwo...Jakoś nie
          widać żałoby po nich...
          • IP: *.icpnet.pl

            Gość: Pracownik 14.02.10, 19:51 Odpowiedz
            a mnie wkurza to, że większość brygadzistów i kierowników jast na tych
            stanowiskach bo mają poparcie wyżej a na temat produkcji nie mają pojęcia. są bo
            są a dużo ludzi z produkcji nadawało by się na to lepiej ale nie mają szans bo
            jeśli wybierają brygadziste to i tak wiadomo że zotaną wybrani ci co lizali.....
            kierownikowi. tak jest na większości centr.
          • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

            Gość: Sonic 14.02.10, 21:19 Odpowiedz
            "Wychodzil z zakladu i juz pil piwo". A g... cie obchodzi co on robil
            jak wychodzil z zakladu!!!! Zostal wy...bany bo nie lizal dupy i mowil
            wprost co jest nie tak a potrafil tyle co malo kto w tym zakladzie
            tylko pewnie za duzo wiedzial! Wiec darujcie sobie takie teksty bo to
            co kto robi po wyjsciu z pracy to juz jego sprawa. Zostały lizodupy i
            ci "znajomi" brygadzistow! K...a koles robil to samo co zwolnieni a
            przeniesli go na inny dzial bo mial "plecy"!!! a innych zwolniono...
            • IP: 91.212.2.*

              Gość: Parodia!!! 15.02.10, 10:12 Odpowiedz
              Zwróć uwagę co napisałeś...:

              cyt.: "Został wy...bany bo nie lizal dupy i mowil wprost co jest nie
              tak a potrafil tyle co mało kto w tym zakładzie ..."

              Następnie sam sobie przeczysz:
              cyt.: "...koles robil to samo co zwolnieni a przeniesli go na inny
              dzial bo mial "plecy"!!! a innych zwolniono..."

              Nie masz zielonego pojęcia (chociaż mieszkasz na zielonym wzgórzu
              :-) dlaczego został zwolniony, dlaczego zlitowano się nad nim i jego
              Żoną dając mu kolejną szansę... Po której juz po dwóch tygodniach
              znów poplynął! przekreślając siebie i losy swojej rodziny!!!!!!!
              Więc lepiej przestań się kompromitować wypowiadając swój marny grosz
              (nawet nie grosze!)!w tej grupie nieodpowiedzialnych przedszkolaków
              nie mających pojęcia o życiu. No ale taki już wiek, że w internecie
              można opisać wszystko, ale co z tego jest prawdą...???!!!
              • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                Gość: Sonic 15.02.10, 20:13 Odpowiedz
                Parodia!!! to odpowiedni nick dla ciebie czlowieczku! Akurat nie o tym
                pisalem wiec klania ci sie czytanie ze zrozumieniem wiec zachecam z
                powrotem do szkoly! Ten o ktoego niby ci chodzi zostal zwolniony jakis
                czas temu a tu mowa o ostatnich wydarzeniach kiedy wypieprzaja chlopaka
                ktory utzymuje dwojke dzieci i zone i zostal bez srodkow do zycia a
                klienta ktory robil z nim przerzucaja na inny dzial bo mial ogromne
                "plecy". To jest k... sprawiedliwosc!!!???
                • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                  Gość: Sonic 15.02.10, 20:41 Odpowiedz
                  I jeszcze jedno ! Nie na "Zielonym Wzgorzu" tylko "Zielonych
                  Wzgorzach". Na "Zielonym Wzgorzu" to ty mozesz sobie isc na worku
                  pozjezdzac...worku...
            • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

              Gość: wiki 16.02.10, 06:40 Odpowiedz
              Ale jaja! Pomylili małego pijaczka z dużym pijaczkiem!
              • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                Gość: Kris 16.02.10, 21:14 Odpowiedz
                Szanowna pani na jakiej podstawie sadzac po wpisie na forum jestes w
                stanie okreslac ludzi jako "pijaczkow"??? Znalas tych ludzi na wylot,
                spedzalas z nimi czas oprocz osmiu godzin pracy ? Nie masz prawa
                formulowac takich tez bo po prostu siedzac sobie przed komputerem
                obrazasz innych.
                • IP: *.centertel.pl

                  Gość: byly pracownik 20.02.10, 01:32 Odpowiedz
                  A co powiedzie na to ze kochany przez wszystkich Kierownik "szczypior" kreci z
                  pracownica!!! no ten koles najpierw do jednej z brygadzistek z kwiatkami itd. (
                  kierownik produkcji ma zone i dzieci) a ze tak powiem kieronik kochany nie
                  zostanie wywalony a dlaczego? bo nalezy do administracji!!! A co do samej firmy
                  OBOZ PRACY!!! Bo ile mozna robic 7dni w tygodniu? no halo rozumiem owszem ranna
                  zmiana w sobote do pracy ale czemu odrobek? potem w niedziele na nocke!!! W
                  firmie jest cos takiego jak IWEY ale co stego jak to tylko puste slowa! Ikea
                  niewie co sie w firmie z pracownikami dzieje a ponoc dla nich to wazne!!! Ale
                  coz firma ma wlasne zasady i pamietajcie 1. firma zawsze racje 2. jak nie ma
                  racji patrz punkt 1!!! i nic z tym nie zrobimy!!!
                  • IP: *.cdma.centertel.pl

                    Gość: Trybulski Marcin 22.02.10, 11:38 Odpowiedz
                    Witam wszystkich chciał bym wyjaśnić wszystkim iż na tym forum nie było żadnego mojego tekstu!!! Pracowałem w firmie HAP ale nie wypowiadałem się na forum!!! Mam nadzieje że ta odpowiedz jest satysfakcjonująca. Wrazie jakich kol wiek pytań proszę pisać trybulski.marcin@o2.pl
    • IP: 80.87.39.*

      Gość: pracownik 02.04.10, 23:31 Odpowiedz
      to kosmiczne zmiany szykują się w firmie. zmiana kierowników i brygadziści
      powracający na produkcję. nagrosze jest to, że zostaja takie osoby na
      stanowiskach brygadzistów, które nie mają pojęcia o produkcji. Chodzi tu o pana
      M. z CMN. wszyscy (z innych działów także) widzą jak tylko ta soba chodzi po
      firmie i non stop wisi na telefonie. jak nie służbowym to prywatnym. jedni sie
      zastanawiają czy płacą mu za kilometrówkę bo tylko chodzi od kolegi do kolegi a
      inni że jest zatrudniony jako telefonista. ale jedno jest pewne- jako
      brygadzista sie nie nadaje i najlepiej by było jakby została Grażyna na tym
      stanowisku a jego przenieśli. CMD legnie w gruzach pod jego rządami.
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: gość 16.04.10, 11:38 Odpowiedz
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: Gość 16.04.10, 23:00 Odpowiedz
        Moj znajomy pracuje w tej firmie ( jak on to nazywa "firemce" ). Jak
        dowiedzialem sie, ze brygadzisci sa tylko od lazenia i siedzenia przy komputerze
        to zdebialem!!! Do roboty zagonic cwaniaczkow i jak potrzeba to niech zalatwiaja
        co musza w koncu z jakiegos powodu maja wyzsze zarobki! A gdy kolega powiedzial,
        ze kierownik produkcji czy jakos mu tam mial romans z brygadzistka i skonczylo
        sie to bez oddzwieku ze strony kierownictwa to juz w ogole szok. Nie mam pojecia
        jak sie tam pracuje, ale wnioskujac po opiniach to chyba strata zdrowia i czasu.
        • IP: *.adsl.inetia.pl

          Gość: ciekawy 15.05.10, 21:16 Odpowiedz
          A jak tam nowa kierowniczka jakości?
          • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

            Gość: niedowiarek 18.05.10, 12:05 Odpowiedz
            Nie mogę nic powiedzieć na temat nowej kierowniczki jakości bo jej nie znam ,
            ale za to mogę coś powiedzieć na temat zmiany zachowania niektórych brygadzistów
            ,( po zmianach na stanowiskach kierowniczych!!!)
            Chodzą tak wysoko, że niedługo nie trzeba będzie podnośnika do czyszczenia rur ,
            tak będą lśniły!!!!
            Oczywiście wszyscy wiemy o kogo chodzi o panią M z cmh i panią M z mn!!!
            • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

              Gość: zdziwiony 23.05.10, 10:55 Odpowiedz
              Jak ty byś dostał całe biuro do swojej dyspozycji to też byś chodził tak
              wysoko!!!kawka,internet,świeże powietrze z okna ,jak za gorąco zawsze można
              włączyć klimę!!!
              • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                Gość: xxx 23.05.10, 11:01 Odpowiedz
                Ludzie ja was nie rozumiem , zazdrościcie czy co , każdy normalny człowiek jak
                by miał takie przywileje jak pani M z cmh to by z tego korzystał.Nie każdy się
                przyjazni z panem A.
                • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                  Gość: Gość 26.05.10, 22:05 Odpowiedz
                  Hahaha przyjazni z panem A. ? Z panem A.P to ona miala bardziej "osobiste"
                  kontakty niz z "przyjazn"!!! I sa na to swiadkowie pracujacy w Hildingu ktorzy
                  widzieli ta "parke" na wlasne oczy. Ciekawe czy zona "idealnego meza i ojca"
                  pana Adama wiedziala o tej " kolezance" z pacy :) moze warto jej uswiadomic co
                  to za typek ten pan Adam (swoja droga lubi panie na litere "M":)". Swoja droga
                  ciekawe czym ten typek moze imponowac ? Wazy ze 50 kg., łazi przygarbiony,
                  fryzure ma jak Chmielnicki z Ogniem i Mieczem do tego dosc wulgarny i niezbyt
                  wychowany charakter...chyba, ze w kontaktach z paniami na M....
                  • IP: 85.119.130.*

                    Gość: Szczypior 26.05.10, 23:34 Odpowiedz
                    Mili Państwo,
                    przez ponad dwa lata mojej pracy w HAP przeczytałem wiele ciekawych
                    historii na swój temat:
                    - miałem/mam (sam nie wiem (:-)) romans z Brygadzistką
                    - byłem/jestem gejem
                    - miałem/mam kolejny romans z inną Panią M.
                    - następnie, romasuje z Panią K.
                    Nieźle jak na 2 lata (sam jestem pod wrażeniem, Żona też (:-))
                    - ważę 50kg (przynajmniej nie muszę kupować już wagi - dowiem się o
                    niej od Państwa)
                    - i jestem bardzo wulgarny...
                    - Jeśli odpowiadam na Państwa pytanie dyplomatycznie i dokładnie -
                    "łgam"
                    - Jeśli mówię szczerzę i dosadnie - jestem "chamem"

                    A prawda jest taka, że każdy, kto przyszedł do mojego biura, wie, że
                    może liczyć na moją pomoc (ale o tym sie nie pisze - i pewnie
                    dobrze). Klnę - czasami... (sądzę, że nie więcej niż standardowy
                    mężczyzna), że wyciągacie poszczególne wątki z całych wypowiedzi
                    tylko po to, żeby pokazać jak niektórym tu źle), że obrażacie mnie
                    (to jeszcze zrozumiem) lecząc swoje zranione (po zwolnieniu z HAP)
                    ego. Ale dlaczego krzywdzicie te kobiety... Bo potrafią rozmawiać z
                    kierownikiem, bo ja z nimi czasem porozmawiam spotkam się i zamienie
                    parę zdań, a inni nie mają odwagi nawet podejść...
                    Proponuje jednak zastanowić się dlaczego nie przestrzegali Panowie
                    prostych reguł w HAP czy instrukcji montażu materacy, może pozwoli
                    to Wam uchronić siebie i swoje rodziny przed podobnymi wydarzeniami
                    u innych pracodawców, którzy napewno "są lepsi" niż w HAP! - Tylko
                    dlaczego tak Wam żal tej straconej pracy, skoro m.in. pod moim
                    kierownictwem i poszczególnych Kierowników różnych obszarów jest tam
                    tak źle!
                    Jeśli kogoś uraziłem tym wpisem, przepraszam - piszę po raz ostatni,
                    nie zamierzam zniżać się do tak niskiego poziomu konwersacji.
                    Powodzenia w życiu.


                    • IP: 85.119.130.*

                      Gość: Szczypior/koperek 26.05.10, 23:45 Odpowiedz
                      No i że są świadkowie jakiś moich niecnych kontaktów... Pewnie Ci
                      sami co twierdzą, że zwolniono mnie od poprzedniego pracodawcy.
                      Dobrej nocy. A właściwie powinienem życzyć dalszych owocnych snów!
                      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                        Gość: kk 27.05.10, 17:09 Odpowiedz
                      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                        Gość: kk 27.05.10, 17:17 Odpowiedz
                        Rozczarowałeś mnie Szczypiorku...Jest takie powiedzenie:“Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.” Nie wiem dlaczego tłumaczy się pan żulii, która potrafi tylko narzekać i obrażać anonimowo innych.W dodatku myślą że wypowiadają się w czyimś imieniu.
                        • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                          Gość: kk 27.05.10, 17:28 Odpowiedz
                          Pisząc o żulii miałam na myśli frustratów wylewających swoje żale na tym i innych forach. To tak dla jasności sytuacji.
                      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                        Gość: pracujący 28.05.10, 17:23 Odpowiedz
                        odp. P . Szczypiora. kto do kogo poziomu ma się zniżać my do pana poziomu czy
                        pan do naszego?/?np. skoro przechodząc obok ludzi na produkcji i ktoś mówi panu
                        DZIEŃ DOBRY patrząc na człowieka metr od siebie nie potrafi pan odpowiedzieć
                        DZIEŃ DOBRY !!! To o czym to świadczy????a komu pan pomógł to wszyscy wiedzą!!!a
                        gdyby mnie dotyczyła taka sprawa romansowa to bym się w ogóle nie odzywał.
                        • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                          Gość: Ojciec Dyrektor 28.05.10, 20:15 Odpowiedz
                          Szczypior to z szybko chodzi! taki chudzielec ,a zapier...a jak samochodzik!!!
                          • IP: *.icpnet.pl

                            Gość: Pracownik K. 29.05.10, 13:56 Odpowiedz
                            Ludzie o co wam chodzi? Co kogo obchodzą czyjeś romanse? a może to zazdrość, że
                            jeden potrafi rozmawiać z kobietami podczas gdy wy nie potraficie wydusić słowa.
                            co z tego że to w pracy niby ktoś romansuje? może by tak sie zainteresować
                            produkcją? Kieras jaki jest taki jest. Robi co do niego należy i czasem nawet mi
                            sie to nie podoba ale tak musi być. również wiele rzeczy mi sie nie podoba w tej
                            firmie. Pracuje tu i siedze cicho bo innej pracy nie ma. a jeżeli już coś znajde
                            to zmienie firme tylko z powodów finansowych bo ten akord nie dokońca mi pasuje
                            tym bardziej że obliczają tak stawki żeby nie zarobić. ale siedze cicho i nie
                            interesuje sie czyimiś romansami. Swoją drogą wracając do kierownika to wydaje
                            mi sie lepszy niż jego poprzednik za czasów jak P Darski był dyrektorem.zresztą
                            do końca sam go nie znam jak i wielu w tej firmie ale nie podpisuję sie pod
                            wizytówką jaką wystawili mu pracownicy nie mając o niczym pojęcia. to są Ci co
                            robią dużo szumu a jak przyjdzie co do czego to ogon podwiną i ich nie ma i
                            dopiero to drażni a nie jakieś romanse.
                            Pozdrawiam
                            • IP: *.icpnet.pl

                              Gość: k 09.06.10, 09:13 Odpowiedz
                              no i mamy kolejne zwolnienia. a jescze nie tak dawno kierownik produkcji p. Adam
                              zapewniał że nikt nie odczuje zmian jakie nastąpiły czyli likwidacja CMN i
                              przejścia na inne centra. A tu sie okazuje że nagle za dużo ludzi i trzeba
                              zrobić selekcje. współczuje tym zwolnionym. mam nadzieje że nie dołącze do nich.
                              szkoda tylko że w taki sposób bo moim zdaniem jeśli ktoś pracuje już kilka lat
                              to powinien dostać jakąś informacje wcześniej że redukcja etatów i żeby sobie
                              czegoś szukać a tak to niektórzy zostają na lodzie z kredytami itp.
                              Masakra
                      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                        Gość: Kosik 24.07.10, 14:47 Odpowiedz
                        Bardzo ciekawe forum - wiekszosc postow niestety zgodna z rzeczywistoscia.
                        Natomiast pan(tfu!) Szczypior chwile przed tym postem napisal, ze nie bedzie
                        wdawal sie w konwersacje na tak niskim poziomie po czym dodal nastepny :) Widac
                        jaki z niego konsekwentny czlowiek! (W zwalnianiu ludzi jak najbardziej i tylko
                        w tym). Wracajac do tematu zwalniania ludzi ktorzy "nie potrafia wykonac prostej
                        instrukcji wykonania materacy" moglbys pseudokierowniku zainteresowac sie jak ta
                        zmiana instrukcji wplywa na produkcje i z jakimi wiaze sie stratami dla
                        pracownikow. Niestety zaplecze logistyczne bylo na takim poziomie na jakim jest
                        kierownik produkcji i kierownicy dzialow, szkoda tylko ze odbilo sie to na
                        chlopakach z produkcji a nie bandzie niekompetentnych lanserow! Co do niecnych
                        kontaktow pana "kierowniczka" to kwiaty wysylane poczta kwiatowa dla pewnej
                        brygadzistki pewnie byly za dobre wyniki produkcji :) i weekend na Strzeszynku
                        :) hehe :) Niestety zalosny typ...
                      • IP: *.tktelekom.pl

                        Gość: Wavin Master 20.01.11, 23:14 Odpowiedz
                        A nie zwolniono ?? W materacach też się na tobie poznali ... albo ty się zmienisz albo ciebie będą zmieniać ;)
    • IP: *.komster.pl

      Gość: darkzone666 20.06.10, 12:10 Odpowiedz
      Witam
      Byłem brygadzistą w Hilding. Jestem zawodowym, wykwalifikowanym, doświadczonym
      przełożonym (kierownik/brygadzista).
      Mam trzy główne zarzuty patrząc na to od środka.
      1. Dział Kadr - (jedna osoba trzymająca władzę - chociaż to się podobno zmieniło
      - wyleciała - za późno - przeraża mnie myśl, że dostała pracę na tym samym
      stanowisku w innej firmie) Brak szacunku wobec człowieka (nie mylić z
      pracownikiem), pracownik traktowany jak podgatunek, jednostronna (po stronie
      firmy) interpretacja przepisów, złodziejskie praktyki rozliczeń godzin i dni
      wolnych, brak prawidłowej komunikacji (o tym też piszesz), a kiedy się okazuje
      że ktoś wie lepiej to jest natychmiast na celowniku.
      2. Klika kierownicza - ludzie którzy 3/4 czasu pracy poświęcali na znalezienie
      wytłumaczenia dla czego się nie udało zamiast poświęcić się realizacji celów,
      więcej niż połowa awansowała z podstawowych stanowisk - Ci ludzie traktowali
      swoich współpracowników najgorzej wypełniając luki w wiedzy i doświadczeniu
      zwyczajną chamską przemocą psychiczną niejednokrotnie łamiąc przepisy BHP i
      narażając pracowników na wypadki i choroby. Temat szczególnie trudny ponieważ
      większość pracowników to kobiety w dodatku w wieku rozrodczym gdzie uszkodzenie
      jej, może i wywołuje komplikacje i deformacje u dzieci.
      3. Złodziejskie praktyki rozliczania i naliczania pensji.
      O okradaniu z dni wolnych odpracowanych i wpisywaniu ich później podczas urlopów
      i chorobowego to nie będę się rozpisywał - codzienność. Ale chciałbym się skupić
      na akordach - przepisy dosyć jasno formułują jak się przelicza czasy w pomiarach
      do akordów.
      Natomiast w Hilding przychodzi nie wykwalifikowana osoba ze stoperem,
      nakręca/wymusza najlepszą pracownicę do pokazania jak szybko może zrobić 10 szt.
      mierzy czas i podnosi normę dla całej linii. Pomijając, że pracownicy zrobili to
      sobie sami - takie praktyki są karalne, niestety trudne do udowodnienia.
      Podsumowują - zostałem zatrudniony jako "poganiacz wielbłądów"
      Zgodziłem się na to i robiłem to ale nie zgodziłem się na okradanie pracowników
      i odszedłem z Hilding z tego co wiem jako jeden z nielicznych "z tarczą".

      Natomiast co do problemów z procesem rekrutacji w ogólnym aspekcie to niestety
      wygląda to tak, że chętnie zatrudnia się pracowników "powolnych" naciskom niż
      samodzielnych i aktywnych.
      Im ktoś jest lepiej przygotowany do pełnienia danej funkcji tym trudniej jest mu
      się dostać (niestety wielokrotnie się o to potknąłem) są dwie przyczyny
      - "kadry" są szkolone do wyłapywania właśnie uległych pracowników.
      - osoba rekrutująca lub przyszły bezpośredni przełożony boi się zatrudnić kogoś
      kto być może wie lepiej :).
      Skutek - bardzo dużo firm traci dynamizm rozwojowy - zwłaszcza kiedy osoby
      "powolne" zasiadają na szczeblach średnich i kierowniczych.
      Nie są zdolni do odpowiedzialnego podejmowania samodzielnych decyzji.

      ale się rozpisałem - przepraszam.
      Pozdrawiam
      • IP: 80.87.37.*

        Gość: optymista 21.06.10, 11:54 Odpowiedz
        Pracuje w tej firmie jakiś czas, trafiłam/em na to forum pierwszy raz i jestem w
        szoku.Wstyd mi za tych ludzi którzy sieja plotki, robią zamęt, oceniają ludzi
        powieszchownie. Co u licha mnie obchodzi kto ile waży lub jak chodzi i czy jest
        gejem czy lesbijką! Też wiele rzeczy mi się nie podoba,np.nie odpowiedni ludzie
        na nie odpowiednich stanowiskach.Taki brygadzista powinien być poddany testom
        psychologicznym zanim zacznie prace z zespołem ludzi.Zamiast dobrej organizacji
        pracy od której zależy nasza pensja/jak większość jestem na akordzie/mamy
        bałagan, przestoje,bo brygadzista/stka nie radzi sobie, a niepowodzenia, żeby
        zachować twarz wyładowuje na pracownikach zastraszając np.nie wolno pisać
        godzinówki żeby uzupełnić brakujacą dniówke,a przecież nie było na tyle pracy
        żeby wyrobić norme,moge tak sypać przykładami, ale nie chcę być skojarzona/y. Ci
        którzy się wychylili byli gorzej traktowani/pomijani w nadgodzinach,rzucani do
        innej pracy gorszej,zastraszani słownie/
        W ten sposób na centrum jest napięta atmosfera, źle się pracuje
        jest się zależnym od humoru brygadzisty/ki.Nie boje się ciężkiej pracy i nie
        uchylam się od poleceń,ale trzeba traktować wszystkich równo, sprawiedliwie i po
        ludzku!
        • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

          Gość: bb 21.06.10, 21:58 Odpowiedz
          ja pracujetak tak krudko w tej pracy a juz mam jej dosyc a zwaszcza brygadzisty
          na ckp przemyslaw w mysli ze moze ludzmi pomiatac jak zabawkami to sie grubo myli
      • IP: *.icpnet.pl

        Gość: HAP-er 22.07.10, 10:23 Odpowiedz
        Ja chciałem nawiązać do sytuacji w zakładzie, która przewija sie od jakiegoś czasu.
        sprawa pierwsza to upały i "brak powietrza" na hali. Klimatyzacji nie zamontują
        bo za duże koszty ( na klimatyzacje w biurach są oczywiście pieniądze). ale już
        nie o to chodzi. dodatkowe przerwy. jedni mają inni nie bo kierownik twiedzi że
        szkoda czasu a sztuki muszą zchodzić. to jak to jest. jedni zasługują a drudzy
        to murzyni?? kierownikowi upały nie przeszkadzają bo nic nie robi ale niech tak
        sobie pobiega na montażu z materacami to zobaczy. ciągle marudzi że mało, mało a
        mógłby zwrócić uwagę w jakich warunkach ludzie pracują. takiej gorączce nie są
        tak wydajni jakby sie to chciało. "Padni na pysk" ale sztuki mają zejść- tak
        myśli większość kierownicza. Tu może prośba do p. Adama żeby jakoś znormalizował
        czy to przerwy dla wszystkich i uczulił też kierowników że naprawde ludzie sie
        starają ale w takich warunkach naprawde jest nam ciężko.
        Ps jeszcze tak sie ostatnio zastanawiałem po co są ci liderzy? zresztą lidetrem
        jest i tak osoba, która nigdy nic nie robiła tylko zamęt siałą i wchodziła
        swojemu kierownikowi/kierowniczce w d..... i to nie jest tylko moje zdanie bo
        wielu tak sądzi ale nikt głośno nie mówi bo sie boi o prace.
        Pozdrawiam
    • IP: 80.51.91.*

      Gość: pyrlandia 24.06.10, 22:10 Odpowiedz
      Na wstepie witam wszystkich i podziwiam tych ktorzy tam jeszcze
      wypełniają swoje obowiązki na wszystkich centrach. Pracowalem w tej
      firmie jakiś okres(nie jestem ofiarą ostatniej czystki) i z
      perspektywy czasu stwierdzam ze jedyne co dobrego zrobil en zaklad
      toże mnie zwolnil bo dluzej już czlowiek nie mogł wytrzymac takiej
      niekompetencji brygadzistow ich chamstwem i probami zastraszania
      kierownicy dzialów pewnie nawet nie znają namiastek tego co sie
      dziej na ich centrach ale po co im to wiedziec ważne że kasa leci i
      pod koniec miesiąca upieprzyc paru ludzi żeby sie w kadrach nie
      czepiali za moich czasow nie bylo odrobków ale z tego co czytam to
      kodeks pracy i do sądu krotko z nimi pozdrawiam wszystkich którzy
      tam pracują procz szczypiorka kierownikow brygadzistow a zwlaszcza
      milośnika
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: Gość 27.06.10, 23:51 Odpowiedz
        O kurcze praca w Hildingu - Wyzysk , odrobki , młoda kadra kolesi i
        znajomków . Brak kompetencji brygadzistów , olewanie przez kierowników ważnych
        spraw , wszyscy nabijają sobie kabzę kosztem zwykłych pracowników . Praca w tym
        zakładzie osiąga dno, a już ckp to dopiero porażka jak tam trafisz to zapomnij
        o logicznym myśleniu, sensie i sprawiedliwości.Tam kierownictwo a zwłaszcza
        brygadziści tak sobie wykombinowali że za nic nie odpowiadają a Ty
        zapięrniczasz i za wszystko odpowiadasz. Pozdrawiam i Boże chroń od ckp.
    • IP: *.elnetplus.waw.pl

      Gość: Rekruter 02.07.10, 14:22 Odpowiedz
      Nie sądzę, żeby sądzenie się cokolwiek wniosło. Nie udowodni im Pani, że analiza
      testu i interpretacja wyników miała być wykonana przez niepsychologa.
      Co do informacji zwrotnej, fakt, była bardzo ogólnikowa, ale z drugiej strony
      nie wiem, czy wszyscy kandydaci chcieliby otrzymywać szczegółowe informacje -
      zwłaszcza jeśli niepochlebne - na swój temat. Tu nie ma sztywnych reguł, jak
      szczegółowo wtajemniczać kandydata, wiele zależy od wyczucia i dyplomacji
      rekrutującego.


      rekrutacyjny.blogspot.com
      • IP: 80.87.37.*

        Gość: prcownik tej firmy 07.07.10, 11:58 Odpowiedz
        tak czytam większość postów i śmiać mi sie chce. większość tylko stęka jak to
        źle boakord, mało płacą, nie idzie zarobić. może faktycznie i tak bywa u
        niektórych ale z tego co tu czytam to dużo ludzi zamiast zająć sie pracą
        rozgląda sie na boki i szuka jakiś nowych tanich sensacji. a bo kierownik ma
        romans bo z tą czy tamtą rozmawia, czy komuś powie cześć a komuś innemu dzień
        dobry i to was boli. co was to obchodzi. jego sprawa a jesli chce sie zarabiac
        to trzeba robić!!!!!
        zatrudnijcie u fryzjera to sobie poplotkujecie!!!
        oczywiście nie kieruje tego do wszystkich ale do większości bo wielu takich znam
        w hildingu
        • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

          Gość: zainteresowany 14.08.10, 08:02 Odpowiedz
          Czy ktoś wie jaka jest atmosfera w magazynie oraz jakie tam mają zarobki???
          • IP: 80.87.37.*

            Gość: magazynier 14.08.10, 17:15 Odpowiedz
            u nas jest super a pracowac trzeba wszedzie . Niestety bez pracy nie
            ma kolaczy
            • IP: *.icpnet.pl

              Gość: pracownik 15.08.10, 14:49 Odpowiedz
              hehe. dopiero co zwalniali i już szukają pracowników. na zakładce praca owego
              portalu są oferty pracy. Ktoś kto to pisał ma poczucie humoru. Firma gwarantuje
              stabilną prace. hehehhe chyba na 3 miesiące a później wylot bo nie bedzie pracy.
              atrakcyjne wynagrodzenie- heheh 1700 za bieganie jak pies.chyba ze jest sie na
              stałej pensji i sie sciemnia za te 1700 czy 1800 jak większość(nie wszyscy).
              śmieszy mnie też to że w tej firmie istnieje możliwość rozwoju i awansu.tyle lat
              tu robie i nie spotkałem sie z czym takim.
              ta firma jest naprawde śmieszna
            • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

              Gość: MAG 10.10.10, 20:29 Odpowiedz
              Hehehe ... O. Marek, ty pisałeś tego posta ??? ... hehehe ... poczucie humoru to ty masz ale takie międzywojenne.
    • 23.08.10, 09:52 Odpowiedz
      Witam, mam dla Was propozycję pracy:

      Adecco Poland Sp. z o.o. aktualnie poszukuje dla belgijskiego
      klienta z branży produkcyjnej kandydatów na stanowisko

      Mechanik Maszyn Szwalniczych

      Nr ref.: MMS/BEL/08/10

      Miejsce pracy: Belgia

      Opis stanowiska:
      - Praca dla wiodącego producenta materacy na rynku belgijskim i
      europejskim,
      - Utrzymanie ciągłości produkcji i sprawności technicznej urządzeń
      szwalniczych w zakresie mechanicznym i elektrycznym,
      - Prowadzenie prac konserwacyjno – remontowych w tym diagnozowanie,
      ocena i usuwanie bieżących usterek technicznych i zapobieganie
      przyszłym usterkom,
      - Dokonywanie przeglądów technicznych
      - Raportowanie nieprawidłowości
      - Współudział w realizacji inwestycji i modernizacji linii
      produkcyjnej

      Oferują:
      - Stabilną pracę w oparciu o umowę o pracę na belgijskich warunkach
      - Wynagrodzenie stałe w zależnosci od wykształcenia, doświadzenia
      oraz znajomości języków minimum 12 €/h plus dodatki
      - Szczegółowe warunki zatrudnienia do negocjacji
      - Pomoc w rozpoczęciu pracy i załatwieniu spraw formalnych
      związanych z zatrudnieniem

      Wymagają:
      - Wykształcenia kierunkowego zawodowego lub technicznego
      - Doświadczenia w pracy na stanowisku mechanika maszyn szyjących
      - Doświadczenie z branży produkcyjnej (tapicerskiej lub meblowej),
      - Odpowiedniej wiedzy technicznej: mechaniczej i elektrycznej
      - Umiejętność czytania dokumentacji techniczno-elektonicznej będzie
      prawdziwym atutem,
      - Mile widziana znajomość języka angielskiego

      Osoby zainteresowane udziałem w rekrutacji są proszone o przesłane
      CV wraz z podaniem numeru referencyjnego ogłoszenia na adres email
      do biura Adecco w Rzeszowie

      tomasz.leptuch@adecco.com
      Tel. 017 852 18 13
      • IP: *.icpnet.pl

        Gość: nonsens 11.11.10, 00:48 Odpowiedz
        no nie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! wpis o przemysławie na ckp to kompletna bzdura! pewnie napisał to ktoś , kto ma nie równo pod sufitem! lub leki właśnie mu sie skończyły! namawiam wszystkich normalnych o zdementowanie tego krzywdzącego wpisu. wogóle wbrew temu co mozna tutaj przeczytac na tym centrum jest normalnie. a jak komus sie nie podoba to dziwię się, ze tutaj jeszcze pracuje.
    • IP: 80.87.37.*

      Gość: gość 11.11.10, 21:11 Odpowiedz
      czytam od czasu do czasu wasze wypowiedzi i bardzo dziwie sie tym głupotom co tu wypisujecie.Pracuje w tej firmie od samego początku jest nas mała grupka z takim stażem ale pracować trzeba wszędzie w każdej firmie bo za łażenie nigdzie nie płacą chyba że jest sie gońcem.Hilding jest firmą która przez 10 lat istnienia nie spóżnia sie z wynagrodzeniami nie zdażyło się zeby 10 nie było pieniązków na koncie wszystkie świadczenia są regulowane na czas. Naprawde komu sie nie chce robić to niech założy swoją firme zatródni pracowników no i ............. da im luz do pracy .Wszystkim którzy szczeże chcą pracować - powodzenia a obibokom żalącym się na forum - pracy leżącej tylko żeby was plecy nie bolały.
      • IP: 83.238.194.*

        Gość: mr.behexen 15.11.10, 21:21 Odpowiedz
        hehe...zobaczymy pod koniec roku ilu twardzieli tym razem zwolnią :)
      • 17.11.10, 19:05 Odpowiedz
        zgadzam się z tym co napisał kolega - przychodząc do pracy należy wykonywać swoje obowiązki a nie tak jak to bywa w tej firmnie że w szczególności liderom płaci sie za łażenie i ściemnianie, pogaduszki i kawki spijanie nie wspomne o używaniu telefonu komórkowego !!! Po co nam taki lider skoro za nic nie ponosi odpowiedzialności i nawet nie stara sie by na centrum panował porządek a do pieniedzy pierwszy i to nie małych !!! Brak słów ... potrafi tylko chodzić z uniesioną głową i rządzić - bo do tego są wszyscy. Liderami nie zostają ludzie którzy na to zasługują poprzez dobrze wykonywaną pracę tylko ci co mają znajomości i potrafią lizać dupę !!! A w szczególności można to zobaczyć na CTM ... gdzie liderami są same kobiety które wiecznie przesiadują w biurze kierownika. Odkąd pojawili sie liderzy zrobił sie wiekszy bałagan - bezsensone wydawanie kasy - i myslę ze nie tylko ja tak uważam !!! Zwolnić liderów !!! Dlaczego na CMH, CMD, CMP jest po 3 brygadzistów skoro są tylko 2 zmiany czy ktoś mi bedzie w stanie to wytłumaczyć - Pewnie kolejne znajomości :) do tego pan Piechowski - czym on sie tak naprawde zajmuje i za co mu płacą ??? Ach pewnie i to zostanie wielką tajemnicą - łatwiej zwolnic robotnika bo nie ma znajomości !!!
      • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

        Gość: jaaa 18.11.10, 23:41 Odpowiedz
        widać, że z twoim obeznaniem z ortografia do innej pracy niż produkcja się nie nadajesz... dlatego pracuj w tej swojej "idealnej" firmie...
        • IP: *.icpnet.pl

          Gość: pracownik ze staże 14.12.10, 10:27 Odpowiedz
          wiecie co mnie najbardzie wkurza: kilka przemyśleń i uwag
          1) przede wszystkim to że pracuje tyle lat i co z tego mam? zamiast zyskać w oczyach firmy i firma pokazać że zależy na pracownikach mogłaby dać jakieś stażowe czy też jakąś rocznę premie czy cokolwiek żeby6 pracownik czuł sie doceniony a były taklie lata że im dłużej robiłem to mniej zarabiałem. sorry ale po ponad 5 czy więcej latach nikt nie czuje sie doceniony.
          2) LIDERZY- po co to komu. do czego oni są. przynajmniej na niektórych centrach. wiem ze na CMD Lider sie sprawdza ale jeśli chodzi o CTM to wybaczcie ale to nie ma sensu. zreszta kto tram został liderem. Panie, które potrafą wejść bez wazeliny kierownikowi( 2 panie już nie są liderami- jedna na l4 a druga u mamusi na zmianie). Chodzą tylko od osoby do osoby na pogaduszki i nic je nie interesuje. Kerownik i pani Beata są tak zapatrzeni w liderke ze szkoda gadać a nigdy nic nie robiła tylko przypisywałą sobie innych prace i na dodatek potrafiła jeszcze pod kimś dołki kopać. Perwera kompletna.
          3) wiem że kierownik CMD planuje nowy system premiowania gdzie znacznyt udział ma mieć jakość. ale skąd ta jakość skoro przychodzi brygadzista i stęka nad głową ilość, ilość, ilość.......
          itd. albo jedno albo drugie. z kolei stawki są ustawione pod ilośc a nie jakość bo wszzyscy wiedzą że w tej firmie nie można za dużo zarobić.
          oprócz jakość mają tez mieć swój udział liderzy w udzielaniu pramii. to już widze jak to vedzie na CTM. córeczka od mamusi zawsze dosatanie pełną premie. a zresztą kiedyś było że jak ktoś piastuyje jakieś stanowisko na centrum to z jego rodzinny nie mógł robić na tym centrum i byli przenoszeniu a tu co?? Kerowniczek chroni swoje pupilki
          Pozdro dla zwykłych szaraków- roboli
          • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

            Gość: pracownik bez staż 14.12.10, 21:24 Odpowiedz
            Cóż za głębokie i piękne przemyślenia! Jestem pod wrażeniem! Nie szkoda ci tych lat straconych w Hildingu?
            Zwykły szarak-robol
          • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

            Gość: ktoś na J 14.12.10, 22:52 Odpowiedz
            A ja słyszałam ,że styczeń ma przynieść ulgę wielu uciśnionym i zniewolonym -przymusowo pracującym w naszym zakładzie przy ulicy Polnej 17. Nareszcie będą mogli się oddać swoim ulubionym zajęciom pracując gdzieś na czarno w budowlance albo przy odśnieżaniu chodników. Jak szef będzie miał dobry humor to co tydzień da zaliczkę !
            Ci którzy będą mieli najwięcej szczęścia przez pół roku w ogóle nic nie będą musieli robić, a ich konto co miesiąc zasili astronomiczna jak na europejskie warunki kwota zasiłku z Urzędu Pracy.
            A budząc się codziennie rano będą z zadowoleniem powtarzać :Jak to dobrze ,że nie muszę iść dzisiaj do Hildingu!
            p.s. Zaskoczona jestem ilością osób ,ktorych wpisy pojawiły sie tu w ostatnim czasie, a których imię albo nazwisko, a niekiedy pseudonim zaczyna się na K
            • IP: *.icpnet.pl

              Gość: k lub J :) 15.12.10, 09:22 Odpowiedz
              heheh. ja też jestem na K a możne nawet na J :) pracuje w tej firmie już prawie 7 lat. raz lepiej raz gorzej. przeszedłem przez kilka centr i mam pogląd na różne sprawy. co do pracownika stażowego czy jak mu tam to może faktycznie ma racje z tym stażowym ale my na to wpływu nie mamy. to już do prezesa musisz iść.
              jeśli chodzi o CTM to tam pracuje i może nawet na tej zmianie:)Może sprawy, które wkurzają ale dla mnie największym problemem jest to żeby zarobić więc zajmuje sie swoją maszyną.
            • IP: 80.87.36.*

              Gość: szarak na K z CTM 17.12.10, 18:27 Odpowiedz
              Witam wszystkich normalnych pracowników Hilding Anders Polska takich jak ja . Teraz widac ze to co było pisane na temat naszego centrum jest prawda ponieważ tą która tak gardzi praca w budowlance bardzo to zabolało i musiała napisac swoje przemyslenia. Jestem bardzo ciekawy gdzie Ty bys pracowała gdyby to właśnie Ciebie zwolnili w styczniu napewno nie na takim stanowisku na jakim jestes teraz a jestes na nim wiadomo dlaczego, jeden z kolegów juz to napisał. Łatwo Cie było rozszyfrowac ponieważ zachowujesz sie dokładnie tak jak w pracy i nawet Twoje wypowiedzi sa tak samo banalne. Gdybys była choc troszkę inteligentna sprawdziła bys godziny w którym wpisy zostały dodane i może domysliła bys sie kto mógł to napisac. Gdybys nie miała nic na sumieniu w ogóle bys nie napisała ale jednak jest inaczej i musisz bronic swojej - racji śmieszy mnie ta cała sytuacja. Narazie jestem tylko obserwatorem tego całego zamieszania i nie chce mi sie bawic w jakies bez sensowne intrygi zazwyczaj jak cos do kogos mam to mówie mu to w oczy a nie anonimowo wypisuje na forach to wszystko co mam do powiedzenia.Pozdrawiam wszystkich którzy chodza do pracy tylko po to aby zarabiac pieniadze. Tak naprawde tylko po to tam chodzimy a na cała reszte mamy wyje. . .
              • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                Gość: ernest 17.12.10, 21:29 Odpowiedz
                Zgadzam się z kolegą ,który wcześniej napisał,że do pracy chodzi się po to ,żeby zarabiać pieniądze. Cała reszta w ogóle mnie nie obchodzi- kto jest liderem i dlaczego nim został. Mnie interesuje tylko moja wypłata. Pozdrawiam
          • IP: 80.87.37.*

            Gość: xyz 20.12.10, 09:00 Odpowiedz
            Może i się sprawdza lider na cmd(a to moze ze względu na rozmieszczenie i ukłamd danego centrum..)ale nie człowiek obsadzony na tym stanowisku!przykład, podniesiony głos a nawet krzyk na pracownika. W miejscu pracy żaden powod nikogo nie upoważnia i nie usprawiedliwia zeby krzyczec na pracownika.Jest nie zorganizowana,powolna, wyróżnia osoby które lubi i taka osoba ma miec wpływ na wielkosc naszej premii! Dlaczego my zwykli pracownicy ktorym ma ulatwic prace taki lider,nie mozemy oceniac lidera?(ktory jest na stałej pensji i moim zdaniem lepiejby się starał wiedząc ze go oceniamy)
            • IP: 80.87.37.*

              Gość: pracownik 31.12.10, 20:08 Odpowiedz
              Nasza firma urodziła się 01 01 2001 roku z okazji 10 urodzin życzę sobie i wszystkim pracującym w Hildingu lepszego samopoczucia satysfakcji z wynagrodzeń zadowolenia z pracy mniej stresu i przychodzenia do pracy z uśmiechem na tważy a nie z myślą niechcem ale muszem.
    • IP: *.komster.pl

      Gość: K 07.01.11, 21:13 Odpowiedz
      Super że była dzisiaj wypłata!!!
      • IP: 80.87.37.*

        Gość: pracownik 10.01.11, 19:46 Odpowiedz
        Spoko ....... wypłata jest 1o każdego miesiąca i dziś 10 stycznia była a że nieraz jest kilka dni prędzej to chwała zażądowi .
        • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

          Gość: pracownik 17.01.11, 22:16 Odpowiedz
          Kto mieczem wojuje ten od miecza ginie!!!
          • IP: 80.87.37.*

            Gość: gość 17.01.11, 22:30 Odpowiedz
            kazałeś nas wyprowadzać za brame z czarnymi reklamówkami - dziś wyprowadzono ciebie .
            • 19.01.11, 16:44 Odpowiedz
              Gratuluję zarządowi HAP wyboru nowego kierownika produkcji,ponieważ jesli pociągającym za sznurki chodzi o szybką upadlośc firmy,nie można bylo wybrac lepiej! Pan Darski był kierasem wymagającym i srogim,ale co ważniejsze byl sprawiedliwym,a to bardzo cenie. Szczypor był... I tyle w temacie... Ale zatęsknimy nawet za Szczypiorkiem za rządów obecnie nam panójącego! To tyle w temacie...
              • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                Gość: KTOŚ 19.01.11, 22:36 Odpowiedz
                Kiedyś pracowałem w tej firemce - dlatego mam pytanie - kogo
                mianowali na kierownika za Szczypiora
                • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                  Gość: pracownik 20.01.11, 17:25 Odpowiedz
                  Nowym kierownikiem produkcji został Pan Piechodzki!! Czy będzie lepiej...?Kto to może wiedziec?Za Szczypiora była podwyżka,a za Niego będzie też?Czy ktoś może mi na to pytanie odpowiedziec??Tak na marginesie Szczypior wcale nie był złym człowiekiem!!!
                  • 20.01.11, 18:37 Odpowiedz
                    Kierownik produkcji,czyli kierownik pracowników produkcyjnych? Dałem znak zapytania bo nie wiem czy pracownicy,,umyślni'' mają również swojego kierownika... Muszę dodac że wstydzę się tu anonimowo pisac, ale realia są takie jakie są i boje się pozbyc pracy... Ale wrwcając do tematu to ciekawy jestem czy biurowi rownież mają te idiotyczne audyty? Np czy mają na kubku opis ,,kawa pitna'' ,lub ,,kosz na smieci''? Idiotyzmów jest wiele,sami wiece,wszystko jest tak ustawione aby zabrac ile się da z nagrody...
                    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                      Gość: pracownik 20.01.11, 21:59 Odpowiedz
                      a kiedy przyjdzie czas na kudłatą głowę z piankowego? chyba też już jej czas na wylot!
                  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                    Gość: Domin 20.01.11, 22:20 Odpowiedz
                    Kto ??? O Boże :D Hildingowska zapchajdziura na kolejnym stanowisku :D Nie pracuje w tym burdelu rok czasu, ale teraz jestem totalnie zaskoczony! ten koles byl juz chyba na kazdym mozliwym stanowisku i gdzie znalazlo sie wolno miejsce tam go wrzucali :) Jesli znow bedzie potrzebna roszada proponuje dla pana P. stworzyc stanowisko kierownika stołówki, dyrektora do spraw przekraczania prędkości przez magazynierów lub kierownika do spraw odbijania się właściwą stroną na czytniku :) Takie coś i wiele innych możliwe tylko w hildingu :) Pozdro.
                    • IP: 80.87.36.*

                      Gość: p.k 20.01.11, 23:16 Odpowiedz
                      Potwierdzam Szczypior nie był wcale taki zły na początku troche postraszył aby ludzie mu na głowę nie weszli , ale nie mogę zrozumiec co na tym stanowisku robi osoba która juz już raz tam była i oczywiscie sie nie sprawdziła i nie sadze aby tym razem było inaczej zreszta na jakim stanowisku on sie sprawdził typowa hildingowska zapchajdziura jak juz ktos wczesniej napisł mam nadzieje że nie szybko go zdegraduja !!!
przejdź do: 1-100 101-200 201-300 301-305
(101-200)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.