• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Apollo - Wrocław, Szpacza 36 Dodaj do ulubionych

  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.09, 19:37
    Więc w moim przypadku wyglądało to tak: znalazłem ogłoszenie na gumtree, że poszukiwani są absolwenci liceum oraz studenci do pracy w branży reklamowej, zadzwoniłem i pani powiedziała, żebym przyszedł ze swoim CV na daną godzinę. Jak przyjechałem, to okazało się, że tam jest pełno młodych ludzi. Prezes się spóźnił "tylko" 45 minut, potem indywidualna rozmowa z każdym po kolei. Pan prezes (a raczej akwizytorek ze zbyt wysokim ego) powiedział, że poszukują osobę na stanowisko przedstawiciela handlowego (1500 przez pierwszy miesiąc)oraz do pakowania ciuchów w hurtowni (1200 m-c, ale pierwszy tydzień miał miał służyć do sprawdzenia, czy dana osoba nadaje się na to stanowisko, de facto - wyścig szczurów - kto więcej ciuchów zapakuje ten pracuje dalej). Ponieważ chciałem jakąś poważniejszą posadę, zdecydowałem się brnąć ku posadzie przedstawiciela handlowego. Szczegółów miałem się dowiedzieć podczas szkolenia, następnego dnia od 9 do 17.30, a następnie na jego zakończenie test, który miał mnie zakwalifikować do tej pracy lub nie. Po powrocie do domu popełniłem pierwszy wielki błąd - nie sprawdziłem opinii na ich temat...
    Na szkolenie miałem przyjść ubrany w koszulę, krawat oraz eleganckie spodnie. Jak przyszedłem, to kazano mi poczekać chwilę (tym razem tylko 15 minut). Potem nagle z pokoju w którym grała głośna muzyka wyszła grupa ok 30-40 osób. Podszedł do mnie "szef wszystkich szefów", tzn. szef rzekomego prezesa, który ze mną dzień wcześniej rozmawiał, zaczął się przedstawiać i powiedział, że na szkolenie pojadę z "rzekomym prezesem", niejakim panem Krystianem. Okazało się, że jedziemy do miasteczka ok. 100 km od Wrocławia. Ze mną do auta wsiadły jeszcze 3 osoby i pojechaliśmy. Gdy pytam o szczegóły tego co będziemy robić, powiedział, że dowiem się na miejscu. Okazało się, że praca polega na chodzeniu po rynku, zaczepianiu ludzi, mówieniu im przygotowanego tekst (zapewne napisanego przez specjalistę od NLP), wykonywaniu odpowiednich gestów, a następnie na próbie sprzedaży im podróbek perfum. Mój drugi błąd - po tym co zobaczyłem, od razu powinienem odpuścić to sobie i wrócić na własną rękę do Wrocławia. Ja jednak wytrzymałem chyba 3 godziny, u nogi pana Krystiana. Moim zadaniem było zaznaczenie, czy dany klient podjął rozmowę z nami, czy obejrzał towar lub czy go kupił.

    Odnośnie osoby pana Krystiana. Moim zdaniem jest to zwykły nieudacznik leczący się z kompleksów z młodości. Cały czas mi opowiadał jaka to wspaniała praca, ile to pieniędzy można zarobić. Że ma nowe auto, że niedawno kupił mieszkanie i to bez żadnych kredytów. No i co z tego... Dla mnie bieganie za ludźmi po ulicy i sprzedaż im gó**a w papierku to nie żadna praca, którą można się pochwalić. Moim zdaniem, to zajęcie dla nieudaczników, którzy nie są w stanie znaleźć sobie innej pracy lub którzy po prostu nie nadają się do takowej. Na zakończenie mój trzeci błąd, po przyjeździe do Wrocławia, zamiast powiedzieć panu Krystianowi, że dla mnie jest zakompleksionym du****m, ja po prostu poszedłem do domu.

    Teraz jestem już o to doświadczenie mądrzejszy, przed każdym spotkaniem o staram się zdobyć jak najwięcej informacji o ew. pracodawcy. Również poznałem sztuczki, którymi posługują się akwizytorzy, więc przy najbliższej okazji mogę im trochę "utrzeć nosa". A ceną za tą wiedzę był cały dzień stracony.

    Poprzednio mieli oni siedzibę na Stefczyka 17 (czyżby zła fama tego adresu zmusiła ich do przeprowadzki i czy niedługo zmienią po raz kolejny adres?).
    Wątek na ich temat można znaleźć Tu

    Nowy wątek założyłem po to, aby przyszli niedoszli pracownicy mieli ułatwione wyszukiwanie informacji o tej niewartej poświęcania swojego czasu firmie.
    Zaawansowany formularz
    • Gość: Ania IP: *.as.kn.pl 03.08.09, 13:05
      Ja w zeszłym roku byłam na takiej rozmowie u właśnie takiego "Pana", jak
      mówisz.. I też w firmie "Apollo", ale na ulicy Nowej, chyba Nowa 7, z tego co
      pamiętam.
      Ta firma umieszcza między innymi ogłoszenia w gazecie wyborczej, ze szukają
      hostess i płacą 10 zł za godzinę, na rękę. Także przestrzegam ! :)
      • Gość: UWAGA! IP: *.vivaldiego.wroclaw.pl 29.01.10, 10:59
        Przeczytałam ostrzeżenie o Apollo i stwierdziłam, ze na Gumtree znajduje sie
        jeszcze jedna firma działajaca w identyczny sposób - na której ofertę dałam się
        nabrać. TO FIRMA DS LOGIC z ul.OSOBOWICKIEJ i LEGNICKIEJ WE WROCLAWIU. Przeszłam
        dokładnie taki sam proces rekrutacji który został już opisany, z tym, ze ja nie
        byłam wywieziona za miasto, lecz miałam nabierać "odświadczenia" we Wroclawiu -
        chodzić z "szefową pracującą już ponad rok" po domach i wciskać ludziom
        telewizję cyfrową. Uciekłam stamtąd po 2 godzinach - OSTRZEGAM WSZYSTKICH!
        • Gość: Krzysiek IP: *.magma-net.pl 12.02.10, 14:14
          Witam wszystkich. Chcę ostrzec wszystkich potencjalnych kandydatów do pracy w firmie DS-Logic.Podają się także jako LOG + ( LOG PLUS).
          W mojej sytuacji znalazłem ogłoszenie na stronie gumtree.pl w charakterze kierowcy kuriera. Już na etapie rozmowy telefonicznej przeprowadzono ze mną wstępną rozmowe (co stwarzało wrażenie poważnej firmy) następnie zaproszono mnie na rozmowę na nazajutrz rano pod dany adre. Na pytanie zadane przeze mnie miłej pani po drugiej strony telefonu na temat nazwy firmy uzyskałem wymijającą celowo niewyraźną odpowiedz, w wyniku czego nie mogłem tej firmy namierzyć w necie.
          Po paru godzinach siedzenia na google i wpisywaniu tego co trzykrotnie wydawało mi się że usłyszałem odnalazłem parę ciekawych artykułów na ich, temat choćby na tej stronie. Postanowiłem się jednak przekonać osobiście.
          Pierwsze co mnie zaskoczyło to była ilość kandydatów, przewijających się przez to małe biuro w domku jednorodzinnym na ul.Osobowickiej we Wrocławiu.
          Na rozmowie z młodym "niby" szefem utwierdzono mnie w przekonaniu że praca na stanowisku kierowcy będzie ale dopiero od kwietnia, za to zaproponowano mi prace od zaraz ( bo przecież takiej pan szuka - stwierdzono) w dziale handlowym na stanowisku montera cyfry plus, przedstawiono mi po kródce, że jest to praca na osiedlach, sprawdzanie możliwości podłączeń cyfry, sprzedawanie usług, jak dla mnie zwykła akwizytorka. Pierzy dzień miałem się stawić od 10 do 18 w celu przeszkolenia mnie na tym stanowisku przez pracownika następnie miał być test, którego zdanie pozwoliło by mi dostać tą posadę. W sprawe umowy czy też wynagrodzeń uzyskałem wymijające odpowiedzi.
          Jak widzicie z poprzednich artykułów na tej stronie proces rekrutacji odbywa się tak samo, sama firma jednak ogłasza się w szem i wobec że poszukują studentów, hostess, kierowco, przedstawicieli i jeszcze możecie sobie wymyślić parę zawodów, zresztą ja znalazłem chyba z 5 różnych ogłoszeń w różnych zawodach na których jedyna cechą wolną był numer telefonu.


        • Gość: gosc IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.12.10, 15:40
          DS Logic to zupełnie inna firma, z tego co wiem zajmuje się internetem....
      • 20.07.10, 11:37
        Właśnie zadzwoniła do mnie pani sekretarka z tak zwanego "alexa".
        Umówiłem się z nią na rozmowę kwalifikacyjną. Potem znalazłem to
        forum i od razu zadzwoniłem do pani sekretarki z pytaniem czym tak
        naprawdę się zajmują, trochę spokojnie rozmawialiśmy, wpędziłem ją w
        kozi róg i się wkurzyła (co było słychać po głosie). Na pytanie "na
        czym tak naprawdę polega ta praca" zaczęła coś mówić ogólnikowo, aż
        wreszcie powiedziała, że nie ma uprawnień do udzielania tej
        informacji. Także zrezygnowałem z rozmowy bo już mi strasznie czymś
        śmierdziało. Dzięki Wam za opinie na ich temat.
    • Gość: Floyd IP: *.komputerlan.pl 03.08.09, 16:45
      Poprzedni adres to ul. Nowa 6.
      Tu też znalazłem co nieco na ich temat.
      • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.09, 14:37
        Ja uważam że owszem poglady moga byc podzielone ale firma jest
        bardzo wporzadku jesli chodzi o stosunek do pracownikow.Jest bardzo
        sympatyczna atmosfera i nigdy nie zgodze sie z opinia ze praca tam
        jest dla nieudacznikow bo to co robia tam ludzie nie jest latwe
        trzeba sie nachodzic ale nie zmienia to faktu ze warto.wysilek
        poplaca i pokazuja to pensje jakie sa proponowane.
        • Gość: Floyd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.09, 11:02
          Na temat stosunku do pracowników oraz wypłat się nie wypowiadam - nie pracowałem
          tam, więc nie wiem.
          Natomiast wiem na czym polega ta praca, więc wyrażam swoje zdanie na ten temat.
          A jest ono jak najbardziej negatywne.
          I co z tego, drogi gościu, że piszesz iż w tej pracy trzeba się nachodzić i nie
          jest łatwo... Ale ten "zawód" nie jest potrzebny społeczeństwu. Przeciwnie,
          jesteście wrzodami społeczeństwa, zaczepiacie ludzi na ulicy, zabieracie im ich
          bezcenny czas, a potem pod pretekstem "markowych" perfum żądacie opłaty za to.
          Ludzi, gdyby potrzebowali perfum, to by sobie je sami kupili w sklepie. Ale
          niestety (dla was raczej jest to powód do radości) część ludzi nie jest
          asertywna i łatwo daje sobie "wcisnąć" kit, są też tacy, którzy myślą, że to
          rzeczywiście okazja.
    • Gość: :) IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.08.09, 10:41
      Strach pomyslec, ze oni jeszcze istnieja!
      Dawno, dawno temu (juz z ponad 6 lat bedzie) mialam z nimi do czynienia - jeszcze za czasow ul. Nowej. Pamietam ten sped na niby "rekrutacje", rozmowe z dziwnym "prezesem" - lalus obwieszony zlotem. Ale nawet to mnie jeszcze nie zrazilo. Glupia bylam, mloda i chcialam miec prace. Kolejnego dnia mialo sie odbyc "szkolenie". Wywiezli mnie autobusem na Zacisze z trojka takich dziwnie nakreconych ludzi - sprawiali wrazenie jakby byli pod wplywem jakis srodkow mocno zmieniajacych swiadomosc - ktorzy nachalnie nagabywali ludzi pod Spolemem pod pozorem "badania rynku" pytali o to czy cena za jakies atlasy samochodowe jest odpowiednia. Jak nieszczesnik wdawal sie w dyskusje, to probowali mu wcisnac te atlasy za jakas astronomiczna sume. Bylam z nimi jakies 5-6h i nie sprzedali ani jednego!
      Ogolnie cale doswiadczenie do dzis wspominam z duzym niesmakiem.
      • Gość: jotte IP: *.swidnica.mm.pl 02.12.09, 15:51
        Dziś miałam mieć rozmowę o 17:30 - szukają kogoś do marketingu,a ja właśnie straciłam pracę. Dobrze,że to forum znalazłam.
        Miałam pędzić 50 km do Wrocka na rozmowę.
        Od razu mnie zdziwiło,że nie podali nazwy firmy ... nawet w rozmowie telefonicznej nie chciała za bardzo podać.Uczciwa firma nie musi
        niczego skrywać.

        Wszystko jasne!
        Dzięki za ostrzeżenie!
        Pozdrawiam
        • Gość: stach IP: *.wroclaw.mm.pl 10.05.10, 08:44
          DO MNIE TEZ DZWONILI ZAPRASZAJAC NA ROZMOWE, OCZYWISICE NA UL. SZPACZA 36, PO PRZECZYTANIU KOMENTARZY NA TYM FORUM ODECHCIALO MI SIE I DEFINITYWNIE REZYGNUJE Z TEGO TYPU PRACY.
      • Gość: kikikikiki IP: 109.243.130.* 21.02.10, 18:24
        mam isc jutro na rozmowę i sie zastanawiam ale moze jednak pójde i
        sporóbuje. Zobaczymy co powiedzą juz wiem co to za praca moze nie
        jest tak źle jak tu piszecie! jak sie nie przekonam na własnej
        skórze to nie uwierze!!!!
        • Gość: GOSC IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.03.10, 13:07
          Witam wszystkich.
          No jak wszyscy tutaj znalazłam ogłoszenie na gumtree. W tym wypadku
          potrzebowali kogoś do biura...
          No miła pani dopiero za trzecim razem powiedziała nazwę ale i tak niewyraźnie.
          Podała mi adres ale i po adresie trafiłam na to forum...
          Dzięki wam wiem co to za Firma i nawet nie będę tracić czasu na jeżdżenie tam....
          Hmmmm DS LOGIC czy jakoś tak tez działają na tej samej zasadzie i mieszcza
          sie na Legnickiej i Osobowickiej..
          Ludzie nie dajcie sie nabrac i uwazajcie.
          JESZCZE JEDNA UWAGA OSTATNIO SA NA ETAPIE ZMIANY NUMEROW BO LUDZIE TEZ PO
          NUMERACH ZACZELI KOJARZYC
        • Gość: Inia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.13, 10:06
          hej i co byłaś?
      • Gość: xbxbxbcbc IP: 109.243.125.* 22.02.10, 18:15
        RZECZYWIŚCIE MASZ ZA CO DZIĘKOWAĆ JEŚLI ODSTRASZYŁO CIĘ PARĘ
        NEGATYWNYCH WYPOWIEDZI....PRACOWAŁAM W W/W FRMIE W SEZONIE LETNIM I
        MAM ZUPEŁNIE ODMIENNE ZDANIE O NIEJ. MIŁA ATMOSFERA , LUDZISKA
        WPORZO, PRACA NA WŁASNY RACHUNEK I PRZEDE WSZYSTKIM DOBRY ZAROBEK
        ( BO NIE MÓWMY ,ŻE TO MAŁO WAŻNE , BO TO NIE PRAWDA) W TEJ FIRMIE
        NAPRAWDĘ DA SIĘ ZAROBIĆ ,A WSZYSTKO ZALEŻY OD NAS, JA PRACOWAŁAM
        TYKO 1 MIESIĄC I MOGŁAM SOBIE ZAFUNDOWAC W 2 -GIM MIESIACU
        WAKACJE , O KTÓRYCH MYŚLAŁAM OD DAWNA( A BĄDŹMY UCZCIWI , GDZIE W
        TEJ CHWILI W CIĄGU JEDNEGO MIESIĄCA UZBIERASZ NA WAKACJE ZA GRANICĄ,
        GDZIE CIĘ PRZYJMĄ BEZ DOSWIADCZENIA I DOBRZE ZAPŁACĄ )I ZAMIERZAM DO
        NICH ZGŁOSIĆ SIĘ PONOWNIE ,MAM NADZIEJĘ ,ŻE MNIE PRZYJMĄ , TAK WIĘC
        POZDRAWIAM WSZYSTKICH I NAPRAWDĘ NIE ZWRACAJCIE UWAGI NA TO CO
        WYPISUJĄ NIEKÓRE OSOBY , BO POPROSTU TRZEBA SAMEMU SIĘ PRZEKONAĆ.
        DO DZIEŁA , JA SPRÓBOWAŁAM I NIE ZAŁUJĘ ...)
        • Gość: Harpijka IP: *.internetunion.pl 14.11.11, 19:19
          To dlaczego tam już nie pracujesz, skoro taką dużą kasę można było zarobić? Bez powodu nie rezygnuje się z dobrze płatnej pracy...
      • Gość: to tylko ja IP: 188.33.182.* 13.05.10, 16:10
        Wszyscy tak piszecie bo nie wiecie nic o tej firmie, nikt nie mowi o
        tym ze Ci ludzie sa wspaniali zawsze na nich mozesz liczyc... sa
        kochaniu nauczylam sie w tej firmie pozytywnego myslenia i patrze na
        swiat z innej strony...to jest boskie to wszystko dzięki nim!! w
        pracy czuje sie super mam usmiech na twarzy i ide do pracy bo chce a
        nie ze musze!!! uwielbiam ich są rewelacyjni! nigdy nie pracowałam w
        firmie, gdzie bym sie czuła jak u siebie w domu..
    • Gość: Kuba IP: *.171.243.42.static.crowley.pl 10.08.09, 14:49
      Po rozmowie kwalifikacyjnej w piątek 07.08 byłem nawet zachwycony... po
      zapytaniu co sprzedajemy szybciutko zmienił temat i po pytaniu czy "firmy" do
      których będziemy chodzić jako "przedstawiciele handlowi" będziemy mieli w bazie
      danych odpowiedz była że mają bazę firm ,idziemy do wybranych firm i
      przedstawiamy produkty... dzisiaj byłem pierwszy dzień (dzień praktyki) a na
      końcu test kwalifikacyjny czy się do tego nadaje:) wsiadłem do auta z jakimś
      gościem włączył muzykę na full jadąc przy tym jak szaleniec... zatrzymaliśmy się
      po 10 min na stacji na drugim końcu Wrocławia i powiedział że mi, już dziękuje
      bo jestem nie komunikatywny...nie zadałem ani jednego pytania w ciągu 10 min z
      muzyką na full... gdy zapytałem się czy oczekiwał ze mną rozmowy ze 100 dB
      muzyką zdziwił się wielce. Powiedziałem mu że mam auto pod firmą a teraz
      jesteśmy na drugim końcu Wrocławia wyciągnął 10 zł i powiedział firma stawia
      bilet komunikacji i picie:) śmiech na sali:) teraz bardzo się ciesze że tak
      wyszło i podziękowali mi za współpracę jeszcze we Wrocku:) zdecydowanie nie
      polecam, brak jakichkolwiek informacji po co jedziemy poza teran Wrocławia i
      przede wszystkim co będziemy tam robić. Totalne dno!
    • Gość: Ewelina IP: *.54.17.8.static.telsat.wroc.pl 17.08.09, 10:38
      dziękuje bardzo za informacje o tej firmie byłam dzisiaj umówiona na rozmowe o
      godz. 17.30 i nie mogłam się dowiedzieć niczego więcej o tej firmie przez tel..
      Przynajmniej wiem co to jest za firma dzięki Tobie wielkie DZĘKI !!
      • Gość: Bobojadek IP: 156.17.226.* 18.08.09, 21:10
        Bylam dziaj na rozmowie o 17.15 bylo duzo ludzi, "prezes" tez pieknie opowiadal
        co i jak i na nastepny dzien zaprosil.
        dobrze ze teraz sprawdzilam opinie. szkoda ze odrazu nie mowia ze ta praca
        polega na wciskaniu ludziom tanich perfum.
        • Gość: X IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.09, 20:19
          TO ŻE JEDNEMU COŚ SIĘ NIE PODOBA NIE OZNACZA ŻE NIE BĘDZIE SIĘ PODOBAĆ
          WSZYSTKIM. PRACOWAŁAM TAM ROK I CENIE TĘ FIRMĘ LUDZI I MOŻLIWOŚCI JAKIE MI
          OFEROWAŁA, A SZEFA W ŻYCIU NIE MIAŁAM LEPSZEGO. TA FIRMA NAUCZYŁA MNIE
          OTWARTOŚCI DO DRUGIEGO CZŁOWIEKA A WIEM ŻE NABYTE TAM UMIEJĘTNOŚCI ZAWSZE
          OWOCUJĄ. KAŻDY MA PRAWO MIEĆ SWOJE ZDANIE I NIKOGO PRZEKONYWAĆ NIE BĘDĘ ALE
          ZANIM COŚ POWIECIE SPRAWDŹCIE SAMI, BO PIENIĄDZE SĄ FAJNE. A "ZAWÓD" JAK ZAWÓD.
          • Gość: Bobojadek IP: *.t4.ds.pwr.wroc.pl 21.08.09, 16:57
            co to za firma ktora nie udziela informacji?
            Dzwonie do nich z ogłoszenia, pytam co i jak a oni zapraszaja na rozmowe i mowia
            ze wszytkiego dowiem sie na rozmowie, dowiaduje sie tylko tyle ze bede pracowac
            w dziale handlowym.na rozmowie tez nic konkretenego nie slysze, tylko tyle ze
            wspolpracuja z innimi firmami oraz z niemcami a wiecej dowiem sie na dniu
            probnym!!! dlaczego nie mowia ze to jest akwizycja,chodzenie po ulicach. dobrze
            ze znalazlam to forum i nie poszlam na dzien probny.
            • Gość: Przybysz IP: *.centertel.pl 26.08.09, 16:44
              To wszystko prawda. Należy strzec się przed ta firmą. Ja również
              przeżyłem podobne historie jak są tutaj opisane. Ale Uwaga! Nie należy
              mylić tej firmy Apollo z innymi porządnymi firmami o nazwie Apollo np.
              apollo Electronics.
              • Gość: mia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.09, 20:29
                też byłam dzisiaj na spotkaniu i rozważam pójście na szkolenie...
                to naprawdę czysta akwizycja a nie typowe promocje w centrach handlowych?:(
                • Gość: gość IP: *.chello.pl 27.08.09, 08:49
                  Naprawdę akwizycja! jeżeli chcesz znaleźć pracę na promocjach w centrach
                  handlowych przejdź się po nich i popytaj hostessy o jakieś namiary na firmy w
                  których pracują (nie wszystkie są chętne do udzielania takich informacji, ale
                  warto próbować). Sama tak robiłam i to moim zdaniem najlepszy sposób. Szukając
                  pracy jako hostessa z gazety zawsze trafiałam na akwizycję...
                  • 27.08.09, 13:41
                    po przeczytaniu komentarzy po prostu tam zadzwoniłem i zapytałem wprost pani
                    sekretarki. Miałem iść jutro na szkolenie, ale jednak podziękuję:p rozmowa
                    wyglądała tak:

                    ja: (dzien dobry itp) Byłem na rozmowie w sprawie pracy i jutro miałem przyjść
                    na szkolenie
                    sekretarka: chce pan przełożyć lub zrezygnować?
                    ja: no własnie nie wiem. Bo na rozmowie zrozumiałem ze bede pracował przy
                    promocjach w supermarkecie. A czytając w internecie opinie o państwa pracy
                    dowiedziałem sie, ze to jest po prostu akwizycja. Czy może mi pani powiedzieć,
                    czy jest to w końcu praca przy promocji czy akwizycja?
                    sekretarka: prosze pana, ja tylko umawiam na spotkania, nie wiem co pan usłyszał
                    na rozmowie z szefem.
                    ja: i pani mi tej informacji nie udzieli?
                    sekretarka: prosze przyjść na szkolenie, tam wszystkiego się pan dowie.

                    i na tym skończyła się rozmowa. Firma podająca błędne informacje na rozmowie to
                    żadna firma. Byłem na rozmowie w ciagu miesiaca w 6 firmach. We wszystkich
                    rozmowa zaczynała się od dokładnego opisu firmy, czym sie zajmuje i przede
                    wszystkim na czym bedzie polegała moja praca. A tutaj sam musiałem dopytywać,
                    np: i bedą to takie promocje w supermarketach? ze stoje i oferuje produkt?
                    wymijająca odpowiedz: "tak, i czasem sprzedaż". W sumie nie skłamał, każdy może
                    mieć inne wyobrażenie o "pracy na promocjach w supermarketach", ale zataił jak
                    wygląda ta praca. i postawa sekretarki: gdyby nie wiedziała jak wygląda ta
                    praca, to by powiedziała: nie wiem jak to wygląda(a nie: nie wiem co pan
                    usłyszał). Wie jak wygląda taka praca, ale nie chciała/nie mogła(z polecenia
                    szefa) powiedzieć. ja zostałem zaczepiony raz na parkingu przez nachalnego
                    kolesia probującego wcisnąc mi atlas samochodowy. Dam głowę, że to taka praca,
                    zresztą inni co byli na szkoleniu to potwierdzają. Jak ktoś nie ma honoru, lubi
                    się ludziom narzucać, być nie szanowanym(nie ukrywajmy, nikt nie lubi
                    akwizytorów), chce być taką przylepą, która irytuje wszystkich, to proszę
                    bardzo. Podejrzewam, że te 1500zł to rzeczywista wysokość wynagrodzenia(też to
                    potwierdzają Ci którzy tam ponoć pracowali). Ja za żadne pieniądze nie bede
                    wykonywał takiej roboty.
                    • Gość: moniczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.09, 19:26
                      Dzięki wszystkim za ostrzeżenia przed tą firmą. Dziś byłam na rozmowie
                      kwalifikacyjnej, byłam bardzo zadowolona. Miły szef, praca w młodym zespole i
                      dobre zarobki. Jutro miałam iść na szkolenie, ale na pewno mnie tam nie zobaczą.
                      Jeszcze raz wielkie dzieki.
                      • Gość: Johnny887 IP: *.3.199.109.static.rdi.pl 30.03.11, 21:21
                        Dzięki wszystkim za ostrzeżenia przed tą firmą. Dziś byłem na rozmowie
                        kwalifikacyjnej, byłem bardzo zadowolona. Miły szef, praca w młodym zespole i
                        dobre zarobki. Jutro miałam iść na szkolenie, ale na pewno mnie tam nie zobaczą.
                        Poza tym nie powiedzieli jak wygląda praca , a jak wspomniałem że mam auto to Pani powiedziała " Jak Pan chce to może Pan jeździć swoim autem , zwracamy koszt eksplatacji".
                        Jeszcze raz wielkie dzieki.
                    • Gość: NGR IP: *.media4.pl 10.11.09, 10:16
                      Pewnie każdy chce wiedzieć o co chodzi, a więc?
                      Gazeta.Praca.Pl Praca Student - Magazyn. Na czym polega praca, pakowanie.
                      Spytałem czy potrzebny jest kurs na wózki widłowe. Odp. brzmiała nie..


                    • Gość: NGR IP: *.media4.pl 10.11.09, 10:17
                      Ja: Dzień dobry. Słyszałem, że jest praca dla studenta, ale czemu nie ma loga
                      firmy na ofercie.
                      Sekr: Nie wiem, to nie ja wstawiałam ofertę, a jest pan chętny na to stanowisko
                      Ja: Owszem, co muszę zrobić
                      Sekr: Napisać CV, byle aktualne i przyjść rozmowa bd od 17-20
                      (ciekawe czemu tak długo???) lol
                      Ja: Kiedy, dzisiaj?
                      Sekr: Dzisiaj.
                      Ja: A na czym polega ta praca? Potrzebne zaświadczenie o uprawnieniach na wózki
                      widłowe
                      Sekr: Nie, bd pan pakować różne rzeczy
                      Ja: jakie rzeczy?
                      Sekr: Tego dowie się pan na rozmowie kwalifikacyjnej
                      Ja: A z kim mam mieć przeprowadzoną rozmowę kwalifikacyjną?
                      Sekr: Z szefem.
                      (i tu jest haczyk, byłem już na niejednej rozmowie i zawsze rozmawiałem z
                      kadrami, albo z działem personalnym, a to rzadkość, żeby rozmawiać z prezesem firmy)
                      • Gość: Dobry Wujek IP: *.wro-com.net 02.04.12, 12:54
                        Firma nadal ogłasza się na Gumtree.pl


                        PRACA DORYWCZA BĄDŹ STAŁA DO PRZEPROWADZANIA ANKIET, NA TERENIE WROCŁAW I OKOLICE, TELEFON 071/325 4 2 79 osoby pełnoletnie

                        Nr referencyjny ogłoszenia 368102874
          • Gość: dragella IP: *.wroclaw.vectranet.pl 01.12.09, 12:05
            to w takim razie mam pytanie. Czy firma z gory gwarantuje ci
            te "obiecane" 1500 zl czy musisz sama je sobie wypracowac? jest
            jakas podstawa + prowizja od sprzedazy czy tylko tyle ile uda ci sie
            wcisnac tej tandety?

            P.S. uwielbiam ten tekst "te perfumy sa dla pani w prezencie
            poniewaz jest dzisiaj super promocja bo perfumy wchodza na rynek a
            beda kosztowac 300 zl... ale" w tym momencie biore moj "prezent" i
            zamykam drzwi. dobrze ze trafilam na to forum bo mialam isc dzisiaj
            tam na rozmowe. na Stefczyka tez mnie kiedys zaprosili...
          • Gość: kamilos071 IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.03.10, 14:11
            No wlasnie ;] A Ja wam musze powiedziec ze przed chwila dzwonilem do
            tej firmy odebrala wrecz cukierkowo mila sekretarka i z gory mi
            wytlumaczyla na czym bedzie polegac moja praca (startuje na
            magazyniera)bez zadnych wykretow ze sie wszystkego dowiem na
            szkoleniu itp.....Przekrzalem kilkanascie postow na temat tej firmy
            i przyznam ze mnie to troche zrazilo ale z drugiej strony nie
            przekonam sie poki nie sprobuje na wlasnej skorze ...Tak wiec
            zamiarzam sie pojawic dzisiaj o 17:30 na tym spotkaniu chocby z
            czystej ciekawosci ;]Pozdrawiam wszystkim forumowiczy :)
      • Gość: Iza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.09, 12:21
        Masakr co ja tutaj czytam JAA jutro jestem umówina na rozmowe w sprawie pracyy
        DO obsługi klijenta i nie wiem co mam robić ???
        • Gość: Agata IP: *.vivaldiego.wroclaw.pl 31.08.09, 15:58
          ...za niecale dwie godziny jestem umówiona na spotkanie (17:30 kiedy
          rozmawiałam z pania słyszałam w słuchawce, jak inna kobiet umawia
          kogoś na ta sama godzinę), doprawdy nie wiem co mam robic ?? !! W
          ogłoszeniu w gazecie było napisane, że potrzebują sekretarki, a wy
          mówicie o pracy w handlu i akwizycji. Mam straszny dylemat. Z
          ciekawosci pojechala bym, ale jak sie okaże to o czym wy wspominacie
          to będe żałowac straconego paliwa w smochodzi ;/ (Agata)
          • Gość: Agata IP: *.vivaldiego.wroclaw.pl 31.08.09, 16:05
            ...jeszcze raz Ja, po namysleniu jednak rezygnuje z pójścia na to
            spotkanie. Z tylu wypowiedzi przeczytanych przezemnie znalazłam
            tylko 2 lub 3 pozytywne. Probowalam sie polaczyc z ta firma, ale
            nikt nie odbiera. Wole juz posiedziec w domu i nie marnowac paliwa w
            aucie.
        • Gość: kinga IP: *.chello.pl 23.02.10, 21:42
          właśnie dziś znalazłam ogłoszenie w gazwcie wyborczej "stoisko
          kosmoetyczne" 2000zł miesięcznie i jestem umówiona na rozmowę jutro
          na godz.17,30 ale po tym co przeczytalam nawet nie mam zamiaru się
          tam wybierać i tracić czasu
          • Gość: monia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.10, 16:56
            Ja dzisiaj przeczytałam ogłoszenie, że przyjmą na stoisko z kosmetykami.Umówiona
            jestem na jutro na 17: 30 ale nawet nie mam zamiaru tam jechać:))))
    • Gość: farquaad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.09, 08:22
      stanowisko sekretarki w takiej firmie? sama byś musiała wciskam ludziom kit,
      jeszcze gorsza robota(jako akwizytor nie musisz kłamać)
    • Gość: Bartek IP: *.kalisz.mm.pl 21.09.09, 19:04
      HAHA do mnie dziś zadzwonili. Apollo- hurtownia kosmetyczna. Jak
      dobrze, że się nie wybrałem.
      Parę razy miałem przyjemność uczestniczyć w tego
      rodzaju "rekrutacjach".
      Ale z nieco innej beczki. Swego czasu, w Warszawie, znalazłem się w
      podobnej sytuacji. Brak pracy, nie znam nikogo...a tu telefon i
      zapraszają na spotkanie. Firma jeśli dobrze pamiętam, nazywała się
      Jap/Yapp, Japp...jakoś tak. Na miejscu 40 osób, muza na maxa, jakieś
      dziwne koktaile w kolorowych szklankach. Ludzie(będący tam od 6
      rano) witają się słowami "dżusik" i przybijają sobie piątki.
      Kierownik...jak w powyższych postach, pie...ny frajer na wysokim
      krześle, roztoczył przede mną wizję szybkiego zarobku.
      No i dalej, CV zostawiłem, następnego dnia szkolenie. Dodam,ze
      oglaszali sie jako firma reklamowa.

      Nastepny dzien. 7 rano. Dostalem przyglupiego lidera, ja i jeszcze
      jeden koles. Jedziemy na Bemowo, oznajmil lider. No i zaczal znow,
      ze zarabia 5 tysiecy na reke, lekka praca, kontakt z ludzmi...
      No i jazda. Autobus, Bemowo...wysiadamy i nadal nie wiem czym
      handlujemy, co sprzedajemy, co wogole jest grane. A koles do
      pierwszej babci z brzegu: "szanowna pani, nazywam sie tak i tak,
      chcialbym pani zaoferowac karte stalego klienta do teatru syrena(tez
      nie pamietam czy kino, czy teatr i czy syrena).
      -"A idz mi pan w cholere, ciagle cos, jak nie zestaw lazienkowy
      damsko meski, to znow bilety"...
      No ale nic, koles niezrazony, splynelo po nim jak po kamieniu.
      Idziemy dalej, a ten pod klatke i od pierwszego numeru...drrrrrr drrr
      -"Halo"- jakis facet.
      -"Dzien dobry, zazywam sie(...)"
      -"Zaraz tam zejde i ci wyku...e"
      Numer 2, nie otwiera,3,4,5,6,7,8,9 to samo
      Numer 10
      -"Halo"
      -"Witam, jest mi szalenie milo powiadomic pania, ze zostala pani
      wytypowana do zakupu calorocznego biletu do teatru syrena, ktory
      upowaznia pania do ..."
      -"piiiiiiiiiiiii"

      No i tak jeszcze jedna klatke postalem z nim, zerkam na typa co ze
      mna przyjechal. W jego oczach widze to samo co u siebie,
      czyli "spierniczac jakie dlugie nogi".
      Tak oto pozegnalismy kolege lidera i poszlismy na piwo pod bude. W
      miedzyczasie kolega(Artur, pozdrawiam) opowiedzial mi pasjonujacych
      historii moc(wlasnie opuscil zaklad karny)no i tyle dobrego z tego.
      Uczulam wszystkich, zwlaszcza mlodych szukajacych pracy. W rozmowie
      telefonicznej zadawajcie jak najwiecej pytan(choc zawsze klamia i
      ciezko wylapac "smrodek") no i kazdego "pracodawce" sprawdzajcie na
      maxa na forach. Osobiscie nie polecam spotkanwe Wroclawiu w stanicy
      harcerskiej/domu harcerza kolo galerii dominikanskiej(okolice
      dawnego la fete, oraz na biskupinie na ulicy Stefczyka. To sa
      wlasnie takie bzdurne, pseudo agencje gdzie zawsze jest duzo ludzi,
      a malo sensu. Pozdrawiam wszystkich poszukiwaczy. Wszystkim sie uda:)

      Pozdrawiam

      Bartek
      • Gość: apollo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.09, 20:51
        Cześc wszystkim chciałem się zapytac czy ktoś się orientuje o pracy w magazynie
        na szpaczej 36 w tej firmie w poniedziałek mam rozmowe i z tego co czytałem to
        nie wiem czy iśc cięzko ? ile godzin i co najważniejsze jaka płaca ?
        • Gość: nnnnnn IP: 89.108.215.* 24.09.09, 21:38
          praca na magazynie jest ok, płaca też nie jest zła. ogólnie rzecz
          mówiąc polecam. Pracowałem tam ibyłem zadowolony ale musiałem
          zrezygnować z innych powodow. a opinią bym sie nie przejmował bo
          trzeba sie przekonać samemu a ogólnie płaca tez ciekawa.
        • Gość: SeBoL IP: *.brochow.net 25.09.09, 13:26
          Właśnie dzwoniła do mnie kobitka z tejże firmy i zaprosiła na rozmowe, na
          poniedziałek o 9:15 (Szpacza 36). Stanowisko - magazynier. Może ktoś coś więcej
          wie na temat pracy u nich jako magazynier?
          • Gość: izzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.09, 11:05
            W poniedziałkowym numerze Gazety Wyborczej PRACA (28 września) jest
            ogłoszenie (str 25) o najtępującej treści "PRZYJMĘ studentów do
            działu MARKETINGU i obsługi klienta na stałe tel. 606-356-502"

            jutro na 17.30 mam tam rozmowę(właśnie SZPACZA 36 tylko nazwa inna
            AVIS czy jakos tak) , czy to właśnie ta firma o której piszecie
            powyżej?
            • Gość: Asia IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 03.10.09, 18:30
              dokładnie ta sama! Ja tez szukam pracy i dzwonilam pod takie nr 713254279 oraz
              781447001 i pod kazdym nr przedstawiaja inna nazwe firmy. wczesniej o tym nie
              wiedzialam poszlam na spotkanie na drugi dzien "szkolenia" i caly dzien na
              mrozie zaczepianie ludzi przed sklepem i wciskanie im "super oferty". potem test
              ktorego nie dalo sie nie zdac i rozmowa na ktorej dowiedzialam sie ze jestem
              przyjeta! na drugi dzien nie poszłam do "pracy".
            • Gość: !?!? IP: *.punkt.pl 29.10.09, 18:59
              To jest numer jednego z "menadżerów" - chyba Tomasza... Ja przeżyłam dokładnie
              taki sam scenariusz co założyciel tematu z tym, że chodziłam po blokach i
              pukałam do drzwi... Po 3h stwierdziłam, że to nie dla mnie, a że było to ok 50
              km od Wrocławia to zostałam odwieziona na dworzec. Gościu wepchnął mi 10 zł "na
              powrót".
              Pomijam sam fakt tego jak wygląda praca... ale skurczybyki kłamią opowiadając
              bajki o tym, co to za praca. Uważajcie na nich!!!
    • Gość: Pani Koordynator IP: 188.33.109.* 05.10.09, 00:00
      Po przeczytaniu Twojego artykuły stwierdzam,że jesteś osobą młodą i
      niedoświadczona.Nie wiem czy rozróżniasz posadę ,,sprzedawca w sklepie z butami"
      i ,,przedstawiciel handlowy". Owszem nie maja profesjonalnego podejscia do pracy
      bo zatrzymuja ludzi np. na parkingach, naruszaja ich prywatnosc w domach itp.
      Napisałes, ze chciałeś spróbowac jako przdestawiciel handlowy bo nie
      satysfakcjonuje Cie posada pakowacza. Osoba na tym stanowisku charakteryzuje się
      tym,że potrafi tak zareklamowac produkt, że klient go kupi. Niewazne czy jest to
      najlepszej jakosci produkt czy jakis ,,bubel"...Ty najwididoczniej nie masz tych
      umiejętności i lepiej odnajdziesz sie na posadzie pakowacza. Napisałes też,że
      prezes firmy to ,,zakompleksiony gó...arz" i ze nie zna sie na swojej
      pracy....dużo słow i wyzwisk. Jest to bardzo nieprofesjonalne i świadczy o
      Tobie. Jak mozesz wyzywać oosoby ktorych nie znasz? Pracowałes zaledwie 1 dzień
      a narzekasz. Pracowałam kiedys w tej firmie....fakt tez bylam niemile zaskoczona
      jak zobaczylam warunki współpracy....ale z 1 dnia pracy przywozilam 300zł. Mało
      tego dzięki temu,że nabylam tam duze doswiadczenie dzisiaj jestm koordynatorem
      ds. handlu w miedzynarodowej firmie(nie jest to Apollo,żeby nie było :] ).Sam
      napisales,że nabyles doswiadczenie z 1 dnia pracy wiec miej odorbine dobrego
      smaku i przestan sie osmieszac piszac,że np.prezes firmy to czlowiek, który nie
      ma o niczym pojęcia. Pracowałam z tymi ludzmi i z czystym sumieniem moge
      prrzyznac,że chciałabym miec taka wiedze na temat psychiki czlowieka jak oni.
      Pozdrawiam
      xxx
      • Gość: mar IP: *.magma-net.pl 26.10.09, 16:44
        droga Pani Koordynator. Tu nie chodzi o wielkie doswiadczenie jakie zdobylas w tej firmie, tylko dezorientowanie osob, ktore tego typu pracy nie szukaja. Raz podobnej firmie dalem sie "nabrac".Ja dziekuje za wszystkie opinie, w ten sposob zaoszczedzilem swoj cenny czas.
      • Gość: Marek IP: *.elektrosat.pl 29.10.09, 13:41
        Jak czytam takie komentarze to wiem że jakiś uprzejmy/ma pracownik firmy anonimowo robi reklamę!
        Dziękuje
      • Gość: FARFALA IP: *.e-wro.net.pl 09.12.09, 12:42
        WITAM,
        ...ALE JAJA. SŁUCHAJCIE WŁAŚNIE DZWONIŁAM DO FIRMY APOLLO- MAJĄ
        AKUALNE OGŁOSZENIE, POSZUKUJĄ SEKRETARKI.
        CHYBA DAM SOBIE SPOKÓJ ...TYLE SIĘ NACZYTAŁAM.
        CZEKAM NA INFO. CZY WARTO POŚWIĘCI DLA NICH CZAS.
        POZDRAWIAM
        • Gość: mala IP: 109.243.237.* 20.04.10, 19:58
          Witam,
          Ja również zostałam wprowadzona w błąd tzn.firma ogłaszała nabór na pracownika
          biurowego w sekretariacie,a na rozmowie kwalifikacyjnej okazało się,że
          potrzebują "asystenta przedstawiciela handlowego". Ogólnie praca polega na
          sprzedaży bezpośredniej czyli chodzenie po mieście i namawianie ludzi na zakup
          tandetnych perfum(trzeba nieżle się naprodukować żeby nie spłoszyć potencjalnego
          klienta nie mówiąc już o sprzedaży kosmetyku...)wiem bo moja siostra kiedyś tam
          pracowała i twierdzi,że wcale nie jest łatwo ale kasę ponoć wypłacają.
          Jeśli szukacie stałej,ciepłej posadki to odradzam firmę apollo!!!
    • Gość: Karla IP: *.e-wro.net.pl 07.10.09, 17:11
      Ja też byłam dzisiaj na rozmowie kwalifikacyjnej z "prezesem" i umówili
      mnie na jutro na 9 na praktykę, jednak po tym co dziś przeczytałam, to
      jednak sobie odpuszczę tą jutrzejszą mordęgę, bo widzę, że to
      kompletnie nie ma sensu. Dzięki wam wielkie za te informacje!!!!!!!
    • Gość: jadwiga jezierska IP: *.e-wro.net.pl 29.10.09, 20:04
      To wszystko prawda. Należy strzec się przed ta firmą. Ja również
      przeżyłam podobną historie,jak są tutaj opisane.
      Chciałam tylko wspomnieć,Pana:-)Kamila!To bezczelny, ciekawski, arogancki
      koleś,który traktuje ludzi z góry, a tak naprawdę, jest mocno
      zakompleksiony!Moim zdanie,tylko taka osoba może zajmować się akwizycją!
      • Gość: Gość IP: 217.153.67.* 01.11.09, 20:31
        Też tam byłem, ale w momencie jak gość (nie wiem kim tam jest)
        zaproponował dwie posady i zapytał, którą wybieram odpowiedziałem
        mu, że nie wybieram żadnej (padł na pytaniu czym handlują - nie
        bardzo sam wiedział). Moja propozycja po co te rozmowy rekrutacyjne -
        strata czasu, lepiej od razu umawiajcie się na dzień
        próbny/szkoleniowy - koniecznie z wesołą ekipą. :-). Umów o pracę
        pewnie nie podpisują bo pewnie nigdy takiej nie widzieli więc nie
        mają wzoru.
    • Gość: radek IP: 79.110.196.* 04.11.09, 14:34
      Ja muszę powiedziec, iz tez byłem na takiej rozmowie. Prawie to
      samo usłyszałem od szefa ale po kilku godzinach namysłu odpusciłem
      sobie "pracę w firmie". Z rozmowy szefa wynikało, że sam sobie
      zaprzecza. Skoro jest tak kolorowo to dlaczego musi szukac tak
      drastycznych oszczędnosci w firmie i przeprowadza reorganizacj e
      zatrudnienia i martwi sie o sprzedaż? Jak to zrozumiec? Bez zadnych
      wiekszych wymagań zgadzał sie na moje warunki? Tez mnie to
      zastanawiało?
      • Gość: Do.. IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.11.09, 15:59
        Hej ja też byłam tam rozmowa kwalifikacyjna w sumie spoko, bardzo sympatycznie,
        tylko Pan M. konsekwentnie unikał odpowiedzi na pytanie, czym miałaby zajmować
        się osoba zatrudniona, Marketingiem i reklamą produktów kosmetycznych
        oczywiście, a wszystkiego dowie się pani na szkoleniu. Poszłam na szkolenie,
        spotkałam osoby, które nie zostały nawet poinformowane o długości tego
        szkolenia, nikt nawet z pracujących nie chciał powiedzieć czym się zajmują,,
        Pani trener Ci powie", dowiedziałam się dopiero jak wysieliśmy 100km za
        Wrocławiem, na czym polega ten cały marketing i reklama, ładnie się nazywa, ale
        równie dobrze można to określić naciąganiem ludzi i wciskaniem im kitu.
        Pomijając fakt,że szkolenie miało się skończyć o 17:30 a nie dwie godziny
        później. Wydaje mi się że gdyby od razu powiedzieli na czym to polega, to wiele
        osób nie zgodziłoby się na taką robotę....
        Nie polecam osobiście
      • 02.02.10, 20:44
        Jak to dobrze że mamy internet , właśnie nie dawno wrócłem z rozmowy o prace, i oczywiście już mnie tam nie zobaczą , dzieki wszystkim
    • Gość: Maja IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.11.09, 21:07
      Dzięki Floyd:*Byłam na rozmowie w tej firmie.Kiedy weszłam do gabinetu szefa,od
      razu wydał mi się jakiś znajomy:/Teraz po przeczytaniu twojego postu wiem skąd.W
      zeszłym roku byłam na rozmowie i szkoleniu u nich,tylko siedziba znajdowała się
      na Nowej.Szkolenie,a raczej łażenie po mieście wyglądało tak samo jak w twoim
      przypadku - zaczepiasz kogoś i proponujesz(a dokładniej WCISKASZ!!) perfumy.Tym
      razem już nie popełnię tego samego błędu i nie pójdę na to ich "SZKOLENIE" -
      szkoda tracić czas na głupoty.Raz jeszcze DZIĘKI!!
    • Gość: Floyd IP: *.t17.ds.pwr.wroc.pl 18.11.09, 21:55
      Tu znajduje się dość
      ciekawy tekst
      jak to PIP zainteresował się "naszą" firmą. Nie wiem czy to
      się zakończyło karami dla Apollo, ale widać od tego czasu (maj 2008) raczej nie
      zmienili postępowania z kandydatami na pracowników.
      Może by się zorganizować i zawiadomić PIP po raz wtóry? Co sądzicie?
      • 19.11.09, 11:41
        Teraz jest na Gumtree ogłoszenie, że szukają pomocy biurowej (porządkowanie
        dokumentacji). Zadzwoniłam, pani miła i w ogóle. Mam przyjść z CV na rozmowę.
        No, ale po tym, co przeczytałam, chyba dam sobie spokój.
    • Gość: rafal IP: 94.254.212.* 15.12.09, 22:56
      Dzis i ja tam bylem, a wpadlem na to forum i wątek przypadkowo szukając tej firmy po adresie... sam się zastanawiam czy tam jechać czy nie... mam być tak samo o 9 ;)
      • Gość: MJ IP: 77.252.189.* 15.12.09, 23:37
        Ludzie!!! Nikt nie kaze wam pracowac w tej firmie. Gdyby mnie poinformowano
        odrazu o wszystkim to pewnie zrezygnowalbyl z takiej pracy. Poswiecilem tej
        firmie 8 lat życia i nie żałuje ani minuty spędzonej tam. Musiałem zrezygnowac z
        pracy tam ponieważ nie pozwolil mi stan zdrowia. Gdyby nie to, dalej bym
        radosnie wykonywal swoją prace. 100% z was, wypowiadających sie tu negatywnie,
        nawet nie ma szans na takie zarobki jakie ja tam osiągałem czy jakie osiągaja
        tam najlepsi sprzedawcy. JEŻELI CHCESZ OSIĄGNĄĆ COŚ WIECEJ NIZ LUDZIE WOKÓŁ
        CIEBIE, SPRÓBUJ. NIE WAHAJ SIĘ!! IDZ I POKAZ NA CO CIE STAC BO PORADZI TAM SOBIE
        TYLKO OSOBA Z OSOBOWOŚCIĄ. PODEJRZEWAM ZE CI KTORZY PISZĄ TE WSZYSTKIE NEGATYWY
        TO ZWYKŁE CIPY. NAWET RĘKI SIE TAKIM NIEUDACZNIKOM NIE PODAJE NA DZIELNI.
        Najwiekszym kłamstwem w tej firmie to zarobki 1500pln hehe pomnozcie to razy 2,3
        a nawet 5. Pozdrawiam wszystkich i pozytywnych i tych negatywnych tez
        • Gość: ppp IP: 213.25.123.* 16.12.09, 08:21
          taaak, kolego i pewnie maybacha się dorobiłeś ;)) gratuluje autorowi wątka,
          wielu ludzi dobrze sie zastanowi zanim pójdzie tam na "rozmowę kwalifikacyjną"
          • Gość: MJ IP: 77.252.189.* 17.12.09, 00:35
            maybaha sie nie dorobilem ale Vectre i Mondeo mam. i to wszystko dzieki tej
            pracy. kupie cie w skarpetach.
            • Gość: ppp IP: 213.25.123.* 17.12.09, 09:36
              a ja dzięki mojej pracy tworzę miejsca, gdzie tysiące ludzi mogą znaleźć pracę i
              wiesz ciesze się że wykonuję to co robie, bo mogę innym dac okazję do normalnego
              życia, ty natomiast jeździsz po różnych miejscowościach i namawiasz do zakupu
              podróbek perfum czy atlasów samochodowych za niebotyczne pieniądze, starasz się
              oszukać potencjalnych klientów i żerujesz na ich naiwności, to jest najgorsze w
              całej tej sytuacji.. wasza "praca" jest niepotrzebna dla społeczeństwa, nie
              wykonujecie ciężkiego zawodu jak np lekarz, inżynier, górnik, hutnik czy inny
              normalny zawód.. masz vectrę i mondeo, gratuluję, mi się lepiej powodzi pracując
              uczciwie więc tak naprawdę ci współczuję a kupić to sobie możesz co najwyżej żonę
        • Gość: kiia IP: *.internetia.net.pl 22.08.11, 15:29
          Takich bajek nie wyczytałem nawet w biuletynie propagandowym PO.
          Widać lubicie wszystkim dogadywać i obrażać - ale to jest norma dla marginesu społecznego, nie nadającego się nawet do zamiatania ulic.
          • Gość: mia IP: *.adsl.inetia.pl 22.08.11, 21:41
            Hahah, od razu widać, że dla nich pracujesz...
          • Gość: dis IP: *.play-internet.pl 25.08.11, 09:50
            żal czytaj tych wypowiedzi waszych. jedni tak drudzy tak... jedni chcą pracować drudzy nie...proste i logiczne poprostu jak nie wiecie jak jest w tej pracy i wogole to moja prośba nie piszcie bzdur bo najpierw trzeba mieć podstawę a później wysuwać wnioski...
            nie rozumiem....jakie brak umowy, godziny pracy masakra ludzie naprawde przestańcie.
            pozdrawiam
            • Gość: Novo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.11, 18:58
              A co jeśli ktoś tam pracował, zna temat od podszewki i mówi prawdę?
              Co z ludźmi którzy szukają normalnej pracy a ktoś zachęca ich nieprawdziwym ogłoszeniem o pracę?
              Co z ludźmi których na drodze bezczelnego kłamstwa odnośnie charakteru pracy wywozi się do innego miasta? Może Ty masz dużo czasu do marnowania i niespecjalnie byś się przejął. Tak się składa że większość ludzi ma nieco więcej w głowie.
      • Gość: mlody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.11, 16:22
        witam 3dni temu wpisalem pozytywne opinie autor tej strony widocznie jest zagorzalym fanem firmy to nie nasza klasa ale zawsze cos-)-) pisalem ze pracuje dobrze sie mam i nikogo nie oszukuje to biznes na to pozwala jest to wkoncu pozyskiwanie klijentow handel jest wszedzie w sklepie klijent placi za 1 koszulke a dostaje 2 czytelnicy badzcie madrymi ludzmi ja sie przekonalem dzis mam wolne stodiuje i przygotowuje sie do egzaminu a ogolnie nigdzie nie spotkalem takiej luznej atmosfery-)pozdrawiam ...
    • Gość: pracownik IP: 109.243.241.* 08.02.10, 17:02
      Pracowałem w tej firmie pare ładnych miesiecy to że nie pracuje juz
      to moj wybór i powiem tak: wszyscy którzy tu piszą nigdy tu nie byli
      i nie przekonali sie czym naprawde jest na firma! fakt to są perfumy
      ale nikt nie przezył tego co dzieje sie w terenie to jest
      niedopisania czasem idzie sie dla śmiechu a nie dla kasy jak tu
      piszą ! Ludzie przede wszystkim fantastyczni! Rewelacja! zawsze miło
      wspominam ta firme i ludzi ktorzy tam pracuja!!!!!!!!!!!Pozdro
    • 16.02.10, 13:14
      Jak to pisał poprzednik rzekomy pracownik który poleca firme, owszme
      może i ma racje, może i mu się dobrze pracowało mimo iż jest
      nieliczną osobą która pozytywnie wypowiada się na temat tej firmy :)
      Powiem tak, skoro to taka zaje.... firma to dlaczego odrazu nie
      pisze w ogłoszeniach na czym polega praca, dlaczego odrazu na
      rekrutacji nie powie o co chodzi, skoro pan pracownik twierdzi ze to
      takie dla smiechu itd dlaczego nie chwalą sie tym odrazu tylko
      ukrywają do końca... Powiem wam dlaczego, bo tak naprawde to by nikt
      tam do nich nie pojechał, nie mieli by wogóle zainteresowania. Taka
      działanośc nie jest tolerowana przez społeczeństwo, są oni strasznie
      upierdliwi, próbują wcisnąć niekiedy szaremu czlowiekowi coś czego
      tak naprawde sami by nie kupili, czy to są perfumy,
      odkurzacze,dywany czy inne badziewie. Jeśli chodzi o te firme
      poprostu ludzie tracą tam czas, osobiście wiedziałem z czym mam do
      czynienie, ale pojechałem sprawdzić jak to wygląda i tak jak się
      niektórzy wypowiadają tak jest w 100% atmosfera jak cholera, pan
      prezes ohhh ahhhh ehhh :) ale jak mu zadałem kilka konkretnych
      pytań to zmienia odrazu temat, ze jutro mi to moj pan na szkoleniu
      powie o co chodzi :) Dlatego dajcie sobie spokoj no chyba ze nie
      macie co robić tak jak ja to mozecie jechac się troche pośmiać z
      ludzi ktorzy myślą ze sa fajni :) Co niektorym takie coś pewnie
      podpasuje bo nie maja wyjścia i planów na przyszłosc, ale wydaje mi
      się ze pozostali sa bardziej wymagającymi ludzmi :)
      Pozdrawiam firme Apollo :)i miłe panie sekretarki (które też wiedzą
      co mówić a kiedy przemilczeć zadane pytanie)
      • Gość: wredna jędza IP: *.as.kn.pl 17.02.10, 09:55
        Niestety ja również straciłam swój czas jadąc tam na rozmowę kwalifikacyjną - stanowisko sekretarka. Jak się okazało na miejscu, to przedstawiciel handlowy ma określić moje predyspozycje do pracy w sekretariacie oczywiście po uprzednim odbytym szkoleniu w terenie. Jako, że nie widziałam za bardzo związku pomiędzy pracą w terenie a pracą w sekretariacie ładnie podziękowałam za poświęcony mi czas i wyszłam.

        I jak jeden z forumowiczów (keitas) napisał naprawdę można się z nich tylko pośmiać.
        • Gość: trailong IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.10, 13:37
          A ja mam takie pytanko bo była oferta na magazyniera i dzwoniła do mnie pani i
          zaprosiła na Szpaczą 36. Czy jako magazyniera też poślą mnie do rozdawania
          perfum czy może jednak spróbować pójść?
          • 17.02.10, 18:28
            Panie Trailong jak juz wspominałem wcześniej, jeśli ma pan dużo
            wolnego czasu i chce iść posłuchać milych ludzi bądź pośmiać się z
            nich to pewnie warto iść spróbować zobaczyć :) Jeśli chodzi o
            magazynierów nie mogę panu nic powiedzieć ale czytając poprzendie
            posty na ten temat chodzilo tam o to kto wiecej kartonów przeżuci
            ten ma prace :)Z tąfirma lepiej nie mieć nic do czynienia, takie
            jest moje zdanie. Skoro od kilku lat manipulują ludzmi to nic
            dobrego z tego być nie może.
    • Gość: GOGO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.10, 23:03
      JA OPOWIEM TAKA HISTORIE:4 LATA TEMU ZNALAZLAM OGLOSZENIE,ZE POTRZEBUJA
      HOSTESS.POSZLAM NA UMOWIONE MIEJSCE SPOTKANI,DWORZEC SWIEBOCKI,KOLO BANKU PEKAO
      SA,FIRMA JAKOS MT GROUP CZY JAKOS TAK.OCZYWIESCIE MNOSTWO LUDZI,TE SAME
      TEKSTY,PROCES REKRUTACJI ETC.ZE MNA BYLO TAK,ZE AKURAT POTZREBOWALI DZIEWCZYNY
      DO RECEPCJI KTORA BEDZIE ODBIERAC TEL JAK LUDZIE BEDA DZWONIC Z TYCH
      OGLOSZEN,DAWAC ANKKIETY DO WYPELNIENIA,ETC.PRZEZ MIESIAC(TYLE TAM PRACOWALAM ZA
      500 ZL),ZDAZYLAM SIE NAPATRZEC,NASLUCHAC,O CO TA CHODZI.OCZYWISCIE BADZOEWNE
      PERFUMY,WYWOZENIE LUDZI ZA MIASTO,KLAMSTWA,ZERO ZAROBKU!!!!!!!NIECH NIKT MI NIE
      MOWI,ZE LUDZIE ZARABIAJA NA CZYMS TAKIM!!!!!!!1PRZEZ MIESIAC CZASU PRZEWINELO
      SIE TAM Z 1000 LUDZI I Z ZADEN Z NICG NIE EYTRZYMAL DLUZEJ NIZ DWA
      SNI.OCZYWISCIE BEZ KASY KONCZAC.ZDARZALY SIE TAKIE SYTUACJE,ZE JAK DZIEWCZYNY NA
      WSI WYWOZONO,TO KTOS JE TAM POBIL!!!!!!!!!KOLES,KTORY Z NIMI JEZDZIL JAK DLA
      MNIE BYL LEKKO UPOSLEDZONY!!!!!!DO TEJ PORY WIDUJE GO CZASEM JAK LAZI Z WALIZKA
      PO RYNKU!!I WIERZCIE MI-NIE WYGLADA JAK CZLOWIEK SUKCESU ALE JAK NIEPELNOSPRYTNY
      MENEL!!!!!!!!!!!!UWAZAJCIE!!!POWAZNA FIRMA ROZMOWE PRZEZ TEL ZACZYNA OD
      PRZEDSTAWIENIA SIE,PODANIA DOKLADNEJ NAZWY FIRMY,A TAKZE TEGO CZYM SIE
      ZAJMUJA!!!!!!!!!!!!
      • Gość: do gogo IP: 188.33.201.* 19.02.10, 15:57
        Panie gogo jetes beznadziejny w tym co piszesz!! nikogo nigdy nie
        pobili wręcz ludzi zapraszają przedstawicieli na kawe są bardzo mili
        fakt zdarzy sie raz na ruski rok! jestes niekompetentny w tym co
        bredzisz! firma apollo jest naprawdę bardzo sympatyczną firmą i
        wierzcie naprade mozna zarobic nikt nie wyszedł z pustym portfelem
        nawet jesli ktos pracował tam przez 2 dni człowiek po pzryjeciu
        dostaje umowe i 1500 netto!!! na sam początek i jesli pracuje 2 czy
        3 dni również dostaje kase za te dni szkolenia!! stwarzacie problem
        sami sobie nigdy nie wyjdziecie na ludzi jesli bedziecie tak
        wybrzydzać!!!!!! i nikt w tej firmie nie żeruje na ludziach
        starszych!! każdy wie ma rodzinę i nikt by chyba nie chciał żeby
        jego babci dzidkowi wciskał i te osoby tak właśnie postępują a Wy
        jak nie pracowaliście w takiej firmie i nie spróbowaliście wiec sie
        nie wypowiadajcie bo nie macie zielonego pojęcia jak to sie odbywa
        tam!!!! Po 2 w tej firmie można sie duzo nauczyc podejscia do zycia
        pewności siebie, kultury oraz przedewszystkim uśmiechu młody zespół
        każdy sie wspiera i wogóle ludzie tam którzy pracują sie naprawde
        SZANUJA!!!!!!!!!!!!!!!!! i nikt mi nie powie że tak nie jest!!!
        pierwsza moja firma w której czuję się naprawde dobrze uwielbiam
        ludzi a przedewszystkim uśmiechniętych a tam ich nie
        brakuje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! dla mnie REWELACJA!!!!
        • Gość: xyz IP: *.internetia.net.pl 19.08.11, 12:24
          obrońcy apollo mają jakąś dziwną manię wykrzyknikowania. Uważacie że przez to jesteście bardziej wiarygodni?
    • 19.02.10, 01:17
      czy nie ma instytucji która by mogła zawiesić ich działalność??!!??
      przecież to jest smiech na sali co oni robią z ludzmi. Ogłoszenia o
      prace wystawiaja regularnie co tydzien albo z jakaś inna propozycja
      albo zmienionymi numerami telefonu :) ja to juz dla jaj zaczełem się
      nimi interesowac, wysyłam jakeis lewe CV i uwierzcie za kazdym razem
      dzwonia :) czy bedziesz po technikum uczelni wyzszej czy
      niepelnosprawny ... leca na sztuke. Sam w koncu poszedłem do nich po
      trzecim telefonie jak naciełem sie na och ogloszenie nie wiedząc ze
      to znowu ta sama przelęta firma, ale to juz ospiywałem w poprzendim
      poście. dobrze ze mamy internet i wysatrczy pisac apollo szpacza
      36 :) reszta robi swoje, ale i tak osoba które nie wierza a maja
      chwile wolnego czasu "pojedzcie do nich, bierzcie to na luzie a
      zobaczycie jak ludzie potrafia nisko upaść. Choć z jednej strony sa
      niezłymi zaklinaczami ludzkich umysłów i ktoś slaby psychicznie
      wpada w ich sidła :)
      • Gość: ania IP: 188.33.120.* 19.02.10, 16:03
        byłam tam i teraz przeczytałam wasze posty i powiem tak faktycznie
        jest to sprzedaż mam wykształcenie wyższe i nie wstydzę sie tego ze
        tam pracuje narazie nie idzie mi najlepiej ale dam rade wierze w to!
        narazie bede tam pracować wiadomo nie na stałe ale troche tam po
        siedze motywują mnie spotkania z osobami z prezesami sa zaje***** i
        naprade jest tam fajnie! nie tak to sobie wyobrażałam ale nie
        żałuje. do odważnych świat należy!!
    • Gość: AD IP: 188.33.111.* 09.03.10, 11:11
      Co do adresu Szpacza 36 też miałam przygodę.
      Od sierpnia gdy zaczęłam szukać racy zaczęli ogłaszać się w gazecie.
      Zadzwoniłam umówiono mnie na rozmowę ale nie poszłam bo intuicja mi podpowiadała że to nic realnego. 2 może 3 miesiące później znów ogłoszenie lecz o innej treści, gdy usłyszałam pod jaki adres mam przyjść to odłożyłam słuchawkę. Ostatnio tydzień temu dzwoniłam z ogłoszenia również z tej samej gazety(wyborczej) zupełnie inne ogłoszenie i znów umówiono mnie na rozmowę, gdy spytałam gdzie mam przyjść znów podano mi adres Szpacza 36. Czy to nie dziwne że non stop poszukują do pracy ludzi i za każdym razem na inne stanowisko? nie dajcie się nabrać!
      • Gość: m IP: *.lanet.net.pl 09.03.10, 16:23
        Znowu szukają!
        Tym razem sekretarki :D


        pracawbiurze.pl/jobdetails.cfm?jid=6140
        • Gość: sss IP: 188.33.31.* 10.03.10, 10:15
          firma bardzo fajna eleganckie biuro, muzyczka na czasie i wogole
          rewelacja jutro ide na szkolenie i mam nadzieje ze zdam test. Chce
          pracowac nawet jesli to sprzedaz bezposrednia branza kosmetyki super
          cos dla Pań...nie mam gteraz innej pracy także tu spróbuje a za
          studia i mieszkanie tzreeba płacić....
    • Gość: asia IP: *.internetunion.pl 18.03.10, 11:58
      Dzięki, przynajmniej nie zmarnuje całego dnia.. a już liczyłam że ot jakaś
      poważna oferta..
      • Gość: byłem widziałem IP: *.magma-net.pl 22.03.10, 17:45
        ludzie dajcie sobie spokój z ta robota , byłem i na poczatku wszytsko ok
        szkolenie cwiczenia ok , jakies głupie tance i beznadziejne przybijanie piatek
        po 500 razy bez sensu , niby 5 godzin pracy a w realu zbiorka 7.30 z firmy
        wychodziłem 19.30 najwczesniej , jak dobrze sie sprzedawało to pochwały jak juz
        1 słaby dzien to mega jazda od twojego managera ze brak entuzjamu , ze psychika;
        w sumie nikomu nie szło a on sie wyżywał majc njiewiele wiecej, takze atmosfera
        wtedy jest srednia;/, niby po przejsciu na prowizje daja 9 zł za kazda sztuke
        czyli nie jest zle ale sczerze mowiac trzeba niezle sie nascierac zebby sprzedac
        ok 12 , choc minimnum w firmie wynosi 16 ,
      • Gość: Monial IP: *.chello.pl 14.05.10, 16:41
        I znowu szukają : ) tym razem na księgową :)

        A mnie 'coś' tknęło i pomyślałam, że sprawdzę ...a tu zong!!!
        Tyle informacji... dzięki którym nie zmarnuję swojego czasu!!!

        DZIĘKI
        • Gość: anka86 IP: *.cdma.centertel.pl 12.04.12, 11:24
          12.04.2012 dzisiaj dzwoniłam, nr: 723350426, adres: kościuszki 110/2 wrocław, ogłoszenie: sprzedawca branża chemiczno - kosmetyczna znalazłam na gumtree płaca: 1500 netto, od poniedziałku do piątku + 1 sobota, umowa o pracę, pani zapytała o wiek i umówiła rozmowę na poniedziałek na 17.30 i kazała zabrać tylko CV, DZIĘKI ZA TO FORUM - NIE ZMARNUJĘ CZASU! POZDRAWIAM I ŻYCZĘ POWODZENIA W SZUKANIU PRACY
          • Gość: Karolla IP: *.wroclaw.vectranet.pl 13.04.12, 11:00
            ja też jestem tam umówiona tylko że na 17 :)
    • Gość: hooltay IP: 82.177.25.* 13.04.10, 18:26
      Powiedz co myślisz o swoim szefie , on nie musi o tym wiedziec...

      Daj upust fantazji lub pochwal go niech wszyscy wiedza jakiego masz super szefa...

      opinieopracodawcy.ubf.pl/news.php
      • Gość: zuźka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.10, 11:49
        Dzisiaj zadzwoniłam do tej firmy z ogłoszenia umieszczonego na gumtree.pl. Tym
        razem potrzebują na stanowisko pracownika biurowego w sekretariacie. Zapytałam
        przez tel o nazwę firmy i jakaś Pani odpowiedziała: "Alex"- przez co trudniej mi
        było znaleźć cokolwiek w internecie. Po adresie i tel.: 325 42 79 okazało się,
        że to Apollo!!! UWAGA! Nie dajcie się zwieść.... Powodzenia w szukaniu Pracy:)
      • Gość: pepe IP: *.internetia.net.pl 16.05.12, 12:53
        szpacza 36 apollo a teraz firma podajaca sie jako alex znowu poszukuje sobie pracownikow stanowicko kierowca:)))
        masakra jacy to ludzie ze nie ma jakiegos haczyka aby zamknac taka firme
    • Gość: milczący IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.10, 19:57
      O, to super wiedzieć! Ja właśnie dzisiaj byłem na tej "rozmowie" i umówiłem się
      na jutro na "szkolenie zakończone testem". Ogłoszenie też znalazłem na gumtree,
      tylko że tam było napisane "praca biurowa". Pierwsze pytanie, które padło, kiedy
      zadzwoniłem, dotyczyło wieku (już wtedy przestało mi sie to podobać), kazali
      przyjść w ten sam dzień o dziwnej, jak na rozmowę kwalifikacyjną, godzinie
      (późne popołudnie/wieczór). Na miejscu też była kolejka młodych osób, rozmowy
      odbywały się w 2 pokojach, tzn. niektórzy kandydaci wchodzili do jednego, inni
      do drugiego. Kolejna dziwna sprawa. Sama rozmowa trwała kilka minut, pan z
      którym rozmawiałem nawet sie nie przedstawił, zadał parę dziwnych pytań, ale
      zdawało mi się, że nie słucha odpowiedzi, powiedział tylko, że się cieszy z
      mojej komunikatywności. Niby pytał, jaki dzień mi pasuje na szkolenie, ale sam
      narzucił następny. Kazał się elegancko ubrać i wziąć coś do notowania.
      Powiedział, żeby przyjść na 9 i że to moze potrwać do 18. Zastanawiało mnie też,
      dlaczego mu zależy żebym akurat ja przyszedł jutro, skoro jest tylu innych
      kandydatów, a nie wyskoczyłem mu z niczym szczególnym. Twój post mi wiele
      wyjaśnił, dzięki.
    • Gość: pr. administ-biuro IP: *.magma-net.pl 30.04.10, 21:40
      Dzięki za wyczerpujące informacje na temat te firmy.
      Jestem zaproszona w poniedziałek na rozmowę ale na pewno
      REZYGNUJĘ!!!!!!!!!!!! bo to strata czasu!!!
    • Gość: Blitz IP: *.217.146.194.generacja.pl 22.05.10, 01:51
      potwierdzam wszystko to samo

      -logo firmy mało rzucające się w oczy w siedzibie
      -na ścianie powieszony TV LCD na którym leci viva
      -brak nazwy firmy w ogłoszeniu
      -nr telefonu 713254279
      -szpacza 36
      -około 30 kandydatów
      -spotkanie na 17 30 po kilkunastu minutach przyjeżdża dwóch mężczyzn w
      samochodach BMW serii 3 oraz VW PASSAT.
      -rozmowy odbywają się w dwóch pokojach
      -"pracodawca" nie przeczytał mojego CV nie przedstawił się nie powiedział czym
      będę się konkretnie zajmował.
      -oznajmił że muszę zjawić się następnego dnia na "szkolenie" o 9 które ma
      skończyć się o 16
      -podczas rozmowy kreślił jakieś dziwne znaczki na moim CV
      -wszyscy noszą logo firmy NEW COLLECTION na klapie marynarki

      Ktoś napisał wcześniej że przedstawiają się jako firma AVIS. Okazuje się że
      faktycznie DZIAŁA firma o tej nazwie która wypożycza samochody we Wrocławiu.
      SPRAWDZIŁEM oba samochody jakimi przyjechali panowe MANAGERZY znajdują się we
      flocie tej firmy.

      HIPOTEZA
      firma często zmienia lokalizacje przeważnie w odległych zakątkach miasta
      podobnie jak zmienia nazwy. Samochody którymi przyjeżdżają panowie prezesi są
      wypożyczone, celowo się spóźniają by wszyscy mogli zobaczyć że faktycznie w grę
      wchodzą duże pieniądze umyślnie wprowadzają atmosferę luksusu i sukcesu.
      Ogłaszają że potrzebują młodych niedoświadczonych ludzi bo tacy nie poznają się
      od razu na pracy jaką oferują i zachłysną się proponowanymi zarobkami.

      WNIOSEK
      Jeżeli natrafisz na ogłoszenie w którym poszukiwani są absolwenci szkół średnich
      osoby bez doświadczenia proponowane wynagrodzenie jest bardzo kuszące niestety
      nie ma nazwy firmy jedynie telefon komórkowy lub stacjonarny NIE DZWOŃ

      jeśli zadzwonisz dowiesz się że masz przyjść w tego samego dnia lub jutro
      sprawdź adres na jakim masz się stawić. Jeśli jest to jakaś hala albo domek
      jednorodzinny w dzielnicy willowej NIE IDŹ

      jeśli poszedłeś i okazało się że jest wielu podobnych Tobie pracodawca się
      spóźnia i przyjeżdża drogim samochodem na rozmowie Twoje CV nie jest czytane i
      masz przyjść na następny dzień na SZKOLENIE to znak że jest to praca akwizytora

      PS
      strona new collection
      • Gość: butelka IP: *.wroclaw.vectranet.pl 07.02.13, 21:30
        Jedni piszą, że szkoda butów i kaski na bilet w stronę Szpaczej, a jak wielki jest żal, gdy w drodze na "rozmowę kwalifikacyjną" dostało się mandat? ... Nigdzie się nie wybieram. Ja uczciwym ludziom kłamać nie zamierzam.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.