Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    05.08.09, 07:22
    takie case study na dobry początek dnia:

    Jesteś dyr personalnym w firmie, w której manierzyłeś/aś następujący
    problem:
    Menago - furiat posuwa jedną z członkiń zespołu. Owa członkini
    regularnie sabotuje pracę innych. W zespole jest duża rotacja, bo
    a) ludzie nienawidzą furiata menago
    b) ludzie nienawidzą siebie nawzajem z powodu intryg inicjowanych
    przez dziwę
    c) ludzie nienawidzą wszystkiego co się rusza i wypatrują okazji
    szkodzenia firmie, wykorzystując ją kiedy tylko się nadarzy

    Wiesz, co jest grane ale nie masz wpływu na menago-furtiata,
    albowiem jest dobrze zakorzeniony w strukturach korporacji i ma
    świetne relacje z klientami. Laski, którą posuwa nie możesz ruszyć -
    ani zwolnić, ani przenieść, ani awansować, ani wysłać w kosmos.
    Otrzymujesz kolejne w tym roku polecenie znalezienia nowej osoby do
    zespołu, of kors dziewczyny. O zleceniu rekrutacji firmie
    zewnęytrznej nie ma mowy.
    Co robisz w tej sytuacji?

    --
    "Istnieją (...) olśniewające kwiaty, jak róża. I olśniewające
    zwierzęta jak kot angora." (M.V.Llosa "Pochwała macochy")
    Edytor zaawansowany
    • Gość: tomeczek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.09, 11:15
      winniepooh napisała:

      > Co robisz w tej sytuacji?

      Hmmm...
      1/ szukasz nowej pracownicy tak, żeby nie znaleźć
      jednocześnie:
      2/ szukasz pracy dla siebie tak, żeby znaleźć
      Trafiłem?
    • leftt 05.08.09, 15:55
      Szukasz nowej laski,którą mógłby posuwać menago?
      --
      "Dopóki nie skorzystałem z internetu, nie wiedziałem że na
      świecie jest tylu idiotów". /S.Lem/
    • Gość: mrau IP: *.aster.pl 06.08.09, 10:19
      Szukać nowej roboty, oczywiście dla siebie. Jak to kejsik z ambitnego embieja gdzie twierdzą, że każdą korporacje da się naprawic, to dodatkowo wypisac się ze studiów.
    • adam_gsxf 06.08.09, 11:33
      Skoro menago ma świetne relacje z klientami - zostawić :)

      Pomiędzy nim a zespołem ustawić 2 "mniejszych" kierowników - z
      celami ustawionymi na rentowność projektów/zadań. Furiatowi cele
      ustawić na poziomie rentowności zespołu - w sumie chodzi o to, żeby
      jemu się bardziej opłacało utrzymywać pannę "na mieście" a nie
      trzymać ją w firmie :);

      Jak "mniejsi kierownicy" będą ambitni, to po jakimś czasie przejmą
      relacje z klientami swojego szefa i można będzie pomyśleć co z
      szefem;

      Zespół polubi nowych "mniejszych", a furiat nie będzie miał wpływu
      na zespół;

      Kierownikami oczywiście muszą zostać faceci - żeby radzili sobie
      konwencjonalnymi sposobami z szefem - a nie poszli z nim do łóżka.

      a.
    • winniepooh 06.08.09, 12:28
      > Pomiędzy nim a zespołem ustawić 2 "mniejszych" kierowników

      Taki system już był. Po pamiętnej awanturze menago z team
      coordinatorem i zwolnieniu się tegoż z pracy. Menago zarządził:
      "Żadnych mniejszych kierowników. Basta." Tylko bezprizorne
      dziewczęta, bo na takie łatwiej wywierać presję.
      Stały skład to jedna pardon - szkaradna jak noc - ale niegłupia
      dziewczyna + dziwa + 2 stołki w ciągłej rotacji. Bilans teamu jest in
      plus, dzięki brzyduli i niewolniczej, acz krótkotrwałej, pracy
      "nowych". Jednak będące tajemnicą poliszynela kurestwo, regularne
      scysje, nieprzewidywalność zachowania tej komórki dezorganizauje
      pracę innych departamentów, z którymi jest powiązana. Doszło do
      tego, że cała firma kręci się wokół tej parki. O tym, jaki to ma
      wpływ na morale pracowników nie trzeba chyba pisać.
      Menago nie da się ruszyć, bo prezes jest taki sam, w dodatku jego
      kolega z podwórka od czasów podstawówki.

      --
      "Istnieją (...) olśniewające kwiaty, jak róża. I olśniewające
      zwierzęta jak kot angora." (M.V.Llosa "Pochwała macochy")
    • adam_gsxf 06.08.09, 12:48
      "regularne scysje, nieprzewidywalność zachowania tej komórki"

      Alkomacik rano przed wejściem do pracy nie załatwiłby tej kwestii?

      PS. Zabrać "nowych", przenieść "szkaradną" do innego zespołu, niech
      sobie menago z dzwią radzi sam.... Jak wyrobią cele, to niech robią
      co chcą :) - jak nie to out
      a.
    • o-kurde.pl 17.08.09, 13:46
      Ktoś napisał wcześniej: zatrudnić drugę laskę, lepszą od tej, która
      posuwa menago. I najlepiej jakby ja posuwał prezio. Laski zaczną ze
      sobą rywalizować, odpadnie laska menago - bo prezio ważniejszy. A
      jak odpadnie laska, odpadnie menago i sytuacja się oczyści.
      --
      O-Qrde co za życie !
    • 40cztery 26.08.09, 10:42
      o-kurde.pl napisała:
      > Ktoś napisał wcześniej: zatrudnić drugę laskę, lepszą od tej, która
      > posuwa menago. I najlepiej jakby ja posuwał prezio.

      lepiej zatrudnić laskę, którą samemu się będzie posuwać. i mieć wszystko w
      dupie. jak menago przejmie Twoją laskę to dmuchjać byłą menago. chyba że on
      myśli o trójkąciku

      40cztery

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka