to esencja "układziarsko-kolesiowskiej" firmy.wazelina spływa tam po ścianach.
operatorzy podlizują się do kierowników zmiany jakby ich życie zależało od tego.
kierownicy nadskakują dyrektorom, ale za plecami obgadują obficie. plotkarstwo,
chamstwo i nieszczere uśmiechy to chleb codzienny, którym żywi się 99%
pracujących tam wazeliniarzy.stanowiska "wystane" na fajce, albo po protekcji
taty,mamy,brata,siostry,wujka którzy zajmują wysokie stanowiska w partnerskich
firmach jeśli ktoś lubi taki klimat to będzie się czuł jak żuk w ciepłym gów-nie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.