Dodaj do ulubionych

KTO Z WAS WIE ???????

30.05.05, 22:07

Kto z was wie , że istnieje schronisko dla bezdomnych zwierząt w Mielcu?
Kto z was wie , że jego sytuacja jest tragiczna ???
Kto z was wie że przebywa tam ponad 500 psów????????????
Kto z was wie że przebywają tam zwierzęta w klatkach , które od 3 lat nie
były z nich wyprowadzane ???????????????
Kto z was wie , że istnieje możliwość adopcji przez internet??????
Kto z was wie , że schronisko potrzebuje wolontariuszy?
Kto z was wie , że schronisko potrzebuje garnków na wodę??
Kto z was wie , że jak mogą pomagają im internauci z całej Polski???

Kto z was wie , że wpłacając chociaż 5 zł , ratujecie psiaki od powolnej
śmierci głodowej?

Kto z was wie , że schronisku przyda się stara kołdra, poduszka, gazety……..

KTO Z WAS WIE , ŻE MOŻNA POMÓC ?

Larry Dickson napisał o zwierzetach:
" ..... uważają nas prawie za bogów i spodziewają sie, że zmienimy wszystko
na dobre.
Kiedy nie można jednak nic zrobić, świadomość, że zdradza się ich wiarę jest
straszna"

Ale przecież zawsze można coś zrobić .......


W imieniu mieszkańców schroniska prosimy o pomoc materialną i finansową
numer konta, na które można wpłacać pieniądze:
PBH PBK O/MIELEC 681060 007600 004021 800052 19
Jeśli nie możesz przygarnąć pieska, zasponsoruj jego pobyt w placówce.


SCHRONISKO DLA BEZDOMNYCH ZWIERZĄT
IM. ŚW. FRANCISZKA Z ASYŻU
tel. 017 - 583 15 32, ul. Targowa 11, 39-300 Mielec


schroniskomielec@interia.pl

schroniskomielec.w.interia.pl/


"W moim domu mieszkał ktoś, kto przynosił szczęście
Został sam - więc wziąłem go, szczęścia było więcej" (MYSLOVITZ)

img183.echo.cx/img183/3782/zzzxxx11kn.jpg
img183.echo.cx/img183/5019/zzxx26fw.jpg
img183.echo.cx/img183/7179/pony2z7qf.jpg
img183.echo.cx/img183/8420/pony112dd.jpg
img168.echo.cx/img168/5943/misia3pp.jpg
img168.echo.cx/img168/8589/colli17rj.jpg

Edytor zaawansowany
  • rodaa 31.05.05, 22:24
    Tak myślałam ---odpowiedz brzmi NIKT !!!!!!!!!

    Mało , ktoś na którymś forum napisał, że ludzie na podkarpaciu są zamknięci na
    dobro zwierząt.
  • liperus 02.06.05, 00:14
    Mieszkam za daleko by sponsorowac waszych podopiecznych.
    To bardzo wzruszajacy temat i wydawac by sie moglo ze mielczanie piszacy na tym
    forum podejda do niego ze zrozumieniem i odrobina sympatii ,jesli nie rzucajac
    sie gremialnie do sponsorowania zwierzaczkow to chociaz podyskutowania dlaczego
    tak jest i co z tym zrobic.Okazuje sie jednak ze ani szlachetny juls ,ani
    wybitny yapkovitz ani nikt inny nie maja nic do powiedzenia na ten temat.Wstyd
    i hanba mielczanie.
  • mani1 02.06.05, 06:48
    Jest to problem i od niego nie uciekniemy tym bardziej, że autorami tej sytuacje
    są sami ludzie. Owszem mozna coś zrobić, może warto wyjść do ludzi na ulicę ze
    zbiórką pieniążków, przekaz pienięzny jednak dla większości osób nie
    posługujących się przelewami elektronicznymi jest i czasochłonny i kosztowny.
    Rodaa spróbuj zorganizować taką akcję i wyjśc do ludzi tym bardziej w okresie
    imprez na otwartym powietrzu gdzie można dołączyć się i nagłośnić problem, na
    pewno będzie odzew...
  • yapkovitz 02.06.05, 10:41
    Zarumienilem sie gdy przeczytalem iz jestem "wybitny":) ale coz, nie mnie
    siebie oceniac. Mieszkam kilkaset kilometrow od Mielca, wiec fizycznie na
    chwile obecna nie moge nic zrobic dla zwierzat z mieleckiego schroniska. Staram
    sie bywac co dwa tygodnie w Mielcu, ale ostatnio mam egzaminy na studiach
    podyplomowych i obrone, wiec siedze w domu i troche sie ucze:)
    Proponuje Rodaa abys tym tematem zainteresowal ludzi z Radia Puls FM, jezeli
    mialbys problemy zebys sie z nimi skontaktowac, to napisz na mojego gazetowego
    mejla.
  • jul.s 02.06.05, 10:59

    ...wezwany do tablicy z pokorą odpowiadam .

    ...nie lubię zasranych chodników
    ...,nie lubię gdy spokojnie spaceruje po ulicy mego miasta i nagle jekiś
    szalony kundel / nota bene kochany na zabój przez swoja paniusię / startuje z
    krzykiem do mojej nogi - wtedy moje serce doznaje palpitacji a mnie trafia
    szlag !!!
    ....nie lubię gdy o 3 w nocy wataha kundli podnosi wrzawę i znowu szlag mnie
    trafia
    ....nie lubię watahy kundli w bloku srających i lejących na wycieraczki
    ....nie lubię słuchać że pies zagryzł dziecko

    ....nie chce by w moim kraju brakowało normalnego zdrowego podejścia do "tego
    tematu"

    .....w normalnym kraju nie ma kundli , kazdy pies ma numer i odpowiedzialnego
    właściciela ,kary za łamanie zasad - sranie ,sikanie ,gryzienie sa bardzo
    bolesne .....i w tym kierunku trzeba iść ......

    .....każdą akcję bogatej damulki /villas, młynarska/ zbierania kasy na
    schroniska uważam za głupotę i mylenie pojęć ...jest tysiąc innych ważniejszych
    spraw !!!!!!

    .......najpierw porządek a potem zbieranie kasy ,- współczuję młodym ,
    wrażliwym dzieciom - wmotanym przez cwanych dorosłych karierowiczów w
    zbieranie kasy na schroniska ....

    ......nie ta droga moi drodzy , nie ta droga !!!!!!!

    ....ale jako że Polska to kraj o niskim relatywnie ogólnym poziomie kultury
    wszystko "to" rozumiem - ale jest mi smutno

    ......julek.....
  • mani1 02.06.05, 11:42
    Gdybyście Julka nie zrozumieli to w skrócie jego wypowiedź brzmi chyba tak:
    wszystkie kundle do gazu....
  • liperus 02.06.05, 13:39
    Gdyby rozciagnac rozumowanie juls to w kolejnosci pojda staruszki bo za wolna
    chodza,pijacy bo spiewaja po nocy ,dzieci bo halasuja bawiac sie przed blokiem
    i sasiad bo pozna pora zmusza lozko do skrzypienia a babe do jekow.Juls trzeba
    das troche kredytu zaufania bo mial zly dzien .
    Ale swoja droga musi byc rozwiazanie problemu.Sa jeszcze wladze miasta ,moze
    rozmawiac z nimi na temat pomocy ,sa radni ,poslowie ,bogaty kosciol,harcerze
    moze warto zainteresowac wladze miasta wprowadzeniem przepisow regulujacych
    sprawy o ktorych pisze juls ,karac wlascicieli a czesc pieniedzy przekazac na
    utrzymanie schroniska.Daleka droga ale krok po kroku wspolnymi silami mozna do
    czegos dojsc.
  • jul.s 02.06.05, 15:47

    .....liperusie ...mimo że nie jestem tępym antropocentrystą - rozróżniam psa
    od człowieka ...dlatego Twój wniosek

    > to w kolejnosci pojda staruszki bo za wolna
    > chodza,pijacy bo spiewaja po nocy ,dzieci bo halasuja bawiac sie przed
    blokiem ...

    ...nie jest absolutnie moim ..- za daleko poszedłeś !!

    ....pozdrawiam ....moim wzorem w tym względzie jest holandia i norwegia gdzie
    swietnie sobie z "psami" poradzono i trudno określić te kraje jako prowincja
  • liperus 02.06.05, 20:42
    To nie jest rozmowa o tym kto ma a kto nie ma racji .Nie jest tez dobrze
    poslugiwac sie przykladami tych ktorzy mysla i robia inaczej Jest natomiast
    problem egzystencji schroniska dla zwierzat w miescie nad Wisloka i to w tej
    chwili jest najwazniejsze a nie holenderskie rozwiazania.Wiec ,co zrobic by
    pomoc zwierzakom ? Oto jest pytanie.
  • rodaa 03.06.05, 02:23
    liperus >>DOKŁADNIE TAK JAK NAPISAŁES !!!!!!!!
    Ja też wiele rzeczy nie lubię ale jest potężny problem, bo te zwierzęta w
    schronisku nie znalazły sie tam bo chciały, tylko z głupoty i bezmyślności
    ludzi. I to jest temat na inny wątek --jak zapobiegać , by w schroniskach ich
    tyle nie było.
    SŁUCHAJCIE -- te psiaki potrzebują wszystkiego -- począwszy od starych , dużych
    garnków ( woda do picia --lato w toku !!!!) , starych ręczników, prześcieradeł,
    środków opatrunkowych, jedzenia ( kasz, płatków, karmy gotowej, itd)
    To wszystko można rozpropagować !!! tylko więcej ludzi musi o tym wiedzieć.
    Wśród swoich znajomych ogłosiliśmy zbiórkę co łaska -- i mamy za cel
    ufundowanie z prawdziwego zdarzenia psich budek :)
    W Sochaczewie na apel garnek dla psa --włączyły sie spontanicznie różne
    instytucje --a Miejskie P-stwo Komunalne udostępniło pomieszczenie gdzie można
    przynosić wszelkie różności potrzebne w schronisku !!!
    A w Mielcu się nie da?? Da sie tylko trzeba ruszyć tę znieczulicę !
    Zobaczcie po mieszkaniach --ile rzeczy by sie schronisku przydały nawet stare
    gazety ( to dla ocieplania bud):( :( :(

    LUDZIE !!NIECH RUSZY WAS SUMIENIE!
    Dla mnie jest niepojęte by zamknąć psa jak w więzieniu, nie wypuszczać go przez
    3 lata z klatki (ŻADNEGO) !!!!!!! mało , nie mieć wody w upał i nie mieć się
    gdzie schować się przed mrozem:(:(

    Może rzeczywiście jedynym wyjściem jest masowa ..eutanazja ????? I problemu nie
    będzie !?

    A KTOŚ KIEDYŚ POWIEDZIAŁ ŻE CZŁOWIEK TO BRZMI DUMNIE !!!

    Witaj...

    Wabię się... Nie pamiętam już nawet jak mnie nazywał mój Pan Ale pamiętam
    dobrze, jak to jest być kochanym i jak kochać. Pamiętam, jak to jest mieszkać w
    ciepłym domu, jeść dobre jedzonko, bawić się z moim Panem. Chciałbym jeszcze
    kiedyś pobiec na spacer, polizać po ręce, pokazać jaki jestem mądry i
    posłuszny.

    Niestety...
    Nie mam już domu, nie mam już Pana i mam coraz mniej nadziei w moim wielkim
    psim sercu. Pomóż mi proszę odnaleźć nowy dom, nowe szczęście a ja odpłacę Ci
    całą psią miłością jaką mam w sobie.

    To prawda, jestem dużym psiakiem, jedno z moich rodziców było dogiem
    niemieckim. Nie pamiętam już swoich rodziców. Ale tak w głębi mojej psiej duszy
    jestem ciągle małym szczeniaczkiem. Uwielbiam się bawić, ale zawsze słucham
    swojego Pana.
    Tak wyglądałem jakiś czas temu...
    img101.echo.cx/img101/2808/dog16ce.jpg
    a tak wyglądam teraz ( bez wychodzenia przez 3 lata z klatki)
    img101.echo.cx/img101/2456/mix4dg.jpg
    img101.echo.cx/img101/2456/mix4dg.jpg
    A tu cała tragiczna historia Skooby-iego z Mielca
    www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=20468
  • rodaa 03.06.05, 02:51
  • rodaa 03.06.05, 02:34
    Jestem ..........człowiekiem. Po prostu.
    Nie musisz wpłacać pieniędzy --nie o to tu chodzi. Możesz przynieść stare
    garnki których nie używasz, stare szmaty na ocieplenie budy, możesz także po
    prostu pomóc adoptując wirtualnie za 20 zł jakiegoś futrzaka ,
    mozesz .....WIELE RZECZY TYLKO TRZEBA BYĆ CZŁOWIEKIEM A NIE ..........
    dopowiedz sobie sam.

    I pamietaj ty też kiedyś będziesz stary . Zycz a będzie ci życzone --znasz to
    przysłowie ?
    Więc Tobie życzę by spełniło się Ci się to czego ty życzysz innym .


    cytuję :
    >>ale jako że Polska to kraj o niskim relatywnie ogólnym poziomie kultury
    > wszystko "to" rozumiem - ale jest mi smutno >>>>>>>WŁAŚNIE TY JESTEŚ
    PRZYKŁADEM TEJ KULTURY :(

    I dodaję --jestem studentką weterynarii ..kariera przedemną dopiero..........
  • ulka1813 27.06.05, 09:52
    Rodaa, nie przejmuj sie tym psim faszysta! Bo jak inaczej mozna go nazwac???
    Jest jakas definicja takich??
    Zamknelabym takiego,dla ktorego zwierzeta sa na ostatnim miejscu tabeli
    waznosci na 4 lata w ciasnym boskie,za to ,ze za duzo "szczeka" na forum
    posadzajac Ciebie o robienie kariery!?!?!Bo pewnie nie byl nigdy w takich
    schronisku!

    A to,ze jest nas malo takich pmagajacych i zaangazowanych,
    to niestety ogromna szkoda dla psow mieleckich.

    Teraz najbardziej sie przydaja duze,ciezkie garnki na wode oraz budy.
    Nie proponuje wplacania pieniedzy dla watpiacych,prosze o
    przeslanie ,przywiezienie osobiscie czegokolwiek :
    kocy,recznikow,gazet,lekarstw,karmy,kaszy,ryzu...duzo by jeszcze wymieniac!
  • rodaa 03.06.05, 02:55
    Zwierzę jako istota żyjąca,
    zdolna jest do odczuwania ciepienia nie jest rzeczą.
    Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę!
    Światowa Fundacja Praw Zwierząt
    Paryż 1978
  • jarmulka 03.06.05, 16:39
    Mysle ze temat nie doczeka sie rozwiniecia.Psy to zwierzeta ,tak samo jak
    ludzie,poprodukcyjne odpady w procesie stwarzania z ta mala roznica ze dobry
    bog pozostawil psiakom poczucie wiernosci,psiej milosci i oddania czego trudno
    doszukiwac sie w postepowaniu tego co podobno brzmi dumnie - czlowieka.A moze
    zabraklo materialu na wszczepienie milosci czlowiekowi albo dobry bog musial
    jednym zabrac by innym dac a moze czlowiek to twor bozego przeciwnika.Nie
    trzeba daleko szukac ,wystarczy to forum by odnalezc w wypowiedziach "ludzi"
    nienawisc ,nieczulosc ,chec zemsty ,slowem to wszystko czym czlowiek akurat nie
    powinien sie charakteryzowac.Na prozno doszukiwac sie w mieleckich "ludziach"
    milosci do zwierzat bo milosc to towar deficytowy a bezpanskie i niekochane
    kundle do gazu, jak chce juls i w domysle reszta milczacego spoleczenstwa .
  • rodaa 04.06.05, 01:42
    "Jedynym całkowicie bezinteresownym przyjacielem, którego można mieć na tym
    interesownym świecie, takim, który nigdy cię nie opuści, nigdy nie okaże się
    niewdzięcznym lub zdradzieckim, jest pies... Pocałuje rękę, która nie będzie
    mogła mu dać jeść, wyliże rany odniesione w starciu z brutalnością świata...
    Kiedy wszyscy inni przyjaciele odejdą, on pozostanie" - George G. Vest
  • rodaa 05.06.05, 20:39
    Mieszaniec charta rosyjskiego borzoja, wesoły i przyjazny pies jest u WAS w
    schronisku !!!!!!!!!To nie jest agresywny pies także wobec innych psów. Ma
    kilka lat. Po kąpieli i wyczesaniu będzie to piekny pies !!!!!!!!!!!!!!!!
    Przebywa w boksie nr 60 POMÓŻCIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    img75.echo.cx/img75/5958/chart10hz.jpg
    img75.echo.cx/img75/4999/chart32cm.jpg
    img75.echo.cx/img75/8108/chart25ip.jpg
    I jeszcze PONY !??? Cały bielusieńki !!!! Piękny !!!!
    Średniej wielkości pies, podobny do polskiego owczarka nizinnego, ale jest
    nieco większy i ma króciutki ogonek. Piesek ma 14 miesięcy, jest spokojniutki i
    przyjazny. Jest już obcięty !!!!!
    Przebywa w świetlicy.

    img75.echo.cx/img75/3690/kulka35qj.jpg
    img75.echo.cx/img75/8619/kulka2we.jpg
    img75.echo.cx/img75/1371/kulka15uv.jpg
    SCHRONISKO DLA ZWIERZĄT W MIELCU
    tel. 017 - 583 15 32, ul. Targowa 11, Mielec
    napisz do wolontariusza

    schroniskomielec@interia.pl

    schroniskomielec.w.interia.pl/
  • rodaa 08.06.05, 21:34
    Bardzo sie cieszę że coś sie ruszyło !!!!!!!!!!!!!
    Psiaki znalazły domki , SCOObi też leczony .... rusza medialna akcja adopcyjna
    i pomocy dla schroniska !!!!!!!
    Wielkie dzięki wszystkim miłośnikom futrzakom !!!!!!!!!


    Gdyby zwierzęta wierzyły w Boga
    Diabeł w Ich oczach wyglądałby jak człowiek...
  • asik138 11.06.05, 14:40
    Rodaa nie wiem czy tam pracujesz ale z tego co widze to chyba tak? Czy mozna
    tam jakoś prace znaleść? Oczywiscie nie za pieniadze tylko tak pomagac? Odpisz
    prosze Pozdrawiam!
  • rodaa 12.06.05, 01:48
    Hej Asik138
    Nie , nie pracuję :( Jest mi po prostu los zwierząt zapomnianych przez
    wszystkich -- nieobojętny. A schronisko w Mielcu to ---horror:(
    Dlatego wspomagam jak mogę ale moje wsparcie i fundusze to trochę za mało.
    Potrzeby schroniska są OGROMNE --bo zapomniał o nim cały świat :(

    Możesz zostać wolontariuszem schroniska :) Wiesz jak by sie psiaki ucieszyły
    gdyby ktoś wyprowadził je choć na króciutki spacer ??? Tam jest piękny ,
    NIEWIDOMY COLLI !!!!!!!! Nie wiem ile lat nie był wyprowadzany z klatki:(
    Wyobraż sobie jego radość biegania po trawie, :) :) po tylu latach
    zobacz jego piękny pychol

    img296.echo.cx/img296/3293/naszpupil13zw.png
    img296.echo.cx/img296/1206/naszpupil20ds.png
    jest jeszcze mały biały piesek w typie owczarka nizinnego zwie sie KULKA !!!
    img296.echo.cx/img296/5305/kulka34uq.jpg
    Najlepiej gdybyś skontaktowała się z kierownikiem ośrodka i porozmawiała na
    temat wolontariatu czyli dobrowolnej pomocy dla psiaków :)Wolontariuszką jest
    tam MUrka>>studentka , dziewczyna z Lublina która dojeżdza czasami do Mielca !!

    Poza tym możesz wśród znajomych rozgłosić by nie wyrzucali starych garnków,
    kocy, ręczników, szmatek __to wszystko jest potrzebne na ocieplenie starych
    rozlatujących sie bud !!!!na zimę . One strasznie marzną w tych deskach i
    jeszcze pobiegać nie mogą by sie rozgrzać !! A garnki są na wodę !! Szczególnie
    brakuje ich w upały.
    Pomóż nam pomagać ---- a zobaczysz wdzięczność w oczach tych biednych zwierząt.
    pozdrawiam serdecznie

    ps odezwij się znowu !!!
  • ulka1813 27.06.05, 09:56
    Rodaa, tam nie pracuje.
    A z wolontariatem w Mielcu idzie jak po grudzie.Nie chca wpuszczac
    wolontariuszy, bo pracownicy boja sie utraty pracy.Stad tez psy po kilka lat
    siedza w boksach i nie sa wyprowadzane nawet na krotki spacer.
    Ale wszelka pomoc w organizowaniu zbiorek starych ,nieraz niepotrzebnych rzeczy
    bylaby mile widziana.
    Do akcji udalo nam sie wlaczyc Radio Puls z Mielca i NOWINY z Rzeszowa.
    Kilka psow znalazlo domy dzieki stronie internetowej,ktora teraz bedzie
    updatowana, w piatek 24.06. robilismy kolejne zdjecia.

    Zapraszamy tez na dogomanie, tam sa watki mieleckich psiakow.
    www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=22192&postdays=0&postorder=asc&start=60
  • ulka1813 27.06.05, 09:37
    Kolejny psiak bez echa adopcyjnego,mimo akcji w Nowinach i lokalnym radio PULS.
    Szkoda,ze jest tak malo ludzi chetnych na zabrania psiakow z Mielca...:(((((

    www.pulsfm.pl/psiaadopcja.html
  • ulka1813 03.07.05, 15:53
    Wyglada na to,ze tylko Radio Puls ma w swojej ekipie prawdziwych ludzi, ktorym
    krzywda zwierzat nie jest obojetna. Reszta tematow na tym forum regionalnym to
    jakies pierdoly wyborcze,wesela,szkolki,itp...Kazdy z nas kiedy bedzie tez
    potrzebowal pomocy np. na stare lata,a wtedy mlodzi nawet nie przeczytaja
    takich topikow,no bo po co,szkoda czasu.Wymagaloby to troche wysilku,a to takie
    meczace komus pomagac.

    www.pulsfm.pl/psiaadopcja.html
  • jul.s 04.07.05, 13:14

    ....ulka na Rany Boga mylisz pojęcia !!!!! do jednego worka wkładasz człowieka
    i psa ....musisz zaangaŻowac więcej mózgu w swoje działania

    ...piszesz
    >Kazdy z nas kiedy bedzie tez
    > potrzebowal pomocy np. na stare lata, - to pies mu pomoże /mój dopisek/

    ...piszesz.
    >...Reszta tematow na tym forum regionalnym to
    > jakies pierdoly wyborcze,wesela,szkolki,itp

    ....sensownie załatwić sprawe może tylko mądra ,liberalna ustawa -prawo
    , a nie "nawiedzone dziewczynki " ...- przejdzie ci "to" szybko i wtedy
    zorientujesz się ze traciłaś czas ..to niedługo nadejdzie ...dorośniesz
    zmądrzejesz ...
    -dlatego nie pisz pierdoły np. wyborcze ...

    "....więcej mózgu mniej uniesień....." to powinno byc dla Ciebie motto na
    przyszłu czas !!!!!!

    ...pozdrawiam ..porozmawiaj o tym z tatusiem ..koniecznie !!!!!
  • liperus 04.07.05, 13:57
    Po pierwsze nie wzywaj imienia jego nadaremnie (to z przykazan
    koscielnych).Mysle ze pierwsze czego powinienes sie nauczyc ,choc sadze ze jest
    za pozno, to szacunku dla innych ;dla ich wieku ,pogladow ,sposobu wyrazania
    mysli czy filozofii zycia.To z kolei nazwane jest tolerancja.Po trzecie
    powinienes zainteresowac sie jezykiem polskim by wreszcie zrozumiec co to sa
    przenosnie ,porownania ,personifikacje zwane srodkami wyrazu.Po czwarte wiecej
    zwyczajnej grzecznosci ,zwlaszcza w przypadkach kiedy jestes odmiennego zdania.
    Po piate to Ulka ma racje bo miara czlowieczenstwa jest tez stosunek do
    zwiarzat podobnie jak do kalek ,homoseksualistow czy nawiedzonych.Co do psiej
    pomocy to jestes w bledzie.Psy ratuja zycie,prowadzaja slepych,sa towarzyszami
    zycia i wyciskaja lzy swym wlascicielom kiedy cierpia czy odchodza.Ulka widzi
    problem troche szerzej czego ty nie pojmujesz ze mozna byc wrazliwym ,bo tak
    juz jest ze stosunek do zwierzat w przedziwny sposob przeklada sie i na
    stosunek do ludzi ,bo to tez zwierzeta.
    Powiem tak,silisz sie byc oryginalny ale w gruncie rzeczy jestes
    prymitywny ,prostacki i zwyczajnie glupi ,nadety bufon ktory pozjadal wszystkie
    rozumy .Moze tu nalezy szukac odpowiedzi na pytanie dlaczego mieleckie forum
    zdechlo ,watki koncza sie na jednym wpisie,szerzy sie niegrzecznosc a lokalny
    nacjonalizm kroluje niepodzielnie.
  • rodaa 08.07.05, 22:26
    :(
    img186.imageshack.us/img186/1698/20309zzz2nr.jpg
    Ulka widzi
    > problem troche szerzej czego ty nie pojmujesz ze mozna byc wrazliwym ,bo tak
    > juz jest ze stosunek do zwierzat w przedziwny sposob przeklada sie i na
    > stosunek do ludzi ,bo to tez zwierzeta.

  • ulka1813 19.07.05, 22:00
    Jul.s , szkoda mi ciebie naprawde, bo nick nie swiadczy o wieku, a ciebie bym
    do twojego tatusia w podkoszulku odeslala.Dzieciakiem nie jestem, mozgu uzywam
    na co dzien w przeciwienstwie do ciebie.Lat mam wiecej niz 2 x 18 i nie jestem
    zapalonym dzieciakiem,na ustawodawcow nie mam wplywu,pewnie to takie tepaki
    jak ...w schronisku dzialam od lat i mi nie przejdzie,bo musze takich idiotow
    prostowac,ktorzy bez cienia litosci wyrzucaja swoje zwierzaki na niepewny los.
    Wiec na drugi raz sie zastanow co piszesz,bo twoim jadem mozna by caly kraj
    obdzielic.Twoje posty sa zreszta z tego znane.Nie osmieszaj sie.FY.
  • floton 19.07.05, 22:05
    Dobra, jutro się do Was wybiore i pozbieram od sasiadow trochę rzezcy.
    A tym czasem - może by tak zaapelować do tych czarnych, w sutannach, może oni
    maja wrażliwsze serca niż szary obywatel i przeznaczą niedzielna składkę na
    braci swoich mniejszych????????
  • ulka1813 19.07.05, 22:15
    Floton, czarnych nie ma co prosic, oni nawet na kolonie dla biednych dzieci
    wolaja od ludzi,na jedzenie dla najubozszych,a co dopiero dla zwierzat.
    Sw.Franciszek juz dawno odszedl za Tęczowy Most ze swoimi zwierzakami.
    Pomagaja przewaznie ludzie juz doswiadczeni przez los,biedniejsi,starsi,
    mili,usmiechnieci mimo wlasnego cierpienia.

    Rodaa, moze jednak sciagniesz ten topik,zanim go jul.s calkowicie nie opluje.
    Szkoda tego tematu tutaj trzymac.Apelujmy do ludzi,do takich,ktorzy nie
    obrazaja,nie pluja jadem,nie oceniaja po nickach i nie odsylaja ludzi,ktorzy
    pomagaja jak moga(efekt mozna sprawdzic w schronisku),do tatusiow.Dawno tutaj
    nie bylam,ale widze,ze nic sie nie zmienilo,dalej ta sama nienawisc - Liberus
    slusznie to podsumowal.Szkoda czasu marnowac na kasliwe riposty.
  • moco7 20.07.05, 09:54
    Przeczytałam cały wątek.Chciałabym Wam,drogie miłośniczki piesków zwrócić
    uwagę,że niewłaściwie rozkładacie akcenty. DLACZEGO psy cierpią w chroniskach?
    (nie słyszałam o powszechnie dostępnych,gdzie psy miałyby komfortowe
    warunki,cokolwiek to znaczy).Wiem,napisałyście - bo ludzie są okrutni i
    głupi.Jesteście inteligentne,więc na skroty - walczcie z przyczyną,nie ze
    skutkami.Cierpieniom psów(autentycznym!!!)w schroniskach można zaradzić
    jedynie - humanitarnie i bezboleśnie je usypiając.Dla idiotycznie rozumianej
    politycznej poprawności skazuje się psy na cierpienie w schonisku bo TRZEBA IM
    POMÓC.Oto doskonały przykład przysłowia "dobrymi chęciami piekło jest
    wybrukowane".Piekło tych psów.Cóż pomogą te "święte" akcje znoszenia do
    schroniska starych szmat i garów?Czy to rzeczywiście rozwiąże problem?!
    Postawcie sobie to pytanie i nie zagłuszajcie się kwesiami typu :"może i nie,
    ale trochę im(psom) ulżymy".Życzę sukcesów.Jul.s ma rację.Trzeba się zdecydować
    na radykalne rozwiązania,a nie bredzić o miłości do zwierząt.TAKA miłość je
    zabija.Pozdro!
  • moco7 20.07.05, 10:06
    PS.Do leperus - trzecie przykazanie Boże: "nie będzież wymawiał imienia Pana
    Boga swego nadaremnie".:))
  • ulka1813 20.07.05, 10:09
    Myslisz pojecia kobieto i nie wyzywaj nikogo od milosniczek pieskow.
    Pewnie sama wyrzucasz niepotrzebne zwierzaki,zeby potem ktos inny mial klopot.
    Ustawe zalatw sama z Jul.sem,bo pewnie masz dojscia do wladz tobie-podobnych.
    Strzykawki moge podrzucic,strychnine zalatw sama i usypiaj ile mozesz.
    Jestes pewnie z Jeleniej Gory,bo tam wlasnie jest taka rzez bezdomnych zwierzat.
    Zdrowych,mlodych,szczeniat,obojetne.Nawet takich,ktore znalazlyby nowe domy.
    A chec pomocy to nie brednie.Milosc i szacunek do zwierzat tez nie.Pewnie nie
    bylas nigdy w schronisku i nie widzialas jakie wspaniale sa tam zwierzeta,
    bardziej kochajace niz wy krytykanci.Pewnie tez nigdy nie mialas zadnego psa
    ze schroniska i nie wiesz,jak on potrafi kochac.
    To na kiedy zalatwic ci strzykawki i strychnine,jesli chcesz tak koniecznie
    zwierzeta usypiac?Na dzis czy jutro?
    A psy w schronach cierpia przez takich jak ty...to jest oczywiste.

  • ulka1813 20.07.05, 10:34
    RODAA SKASUJ PLS TEN TOPIK NA TYM MIELECKIM FORUM.

    SZKODA CZASU MARNOWAC NA CZYTANIE ZJADLIWYCH POSTOW.
    NAPRAWDE SZKODA CZASU. LEPIEJ APELOWAC GDZIE INDZIEJ.
    PANSTWO ROZSADNI UDZIELAJACY SIE TUTAJ PEWNIE ZAJMUJA SIE POMOCA DZIECIOM Z
    UBOGICH RODZIN,STARYM,SCHOROWANYM EMERYTOM,ZONAMI/DZIECMI KATOWANYMI PRZEZ
    OJCOW,WIEC NIE ZABIERAJMY IM MIEJSCA NA ICH SPRAWY.
    POZA NIENAWISCIA I KRYTYKA NIE MA TUTAJ NICZEGO INNEGO.
  • moco7 20.07.05, 11:39
    Ufff,Ulko droga.Gdzie znalazłaś u mnie nienawiść i krytykę wyłącznie?Zaperzyłaś
    się strasznie.Psy w cywilizowany sposób usypia sie w specjalnych
    podciśnieniowych komorach,do których zresztą wcześniej się je przyzwyczaja,żeby
    nie miały nawet stresu związanego z wejściem do niej.Coś jak efekt,którego
    doznają piloci na dużych wysokościach.Pisanie o strzykawce i strychninie to
    bzdury!Zaperzyłaś się tak bardzo,że z Twojego wpisu można domniemywać,iż psy
    jednak ważniejsze od ludzi...Pomyśl,to nie boli.Pozdrawiam.
  • ulka1813 20.07.05, 11:57
    Ty tez pomysl,to nie boli.W Polsce nie ma komor w kazdym schronie czy
    szpitaliku,sa za to weci oplacani przez gminy i strzykawki strychniny lub w
    najlepszym wypadku narkoza.
    A teksty z mysleniem,wysylaj do jul.sa,on takie lubi i je uzywa.Zmalpowalas
    go,albo jestes nim.
    Ludzie i zwierzeta sa dla mnie b.wazni,tez uzywaj mozgu i oczu jak czytasz
    posty.Szkoda czasu na odpowiadanie,juz sie nie dam wypuscic.Adieu.
  • moco7 20.07.05, 12:06
    A powinno być mniej więcej tak: KAZDY nabywca psa ma OBOWIĄZEK jego rejestracji
    i wszczepienia czipa z pełną informacją o nim(człowieku)oraz o psie. Wałęsające
    się psy są przez służby publiczne wyłapywane.Jeśli nie mają czipów są przez
    miesiąc utrzymywane(z podatków od psów)w schronisku.W przypadku braku chętnych
    nabywców - po tym terminie usypiane.Wałęsający się pies z czipem jest
    wyłapywany i czeka w schronisku na swego(powiadomionego)pana.Nieodebranie psa w
    określonym terminie traktowane jest jak wykroczenie i karane grzywną.Właściciel
    odbierający pupila ze schroniska płaci koszty złapania psa i jego utrzymania w
    schronisku.Itd...Po pewnym czsie NIE MA bezpańskich psów i ścisku w
    schroniskach.Człowiek(to brzmi dumnie!)zastanawia się sto razy i kalkuluje CZY
    GO STAĆ NA PSA!!!Nieodpowiedzialne kupowanie szczeniaków dzieciom i późniejsze
    ich wyrzucanie staje się NIEMOŻLIWE!!! No i co?Podoba się?
    Na marginesie dodam,że praktykę sterylizacji psów i kotów uważam za zbrodnię!
  • moco7 20.07.05, 12:10
    Do Ulki.Przepraszam za słowa o myśleniu.Po prostu wkurzyłaś mnie swoją
    zapalczywością i tyle!Ale w obrażaniu ludzi nie gustuję i sama na siebie jestem
    zła,że sie dałam ponieść emocjom.Pod jul.s'a się nie podszywam,nie
    śmiałabym.Tyle.
  • rodaa 21.07.05, 15:53
    moco7 napisała:

    > Przeczytałam cały wątek.Chciałabym Wam,drogie miłośniczki piesków zwrócić
    > uwagę,że niewłaściwie rozkładacie akcenty. DLACZEGO psy cierpią w chroniskach?
    > (nie słyszałam o powszechnie dostępnych,gdzie psy miałyby komfortowe
    > warunki,cokolwiek to znaczy).Wiem,napisałyście - bo ludzie są okrutni i
    > głupi.Jesteście inteligentne,więc na skroty - walczcie z przyczyną,nie ze
    > skutkami.Cierpieniom psów(autentycznym!!!)w schroniskach można zaradzić
    > jedynie - humanitarnie i bezboleśnie je usypiając.Dla idiotycznie rozumianej
    > politycznej poprawności skazuje się psy na cierpienie w schonisku bo TRZEBA
    IM
    > POMÓC.Oto doskonały przykład przysłowia "dobrymi chęciami piekło jest
    > wybrukowane".Piekło tych psów.Cóż pomogą te "święte" akcje znoszenia do
    > schroniska starych szmat i garów?Czy to rzeczywiście rozwiąże problem?!
    > Postawcie sobie to pytanie i nie zagłuszajcie się kwesiami typu :"może i nie,
    > ale trochę im(psom) ulżymy".Życzę sukcesów.Jul.s ma rację.Trzeba się
    zdecydować
    >
    > na radykalne rozwiązania,a nie bredzić o miłości do zwierząt.TAKA miłość je
    > zabija.Pozdro!
    Nie po drodze nam!!!!!!!! Bardzo nie po drodze !!!!! Jesteśmy z innej bajki .
    Bardzo w swej wypowiedzi przypomiasz mi jul.s .
    Dlatego nie będę strzępić sobie języka :) Po prostu szkoda mojego czasu jak
    tobie starego garnka na wodę czy 10 zł na tabletkę odrobaczającą.

    Ja walczę ze skutkami bo przyczynami zajmują sie ludzie twojego pokroju __
    zwierzę to gadzina ( tak u was się mówi??) niezdolna do odczuwania niczego.
    Można ją rozmażać, głodzić, bić i wyrzucić jak sie znudzi. A jak przeszkadza i
    za dużo kłopotów sprawia można uśmiercić . Cóż , wcale jak widać po co
    niektórych wpisach, nieodosobniony u was pogląd. A to przecież wasze
    schronisko !!! I wasz problem. Z bredzeniem nie o miłości do zwierząt tylko
    bredzeniem o ........zabijaniu .

    I tak czytając myślę , że jesteś bardzo nieszczęśliwy/a . Bo w życiu jednak
    sprawdza się , że szczęśliwy człowiek pomoże każdemu : i człowiekowi i
    zwierzęciu. Nieszczęśliwy wynajdzie 1000 powodów żeby nie pomóc --bo inni są od
    tego.
    ŻAL MI CIĘ .
  • moco7 22.07.05, 08:40
    Zostałam przez P.T. rodaa zaliczona do jakiejś bliżej nieokreślonej, a jednak
    pożałowania godnej grupy.To tak dla wzmocnienia siły argumentów? "Wy - mordercy
    psów?"Ile Ty masz lat rodaa? Bo to takie bolszewickie - "wy".Ja pisałam
    wyłącznie w swoim własnym imieniu.Z żadną pro- ani anty-psią grupą się nie
    utożsamiam.Zważ - czy aby ta "święta żółć" nie zalała Ci oczek? Żałuj mnie!Ani
    mnie to ziębi,ani grzeje. W dzisiejszym świecie mnóstwo takich nawiedzonych
    aktywistek,które pełne "dobrych chęci" z zapałem godnym lepszej sprawy rzucają
    sie na kolejne,podsuwane przez media tematy.Pieski,przemoc w
    rodzinie,aborcja,równouprawnienie kobiet...itd,itp.Podejrzewam,że powoli mózg
    zastępuje im poprawnościowa szara papka.Nieuleczalne,niestety...Bardzo się
    cieszę,że w jednym się zgadzamy - jesteśmy z innej bajki.pozdrawiam
  • ryszard1959 22.07.05, 09:03
    moco7 napisała:
    W dzisiejszym świecie mnóstwo takich nawiedzonych aktywistek,które
    pełne "dobrych chęci" z zapałem godnym lepszej sprawy rzucają
    ie na kolejne,podsuwane przez media tematy.Pieski,przemoc w
    rodzinie,aborcja,równouprawnienie kobiet...itd,itp.Podejrzewam,że powoli mózg
    zastępuje im poprawnościowa szara papka.Nieuleczalne,niestety...

    Widzisz Rodaa, jestes nawiedzona ;-))))aktywistka,tak sie teraz nazywa gartske
    dobrych ludzi,ktorzy chca jeszcze komukolwiek pomogac.Ty wybralas
    zwierzeta,zaapelowalas po prostu o kilka starych rzeczy,a co dostalas w zamian.
    Dowiedzialas sie tez,ze zamiast mozgu masz poprawnosciowa papke.I to
    nieuleczalne zjawisko Cie zgubi;-))zmien sie Rodaa,Ulka,nie
    pomagajcie,zamknijcie sie na forum i piszcie obrazliwe posty.Taka jest teraz
    metoda dzialania najlepsza-obrazanie innych,nie znajac przy tym prawdziwej
    plaszczyzny zainteresowan obu wysmianych na tym forum "nawiedzonych
    aktywistek".Niech te zwierzaki porzucane przez "ludzi" pojda do tych komor
    gazowych(musicie je jeszcze przewiezc do UK lub Holandii),niech dzieci z
    maltretowanych rodzin spia dalej w piwnicach,na korytarzach, a Wy sie bawcie,
    bawcie sie w posty,kasliwe uwagi,obrzucanie blotem.To naprawde fajna zabawa.I
    nie boli!!!
  • rodaa 22.07.05, 10:31
    moco7 napisała:

    > Zostałam przez P.T. rodaa zaliczona do jakiejś bliżej nieokreślonej, a jednak
    > pożałowania godnej grupy.To tak dla wzmocnienia siły argumentów? "Wy -
    mordercy
    >
    > psów?"Ile Ty masz lat rodaa? Bo to takie bolszewickie - "wy".Ja pisałam
    > wyłącznie w swoim własnym imieniu.Z żadną pro- ani anty-psią grupą się nie
    > utożsamiam.Zważ - czy aby ta "święta żółć" nie zalała Ci oczek? Żałuj mnie!
    Ani
    > mnie to ziębi,ani grzeje. W dzisiejszym świecie mnóstwo takich nawiedzonych
    > aktywistek,które pełne "dobrych chęci" z zapałem godnym lepszej sprawy
    rzucają
    > sie na kolejne,podsuwane przez media tematy.Pieski,przemoc w
    > rodzinie,aborcja,równouprawnienie kobiet...itd,itp.Podejrzewam,że powoli mózg
    > zastępuje im poprawnościowa szara papka.Nieuleczalne,niestety...Bardzo się
    > cieszę,że w jednym się zgadzamy - jesteśmy z innej bajki.pozdrawiam


    Tylko jedno przychodzi mi odpisać :
    To laugh at men of sense is the privilege of fools - śmiać się z rozumnych
    ludzi to przywilej głupców.
  • rodaa 21.07.05, 15:36
    Nie ma szans. Oni też oddają psy do schronisk:( Ostatnio zebrałyśmy drobne na
    operację raka u psiaka oddanego wcześniej przez księdza do schroniska . Znudził
    się albo wiedział o co biega:((((
    Sunia jest po operacji z szansą na nowy dom :)))))) Jej czarne małe ślepka
    wyrażają taką wdzięczność i miłość że niejeden w sutannie dużo musiałby się od
    niej nauczyć.
    Dożyje swej starości w innych , niż schroniskowe, warunki.
    I to przywraca wiarę w człowieka!!!!!!!!!!!

    pozdrawiam
  • mani1 22.07.05, 09:29
    Rodaa przesada nie jest w niczym dobra, załóż Forum do czego masz prawo
    dotyczące zwierząt i opieką nad nimi i tam z przyjemnością każdy zaintersowany
    zajrzy od czasu do czasu gdy będzie miał na to ochotę. Piszesz o ważnych
    tematach ale nie najwazniejszych i weź to pod uwagę.
    --
    In My Humble Opinion
  • rodaa 22.07.05, 10:06
    mani1 napisał:

    > Rodaa przesada nie jest w niczym dobra, załóż Forum do czego masz prawo
    > dotyczące zwierząt i opieką nad nimi i tam z przyjemnością każdy zaintersowany
    > zajrzy od czasu do czasu gdy będzie miał na to ochotę. Piszesz o ważnych
    > tematach ale nie najwazniejszych i weź to pod uwagę.


    A w czym ja przesadzam ??????
    Ciagnąc jeden wątek i nigdzie nie pisząc że to ""najważniejsze""". Skąd taki
    nieuprawniony pogląd?
    Czyzby was bolało że ten wątek akurat żyje bardziej od innych ?

    Pozdrawiam i życzę miłego dnia :)
  • ryszard1959 22.07.05, 10:26
    Rodaa,widać,że ich boli.Nie napisalaś,że ten temat jest najważniejszy,
    nie zauważylem tego w Twoich postach,ale dyżurnie zostalas nazwana nawiedzona
    aktywistką,a ten temat "garnkowy" wielu osobom z Mielca nie lezy.Moze pomagają
    juz innym biednym,ubogim,starym,samotnym,nie mają sil i czasu na inną pomoc,
    dlatego też nie mają ochoty wlączyć sie w pomoc zwierzętom.Myślę,ze to bylby
    dobry powód,za ktory byś tak mogla oberwac,jak oberwalaś slownie.Na pewno są
    zmęczeni swoją aktywnością na innych obszarach.Denerwuje więc ich Twoja prośba
    o te garnki czy koce.Typisch Polska.
  • mani1 22.07.05, 10:29
    Rodaa chyba nie zauważyłaś że staram się wypowiadać w różnych tematach i w
    przeciwieństwie do Ciebie nie jestem monotematyczną osobą. Chyba nie zdajesz
    sobie sprawy, że monotonia przynosi odmienne efekty od zamierzonych? Widocznie nie.
    --
    In My Humble Opinion
  • ryszard1959 22.07.05, 11:08
    Jak slusznie zauwazylaś : tylko wypowiadasz się,w przeciwieństwie do
    Rodaa,która rzeczywiście dziala.Może i jest monotematyczna,ale skuteczna,
    z wyjątkiem oczywiście tego forum,gdzie niczego niestety nie zdzialala,nie
    uzyskala żadnego dobrego slowa nie licząc Liperusa.Może zamiast postować na
    wielu forach,zrobilabys też coś dobrego dla innych.Jest tyle obszarów nie
    obsadzonych wolontariatem,5 minut w hospicjum zamiast wygibasów slownych,co?
  • mani1 22.07.05, 11:27
    Uważasz, że aby pomagać nalezy być koniecznie wolontariuszem?? co mozesz
    wiedzieć o mnie i o tym komu pomagam?? Czy uważasz że propozycja założenie
    forum na temat zwierzaków to coś złego?? Na jakiej podstawie twierdzisz, że nie
    zrobiłem czy nie potrafię zrobić nic dobrego?? Uważasz, że tobie wolno pisać i
    czytać wypowiedzi na innych forach a mi nie?? Rysiu zastanów się :-)
    --
    In My Humble Opinion
  • moco7 22.07.05, 12:26
    Trzymaj się,mani.Jestem z Tobą!:)))
  • rodaa 22.07.05, 16:19
    jw >>> dlatego Mani1 reszta oprócz schroniska mnie u Was nie interesuje :)
    Interesuje mnie tylko na tym forum schronisko mieleckie i los tych zwierząt.

    Schronisko gdzie diabeł mówi dobranoc :(:(
  • mani1 24.07.05, 14:08
    dziekuje Ci bardzo za szczerą odpowiedź, która dobitnie świadczy o Tobie.
    --
    In My Humble Opinion
  • rodaa 24.07.05, 21:12
    i interesuje mnie po prostu los tych zapomnianych zwierząt. Co w tym kto widzi
    złego złego??
  • gslawik 22.07.05, 18:43
    ja wiem o tym wszystkim.
    Podkreśle jesacze raz! niech dzieci uczą sie odpowiedzialności, ich rodzice
    niech nie będą bezmyślni, a ci, któzy oddają psy do schroniska - oni sami
    powinni w nim przemieszkać choć 2 dni.
    Pozdrawiam

    Rodaa!
    Dziękuję za życzenia
    pa
  • rodaa 24.07.05, 21:14
    gslawik napisał:

    > ja wiem o tym wszystkim.
    > Podkreśle jesacze raz! niech dzieci uczą sie odpowiedzialności, ich rodzice
    > niech nie będą bezmyślni, a ci, któzy oddają psy do schroniska - oni sami
    > powinni w nim przemieszkać choć 2 dni.
    > Pozdrawiam
    >
    > Rodaa!
    > Dziękuję za życzenia
    > pa

    PODPISUJĘ SIĘ POD TYM CAŁKOWICIE !!!!!!!!!! Tylko jak wyegzekwować to w
    pratktyce ??????????
  • rodaa 15.08.05, 23:54
    Z ECHA DNIA (podkarpackiej gazety)

    Do mieleckiego przytuliska przychodzi coraz więcej ludzi, którzy chcą
    zaadoptować zwierzę
    W poszukiwaniu czworonożnego przyjaciela przyjeżdżają do Mielca ludzie z całej
    Polski. - Ostatnio odwiedziła nas pani z Warszawy. Przejechała setki kilometrów
    tylko po to, żeby zabrać sobie pieska. Wyjechała z nim teraz na wakacje -
    opowiada kierownik Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Mielcu Andrzej Skowron.

    Jeszcze kilka miesięcy temu żaden z pracowników mieleckiego schroniska nawet
    nie marzył o tak masowej adopcji. - Po psy przychodzili tylko mielczanie, ale
    bardzo rzadko - mówi kierownik.
    Ale od niedawna działa strona internetowa schroniska, na której można obejrzeć
    zdjęcia jego mieszkańców, i to dzięki niej w przytulisku zjawia się coraz
    więcej osób w poszukiwaniu czworonożnego przyjaciela. I wcale nie są to ludzie
    mieszkający gdzieś w pobliżu Mielca. - Przyjeżdżają z całego kraju, z Warszawy,
    Wrocławia, Śląska - wymienia kierownik. - Jadą tyle kilometrów tylko ze względu
    na psa, którego znaleźli na naszej stronie internetowej i teraz chcą go
    zobaczyć na własne oczy.
    Kierownik opowiada o przypadku mieszkanki Warszawy: - Najpierw przyjechała na
    dwa dni do Mielca, zamieszkała w hotelu, bo w naszym regionie nie ma żadnych
    krewnych, i w tym czasie chodziła na spacery z upatrzonym psem. Nie mogła go od
    razu zabrać. Niedawno przyjechała ponownie i wzięła go już do siebie na stałe.
    Wiem, że miała z nim wyjechać na wakacje.

    www.echo-dnia.com.pl/?news=22484&mutacja=6&dzial=1;5
    :) :) A WY ???????????????????????

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka