Dodaj do ulubionych

porada emigracyjna :)

26.11.09, 10:50
rusza do przodu sprawa naszej emigracji do Kanady...
mamy prawnika, który po ocenie naszych kwalifikacji stwierdził, że
najlepszym i najbardziej bezpiecznym rozwiązaniem dla nas będzie
staranie się od razu o pobyt stały - na mnie. Proces imigracyjny
w takiej sytuacji trwałby 6-8 miesięcy od momentu złożenia wniosku +
ok 3 miesięcy na przygotowanie i złożenie niezbędnych dokumentów.

Druga opcja to wiza pracownicza dla
mojego męża + z automatu pozwolenie na pracę na dla mnie. Taka opcja
to ok 4 miesięcy oczekiwania. Podczas pobytu z wizą pracowniczą
możemy się starać o pobyt stały.

No i zagwozdka - co robić? I tak chcemy tutaj zostać do końca roku
szkolnego, bo starszy syn ma 30 maja komunię, no i chcę, żeby
skończył II klasę. Mnie podoba się opcja pierwsza - jest
bezpieczniejsza dla nas ze względu na to, że wyjeżdżając - musimy
pozbyć się tutaj wszystkiego. W razie jakiegoś fackupu z
przedłużeniem wizy czy coś - nie mamy dokąd wrócić. Poza tym syn -
owszem pójdzie od razu do szkoły, ale na miejsce w przedszkolu czeka
się długo z tego co wiem...więc pozwolenie na pracę dla mnie nic nie
wniesie, bo i tak nie będę miała jak pracować dopóki córka nie
dostanie miejsca w przedszkolu. No i dwukrotne koszty - najpierw
załatwianie wizy pracowniczej, a potem stałego pobytu. W przypadku
wyjazdu na wizę pracowniczą i starania się o stały pobyt już podczas
pobytu w Kanadzie - dwukrotne koszty i nie wiem czy nie pojawi się
problem związany z tym, że wniosek o stały pobyt także będzie na
mnie, a ja najprawdopodobniej nie będę mogła pracować w czasie
oczekiwania na miejsce w przedszkolu dla córki.


Stały pobyt daje nam możliwość osiedlenia się w dowolnym miejscu
Kanady, wiza pracownicza - tylko w miejscu, w którym mąż ma ofertę
pracy - czyli Montreal. Jednak na początku tak czy tak wchodzi w grę
tylko to miasto - tam mój mąz ma tam rodzinę, która na początku
dużo nam pomoże - od brata wynajmiemy mieszkanie, które on
przygotuje na nasz przyjazd, tak abyśmy np mieli gdzie położyć
dzieci spać i mieli w czym i na czym ugotować jakieś jedzenie.

Jeszcze pytanie, bo mam wrażenie, że mąż czegoś nie zrozumiał - czy
pozwolenie na stały pobyt oznacza dla mnie brak konieczności
nostryfikowania dyplomu aby dostać pracę w zawodzie? Pytam, ponieważ
ta droga została obrana ze względu na moje kwalifikacje i zawód,
które są obecnie w Kanadzie poszukiwane.

no i jeszcze jedna sprawa - jeżeli dostaniemy stały pobyt, mamy rok
czasu na wjazd do Kanady. Daje nam to czas na spokojne pozałatwianie
tutaj wszystkich spraw. W przypadku wizy pracowniczej wjechać trzeba
dużo szybciej - ktoś wi jak szybko?

Wszelkie uwagi, wskazówki i sugestie mile widziane - muszę się
dobrze przygotować do negocjacji z mężem smile

--
Grudniowa Agnieszka
Nareszcie mam ząbki!
Starszy brat
Edytor zaawansowany
  • 26.11.09, 13:17
    jak wyjazd ma byc do do Prowincji Quebec to o zawodach i dyplomach poczytasz tutaj:

    www.immigration-quebec.gouv.qc.ca/en/index.html


    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
    "Dopiero samotność uświadamia nam jak jesteśmy bezsilni"
    "Nikt nie rodzi się bez wad, lecz ten lepszy,kogo nękają najmniej"
  • 12.12.09, 21:24
    Jakos niewiele zrozumialam z Twojego postu.
    Gdzie masz czekac na przedszkole, ze nie mozesz isc do pracy?
    I dlaczego zlozenie papierow ma trwac 3 miesiace?


    --
    We don't inherit the earth from our ancestors; we borrow it from our
    children.
  • 13.12.09, 02:25
    Ja tez nie rozumiem. Istnieje cos takiego jak domowe przedszkole -
    idziesz, dogadujesz sie i placisz. Albo jedno z was zostaje w domu,
    zeby sie zajac dziecmi i domem.
    --
    Z buntem przez zycie...
    www.bakowska1.webpark.pl
  • 13.12.09, 13:42
    odnośnie złożenia papierów - prawniczka powiedziała, że skompletowanie
    dokumentów potrzebnych do złożenia podania o stały pobyt, zabierze ok 3 miesięcy.

    Odnośnie przedszkola - nie chcę przeprowadzać się do innego kraju żeby nie
    pracować, tylko siedzieć w domu. Tutaj jestem aktywna zawodowo odkąd skończyłam
    19 lat i nie wyobrażam sobie nie pracować.

    O domowym przedszkolu przyznaję - nie słyszałam. Szukałam informacji na temat
    zwykłych państwowych przedszkoli - a tam podobno na miejsce dla dziecka czeka
    się długo.
    --
    Grudniowa Agnieszka
    Nareszcie mam ząbki!
    Starszy brat
  • 13.12.09, 18:47
    i jeszcze - może mi ktoś napisać - jeżeli wyjedziemy na wizę
    pracowniczą - czy mogą być jakieś problemy z przedłużeniem jej na
    kolejny rok i uzyskaniem stałego pobytu, jeżeli będziemy się o niego
    starać już tam?
    --
    Grudniowa Agnieszka
    Nareszcie mam ząbki!
    Starszy brat
  • 31.12.09, 22:29
    Co do spraw wizowych, to raczej nie poradze.
    Masz racje, ze na miejsce w przedszkolu "panstwowym" ($7/dzien)
    czasem trzeba czekac, ale to nie regula. Sa rozne przedszkola, takze
    tzw. "domowe" (ktos w swoim domu organizuje przedszkole dla paru
    dzieci). W tych larwiej jest znalezc wolne miejsce.
    Mieszkam w Montrealu - jesli masz jakies konkretne pytania o miescie
    lub zyciu w nim, z checia odpowiem. Poszperaj sobie tu, znajdziesz
    miedzy innymi anonse o przedszkolach (community - childcare):
    montreal.en.craigslist.ca/
  • 12.01.10, 21:09
    kasiadamianka napisała:

    > odnośnie złożenia papierów - prawniczka powiedziała, że
    skompletowanie
    > dokumentów potrzebnych do złożenia podania o stały pobyt, zabierze
    ok 3 miesięc
    > y.

    Jak nie chcesz starcic pieniedzy i czasu to nie zalatwiaj tego przez
    prawnikow.

    Aplikacje do wypelnienia sa proste. Wystarczy do tego srednio
    zaawansowany angielski i ewentualnie slowniczek.




    >
    > Odnośnie przedszkola - nie chcę przeprowadzać się do innego kraju
    żeby nie
    > pracować, tylko siedzieć w domu. Tutaj jestem aktywna zawodowo
    odkąd skończyłam
    > 19 lat i nie wyobrażam sobie nie pracować.
    >
    > O domowym przedszkolu przyznaję - nie słyszałam. Szukałam
    informacji na temat
    > zwykłych państwowych przedszkoli - a tam podobno na miejsce dla
    dziecka czeka
    > się długo.

    W Kanadzie nie maczegos takiego jak panstwowe przedszkola. Wszystkie
    sa prywatne. I te domowe i te wieksze.

    --
    We don't inherit the earth from our ancestors; we borrow it from our
    children.
  • 13.01.10, 00:16
    W Kanadzie sa chyba panstwowe przedszkola
    bo moj synek do takiego chyba chodzi. Glowy nie dam
    ale nie placimy ani grosza i jest w budynku szkolnym
    wiec to chyba panstwowe smile w Ontario jest co drugi
    dzien i obecnie rzad wprowadza system na 5 dni. Niektore
    szkoly tak beda od przyszlego roku.
  • 01.01.10, 11:11
    Jesli do takiej prostej kwestii jak wypelnienie aplikacji ws emigracji do Kanady uzywacie prawnika to oznacza tylko jedno - Warsiawa smile
    Jesli chodzi o przedszkole - trzeba wynajac wujka Google (jak mawiaja Czesi "sdarma" ale mozecie rowniez wynajac prawnika do tego), nalezy wpisac magiczna kombinacje slow "Montreal daycare" badz "Montreal kindergarten" i zobaczycie tajemnicza liste miejsc wraz z numerami telefonow, adresami emailowymi itd - prawdopodobnie bedzie musieli kogos wynajac, zeby wyslal pare e-maili badz wykonal pare telefonow by sie dowiedziec czy sa wolne miejsca i ile to kosztuje...
    Jesli chodzi o roznice miedzy landed immigrant vs working visa : jesli u malzonka w pracy (w Kanadzie) sie cokolwiek poknoci zanim uzyskacie statut landed immigrant czy citizen to bedziecie musieli wrocic do ojczyzny albo mocno sie gimnastykowac...
    Nostryfikacja dyplomu w Kanadzie - obowiazkowo chyba ze praca od podstaw smile
  • 04.01.10, 09:59
    dziękuję za te cenne porady...
    "Wujek Google" i hasła związane z życiem w Kanadzie są moimi bliskimi
    przyjaciółmi od wielu miesięcy. Zależało mi bardziej na wrażeniach osób, które
    faktycznie tam są i żyją i zmagają się z codziennością. Kwestia druga - każde
    pytanie, które rodzi mi się w głowie, wymaga na ogół kolejnego wyszukiwania
    informacji w necie - na to mi po prostu brakuje czasu. Jeżeli jest takie
    przyjazne forum, na którym są ludzie znający temat od podszewki - to dlaczego
    mam nie napisać tutaj posta, w którym zawrę wszystko, o co chcę zapytać?? Kto i
    co mi odpowie - inna kwestia jak widać...
    Dlaczego prawnik??? Ano dlatego:
    1. Pracuję zawodowo - 8 h dzień w dzień leci jak przez sito...
    2. W domu dwoje dzieci - w tym jedno na etapie edukacji wczesnoszkolnej - wymaga
    poświęcania mu dzień w dzień ok 2-3 godzin celem przygotowania do lekcji i
    tłumaczenia zawiłości języka polskiego oraz tajemnic podstaw matematyki...
    3. W związku z tym, że staramy się o stały pobyt, przygotowuję się intensywnie
    go egzaminu IELTS, który mam w marcu - raz w tygodniu kurs przygotowujący po 4 h
    + dzień w dzień ok 2 godzin na przygotowywanie się w domu.

    Dodaj sobie ten czas i wyobraź, że oprócz tego trzeba jeszcze coś ugotować,
    zjeść, posprzątać, zrobić zaopatrzenie, przeczytać 2 letniemu dziecku
    stęsknionemu po całym dniu mojej niedostępności. A, no i jeszcze czasami trzeba
    się przespać....

    NIE MAM CZASU na samodzielne przygotowywanie wszystkich potrzebnych dokumentów i
    ryzyko pomyłek w wypełnianiu aplikacji, które opóźnią mi cały proces o ładny
    kawał czasu. Jestem specjalistą w swojej dziedzinie, w innych sprawach
    postanowiłam zawierzyć tym, którzy są specjalistami w tychże kwestiach. Mój
    wybór - zgryźliwe komentarze niepotrzebne.

    Dziękuję za uwagę
    --
    Grudniowa Agnieszka
    Nareszcie mam ząbki!
    Starszy brat
  • 09.01.10, 11:16
    Korzystanie z doswiadczen innych to zrozumiala sprawa. Natomiast podejmowanie
    decyzji odnosnie przeprowadzki na inny kontynent na podstawie opinii wynajetych
    ludzi badz niezobowiazujacych opinii z forum internetowego to juz lekko mowiac
    drobne szalenstwo. Jesli ktos napisze, ze w Montrealu przedszkole kosztuje
    $7/miesiac i czekaja z otwartymi ramionami a na miejscu sie okaze, ze
    przedszkole kosztuje $600 i czeka sie 6 miesiecy to wtedy to, ze jestes very
    busy mumm i do tego wybitna specjalistka w jakiejs dziedzinie to wiesz, nikogo
    to nie ruszy...
    Ja przed wyjazdem do Kanady zadzwonilem do paru przedszkoli w naszej okolicy i
    wypytalem na wszelkie okolicznosci; takie rozmowy nie zastapa 2 stron
    niezobowiazujacych komentarzy ze strony internetowej; podobnie wygladala
    sytuacja z bankiem gdzie chcialem otworzyc/przeniesc konto bankowe.
    Jak dotrzesz na miejsce to nie wynajmiesz ludzi, zeby znalezli Ci jakas prace.
    Am. Pln. to miejscie, gdzie sciagaja do parteru wszystkich ...
    Jesli nie chcesz dolaczyc to grupy narzekajacych na Kanade, ze mialo byc
    przepieknie a jest inaczej to musisz wykonac swoj homework. Jesli to zaniedbasz
    to sama wiesz jakie beda rezultaty...
    Czasami niestety bez zgryzliwych komentarzy nie zmusi sie ludzi do myslenia ...smile
  • 10.01.10, 13:56
    człowieku, ja nie mam nastawienia, że "będzie pięknie" - wręcz
    przeciwnie, staram się stopować mojego męża we wszystkim, bo mam
    wrażenie, że to jemu się wydaje, że Kanada to raj, w którym będziemy
    mieć wszystko...czynności, o których piszesz zamierzam podjąc za
    kilka miesięcy, kiedy już wyjazd stanie dla nas bardziej realny, bo
    na razie to wiesz...egzamin muszę zdać. Zanim uzyskam prawo do
    pobytu w Kanadzie i tak dziecka nigdzie nie zapiszę. Decyzję z mężem
    podejmujemy sami. Opinie z foum, czy wynajętych ludzi mogą, ale nie
    muszą nam w tym pomóc. Bardziej może rozwiać liczne wątpliwości...

    Dzięki w każdym razie za troskę smile
    --
    Grudniowa Agnieszka
    Nareszcie mam ząbki!
    Starszy brat
  • 07.01.10, 03:51
    > Nostryfikacja dyplomu w Kanadzie - obowiazkowo chyba ze praca od
    podstaw smile

    ...albo praca przez polecenie ale tak zawsze latwiej...

    Bez nostryfikacji tez sie da ale to zdecydowanie trudniejsze a co za
    tym idzie zadko spotykane.

    pozdr.
  • 07.01.10, 08:16
    kasiadamianka napisała:


    > mamy prawnika


    Ktorego law society jest ten prawnik czlonkiem ?
    www.cic.gc.ca/english/information/representative/verify-rep.asp

    ___________________________


    > ok 3 miesięcy na przygotowanie i złożenie niezbędnych dokumentów.


    jakie to tajemnicze dokumenty trzeba przygotowywac przez 3 miesiace ? ,
    Immigration Canada wymaga kilka ktorych wydrukowanie i wypelnienie zajmie nie
    wiecej niz jedna godzine ( wliczajac czas na przyniesienie zimnego piwa z lodowki ):
    www.cic.gc.ca/english/pdf/kits/forms/IMM5612E.PDF
    a o tym dokumencie prawnik wspomnial ? :
    www.cic.gc.ca/english/pdf/kits/forms/IMM5476E.PDF

    ___________________________


    > Jeszcze pytanie, bo mam wrażenie, że mąż czegoś nie zrozumiał - czy
    > pozwolenie na stały pobyt oznacza dla mnie brak konieczności
    > nostryfikowania dyplomu aby dostać pracę w zawodzie?


    1. Masz dobre wrazenie , malzonek nie zrozumial .
    2. W Kanadzie i USA nie mozna nostryfikowac dyplomu ( nawet takie pojecie nie
    istnieje ) . Dyplom mozna ewaluowac ale niema to zadnej mocy prawnej czyli
    papierek z ewaluacji mozna powiesic na scianie albo najlepiej razem z polskim
    dyplomem zrobic kulke i dac psu do zabawy .
    W zawodach nieregulowanych pracodawca moze uznac zagraniczny dyplom za
    wystarczajacy . W regulowanych obowiazuja wymagania wg . zarzadzajacej
    instytucji , stowarzyszenia itp.


    __________________________


    > co się robi w sytuacji, gdy oboje rodzice pracują,
    > a dziecko zachoruje i nie może iść do przedszkola??


    wynajmuje sie opiekunke .


    __________________________


    > i jeszcze - może mi ktoś napisać - jeżeli wyjedziemy na wizę
    > pracowniczą - czy mogą być jakieś problemy z przedłużeniem jej na
    > kolejny rok i uzyskaniem stałego pobytu, jeżeli będziemy się o
    > niego starać już tam?


    Jezeli w Quebecu to tak , Quebec ma niezalezny system imigracyjny , bez
    znajomosci j.francuskiego uzyskanie pobytu stalego bedzie trudne :
    www.immigration-quebec.gouv.qc.ca/en/immigrate-settle/permanent-workers/index.html



  • 07.01.10, 09:19
    masz rację, to nie prawnik, tylko konsultant imigracyjny:
    www.csic-scci.ca/find/details.html?cid=53458
    pracuje tutaj:
    www.immigrationandemployment.com

    W tej chwili zapewne chodzi o wymianę dokumentów między PL a CA.
    IELTS zdaję pod koniec marca - dopiero gdy dostarczę wynik egzaminu
    będzie można złożyć aplikację o stały pobyt.

    na stronie Quebecu wypełniałam formularz sprawdzający szanse na
    uzyskanie stałego pobytu. Zaznaczyłam brak znajomości francuskiego -
    dostałam rezultat pozytywny. wiem, że to nie znaczy, że jak złożę
    aplikację to rezultat będzie ten sam, ale zawsze coś smile


    Dzięki za pozostałe informacjesmile

    --
    Grudniowa Agnieszka
    Nareszcie mam ząbki!
    Starszy brat

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.