Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Diamonds International Corporation - D.I.C. PL

    IP: *.adsl.inetia.pl 04.08.09, 12:12
    Witam,
    czy miał ktoś do czynienia z tą firmą Diamonds International Corporation -
    D.I.C. PL Sp. z o.o. ?? Handlują diamentami, byłem tam na rozmowie, zaprosili
    mnie na szkolenie na jutro, za które musiałem zapłacić 39 zł, wydało mi się to
    dziwne ale się zgodziłem z ciekawości. Teraz trochę żałuję, no ale cóż, za
    błędy się płaci, a może to nie będzie błąd ? Ktoś coś może napisać o nich, o
    warunkach pracy, o ludziach, o samej sprzedaży itd ?
    Edytor zaawansowany
    • Gość: Lukas IP: 89.229.55.* 05.08.09, 10:43
      Witam, mnie zaproszono w niedziele na prezentacie tej firmy do Warszawy. Proszę
      poinformuj mnie dokładanie co to za biznes i czy jest sens w to wchodzić.
    • Gość: kris IP: *.adsl.inetia.pl 05.08.09, 12:06
      ja dziś jadę na tą prezentację, także wieczorem, bądź jutro Ci opisze. A
      musiałeś też zapłacić 39 zł za udział w tej prezentacji ??
    • Gość: KPTO IP: *.centertel.pl 05.08.09, 19:54
      A już miałem wysłać swoje CV. Oj czuję, że to ściema.

      Z uwagą przeczytam te info na temat szkolenia za 39zł

      Pozdro
    • Gość: kris IP: *.adsl.inetia.pl 05.08.09, 20:55
      Niestety nic nie mogę powiedzieć, wyobraźcie sobie, że każdy przed spotkaniem
      dostał papier do podpisu że wszystko o czym tu będzie mowa musi pozostać na tej
      sali, byłem w szoku.
      Powiem tak, jeśli chcecie się dowiedzieć czegoś fajnego i ciekawego o diamentach
      to warto iść. Natomiast ja w to nie wchodzę. Spotkanie ogólnie ciekawe.
    • Gość: Lukas IP: 89.229.55.* 10.08.09, 09:36
      Witaj również byłem na spotkaniu i ja w to wchodze
    • Gość: magda IP: *.icpnet.pl 11.08.09, 17:18
      a na czym ma polegac ta praca? bo jutro sie wybieram na to spotkanie>
    • Gość: sam nie wiem IP: *.icpnet.pl 11.08.09, 19:08

      MLM tylko tyle mogę powiedzieć, zastanawiam się czy jutro iść
    • Gość: Geo IP: 109.243.241.* 20.04.10, 13:24
      prosze powiedz co cie zachwycilo ze wchodzisz ja jestem przed
      spotkaniem bo osoby ktore robily interview byly nie profesjonalne
    • 20.05.10, 12:04
      jesli chodzi o te 40zl to dodam tylko ze to jest tak naprawde koszt
      lunchu 3 daniowego zreszta bardzo smacznego tzn tak jest w wawie
      nie wiem jak w innych miastach
    • Gość: xd IP: *.siedlce.domtel.com.pl 17.07.12, 12:32
      ogolnie po przeczytaniu pary wypowiedzi pokusilem sie o refleksje ogolna ...
      - wiekszosc z was narzeka na te 39 zeta czy tam 40 za udzial .... (odpowiadacie, ze to za jedzenie, kawe i herbate oraz jak niektorzy, ze sala w ktorej jest spotkanie jest droga) --> z uwagi na charakter (MLM) - mozna wywnioskowac, ze owa firma zeby zniwelowac koszta dziala w takim "stylu" gdyz wynajmie sale zaprosi odpowiednia ilosc osob ktora zaplaci 39 zeta rzekomo za jedzenie --> wiec czesciowo pokryje ona wynajecie sali (tylko nikt nie karze im tego robic - znaczy wynajmowac sali na konferencje - lecz to wynika z MLM --> bo nie maja wlasnego biura) takie firmy sa na papierze, a realnie nie macie z nimi zadnego kontaktu ---> i to powinno dac wam do myslenia ...
      Firmy pokroju xxxx S.A. jezeli cos organizuja np szkolenia otwarte czy roznego rodzaju inne spotkania, na ktore zostaja zaproszeni ludzie z zewnatrz same oplacaja sale catering i wszelkiego rodzaju koszty zwiazane z materialami - bo zadna powazna firma nie pozwoli sobie na taki wizerunek aby zaproszeni ludzi mieli zla opinnie - to nazywa sie Public Relations ....
      - druga sprawa - wiekszosc osob mowi o zakupie za okolo 2000 zl jakichs produktow btw. produktu ----> jako warunek konieczny wspolpracy ---> pomyslce ze ci ktorzy sa w piramidzie wyzej od Was (tj. tzwanych swierzakow ktorzy zdecyduja sie wejsc w biznes) ---> w ten sposob zarabia na siebie _----> bo poniewaz ---> zeby zoorganizowac takie spotkanie musisz miec odpowiedni szczebel w piramidzie ---> robisz spotkanie dla 100 osob powiedzmy raz w miesiacu ----> z tych 100 osob niech wejdzie w biznes 10 (podjaranych oferta) i zaplaci po 2000 zl za produkt oferowany prez firme ----> to ten ktory organizuje spotkanie jednoczesnie nie mui nic wiecej robic (tzn nie musi zapierdzielac jak ten wchodzacy w piramide "idiota") pogada godzinke dwie zrobi pranie mozgu i swoja panszczyzne odwali aby utrzymac sie wysoko w piramidzie ... a wy placicie i placicie i oczarowani ich wyuczona mowa placicie i placicie i wmawiacie ludziom, ze to taki luksus , ze trzymacie boga za jaja bo dostaliscie sie w sidla piramidy .....
      po trzecie - co do zarobkow - owszem w tym systemie jak w kazdym innym da sie zarobic - nawet duzo - dla niektorych wydaje sie, ze tylko w takiej pracy da sie zarobic takie pieniadze ---> jednak jest sie psem gonczym stojacych wyzej w piramidzie, albo zapierdzielasz i robisz pranie mozgu ludziom na takim poziomie jak ci kaza (nie same osoby lecz system MLM) albo nie zarabiasz i narzekasz .... jesli jestes dobry w wciskaniu ludziom idiotyzmow - ZAROBISZ - inaczej MLM nie jest dla ciebie, bo w najlepszym wypadq mozesz dostac od kogos w morde za nekanie ....
      po 4 - - > mowicie o tym, ze sa na gieldzie i, ze to jest jakis wasz wyznacznik luksusu i jakiegos zabezpieczenia .... dodatkowo ze maja filie w tylu krajach .... ---> teraz pomyslcie ile jest firm, ktore sa na gieldzie (sa lepsze gorsze mniej lub bardziej znane) i tez maja swoje filie w roznych krajach pozatym REALNE gdzie mozna pojechac zobaczyc wejsc porozmawiac przyjrzec sie dzialaniu (oczywiscie jesli sie umowisz i sie zgodza, ale to kwestia polityki firmy) - a w MLM -- > co najwyzej jesli jakis pseudo menadzer z gornej polki piramidy otworzy biuro zeby ulatwic sobie sprawe w naklanianiu nowych "idiotow" to masz filie inaczej jest ona tylko na papierze - bo kiedys ten kto to wymyslij z tej firmy pojechal do tego kraju (lub nawet nie) bo mogl przeciez posluzyc sie netem i zaproponowac stanowisko na szczycie piramidy znjomemu w danem kraju lub zrobic informacje otwarta ze chce wejsc w dany kraj i ktos sie zlapie zawsze i zacznie ta piramide krecic - OT cala filia .... ...
      reasumujac:
      minusy:
      - naciaganie ludzi
      - wplata wlasna (okolo 2000zl)
      - system piramidowy
      - brak szefa
      - umowa typu sciekowego ... np o dzielo
      - i kilka jeszcze

      plusy:
      - szybka kasa (dla osob potrafiacych manipulowac)
      - przejzyste warunki piramidowe (zrobisz to a to aodrazu awansujesz)
      - dla niektorych towar jaki wciskasz (diamenty)
      - nienormowany czas pracy
      .
    • Gość: IKa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.12, 14:04
      Zwykle nie zabieram głosu w takich dyskusjach...ale takiego steku bzdur nie łatwo czytać :))) człowieku...skąd Ty sie wziąłeś ...chyba z kosmosu....ktoś na Twoich 39 zł ma zarabiac :))))
      Żenujący brak podstawowej wiedzy....dostępnej na prawde na wyciagnięcie ręki...firmy mlm nie mają biur....:)))) dobre sobie :) to są najlepiej prosperujące firmy na świecie....oczywiscie ,że nie mają biur w każdej wsi...bo po co???? nie wystarczy Ci,że pracują w 15-20- 30 krajach na całym świecie? Największe sławy ekonomii, praktycy, milionerzy polecają MLM, a Ty , "taka sława"...takie rzeczy ..i to jeszcze na forum...idź do przedszkola....jak Ci się nie chce poszukac w necie...zarabiaj te swoje 1000- nawet 5000....i daj sobie spokój, bo żałosny jesteś :) kazde twoje zdanie to stek bzdur...na giełdzie....:)))) a słyszałeś o giełdzie w Antwerpii i możliwosciach współpracy z nimi ??? To najstarsza giełda diamentów na swiecie...tak na marginesie...:)))) ....ah...szkoda słów...:)))
    • Gość: sam nie wiem IP: *.icpnet.pl 11.08.09, 19:35
      Tyle znalazłem..)))) ta firma to bzdura..)))) pozdro..)))

      firma Diamonds International Corporation działa na zasadach MLM (Multi Level
      Marketing), tak samo, jak znana (nie tylko w Polsce) firma AVON.
      Działanie firmy DIC jest całkowicie legalne.

      1. Wejście w partnerstwo (członkostwo) DIC jest uzależnione od podpisania umowy
      współpracy i zakupu pierwszej partii biżuterii diamentowej w cenie około 1800/
      2000 PLN (w zależności od zestawu), która jest FAKTYCZNYM odzwierciedleniem
      rynkowej CENY tegoż produktu (diamenty w biżuterii są certyfikowane przez
      laboratorium gemmologiczne).

      2. Partner (członek MLM) firmy Diamonds International Corporation nie otrzymuje
      profitów z pozyskania kolejnej osoby, co jest kolejnym argumentem za legalnością
      przedsięwzięcia i odróżnienia od słynnych piramid czy systemów argentyńskich.

      3. Firma rozpoczyna inwestycje w kreowanie wizerunku marki poprzez eventy oraz
      promocję i reklamę, czyli kładzie nacisk na wypromowanie marki a nie tylko na
      pozyskiwanie nowych uczestników.

      4. Summa summarum: Diamonds International Corporation jest członkiem
      antwerpskiej giełdy diamentowej (Beurs voor Diaamanthandel), co łatwo sprawdzić,
      a co daje całemu przedsięwzięciu 100%-ową wiarygodność. Być może już za kilka
      miesięcy każdy zainteresowany będzie miał okazję przekonać się po tym, jak media
      ustosunkują się do tego tematu. Być może warto zgłębić temat. Pozdrawiam.
    • Gość: MLM W PIGUŁCE... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.09, 00:18
      Żyjemy w XXI wieku. Epoka rozwoju techniki powoli przemija.
      Zaczyna się nowa epoka,w której informacja tak jak i czas to czysty pieniądz.
      Dzisiaj informacje rozprzestrzeniają się bardzo szybko. Komunikacja
      ogólnoświatowa już nie stanowi żadnego problemu.

      Coraz więcej firm opiera swoja sprzedaż na rekomendacji i sprzedaży bezpośredniej.

      Wszyscy ,którzy chcą się dowiedzieć jak własną pracą ,pomysłowością i
      przedsiębiorczością zamienić niewolnicza pracę na lepsze, bardziej
      satysfakcjonujące życie dla siebie ,bardzo skorzystają na MLM.
      Dla nowej osoby bardzo ważne jest zrozumienie zasady tego biznesu.

      To ważne ,ponieważ głównym powodem ,że ludzie nie przystępują do tego rodzaju
      pracy jest to - że go nie rozumieją.

      Co to jest MLM?

      Marketing wielopoziomowy – MLM – Multi Level Marketing – to jedna z najszybciej
      rozwijających się a jednocześnie jedna z najbardziej błędnie rozumianych metod
      wprowadzania produktów na rynek.

      Wielopoziomowy – to termin odnoszący się do systemu wynagrodzeń pobieranych
      przez osoby, które rozwijają sieć dystrybucji.

      Jest to po prostu przekazywanie produktu lub usługi od wytwórcy albo usługodawcy
      bezpośrednio do konsumenta.

      Podstawą każdego MLM jest to, że produktów lub usług nie można nabyć w
      tradycyjnej sprzedaży.

      Wiele osób nazywa go wynalazkiem lat dziewięćdziesiątych, jednak istnieje on
      wśród nas od ponad 50lat.

      Od 1987 roku do 2002 na całym świecie zarejestrowało się 38,7 milionów
      pracowników MLM.
      Suma rocznych obrotów, które zrobiły tego rodzaju firmy w latach 1992-2002
      wyniosła 848 160 000 000 USD!!!!!

      Z tej sumy około 50% a więc 424 080 000 000 USD zostało wypłacone w formie
      prowizji zarejestrowanym pracownikom MLM.

      Żadna inna gałąź przemysłu nie rozwija się tak szybko od 23 lat.

      Około 120 firm działających w systemie MLM jest notowanych na amerykańskiej
      giełdzie.

      W ciągu najbliższych 10 lat 200 mln ludzi będzie prowadzić swój biznes w MLM.

      Dzięki spółkom MLM do roku 2010 pojawią się na rynku produkty i usługi warte
      ponad 200 miliardów dolarów!

      Przedstawię tutaj bilans Światowej Organizacji Sprzedaży Bezpośredniej na rok 2005 :

      *60 mln zarejestrowanych współpracowników

      *Około 75% wszystkich stanowią kobiety

      *Około 3% wszystkich zarejestrowanych zarabia średnio 100 tys $ miesięcznie

      *Około 8% zarabia średnio między 50tys $ a 100tys.$ miesięcznie

      *Około 13% zarabia do 15tys $ miesięcznie

      *Około 37% zarabia średni 3,5 yts.$ miesięcznie

      *Około 25% wszystkich zarejestrowanych traktuje ten biznes jao jedyne źródło
      utrzymania

      *Ponad 5 mln ludzi stało się milionerami dzięki MLM!



      Korzyści płynące z takiej pracy to :



      *niewymagalna jest wiedza wstępna

      *wiek nie ma znaczenia

      *prosta rejestracja

      *natychmiastowy dochód

      *nie ma zwierzchników

      *nie ma ograniczeń terenowych

      *zawód bez znaczenia

      *biznes międzynarodowy

      *nie wymagane kwalifikacje

      *minimalny kapitał startowy

      *regularne prowizje

      *nie ma ograniczeń w dochodach

      *dowolna ilość czasu jaki poświęcasz na pracę



      Jak wiele osób i jak często zadaje sobie pytanie : dlaczego tylko niektórzy
      zarabiają 10tys zł miesięcznie?



      Wiele obiekcji ,jeśli chodzi o przystąpienie do takiego biznesu wynika stąd ,że
      ludzie nie dostrzegają różnicy między MLM a sprzedażą bezpośrednią .Mnóstwo osób
      kojarzy to z chodzeniem od drzwi do drzwi, ponieważ zapukał kiedyś do nich
      akwizytor i za wszelką cenę próbował coś sprzedać

      Tak jak jest wiele firm ,tak jest również bardzo wiele systemów marketingowych.

      Natomiast czym jest marketing rekomendacyjny czy informacyjny?

      Moim zdaniem to najprostszy i najbardziej lukratywny oraz mający największą
      przyszłość rodzaj MLM.

      Przekazujesz informację i zarabiasz. Rekomendujesz produkt i zarabiasz.

      Nic więcej !

      NIESAMOWITE – a jednak i jakie proste.

      Warto się zastanowić czy nie zacząć budować swojej niezależności finansowej w
      naprawdę bardzo prosty oraz łatwy sposób.


    • Gość: jamajka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.09, 00:07
      Z zainteresowaniem czytam to co piszą osoby o tym co sie dzieje na tych szkoleniach i uważam z własnego punktu widzenia ,że to totalna BZDURA do kwadratu to co piszą o warunkach i o firmie!!!!!

      Obserwuje ta firmę z boku od kilku miesięcy(praca magisterska) , również zapłaciłem 39zł i to co widziałem tam na wykładzie to daje bardzo do myślenia.

      Mają potężne zaplecze w tym ,że są akcjonariuszem giełdy diamentów, po zamówieniu produktów terminów dotrzymują, maja profesjonalnie przygotowaną kadrę itp...

      UWAGA!!!

      ...jeżeli ktoś lubi wyzwania i pragnie rozwijać firmę, ma kontakty do firm-korporacji lub tak z ręką na sercu potrafi pracować z ludźmi to zarobi u nich kasę.

      Maja specyficzna procedurę rekrutacyjna, ale jak dają dużo to nie dopuszczają każdego, nie ukrywajmy, to nie jest dla handlowców z spożywki itp.

      Widzę ,że wypowiadają się na tym forum również osoby które przespały połowę prelekcji i wierze im w to nie widzą sensu w tym co robi DIC na prezentacjach. Ale to też jest sposób na życie - spać...

      Pisze o kontaktach bo jak nie masz doświadczeń i kontaktów to będziesz miał kaca po tym spotkaniu jak dowiesz się jak można zarabiać za to że jest się komunikatywnym na rynku dóbr luksusowych i wystarczy pośredniczyć.

      Jeżeli ktoś chce pracować w MLM to chętnie podpowiem co to jest MLM.


      jamajka
    • Gość: Lucky IP: *.icpnet.pl 25.08.09, 11:48
      Naciągacze, stracony czas i pieniądze .
    • Gość: vito IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.09, 23:07
      Byłem na ich spotkaniu na początku sierpnia i uległem pokusie.
      Z wielkim niedowierzaniem zamówiłem dla dziewczyny pierścionek oczywiście wpierw przeszedłem kontrolnie wszystkich jubilerów w Poznaniu i EUREKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      1/ jeśli chodzi o cenę w porównaniu ich oferta do sklepów to zaoszczędziłem 30% na pierścionku to może brzmi niewiarygodnie ,ale tak mi oceniano to co kupiłem w DIC,pytając u kruka i w aparcie mówiłem ,że chce taki sam pierścionek i chcieli masę kasy!

      2/ prawda jest taka ,że czekałem na pierścionek 2tygodnie – mało spałem

      3/ zarządzałem i otrzymałem fakturę, do tego kazali mi podpisać protokół przekazania towaru

      4/ szczerze mówiąc zanim otrzymałem pierścionek do rąk miałem wątpliwości zwłaszcza gdy znalazłem to forum , ale teraz już śpię spokojnie

      5/ na pewno wrócę i będę polecał.

      6/ sporo się dowiedziałem na tym szkoleniu i wiem już jak Nas sklepy jubilerskie w mieście naciągają na cenach (można to bardzo łatwo sprawdzić ) ,mam zasadę zawsze zanim kupie to sprawdzam konkurencję i jak będę planował następny zakup to też zrobię maraton po sklepach i sprawdzę to co mi będę chcieli sprzedać - tak w razie czego ;) strzeżonego pan Bóg...

      „już zaręczony” ;))) a może tego się bałem...


    • Gość: Maks IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.09, 13:59
      Czytam i zastanawiam się dlaczego to się dzieje...

      Prawda wygląda tak;
      Współpracuje z D.I.C. od 2lat jako ich klient nie agent czy manager.

      Zakupuje u nich Biżuterie Korporacyjną dla moich kluczowych klientów i jakbym dziś miał startować z nimi na podstawie wiedzy z tego forum które przeczytałem to na pewno dziś nie podoił bym z nimi nawet rozmów.

      Dziś jestem wdzięczny tym którzy mi powiedzieli abym ich sprawdzał w wiarygodnych źródłach bo dzięki temu towar jaki mi dostarczają, obsługę i dodatkowe profity
      (UZNAWALNY KOSZT PRZYCHODU ORAZ ZWROTU VAT-u)
      to jest to z wyższej półki profesjonalizm, wyższy niż od tradycyjnych znanych na rynku handlowców biżuterii którzy uważali do niedawna ,że mają monopol.

      Co do współpracy z nimi to po tych dwóch latach gwarantuje za to ,że każdego obsługują
      tak ,że czuje się jak ten najważniejszy klient, a co do warunków jakie oczekują aby
      spełnić to jestem im wdzięczny za to że są takie wysokie ,ŻE ŻADEN Z TYCH LUDZI CO WYPOWIADAJĄ SIĘ BEZIMIENNIE TAK NA TYM FORUM ŹLE O DIC
      nie mają szans mnie obsługiwać i innych klientów.

      Na bazarze można sprzedawać bez wiedzy podstawowej i to jest dla każdego otwarte bez ograniczeń. Skoro uważają że są dobrzy w tym co chcą robić – lub robią to niech to robią dalej ale GÓRNĄ PÓŁKĘ POZOSTAWIĄ DLA TYCH NIELICZNYCH którzy mają edukacje ,charyzmę i po spełnieniu warunków DIC potrafią ją używać z głową.

      P.S.
      MOŻE TO KONKURENCJI NIE PODOBA SIĘ ŻE TRACI KOLEJNYCH KLIENTÓW...
    • Gość: lo IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.11.09, 16:56
      >>Prawda wygląda tak;
      >>Współpracuje z D.I.C. od 2lat jako ich klient nie agent czy manager.

      Ciekawe to co piszesz, zważywszy na to, że na polskim rynku działają dopiero od
      roku...
    • Gość: wu wu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.09, 20:43
      nie wiem skąd masz te informacje ,że działają od roku???
      ale jesteś mało wiarygodny, popatrz na pierwszy wpis do ich dokumentów KRS-u
      jest on z 06.11.2006

      TAKIE BZDURY TU NIEKTÓRZY PISZĄ ...

      ZACZNIJCIE PISAĆ BAJKI, LUB PODPISUJCIE SIE POD TYMI WYPOWIEDZIAMI TO ZACZNIECIE
      WÓWCZAS BYĆ TACY JAK NASI POLITYCY... WIARYGODNI "INACZEJ"

      heeeeeeeeeeeeeeeee...
    • Gość: Cela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.10, 09:44
      Byłam na tej prezentacji i zrozumiałam ze jest to praca dla ludzi
      myślących inteligentnych a nie dla takich ,którzy nie mają pojęcia
      jak w dic pracować tylko potrafią oczerniać ,że 36 zł kosztuje
      wstęp na tą prezentację" otóż nie?te 36 zł to jest koszt obiadu
      który jecie ,a otym się nie pisze!tylko się oczernia czy to
      fer!!!!!!!!!! dla mnie jest to super praca w której się zarabia( nie
      tak jak za komuny czy się leży to i tak się należy)ale przez wyniki
      uczciwej , solidnej, pilneji systematycznej pracy można zarobić Cela
    • Gość: ika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.12, 14:40
      no pewnie !!!! zdecydowanie tv i kapcie z popcornem...to jest to !!! :)))
    • Gość: lol IP: *.ip.netia.com.pl 17.01.12, 15:33
      Ja z chęcią się dowiem co to jest MLM :)
    • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.12, 21:59
      Bzdurą to jest Twoja wypowiedź, bo choć nie piszę pracy dyplomowej na temat tej firmy, to mam z nimi do czynienia na co dzień (czy chcę czy nie) i wiele widzę i słyszę.
    • Gość: woip IP: *.netia.com.pl 15.09.09, 22:01
      a wy wszyscy tam skladaliscie aplikacje na MENADZERA HANDLOWEGO ? a
      mowil wam cos o wlasnym samochodzie ?? jak to wogole wyglada ??
    • Gość: auto IP: *.fpt.cz 16.09.09, 09:45
      z tego co od nich wyciągnąłem to owszem zapewniają auto na własność ale nie dla
      każdego a zwłaszcza nowego człowieka z którym zaczynają pracę. Auto otrzymuje
      taki człowiek co pracuje przynajmniej u nich rok i dłużej (tak obliczyłem po
      jego wypowiedzi) ,mówił facet coś o tym że jest to określone indywidualnymi
      obrotami managera.
      Zapowiada się ciekawie ,ale ja osobiście nie spotkałem się za firma która kupuje
      auto na własność dla managera,o prezesach słyszałem ale dla managera? ...może
      oni tak kupują na siebie tych co robią dla nich wyniki.
    • Gość: woip IP: *.netia.com.pl 16.09.09, 14:44
      A zaczales u nich prace ? ja mam spotkanie to seminarium na dniach i
      chcialbym wiedziec czy wogole jest sens zaczynac z nimi
      wspolprace.bo jak twierdzil dostaje sie auto od momentu zaczecia
      wspolpracy tzn tak mi mowil na pierwszym spotkaniu. a jak jest z tym
      wkladem poczatkowym ? naprawde trzeba zrobic zakup za okolo 2 tys
      zl ?
    • Gość: :) IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.09.09, 15:36
      początkowo nie wierzyłam w to co obiecuje firma. podchodziłam do
      tego bardzo sceptycznie. może dlatego, że "złote góry" istnieją
      tylko w bajkach. postanowiłam zaryzykować. w końcu kto nie ryzykuje
      ten nie ma. w rezultacie opłaciło się. firma dała mi nowe możliwości-
      nie tylko finansowe, ale także edukacyjne. gdybym miała jeszcze raz
      podjąć decyzję dotyczącą przystąpienia do DIC zrobiłabym to bez
      sekundowego zawachania. :))
    • Gość: woip IP: *.netia.com.pl 18.09.09, 18:52
      Ok wszystko pieknie ladnie piszesz, ale raczej zero szczególów.
      dlugo pracujesz ? samochód kiedy dostalas ?
    • Gość: :) IP: *.217.146.194.generacja.pl 18.09.09, 22:03
      szczegółów dowiesz się na prezentacji, a jeżeli na takowej byłeś to widocznie
      przespałeś jej znaczną część bądź po prostu masz problem ze słuchaniem czy
      analizą nowych informacji. samochód można otrzymac już po roku. jednak w tym
      świecie nie ma nic za darmo. auto jest nagrodą od firmy za wkład pracy i
      zaangażowanie w działalnośc. więcej nie mogę nic powiedziec, ponieważ informacje
      które wyniosłam z publicznej prezentacji są objęte klauzulą poufności. 39 zł to
      nie wielkie pieniądze więc jeżeli jesteś zainteresowany zapraszam ponownie na
      spotkanie ;)
    • Gość: :) IP: *.217.146.194.generacja.pl 18.09.09, 22:34
      i jeszcze jedno. gdzie byłeś na prezentacji? jestem ciekawa gdzie obiecali Ci
      samochód od momentu rozpoczęcia współpracy ;))
    • Gość: vito IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.09, 23:59
      Wymyślił sobie auto... heeee... że otrzyma od firmy za free.
      Jaka firma od tak daje auto dla nowicjusza??? ...w świecie handlu liczy się to co wpływa na konto firmy a nie kto ma więcej do powiedzenia zwłaszcza na takim forum ;)
      Firma DIC auto może i daje tak jak wnioskuję ,ale za prace ,jako chwyt marketingowy dla managera na poziomie aby pracował tylko dla nich i to uważam za słuszne jeśli tak jest.
    • Gość: :) IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.09.09, 13:48
      nie trzeba pracować jedynie dla DIC. wielu partnerów prowadzi własne
      działalności gospodarcze bądź pracują w państwowych zakładach. z
      autem jest tak, że jeżeli partner szybko pnie się po "schodach" a
      także działa z zapałem co owocuje nie tylko w jego portfelu, w
      nagrodę za wkład otrzymuje od firmy samochód.
    • Gość: Lucky IP: *.icpnet.pl 27.09.09, 20:02
      39 zl za szkolenie to nie jest duzo ale suma jaka trzeba wydac aby rozpoczac
      wspolprace tu juz troche za duzo jak dla kogos kto szuka pracy...
    • Gość: Maniekk z Poznania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.09, 11:07
      Uważam ,że te ich obwarowania nie są po to tylko aby były... po bliższej analizie widzę w tym sens.

      1. To nie jest praca dla ludzi którzy szukają ciepłej posadki, na dziś są już w pewnym stopniu "upoziomowani finansowo" tu u nich w dic dopiero zaczyna się praca.

      2. Warunki jakie mówią o zawarciu umowy dają do myślenia tym którzy nie mają zamiaru dać z siebie pełnego zaangażowania i najczęściej tacy ich nie spełnią (i idą dalej tropem ogłoszeń)

      3. Nie wystarczy mieć znajomości, trzeba wiedzieć jak je wykorzystać i tu też u wielu powstaje problem...

      Są na rynku tak jak piszą od 2006r i działają w 12państwach więc oni stawiają warunki nie Ci którzy mówią ,że mogą czy potrafią... Są na giełdzie w Antwerpii a tam aby się dostać to już jest najwyższa półka...

      Byłem też na takim spotkaniu jakiś czas temu, żałuje ,nie mam teraz warunków na spełnienie ich zasad współpracy. Zostało mi teraz bacznie obserwowanie ich i uważam ,że wielu za nimi pójdzie i ja też chętnie ,ale jak pozwolą na to okoliczności z mojej strony.

      A szkolenie uważam za bardzo potrzebne mimo tego ,że tylko na nim się zakończyło.
    • Gość: Puki IP: *.adsl.inetia.pl 07.10.09, 13:25
      Też byłęm na tym "szkoleniu". Pomysł na firmę czyli to ich Know haw
      rodem z począrku lat osiemdziesiątych, o diamentach to więcej można
      się dowiedzieć z Discovery, a koło profesjonalistów to oni nawet
      długo nie stali.
      Porażka, kolejna firma co to z zera zrobi menadżera i z ilości
      jakość.
    • 20.05.10, 12:01
      to jest duzo i nie duzo zalezy jak na to spojrzec dla kogos kto
      zawsze pracowal na etacie i to za najnizsza krajowa ok zgadzam sie
      ze to moze byc kwota ciezko osiagalana ale dla osoby ktory
      kiedykolwiek prowadzila dzialnosc i wie jakie to sa koszta to jest
      zaden wydatek biorac pod uwage przychody
      a prawda tez jest taka ze nie ma biednych sprzedawcow diamentow czy
      jubilerow wiem bo znam ten rynek osobiscie uwazam ze jesli ktos ma
      mozliwosc i szuka pracy to jest doskonala alternatywa badalam ta
      firme przez 2 miesiace szukalam haczykow minusow i powiem szczerze
      nie ma takich wszystko max legal ja mam wlasny biznes swietnie
      prosperujacy ale gdyby mi kiedys padl to napewno sie do nich odezwe
    • Gość: gdf IP: *.piotrowicenet.3s.pl 07.10.09, 12:44
      To fakt, że 39 zł to nie wielkie pieniądze, ale jeśli przyszły
      pracodawca na wstępie chce "skubać" swojego potencjalnego pracownika
      to już niezbyt dobrze to świadczy o tym pracodawcy. Poza tym jeśli
      przeszkola oni np. 10 tyś ludzi albo i więcej to już robi się nie
      mała kwota:) a przecież zdecydowana większość rezygnuje po tym
      szkoleniu. Ktoś napisał też o pierwszym zakupie jakiegos diamencika
      to uważam że to już jest porażka:/ Podsumowując lipa
    • Gość: Co to jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.09, 17:35

      PIERWSZA CZĘŚĆ

      Co to jest marketing sieciowy?

      • „Marketing sieciowy to biznes, gdzie lider w nieustannie zmieniającym się świecie i zmieniających się sytuacjach znajduje nowe konstruktywne rozwiązania, w których wszystko oparte jest na jego inteligencji“. Tu pod pojęciem intelekt rozumiemy zdolność znajdywania konstruktywnego rozwiązania wszystkich skomplikowanych oraz nowych sytuacji.
      • Pojęcie intelektu rozumiane jest tu także jako ogólna umiejętność uczenia się.

      Intelektualność lub nazwijmy to wielkie logiczne myślenie objawia się jako:
      • Zdolność dokładnego rozróżniania faktów oraz umiejętność odnajdywania spójności pomiędzy przyczynami i skutkami.“

      „Marketing sieciowy (Network marketing) we wszystkich swoich formach jest legalną odmianą handlu (marketingu), którego zadaniem jest zabezpieczenie szybszego i sprawniejszego przepływu towarów i usług od producenta do końcowego odbiorcy. “
      Ten rodzaj markentingu powstał z franchisingu, jednak z jednoczesnym wyeliminowaniem jego podstawowej wady – t.j.warunku, którym jest zainwestowanie znacznej wielkości kapitału początkowego.
      W istocie rzeczy - marketing sieciowy jest nowoczesnym sposobem handlu, gdzie informacje o produktach i usługach od producenta do konsumenta przenoszone są poprzez sieć konsumentów, która tworzona jest na podstawie osobistych kontaktów pomiędzy ludźmi. Marketing sieciowy jako globalna gałąź gospodarki w skali roku osiąga obroty w wysokości kilkuset miliardów dolarów.
      Ten rodzaj marketingu istnieje w więcej niż 140 krajach świata.
      Do tego marketingu włączyło się kilkadziesiąt milionów samodzielnych przedsiębiorców.
      Rośnie ilość wielkich światowych firm (Coca Cola, PalmOlive, Philips, Toyota, Mercedes, Colgate, itp.), które podejmują decyzje o sprzedaży części swoich produktów właśnie metodą marketingu sieciowego, czy to poprzez nowo zakładane własne firmy lub – i to jest częściej spotykana forma – przy pomocy już istniejących systemów sieciowych.
      Dla konsumenta oprócz możliwości zakupu produktów bezpośrednio od producenta powstaje możliwość zarobkowania także poprzez dalsze polecanie produktów.
      System, na podstawie którego firma wypłaca zarobek nosi nazwę „marketingowy system wynagrodzeń“.
    • Gość: Co to jest? nr.2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.09, 17:37
      DRUGA CZĘŚĆ


      Historia rozwoju marketingu sieciowego.

      Przypuszcza się, że początki powstania idei pozyskiwania oraz wynagradzania
      własnych konsumentów za przekazywanie informacji o produkcie znane są już w
      latach 30-tych dwudziestego wieku
      Historia marketingu sieciowego jest nierozłącznie związana z nazwiskiem
      Amerykanina Carla Rehnborga (1897-1973). Realizacja jego projektów była podstawą
      do utworzenia marketingu sieciowego.
      • Kiedy w roku1934 Dr. Rehnborg założył firmę "California Vitamins" powstał
      Marketing Sieciowy.
      • Dzięki nowemu systemowi sprzedaży firma w ciągu 2 lat osiągneła obroty w
      wysokości 7 milionów dolarów, co było w tych czasach wyjątkowym i wręcz
      nieprawdopodobnym osiągnięciem finansowym.
      • Dr. Rehnborg z entuzjazmem rozgłaszał : „To wszystko mi się udało bez wydania
      chociażby jednego dolara na reklamę !“
      • Filozofia marketingu sieciowego zawarta jest w definicji Paula Getty:
      “Bardziej mnie cieszy 1% uzyskany z działalności 100 ludzi, niż 100% uzyskanych
      z produkcji własnej ...”

      Pierwsza faza rozvoju trwała około 30 lat. Była to faza „wspierania“ idei. W
      warunkach stałych ataków na propagowaną ideę, nadużywania koncepcji oraz silnej
      konkurencji niełatwo było dążyc do postępu w tej dziedzinie.
      Po kolejnych latach negowania prawidłowości koncept marketingu sieciowego na
      podstawie decyzji Państwowej Komisji ds Handlu USA z roku 1979 uznany zostaje
      legalnym rodzajem handlu wraz z systemem bezpośredniej sprzedaży, handlem
      detalicznym oraz franchisingiem.

      Druga faza rozwoju pojawia się w latach 80-tych dwudziestego wieku, kiedy
      dochodzi do założenia całego szeregu nowych spółęk także poza granicami USA. W
      tym okresie towary były dystrybuowane osobiście, fizycznie na różnych poziomach
      (multilevel marketing) od producenta aż do końcowego konsumenta..

      Trzecia faza rozvoju datowana jest na lata 90-te dwudziestego wieku. Wraz z
      masowym wprowadzeniem komputerów osobistych w handlu oraz w komunikowaniu się
      dochodzi do znaczącego uproszczenia w porozumiewaniu się firm z dystrybutorami.
      Rozwój internetu (handlowanie przez internet) burzy także bariery granic
      państwowych..
      Fundamentem nowoczesnego marketingu sieciowego nie jest już dostawa towarów lecz
      chodzi wyłącznie o przekazywanie informacji.

      W ostatnich latach jesteśmy świadkami czwartej fazy rozwoju marketingu
      sieciowego, w którym dzięki połączeniu się sprzedaży internetowej (handel
      elektroniczny E-commerce) z marketingiem sieciowym, otwierają się wcześniej
      nieprzewidywalne możliwości rozvoju dla biznesu. (MarketAmerika)
      Wskażniki ekonomiczne podkreślaja tendencję do stagnacji lub nawet zmniejszania
      klasycznego obrotu handlowego w sprzedaży bezpośredniej oraz marketingu sieciowym.
      Marketing sieciowy w ostatnim okresie czasu odnotowuje obroty wyższe niż 200
      miliardów dolarów z prawie 10 % przyrostem rocznym.

      Jakie są różnice pomiędzy handlem klasycznym oraz marketingiem sieciowym ?

      “W klasycznym handlu pomiędzy producentem i konsumentem istnieje cały szereg
      miedzy ogniw takich jak : transport, koszty hurtowni oraz punktów sprzedaży
      detalicznej, klasyczna reklama, na którą przeznacza się największą część
      wydanych środków. Na wspomniane między ogniwa przypada 60% do 80% ceny, którą
      zaplaci końcowy klient w sieci detalicznej. Stosunek ceny produkcyjnej do ceny
      detalicznej najczęściej wynosi 1:5.
      Klasyczny sposób sprzedaży jest dla producenta niewygodny, dlatego że oddala od
      niego ostatecznego konsumenta, podnosi cenę produktu oraz warunkuje pewne
      wysokie koszty, które należy wydać jeszcze przed sprzedażą produktu, to jest
      warunkuje także koszty reklamy.
      Klasyczny sposób sprzedaży jest niewygodny także dla klienta, dlatego że cenę
      produktu powiększa aż pięciokrotnie.
      W marketingu sieciowym zamiast licznych między ogniw organizacyjnych mamy tylko
      zadowolonych konsumentów. A oni w kontaktach codziennych bezpłatnie przekazują
      swoim przyjaciołom oraz znajomym różne wyroby i usługi, z których sami są
      zadowoleni.
      W marketingu sieciowym każdemu indywidualnie proponowane jest członkostwo
      konsumenckie w klubie na bardzo korzystnych warunkach, co pozwala na
      zaopatrywanie się w dane produkty po cenach z rabatami.
      W zasadzie polecanie produktów swoim przyjaciołom spowoduje wzrost ich
      zainteresowania nie tylko produktem, ale także systemem umożliwiającym zakupy z
      rabatami.
      W ten sposób powstaje grupa konsumentów (sieć), z której obrotów wypłacane są
      prowizje.
      System marketingu sieciowego daje wygody dla producenta, dlatego że daje
      możliwość najszybszego i najskuteczniejszego sposobu reklamy – od przyjaciela do
      przyjaciela.
      Jednocześnie o wiele mniej środków się przeznacza na między ogniwa, a środki
      finansowe, które się przeznacza na marketing, wypłacane są konsumentom dopiero
      po sprzedaży produktów.
      System ten bezpośrednim konsumentom umożliwia nie tylko znacznie korzystniejsze
      ceny zakupu jakościowo dobrych produktów, ale jednocześnie umożliwia budowanie
      własnego prywatnego interesu..
      W tradycyjnym sklepie mała ilość osób wykonuje wiele czynności, by zarobić dość
      mało (wynagrodzenie) w porównaniu z tym, ile zarabia firma.
      W marketingu sieciowym duża ilość ludzi udziela się przy rozpowszechnianiu
      informacji o produktach a z drugiej strony ma możliwość osiągnięcia znacznych
      dochodów dlatego, że ma nieograniczoną możliwość budowania swojej sieci sprzedaży.
      Jedynym warunkiem osiągnięcia wyższego obrotu przy pomocy sieci konsumentów
      jest posiadanie jakościowo dobrego wyrobu z jego realną ceną zakupu.
    • Gość: Co to jest? nr. 3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.09, 17:42
      CZĘŚĆ TRZECIA


      Jaka jest różnica między marketingiem sieciowym i sprzedażą bezpośrednią ?

      Te dwie dziedziny często się ze sobą mieszają i identyfikują.
      Do nieporozumień dochodzi, dlatego że firmy które handlują systemem bezpośredniej sprzedaży i firmy MLM są zazwyczaj członkami identycznych stowarzyszeń handlowych.
      Sprzedaż bezpośrednia – to taki system dystrybucji towarów i usług, w którym sprzedawcy ( komercyjni, komiwojażerzy, dystrybutorzy) nie sprzedają w sklepach detalicznych, ale odwiedzają potencjonalnych klientów i podpisują z nimi umowy kupna pewnych produktów.
      Wynagrodzenia wypłacane są w formie prowizji na podstawie podpisanych i zrealizowanych umów.
      Sprzedawcy ci po pierwsze nie są użytkownikami tych produktów, a po drugie nie mogą poszerzać sieć konsumentów bez ograniczeń.
      W nowoczesnym marketingu sieciowym na pierwszym miejscu nie znajduje się dystrybucja produktów, ale SZERZENIE INFORMACJI.
      Konsumenci zarejestrowani w sieci produkty kupują w dyskontach albo zamawiają je z dostawą pocztową lub przez Internet, ale osoby, które nie są zainteresowane przystąpieniem do systemu, ale zainteresowane są zakupem produktu, mogą je w cenie detalicznej nabyć od dystrybutorów – pośredników, którzy są przedstawicielami – pośrednikami firmy.

      Jaka jest popularność marketingu sieciowego na świecie i kto się nim zajmuje ?

      Idea marketingu sieciowego jako możliwość dodatkowego dochodu stworzona została dla wszystkich chętnych, jednak nie wszyscy chętni stworzeni są do tego rodzaju zajęcia. Mimo różnych negatywnych opinii, niezrozumienia idei i innych nieporozumień przyciąga jednak dostateczną ilość ludzi na całym świecie.
      Chętni do pracy w marketingu sieciowym to przedstawiciele różnych zawodów oraz warstw społecznych, posiadający wykształcenie od najniższego zawodowego aż do zawodów lukratywnych, nie wyłączając także samodzielnych przedsiębiorców.
      Odnotowano także przypadki managerów odnoszących sukcesy w różnych systemach, także w polityce. Niektórzy z nich traktują marketing sieciowy jako dodatkowe zajęcie, dla innych jest to zajęcie główne, jest to ich pracą.
      Według danych z końca 90-tych lat minionego wieku na świecie aż 50.000.000 ludzi się zajmowało pracą w systemie marketingu sieciowego.
      Marketing sieciowy jest dla wszystkich interesujący, ponieważ umożliwia prowadzenie własnego biznesu, który łączy wydawało by się dwa niemożliwe do połączenia fakty – wysokie zarobki oraz osiąganie dużej ilości wolnego czasu.
      To jest właściwość charakterystyczna dla SYSTEMÓW HANDLOWYCH, które zapewniają pasywne przychody także wtedy, kiedy już do niego nie inwestujemy własną pracę.
      Marketing sieciowy jest zwłaszcza interesujący dla ludzi, którzy z zamiłowania wykonują jakiś zawód, który im jednak nie zapewnia dostatecznej wysokości przychodów zapewniających normalne życie (lekarze, naukowcy, artyści,pracownicy kultury). Dzięki dodatkowym zarobkom mogą pozostawać wierni pracy, którą uwielbiają.


      Dane statystyczne na poziomie Europy w 2006 roku wykazały następujące fakty:
      • Obroty ze sprzedaży w systemie marketingu sieciowego w UE osiągnęły 20 miliardów EUR ze stabilnym wzrostem finansowym (9,6 % ogólny wzrost roczny w okresie od 2002-2006 roku).
      • Do tego systemu się w Europie włączyło prawie 9 milionów ludzi, powstało prawie 4 miliony nowych miejsc pracy na pełnym etacie.
      • System ten wspiera działalność kobiet, włącznie z pracą starszych pracowników oraz wzmacnia dynamikę ekonomiki.
      • Daje możliwość doskonalenia własnych umiejetności oraz poprawę jakości życia.
      • Z globalnego punktu widzenia 2006 rok – to rok przełomowy.

      Statystyki wskazują również na następujące dane :
      • Marketing sieciowy oceniany jest jako gałąź przemysłu, która na poziomie globalnym generuje obrót większy niż 200 miliardów EUR /2008/.
      • Włączyło się do niego więcej niż 100 milionów ludzi na całym świecie.
      • Nie ogranicza możliwości a ujawnia talenty…
      W firmach, które się zajmują handlem już dłużej niż kilka dziesięcioleci, z powodzeniem pracują managerzy z rocznymi przychodami w wysokości kilku dziesięciu milionów dolarów.
      Według najnowszych danych w USA istnieje około 7 milionów milionerów, z których 20% osiągnięcie tego stanu zawdzięcza marketingowi sieciowemu.
      W marketingu sieciowym przychody z sieci są identyczne bez wyjątku we wszystkich krajach, w których on działa, dlatego że wyznacza ją osobista oraz grupowa wydajność poszczególnych sieci globalnych.

      Marketing sieciowy umożliwia i daje :
      • Wkład ekonomiczny
      • Nowe miejsca pracy-dochodzą pracownicy - zatrudnienie, inwestycje i podatki – to wszystko można podać w liczbach.
      • Wkład socjalny, który ma większe znaczenie niż społeczne działania aktywowane przez instytucje i urzędy pracy.
      • Rodziny żyją lepiej, ze wszystkim sobie potrafią sami poradzić.
      • Podnosi poczucie własnej wartości ludzi, podnosi wiarę we własne siły, zdolność afirmacji oraz przestawienia się na nowe zadania.
      • Okazję do nauki umiejętności managerskich a przez to zapewnia zdolność do działań konkurencyjnych i daje pozycję w budowaniu własnej przyszłości na rynku pracy, dla własnej rodziny, w kręgu najbliższych oraz dla konkretnego kraju.

      Jakie są wyjątkowe zalety marketingu sieciowego w porównaniu z klasyczną działalnością gospodarczą ?

      Działalność handlowa przy pomocy marketingu sieciowego oceniana jest jako “działalność prywatna“. „Sieć konsumentów to prywatna spółka. Pan/i nie jest zatrudniony w firmie, z którą współpracuje, ale jesteście jej pełnoprawnym niezależnym partnerem.”
      Taka indywidualna – prywatna działalność ma swoje zalety :
      - Nie wymaga znacznego kapitału początkowego ani wcześniej nabytych doświadczeń
      (=minimalne ryzyko).
      - Nie wymaga lokalu handlowego, ani zatrudniania pracowników.
      - Nie ma wyznaczonych godzin pracy.
      - Pracuje się wyłącznie z kimś z własnego wyboru.
      - Jednocześnie każdemu pomagają ci, którzy w tej pracy już osiągneli sukces, i którzy są
      bezpośrednio zainteresowani sukcesem swoich współpracowników.
      - Zarabia się już w okresie, w którym się dopiero zaczyna uczyć.
      - Otwierają się drzwi do pełnej wolności (finansowej, czasowej).
      - Zabezpiecza stały (pasywny) przychód.
      - Daje szansę na poszerzenie kręgu przyjaciół i znajomych, mozliwość nawiązania dobrych
      stosunków międzyludzkich.
      - Umożliwia rozwój osobowości, poszerza wiadomości, ujawnia ukryte potencjały każdego z
      osobna w pracy zespołowej.
      - Prostą technikę pracy może każdy opanować w bardzo krótkim czasie.
      - Nie ma potrzeby wykonywania pracy administracyjnej ani księgowej, ponieważ to wszystko
      wykonuje firma.
      - W wyniku średnio intensywnej pracy w systemie marketingu sieciowego w okresie 5 lat
      można osiągnąć wyższych dochodów niż w wyniku pracy na tradyjnym stanowisku pracy.
      - Pieniądze uzyskane z markentingu sieciowego mogą być dalej inwestowane w innych
      przedsięwzięciach ( aktywowanie pasywnego dochodu), co powiększy ogólne dochody (nowe formy wykorzystania wartości rosnącego dochodu – pieniądze pracują na właściciela kapitału).
      Do takiej działalności włączają się różne osoby motywowane różnymi pobudkami. Marketing sieciowy, to dzisiaj „najszybszy i najsprawniejszy środek transportu, który zawozi chętnych do wymarzonego celu”. Jazda tym środkiem transportu to także sposób na spotkanie grupy doświadczonych instruktorów, którzy są bezpośrednio zainteresowani tym, by ich współpracownicy osiągali sukcesy.
      Bez wahania możemy powiedzieć, że Marketing sieciowy jest przemysłem, który oferuje wiele różnych możliwości.
    • Gość: Co to jest? nr. 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.09, 17:46
      Bez wahania możemy powiedzieć, że Marketing sieciowy jest przemysłem, który oferuje wiele różnych możliwości.
      niezależności, co oznacza wytworzenie takich źródeł pasywnego (stałego) dochodu, przy pomocy którego istnieje zdolność zabezpieczenia pożądanego poziomu życia co też jednocześnie umożliwi poświęcenie czasu wolnego na realizację własnego hobby.
      Poważnym źródłem pasywnego dochodu mogą być różne formy AKTYWÓW jak na przykład:
      - odsetki od środków ulokowanych w bankach,
      - przychody z wynajmowania nieruchomości,
      - dywidendy od inwestycji w akcjach (akcje) różnych spółek.
      Osoby posiadające pewne talenty zabezpieczają się różnego rodzaju PRAWAMI AUTORSKYMI do swoich dzieł, które w różnych formach sztuki dalej „żyją” ( muzyka, literatura), lub do wynalazków także po śmierci autora.
      Marketing sieciowy dla zwykłego człowieka to najprostsza i najszybsza droga do pasywnego dochodu, jest też nagrodą za pomoc przyjaciołom i znajomym w wytworzeniu ich własnej sieci konsumentów oraz dojście do pozycji managera.
      Kiedykolwiek bezpośredni współpracownik z sieci wraz ze swoją grupą osiągnie obrót na poziomie managera (zależy to od rodzaju systemu handlowego firmy), to dochodzi do sytuacji, o której się mówi, że „jego linia była zaszczepiona” i dzięki temu osiągany jest „pasywny dochód”.
      Oczywiście wysokie dochody, których można osiągnąć w marketingu sieciowym, umożliwiają inwestowanie pewnej części uzyskanych pieniędzy w innych rodzajach AKTYWÓW i w ten sposób podwyższają ogólny dochód pasywny. Dzisiaj wiele ludzi część uzyskanego dochodu reinwestuje, to jest inwestuje w firmach, z których te dochody pochodzą. Jedna ze znanych w świecie firm wybudowała całe osiedle mieszkaniowe ze środków pochodzących z reinwestowania środków swoich konsumentów.

      Dlaczego marketing sieciowy często łączony jest z sektami ?

      Czasami niektóre media lub niektórzy publicyści łączą marketing sieciowy z różnego rodzaju sektami oraz zamkniętymi grupami społecznymi.
      W dużej ilości przypadków chodzi o różne kampanie konkurencyjnych firm w dziedzinach handlu klasycznego, instytucji marketingowych i medialnych, uruchamianych w celu kompromitowania szybkiego rozwoju i rozpowszechniania przemysłu pod nazwą „marketing sieciowy” na całym świecie.


      Najczęściej używane argumenty to:
      • "Hermetyczność systemu“ (rejestrowani konsumenci ),
      • „Manipulowanie członkami, którzy „pod wpływem magii“ werbują nowych kandydatów do sieci.
      Sponsorzy utożsamiani są z „czarownikami”, którzy na spotkaniach zbiorowych piorą mózgi ludziom, którzy ich naśladują i przekonują ich do tego, by na nich pracowali. Takie spotkania i seminaria nazywają też masową hipnozą.
      Szkolenia motywacyjne oraz programy rozwoju osobowości oraz pobudzania do pozytywnych postaw życiowych interpretują jako “oddalanie się jednostki od życia realnego oraz otoczeniaspołecznego”.
      Tysiące firm, które co dziennie decydują o wyborze nowej drogi sprzedaży metodą marketingu sieciowego, widzą non sens łączenia go z sektami wyznaniowymi lub jak w ostatnim czasie mówią jego “krytycy” - “sektami finansowymi”(!?).

      Mimo wszelkich prób jego negatywnej oceny – co jest następstwem strachu klasycznej konkurencji przed utratą rynku - oczywistym jest, że :

      • Marketing sieciowy to legalna i humanitarna gałąż gospodarki, która jest przedmiotem nauczania na wszystkich wielkich uniwersytetach i akademiach ekonomicznych na świecie
      • Duża ilość firm wprowadziła ten sposób jako jedyny sposób sprzedaży. Do takich firm należą też niektóre marki najbardziej znanych producentów na świecie, których towar markowy należy do podstawowego wyposażenia prawie każdego gospodarstwa domowego.

      Pytania i odpowiedzi, które nasuwają się w związku z powyższymi wiadomościami:

      “To czy szefowie lub właściciele firm przynależą do jakichkolwiek sekt lub zamkniętych grup społecznosciowych jest ich osobistą sprawą”.
      Czy firmy zajmujące się klasycznym sposobem handlu są krytykowane, czy są zakazywane? Czy selekcjonowane są imprezy sportowe lub filmowe w przypadku, że ich organizatorzy lub wykonawcy są osobami znanymi z przynalezności do różnych sekt czy partii politycznych ? Przyjrzyjmy się na przykład nazwiskom artystów, aktorów, polityków oraz naukowców, którzy deklarują członkowstwo w różnych organizacjach, czy z uwagi na to będa przez nas ignorowani ?
      Oczywiście ważną rzeczą jest sprawdzenie firmy , z którą mamy zamiar współpracować, czy pod płaszczykiem “marketingu sieciowego” nie ukrywa się jakaś nielegalna lub podejrzana czynność ( narkotyki, broń, parafarmaceutyki, pranie pieniędzy itp.)
      Krytykowanie systemu kształcenia i motywowania w markentingu sieciowym nie jest żadną nowością ani innowacją w tej gałęzi gospodarki. Dzisiaj nie ma firmy, która nie dba o kształcenie, motywację lub doskonalenie swoich pracowników organizując dla nich kursy, seminaria, itp.
      Sposób w jakim prowadzone jest kształcenie pracowników w dużych firmach stosowany jest także w ministerstwach, w organizacjach sportowych, w instytucjach kulturalno-oświatowych, itp.
      Czy istnieją duże firmy, które nie organizują wielkich i współnych uroczystości świętowania swoich sukcesów ?
      Czy także w innych zawodach istnieją zamknięte stanowe systemy takie jak w partiach politycznych , dalej u lekarzy, adwokatów, inżynierów, właścicieli małej przedsiebiorczości, gdzie organizowane są spotkania z uczestnictwem obowiązkowym na szkoleniach, seminariach i kongresach ?
      W marketingu sieciowym nie ma systemu obowiązków, hierarchii oraz narzucanego kierownictwa, szefów, mistrzów, dyrektorów, autorytetów pochodzących z systemu dziedziczenia lub z innych powodów.
      Każdy jest “panem” dla siebie i decyduje się na takie przygotowanie, jakie sam uważa za stosowne oraz wybiera współpracę z tym sponsorem, który mu odpowiada pod każdym względem.
      Jeżeli sponsor jest osobą szanowaną, oznacza to, że powodem będzie jego zaangażowanie w dalsze kształcenie oraz pomoc dla współpracowników.
      Czy istnieje coś bardziej naturalnego ? Przecież sukces oraz dochód sponsora jest bezpośrednio zależny od sukcesu jego współpracowników. Dlatego właśnie im poświęca swoją uwagę!
      Praca zespołowa, która stanowi podstawę marketingu sieciowego, jest kluczowym ogniwem nowoczesnej cywilizacji.
      Niczym nieskrępowana wola i osiąganie celów osobistych każdej jednostki jest podstawowym motywem do budowania sieci.
      Z drugiej strony, jakimi celami i jakimi wolnościami nowoczesne firmy motywują swoich pracowników do tego, by ci aż do stanu wyczerpania udowadniali swoje oddanie firmie oraz zdolność konkurencyjności ? W jakich warunkach prowadzi się te działania ?
      Istnieje coś bardziej naturalnego niż marzenie bycia bogatym, wolnym i osiągającym sukcesy ?
      Marketing sieciowy jest jedyną gałęzią przemysłu, w którym sukcesy i cele osobiste osiągane są jedynie wtedy, gdy człowiek pomoże dostatecznej ilości ludzi w osiągnięciu ich celów.
      Jest to jedyny system handlowy, w którym jest dostatek miejsca dla wszystkich, którzy posiadają dostatecznie wielkie marzenia, wytrwałość i miłość do ludzi.
      Na koniec, „sekty ekonomiczne” każdemu społeczeństwu przynoszą znaczącą ulgę w codziennych problemach społeczno – socjalnych. Pracownicy marketingu sieciowego nie biorą udziału w programach „od strajku do strajku”. Nie walczą o pracę, nie przeklinają ministrów, nie interesuje ich polityka.
      Wspomniane „sekty ekonomiczne“ we właściwym słowa znaczeniu mogą rozwiązać problemy bezrobocia oraz niskiego poziomu życia, ponieważ wspomagają tworzenie rodzinnego biznesu, który może wykonywać każdy, także bez wcześniejszego przygotowania, bez chodzenia do „okienek” i korzystania z różnych „układów”, bez „proszenia się” i „uniżania”. Nowoczesny sposób fu
    • Gość: Adam IP: 188.33.17.* 20.11.09, 10:26
      HEHEHEHE Drodzy Państwo,
      skupiliście się na samochodzie który chcecie dostać od firmy z którą tak na dobrą sprawę nie współpracujecie, a powiedzcie mi czy jakakolwiek firma daje Wam od początku Waszej pracy samochód na własność i to w dodatku nowy z salonu??? Raczej wątpię chyba że zostaliście zwerbowani do firmy na stanowisko wyższego szczebla, prawda?? Co do prezentacji to zapomnieliście dodać że poza możliwością zapoznania się z tematem diamentowym korzystacie również z lunchu (obiadu), gdzie wierzcie mi by zapewnić taką ilość kawy, herbaty, przekąsek a potem jedzenia, to wy tylko partycypujecie w części kosztów organizacyjnych, bo nie chce mi się wspominać ile kosztuje wynajem sali w dość ekskluzywnych lokalizacjach jak sami wiecie. Owe 39zł działa jak filtr bo współpraca jest rzeczywiście dla osób które są zainteresowane tematem a nie dla osób które chcą sobie czas zabić bo się w życiu nudzą. Pozdrawiam serdecznie!
    • 09.01.10, 16:02
      "Owe 39zł działa jak filtr bo współpraca jest rzeczywiście dla osób
      które są zainteresowane tematem a nie dla osób które chcą sobie czas
      zabić bo się w życiu nudzą."
      Nie wydaje mi sie, żeby obrażanie ludzi było na miejscu! Dzisiejsze
      czasy skłaniają każdego rozsądnego człowieka do zachowania
      szczególnej ostrożności w tego typu przedsięwzięciach. Ci, którzy
      nie zwracaja na nic uwagi, ci właśnie się nie nadają! Fakt, że tego
      nie dostrzegasz źle o Tobie świadczy.
    • Gość: ktoś IP: *.dynamic.chello.pl 16.04.12, 15:03
      Witam,
      nie pracuję z DIC, ale miałam niestety przyjemność być u nich na spotkaniu...
      Od samej rozmowy telefonicznej coś było nie tak, bo zadzwoniła do mnie kobieta, że gdzieś kiedyś znalazła mają wizytówkę (mówiła, że dostała ją bardzo dawno temu i dlatego się nie pamiętamy), co jest nie możliwe, bo wizytówki miałam od tygodnia i nikomu jeszcze nie dałam. Mówiła, że chce porozmawiać o współpracy. Nie wiedziałam czym się zajmuje, chciała się tylko umówić na spotkanie, a że nie mogłam wtedy rozmawiać, bo byłam w pracy umówiłam się. Kolejnego dnia zadzwoniłam do niej i zapytałam czego będzie dotyczyło spotkanie. Powiedziała, że chodzi o stylizację i czy nie mogłabym znaleźć dla niej chwilkę czasu tego i tego dnia, bo ona teraz nie może rozmawiać. Spotkanie się odbyło. Od samego początku wychwalały mnie 2 panie, jaka to jestem cudowna, podziwiały mój pasek, naszyjnik, mówiły, że mogłabym być ich chodzącą reklamą... Szczerze mówiąc czułam się jak w sidłach, ale oczywiście miałam już okazję w firmie Amway poznać tego typu sztuczki. Była cudownie i słodko. Było chwalenie się telewizją, bogatymi klientami, jaka to mogę być szczęśliwa jak zaczniemy współpracę. Rozmowa była o wszystkim i o niczym, ale tego spodziewałam się już jak tylko zamieniłam pierwsze słowo z tymi kobietami... Powiem szczerze, że zrobiły mi takie pranie mózgu, że gdybym nie wiedziała jak to działa, pewnie zgodziłabym się na współpracę z nimi. Moim zdaniem jest to firma, która poszukuje ludzi nie spełnionych zawodowo, którzy chcą uprawiać akwizycję oraz którzy mają mnóstwo wolnego czasu.
    • Gość: gość IP: *.dynamic.chello.pl 14.12.12, 00:40
      Jak można być tak naiwnym, żeby wierzyć, że firma, która każe Wam płacić za obiad - da Wam ... samochód ?!
    • Gość: Karczewski wraca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.12, 11:54
      Tego jeszcze nie widzieliście!

      Ale numer, zobaczcie co wyczynia W.K. myślałem że padne.
      po prostu nie wierze własnym oczom.

      haha wygląda jak szalony na tym zdjęciu ow.ly/gala4?foto=p_2eter
    • Gość: gosc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.09, 18:03
      Byłem na spotkaniu z firmą DIC i to co mają do zaproponowania jest bardzo
      ciekawe. Fakt nie jest to praca dla przeciętnego "etatowca", który przewija się
      z jednej pracy do drugiej z postawą roszczeniową. Wiadomo nie od dziś, że tacy
      zawsze będą narzekać i stać w miejscu.
      Ta firma proponuje ciekawy bizness oparty o partnerstwo w pełnym znaczeniu tego
      słowa. Spotkałem się z dużą kulturą ludzi, którzy pracują dla tej firmy. Mają
      najbardziej prestizowy produkt, który nie jest dla kazdego.Odnosze wrazenie, że
      negatywne opinie biorą się z braku zrozumienia firmy. Cóż, diamenty nie są dla
      kazdego jak i mozliwość należenia do tego elitarnego grona.
      Sama prezentacja/szkolenie bardzo interesujące i warto posłuchać.
      Możliwość współpracy do indywidualnego rozpatrzenia - firma oferuje inne zarobki
      i inny styl życia, ale do tego należy być gotowym.
    • Gość: Lukasz IP: 89.229.55.* 07.10.09, 22:55
      Jestem Partnerem D.I.C. od 2 miesięcy, i uważam ze podjąłem bardzo dobrą
      decyzje. Nie jest to praca od 8 - 16 za 2000 zł. Zarobki są uzależnione od tego
      ile pracy wykonasz. Jeżeli mało poświęcasz czasu mało zarabiasz, a jeżeli
      poświecisz dużo czasu zarobisz dużo. Bardzo cieszą mnie opinie żę negatywne na
      temat Firmy bo to jeszcze bardziej utwierdza mnie w przekonaniu że podjąłem
      słuszną decyzje.
    • Gość: Kama IP: *.chello.pl 10.10.09, 19:53
      Byłam ostatnio na rozmowie w sprawie pracy w tejże firmie. Zdziwiło mnie
      dlaczego zostałam przepytana jak utrzymywałam się przez ostatnie lata i czy mam
      jakieś oszczędności w tej chwili, dodam, że jestem osobą świeżo po studiach
      dziennych i od kilku miesięcy szukam pracy. Tak więc moje oszczędności są na
      poziomie zerowym, o czym bez ogródek poinformowałam przedstawicieli.Wspomniano
      mi o jakiś warunkach, których mogę jednak nie spełnić, ale gdy zapytałam o jakie
      warunki chodzi nie otrzymałam odpowiedzi i zostałam zaproszona na prezentację,
      za którą muszę zapłacić 39zł bo nie jestem pracownikiem ich firmy(?) O tym, czy
      zjawię się na tej prezentacji musiałam zdecydować w ciągu pół minuty i dać stu
      procentową odpowiedź. Wniosek nasuwa mi się taki: skoro warunkiem zatrudnienia w
      tej firmie jest kupno jakiejś drogiej biżuterii, a ja nie mam ani grosza, oni
      mimo to zapraszają mnie dalej, chcą wyciągnąć ode mnie 39zł i pożegnać się ze
      mną. Trochę to nieuczciwe według mnie. I pewnie takich osób jak ja mają na
      pęczki.Dlaczego tak dobra i uczciwa firma nie przedstawi sprawy jasno na
      pierwszym spotkaniu i ja, biedna studentka, mimo szczerych chęci, nie będę sobie
      zawracała głowy tą pracą...
    • Gość: ozi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.09, 10:23
      z tymi pęczkami, to duża przesada... ale w Twojej sytuacji (rada osoby w
      podobnej sytuacji, z tym, że już po odbytej prezentacji) jednak lepiej sobie
      odpuścić. No chyba, że chcesz dowiedzieć się czegoś ciekawego diamentach, to
      warto się przejść.
    • Gość: filigranka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.09, 20:04
      Po tym co piszecie z waszych opinii wychodzi na to ,że; firma DIC zarabia na
      naciąganiu studentów, biznesmen-ów, Nas – Was, prawych obywateli którzy szukają pracy.

      Wy wszyscy "poszkodowani" poczytajcie sobie sami jak skomlicie , po prostu co by to nie było nie poradziliście sobie z wymaganiami stawianymi przez firmę w której staraliście się o stanowisko i nie ma co się rozczulać nad tym.

      Zastanówcie się nad tym aby powrócić tam gdzie pracowaliście wcześniej, a może już z Wami nie chcą tam współpracować… ??? ,ale to wiecie tylko Wy sami jak jest na prawdę.

      Kto mi odpowie? Kto buduje tak wielki biznes jaki oni mają w 12 państwach na zbieraniu od ludzi 39zł za osobę przy prowadzeniu szkoleń ??? Gdzie koszty najmu hotelu są dużo wyższe… heeee…. Lub nielegalnych działaniach finansowych?

      Do tego skoro macie rację to po pierwsze proponuje kierować się do prawników lub mediów… Oni lubią takie sprawy, będziecie sławni jak to ukrócicie i może bogaci.
      Ale uważajcie twierdząc ,że są to oszuści i naciągacze publicznie grozić Wam może proces o zniesławienie jak was namierzą a tu się nie skończy na samym „przepraszam” czy 39zł...

      Dlaczego media z nimi współpracują?????
      Zwłaszcza tak poważne firmy w kraju jak TVN, Polsat, Miss Polonia, SUPERSTACJA, Fundacje, Domy Mody, gazeta Prawna, Finansowa, Rzeczpospolita... w programie TVN CBNC przekonują do diamentów wraz z „KRUK”iem!!!
      Firmy o takiej pozycji bardzo uważnie dobierają partnerów do współpracy.
      A może Oni wszyscy spiskują przeciw Wam??? ;) heeee….

      Dlaczego te firmy nie potwierdzają tego w mediach co Wy tu smarujecie o D.I.C.? Dlaczego?

      Bo piszecie bzdury.

      Tutaj znalazłem kilka informacji o Nich, polecam zapoznać się i przemyśleć czy to piramida finansowa, oszuści, naciągacze… a może Ktoś nie zrozumiał ich zasad lub to pisze konkurencja która obawia się ich na rynku…


      Tu mamy programy z TV Misski wywiady, konkursy…
      www.youtube.com/results?search_query=www.dic.as&search_type=&aq=f

      Dla Miss Słowacji zrobili koronę jako sponsor strategiczny o wartości 80tyś euro
      (pewnie uzbierali z Waszych tych 39zł, herrrrree….)
      www.youtube.com/watch?v=h2G2qL_0AYM
      Na Miss Polonia w Łodzi też był sponsoring a finałowa szóstka dziewczyn miała na sobie biżuterie o wartości przekraczającej 700tys zł
      www.youtube.com/watch?v=DYSnApFxdvw
      Tu wręczają diament w Poznaniu w miss bikini
      www.2009.agencjacatwalk.pl/

      …do tego są nie pośrednikami jak większość firm z biżuterią na rynku ,ale akcjonariuszami
      i udziałowcami giełdy diamentowej w Belgii. Rozumiem tu większość ludzi ,że zderzyła się z rzeczywistością i prawami rynku które są stosowane od XIV w. w Antwerpii i do tego jeszcze w zamkniętym kręgu ludzi tylko takie info. było przekazywane nie dla każdego.
      UWAGA macie prawo o tym nie wiedzieć.

      Ale pamiętajcie o jednym, na pewno robicie w swoim życiu wiele ambitnych i pożytecznych rzeczy które są dobrze płatne ,ale w życiu tak jest że to nie Wy wyznaczacie zasady w świecie do którego chcecie się dostać i tak jest wszędzie.

      Z poważaniem obserwator ;)
      filigranka@wp.pl
    • 11.07.17, 02:18
      Oczywiscie ze handel diamentami nie jest dla kazdego co nie oznacza ze DIC to potentat w tym interesie. Czlonek gieldy w Antwerpii?? Tam kupuja zazwyczaj ci ktorzy nie maja mozliwosci sprowadzania diamentow z duzo lepszych zrodel. Gielda diamentowa jest dostepna dla duzo szerszego grona niz np. umowa laczaca dana firme z niezaleznymi wlascicielami kopaln. Poza tym jestem ciekaw czy na gieldach kupuja surowe czy tez juz oszlifowane diamenty. Jesli te drugie, to ta firma jest jak to mowimy na takich ze sa na szarym koncu "lancucha pokarmowego" branzy jubilerskiej czyli na rowni z jubilerami czy hurtownikami. W tym interesie licza sie glownie surowe diamenty i umiejetnosc negocjacji jak najlepszych cen za ct. Antwerpia nie jest i nigdy nie bedzie idealnym zrodlem pozyskiwania diamentow pomimo ze ma bogata historie jesli chodzi o ta branze. To miasto jest dobre dla tych ktorzy nie maja wstepu do prawdziwie zamknietego grona wsrod ktorych sa wlasciciele kopaln, szefowie korporacji i lokalni politycy wspierajacy ten biznes. DIC wiec wspolpracujac z Antwerpia jest cienkim graczem w tej branzy ale coz. Zycze powodzenia choc nie ma opcji by konkurowala ta firma z rekinami tego biznesu, ktorzy nie dopuszcza byle kogo do swej prawdziwie elitarnej grupy a na pewno nie DIC skoro ten wspolpracuje z Antwerpia zwana wsrod elity jako miejsce obrotu diamentami z drugiej a nawet trzeciej reki oblozone 3-4 marzami przez co cena za ct wydajaca sie wielu za dobra w rzeczywistosci jest smieszna i nie do zaakceptowania przez prawdziwa elite tej branzy, ktora co najwyzej sprzedaje diamenty wielu firmom w Antwerpii lub w innym zakatku swiata ktory ma sie rownie dobrze a nawet lepiej niz miasto w Belgii. Np. Hong-Kong.
    • Gość: PIRAMIDA???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.09, 18:58
      na Jednym z portali bankowych znalazla sie informacja ze DIC to rodzaj
      piramidy finansowej.???
    • Gość: k IP: *.dynamic.chello.pl 14.03.13, 21:45
      to nie jest piramida finansowa.
    • Gość: czytaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.09, 22:54
      patrz na wiarygodne źródła a nie na fora ludzi którzy nie podpisują się pod
      swoimi wypowiedziami.
      Jeśli to co piszą o D.I.C. działa nie zgodnie z rrawem to dlaczego nic z tym nie
      zrobisz??????????????

      Popatrz na to i zastanów się nad tym co piszesz.
      www.youtube.com/results?search_query=www.dic.as&search_type=&aq=f
      NIC NIE ZROBISZ, BO NIE MASZ RACJI, I NIE MASZ MOŻLIWOŚCI PRACY W TEJ FIRMIE.
      ALE ZAWSZE MOŻESZ POWRÓCIĆ DO SWOJEGO DNIA CODZIENNEGO I ZAWODU W KTÓRYM JESTEŚ
      FACHOWCEM ;)
    • Gość: SZCZERY IP: *.wsb.poznan.pl 18.11.09, 11:40
      ŻEBY PRACOWAĆ W TEJ FIRMIE NA WEJŚCIU TRZEBA DOKONAĆ ZAKUPU ZA O12-14 TYS.
      ZŁ.POTEM WCISKAĆ WŁASNEJ RODZINIE I ZNAJOMYM ICH PRODUKTY.POPROSTU
      AKWIZYCJA.JEŚLI MASZ KONTAKTY WŚRÓD LUDZI MAJĘTNYCH I JESTEŚ NA TYLE CYNICZNY BY
      JE UŻYWAĆ W TEN SPOSÓB TO JEST PRACA DLA CIEBIE.W INNYM PRZYPADKU TO STRATA
      CZASU I PIENIĘDZY.
    • Gość: Adam IP: 188.33.17.* 20.11.09, 10:43
      Widzę że chodzimy do tej samej szkoły tyle że Ty w Poznaniu a ja w Toruniu. Masz podstawy wykształcenia handlowego bądź bankowego?? Sam mi powiedz czy jakakolwiek firma na wejściu da Ci takie możliwości rozwoju i zarabiania pieniędzy?? Jeżeli nie wiesz o jakim rozwoju mowa i jakich pieniądzach to widocznie nie byłeś na prezentacji usłyszałeś tylko coś od kogoś, kto i tak nie wie dokładnie nic o firmie DIC. Jeżeli słyszałeś o jakimś zakupie to ok tylko pomyśl czy firma powierzy komuś swoją markę jeżeli nie będzie miała pewności że ta osoba jest przekonana do produktu?? Ja osobiście siedzę w nieruchomościach, bankowości i finansach, o inwestycjach wiem dużo choć to i tak mało jak na wiedzę, Firma owa proponuje atrakcyjna i alternatywna formę inwestycji. Proponuje się dokładnie zapoznać z tematem, potem przekazywać rzetelne informacje i wszystkie a nie tylko wybiórczo.
    • Gość: grt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.09, 11:39
      Osobiście nie zdecydowałbym się na współpracę z tą firmą, gdyby miałoby być to
      moim jedynym źródłem dochodu. Jednak jeśli ktoś posiada zaplecze finansowe(stałą
      pracę), ma dużo kontaktów, a sporo z nich to osoby zamożne, warto zapoznać się z
      ofertą DIC.
    • Gość: 39 zł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.10, 18:11
      Dawno się tak nie uśmiałem,jak czytając Twoje wypociny,a filmik na yt
      cymesik,ten napuszony goguś co chwilę składający rączki w piramidkę/to taki
      tandetny geścik z lekcji mowy ciała/ a tekst mam klienta na brylanty za 20
      mln...posmarkałem się...
    • 11.01.10, 11:38
      moze warto skasowac post "kilku" autorow, wciaz wklejany w tym watku bez zmiany
      tresci


    • Gość: wielki Z IP: *.aster.pl 10.05.10, 17:09
      Byłem na takim spotkaniu przejżałem wiele ich dokumentów, opinii o nich i należy powiedzieć ze firma jest dobrze i sprawnie zarządzana, generuje potężne zyski.Uważam że wasze marudzenie o jakichś 39zł to płacz ciemniacza lub tylko marudzenie nieudacznika, który najchętniej by wypił piwo jak by mu ktoś postawił. Jest w tym logika, juz na początku odpadją ci którzy nie mają ochoty inwestować i coś dla siebie zrobić, poznać coś nowego. MLM jest sprawdzonym od wielu lat w wielu dziedzinach działaacym systemem, z założenia osoba wchodząca w ten system musi wiedzieć jakim towarem dysponuje więc stąd konieczniość jego zakupu. Cóż ten towar nie należy do najtańszych ale jego jakość jest niepodważalna. To oczywiście pociąga za sobą koszty no i oczywiście chęci do pracy a nie jedynie siedzenie i pierdzenie w stołek aby do pierwszego i narzekanie jaki to ten pracodawca jest niedobry, tu trzeba samemu pomyśleć, i zakasać niejednokrotnie rękawy aby były zyski a siedzenia niestety jak w biurze raczej nie ma. Znam z innych ten system wiem że się sprawdza na pewno choć cięzko teraz z groszem to wchodzę w to:)
    • 11.07.17, 02:28
      Zlota zasada jest taka ze za szkolenie sie w ogole nie placi, niezaleznie od tego ile ktos zarabia. To tak jakbys dawal przedplate za udzielenie tobie kredytu. W tym biznesie nie liczy sie to ile zainwestujesz na poczatek ale kontakty, kontakty i jeszcze raz kontakty. Tylko dzieki nim mozesz zaistniec w tej branzy. Pieniadze tu sa sprawa drugorzedna. One z czasem same sie pojawia jesli wejdziesz w ten interes z odpowiednimi ludzmi, ktorzy krok po kroku cie pokieruja na co zwracac uwage, jak negocjowac z klientami oraz dostawcami aby zrobic interes gdzies za granica bo to wlasnie poza Polska robi sie interesy w tej branzy i jedyne na co trzeba miec to na bilet lotniczy w obie strony co najwyzej aby moc uczestniczyc w inspekcji kamieni wlacznie z certyfikatami, ich plombowaniu oraz przygotowaniu do transportu, zalatwianiu formalnosci celnych i dopiero na koncu finalizacja transakcji. Zlota zasada jest taka ze za diamenty nigdy nie placi sie z gory. Jesli ktos nie oferuje inspekcji z gory powinien zostac skreslony. Chyba nie musze tlumaczyc dlaczego?
    • 20.05.10, 12:18
      czegos tu nie rozumiem najpierw piszesz ze to oszusci i naciagacze a
      potem jednak stwierdzasz ze to moze i nizle jest ja Ci proponuje
      stanac przed lustrem i tak szczerze sobie powiedziec ile dzisiaj
      zarabiasz czym jezdisz i stwierdzic jestm skazany lub skazana na
      porazke cale zycie bede robolem i bede za grosze tyrac u kogos nie
      rozumiesz podstawowej sprawy kupujesz cos co mozesz sprzedac
      nastepnego dnia dac corce zonie potraktowac o jako lokate i mozesz
      pracowac sam na siebie i zarabiac konkretna kase gdzie masz cos za
      darmo nigdzie
    • Gość: Gal anonim IP: 212.87.236.* 24.07.10, 12:17
      Pracował ktoś może w firmie D.I.C. na stanowisku informatyka ??
    • Gość: MIREK IP: 85.222.87.* 28.07.10, 18:03
      Wyszedlem ze spotkania bo nie moglem tych bzdur sluchac... Good
      luck !
    • Gość: monika IP: *.tktelekom.pl 09.08.10, 15:08
      witam ja mam miec jutro rozmowe w sprawie pracy dla DIC chcialabym
      sie coś więcej dowiedziec czy jest sens jechac ponad 400km na tą
      rozmowe prosze o odpowiedz pozdrawiam
    • Gość: deep IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.10, 09:05
      Uff... jak dobrze, ze jest internet ;) stracilbym czas tylko.

      Dziekuje wszystkim za wpisy :)
    • Gość: Dorota IP: *.adsl.inetia.pl 01.09.10, 12:54
      Znam bardzo dobrze osobe wspolpracujaca z firma DIC. Zasady
      wspolpracy nie do konca wygladaja tak, jak to opisujecie. Sam system
      dzialania firmy, prowizje, bonusy itd sa bardzo atrakcyjne. Jedyne,
      co nalezaloby zmienic to atmosfera w firmie. Mimo, iz jest to
      sprzeczne z zasadami MLM, tutaj tez sa "rowni" i "rowniejsi".
      Osobami zatrudnionymi w administracji z dostepem do klientow sa
      osoby spokrewnione z wybranymi pracownikami. Dodatkowo w miescie, w
      ktorym mieszkam rynek jest juz mocno zrazony na skutek
      nieprofesjonalnych dzialan jednego z pierwszych pracownikow. Tak
      wiec: firma bardzo w porzadku, perspektywy i mozliwosci zarobkow ale
      dla osob, ktore maja wlasnych klientow i silny charakter...
    • Gość: xyz IP: *.146.93.51.nat.umts.dynamic.eranet.pl 12.09.10, 17:38
      Osobiście współpracuję z tą firmą, jako dodatkowe zajęcie genialna sprawa. Jeśli szukacie pracy na etat to nie macie czego tu szukać. Nie jest to praca od 8 do 16 i do domku. Tylko trzeba być bardzo kreatywny w poszukiwaniu klientów. Dla wyjaśnienia jest to firma działając na zasadach MLM. Jeżeli ktoś nie wie co to jest zapraszam do internetu. Wszystko co jest mówione pokrywa sie z prawda. Firma DIC bardzo mocno działa w Czechach w Słowacji pewnie za jakiś czas i w Polsce będzie to duza firma ale narazie jest w fazie rozkwitu. Ma to pewne plus jak i minusy. Jeżeli ktoś czyta to forum i po przeczytaniu podejmuje decyzyjne to jest bardzo mało inteligentny. Zapraszam do głębszego wtajemniczenia.
    • Gość: ciekawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.11, 12:43
      a czy ktoś wszedł i tam pracuje? jaki jest zwrot inwestycji?
      (proszę o nieodpisywanie osób które nie weszły bo nie chcą zapłacić 4400€).

    • Gość: wert IP: *.stockmarket.cz 08.12.10, 15:17
      10 tyś ludzi albo i więcej to już robi się nie
      mała kwota:) a przecież zdecydowana większość rezygnuje po tym
      szkoleniu. Ktoś napisał też o pierwszym zakupie jakiegos diamencika
      to uważam że to już jest porażka:/ Podsumowując lipa
    • 11.07.17, 02:31
      diamencika? Rozumiem ze oszlifowanego, mniejszego niz 0.50ct? Jesli tak to mozna tylko wspolczuc. Zupelnie jakbym widzial klientow kupujacych u jubilera na zachodzie a nie u kogos kto podobno uchodzi tu za potentata branzy diamentowej. W rzeczywistosci ktos kto robi interesy glownie w Antwerpii jak DIC nie zaliczy sie nigdy do grona potentatow. Powod zostal opisany powyzej, dlaczego...
    • Gość: Dorota IP: *.adsl.inetia.pl 13.12.10, 08:33
      a czy komus z was przyszło do glowy ,ze osoby prezentujace, asystujace, obslugujace, ochraniajace sa nie zwiazane Umowa Biznesowa tylko sa zatrudnione na etacie. Te osoby nie moga ani samodzielnie proponowac ani sprzedawac jako przedstawiciel. Firma dba o panujace zasady i brak mozliwsci "naduzyc"
    • Gość: lubiący diamenty IP: 85.222.87.* 13.12.10, 14:46
      Moim zdaniem nie ważne, czy jest to firma typu "Amway", czy też nie. Nie ważne, czy musisz zapłacić/coś kupić na wstępie, czy też nie. Nie ważne jest też jak drogie prezenty firma użycza do celów promocji marki (bo przecież nie dała za darmo przyszłej Miss). Ważne jest, czy chcemy pałać się takim zajęciem, i czy podołamy - bo pieniądze robi się na wszystkim, a każdy z nas jest stworzony do innej pracy. Dlatego "pracowników" systemu piramidowego, MLM i podobnych proszę - nie wyzywajcie tych co mają wątpliwości, nie straszcie ich, że znajdą ich i po sądach będą ciągać o zniesławienie. Po prostu, odpowiedzcie tym co pytają: "z czym to się je i czego można się spodziewać?". W dzisiejszych czasach ludzie mają masę wątpliwości, bo są bardziej nieufni - ot wszystko.
    • Gość: fchred IP: 195.85.249.* 20.02.11, 23:39
      Dla mnie też totalna porażka - szkolenie za 39zł i do tego jakieś ciastka z biedronki. Przedstawiciele ich firmy grają kozaków i ludzi sukcesu i biznesu a w rzeczywistości są dobrze przeszkolonymi człowieczkami ze słomą w butach. Gadki typu - "Nasz prezes ma zegarek za 70tys zł" itp ... Rozmawiałem z facetem o luksusowych samochodach i mówił, że on jeździ "AUDI" i że to super samochód, z klasą, prestiżowy i w ogóle (co najmniej jak by sam jeździł R8 a poźniej na parkingu widziałem jak gość wsiada do karmazynowej A4 z 96roku i to kombi w stanie daleko odbiegającym od dobrego:) Prezes jest bóstwem, nie da sie go tak naprawde tego "pepicka" słuchać, mydli strasznie oczy, wzbudza sztuczne zaufanie. Poźniej jak dostaniesz kartę, na której musisz wypełnić oświadczenie o wstępnym przystąpieniu do programu i podać swoja dane (na kartce agent ktory Cie zaprosił notuje swoj Agent Name i widziałem, chodząc po sali jak bezczelnie, z przyczajki facet zagląda czy juz podpisałem czy nie ... Oczywiście na drugi dzień 10 telefonów od agenta, prezesa i jakiś babek, z informacją, że to moja jedyna życiowa szansa, że muszę sie dziś zdecydować !! MASAKRA - dają Ci jeden dzień by się zastanowić nad wejsciem w biznes za który musisz wypłacić na starcie ponad 16tys zł !!! To jest chore i powinni zabraniać takim ludziom ogranizawania takich "sesji" ... Czasy Kaszpirowskiego się już skończyły ale jak widać tępego ludu dalej sporo. Pozdrawiam i życze powodzenia
    • Gość: kity IP: *.adslplus.ch 18.03.11, 17:40
      Zgadzam sie z toba. Prezesik jest bostwem dla wszystkich, a co gorsza sam tez sie za takiego uwaza. Zgroza. Niezly z niego 'czarus'. Wspolczuje tym kobietkom, ktore dadza sie na to nabrac. Kultury i wyczucia, to on nie ma za grosz. Moze to dziala, ale nie na wszystkich. A informowanie na spotkaniu o zaplacie 4400 Euro jako wejsciowka i ostry nacisk na szybka decyzje, to nie sa metody profesjonalne. Nie kupujesz przeciez pary butow!!! A w sklepach sprzedawcy sa bardziej profesjonalni i maja wieksze wyczucie.
    • Gość: Ra V IP: *.dwtele.pl 23.02.11, 01:11
      Witam!
      Aktualnie pracuję na stanowisku managerskim. Z czystej ciekawości spotkałem się z osobą odpowiedzialną za rekrutację w moim regionie. Po 5 minutach wiedziałem,że jest to totalna ściema,a już hasła typu: "szkolenie kosztuje 40zł,musi pan zapłacić u mnie od razu,to co wypisuję voucher?" powiedziało mi wszystko o tej firmie.

      Pracuję od 14tu lat ,w różnych firmach. I nikt nigdy nie kazał mi płacić za szkolenie. Ja sam jako manager szkolę moich podwładnych.I za to też nikt mi dodatkowo nie płaci,bo jest to OBOWIĄZEK FIRMY.
    • Gość: maja3131 IP: *.144.246.94.ip4.artcom.pl 18.03.11, 18:36
      Byłam na spotkaniu. Zapłaciłam 40 zł ale nie za szkolenie tylko za napoje (soki, kawa, herbata) które tam podają. I nie powiem ale wynajęcie sali na spotkanie w takim miejscu.. zapewne nie mało kosztuje. Ponadto na spotkaniu nic wiecej się nie płaci.
    • Gość: ja IP: *.dynamic.chello.pl 09.05.11, 22:14
      witajcie... wczytując się w temat stwierdzam...

      - firma to jedno wielkie bagno widząc częstotliwość wypowiedzi i poszukiwania osób na dane stanowisko...
      - skoro firma ma tak wielkie dochodzy to dlaczego każe płacić marne 40zł na jakiekolwiek szkolenia?
      - czytając niektóre wypowiedzi czuję jakby pisały je osoby pracujące w tej firmie (być może HR)

      A może ktoś z was został zatrudniony i zrezygnował bądź go zwolniowo, a może pracuje dalej i jest zadowolony? ciekawy jestem wypowiedzi takich osób czy ktoś jest zadowolony z pracy w tej firmie.... mam jednak świadomość, że wypowiadać się mogą osoby pracujące w tej firmie więc nie podchodzcie do wyszystkich wypowiedzi na poważnie.........
    • Gość: ja IP: *.dynamic.chello.pl 09.05.11, 22:24
      i jeszcze jedno... proponuje zrobić mały test w arkuszu kalkulacyjnym...
      skopiować wszystkie wypowiedzi... wyszukać po nickach częstotliwość wypowiedzi i tych najczęstszych przeczytać treść... wnioski wyciągnijcie sami kto je napisał etc..
    • Gość: Dorota IP: 194.181.193.* 10.05.11, 11:02
      A co bylo wpisane pod nazwiskiem "lola"??? podobno informacja o podszywaniu sie pod "stanowisko dyrektora firmy" i rekrutowaniu na stanowisko "manadzera" przez "nieetyczne uslugi wieczorne". Podobno bylo tam nazwisko pracownika firmy ktory to robi- meza kierowniczki salonu. Mysle, iz jest to wazna informacja i ostrzezenie przed osoba "karczujaca" zamiast zachecac do wspolpracy. Dziwne ze firma prosila (tak rozumiem fakt iz wpis zostal skasowany zanim zdazylam przeczytac) o wymazanie informacji zamiast napisac, ze w firmie to zachowanie nie jest akceptowane. ...pozdrawiam ponownie Dorota
    • Gość: Bee IP: *.play-internet.pl 11.05.11, 16:45
      Uwielbiam fora, już wiem że nie zanierzam tracić czasu chociażby na rozmowę rekrutacyjną !
      dziękuję bardzo :)
    • Gość: MLM IP: *.play-internet.pl 16.05.11, 15:53
      Byłem na spotkaniu ok. 2 miesiące temu i zgadzam się w jednym. w dobie gdzie szukasz pracy czas jaki dostajesz na podjęcie decyzji (2 dni) i kwota (3400E) są w takim połączeniu zabójcze i od razu trącą piramidką - a to zniechęca i spowodowało, że nie wszedłem. Ale pojawiło się pewne "ale" - mając trochę kontaktów i dużo wolnego czasu:)) zacząłem trochę szperać w necie (min. znalazłem to forum:)) w poszukiwaniu info o rynku diamentów inwestycyjnych i czytając informacje ogólnodostępne (które nie prowadzą do rewolucyjnych i odkrywczych wniosków) zrodziła się myśl, że takie diamenty to rzeczywiście inwestycja - zgadzam się, że nijak się ma do funduszy inwestycyjnych jeśli mowa o stopach zwrotu ale za to pewna. Te kilka informacji spowodowało, że od tego czasu coraz to odwiedzam stronę idex i obserwuję co się dzieje i kto wie, może za 0,5 roku może później trafię do DIC - ale na razie nie chcę wchodzić (kasa:((
    • Gość: Igor IP: *.toya.net.pl 16.06.11, 19:24
      Witam, też byłem na spotkaniu z Panem z DIC i już wiem, że nie należę do osób, których ta firma potrzebuje, bo nie zamierzam sponsorować „szkoleń” organizowanych przez tą firmę a raczej przez osoby, które już zostały tam zwerbowane parę lat wcześniej. Odpowiedziałem na ogłoszenie tej firmy poprzez wysłanie CV. Pan po kilku dniach zadzwonił do mnie i umówił się na spotkanie w patio hotelowym i już tutaj powstały wątpliwości co do potencjalnego pracodawcy ale postanowiłem, że pójdę i zobaczę o co chodzi. Pan, który się pojawił nie wyglądał na osobę, która zajmuje się zawodowo handlem diamentami ani z wyglądu zewnętrznego ani ze sposobu prowadzenia rozmowy. Porozmawialiśmy trochę o niczym , Pan zapytał czy 4 tys. euro to dla mnie duża kwota – co to ma za związek z rekrutacją myślę sobie ale jak pod koniec rozmowy Pan powiedział, że następnym krokiem w rekrutacji jest spotkanie, za które trzeba zapłacić 40 zł. za napoje i jakiś posiłek to mało nie spadłem z fotela. Już wiem, że na pewno pomyślnie przeszedłem pierwszy etap „rekrutacji” i że Pan za parę dni zadzwoni do mnie z tą właśnie informacją (nawiasem mówiąc czy jest ktoś do kogo Pan lub Pani z DIC nie zadzwonił/a i nie mówił/a się na szkolenie, bo jeżeli nie to znaczy że każdy nadaje się do tego zawodu co już jest naiwne i śmieszne). Sprawa jest bardzo prosta i do tego legalna i tu muszę przyznać, że pomysł na tego rodzaju działalność jest świetny i osobiście nie mam nic do firmy DIC ani do sposobu sprzedaży i marketingu firmy, szkoda tylko ,że nie informują wcześniej w ogłoszeniach lub przy umawianiu się telefonicznym że jest to MLM - Marketing wielopoziomowy. Jednak chcę przestrzec tych którzy nie chcą marnować czasu i kasy na MLM. Co do zyskania ma Pan prowadzący „rekrutację” ? Bardzo wiele: 1) niech na „szkolenie” zgłosi się kilkanaście lub kilkadziesiąt osób płacąc po 40 zł. – szkolenie powinno się zwrócić – im więcej osób tym lepiej nawet przypadkowych. Acha ceny idą w górę więc osoby, które są zainteresowane niech idą teraz bo potem będzie drożej  (dlaczego 40 a nie 10 lub 100 – ktoś to wyliczył). 2) Im więcej szkoleń i ludzi tym większa promocja firmy, marki, produktu za co nie płaci firma tylko klient. 3) Z tych kilkunastu osób niech kilka kupi towar w postaci diamentów – jest zysk i sprzedaż – przecież o to chodzi. 4) W tej grupie kilku osób może trafi się jedna, dwie lub trzy, które zrozumieją zasady i odkryją powołanie – tu również zysk dla firmy i Pana a może dla samych zwerbowanych. Myślę że to dobry sposób na biznes ale trzeba być w nim od początku. Może warto te euro wydać nie na diamenty tylko na rozkręcenie własnego biznesu polegającego na MLM i na sprzedaży produktów bardziej chodliwych niż diamenty – to oczywiście propozycja dla czujących się dobrze w tego rodzaju sprzedaży a nie dla etatowców.
    • Gość: Michał IP: 178.73.48.* 21.06.11, 18:19
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Jan 66 IP: *.adsl.inetia.pl 21.09.11, 19:20
      Miałem okazje zakupić od Pana Borysa Kilka kamieni w Dic. Współpracuje z nim już z pół roku. Owszem styl pracy ma dosyć agresywny ale przyznam się gdyby dzwonił do mnie jak resztą tych baranów od reklam internetowych itp. to nigdy bym nawet nie przyjechał na spotkanie.
      Jeśli chodzi o współprace to zero problemów.
    • Gość: Waclaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.12, 14:52
      Warte poświęcenia uwagi dla tych co myślą o współpracy...
      .
      W firmie jest zakaz dla wszystkich do wypowiadania się na temat tego co się dzieje w środku w firmie. Mają odpowiadać cyt.
      .
      "od dnia 18.05.2012 obowiązuje zakaz przekazywania jakichkolwiek informacji o Spółce DIC i diamentach oraz publicznych wystąpień w mediach, TV, Internet, radio. Na każde pytanie ze strony osób zainteresowanych, każdy manager i partner musi odpowiedzieć: nie jestem uprawniony do przekazywania jakichkolwiek informacji, proszę o kontakt z Zarządem DIC"
      .
      Sprawdźcie to.
      Można tylko domyślać się dlaczego;
      .
      zpravy.idnes.cz/soud-potvrdil-krejcirovi-osm-let-vezeni-fdy-/krimi.aspx?c=A120528_144723_krimi_klm
      .
      ostrzegam przed współpraca z ta firmą.
      Zobaczcie jak kasują posty które no nich, zamiatają wszystkie niewygodne rzeczy pod dywan.
      .
      Nie daj się zwieść otoczce piękna diamentów i czarowania managerów.
      .
    • Gość: zniesmaczona IP: *.acn.waw.pl 22.08.12, 13:22
      Witam,
      ostatnio miałam być u nich na spotkaniu rekrutacyjnym, jednak poczytałam i nie poszłam, po tygodniu znów do mnie zadzwonili i chcieli się umówić, ale powiedziałam że nie jestem zainteresowana. Po czym usłyszałam od asystentki Pani M, że taka młoda osoba jak ja jest tak nadęta i chamska odmawiając współpracy z ich firmą. Po czym znów padła obelga iż z taką chamską osobo oni nie chcą pracować i wybuch śmiechu. A przecież tylko powiedziałam że nie jestem zainteresowana. Szczerze to się ciesze, że nie poszłam co tam za ludzie pracują. Odradzam...
    • Gość: Andrzej1971 IP: *.ideabank.pl 09.01.13, 12:46
      O diamentach nigdy w życiu nie słyszałem wcześniej. Pan Borys zaprosił mnie do Showroomu Dic na Miedzianej i pokazał świat diamentów. Dzisiaj inwestuje już od 1,5 roku i mam kilka kamieni od 1 karata do 3 i planuje dalsze inwestycje. Prostota inwestycji i jasność zasad to dzisiaj rzadka sprawa. To mi się podoba.
      Co do Pana Borysa widać, że nie da sobie w kaszę dmuchać. Nie boi się zwrócić uwagi klientowi jeśli nie ma racji. Ostro, ale nigdy niegrzecznie. Po za tym kilka razy zaskoczył mnie wiedzą o inwestycjach i nie raz pokazał nowe spojrzenie na tematy które już sam znam.
    • Gość: nieufny IP: *.lanet.waw.pl 01.02.13, 23:37
      Obecnie mam już u Pana Borysa 500 tyś zainwestowane. I tylko się śmieje z tego co się dzieje na giełdzie. Dzisiaj wzrosty jutro spadki. Ja mam lat 65 i w takie gry losowe się nie chce bawić. Tu mam przynajmniej spokojny sen a i przed znajomymi jest się czym pochwalić. Pokazuje taki niebieski kamień i kolegom nogi miękną.
    • Gość: bez szacunku IP: *.dynamic.chello.pl 23.02.13, 11:32
      miękną nogi bo już Pan połowę stracił,a Pan Borys zarabia pieniądze tylko wtedy kiedy Pan je Traci :-) pozdrawiam.
    • Gość: xxx bez szaunku IP: *.dynamic.chello.pl 23.02.13, 11:26
      Pan borys to 21 letni gó...arz,który manipuluje klientami opierając swoją wiedzę na samych kłamstwach. Większość rzeczy które mówi są wyssanne z palca,mówił mi o małżeństwie i jego doświadczeniu z przeszłości,co okazało się stekiem bzdur .Moja sprawa jest już w sądzie,i nie tylko moja.Jedna z najgorszych decyzji jaką podjąłem w życiu to współpraca z tym naciągaczem,całkowicie odmawiam.
    • Gość: mgr IP: *.echostar.pl 14.07.11, 10:38
      Qrde, straciłem 30 minut + dojazd na spotkanie warte zero.. mam duże doświadczenie handlowe i już w połowie spotkania śmiać mi się chciało na maxa.. ale jak gość wyciągnał kwit o wpłacie 40 pln za kolejne spotkanie, to nie wytrzymałem ... hehehehehehehehhehehee

      Muszę przyznać, że podziwiam trochę takie firmy. Niby się ich nie lubi , piszą o nich źle, ale najważniejsze, że :
      - za spotkanie płaci osoba, która przychodzi
      - zatrudniają na zasadzie prowizji , wiec za darmo pozyskują pracowników
      Czyli ludzie sami z siebie robią idiotów, że w to wchodzą , a firma tylko może zyskać , nic nigdy nie straci, pięknie !
    • Gość: gość IP: 194.181.193.* 29.10.12, 14:10
      Wcale nie śmieszne. Takie firmy działają i mają się dobrze. Nie zatrudniają, nie dają służbowej komóry i fury...........beznadzieja
    • Gość: mariusz IP: *.adsl.inetia.pl 02.03.11, 00:23
      Witam też jetem w trakcie szukania pracy na stanowisko managerskie, i to co usłyszałem na rozmowie kwalifikacyjne to zgroza. Dobiła mnie opłata za spotkanie drugoetapowe i informacja o wpłacie 40zł za koszty tego spotkania. Potężna firma o tak wielkim kapitale do jakiego się przyznaj każe płacić za parogodzinne spotkanie za kawę to po prostu masakra. Pracowałem w paru koncernach międzynarodowych i mieliśmy rożne spotkania szkoleniowe kilkudniowe za które wszystkie koszty pokrywała firma mnie zatrudniająca. W dniu podpisania umowy otrzymywałem samochód służbowy do dyspozycji 24h nawet do jazd prywatnych z oplata w granicach max 300zł miesięcznie. Dlatego podpisuje sie po negatywnymi wypowiedziami że jest to wilka ściema tematu. Pozdrawiam
    • Gość: iga IP: 83.238.5.* 16.03.11, 07:10
      Ja tez bylam na rozmowie o prace. Rekrutowai mnie dyrektor i asysytentka. Zachecona produktem pojechalam na spotkanie w Warszawie (mieszkam poza). Na miejscu okazalo sie iz w firmie nie ma dyrektora -pan sam sie tak nazwal, rowniez asystenka to funkcja wymyslona, gdyz pani nawet w firmie nie pracuje. Osoba ktora mnie rekrutowala jest jak inni partnerem biznesowym. W dodatku przy mnie wybuchla ostra wymiana zdan pomiedzy wlasnie "dyrektorem" a innym pracownikiem o ponowne nieetyczne zachowanie i "kradziez" listy tontaktow. Ostrzegam wszystkich ktorych zaprosi wlasnie ta para. Ogolnie biznes ciekawy i jesli zwroci sie do mnie inny przedstawiciel chetnie go rozpoczne ale nie z ta osoba...
    • Gość: Dario IP: 83.238.5.* 24.03.11, 09:03
      Moja zona byla na "szkoleniu" rok temu w restauracji przy pl. Konstytucji. Jedyne, co zapamiala poza platnoscia to ze dyrektor wielokrotnie puszczajac oczko proponowal kolacje wieczorem w ramach dobrze rozpoczetej wspolpracy. Przeslala CV i odezwala sie asystentka. Wrocila oburzona obscenicznym zachowaniem. Pewnie trafilas Iga na ta sama osobe. Zenujace jest iz na takim stanowisku firma obsadza takich ludzi. Wszedlem na forum bo teraz odezwali sie do mnie (pracuje w banku). Bylem ciekaw czy cos sie zmienilo w warunkach.
    • Gość: tubylec IP: *.devs.futuro.pl 12.04.11, 23:46
      no a jak cie znaleść
    • Gość: kuciapa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.11, 16:57
      i dlatego juz tam nie pracujesz bo tak było SUPER... heeeeee...
    • Gość: Lola IP: *.serwerownia.eu 05.04.11, 13:46
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: obserwator IP: 194.181.193.* 11.04.11, 12:04
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Piotr z Wolborza IP: *.toya.net.pl 25.06.11, 22:01
      Dzwoni do mnie jakoś dziwny typ z tej firmy, nawet się nie przedstawił i mówi tak:
      - "Przesłał Pan do nas swoje CV"
      - Odpowiadam: "Owszem"
      - "Niech mi Pan powie, jak bardzo dla Pana są ważne pieniądze ?"
      - Odpowiadam: "Moje własne są dla mnie bardzo ważne. A te które mogę u Pana zarobić są na tyle ważne że inaczej by Pan do mnie nie dzwonił"
      - Pan odpowiada: "Aha...dziękuję, do widzenia"

      Jak jeszcze słyszę że wielka światowa firma obracająca grube miliony w handlu diamentami wyłudza po 40 zł na szkolenia to... krew mnie zalewa. Jak już ktoś skusi się na rozmowę to polecam zakończyć ją tak: "Dziękuję bardzo za spotkanie. Za płatne szkolenie również. Kawa którą wypiliśmy jest już więcej warta i ja za nią zapłacę" :-)
    • Gość: Toxic IP: *.toya.net.pl 30.06.11, 18:01
      >Dzwoni do mnie jakoś dziwny typ z tej firmy, nawet się nie przedstawił i mówi tak:
      >- "Przesłał Pan do nas swoje CV"
      >- Odpowiadam: "Owszem"
      >- "Niech mi Pan powie, jak bardzo dla Pana są ważne pieniądze ?"
      >- Odpowiadam: "Moje własne są dla mnie bardzo ważne. A te które mogę u Pana zarobić są >na tyle ważne że inaczej by Pan do mnie nie dzwonił"
      >- Pan odpowiada: "Aha...dziękuję, do widzenia"

      Z mojej strony brawa za elokwentną odpowiedź i odpowiednie ustawienie tego prostaka! Mnie zadał to samo pytanie! Nie pamiętam już jego nazwiska ale do mnie on też dzwonił i proponował spotkanie w hotelu Andels w Łodzi. Pamiętam że mu odpwiedziałem: "Dla mnie pieniądze są tak ważne jak wysokość zarobków w Pana firmie".
      No i również bezczelny cham odłożył słuchawkę :-)
    • Gość: gosc IP: *.181.177.32.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 29.10.12, 14:13
      alke kóltóra.....
    • Gość: artitor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.11, 18:22
      a oni trzymają z jechowymi czy jak
    • Gość: pracownik IP: 194.181.193.* 29.07.11, 18:55
      Ma bardzo konkretne przelozenie:) firma jest na tyle bogata ze daje samochod w prezencie aktywnym handlowcom. Stad slowo "mozliwosc". Jesli ktos nie jest profesjonalista i z nieumiejetnosci lub lenistwa nie ma wynikow tego bonusu nie dostaje- ma moziwosc ale na wlasne zyczenie nie korzysta...
    • Gość: M51 IP: *.icpnet.pl 03.09.11, 22:13
      Wpłaciłem kasę, ale chce się wycofać. Czy ktoś wie czy to możliwe i jak to zrobić?
    • Gość: xxx IP: *.centertel.pl 11.09.11, 12:46
      A daleczego chcesz się wycofać?
    • Gość: proste IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.11, 21:42
      Proste rozwiązania są często niedostrzegalne dla wielu...
      wybierz towar i masz po krzyku...
    • Gość: ja IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.10.11, 17:32
      byłem na spotkaniu z bardzo miłą Panią reprezentującą ową firmę. Niestety wszystkie powyższe wpisy są jak najbardziej PRAWDZIWE. Firma nie prowadzi żadnego procesu rekrutacyjnego, tylko wyłapuje byle kogo i namawia go do bycia partnerem. Zero profesjonalizmu, po prowadzeniu firmy przez ponad 3 lata poczułem się potraktowany jak frajer, który bez doświadczenia zawodowego ma zostać byle jakim akwizytorem. Strata czasu, wielka prowizorka, 40 zł za gó... warte szkolenie. Inwestycja w diamenty? Może i tak. Inwestycja w DIC? Nie.
    • Gość: zainteresowany IP: 194.181.193.* 29.10.12, 14:05
      święte słowa ...........
    • Gość: Bumer IP: *.icpnet.pl 29.10.11, 09:10
      Ile osób, tyle opinii. Ja powiem Wam jedno, jest to ciężka oferta i zapewne większość z Was polegnie na tym interesie, może nie straci pieniędzy, ale na pewno czas, gdyż Diamenty nie są "chodliwe" w Polsce, nawet w "wyższych sferach". Chciał bym pozdrowić również firmę (dział?) zajmujący się public relations dla tej firmy, bo niektóre wpisy są nawet "PRO" (oczywiście mówię o większości tych pochlebnych, podpisanych minkami i dzikimi skrótami :D), aczkolwiek na przyszłość polecam uchylić rąbka tajemnicy i jednak zdradzić co było na prezentacji, a nie za wszelką cenę wciskać ludziom, że tam się dowiedzą, tylko pamiętaj zapłacić, niedużo, więc się nie martw 39 zł. :) ... co do samochodu, to znam firmę, która daje nowicjuszom i bardzo dobrze mi się z Nimi współpracowało, aczkolwiek nie wymienię ich nazwy żeby nie było, że PR'owiec konkurencji się znalazł :) Pozdrowienia dla realnych, śmierć "botom forumowym" :)
    • 11.07.17, 02:43
      A co obracasz sie wsrod ksiazat i potomkow szlachty? Bo tylko tacy maja prawo nazywac siebie wyzszymi sferami. Reszta to co najwyzej nowobogackie towarzystwo nie majace nic wspolnego z wyzszymi sferami.
      Nie masz racji jesli chodzi o polegniecie w tym interesie. Trzeba tylko wiedziec gdzie handlowac. Polska to zbyt zacofany kraj jesli chodzi o ten rynek. Tu co najwyzej handluja weglem ale tym zwyklym przeznaczonym do kominow. Handel diamentami opiera sie glownie na znajomosci perfekt jez. angielskiego oraz robienia interesow glownie za granica. Laczy sie to tez z podrozami sluzbowymi bo transakcje odbywaja sie w roznych zakatkach swiata a zadaniem posrednikow w tym przedstawiciela dostawcy jest obowiazek stawic sie w miejscu wyznaczonym przez kupca niezaleznie od lokalizacji. Tak wiec jesli ktos lubi podrozowac, umie angielski, ma w malym paluszku opanowany jezyk negocjacji, zawsze bedzie mile widziany w tym interesie.
      Z gory zaznaczam ze nie jestem z firmy DIC, bo uwazam ja za kogos kto kupuje diamenty z 2-3 reki a wiec za amatora. Ktos kto kupuje kamienie w Antwerpii bedzie mial taka opinie zawsze i wszedzie wsrod prawdziwych rekinow tej branzy. Antwerpia jest dobra ale dla tych co nie maja porzadnych kontaktow a chca tez poczuc smak bycia czlonkiem interesu diamentowego. Zamkniete grono zazwyczaj sprzedaje co najwyzej swoje diamenty wszystkim mozliwym firmom w Antwerpii glownie w surowej formie bo takie sa najlepsze lecz niedostepne dla wiekszego grona chyba ze po bardzo wysokiej cenie za karat.
      Jesli wiec chcesz pracowac w tym interesie, zapomnij o Polsce bo tu nigdy zadnej transakcji profesjonalisci nie finalizuja a co najwyzej zoltodzioby.
    • Gość: miszczu IP: *.adsl.inetia.pl 09.12.11, 21:50
      powiem tak, własnie oglądam MISS POLONIA 2011 i zgadnijcie kto jest głównym sponsorem? no właśnie Diamonds International Corporation - D.I.C. więc mam w nosie wasze komentarze.
      Pójdę tam i sam zobaczę jak jest bo widzę że siedzą tu sami gó...arzeco mieszkaja razem z mamusia i chcieliby zarabiać 10tyś za ładne oczy
    • 11.07.17, 02:45
      doprawdy? Sponsorowali ale pewnie za kase ktora dostali za szkolenia...
    • Gość: Zainteresowany IP: *.181.235.37.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 30.03.12, 18:22
      Po ostatnich postach jak i zachowaniu obsługi w ich sklepie, widzę ze jakby zaczęło się na prawdę palić w tej firmie, jak pytam to jakby wszyscy nabrali wodę w usta i niestety nie ma informacji. Kiedyś byłem u nich na "szkoleniu" ale nie miałem na wejście, teraz możliwości są ale, jakby nie ta sama firma.
      Co się dzieje????


      Także;
      1/ Kogo zwolnili (może zasłużyli)??
      2/ Jak z nimi się kontaktować aby to sprawdzić?
      3/ A może oni sami odeszli bo mieli dość?
      Co o tym myślicie? Warto tam jeszcze raz wejść na to szkolenie i sprawdzić?



    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła lub ?

    Zapamiętaj mnie

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka
    Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.