Dodaj do ulubionych

NS,NB .JAKA JEST TAM SYTUACJA?

15.12.09, 09:06
Nova Szkocja ,Novy Brunsvick,,czy ktos ze Panstaw wie jak jest tam
sytuacja ze praca i jak sie tam mieszka ,czy duzo poloni?
Edytor zaawansowany
  • 17.12.09, 07:29
    Wiesz co, nigdy tam nie bylem ale wystarczy spojrzec na mape i sobie
    wyobrazic jak tam sie mieszkasmile

    Z rozmow ze znajomymi kanadyjczykami wynika, ze malo pracy.

    Polonii tez pewnie malo bo tam za wiele osob w ogole nie mieszka. Sa
    tam "cities", ktore maja 5 tys mieszkancow.

    Pozdr.
  • 17.12.09, 13:09
    Jak poloni malo to i dobrze,a (citis ) to chyba nie takie
    male ,Halifax 340 000 ,Dartmout okolo 200 000.Sainh John 150
    000 ,wlasnie takie lubimy ,dozo zieleni ,malo betonu.ZGADZAM SIE ZE
    TYM ZE CANADYJCZYCY Z TAMTANT UCIEKAJA ,A TO TYLKO ZE WZGLEND NA
    ZAROBKI np. malarz we Nowym Brunsvicku zarabia 15 -18 dolcow a we
    Albercie 18 - 25 ale tam tez zycie jest drozsze.
  • 17.12.09, 15:48
    >wlasnie takie lubimy ,dozo zieleni ,malo betonu.

    Wiesz, w Kanadzie ogolnie to malo betonu jest wink A za to zieleni mnostwo, nawet
    w najwiekszych miastach - wszedzie parki, pelno drzew, dzikie zwierzaki w
    centrach miast smile
    Ponoc w Toronto na jednego czlowieka przypada 10 drzew.
    --
    Save the Earth... it's the only planet with chocolate.
  • 15.01.10, 23:14
    wiedzma30 napisała:

    > >wlasnie takie lubimy ,dozo zieleni ,malo betonu.
    >
    > Wiesz, w Kanadzie ogolnie to malo betonu jest wink A za to zieleni mnostwo, nawet
    > w najwiekszych miastach - wszedzie parki, pelno drzew, dzikie zwierzaki w
    > centrach miast smile
    > Ponoc w Toronto na jednego czlowieka przypada 10 drzew.

    o 9 drzew za duzo by sobie sznurek zarzucic.
  • 17.01.10, 20:49
    Malo betonu, bo beton na budowanie w Polnocnej Ameryce za drogi. Buduje sie z
    drewna.

    A z tymi parkami to chyba troszku przesadzilas.
    W Vancouver jest piekny Stanley Park, pozniej dlugo, dlugo nic a dalej wogole. W
    takim Edmonton pozostawiono dzika doline rzeki, bo nic innego nie dalo sie tam
    zrobic, reszta miasta jest zabudowana, parkow niet.
    Parkow z prawidziwego zdarzenia, takich jak na przyklad w Warszawie (gdzie mozna
    przejechac prawie cale miasto, przechodzac z parku do parku) nie ma.





    wiedzma30 napisała:

    > >wlasnie takie lubimy ,dozo zieleni ,malo betonu.
    >
    > Wiesz, w Kanadzie ogolnie to malo betonu jest wink A za to zieleni mnostwo, nawet
    > w najwiekszych miastach - wszedzie parki, pelno drzew, dzikie zwierzaki w
    > centrach miast smile
    > Ponoc w Toronto na jednego czlowieka przypada 10 drzew.


    --
    www.spieprzajdziadu.com/muzeum/images/thumb/c/ce/Teraz_wolska2.jpg/180px-Teraz_wolska2.jpg
  • 17.01.10, 21:47
    za_morzem napisał:

    > (...)
    > W
    > takim Edmonton pozostawiono dzika doline rzeki, bo nic innego nie dalo sie tam
    > zrobic, reszta miasta jest zabudowana, parkow niet.
    > Parkow z prawidziwego zdarzenia, takich jak na przyklad w Warszawie
    >cryinggdzie mozna
    > przejechac prawie cale miasto, przechodzac z parku do parku) nie ma.


    Niby slyszal, ale nie zrozumial.
    Otoz Edmonton ma 460 parkow, z czego 22 mieszcza sie na brzegu rzeki.W
    proporcji do powierzchni miasta Edmonton ma najwiecej parkow, z duzych miast
    polnocnoamerykanskich.

    Mysle, ze "za morzem" bedzie zainteresowany tym iz w 40 edmontonskich parkach
    mozna spacerowac z psem biegajacym swobodnie ("off leash"), bez uzycia smyczy
    czy nie daj Boze kaganca.

    www.edmonton.ca/attractions_recreation/parks_rivervalley/parks-healthy-by-nature.aspx
    www.edmonton.ca/attractions_recreation/parks_rivervalley/offleash-park-sites.aspx
    --
    dradam

    "Ciemnosc widze,ciemnosc " - Seksmisja
  • 23.01.10, 19:08
    Ktokowiek byl kiedys w Edmonton, wie jak te parki wygladaja.
    Jedyne parki z prawdziwego zdarzenia sa w okolicach rzeki, informacje ze strony miasta trzeba brac z grain of salt, bo ci jak wiadomo lubia (i umieja) sie reklamowac - i prosze, nagle niewielki trawnik bez drzew tez staje sie parkiem.
    Inna rzecz ze wlodarze miasta nie maja wplywu na okropny albertanski klimat (dlugie zimy, brak wody), przyroda ze wzgledu na powyzszy nigdy nie bedzie w Edmonton "parkowa", raczej rahityczna, ledwo-zipiaco brunatno-zielona...
    Edmonton, szczegolnie w porownaniu z soczysto-zielonym Vancouver sprawia wrazenie zakurzone i bure, nawet w srodku lata, o drugiej porze roku nawet nie wspominajac.



    dradam121 napisał:

    > za_morzem napisał:
    >
    > > (...)
    > > W
    > > takim Edmonton pozostawiono dzika doline rzeki, bo nic innego nie dalo si
    > e tam
    > > zrobic, reszta miasta jest zabudowana, parkow niet.
    > > Parkow z prawidziwego zdarzenia, takich jak na przyklad w Warszawie
    > >cryinggdzie mozna
    > > przejechac prawie cale miasto, przechodzac z parku do parku) nie ma.
    >
    >
    > Niby slyszal, ale nie zrozumial.
    > Otoz Edmonton ma 460 parkow, z czego 22 mieszcza sie na brzegu rzeki.W
    > proporcji do powierzchni miasta Edmonton ma najwiecej parkow, z duzych miast
    > polnocnoamerykanskich.
    >
    > Mysle, ze "za morzem" bedzie zainteresowany tym iz w 40 edmontonskich parkach
    > mozna spacerowac z psem biegajacym swobodnie ("off leash"), bez uzycia smyczy
    > czy nie daj Boze kaganca.
    >
    > www.edmonton.ca/attractions_recreation/parks_rivervalley/parks-healthy-by-nature.aspx
    > www.edmonton.ca/attractions_recreation/parks_rivervalley/offleash-park-sites.aspx


    --
    www.spieprzajdziadu.com/muzeum/images/thumb/c/ce/Teraz_wolska2.jpg/180px-Teraz_wolska2.jpg
  • 17.01.10, 23:45
    Jak wychodze z domu mam za progiem ponad 300 ha malowniczego parku w
    Toronto - 15 minut jazdy od centrum (ktore z duzych miast swiata
    maja cos takiego?). A moze mi sie tak tylko wydaje, ze widze park po
    latach w Kanadzie wink
  • 18.01.10, 05:34
    pal0ma napisała:

    > Jak wychodze z domu mam za progiem ponad 300 ha malowniczego parku w
    > Toronto - 15 minut jazdy od centrum (ktore z duzych miast swiata
    > maja cos takiego?). A moze mi sie tak tylko wydaje, ze widze park po
    > latach w Kanadzie wink


    Miedzy wschodem a zachodem Kanady jest olbrzymia roznica, duze parki w Toronto
    byly zakladane w XIX wieku kiedy to jeszcze miasta w Ameryce byly budowane "po
    europejsku". Miasta zachodu budowano juz w koncepcie "suburban american dream"
    czyli pare subdivisions, szkola, boisko do bejsbola, stacja benzynowa i od nowa.
    W takim ukladzie nie ma miejsca na duze parki w srodku miasta, bo po co robic
    park jak mozna sprzedac dzialki pod zabudowe. Vancouver mozesz zjezdzic w szerz
    i wzdluz i zadnego parku nie znajdziesz, z Edmonton jest podobnie, jest tam pare
    parkow wzdluz brzegow rzeki, reszta miasta jest podzielona na residential i
    commercial areas i o parkach nie ma mowy. Urok starszych miast, miedzy innymi i
    tych na wschodnim wybrzezu USA i Kanady, polega na tym ze w jakiejkolwiek
    okolicy sie nie mieszka, mozna na piechote dostac sie do jakiegos parku. Byc
    moze w Toronto jest to mozliwe, w Vancouver czy w Edmonton napewno nie.


    ---
    www.spieprzajdziadu.com/muzeum/images/thumb/c/ce/Teraz_wolska2.jpg/180px-Teraz_wolska2.jpg
  • 15.01.10, 23:12
    markszmit napisał:

    > Jak poloni malo to i dobrze,a (citis ) to chyba nie takie
    > male ,Halifax 340 000 ,Dartmout okolo 200 000.Sainh John 150
    > 000 ,wlasnie takie lubimy ,dozo zieleni ,malo betonu.ZGADZAM SIE ZE
    > TYM ZE CANADYJCZYCY Z TAMTANT UCIEKAJA ,A TO TYLKO ZE WZGLEND NA
    > ZAROBKI np. malarz we Nowym Brunsvicku zarabia 15 -18 dolcow a we
    > Albercie 18 - 25 ale tam tez zycie jest drozsze.

    tak jest bo kazdy kanadol jest durniem i jedzie 3 tys km dalej by zarobic pare
    loonis wiecej. Ci ludzie jada dalej z biedy i glodu malo rozumny czlowieku.
  • 17.01.10, 15:50
    jakos nie widze zeby tu ktos glodowal,albo siedzial na ulicy jak to
    sie widzi we Europie i prosil o 1 Euro nie widac tu tez
    kloszardow ,tylu co we zachodniej Europie.
  • 17.01.10, 20:41
    Problem z bezdomnoscia, przynajmniej w Zachodniej Kanadzie jest OGROMNY, napewno wiekszy niz w socjalnej Skandynawii.
    Nie bardzo chyba wiesz o czym piszesz.
    No i musze przyznac ze twoje formalnosci imigracyjne zalatwiono w mig, w grudniu 2009 zaczales sie zastanawiac nad przyjazdem do NB, przynajmniej tak wynika z twoich postow, w styczniu juz jestes na miejscu z kupionym domem i praca.

    --
    www.spieprzajdziadu.com/muzeum/images/thumb/c/ce/Teraz_wolska2.jpg/180px-Teraz_wolska2.jpg
  • 17.01.10, 18:25
    czy tego himaxa nie mozna wyrzucic z forum? to jakis sfrustrowany psychopata smile
  • 24.01.10, 21:09
    rudywilk77 napisał:

    > czy tego himaxa nie mozna wyrzucic z forum? to jakis sfrustrowany psychopata smile

    wyrzucic mozna, ale psychopata nie jest tylko dlatego ze chce podzielic sie 15
    letnim doswiadczeniem z Kanady by uratowac bliznich przed pomylkami jakie sam zrobil
  • 25.01.10, 11:14
    himax znam kilkadziesiat Polakow w Kanadzie, bylem u niektorych, widzialem jak
    mieszkaja i gdzie pracuja itd...z tych wszystkich zaden nie narzeka. Niektorzy
    probowali nawet wrocic do Polski ( z nostalgii, nie z potrzeby ) i wiesz co?
    wszyscy ponownie wyjechali do Kanady. Nie wytrzymali w Polsce nawet roku! Tobie
    widocznie nie wyszlo w Kanadzie i tyle. To twoj osobisty problem!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.