Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Apollo - Wrocław, Szpacza 36

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.09, 19:37
    Więc w moim przypadku wyglądało to tak: znalazłem ogłoszenie na gumtree, że poszukiwani są absolwenci liceum oraz studenci do pracy w branży reklamowej, zadzwoniłem i pani powiedziała, żebym przyszedł ze swoim CV na daną godzinę. Jak przyjechałem, to okazało się, że tam jest pełno młodych ludzi. Prezes się spóźnił "tylko" 45 minut, potem indywidualna rozmowa z każdym po kolei. Pan prezes (a raczej akwizytorek ze zbyt wysokim ego) powiedział, że poszukują osobę na stanowisko przedstawiciela handlowego (1500 przez pierwszy miesiąc)oraz do pakowania ciuchów w hurtowni (1200 m-c, ale pierwszy tydzień miał miał służyć do sprawdzenia, czy dana osoba nadaje się na to stanowisko, de facto - wyścig szczurów - kto więcej ciuchów zapakuje ten pracuje dalej). Ponieważ chciałem jakąś poważniejszą posadę, zdecydowałem się brnąć ku posadzie przedstawiciela handlowego. Szczegółów miałem się dowiedzieć podczas szkolenia, następnego dnia od 9 do 17.30, a następnie na jego zakończenie test, który miał mnie zakwalifikować do tej pracy lub nie. Po powrocie do domu popełniłem pierwszy wielki błąd - nie sprawdziłem opinii na ich temat...
    Na szkolenie miałem przyjść ubrany w koszulę, krawat oraz eleganckie spodnie. Jak przyszedłem, to kazano mi poczekać chwilę (tym razem tylko 15 minut). Potem nagle z pokoju w którym grała głośna muzyka wyszła grupa ok 30-40 osób. Podszedł do mnie "szef wszystkich szefów", tzn. szef rzekomego prezesa, który ze mną dzień wcześniej rozmawiał, zaczął się przedstawiać i powiedział, że na szkolenie pojadę z "rzekomym prezesem", niejakim panem Krystianem. Okazało się, że jedziemy do miasteczka ok. 100 km od Wrocławia. Ze mną do auta wsiadły jeszcze 3 osoby i pojechaliśmy. Gdy pytam o szczegóły tego co będziemy robić, powiedział, że dowiem się na miejscu. Okazało się, że praca polega na chodzeniu po rynku, zaczepianiu ludzi, mówieniu im przygotowanego tekst (zapewne napisanego przez specjalistę od NLP), wykonywaniu odpowiednich gestów, a następnie na próbie sprzedaży im podróbek perfum. Mój drugi błąd - po tym co zobaczyłem, od razu powinienem odpuścić to sobie i wrócić na własną rękę do Wrocławia. Ja jednak wytrzymałem chyba 3 godziny, u nogi pana Krystiana. Moim zadaniem było zaznaczenie, czy dany klient podjął rozmowę z nami, czy obejrzał towar lub czy go kupił.

    Odnośnie osoby pana Krystiana. Moim zdaniem jest to zwykły nieudacznik leczący się z kompleksów z młodości. Cały czas mi opowiadał jaka to wspaniała praca, ile to pieniędzy można zarobić. Że ma nowe auto, że niedawno kupił mieszkanie i to bez żadnych kredytów. No i co z tego... Dla mnie bieganie za ludźmi po ulicy i sprzedaż im gó**a w papierku to nie żadna praca, którą można się pochwalić. Moim zdaniem, to zajęcie dla nieudaczników, którzy nie są w stanie znaleźć sobie innej pracy lub którzy po prostu nie nadają się do takowej. Na zakończenie mój trzeci błąd, po przyjeździe do Wrocławia, zamiast powiedzieć panu Krystianowi, że dla mnie jest zakompleksionym du****m, ja po prostu poszedłem do domu.

    Teraz jestem już o to doświadczenie mądrzejszy, przed każdym spotkaniem o staram się zdobyć jak najwięcej informacji o ew. pracodawcy. Również poznałem sztuczki, którymi posługują się akwizytorzy, więc przy najbliższej okazji mogę im trochę "utrzeć nosa". A ceną za tą wiedzę był cały dzień stracony.

    Poprzednio mieli oni siedzibę na Stefczyka 17 (czyżby zła fama tego adresu zmusiła ich do przeprowadzki i czy niedługo zmienią po raz kolejny adres?).
    Wątek na ich temat można znaleźć Tu

    Nowy wątek założyłem po to, aby przyszli niedoszli pracownicy mieli ułatwione wyszukiwanie informacji o tej niewartej poświęcania swojego czasu firmie.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Ania Re: Apollo - Wrocław, Szpacza 36 IP: *.as.kn.pl 03.08.09, 13:05
        Ja w zeszłym roku byłam na takiej rozmowie u właśnie takiego "Pana", jak
        mówisz.. I też w firmie "Apollo", ale na ulicy Nowej, chyba Nowa 7, z tego co
        pamiętam.
        Ta firma umieszcza między innymi ogłoszenia w gazecie wyborczej, ze szukają
        hostess i płacą 10 zł za godzinę, na rękę. Także przestrzegam ! :)
        • Gość: UWAGA! DS LOGIC to taka sama firma! IP: *.vivaldiego.wroclaw.pl 29.01.10, 10:59
          Przeczytałam ostrzeżenie o Apollo i stwierdziłam, ze na Gumtree znajduje sie
          jeszcze jedna firma działajaca w identyczny sposób - na której ofertę dałam się
          nabrać. TO FIRMA DS LOGIC z ul.OSOBOWICKIEJ i LEGNICKIEJ WE WROCLAWIU. Przeszłam
          dokładnie taki sam proces rekrutacji który został już opisany, z tym, ze ja nie
          byłam wywieziona za miasto, lecz miałam nabierać "odświadczenia" we Wroclawiu -
          chodzić z "szefową pracującą już ponad rok" po domach i wciskać ludziom
          telewizję cyfrową. Uciekłam stamtąd po 2 godzinach - OSTRZEGAM WSZYSTKICH!
          • Gość: Krzysiek Re: DS LOGIC to taka sama firma! IP: *.magma-net.pl 12.02.10, 14:14
            Witam wszystkich. Chcę ostrzec wszystkich potencjalnych kandydatów do pracy w firmie DS-Logic.Podają się także jako LOG + ( LOG PLUS).
            W mojej sytuacji znalazłem ogłoszenie na stronie gumtree.pl w charakterze kierowcy kuriera. Już na etapie rozmowy telefonicznej przeprowadzono ze mną wstępną rozmowe (co stwarzało wrażenie poważnej firmy) następnie zaproszono mnie na rozmowę na nazajutrz rano pod dany adre. Na pytanie zadane przeze mnie miłej pani po drugiej strony telefonu na temat nazwy firmy uzyskałem wymijającą celowo niewyraźną odpowiedz, w wyniku czego nie mogłem tej firmy namierzyć w necie.
            Po paru godzinach siedzenia na google i wpisywaniu tego co trzykrotnie wydawało mi się że usłyszałem odnalazłem parę ciekawych artykułów na ich, temat choćby na tej stronie. Postanowiłem się jednak przekonać osobiście.
            Pierwsze co mnie zaskoczyło to była ilość kandydatów, przewijających się przez to małe biuro w domku jednorodzinnym na ul.Osobowickiej we Wrocławiu.
            Na rozmowie z młodym "niby" szefem utwierdzono mnie w przekonaniu że praca na stanowisku kierowcy będzie ale dopiero od kwietnia, za to zaproponowano mi prace od zaraz ( bo przecież takiej pan szuka - stwierdzono) w dziale handlowym na stanowisku montera cyfry plus, przedstawiono mi po kródce, że jest to praca na osiedlach, sprawdzanie możliwości podłączeń cyfry, sprzedawanie usług, jak dla mnie zwykła akwizytorka. Pierzy dzień miałem się stawić od 10 do 18 w celu przeszkolenia mnie na tym stanowisku przez pracownika następnie miał być test, którego zdanie pozwoliło by mi dostać tą posadę. W sprawe umowy czy też wynagrodzeń uzyskałem wymijające odpowiedzi.
            Jak widzicie z poprzednich artykułów na tej stronie proces rekrutacji odbywa się tak samo, sama firma jednak ogłasza się w szem i wobec że poszukują studentów, hostess, kierowco, przedstawicieli i jeszcze możecie sobie wymyślić parę zawodów, zresztą ja znalazłem chyba z 5 różnych ogłoszeń w różnych zawodach na których jedyna cechą wolną był numer telefonu.


        • rupert1990 Re: Apollo - Wrocław, Szpacza 36 20.07.10, 11:37
          Właśnie zadzwoniła do mnie pani sekretarka z tak zwanego "alexa".
          Umówiłem się z nią na rozmowę kwalifikacyjną. Potem znalazłem to
          forum i od razu zadzwoniłem do pani sekretarki z pytaniem czym tak
          naprawdę się zajmują, trochę spokojnie rozmawialiśmy, wpędziłem ją w
          kozi róg i się wkurzyła (co było słychać po głosie). Na pytanie "na
          czym tak naprawdę polega ta praca" zaczęła coś mówić ogólnikowo, aż
          wreszcie powiedziała, że nie ma uprawnień do udzielania tej
          informacji. Także zrezygnowałem z rozmowy bo już mi strasznie czymś
          śmierdziało. Dzięki Wam za opinie na ich temat.
        • Gość: gość Re: Apollo - Wrocław, Szpacza 36 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.09, 14:37
          Ja uważam że owszem poglady moga byc podzielone ale firma jest
          bardzo wporzadku jesli chodzi o stosunek do pracownikow.Jest bardzo
          sympatyczna atmosfera i nigdy nie zgodze sie z opinia ze praca tam
          jest dla nieudacznikow bo to co robia tam ludzie nie jest latwe
          trzeba sie nachodzic ale nie zmienia to faktu ze warto.wysilek
          poplaca i pokazuja to pensje jakie sa proponowane.
          • Gość: Floyd Re: Apollo - Wrocław, Szpacza 36 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.09, 11:02
            Na temat stosunku do pracowników oraz wypłat się nie wypowiadam - nie pracowałem
            tam, więc nie wiem.
            Natomiast wiem na czym polega ta praca, więc wyrażam swoje zdanie na ten temat.
            A jest ono jak najbardziej negatywne.
            I co z tego, drogi gościu, że piszesz iż w tej pracy trzeba się nachodzić i nie
            jest łatwo... Ale ten "zawód" nie jest potrzebny społeczeństwu. Przeciwnie,
            jesteście wrzodami społeczeństwa, zaczepiacie ludzi na ulicy, zabieracie im ich
            bezcenny czas, a potem pod pretekstem "markowych" perfum żądacie opłaty za to.
            Ludzi, gdyby potrzebowali perfum, to by sobie je sami kupili w sklepie. Ale
            niestety (dla was raczej jest to powód do radości) część ludzi nie jest
            asertywna i łatwo daje sobie "wcisnąć" kit, są też tacy, którzy myślą, że to
            rzeczywiście okazja.
      • Gość: :) Re: Apollo - Wrocław, Szpacza 36 IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.08.09, 10:41
        Strach pomyslec, ze oni jeszcze istnieja!
        Dawno, dawno temu (juz z ponad 6 lat bedzie) mialam z nimi do czynienia - jeszcze za czasow ul. Nowej. Pamietam ten sped na niby "rekrutacje", rozmowe z dziwnym "prezesem" - lalus obwieszony zlotem. Ale nawet to mnie jeszcze nie zrazilo. Glupia bylam, mloda i chcialam miec prace. Kolejnego dnia mialo sie odbyc "szkolenie". Wywiezli mnie autobusem na Zacisze z trojka takich dziwnie nakreconych ludzi - sprawiali wrazenie jakby byli pod wplywem jakis srodkow mocno zmieniajacych swiadomosc - ktorzy nachalnie nagabywali ludzi pod Spolemem pod pozorem "badania rynku" pytali o to czy cena za jakies atlasy samochodowe jest odpowiednia. Jak nieszczesnik wdawal sie w dyskusje, to probowali mu wcisnac te atlasy za jakas astronomiczna sume. Bylam z nimi jakies 5-6h i nie sprzedali ani jednego!
        Ogolnie cale doswiadczenie do dzis wspominam z duzym niesmakiem.
        • Gość: jotte Re: Apollo - Wrocław, Szpacza 36 IP: *.swidnica.mm.pl 02.12.09, 15:51
          Dziś miałam mieć rozmowę o 17:30 - szukają kogoś do marketingu,a ja właśnie straciłam pracę. Dobrze,że to forum znalazłam.
          Miałam pędzić 50 km do Wrocka na rozmowę.
          Od razu mnie zdziwiło,że nie podali nazwy firmy ... nawet w rozmowie telefonicznej nie chciała za bardzo podać.Uczciwa firma nie musi
          niczego skrywać.

          Wszystko jasne!
          Dzięki za ostrzeżenie!
          Pozdrawiam
        • Gość: xbxbxbcbc Re: Apollo - Wrocław, Szpacza 36 IP: 109.243.125.* 22.02.10, 18:15
          RZECZYWIŚCIE MASZ ZA CO DZIĘKOWAĆ JEŚLI ODSTRASZYŁO CIĘ PARĘ
          NEGATYWNYCH WYPOWIEDZI....PRACOWAŁAM W W/W FRMIE W SEZONIE LETNIM I
          MAM ZUPEŁNIE ODMIENNE ZDANIE O NIEJ. MIŁA ATMOSFERA , LUDZISKA
          WPORZO, PRACA NA WŁASNY RACHUNEK I PRZEDE WSZYSTKIM DOBRY ZAROBEK
          ( BO NIE MÓWMY ,ŻE TO MAŁO WAŻNE , BO TO NIE PRAWDA) W TEJ FIRMIE
          NAPRAWDĘ DA SIĘ ZAROBIĆ ,A WSZYSTKO ZALEŻY OD NAS, JA PRACOWAŁAM
          TYKO 1 MIESIĄC I MOGŁAM SOBIE ZAFUNDOWAC W 2 -GIM MIESIACU
          WAKACJE , O KTÓRYCH MYŚLAŁAM OD DAWNA( A BĄDŹMY UCZCIWI , GDZIE W
          TEJ CHWILI W CIĄGU JEDNEGO MIESIĄCA UZBIERASZ NA WAKACJE ZA GRANICĄ,
          GDZIE CIĘ PRZYJMĄ BEZ DOSWIADCZENIA I DOBRZE ZAPŁACĄ )I ZAMIERZAM DO
          NICH ZGŁOSIĆ SIĘ PONOWNIE ,MAM NADZIEJĘ ,ŻE MNIE PRZYJMĄ , TAK WIĘC
          POZDRAWIAM WSZYSTKICH I NAPRAWDĘ NIE ZWRACAJCIE UWAGI NA TO CO
          WYPISUJĄ NIEKÓRE OSOBY , BO POPROSTU TRZEBA SAMEMU SIĘ PRZEKONAĆ.
          DO DZIEŁA , JA SPRÓBOWAŁAM I NIE ZAŁUJĘ ...)
        • Gość: to tylko ja Re: Apollo - Wrocław, Szpacza 36 IP: 188.33.182.* 13.05.10, 16:10
          Wszyscy tak piszecie bo nie wiecie nic o tej firmie, nikt nie mowi o
          tym ze Ci ludzie sa wspaniali zawsze na nich mozesz liczyc... sa
          kochaniu nauczylam sie w tej firmie pozytywnego myslenia i patrze na
          swiat z innej strony...to jest boskie to wszystko dzięki nim!! w
          pracy czuje sie super mam usmiech na twarzy i ide do pracy bo chce a
          nie ze musze!!! uwielbiam ich są rewelacyjni! nigdy nie pracowałam w
          firmie, gdzie bym sie czuła jak u siebie w domu..
      • Gość: Kuba Re: Apollo - Wrocław, Szpacza 36 IP: *.171.243.42.static.crowley.pl 10.08.09, 14:49
        Po rozmowie kwalifikacyjnej w piątek 07.08 byłem nawet zachwycony... po
        zapytaniu co sprzedajemy szybciutko zmienił temat i po pytaniu czy "firmy" do
        których będziemy chodzić jako "przedstawiciele handlowi" będziemy mieli w bazie
        danych odpowiedz była że mają bazę firm ,idziemy do wybranych firm i
        przedstawiamy produkty... dzisiaj byłem pierwszy dzień (dzień praktyki) a na
        końcu test kwalifikacyjny czy się do tego nadaje:) wsiadłem do auta z jakimś
        gościem włączył muzykę na full jadąc przy tym jak szaleniec... zatrzymaliśmy się
        po 10 min na stacji na drugim końcu Wrocławia i powiedział że mi, już dziękuje
        bo jestem nie komunikatywny...nie zadałem ani jednego pytania w ciągu 10 min z
        muzyką na full... gdy zapytałem się czy oczekiwał ze mną rozmowy ze 100 dB
        muzyką zdziwił się wielce. Powiedziałem mu że mam auto pod firmą a teraz
        jesteśmy na drugim końcu Wrocławia wyciągnął 10 zł i powiedział firma stawia
        bilet komunikacji i picie:) śmiech na sali:) teraz bardzo się ciesze że tak
        wyszło i podziękowali mi za współpracę jeszcze we Wrocku:) zdecydowanie nie
        polecam, brak jakichkolwiek informacji po co jedziemy poza teran Wrocławia i
        przede wszystkim co będziemy tam robić. Totalne dno!
          • Gość: X Re: Apollo - Wrocław, Szpacza 36 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.09, 20:19
            TO ŻE JEDNEMU COŚ SIĘ NIE PODOBA NIE OZNACZA ŻE NIE BĘDZIE SIĘ PODOBAĆ
            WSZYSTKIM. PRACOWAŁAM TAM ROK I CENIE TĘ FIRMĘ LUDZI I MOŻLIWOŚCI JAKIE MI
            OFEROWAŁA, A SZEFA W ŻYCIU NIE MIAŁAM LEPSZEGO. TA FIRMA NAUCZYŁA MNIE
            OTWARTOŚCI DO DRUGIEGO CZŁOWIEKA A WIEM ŻE NABYTE TAM UMIEJĘTNOŚCI ZAWSZE
            OWOCUJĄ. KAŻDY MA PRAWO MIEĆ SWOJE ZDANIE I NIKOGO PRZEKONYWAĆ NIE BĘDĘ ALE
            ZANIM COŚ POWIECIE SPRAWDŹCIE SAMI, BO PIENIĄDZE SĄ FAJNE. A "ZAWÓD" JAK ZAWÓD.
            • Gość: Bobojadek Re: Apollo - Wrocław, Szpacza 36 IP: *.t4.ds.pwr.wroc.pl 21.08.09, 16:57
              co to za firma ktora nie udziela informacji?
              Dzwonie do nich z ogłoszenia, pytam co i jak a oni zapraszaja na rozmowe i mowia
              ze wszytkiego dowiem sie na rozmowie, dowiaduje sie tylko tyle ze bede pracowac
              w dziale handlowym.na rozmowie tez nic konkretenego nie slysze, tylko tyle ze
              wspolpracuja z innimi firmami oraz z niemcami a wiecej dowiem sie na dniu
              probnym!!! dlaczego nie mowia ze to jest akwizycja,chodzenie po ulicach. dobrze
              ze znalazlam to forum i nie poszlam na dzien probny.
                  • Gość: gość Re: Apollo - Wrocław, Szpacza 36 IP: *.chello.pl 27.08.09, 08:49
                    Naprawdę akwizycja! jeżeli chcesz znaleźć pracę na promocjach w centrach
                    handlowych przejdź się po nich i popytaj hostessy o jakieś namiary na firmy w
                    których pracują (nie wszystkie są chętne do udzielania takich informacji, ale
                    warto próbować). Sama tak robiłam i to moim zdaniem najlepszy sposób. Szukając
                    pracy jako hostessa z gazety zawsze trafiałam na akwizycję...
                    • farquaad Re: Apollo - Wrocław, Szpacza 36 27.08.09, 13:41
                      po przeczytaniu komentarzy po prostu tam zadzwoniłem i zapytałem wprost pani
                      sekretarki. Miałem iść jutro na szkolenie, ale jednak podziękuję:p rozmowa
                      wyglądała tak:

                      ja: (dzien dobry itp) Byłem na rozmowie w sprawie pracy i jutro miałem przyjść
                      na szkolenie
                      sekretarka: chce pan przełożyć lub zrezygnować?
                      ja: no własnie nie wiem. Bo na rozmowie zrozumiałem ze bede pracował przy
                      promocjach w supermarkecie. A czytając w internecie opinie o państwa pracy
                      dowiedziałem sie, ze to jest po prostu akwizycja. Czy może mi pani powiedzieć,
                      czy jest to w końcu praca przy promocji czy akwizycja?
                      sekretarka: prosze pana, ja tylko umawiam na spotkania, nie wiem co pan usłyszał
                      na rozmowie z szefem.
                      ja: i pani mi tej informacji nie udzieli?
                      sekretarka: prosze przyjść na szkolenie, tam wszystkiego się pan dowie.

                      i na tym skończyła się rozmowa. Firma podająca błędne informacje na rozmowie to
                      żadna firma. Byłem na rozmowie w ciagu miesiaca w 6 firmach. We wszystkich
                      rozmowa zaczynała się od dokładnego opisu firmy, czym sie zajmuje i przede
                      wszystkim na czym bedzie polegała moja praca. A tutaj sam musiałem dopytywać,
                      np: i bedą to takie promocje w supermarketach? ze stoje i oferuje produkt?
                      wymijająca odpowiedz: "tak, i czasem sprzedaż". W sumie nie skłamał, każdy może
                      mieć inne wyobrażenie o "pracy na promocjach w supermarketach", ale zataił jak
                      wygląda ta praca. i postawa sekretarki: gdyby nie wiedziała jak wygląda ta
                      praca, to by powiedziała: nie wiem jak to wygląda(a nie: nie wiem co pan
                      usłyszał). Wie jak wygląda taka praca, ale nie chciała/nie mogła(z polecenia
                      szefa) powiedzieć. ja zostałem zaczepiony raz na parkingu przez nachalnego
                      kolesia probującego wcisnąc mi atlas samochodowy. Dam głowę, że to taka praca,
                      zresztą inni co byli na szkoleniu to potwierdzają. Jak ktoś nie ma honoru, lubi
                      się ludziom narzucać, być nie szanowanym(nie ukrywajmy, nikt nie lubi
                      akwizytorów), chce być taką przylepą, która irytuje wszystkich, to proszę
                      bardzo. Podejrzewam, że te 1500zł to rzeczywista wysokość wynagrodzenia(też to
                      potwierdzają Ci którzy tam ponoć pracowali). Ja za żadne pieniądze nie bede
                      wykonywał takiej roboty.
                        • Gość: Johnny887 Re: Apollo - Wrocław, Szpacza 36 IP: *.3.199.109.static.rdi.pl 30.03.11, 21:21
                          Dzięki wszystkim za ostrzeżenia przed tą firmą. Dziś byłem na rozmowie
                          kwalifikacyjnej, byłem bardzo zadowolona. Miły szef, praca w młodym zespole i
                          dobre zarobki. Jutro miałam iść na szkolenie, ale na pewno mnie tam nie zobaczą.
                          Poza tym nie powiedzieli jak wygląda praca , a jak wspomniałem że mam auto to Pani powiedziała " Jak Pan chce to może Pan jeździć swoim autem , zwracamy koszt eksplatacji".
                          Jeszcze raz wielkie dzieki.
                      • Gość: NGR Re: Apollo - Wrocław, Szpacza 36 IP: *.media4.pl 10.11.09, 10:17
                        Ja: Dzień dobry. Słyszałem, że jest praca dla studenta, ale czemu nie ma loga
                        firmy na ofercie.
                        Sekr: Nie wiem, to nie ja wstawiałam ofertę, a jest pan chętny na to stanowisko
                        Ja: Owszem, co muszę zrobić
                        Sekr: Napisać CV, byle aktualne i przyjść rozmowa bd od 17-20
                        (ciekawe czemu tak długo???) lol
                        Ja: Kiedy, dzisiaj?
                        Sekr: Dzisiaj.
                        Ja: A na czym polega ta praca? Potrzebne zaświadczenie o uprawnieniach na wózki
                        widłowe
                        Sekr: Nie, bd pan pakować różne rzeczy
                        Ja: jakie rzeczy?
                        Sekr: Tego dowie się pan na rozmowie kwalifikacyjnej
                        Ja: A z kim mam mieć przeprowadzoną rozmowę kwalifikacyjną?
                        Sekr: Z szefem.
                        (i tu jest haczyk, byłem już na niejednej rozmowie i zawsze rozmawiałem z
                        kadrami, albo z działem personalnym, a to rzadkość, żeby rozmawiać z prezesem firmy)
            • Gość: dragella Re: Apollo - Wrocław, Szpacza 36 IP: *.wroclaw.vectranet.pl 01.12.09, 12:05
              to w takim razie mam pytanie. Czy firma z gory gwarantuje ci
              te "obiecane" 1500 zl czy musisz sama je sobie wypracowac? jest
              jakas podstawa + prowizja od sprzedazy czy tylko tyle ile uda ci sie
              wcisnac tej tandety?

              P.S. uwielbiam ten tekst "te perfumy sa dla pani w prezencie
              poniewaz jest dzisiaj super promocja bo perfumy wchodza na rynek a
              beda kosztowac 300 zl... ale" w tym momencie biore moj "prezent" i
              zamykam drzwi. dobrze ze trafilam na to forum bo mialam isc dzisiaj
              tam na rozmowe. na Stefczyka tez mnie kiedys zaprosili...
            • Gość: kamilos071 Re: Apollo - Wrocław, Szpacza 36 IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.03.10, 14:11
              No wlasnie ;] A Ja wam musze powiedziec ze przed chwila dzwonilem do
              tej firmy odebrala wrecz cukierkowo mila sekretarka i z gory mi
              wytlumaczyla na czym bedzie polegac moja praca (startuje na
              magazyniera)bez zadnych wykretow ze sie wszystkego dowiem na
              szkoleniu itp.....Przekrzalem kilkanascie postow na temat tej firmy
              i przyznam ze mnie to troche zrazilo ale z drugiej strony nie
              przekonam sie poki nie sprobuje na wlasnej skorze ...Tak wiec
              zamiarzam sie pojawic dzisiaj o 17:30 na tym spotkaniu chocby z
              czystej ciekawosci ;]Pozdrawiam wszystkim forumowiczy :)
      • Gość: Bartek Re: Apollo - Wrocław, Szpacza 36 IP: *.kalisz.mm.pl 21.09.09, 19:04
        HAHA do mnie dziś zadzwonili. Apollo- hurtownia kosmetyczna. Jak
        dobrze, że się nie wybrałem.
        Parę razy miałem przyjemność uczestniczyć w tego
        rodzaju "rekrutacjach".
        Ale z nieco innej beczki. Swego czasu, w Warszawie, znalazłem się w
        podobnej sytuacji. Brak pracy, nie znam nikogo...a tu telefon i
        zapraszają na spotkanie. Firma jeśli dobrze pamiętam, nazywała się
        Jap/Yapp, Japp...jakoś tak. Na miejscu 40 osób, muza na maxa, jakieś
        dziwne koktaile w kolorowych szklankach. Ludzie(będący tam od 6
        rano) witają się słowami "dżusik" i przybijają sobie piątki.
        Kierownik...jak w powyższych postach, pie...ny frajer na wysokim
        krześle, roztoczył przede mną wizję szybkiego zarobku.
        No i dalej, CV zostawiłem, następnego dnia szkolenie. Dodam,ze
        oglaszali sie jako firma reklamowa.

        Nastepny dzien. 7 rano. Dostalem przyglupiego lidera, ja i jeszcze
        jeden koles. Jedziemy na Bemowo, oznajmil lider. No i zaczal znow,
        ze zarabia 5 tysiecy na reke, lekka praca, kontakt z ludzmi...
        No i jazda. Autobus, Bemowo...wysiadamy i nadal nie wiem czym
        handlujemy, co sprzedajemy, co wogole jest grane. A koles do
        pierwszej babci z brzegu: "szanowna pani, nazywam sie tak i tak,
        chcialbym pani zaoferowac karte stalego klienta do teatru syrena(tez
        nie pamietam czy kino, czy teatr i czy syrena).
        -"A idz mi pan w cholere, ciagle cos, jak nie zestaw lazienkowy
        damsko meski, to znow bilety"...
        No ale nic, koles niezrazony, splynelo po nim jak po kamieniu.
        Idziemy dalej, a ten pod klatke i od pierwszego numeru...drrrrrr drrr
        -"Halo"- jakis facet.
        -"Dzien dobry, zazywam sie(...)"
        -"Zaraz tam zejde i ci wyku...e"
        Numer 2, nie otwiera,3,4,5,6,7,8,9 to samo
        Numer 10
        -"Halo"
        -"Witam, jest mi szalenie milo powiadomic pania, ze zostala pani
        wytypowana do zakupu calorocznego biletu do teatru syrena, ktory
        upowaznia pania do ..."
        -"piiiiiiiiiiiii"

        No i tak jeszcze jedna klatke postalem z nim, zerkam na typa co ze
        mna przyjechal. W jego oczach widze to samo co u siebie,
        czyli "spierniczac jakie dlugie nogi".
        Tak oto pozegnalismy kolege lidera i poszlismy na piwo pod bude. W
        miedzyczasie kolega(Artur, pozdrawiam) opowiedzial mi pasjonujacych
        historii moc(wlasnie opuscil zaklad karny)no i tyle dobrego z tego.
        Uczulam wszystkich, zwlaszcza mlodych szukajacych pracy. W rozmowie
        telefonicznej zadawajcie jak najwiecej pytan(choc zawsze klamia i
        ciezko wylapac "smrodek") no i kazdego "pracodawce" sprawdzajcie na
        maxa na forach. Osobiscie nie polecam spotkanwe Wroclawiu w stanicy
        harcerskiej/domu harcerza kolo galerii dominikanskiej(okolice
        dawnego la fete, oraz na biskupinie na ulicy Stefczyka. To sa
        wlasnie takie bzdurne, pseudo agencje gdzie zawsze jest duzo ludzi,
        a malo sensu. Pozdrawiam wszystkich poszukiwaczy. Wszystkim sie uda:)

        Pozdrawiam

        Bartek
            • Gość: izzi Szpacza 36 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.09, 11:05
              W poniedziałkowym numerze Gazety Wyborczej PRACA (28 września) jest
              ogłoszenie (str 25) o najtępującej treści "PRZYJMĘ studentów do
              działu MARKETINGU i obsługi klienta na stałe tel. 606-356-502"

              jutro na 17.30 mam tam rozmowę(właśnie SZPACZA 36 tylko nazwa inna
              AVIS czy jakos tak) , czy to właśnie ta firma o której piszecie
              powyżej?
              • Gość: Asia Re: Szpacza 36 IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 03.10.09, 18:30
                dokładnie ta sama! Ja tez szukam pracy i dzwonilam pod takie nr 713254279 oraz
                781447001 i pod kazdym nr przedstawiaja inna nazwe firmy. wczesniej o tym nie
                wiedzialam poszlam na spotkanie na drugi dzien "szkolenia" i caly dzien na
                mrozie zaczepianie ludzi przed sklepem i wciskanie im "super oferty". potem test
                ktorego nie dalo sie nie zdac i rozmowa na ktorej dowiedzialam sie ze jestem
                przyjeta! na drugi dzien nie poszłam do "pracy".
              • Gość: !?!? Re: Szpacza 36 IP: *.punkt.pl 29.10.09, 18:59
                To jest numer jednego z "menadżerów" - chyba Tomasza... Ja przeżyłam dokładnie
                taki sam scenariusz co założyciel tematu z tym, że chodziłam po blokach i
                pukałam do drzwi... Po 3h stwierdziłam, że to nie dla mnie, a że było to ok 50
                km od Wrocławia to zostałam odwieziona na dworzec. Gościu wepchnął mi 10 zł "na
                powrót".
                Pomijam sam fakt tego jak wygląda praca... ale skurczybyki kłamią opowiadając
                bajki o tym, co to za praca. Uważajcie na nich!!!
      • Gość: Pani Koordynator Re: Apollo - Wrocław, Szpacza 36 IP: 188.33.109.* 05.10.09, 00:00
        Po przeczytaniu Twojego artykuły stwierdzam,że jesteś osobą młodą i
        niedoświadczona.Nie wiem czy rozróżniasz posadę ,,sprzedawca w sklepie z butami"
        i ,,przedstawiciel handlowy". Owszem nie maja profesjonalnego podejscia do pracy
        bo zatrzymuja ludzi np. na parkingach, naruszaja ich prywatnosc w domach itp.
        Napisałes, ze chciałeś spróbowac jako przdestawiciel handlowy bo nie
        satysfakcjonuje Cie posada pakowacza. Osoba na tym stanowisku charakteryzuje się
        tym,że potrafi tak zareklamowac produkt, że klient go kupi. Niewazne czy jest to
        najlepszej jakosci produkt czy jakis ,,bubel"...Ty najwididoczniej nie masz tych
        umiejętności i lepiej odnajdziesz sie na posadzie pakowacza. Napisałes też,że
        prezes firmy to ,,zakompleksiony gó...arz" i ze nie zna sie na swojej
        pracy....dużo słow i wyzwisk. Jest to bardzo nieprofesjonalne i świadczy o
        Tobie. Jak mozesz wyzywać oosoby ktorych nie znasz? Pracowałes zaledwie 1 dzień
        a narzekasz. Pracowałam kiedys w tej firmie....fakt tez bylam niemile zaskoczona
        jak zobaczylam warunki współpracy....ale z 1 dnia pracy przywozilam 300zł. Mało
        tego dzięki temu,że nabylam tam duze doswiadczenie dzisiaj jestm koordynatorem
        ds. handlu w miedzynarodowej firmie(nie jest to Apollo,żeby nie było :] ).Sam
        napisales,że nabyles doswiadczenie z 1 dnia pracy wiec miej odorbine dobrego
        smaku i przestan sie osmieszac piszac,że np.prezes firmy to czlowiek, który nie
        ma o niczym pojęcia. Pracowałam z tymi ludzmi i z czystym sumieniem moge
        prrzyznac,że chciałabym miec taka wiedze na temat psychiki czlowieka jak oni.
        Pozdrawiam
        xxx
          • Gość: mala Re: Apollo - Wrocław, Szpacza 36 IP: 109.243.237.* 20.04.10, 19:58
            Witam,
            Ja również zostałam wprowadzona w błąd tzn.firma ogłaszała nabór na pracownika
            biurowego w sekretariacie,a na rozmowie kwalifikacyjnej okazało się,że
            potrzebują "asystenta przedstawiciela handlowego". Ogólnie praca polega na
            sprzedaży bezpośredniej czyli chodzenie po mieście i namawianie ludzi na zakup
            tandetnych perfum(trzeba nieżle się naprodukować żeby nie spłoszyć potencjalnego
            klienta nie mówiąc już o sprzedaży kosmetyku...)wiem bo moja siostra kiedyś tam
            pracowała i twierdzi,że wcale nie jest łatwo ale kasę ponoć wypłacają.
            Jeśli szukacie stałej,ciepłej posadki to odradzam firmę apollo!!!
        • Gość: Gość Re: Apollo - Wrocław, Szpacza 36 IP: 217.153.67.* 01.11.09, 20:31
          Też tam byłem, ale w momencie jak gość (nie wiem kim tam jest)
          zaproponował dwie posady i zapytał, którą wybieram odpowiedziałem
          mu, że nie wybieram żadnej (padł na pytaniu czym handlują - nie
          bardzo sam wiedział). Moja propozycja po co te rozmowy rekrutacyjne -
          strata czasu, lepiej od razu umawiajcie się na dzień
          próbny/szkoleniowy - koniecznie z wesołą ekipą. :-). Umów o pracę
          pewnie nie podpisują bo pewnie nigdy takiej nie widzieli więc nie
          mają wzoru.
      • Gość: radek Apollo - Wrocław, Szpacza 36 IP: 79.110.196.* 04.11.09, 14:34
        Ja muszę powiedziec, iz tez byłem na takiej rozmowie. Prawie to
        samo usłyszałem od szefa ale po kilku godzinach namysłu odpusciłem
        sobie "pracę w firmie". Z rozmowy szefa wynikało, że sam sobie
        zaprzecza. Skoro jest tak kolorowo to dlaczego musi szukac tak
        drastycznych oszczędnosci w firmie i przeprowadza reorganizacj e
        zatrudnienia i martwi sie o sprzedaż? Jak to zrozumiec? Bez zadnych
        wiekszych wymagań zgadzał sie na moje warunki? Tez mnie to
        zastanawiało?
        • Gość: Do.. Re: Apollo - Wrocław, Szpacza 36 IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.11.09, 15:59
          Hej ja też byłam tam rozmowa kwalifikacyjna w sumie spoko, bardzo sympatycznie,
          tylko Pan M. konsekwentnie unikał odpowiedzi na pytanie, czym miałaby zajmować
          się osoba zatrudniona, Marketingiem i reklamą produktów kosmetycznych
          oczywiście, a wszystkiego dowie się pani na szkoleniu. Poszłam na szkolenie,
          spotkałam osoby, które nie zostały nawet poinformowane o długości tego
          szkolenia, nikt nawet z pracujących nie chciał powiedzieć czym się zajmują,,
          Pani trener Ci powie", dowiedziałam się dopiero jak wysieliśmy 100km za
          Wrocławiem, na czym polega ten cały marketing i reklama, ładnie się nazywa, ale
          równie dobrze można to określić naciąganiem ludzi i wciskaniem im kitu.
          Pomijając fakt,że szkolenie miało się skończyć o 17:30 a nie dwie godziny
          później. Wydaje mi się że gdyby od razu powiedzieli na czym to polega, to wiele
          osób nie zgodziłoby się na taką robotę....
          Nie polecam osobiście
      • Gość: Maja Re: Apollo - Wrocław, Szpacza 36 IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.11.09, 21:07
        Dzięki Floyd:*Byłam na rozmowie w tej firmie.Kiedy weszłam do gabinetu szefa,od
        razu wydał mi się jakiś znajomy:/Teraz po przeczytaniu twojego postu wiem skąd.W
        zeszłym roku byłam na rozmowie i szkoleniu u nich,tylko siedziba znajdowała się
        na Nowej.Szkolenie,a raczej łażenie po mieście wyglądało tak samo jak w twoim
        przypadku - zaczepiasz kogoś i proponujesz(a dokładniej WCISKASZ!!) perfumy.Tym
        razem już nie popełnię tego samego błędu i nie pójdę na to ich "SZKOLENIE" -
        szkoda tracić czas na głupoty.Raz jeszcze DZIĘKI!!
        • kravaa Re: Apollo - Wrocław, Szpacza 36 19.11.09, 11:41
          Teraz jest na Gumtree ogłoszenie, że szukają pomocy biurowej (porządkowanie
          dokumentacji). Zadzwoniłam, pani miła i w ogóle. Mam przyjść z CV na rozmowę.
          No, ale po tym, co przeczytałam, chyba dam sobie spokój.
        • Gość: MJ Przeczytaj to!!! WAŻNE!!! IP: 77.252.189.* 15.12.09, 23:37
          Ludzie!!! Nikt nie kaze wam pracowac w tej firmie. Gdyby mnie poinformowano
          odrazu o wszystkim to pewnie zrezygnowalbyl z takiej pracy. Poswiecilem tej
          firmie 8 lat życia i nie żałuje ani minuty spędzonej tam. Musiałem zrezygnowac z
          pracy tam ponieważ nie pozwolil mi stan zdrowia. Gdyby nie to, dalej bym
          radosnie wykonywal swoją prace. 100% z was, wypowiadających sie tu negatywnie,
          nawet nie ma szans na takie zarobki jakie ja tam osiągałem czy jakie osiągaja
          tam najlepsi sprzedawcy. JEŻELI CHCESZ OSIĄGNĄĆ COŚ WIECEJ NIZ LUDZIE WOKÓŁ
          CIEBIE, SPRÓBUJ. NIE WAHAJ SIĘ!! IDZ I POKAZ NA CO CIE STAC BO PORADZI TAM SOBIE
          TYLKO OSOBA Z OSOBOWOŚCIĄ. PODEJRZEWAM ZE CI KTORZY PISZĄ TE WSZYSTKIE NEGATYWY
          TO ZWYKŁE CIPY. NAWET RĘKI SIE TAKIM NIEUDACZNIKOM NIE PODAJE NA DZIELNI.
          Najwiekszym kłamstwem w tej firmie to zarobki 1500pln hehe pomnozcie to razy 2,3
          a nawet 5. Pozdrawiam wszystkich i pozytywnych i tych negatywnych tez
        • Gość: mlody Re: Apollo - Wrocław, Szpacza 36 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.11, 16:22
          witam 3dni temu wpisalem pozytywne opinie autor tej strony widocznie jest zagorzalym fanem firmy to nie nasza klasa ale zawsze cos-)-) pisalem ze pracuje dobrze sie mam i nikogo nie oszukuje to biznes na to pozwala jest to wkoncu pozyskiwanie klijentow handel jest wszedzie w sklepie klijent placi za 1 koszulke a dostaje 2 czytelnicy badzcie madrymi ludzmi ja sie przekonalem dzis mam wolne stodiuje i przygotowuje sie do egzaminu a ogolnie nigdzie nie spotkalem takiej luznej atmosfery-)pozdrawiam ...
      • Gość: pracownik Re: Apollo - Wrocław, Szpacza 36 IP: 109.243.241.* 08.02.10, 17:02
        Pracowałem w tej firmie pare ładnych miesiecy to że nie pracuje juz
        to moj wybór i powiem tak: wszyscy którzy tu piszą nigdy tu nie byli
        i nie przekonali sie czym naprawde jest na firma! fakt to są perfumy
        ale nikt nie przezył tego co dzieje sie w terenie to jest
        niedopisania czasem idzie sie dla śmiechu a nie dla kasy jak tu
        piszą ! Ludzie przede wszystkim fantastyczni! Rewelacja! zawsze miło
        wspominam ta firme i ludzi ktorzy tam pracuja!!!!!!!!!!!Pozdro
      • keitas Re: Apollo - Wrocław, Szpacza 36 16.02.10, 13:14
        Jak to pisał poprzednik rzekomy pracownik który poleca firme, owszme
        może i ma racje, może i mu się dobrze pracowało mimo iż jest
        nieliczną osobą która pozytywnie wypowiada się na temat tej firmy :)
        Powiem tak, skoro to taka zaje.... firma to dlaczego odrazu nie
        pisze w ogłoszeniach na czym polega praca, dlaczego odrazu na
        rekrutacji nie powie o co chodzi, skoro pan pracownik twierdzi ze to
        takie dla smiechu itd dlaczego nie chwalą sie tym odrazu tylko
        ukrywają do końca... Powiem wam dlaczego, bo tak naprawde to by nikt
        tam do nich nie pojechał, nie mieli by wogóle zainteresowania. Taka
        działanośc nie jest tolerowana przez społeczeństwo, są oni strasznie
        upierdliwi, próbują wcisnąć niekiedy szaremu czlowiekowi coś czego
        tak naprawde sami by nie kupili, czy to są perfumy,
        odkurzacze,dywany czy inne badziewie. Jeśli chodzi o te firme
        poprostu ludzie tracą tam czas, osobiście wiedziałem z czym mam do
        czynienie, ale pojechałem sprawdzić jak to wygląda i tak jak się
        niektórzy wypowiadają tak jest w 100% atmosfera jak cholera, pan
        prezes ohhh ahhhh ehhh :) ale jak mu zadałem kilka konkretnych
        pytań to zmienia odrazu temat, ze jutro mi to moj pan na szkoleniu
        powie o co chodzi :) Dlatego dajcie sobie spokoj no chyba ze nie
        macie co robić tak jak ja to mozecie jechac się troche pośmiać z
        ludzi ktorzy myślą ze sa fajni :) Co niektorym takie coś pewnie
        podpasuje bo nie maja wyjścia i planów na przyszłosc, ale wydaje mi
        się ze pozostali sa bardziej wymagającymi ludzmi :)
        Pozdrawiam firme Apollo :)i miłe panie sekretarki (które też wiedzą
        co mówić a kiedy przemilczeć zadane pytanie)
        • Gość: wredna jędza Re: Apollo - Wrocław, Szpacza 36 IP: *.as.kn.pl 17.02.10, 09:55
          Niestety ja również straciłam swój czas jadąc tam na rozmowę kwalifikacyjną - stanowisko sekretarka. Jak się okazało na miejscu, to przedstawiciel handlowy ma określić moje predyspozycje do pracy w sekretariacie oczywiście po uprzednim odbytym szkoleniu w terenie. Jako, że nie widziałam za bardzo związku pomiędzy pracą w terenie a pracą w sekretariacie ładnie podziękowałam za poświęcony mi czas i wyszłam.

          I jak jeden z forumowiczów (keitas) napisał naprawdę można się z nich tylko pośmiać.
            • keitas Re: Apollo - Wrocław, Szpacza 36 17.02.10, 18:28
              Panie Trailong jak juz wspominałem wcześniej, jeśli ma pan dużo
              wolnego czasu i chce iść posłuchać milych ludzi bądź pośmiać się z
              nich to pewnie warto iść spróbować zobaczyć :) Jeśli chodzi o
              magazynierów nie mogę panu nic powiedzieć ale czytając poprzendie
              posty na ten temat chodzilo tam o to kto wiecej kartonów przeżuci
              ten ma prace :)Z tąfirma lepiej nie mieć nic do czynienia, takie
              jest moje zdanie. Skoro od kilku lat manipulują ludzmi to nic
              dobrego z tego być nie może.
      • Gość: GOGO Re: Apollo - Wrocław, Szpacza 36 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.10, 23:03
        JA OPOWIEM TAKA HISTORIE:4 LATA TEMU ZNALAZLAM OGLOSZENIE,ZE POTRZEBUJA
        HOSTESS.POSZLAM NA UMOWIONE MIEJSCE SPOTKANI,DWORZEC SWIEBOCKI,KOLO BANKU PEKAO
        SA,FIRMA JAKOS MT GROUP CZY JAKOS TAK.OCZYWIESCIE MNOSTWO LUDZI,TE SAME
        TEKSTY,PROCES REKRUTACJI ETC.ZE MNA BYLO TAK,ZE AKURAT POTZREBOWALI DZIEWCZYNY
        DO RECEPCJI KTORA BEDZIE ODBIERAC TEL JAK LUDZIE BEDA DZWONIC Z TYCH
        OGLOSZEN,DAWAC ANKKIETY DO WYPELNIENIA,ETC.PRZEZ MIESIAC(TYLE TAM PRACOWALAM ZA
        500 ZL),ZDAZYLAM SIE NAPATRZEC,NASLUCHAC,O CO TA CHODZI.OCZYWISCIE BADZOEWNE
        PERFUMY,WYWOZENIE LUDZI ZA MIASTO,KLAMSTWA,ZERO ZAROBKU!!!!!!!NIECH NIKT MI NIE
        MOWI,ZE LUDZIE ZARABIAJA NA CZYMS TAKIM!!!!!!!1PRZEZ MIESIAC CZASU PRZEWINELO
        SIE TAM Z 1000 LUDZI I Z ZADEN Z NICG NIE EYTRZYMAL DLUZEJ NIZ DWA
        SNI.OCZYWISCIE BEZ KASY KONCZAC.ZDARZALY SIE TAKIE SYTUACJE,ZE JAK DZIEWCZYNY NA
        WSI WYWOZONO,TO KTOS JE TAM POBIL!!!!!!!!!KOLES,KTORY Z NIMI JEZDZIL JAK DLA
        MNIE BYL LEKKO UPOSLEDZONY!!!!!!DO TEJ PORY WIDUJE GO CZASEM JAK LAZI Z WALIZKA
        PO RYNKU!!I WIERZCIE MI-NIE WYGLADA JAK CZLOWIEK SUKCESU ALE JAK NIEPELNOSPRYTNY
        MENEL!!!!!!!!!!!!UWAZAJCIE!!!POWAZNA FIRMA ROZMOWE PRZEZ TEL ZACZYNA OD
        PRZEDSTAWIENIA SIE,PODANIA DOKLADNEJ NAZWY FIRMY,A TAKZE TEGO CZYM SIE
        ZAJMUJA!!!!!!!!!!!!
        • Gość: do gogo Re: Apollo - Wrocław, Szpacza 36 IP: 188.33.201.* 19.02.10, 15:57
          Panie gogo jetes beznadziejny w tym co piszesz!! nikogo nigdy nie
          pobili wręcz ludzi zapraszają przedstawicieli na kawe są bardzo mili
          fakt zdarzy sie raz na ruski rok! jestes niekompetentny w tym co
          bredzisz! firma apollo jest naprawdę bardzo sympatyczną firmą i
          wierzcie naprade mozna zarobic nikt nie wyszedł z pustym portfelem
          nawet jesli ktos pracował tam przez 2 dni człowiek po pzryjeciu
          dostaje umowe i 1500 netto!!! na sam początek i jesli pracuje 2 czy
          3 dni również dostaje kase za te dni szkolenia!! stwarzacie problem
          sami sobie nigdy nie wyjdziecie na ludzi jesli bedziecie tak
          wybrzydzać!!!!!! i nikt w tej firmie nie żeruje na ludziach
          starszych!! każdy wie ma rodzinę i nikt by chyba nie chciał żeby
          jego babci dzidkowi wciskał i te osoby tak właśnie postępują a Wy
          jak nie pracowaliście w takiej firmie i nie spróbowaliście wiec sie
          nie wypowiadajcie bo nie macie zielonego pojęcia jak to sie odbywa
          tam!!!! Po 2 w tej firmie można sie duzo nauczyc podejscia do zycia
          pewności siebie, kultury oraz przedewszystkim uśmiechu młody zespół
          każdy sie wspiera i wogóle ludzie tam którzy pracują sie naprawde
          SZANUJA!!!!!!!!!!!!!!!!! i nikt mi nie powie że tak nie jest!!!
          pierwsza moja firma w której czuję się naprawde dobrze uwielbiam
          ludzi a przedewszystkim uśmiechniętych a tam ich nie
          brakuje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! dla mnie REWELACJA!!!!
      • keitas Re: Apollo - Wrocław, Szpacza 36 19.02.10, 01:17
        czy nie ma instytucji która by mogła zawiesić ich działalność??!!??
        przecież to jest smiech na sali co oni robią z ludzmi. Ogłoszenia o
        prace wystawiaja regularnie co tydzien albo z jakaś inna propozycja
        albo zmienionymi numerami telefonu :) ja to juz dla jaj zaczełem się
        nimi interesowac, wysyłam jakeis lewe CV i uwierzcie za kazdym razem
        dzwonia :) czy bedziesz po technikum uczelni wyzszej czy
        niepelnosprawny ... leca na sztuke. Sam w koncu poszedłem do nich po
        trzecim telefonie jak naciełem sie na och ogloszenie nie wiedząc ze
        to znowu ta sama przelęta firma, ale to juz ospiywałem w poprzendim
        poście. dobrze ze mamy internet i wysatrczy pisac apollo szpacza
        36 :) reszta robi swoje, ale i tak osoba które nie wierza a maja
        chwile wolnego czasu "pojedzcie do nich, bierzcie to na luzie a
        zobaczycie jak ludzie potrafia nisko upaść. Choć z jednej strony sa
        niezłymi zaklinaczami ludzkich umysłów i ktoś slaby psychicznie
        wpada w ich sidła :)
        • Gość: ania Re: Apollo - Wrocław, Szpacza 36 IP: 188.33.120.* 19.02.10, 16:03
          byłam tam i teraz przeczytałam wasze posty i powiem tak faktycznie
          jest to sprzedaż mam wykształcenie wyższe i nie wstydzę sie tego ze
          tam pracuje narazie nie idzie mi najlepiej ale dam rade wierze w to!
          narazie bede tam pracować wiadomo nie na stałe ale troche tam po
          siedze motywują mnie spotkania z osobami z prezesami sa zaje***** i
          naprade jest tam fajnie! nie tak to sobie wyobrażałam ale nie
          żałuje. do odważnych świat należy!!
      • Gość: AD Re: Apollo - Wrocław, Szpacza 36 IP: 188.33.111.* 09.03.10, 11:11
        Co do adresu Szpacza 36 też miałam przygodę.
        Od sierpnia gdy zaczęłam szukać racy zaczęli ogłaszać się w gazecie.
        Zadzwoniłam umówiono mnie na rozmowę ale nie poszłam bo intuicja mi podpowiadała że to nic realnego. 2 może 3 miesiące później znów ogłoszenie lecz o innej treści, gdy usłyszałam pod jaki adres mam przyjść to odłożyłam słuchawkę. Ostatnio tydzień temu dzwoniłam z ogłoszenia również z tej samej gazety(wyborczej) zupełnie inne ogłoszenie i znów umówiono mnie na rozmowę, gdy spytałam gdzie mam przyjść znów podano mi adres Szpacza 36. Czy to nie dziwne że non stop poszukują do pracy ludzi i za każdym razem na inne stanowisko? nie dajcie się nabrać!
      • Gość: milczący Re: Apollo - Wrocław, Szpacza 36 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.10, 19:57
        O, to super wiedzieć! Ja właśnie dzisiaj byłem na tej "rozmowie" i umówiłem się
        na jutro na "szkolenie zakończone testem". Ogłoszenie też znalazłem na gumtree,
        tylko że tam było napisane "praca biurowa". Pierwsze pytanie, które padło, kiedy
        zadzwoniłem, dotyczyło wieku (już wtedy przestało mi sie to podobać), kazali
        przyjść w ten sam dzień o dziwnej, jak na rozmowę kwalifikacyjną, godzinie
        (późne popołudnie/wieczór). Na miejscu też była kolejka młodych osób, rozmowy
        odbywały się w 2 pokojach, tzn. niektórzy kandydaci wchodzili do jednego, inni
        do drugiego. Kolejna dziwna sprawa. Sama rozmowa trwała kilka minut, pan z
        którym rozmawiałem nawet sie nie przedstawił, zadał parę dziwnych pytań, ale
        zdawało mi się, że nie słucha odpowiedzi, powiedział tylko, że się cieszy z
        mojej komunikatywności. Niby pytał, jaki dzień mi pasuje na szkolenie, ale sam
        narzucił następny. Kazał się elegancko ubrać i wziąć coś do notowania.
        Powiedział, żeby przyjść na 9 i że to moze potrwać do 18. Zastanawiało mnie też,
        dlaczego mu zależy żebym akurat ja przyszedł jutro, skoro jest tylu innych
        kandydatów, a nie wyskoczyłem mu z niczym szczególnym. Twój post mi wiele
        wyjaśnił, dzięki.
      • Gość: Blitz Re: Apollo - Wrocław, Szpacza 36 IP: *.217.146.194.generacja.pl 22.05.10, 01:51
        potwierdzam wszystko to samo

        -logo firmy mało rzucające się w oczy w siedzibie
        -na ścianie powieszony TV LCD na którym leci viva
        -brak nazwy firmy w ogłoszeniu
        -nr telefonu 713254279
        -szpacza 36
        -około 30 kandydatów
        -spotkanie na 17 30 po kilkunastu minutach przyjeżdża dwóch mężczyzn w
        samochodach BMW serii 3 oraz VW PASSAT.
        -rozmowy odbywają się w dwóch pokojach
        -"pracodawca" nie przeczytał mojego CV nie przedstawił się nie powiedział czym
        będę się konkretnie zajmował.
        -oznajmił że muszę zjawić się następnego dnia na "szkolenie" o 9 które ma
        skończyć się o 16
        -podczas rozmowy kreślił jakieś dziwne znaczki na moim CV
        -wszyscy noszą logo firmy NEW COLLECTION na klapie marynarki

        Ktoś napisał wcześniej że przedstawiają się jako firma AVIS. Okazuje się że
        faktycznie DZIAŁA firma o tej nazwie która wypożycza samochody we Wrocławiu.
        SPRAWDZIŁEM oba samochody jakimi przyjechali panowe MANAGERZY znajdują się we
        flocie tej firmy.

        HIPOTEZA
        firma często zmienia lokalizacje przeważnie w odległych zakątkach miasta
        podobnie jak zmienia nazwy. Samochody którymi przyjeżdżają panowie prezesi są
        wypożyczone, celowo się spóźniają by wszyscy mogli zobaczyć że faktycznie w grę
        wchodzą duże pieniądze umyślnie wprowadzają atmosferę luksusu i sukcesu.
        Ogłaszają że potrzebują młodych niedoświadczonych ludzi bo tacy nie poznają się
        od razu na pracy jaką oferują i zachłysną się proponowanymi zarobkami.

        WNIOSEK
        Jeżeli natrafisz na ogłoszenie w którym poszukiwani są absolwenci szkół średnich
        osoby bez doświadczenia proponowane wynagrodzenie jest bardzo kuszące niestety
        nie ma nazwy firmy jedynie telefon komórkowy lub stacjonarny NIE DZWOŃ

        jeśli zadzwonisz dowiesz się że masz przyjść w tego samego dnia lub jutro
        sprawdź adres na jakim masz się stawić. Jeśli jest to jakaś hala albo domek
        jednorodzinny w dzielnicy willowej NIE IDŹ

        jeśli poszedłeś i okazało się że jest wielu podobnych Tobie pracodawca się
        spóźnia i przyjeżdża drogim samochodem na rozmowie Twoje CV nie jest czytane i
        masz przyjść na następny dzień na SZKOLENIE to znak że jest to praca akwizytora

        PS
        strona new collection
    Inne wątki na temat:

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka