Dodaj do ulubionych

Najsławniejsi mieleccy nauczyciel - ranking!

IP: 213.77.32.* 22.07.01, 11:21
Ja proponuję do rankingu panią Danutę Maziarską, nauczycielkę historii z Zespłu
Szkół Technicznych przy Jagiellończyka, obok wiaduktu. Kto jej w Mielcu nie
zna? Kto o niej nie słyszał? Czeakam na następne propozycje.
  • Gość: darek IP: 10.128.133.* / *.acn.pl 22.07.01, 11:27
    Ja proponuję Panią Danutę Gawryjołek od polskiego (legendarny postrach szkoły),
    historyka Osnowskiego (cisnął jak diabli) i legendarną naczycielkę też historii
    ps. Ciota, wszyscy z II LO. Niestety, ona mnie nie uczyła, ale to co słyszałem
    o niej, co wyrabiała na lekcjach, to po prostu była baba z jajami.
  • Gość: kloss IP: 213.77.32.* 22.07.01, 11:29
    Cytat z pani Maziarskiej: "JA JAK BYŁAM W WASZYM WIEKU TO MIAŁAM KARABIN DO
    PLECÓW PRZYSTAWIONY A WY KANAPKI Z SZYNKĄ WYWALACIE GÓWNIARZE"
  • Gość: allighe IP: *.ae.krakow.pl 22.07.01, 15:21
    pani torbowa adela, nauczycielka geografii w podstawowce na starowce
  • Gość: pafik IP: *.tele2.pl 22.07.01, 15:32
    A ja mysle ze Adama Chrabaszcza z I LO nie przebije zaden inny nauczyciel. To
    byl ewenement, stary kawaler (50lat), 200kg zywej wagi, mieszkajacy z mamusia
    w malym domku na przedmiesciach:-) On dopiero dawal wszystkim w dupe.
    Przyklad:
    Marta nie była w szkole. Chrabaszcz pyta się dlaczego jej nie było w szkole.
    - Profesorze byłam na pogrzebie.
    - A jaka była przyczyna?

    Powstala nawet strona o nim:
    polecam goraco: www.bigc.prv.pl

    To trzeba zobaczyc i przeczytac!
  • Gość: kloss IP: 213.77.32.* 22.07.01, 15:57
    Widziałem przed chwilą strnę BIG C - jest rewelacyjna. Czy pan Adam jeszcze
    uczy w I LO? Niezły typ z niego
  • Gość: allighe IP: *.ae.krakow.pl 22.07.01, 16:01
    sorry chlopaki czy ktorys z was nie jest moze ode mnie z klasy z ogolniaka.
    chrabaszcz byl moim wychowawca !!!!
  • Gość: pafik IP: *.tele2.pl 22.07.01, 16:13
    ...hmmm moim tez! kiedy konczyles I lo?
  • Gość: allighe IP: *.ae.krakow.pl 22.07.01, 16:38
    matura 97
    bylem w klasie z tarapata - to chyba wszytsko mowi ;-))
  • Gość: pafik IP: *.tele2.pl 22.07.01, 17:51
    maciek?
  • Gość: allighe IP: *.ae.krakow.pl 22.07.01, 18:03
    jasne a kto zacz po drugiej stronie?
  • Gość: pafik IP: *.tele2.pl 22.07.01, 18:11
    no zgaduj... zostalo siedmiu (wspanialych)! hehehe
  • Gość: allighe IP: *.ae.krakow.pl 22.07.01, 18:25
    bede okolo 21/22 teraz musze spadac
    mam nadzieje ze pogadamy
    ach przyznajsie bez bicia bo bede 14 razy strzelal, a to jest czasochlonne
    (uzywam aktualnie pc 486 sic!!!)
  • Gość: pafik IP: *.tele2.pl 22.07.01, 18:39
    pisz: grejfik@tele2.pl
  • Gość: KLOSS IP: 213.77.32.* 23.07.01, 01:02
    A NIE PRYWATNE POGADUSZKI!!!
    sTRONA O ADAMIE JEST ŚWIETNA, ZA MOICH CZASÓW SIE TAKICH NIE ROBILO. tO KTO
    JESZCZE Z SZANOWNYCH BELFRÓW????
  • Gość: Artur IP: *.proxy.aol.com 23.07.01, 02:54
    Z II LO - wspomniana juz Ciota, dorzucilbym jeszcze chemiczke Jankowska
    (ta "badylarke"), oraz Kozucha. Osne i Gawryla byli do przelkniecia.

    Pozdrawiam,
    Artur

    ość portalu: KLOSS napisał(a):

    > A NIE PRYWATNE POGADUSZKI!!!
    > sTRONA O ADAMIE JEST ŚWIETNA, ZA MOICH CZASÓW SIE TAKICH NIE ROBILO. tO KTO
    > JESZCZE Z SZANOWNYCH BELFRÓW????

  • Gość: kloss IP: 213.77.32.* 23.07.01, 08:52
    W ogole chyba najbardziej znani są nauczyciele z II LO. Ja, jako absolwent
    Technikum Mechanicznego , zaproponowałem równie znaną panią Maziarską. Ale
    dodam jeszcze pana Józefa Nowaka - też historyka. Zupełne przeciwienstwo
    Maziarskiej.
  • Gość: LukeS IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.07.01, 12:28
    > W ogóle najbardziej znani są nauczyciele z II LO

    Do kompletu dorzuciłbym jeszcze:
    - pani Ludian (niestety nie pamiętam imienia) z geografii - wystarczyło być
    chłopakiem, żeby mieć dobrą ocenę (jak się jeszcze coś umiało, to 5-6 gotowe),
    dziewczyny miały trochę gorzej ;)
    - nieśmiertelny Czesio Małek - widziałem kilka lat temu, że mu tabliczkę na
    drzwiach sali zmienili na mgr-a :) (wreszcie) - kiedyś kazał mi biegać dookoła
    sali (tzn. między ławkami), bo za wolno wstawałem przy sprawdzaniu obecności
    (mało miejsca między ławkami, plecak pod nogami, co on chciał?)
    - z pozytywnych przykładów, to chyba słynny jest też prof. Spilarewicz (w końcu
    był opiekunem dwóch medalistów światowych etapów olimpiad przedmiotowych)
  • Gość: sesta IP: 62.98.197.* 03.08.01, 22:12
    Jesli chodzi o I LO, to podejrzewam, ze "Basienka" bije wszystkich o
    glowe...jakkolwiek skonczyla swoja kariere koncem lat 80-tych, ale jej legenda
    wisi w powietrzu. Byla znana niemal przez caly uczniowski Mielec, a biorac pod
    uwage ze uczyla ponad 25 lat-wiec mozna sobie wyobrazic ile ludzi ja poznalo.
    Uczyla geografii w I LO i w Medyku a z opowiadan to znano ja i w II LO. Byla
    niska, blondynka ze sztucznym kokiem przypietym do czubka glowy. Zdarzylo sie
    ze ktos wynoszac mape z pracowni geograficznej wyniòsl i koczka...Jedyna lekcja
    na ktòra trzeba bylo miec mundurek, byla geografia..tzn.,dla bezpieczenstwa
    ucznia, gdyz jesli nie mial ktos mundurka,to np. slyszal:"Niebieski-sweterek
    prosimy do nas!"Spocona ofiare przy tablicy doprowadzala do rozstroju nerwowego-
    bebniac po stole jakies nerwowe rytmy!
  • Gość: Liperus IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 24.07.01, 03:21
    Nazwiska ktore wymieniacie nie sa mi znane,widocznie wyjechalem za wczesnie.
  • Gość: kloss IP: 213.77.32.* 24.07.01, 11:39
    A móglbys zdradzić wreszcie, w którym roku wyjechałes?
  • Gość: Gucio IP: 212.244.182.* 25.07.01, 13:10
    To była legenda, ale chyba już nie Waszego pokolenia.
  • Gość: kloss IP: 213.77.32.* 25.07.01, 13:33
    Ja w prawdzie nie skończyłem II LO, ale słyszałem, że "ciota" to ksywa pani
    Ciejki nauczycielki historii.
  • Gość: Artur IP: *.arcommunications.net 25.07.01, 19:26
    Nic bardziej blednego - Ciota to ksywa Wroblewskiej.
    A Ciejka to mila, mloda nauczycielka, ktora przynajmniej za moich czasow byla
    przeciwienstwem Cioty.

    Pozdrawiam,
    Artur


    Gość portalu: kloss napisał(a):

    > Ja w prawdzie nie skończyłem II LO, ale słyszałem, że "ciota" to ksywa pani
    > Ciejki nauczycielki historii.

  • Gość: Artur IP: *.arcommunications.net 25.07.01, 19:25
    Heh, ja dobrze pamietam Ciote.
    Co prawda historie wykladal mi Osnowski, ale mialek kilka razy
    doswiadczyc "przyjemnosc" zastepstwa w.w. pani.
    Ba, ona przepchala mojego dobrego kumpla przez 4 lata LO latajac po innych
    nauczycielach i "zalatwiajac" mu promocje. Cyrki byly totalne.
    Oczywiscie nie bylo to bezinteresowne.
    Gucio, w ktorym roku zdawales mature?

    Pozdrawiam,
    Artur

    Gość portalu: Gucio napisał(a):

    > To była legenda, ale chyba już nie Waszego pokolenia.

  • Gość: darek IP: 10.128.133.* / *.acn.pl 26.07.01, 10:02
    Cześć Panowie. A wy kiedy uczęszczaliście do II LO, bo ja w latach 82-86.
    Pzdr.:))))))))))))))
  • Gość: Gucio IP: 212.244.182.* 06.08.01, 11:39
    Lata 1984-1988. Obstawa: Ciota, Kożuch, Gawrioła, Bodzio, Kopecki, Kostucha
    (Zdzicha). Osobiście kopałem działkę u Cioty wraz z kolegą K. i piłem z nią
    wódkę zagryzając swojską kiełbasą i kiszonymi ogórkami w wieku lat szesnastu
    (nie przyjeliśmy pieniążków za kopanie ogródka, więc zostaliśmy zaproszeni na
    wódkę). Oczywiście w trakcie mile wspominanej konsumpcji Ciota powiedziała
    Chłopcy tu jesteśmy kumple, ale w szkole opierdol. Nia ma to tamto."

    Pozdrowienia dla weteranów.
  • Gość: Darek IP: 195.117.143.* 10.08.01, 12:33
    Gość portalu: Gucio napisał(a):

    > Lata 1984-1988. Obstawa: Ciota, Kożuch, Gawrioła, Bodzio, Kopecki, Kostucha
    > (Zdzicha). Osobiście kopałem działkę u Cioty wraz z kolegą K. i piłem z nią
    > wódkę zagryzając swojską kiełbasą i kiszonymi ogórkami w wieku lat szesnastu
    > (nie przyjeliśmy pieniążków za kopanie ogródka, więc zostaliśmy zaproszeni na
    > wódkę). Oczywiście w trakcie mile wspominanej konsumpcji Ciota powiedziała
    > Chłopcy tu jesteśmy kumple, ale w szkole opierdol. Nia ma to tamto."
    >
    > Pozdrowienia dla weteranów.

    Dziekuje za pozdrowienia
    Historia o kopaniu działki jest w 99% prawdziwa, każdy rocznik przez to
    przechodził, Ciota (przez duże C) była prawdziwą legendą II L.O. i rzeczywiscie
    postacią nietuzinkową - łaczyła olbrzymi luz z dużą wiedzą i erudycją - była po
    prostu człowiekiem z chrakterem - takich się nie zapomina. Jeszcze jedna uwaga o
    niej - nie pozwalała zrobić uczniowi krzywdy, czasami dokoła aż miło, ale jak się
    zorientowała że ktoś chce zrobić uczniowi krzywdę czy świństwo, to nie ważne czy
    tego ucznia lubiła czy nie ale stawała w jego obronie - znam przykład z
    rękoczynami Cioty w pokoju nauczycielskim, bo ktoś "nie powiem kto" chciał
    dokopać dziewczynie której ona sama nie lubiała.
    A II LO to jeszcze inni już wspomniani: Kozuch, Małek, Lelu, Alberski, Spiral,
    Boguś (od angielskiego) Gawrioła, Osnowski i wielu innych, może nie tak
    legendarnych ale przez to wcale nie mniejszych. I paru inteligentnych inaczej też.

    A teraz krótka historyjka:

    Weteran 80-84
  • Gość: Beata IP: 217.96.44.* 10.08.01, 17:27
    Czy chodziłeś do ''B" ?
  • Gość: Darek IP: 195.117.143.* 10.08.01, 17:28
    Gość portalu: Beata napisał(a):

    > Czy chodziłeś do ''''B" ?

    Tak
  • Gość: Beata IP: 217.96.44.* 10.08.01, 17:52
    1980-1984 ?
  • Gość: Darek IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.01, 14:11
    Gość portalu: Beata napisał(a):

    > 1980-1984 ?

    Sie rozumie, a tak a propos, to w tym momencie przy klawiaturze dwóch Darków D i
    M z weteranów 80-84 klasy B.
    Czy dobrze kojarzymy rozmówczynię? B.M. ?


  • Gość: Beata IP: 217.96.44.* 11.08.01, 14:52
    HA.HA.
    B.K.
  • Gość: Beata IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.01, 19:40
    Cóż panowie - pamięć zawodzi?
  • Gość: darek IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.01, 19:46
    Czy My nie znamy się aby dużo dłużej? Np. od czasów podstawówki.
    A możed byśmy się porozumieli w sposób mniej publiczny?
  • Gość: beata IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.01, 20:00
    oczywiscie : andreas357@poczta.onet.pl
  • Gość: wojtas IP: *.albany.navipath.net 03.08.01, 18:38
    Tez sie podpisuje pod tym. Byla troche inna, lekcje byly bardzo "ciekawe".
    Przy okazji pozdrawiam wychowawce, bylego, z TS pana Zbyszka Wilka. Tez
    czadowy gosciu.
  • Gość: Coyuaga IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 11.09.01, 03:30
    Sieniutycz,Armatyz,Leyko (english),Spilarewicz!
  • kerstin 22.11.01, 22:51
    Heh, no i udalo sie trafic! Watek co prawda sprzed ponad dwoch miesiecy, ale co
    tam-tez sie dolacze!
    NA pierwszy strzal - Ludiana pseudo Zombie/Śmiercicha/Kostucha (istota plci
    zenskiej, blado-zolta, chuuuuda, z zapadnietymi policzkami).Tato z kumplami,
    majacy okazje pozac Zdziche w pierwszym roku pelnienia przez nia poslugi
    nauczycielskiej, zwykli o niej mowic "rowna kobita" (tzn. z przodu decha, z
    tylu decha...)
    Oj, za ta pania plec piekna nie przepadala! (w odroznieniu od chlopcow, ktorzy
    z wyrachowania siadali w pierwszych lawkach, bajerujac "pania profesor" ile
    wlezie). Nauczycielka geografii ta miala ciekawy zwyczaj pytania nie z zadanego
    materialu, tylko z tego, co jej sie akurat w danej chwili umyslilo. I tak nikt
    nie mogl byc pewien dnia ani godziny, podrecznik nie dawal nic (w ogole ich nie
    mielismy...) a ofiara, na ktora padlo, wstawala i przy wydatnej pomocy reszty
    klasy usilowala odpowiadac na pytania "z sufitu". Dziwnym trafem chlopakom
    zazwyczaj udawalo sie to na 5, kobiecej wiekszosci gdzies tak w okolicach
    trojczyny.
    No i jeszcze poczciwa Macysia, majaca w zwyczaju lekkie opluwanie osob z
    pierwszych lawek..., Lelo w ataku furii wyzywajacy nas od zlodziei, idiotow,
    kretynskiego pomiotu (slynny tez ze swoich chamsko-zlosliwych uwag w stylu -
    uwazaj dziewcze, uwazaj, bo zaraz tymi cyckami tablice zrzucisz /historia
    zaslyszana/, wielki pan posel (tfu, na psa urok!) Osnowski (ktorego nazwisko
    pierwotnie brzmialo (rzekomo) Osiol - ale byc moze to tylko wymysl
    uczniow...?), ktory kiedys nieomal dostal ataku apopleksji, gdy kolezanka przed
    wyborami przywiesila mu na drzwiach klasy nalepke "SLD zwyciezy!"
    No i niesmiertelna Wielka Trojca, obradujaca na dlugiej przerwie w kantorku
    chemika - Konopka (chemia; ach, te jego niesmiertelne biale adidasy!), Maryniak
    (taki mielecki "maczo" w obcislych dzinsach ;) i Ortyl ("masz pale jak stad do
    Malinia!!" - kto go zna, ten wie, o co chodzi :). A i Malek z tymi swoimi
    okularkami na gumce... Spoznialskich zawsze bral pod tablice i maglowal,
    przechera!
    Ejejej, dlugo mozna by tak opowiadac... Ale czasow szkolnych troche zal
    czasami...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka