Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Wyjazd do innego miasta

    IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.07.09, 12:53
    Mam pytanie, chcialabym wyjechac do wiekszego miasta - obecnie
    mieszkam w nieco ponad 30tys. wiec szansa na prace znikoma. wiem ze
    w duzych miastach tez jest ciezko, ale jestem po studiach i od 1roku
    szukam pracy. ktos mi tu napisal ze albo musze byc leniem albo
    skonczylam g... kierunek. no wiec odpowiadam ze to 2.wiem ze
    przeprowadzka niczego nie gwarantuje ale chyba szanse sie
    zwiekszaja, nie chodzi mi o super zarobki, ale o to by gdzies
    zaczac. by moc cos wpisac w CV. bo u nas to nawet na staz nie mozna
    liczyc:(
    chcialabym sie zapytac jak to wyglada szukanie pracy po
    przeprowadzce do innego miasta, chodzi mi o meldunek i wynajmowanie
    mieszkania. czy w innym miescie bede sie mogla zapisac do urzedu
    pracy?
    Edytor zaawansowany
    • joanna29 06.07.09, 13:20
      Zacznij rozsyłac cv i umawiaj się na rozmowy. Możesz na nei
      dojechać, a jak juz znajdziesz pracę to poszukasz pokoju/mieszkania
      i się przeprowadzisz. Nawet w duzym miescie mozesz szukac dlugo
      pracy a za najem bedziesz musiala placic.
    • Gość: sdfgd IP: 195.116.41.* 06.07.09, 17:41
      jakie miasto?
    • Gość: koko IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.07.09, 19:35
      mieszkam w malym miescie na slasku, a myslalam np. o krakowie.
    • Gość: gość IP: *.chello.pl 06.07.09, 22:34
      zapewniaj na rozmowie, że przeprowadzka jest pewna i już masz załatwione
      mieszkanie.
      A o Katowicach nie myślisz?Bezrobocie mniejsze niż w Krakowie.
    • Gość: Slazak_by_origin IP: *.coopervision.eu.com 07.07.09, 10:57
      Tez bym raczej polecal Katowice. Wynajem w miare przyzwoitego
      mieszkanka / kawalerki 2-3 razy tanszy niz w Krakowie.

      A z praca delikatnie mowiac nietrudniej niz w Krakowie, co nie
      znaczy ze znajdziesz cos od razu.

      Oczywiscie jesli chodzi o aspekt estetyczny "Krakow jest ladniejszy
      i oferuje wiecej" to tu nie ma co polemizowac, ale to tez by
      znaczylo, ze Twoim priorytetem jest mieszkanie w ladnym miescie, a
      praca i panowanie nad kosztami zycia sa na drugim planie.

      Jesli jednak to praca jest dla Ciebie wazniejsza -a przeciez kotwicy
      na cale zycie nikt Ci nigdzie nie kaze zapuszczac- to polecam
      Katowice / inne Slaskie miasto (np. Gliwice calkiem sympatyczne!).

      I tak jak ktos napisal, komunikacja miedzy slaskimi miastami jest
      relatywnie niezla, nawiasem mowiac podobnie ostatnio czytalem
      raport, ze stan drog w Katowicach, choc oczywiscie daleki od idealu,
      to budzil najmniej zastrzezen z wszystkich przebadanych pod tym
      wzgledem duzych miast w Polsce.

      Wybor jednak jest Twoj.
    • bezrobotna1984 07.07.09, 01:04
      A ja mam dokładnie tak samo! Miasto ok. 30 tys. dokładnie rok po stosunkach,
      niewiele doświadczenia. I chyba będę musiała wrócić do miasta moich studiów -
      KR, choć tam ceny mocno poszły w górę.
      Jeśli mieszkasz na Śląsku to plusem jest dobra komunikacja między tamtejszymi
      miastami, dojazdy PKP wyjdą pewnie taniej niż życie w Krakowie, a czasu też nie
      muszą zajmować więcej niż poruszanie się po samym Kraku...
      Ja radzę najpierw szukać tam pracy korzystając z internetu(termin rozmowy można
      uzgodnić by pasował obu stronom i przyjechać na nią), a o ile się ją znajdzie,
      to poszukać lokum...
    • Gość: koko IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.07.09, 11:07
      myslalam tez o katowicach:) tylko na dojezdzaniu tam na rozmowy to
      nie ma mowy - dojazd w jedna strone prawie 2godz.
      no wiec daje sobie szanse do konca sierpnia. jak nic nie znajde na
      tym zad... to pakuje manatki do katowic. dzieki:))
    • bezrobotna1984 07.07.09, 11:14
      2 godz. to dużo w jedną stronę ale na rozmowę kwalifikacyjną warto poświęcić.
      Przecież nie będziesz ich miała codziennie, i nie każde wysłane CV zaowocuje
      rozmową.
      We wrześniu do poszukiwań pracy ruszą tegoroczni absolwenci którzy po obronie
      zrobili sobie wakacje. Dlatego ja szukam teraz.
    • bumer21 07.07.09, 11:19
      bezsensu, ludzie tobie dobrze poradzili. Ja mieszkam w Gdansku, a
      więc szukając pracy mailam do wyboru całe trojmiasto bo to jak duze
      maisto. Zajęlo mi to 8 miesiecy i od czerwca mama prace jako
      asystentka za 1500 zl , beznadzieja ponizej moich kwalifikacji i
      ponizej moich oczekiwan finansowych. ale zawsze cos, caly czas
      szukam ale nawet fajnych ofert pracy nie ma. Wiec duze miasto
      niczego nie gwarantuje bo tu zycie jest drozsze. Wedlug mnie nie
      powinnas sie przeprowadzac dopoki nie znajdziesz pracy w Katowicach
      badz Krakowie. Mozesz nawet wysyłac tu i tu i zobaczysz gdzie
      znajdziesz. A adres na Cv mozesz podać fikcyjny tak naprawde bo im
      jest numer potrzebny a nie adres. Chodzi o to by na wstepie nie
      odrzucili twojeje oferty uwazajac ze daleko mieszkasz i ciezko
      bedzie ci dojechac itd. Pozdrwaiam
    • bumer21 07.07.09, 11:21
      ja jestem jednym z takich absolwentow:) choc ze sporym 2 letnim
      doswiadzceniem jako kierownik biura i poprostu jest ciezko z praca.
      A moja praca mnie dobija, skseruj, zeskanuj, przefaksuj, zrob kawki
      i ksiegowosc tragedia.ale niby zawsze cos. Choc jak robi sie cos co
      nie daje satysfakcji to tez szcesliwym nie mozna byc.

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka