Dodaj do ulubionych

...krawaciarze.....5 lat Zakladów Lotniczych ....

07.05.04, 10:13

........przypadkiem natknąłem się na wielką uroczystość 5 lat PZL.....niezły
tłumek krawaciarzy ,kilka dobrych aut ,rejestaracje także
centralne .....potem bankiecik /nie byłem ,nie wiem na pewno / nasza kasa
leci
.....dlaczego nasza - a bo to spółka gdzie akcje posiada państwo czyli też ja
i ja muszę dokładać do krawaciarzy
.......pytam więc czy PZL wypracowuje zysk ?????????? ...jakie ma perspektywy
rozwoju ......./jeżeli ma duży zysk wycofuję moje uwagi w 90 % /
........w firmie prywatnej z "czytelnym" właścicielem sprawa prosta niech
robi bankiety ....ale każdy wie ze prywatny właściciel płaci z własnej
kieszeni i nie będzie rozrzucał kasy na "krawaciarzy" ........
......i tu wyjaśniam kto to "krawaciarz" ....to ten co nigdy , samodzielnie
na własny rachunek nic nie zrobił /wyprodukował / zawsze żywił się kasą i
dzielił kasę państwową .......za naszą kasę jeździ na delegacje i bankiety ,
robi dym /twierdzi/ ze bez niego nasza gospodarka nie mogłaby
funkcjonować ...

......dlatego oddajmy gospodarkę w prywatne ręce ......i wyślijmy
krawaciarzy do normalnej pracy dającej konkretny produkt !!!!!!

.....pozdrawiam......

Obserwuj wątek
    • jul.s Re: ...krawaciarze.....5 lat Zakladów Lotniczych 10.05.04, 17:25
      ......bardzo dobrze łączy się z tematem -"krawaciarze"- ,zdarzenie które miało
      miejsce w Sulecinie , gdzie na jego koncercie - Jan Borysewicz do siedzących w
      pierwszym rzędzie "krawaciarzy" zwrócił się "...Garnitury wypier....."
      .......i tu go bardzo , bardzo rozumiem ....choć wyraził się ostro , -
      "rockowo" .

      ....pozdrawiam.......
      • liperus Re: ...krawaciarze.....5 lat Zakladów Lotniczych 10.05.04, 22:25
        Kiedy czytam co piszesz ogarnia mnie przerazenie jak posolidarnosciowe
        pokolenie moze byc tak zaklamane ,ciezko myslace a wsumie zwyczajnie glupie.Do
        krawaciazy jak ich nazywasz odnosisz sie z najwyzsza pogarda a przeciez to oni
        organizuja ,dozoruja i realizuja to wszystko co pozwala robotnikowi wykonywac
        jego prace a w konsekwencji decydowac o zoladkach calej reszty narodu.Z
        uwielbieniem piszesz o Borysewiczu a przeciez jego postawa zawsze balansowala
        na granicy zwyczjnego chamstwa .kiedys pokazywal fiutka harcerzom a dzis mowiac
        twoim jezykiem obraza dtych dzieki ktorym moze jeszcze wyc do gawiedzi.
        Reasumujac jestes wyjatkowy nawet jak na mieszkanca mielca do tego stopnia
        wyjatkowy ze odbierasz chec do jakiejkolwiek dyskusji..nawet o pogodzie.
        • jul.s Re: ...krawaciarze.....5 lat Zakladów Lotniczych 11.05.04, 10:47
          ......absolutnie zle mnie rozumiesz !!!!!!

          ......szanuję ,i absolutnie wiem kto daje prace , kto organizuje pracę i kto
          jest odpowiedzialny za wyniki pracy ,rozróżniam inżyniera ,właściciela i
          robotnika najemnego - zresztą to jest moja profesja i miejsce w życiu .....
          ale czytaj uważnie niech cię mój podpis nie drażni , jeszcze raz -czytaj
          uważnie
          .......nie znoszę natomiast "krawaciarzy" dzielących nie swoją
          forsę , "krawaciarzy" którzy nigdy w życiu nie "wyprodukowali" oprócz stosów
          zakłamanych sprawozdań do centrali !!!!!!!
          .......nie sądź że w Polsce nie wiemy co to "liberalizm" , podatki i nie umiemy
          rozróżnić socjalnej gospodarki niemieckiej czy francuskiej od liberalnej
          amerykańskiej i angielskiej
          .......czytaj co piszę i nie myl pojęć , piszesz bzury - piszesz to co chcesz
          i nie odnosisz się do tego co piszę

          ..a propos - Borysewicza ....podtrzymuję moją sympatię dla jego "gestu" -
          starzy rock'meni mają prawo do podtrzymywania swojego etosu
          ciągłej "młodzieńczości"
          i "wolności"

          ......pozdrawiam ...
        • piotrek.bez.portek Re: ...krawaciarze.....5 lat Zakladów Lotniczych 11.05.04, 16:27
          liperus napisała:

          > Kiedy czytam co piszesz ogarnia mnie przerazenie jak posolidarnosciowe
          > pokolenie moze byc tak zaklamane ,ciezko myslace a wsumie zwyczajnie
          glupie.Do
          > krawaciazy jak ich nazywasz odnosisz sie z najwyzsza pogarda a przeciez to
          oni
          > organizuja ,dozoruja i realizuja to wszystko co pozwala robotnikowi wykonywac
          > jego prace a w konsekwencji decydowac o zoladkach calej reszty narodu.Z
          > uwielbieniem piszesz o Borysewiczu a przeciez jego postawa zawsze balansowala
          > na granicy zwyczjnego chamstwa .kiedys pokazywal fiutka harcerzom a dzis
          mowiac
          >
          > twoim jezykiem obraza dtych dzieki ktorym moze jeszcze wyc do gawiedzi.
          > Reasumujac jestes wyjatkowy nawet jak na mieszkanca mielca do tego stopnia
          > wyjatkowy ze odbierasz chec do jakiejkolwiek dyskusji..nawet o pogodzie.
          To nie dyskutuj, wypad PAROBASIE!!!!!!!!!!
          • liperus Re: ...krawaciarze.....5 lat Zakladów Lotniczych 11.05.04, 23:24
            Nie trafiaja do mnie twoje wyjasnienia z tego prostego powodu ze
            ten "krawaciarz ",zlodziej i kurwa to nic innego jak produkt uboczny albo
            zasadniczy waszej logiki ,sposobu myslenia a zwlaszcza nadmuchanej pewnosci
            siebie.Porownujecie sie z krajami o ogromnych tradycjach w budowie
            tzw.demokracji czyli systmow w ktorych ubogiej wiekszosci wydaje sie ze ma
            wplyw na dzialanie bogatych mniejszosci nie dostrzegajac ze polska demokracja
            to absolutyzm mniejszosci ,despotyzm i totalne skurwysynstwo.Jedyne co wam sie
            jak dotychczas udalo to rozpieprzyc gospodarke i wszelkie wiezi
            spoleczne ,zalozyc ekonomiczne dyby i udawac ze wszystko jest w porzadku.Nie
            masz sie czym chwalic bo nie znajdziesz ani jednego pozytywnego przykladu na to
            ze jakas tam polska (sic!)galaz gospodarki ma sie dobrze i generuje
            zysk.Reasumujac przypomniec nalezy stare dobre usprawiedliwienie " to nie
            my..to oni."
            • piotrek.bez.portek Re: ...krawaciarze.....piotrek 12.05.04, 09:14
              liperus napisała:

              > Ty jak zawsze nie masz nic do powiedzenia poza jazgotliwym poszczekiwaniem
              > wsiowego burka lancuchowego a jak wiesz takie halasliwe wszarze sa niegrozne
              > choc sa niewatpliwa ozdoba krajobrazu.

              Trafnie się kundlu opisaleś. Szkoda mi cie, ze masz pchły. Ale biednego
              wiejskiego burka nie stac na weterynarza.
              To wypad stąd PAROBASIE.
              • liperus Re:piotrek 12.05.04, 14:05
                Mysle ze nasze wysokiego lotu konwersacje osiagnely szczyt.Twoje wypowiedzi
                odebraly mi resztki ochoty na produkowanie sie na mieleckim forum i to dzieki
                tobie uwazam ze jednak to misteczko nad Wisloka to jednak gleboka prowincja i
                choc jest ono niewatpliwie urocze to krajobraz psuja takie " byleco" jak
                ty.Jestes nieokrzesanym gburem,bardzo nisko szkolonym ktory poza powtarzaniem
                cudzych slow i sentencji nie jest w stanie wydusic z siebie jednego sensownego
                zdania.Tak wiec jedyne czego moge ci zyczyc to powrot do elementarza jesli
                wiesz co to takiego,moze jakies kolko zainteresowan w miejskim osrodku
                albo..zwyczajne i regularne branie w dupe albo po ryju jak wolisz.Przepraszam
                wsiowego burka za porownanie go z toba bo ten pierwszy (burek) stoi znacznie
                wyzej w tej swoistej drabinie wartosci.Milego dnia.
                • fksi939 Re:piotrek 12.05.04, 19:20
                  >>Mysle ze nasze wysokiego lotu konwersacje osiagnely szczyt.Twoje wypowiedzi
                  >> odebraly mi resztki ochoty na produkowanie sie na mieleckim forum >>

                  Trzymamy za slowo.
                  W Twoim wydaniu slowo "produkcja" ma doprawdy bardzo wzgledne pojecie.
                  Szerzysz tylko defektyzm, nienawisc i umyslowy nihilizm.
                  A te "licytacje burkowe" sa tak niesmaczne - ze skutecznie odstraszyles
                  potencjalnych interlokutorow.
                  Na koniec (raz jeszcze wyrazam nadzieje - ze dotrzymasz slowa i sie ulotnisz na
                  zawsze) - mianuje Cie oficjalna wicepierdola i zakala miasta Mielec.

                  Artur

                  • liperus Re:piotrek 13.05.04, 00:06
                    Czy wiesz co jest cecha charakterystyczna wsi ? nie wiesz ? psy,burki,kundle
                    czy jak ich tam nazwiesz.Kiedy zaczyna swoj koncert jedno psisko natychmiast
                    odpowiada mu inne a potem kolejne...a to ze jeden nazwie sie piotrek a inny
                    fksi to juz chora przypadlosc ich wlascicieli.Mysle ze analogia do twojej
                    wypowiedzi jest na tyle jasna ze nie wymaga dodakowych wyjasnien.Dodam ze ty
                    jestes z "rasowych" bo uzywasz slow wyjatkowa zabawnych..a ktos ladnie
                    powiedzial ze "polacy nie gesi i swoj...angielski maja".
                    Nie pisalem ze opuszczam to "goscinne" ,zdychajace forum,jestem jak aparat
                    podtrzymujacy dychanie stygnacego trupa wiec moja rola nieskonczona.
                    • fksi939 Re:piotrek 13.05.04, 19:26
                      liperus napisała:

                      > Czy wiesz co jest cecha charakterystyczna wsi ? nie wiesz ? psy,burki,kundle
                      > czy jak ich tam nazwiesz.

                      Nie chce mi sie licytowac ktory burek glosniej ujada.
                      Wies widze przez pryzmat tworczosci Kochanowskiego. Burkow tam nie ma.

                      > Nie pisalem ze opuszczam to "goscinne" ,zdychajace forum,jestem jak aparat
                      > podtrzymujacy dychanie stygnacego trupa wiec moja rola nieskonczona.

                      Stygnacy trup potrafi jeszcze dychac? LOL.
                      Przekaz moje pozdrowienia Kopernikowi spod dziesiatki i klaniaj sie Leninowi
                      spod czternastki.
                      Parafrazuja lacinska sentencje - Liperus Liperusi lupus est.
                      Wspolczuje Ci.

                      Artur


                • pawelsalo Do Liperusa i nie tylko! 12.05.04, 20:17
                  Pięknie się produkujsz Liperus ale niestety nic z tych Twoich przemysleń nie
                  wynika...tak samo jak inni na Ciebie "bluzgają" tak Ty odpłacasz tym samym
                  tylko ma to ładniejsza Forme..nie wnikam w wasza kłótnie.Powiem jedno.. Nie
                  ważne kto w tym kraju rządzi..daje prace ...byle rządził i wynagradzał
                  uczciwie, niestety to takie stanu rzeczy jeszcze daleko..ba nie wiem czy nie
                  dalej niż na Słońce!Powodzenia
                  • liperus Re: Do Liperusa i nie tylko! 12.05.04, 23:59
                    Mieleckie forum znam od poczatku i jego poziom wyznacza zacietrzewienie
                    mielczan ktorzy albo mieszkaja tam albo uwazaja sie za jego mieszkancow.To
                    forum tak naprawde reaguje wylacznie na prowokacje i zaczepki bo tak naprawde
                    zaden z tematow nie doczekal sie wiecej wpisow niz "bazgrolenie" liperusa.To
                    smieszne ale i smutne zarazem.Nie dbam co o mnie pisza nie interesuje mnie kto
                    kryje sie za przezwiskami odpowiadam jedynie na to co czytam i probuje
                    dopasowac pisanie do poziomu czytajacego.
                    Tak na marginesie malutka uwaga:uczciwosc nie jest wpisana w charakter
                    czlowieka wiec nie oczekuj ze beda dobrze rzadzic i dobrze nagradzac...ale to
                    juz temat innej opowiesci.
    • turysta77 Re: ...krawaciarze.....5 lat Zakladów Lotniczych 12.05.04, 22:17
      Widzę że emocję sięgają zenitu we wzajemnym opluwaniu. Przypominam przemiłym
      bywalcom tego forum że aktualny temat to pięć lat Polskich Zakładów Lotniczych
      i jego perspektywy rozwoju. I druga sprawa czy zakłady powinny być własnością
      skarbu państwa, no i trzecia to „krawaciarze” jak to ujął jul.s czyli problem
      kadry kierowniczej. Jul.s się martwi o pieniądze podatników przejadane w
      państwowych zakładach , ale mam dla niego pocieszającą informację że jego
      pieniądze wspomagają chyba nawet w większym stopniu właścicieli prywatnych firm
      prowadzących tzw. zakłady pracy chronionej finansowane przez PEFROM. Miejsca
      dla inwalidów na papierze a jak już przyjmuje się rencistów to muszą być zdrowi
      jak koń. Za każde stanowisko pracy dostaje zaradny biznesmen na małe autko,
      odliczając parę groszy na łapówki dla PIP-y i Sanepidu to dalej ładny grosz.
      Pozdrawiam i życzę więcej uśmiechu.
      • jul.s Re: ...krawaciarze.....do turysty.. 13.05.04, 08:15
        .......turysto kapitalny strzał ......czujesz o co chodzi
        idealny przykład jak nasze kolejne rzady tworza furtki dla ludzi o braku
        moralnych zasad prowadzenia firmy prywatnej !!
        .. oczywiście ..ale czy jeżeli jest taka furtka , to właściciele prywatni w
        takim samym stopniu ją wykorzystują jak i firmy państwowe i trudno im to mieć
        za złe !! czy nie ..
        ......take same odczucie mam gdy słyszę o rocznych płatnych urlopach dla
        nauczycieli na poratowanie zdrowia i wtedy roczny wyjazd na "saksy"

        ......to boli ale tu trzeba zasad moralnych ....możesz ale nie musisz !!!!

        .........pozdrawiam ......

        a propos uśmiechu ......jestem bardzo radosnym człowiekiem , ale to nie znaczy
        że nie należy się pochylić nad polskimi głupotami hamującymi nasz rozwój ,
        przecie to nasza Polska - nie chcę budować potegi USA czy np. Irlandii

        .......jeszcze raz pozdr. ..hey....
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka