Dodaj do ulubionych

W Kanadzie nie ma pracy..........................

10.01.10, 08:55
nigdy nie bylo i nie bedzie. Do UK po prostu nie mozna porownac. UK przyjelo
miliony Polakow i kazdy cos robi. W Kanadzie do byle jakiej pracy masz
interview np do knajpy a potem czekasz miesiac na negatywna odpowiedz. Kanada
jako kraj jest ladna ale ludzie duzo gorsi niz w UK masz wrazenie ze kazdy to
policjsnt. UK ci nie pasuje to reszta Europy jest. Europy w standarcie zycia
nie bije zaden kraj emigracyjny.
www.notcanada.com
Edytor zaawansowany
  • pal0ma 10.01.10, 14:16
    Portal "www.notcanada.com" to trick marketingowy; spojrz na dwa duze
    linki u gory, zeby dowiedziec sie kto sponsoruje te strone: prawnicy
    zajmujacy sie imigracja do USA i UK. Baza tej strony zawsze byla na
    kontynencie amerykanskim, nie jest ona stworzona przez
    rozczarowanych imigrantow z Azji, ktorzy chca przestrzec innych
    przed imigracja do Kanady.

    Piszac, ze "Kanada jako kraj jest ladna, ale ludzie duzo gorsi niz w
    Europie..." zdradzasz, ze nigdy w Kanadzie nie byles. To jest
    oczywiste dla kazdej osoby, ktora tu mieszka.


    Co do standartu zycia, standart ten jest na pewno lepszy w UK jesli
    chodzi o zycie bezrobotnych, ktorzy spedzaja dekady zycia na
    zasilkach i zyja w drogich domach, za ktore placi brytyjski
    podatnik. Rezultatem jest potworna przestepczosc, a jak do tego
    dodac jedne z najglupszych przepisow prawnych na Zachodzie i
    opieszala i nieskuteczna policje, to codziennosc w UK nie jest
    wesola dla przecietnych ludzi. Kanada to natomiast bardzo spokojny i
    bezpieczny kraj z bardzo dobra i szybko reagujaca policja.

    O pracy w Kanadzie nie mozna powiedziec, ze jej nigdy nie bylo i nie
    bedzie. W zeszlym roku do Kanady przyjechalo prawie 250 tysiecy
    pracownikow na wizy pracownicze, zeby podjac prace, do ktorej nie
    mozna znalezc osob z pobytem stalym. W tym roku tez ich duzo
    przyjedzie. Jak do tego dodac 250 tysiecy imigrantow, ktorzy
    osiedlaja sie w Kanadzie co roku, to wychodzi prawie pol miliona
    nowych osob wjezdzajacych co roku do Kanady.

    Co do pracy, to wiele juz o tym napisano na tym forum i na forum
    Kanada i jej Realia. Sa zawody, ktore ominela ostatnia recesja, sa
    takie, gdzie jest trudno dostac pierwsza prace, zwlaszcza w miastach
    do ktorych przyjezdza najwiecej imigrantow (np Toronto).


  • pal0ma 10.01.10, 15:53
    Brytyjczyk porownuje Anglikow i Amerykanow w niedawnym numerze "New
    York Times" (Kanadyjczycy sa podobni do Amerykanow, tylko mniej
    glosni):
    www.nytimes.com/2010/01/03/books/review/Dyer-t.html

    Co do knajpy, to nikt nie czeka miesiac na odpowiedz. Pytasz
    manager'a czy sa wolne miejsca, jezeli sa, sprawa zalatawiana jest
    szybko (chyba ze ktos nie wydaje sie pasowac do tej pracy), jezeli
    nie, badasz jakie sa szanse na to, ze ktos sie zwolni i pytasz, czy
    nie zna miejsc, ktore w tej chwili szukaja ludzi. I to wszystko.
  • himax 10.01.10, 20:10
    znam ten kraj lepiej niz Polske. A wole Europe w szczegolnosci zachodnia. Widze
    ze w UK nigdy sie nie bylo to i wyobraznia ci szaleje.
    Krotko powiem 75% Polakow narzeka na Kanade i to bardzo bo stracili czas i zycie
    zyjac w nadziejach. Jeszcze kilka lat temu USA bylo ostatnim wyjsciem dzisiaj i
    USA sie zawalilo.
  • pal0ma 10.01.10, 22:38
    W UK spedzilam dwa lata. Pare lat temu zastanawialam sie nad
    przeprowadzka do UK, na sloneczne poludnie nad ocean, bo zim nie
    lubie, uwielbiam ocean i morze i najchetniej nie latalabym samolotem
    w ogole i dlatego zaczelam czytac prase brytyjska. Po paru latach
    lektury moge powiedziec, ze mnie tam juz nie ciagnie, doszlam nawet
    do przekonania, ze tylko powszechna rewolucja w UK moglaby tam
    uratowac resztki zdrowego rozsadku i normalnosci.

    Wiekszosc twoich znajomych narzekala na Kanade…. Hm, a czy wiekszosc
    Polakow w Polsce nie narzeka na Polske, a wiekszosc Polakow w UK na
    Wielka Brytanie? Niemal kazdy mlody czlowiek rozpoczynajacy dorosle
    zycie ma mnostwo nadziei, po dwudziestu latach dobrze jak chociaz
    czesc planow jest zrealizowana.

    Kanada nie jest rajem, tylko zwyczajnym krajem, w dzisiejszych
    czasach tylko mala grupa osob z Polski znajdzie tu to, czego
    poszukuje. W latach 90-ych dostalo pobyt staly w Kanadzie wiele
    osob, ktore nie do konca zdawaly sobie sprawe z tego co robia i z
    konsekwencji emigracji. Glownym powodem byla chec ucieczki z komuny
    do lepszego swiata. Ludzie ci zrobili to nie znajac jezyka,
    zostawiajac rodziny i przyjaciol, na chwile przed tym, gdy w tej
    komunie otworzyly sie zlote wrota, ktore pozwolily wielu ich
    przyjaciolom zrobic niewyobrazalny wczesniej skok finansowy i
    spoleczny.
  • himax 10.01.10, 20:11
    markszmit napisał:

    > chlopie -jakie miljony Polakow we UK.gdzies ty sie takich pierdol
    > naczytal we UK mieszka 350 000 Polakow ,po za tym kryzys daje sie
    > chyba najbardziej odczuc we calej uni,brak pracy ,bezrobocie 17
    > % .Canada to raj na ziemi we poruwnaniu ze Europa a co do interviu
    > to wszedzie nawet we Europie pozadne firmy tego wymagaja.

    ale nie w knajpach
  • rocket6 11.01.10, 04:15
    himax no to jaki problem wio do UK kto Ci każe do Kanady..sio wink
  • syswia 12.01.10, 22:02
    Po 15 latach w Kandzie... i narzekasz na wywiad o prace w KNAJPIE?
    Hmmm... to chyba mowi samo za siebie.
    --
    Z buntem przez zycie...
    www.bakowska1.webpark.pl
  • rudywilk77 15.01.10, 00:48
    himax jestes zalosny...Europa to jeden wielki syf! UE nic dobrego nie wprowadza.
    osobiscie porownuje UE do ex-ZSRR! Same nakazy i zakazy, kontrola obywatela no i
    praca na nierobow-politykow. Jest dokladnie jak za komuny. Rzad ma kase ale
    obywatel ledwo zyje od 1go do 1go...
  • rudywilk77 15.01.10, 00:51
    Poza tym himax...jezeli mialbym byc bezrobotny to i tak wolalbym w CA niz w
    EU...przynajmniej ladniejsze krajobrazy hehehehe
  • himax 15.01.10, 22:57
    rudywilk77 napisał:

    > Poza tym himax...jezeli mialbym byc bezrobotny to i tak wolalbym w CA niz w
    > EU...przynajmniej ladniejsze krajobrazy hehehehe

    na lodowcu sie nie wyspisz, potrzebujesz lozko. Kiedys to pojmiesz bo lodowce i
    zycie w Szwajcarii czy Norwegii sa nawet piekniejsze.
  • himax 15.01.10, 22:54
    rudywilk77 napisał:

    > himax jestes zalosny...Europa to jeden wielki syf! UE nic dobrego nie wprowadza
    > .
    > osobiscie porownuje UE do ex-ZSRR! Same nakazy i zakazy, kontrola obywatela no
    > i
    > praca na nierobow-politykow. Jest dokladnie jak za komuny. Rzad ma kase ale
    > obywatel ledwo zyje od 1go do 1go...

    bardziej komunistycznego kraju nie ma niz Kanada a za 2000 zl w Polsce lepiej
    ludzie zyja niz za 2000$ w Kanadzie. Socjalistyczna Szwecja stworzyla 4x lepsze
    zycie dla swoich mieszkancow niz Kanada.
  • wasik33 15.01.10, 17:10
    no coz mysle ze zalezy gdzie sie mieszka i co sie robi.w uk spedzilam 5 lat w
    tym roku przeprowadzilam sie do kanady jesli chodzi o mnie wolami by mnie
    spowrotem nie zaciagnal.tutaj zarobki takie same jak tam ale standard zycia o
    wiele wiele wyzszy.ludzie spokojniejsi bardziej wyluzowani.w uk w londynie
    codziennie na ulicy gina ludzie zadzgani nozem lub od postrzalow.zolte policyjne
    plakaty z prosba o wszelka informacje i pomoc w znalezieniu sprawcy to normalka
    nawet w tych lepszych dzielnicach w gorszych np clapton lub hackney jest ich po
    kilka dziennie.tutaj w ciagu ostatniego roku zdarzylo sie w toronto zaledwie dwa
    lub trzy takie przypadki.czuje sie tu tysiac razy bezpieczniej a jesli chodzi o
    to ze w uk wszyscy maja prace to chyba nie mowimy o tym samym kraju zebractwo i
    zlodziejstwo krolawalo na ulicach londynu.nie trzeba kwalifikacji ani interwiew
    to tez nie prawda no oczywiscie sa knajpy ktore przyjmuja cie z marszu na zmywak
    a nastepnie placa 3 za godzine.podsatwoowa z tamtego roku to 5.75.osobiscie znam
    ludzi ktorzy mieszkaja w 6 osob w jednopokojowym mieszkaniu ludzie ci pracuja w
    fabryce mrozonek u hindusa on tez wynajmuje im to mieszkanie w ktorym stoja trzy
    lozka trojka pracuje na dniowki trojka na noce 7 dni w tygodniu.w uk mieszkalam
    w tzw studio flat na parterze jakies 25m kw. tutaj za te same pieniadze mam dwie
    sypialnie w bloku z silownia i basenem.w uk polak nie przyznaje sie ze jest
    polakiem a na drugiego patrzy zazdrosnie majac nadzieje ze tamtemu w koncu
    powinie sie noga.tutaj spotkalismy sie z duza doza zyczliwosci od polakow i choc
    nie wszyscy sa tacy sami to mimo wszystko statystycznie wlascieiw to sie zgadzam
    ze zdaniem ze uk do kanady nie ma co porownywac po prostu uk ze swoim standardem
    zycia i banda swirow biegajacych wolno po ulicach nie dorasta kanadzie do
    piet.pozdrawiam autora postu i zycze powodzenia w uk.kilka dobrych rad:nos
    portfel zawsze tak blisko ciala jak sie da w londynie ukradna ci plecak i kurtke
    zanim zdazysz sie obejrzec.siadaj w autobusach nocnych w miare blisko przednich
    drzwi bojki nozownikow to normalka ale w 90 procentach bija sie z tylu a
    kierowca czasem sie zlituje i otworzy przednie drzwi zebys mogl uciec jesli
    jezdzisz rowerem to przypinaj go zawsze do czegos stabilnego plus przednie kolo
    do ramy no i oczywiscie zabierz siodelko ze soba.dzown co jakis czas do home
    office zeby sprawdzic czy twoj pracodawca rzeczywiscie wpalca twoja skladke na
    twoj nin.to takie moje spostrzezenia po paru latach w uk tym brytyjskim w
    stolicy w dzielnicy stoke newington (calkiem na czasie i posh w ostatnich latach)
  • himax 15.01.10, 22:59
    wasik33 napisała:

    > no coz mysle ze zalezy gdzie sie mieszka i co sie robi.w uk spedzilam 5 lat w

    nie porownuj uk do kanady bo uk to ostatni syf w Europie.
  • rudywilk77 15.01.10, 23:07
    himax mieszkalem w Niemczech i Francji, obecnie mam znajomych w Norwegii,
    Irlandii i kilku innych krajach...szczerze? wole zostac w Polsce niz tyrac jak
    czarnuch dla wykorzystujacego mnie szweda, norwega czy niemca! tu pracuje dla
    siebie, robie to co lubie i nie musze sie prosic o prace ani socjal...i zarabiam
    lepiej niz niejeden na emigracji...ale Kanade wybralem z innych powodow ( ja nie
    kieruje sie praca bo ja jestem pracodawca ). W tym roku przeprowadzka...smile
  • himax 24.01.10, 21:25
    rudywilk77 napisał:

    > himax mieszkalem w Niemczech i Francji, obecnie mam znajomych w Norwegii,
    > Irlandii i kilku innych krajach...szczerze? wole zostac w Polsce niz tyrac jak
    > czarnuch dla wykorzystujacego mnie szweda, norwega czy niemca! tu pracuje dla
    > siebie, robie to co lubie i nie musze sie prosic o prace ani socjal...i zarabia
    > m
    > lepiej niz niejeden na emigracji...ale Kanade wybralem z innych powodow ( ja ni
    > e
    > kieruje sie praca bo ja jestem pracodawca ). W tym roku przeprowadzka...smile

    W Polsce tak ale w Kanadzie juz nic nie zrobisz czy zarobisz. Powodzenia swiat
    jednak nie nalezy do frajerow.
  • osek22 15.01.10, 20:56
    Rany, ludzie o czym we tak naprawde piszecie? Poprzedni post z
    opisem Londynu... Albo ta osoba miala kompletnego pecha albo nie
    potrafi sobie w zyciu poradzic. Mieszkam w UK od 6 lat i po 4 latach
    tulaczki w kelnerce w koncu znalazlem prace w zawodzie. Jestem juz
    po jednym awansie i szykuje sie kolejny na stanowisko menadzerskie.
    Dla uscislenia jestem logistykiem odpowiedzialny za gospodarke
    magazynowa w duzej firmie. W tym roku udalo mi sie kupic dom w
    dobrej, spokojne dzielnicy a to, ze moge realizowac marzenia
    poniewaz mnie stac to jeszcze inna bajka. Wiec prosze nie
    narzekajcie tak no to UK bo albo soba nic nie prezentowaliscie i nie
    mieliscie nic do zaoferowania lub najzwyczajniej mieliscie pecha.

    Mnie osobiscie tez ciegnie do Kanady. Nie dla dobrobytu tylko dla
    Kanadyjskiego stylu zycia. Mam tam rodzine i kilka razy juz tam
    bylem i od kilku lat zastanawiam sie nad wyjazdem. Tylko czy nie mam
    juz za duzo do stracenia...tego nie wiem. Jesli dostalbym propozycje
    pracy w zawodzie to bym sie nie wahal. Nie wiem poprostu czy chce
    zaczynac wszystko od nowa choc dzieki rodzinie byloby latwiej...
  • himax 15.01.10, 23:07
    osek22 napisał:

    > Rany, ludzie o czym we tak naprawde piszecie? Poprzedni post z
    > opisem Londynu... Albo ta osoba miala kompletnego pecha albo nie
    > potrafi sobie w zyciu poradzic. Mieszkam w UK od 6 lat i po 4 latach
    > tulaczki w kelnerce w koncu znalazlem prace w zawodzie. Jestem juz
    > po jednym awansie i szykuje sie kolejny na stanowisko menadzerskie.
    > Dla uscislenia jestem logistykiem odpowiedzialny za gospodarke
    > magazynowa w duzej firmie. W tym roku udalo mi sie kupic dom w
    > dobrej, spokojne dzielnicy a to, ze moge realizowac marzenia
    > poniewaz mnie stac to jeszcze inna bajka. Wiec prosze nie
    > narzekajcie tak no to UK bo albo soba nic nie prezentowaliscie i nie
    > mieliscie nic do zaoferowania lub najzwyczajniej mieliscie pecha.
    >
    > Mnie osobiscie tez ciegnie do Kanady. Nie dla dobrobytu tylko dla
    > Kanadyjskiego stylu zycia. Mam tam rodzine i kilka razy juz tam
    > bylem i od kilku lat zastanawiam sie nad wyjazdem. Tylko czy nie mam
    > juz za duzo do stracenia...tego nie wiem. Jesli dostalbym propozycje
    > pracy w zawodzie to bym sie nie wahal. Nie wiem poprostu czy chce
    > zaczynac wszystko od nowa choc dzieki rodzinie byloby latwiej...


    nie ma kanadyjskiego stylu zycia, to jet bieda jezeli juz. Ciesz sie ze
    zarabiasz kase w brudnym Londynie i odkladasz bo w Kanadzie juz nic nie
    odlozysz, moze odlozysz rachunki do zaplacenia na nastepny miesiac.
  • osek22 15.01.10, 23:25
    Nigdzie nie wspomnialem, ze zyje w Londynie. Z Londynem laczy mnie
    jedynie krotka historia, maly epizod. Zgodze sie tylko z jednym, do
    UK bez jezyka sie nie przyjezdza! Pozniej kraza historie o
    zmywakach. Zreszta moj znajomy zaczynam w Kanadzie na zmywaku a dzis
    kupuje dom za pol miliona dolarow bez mrugniecia okiem. Kto chce ten
    moze.
  • himax 24.01.10, 21:20
    zapomniales dodac ze z tego pol milona 480 tys to jest dlug w banku ktory trzeba
    oddac. A zarobic juz nie bedzie gdzie.
  • osek22 24.01.10, 22:27
    zapomnialem dodac ale tylko to, ze w banku jest 150tys jesli juz
    wdajemy sie w szczegoly
  • himax 15.01.10, 22:50
    pobedziecie 15 lat to zrozumiecie. Przez 3 lata w Szwajcarii odlozylem wiecej. A
    restauracja to tylko przyklad bo jezeli moj znajomy nie mogl znalezc pracy w
    knajpie wasze szanse sa mizerne w innych zawodach. Nie udawajcie ze nie wiecie
    gdzie zyjecie. Duza wiekszosc Polakow cierpi w Kanadzie, wielu rozbilo swoje
    rodziny w wyniku tego eksperymentu emigracyjnego. Dzisiaj w Polsce ludzie zyja
    lepiej niz w Kanadzie. Na poparcie tego co mowie wystarczy zwykla matematyka,
    Kanada sprowadza rok w rok 250 tys emigrantow a ile miejsc pracy tworzy? Musicie
    konkurowac o najglupsze prace z inwazja z calego swiata. Jestesce na straconej
    pozycji.
  • himax 15.01.10, 23:02
    najlepszy-martyn napisał:

    > Masz racje ja bylem 4 lata we Irlandi (Galway,Dablin ) taki sam syf

    Z nowej Funlandi to ludzie urodzeni tam uciekaja na czworaka z biedy. Poznalem
    wielu w USA pracujacych na czarno jak Meksykanie.
  • rudywilk77 16.01.10, 10:11
    himax ma zime w glowie smile tak zwane oblodzenie mozgownicy...niech sobie siedzi
    gdzie chce tylko niech tacy jak on do Kanady nie jada...albo niech przyjezdzaja,
    bedziemy buraki sadzicsmile
  • wasik33 16.01.10, 21:16
    jesli chcesz mozesz mnie zaliczac do niezaradnych zyciowo lub tez pechowcow-
    twoj wybor.w kazdym razie wiekszosc z moich znajomych ucieka z uk tak jak ja to
    zrobilam (pracowalam jako assisstant manager i nigdy nie bylam na zmywaku wiec
    wcale zle nie zarabialam wrecz przeciwnie)nie zaluje mojego pobytu w uk.to byla
    jedyna mozliwosc samodzielnego startu w zycie dobra kasa i szybko.owszem jesli
    na to liczysz stres plus troche wyrzeczen ale finansowo sie oplacilo.teraz mam
    rodzine nie uwazam sie za pechowca wrecz przeciwnie mam ogromne szczescie
    rowniez dlatego ze moglam juz zakonczyc etap w uk i rozpoczac zycie na
    odpowiednim poziomie i na luzie czego i tobie zycze.
  • himax 24.01.10, 21:14
    ja tez nie zaluje pobytu w Kanadzie dziele sie tylko z zielonymi ludzmi na forum
    wiadomosciami ktore pozwola im nie zmarnowac zycia bo wielu je w Kanadzie
    zmarnowalo chociaz ja nie ale to tylko 10% takich szczesliwcow tam jest.
  • szymon1740s 20.01.10, 20:28
    himax strasznie ściemniasz, na początku piszesz że UK jest super, na końcu że to
    najgorszy syf w EU smile Kanada ma coraz większe problemu z populacją, więc raczej
    się otwiera na imigrantów. Chociażby to że w Kanadzie jest największa diaspora
    ukraińska, musi o czymś świadczyć. A filmiki zamieszczone na notcanada.com
    wyglądają jak z sowieckiej propagandy. I to tej kiepskiej - bo sowieci
    propagandę miewali na najwyższym poziomie (jeśli chodzi o formę, bo wiadomo,
    treść masakra)
    --
    tanie-latanie.net/
  • himax 24.01.10, 21:27
    szymon1740s napisał:

    > himax strasznie ściemniasz, na początku piszesz że UK jest super, na końcu że t
    > o
    > najgorszy syf w EU smile Kanada ma coraz większe problemu z populacją, więc raczej
    > się otwiera na imigrantów. Chociażby to że w Kanadzie jest największa diaspora
    > ukraińska, musi o czymś świadczyć. A filmiki zamieszczone na notcanada.com
    > wyglądają jak z sowieckiej propagandy. I to tej kiepskiej - bo sowieci
    > propagandę miewali na najwyższym poziomie (jeśli chodzi o formę, bo wiadomo,
    > treść masakra)

    zycie najlepiej koryguje zbladzone owieczki jak ty.
  • szymon1740s 29.01.10, 21:32
    > zycie najlepiej koryguje zbladzone owieczki jak ty.
    Eh, himax himax, siła Twoich argumentów powala... Podaj lepiej jakieś choć
    trochę wiarygodne argumenty, bo powiedzieć że "pracy nie ma a Kanada jest BE"
    każdy potrafi.
    Tu:
    www.canadainternational.gc.ca/poland-pologne/visas/index.aspx?lang=pol
    jest całkiem sporo informacji na temat pracy w Kanadzie, więc może się z tym
    najpierw zapoznaj, a potem narzekaj i strasz smile
    --
    tanie-latanie.net/
  • karul 21.01.10, 04:29
    Temat dyskusji idiotyczny - w Kanadzie nie ma pracy! Gdzie wiec
    pracuje jakies 20 milionow ludzi?

    Jeszcze bardziej idiotyczna jest nieznajomosc polskiego przez tych,
    ktorzy wyjechali kilka lat temu z trzeciej republiki nad Wisla.
    Jesli nie znasz regul pisowni i gramatyki nie popisuj sie ta
    niewiedza publicznie!
  • himax 24.01.10, 21:30
    karul napisał:

    > Temat dyskusji idiotyczny - w Kanadzie nie ma pracy! Gdzie wiec
    > pracuje jakies 20 milionow ludzi?
    >
    > Jeszcze bardziej idiotyczna jest nieznajomosc polskiego przez tych,
    > ktorzy wyjechali kilka lat temu z trzeciej republiki nad Wisla.
    > Jesli nie znasz regul pisowni i gramatyki nie popisuj sie ta
    > niewiedza publicznie!

    to ze jest praca dla 20 mln nie oznacza ze bedzie dla nastepnego miliona bo tyle
    przybywa co 4 lata. Pisownie mam kiepska bo wiecej lat w zyciu spedzilem poza
    Polska.
  • himax 24.01.10, 21:17
    to dobrze ze ich stac na podroz do Szwecji, w Kanadzie juz nigdzie nie
    pojedziesz choc drogo jak w Norwegii.
  • himax 24.01.10, 21:22
    to dobrze tak trzymac cale zycie
  • rudywilk77 24.01.10, 22:27
    prawda jest taka że tak zwany "looser" nigdzie nie da sobie rady a ktoś
    ogarnięty wszędzie smile himax, ty należysz do tej pierwszej grupy więc daj na luz
    i spadaj z forum...
  • corrina 01.02.10, 00:13
    byle jakiej pracy za 10$ na godzine jest pelno,moj syn sobie wybiera
    ile godzin chce pracowac i kiedy bo chodzi do szkoly,corka skonczyla
    studia i prace tez sobie wybiera a nie praca ja,juz teraz o tym
    mowia ze 1012 bardzo duzo ludzi odejdzie na emeryture i bedzie
    problem ze nie bedzie ludzi do pracy zwlaszcza miejsca
    techniczne,niekoniecznie po studiach i tak wogole jakos nikogo nie
    znam kto by tu szukal pracy dluzej niz miesiac,oczywiscie jezeli
    ktos stracil prace 80$ na rok to bedzie plakal jak zacznie za 40
  • voytek74 01.02.10, 06:02
    Corrina,

    To ze dziadowska prace (taka za 10-12 dolarow, bez medycznego ubezpieczenia, bez emerytury i 4% dodatku zamiast wakacji) mozna latwo znalesc to chyba nic nie mowi. Na takim poziomie, jak ktos jest punktualny, gietki jezeli chodzi o grafik, bierze regularnie prysznic, ma leb na karku i za bardzo nie szprucyje sie uzywkami (a przynajmniej nie w dni powszednie) to jest juz na 5% topie kandydatow. Schody zaczynaja sie jezeli ktos chcialby niezle platna prace, z jakas emerytura i wiecej jak 10-12 dni wolnego. Nie wiem co Twoja corka pokonczyla ale wiekszosc ludzi po studiach musi sie niezle naglowkowac aby taka prace dostac. Na moje biurko regularnie laduja CVs od ludzi z Masters od UofT ktorzy gotowi sa podjac 4 miesiecznego stazu ktory ledwo oplaci ich czynsz.

    Mit "baby boomers" odchodzacych na emeryture i zwalniajacych te wspaniale posadu krazy juz conajmniej od dekady. 10 lat temu, jak pisalem doktorat, krazyly wlasnie takie wiesci jak starsze pokolenie profesorow odejdzie a my, mlodzi i gniewni bedziemy przebierac w ofertach jak o ulegalkach. Jak doktorat rzucilem w diably i zaczalem pracowac dla przemyslu. Znajomi doktoraty pokonczyli, zaliczyli prestizowe "post docs" i dupa. Jedyny sukces to kolegi ktory naprawde byl wybitny i wszyscy myslelismy ze facet caly swiat zawoluje. Jego sukcesem jest otrzymanie pozycji tenure track na University of Regina...

    Pozycje pewnie beda tylko nic nie gwarantuje ze beda one tyle samo platne z takimi samymi gwarancjami zatrudnienia. Zamiast jednego profesora ktory odchodzac na emeryture mial jakies 130k,z gwarantowana emerytura 70% ostatniej pensji, zatrudnia sie dwoch desperatow, placac im po 45-50k, bez zadnej emerytury i corocznie odnawialnym kontrakcie. Jest to przyklad uniwersytecki, ktory jest mi dobrze znany, ale z wieloma innymi pozycjami bedzie podobnie.

    Prawie nikt nie znajdzie dobrej pracy w ciagu miesiaca, no chyba ze mowimy tutaj o staniu za lada w Tim Hortons. W mojej dzialce samo spawdzanie referencji (3, plus credit i crimial background checks) to przynajmniej tydzien. Sam proces interview spokojnie moze zajac miesiac (3-4 osoby, ciezko czasami wbic sie w ich grafik itp). Z moich obserwacji, znalezienie dobrej pracy to spokojnie 6 miesiecy.


    corrina napisał:

    > byle jakiej pracy za 10$ na godzine jest pelno,moj syn sobie wybiera
    > ile godzin chce pracowac i kiedy bo chodzi do szkoly,corka skonczyla
    > studia i prace tez sobie wybiera a nie praca ja,juz teraz o tym
    > mowia ze 1012 bardzo duzo ludzi odejdzie na emeryture i bedzie
    > problem ze nie bedzie ludzi do pracy zwlaszcza miejsca
    > techniczne,niekoniecznie po studiach i tak wogole jakos nikogo nie
    > znam kto by tu szukal pracy dluzej niz miesiac,oczywiscie jezeli
    > ktos stracil prace 80$ na rok to bedzie plakal jak zacznie za 40
  • rudywilk77 01.02.10, 18:35
    każdy pisze to co widzi i myśli z perspektywy własnego punktu widzenia.
    Osobiście pracowałem we Francji nie w swoim zawodzie i zarabiałem do 2,5 tyś
    Euro/miesiąc gdzie we Francji 1,5 tys aktualnie to już coś. Aktualnie jestem w
    Polsce i uważam że zarobki to ciężki temat bo każdy ma inny zawód, innego
    pracodawcę, pracuje w innym miejscu a to wszystko ma wpływ na ostateczny wynik
    jakimi są zarobki.
    Co do emerytury nie liczę na żaden rząd czy przepis...takie już mam podejście.
    Jest to chyba jedyny sposób żeby uniknąć rozczarowania haha. Jest jeszcze inna
    sprawa. Polakom zawsze jest mało i zawsze jest źle...pozdrawiam marudzących smile
  • voytek74 05.02.10, 14:52
    Nigdzie nie napisalem ze w innych krajach jest latwiej. Mam problem
    po prostu z argumentami ze prace mozna zmieniac jak rekawiczki i
    praca sama szuka ludzi po studiach - sa pewnie takie pojedyncze
    przypadki ale prawie napewno nie sa one regula.

    Latwo jest generalizowac - Polacy to nacja jak kazda inna. Plusem
    Kanady jest to ze jak ktos ma tutaj oczy szeroko otwarte to szybko
    sie przekona ze Polska na tak naprawde kraj bardzo sredni jezeli
    chodzi o osiagniecia, historie, kulture, zachowanie ludzi itp. Ani
    wybitny ani przy dnie. Polecam pozbawienie sie tych wszystkich
    kompleksow (pozytywnych i negatywnych bo to w sumie dwa oblicza tej
    samej monety)



    rudywilk77 napisał:

    > każdy pisze to co widzi i myśli z perspektywy własnego punktu
    widzenia.
    > Osobiście pracowałem we Francji nie w swoim zawodzie i zarabiałem
    do 2,5 tyś
    > Euro/miesiąc gdzie we Francji 1,5 tys aktualnie to już coś.
    Aktualnie jestem w
    > Polsce i uważam że zarobki to ciężki temat bo każdy ma inny zawód,
    innego
    > pracodawcę, pracuje w innym miejscu a to wszystko ma wpływ na
    ostateczny wynik
    > jakimi są zarobki.
    > Co do emerytury nie liczę na żaden rząd czy przepis...takie już
    mam podejście.
    > Jest to chyba jedyny sposób żeby uniknąć rozczarowania haha. Jest
    jeszcze inna
    > sprawa. Polakom zawsze jest mało i zawsze jest źle...pozdrawiam
    marudzących smile
  • himax 14.02.10, 15:08
    dokladnie wojtek, znam ludzi z phd nauczycieli w high school pracujacach part
    time bo full time nie idzie zalatwic nawet po 5 latach. Kanada to dobry kraj dla
    burakow ktorym przeskoczenie z knajpy na miotle nie sprawia problemu. To samo w
    koncu robili w Polsce.
  • marcins_2 15.02.10, 04:07
    Zgadzam sie calkowicie z toba voytek74! Jak bym sam to pisal!
  • corrina 07.02.10, 14:16
    w kanadzie opieka medyczna jest dla wszystkich taka sama czy
    mieszkasz pod mostem czy jestes milionerem-darmowa,widac ze
    mieszkasz w us i wogole nie znasz realii kanady ani jej
    systemu,akurat moja corka wychodzi za maz za chlopaka z bostonu i on
    myslal jak ty ,bo po prostu jest u was dezinformacja o kanadzie,moze
    zarabiamy mniej ale poziom zycia mamy o wiele lepszy i bardziej na
    luzie,nikt nie drzy ze strachu ze straci prace,nie znam nikogo kto
    stracil dom,pracy jest duzo i kazdy kto tu mieszka wie o tym
  • ma.pi 09.02.10, 21:04
    corrina napisał:

    > w kanadzie opieka medyczna jest dla wszystkich taka sama czy
    > mieszkasz pod mostem czy jestes milionerem-darmowa,widac ze
    > mieszkasz w us i wogole nie znasz realii kanady ani jej
    > systemu,akurat moja corka wychodzi za maz za chlopaka z bostonu i
    on
    > myslal jak ty ,bo po prostu jest u was dezinformacja o
    kanadzie,moze
    > zarabiamy mniej ale poziom zycia mamy o wiele lepszy i bardziej na
    > luzie,nikt nie drzy ze strachu ze straci prace,nie znam nikogo kto
    > stracil dom,pracy jest duzo i kazdy kto tu mieszka wie o tym

    Podejzewam, ze Vojtkowi chodzilo o benefits (czyli ubezpieczenie na
    lekarstwa, dentyste itd.).

    --
    We don't inherit the earth from our ancestors; we borrow it from our
    children.
  • ma.pi 09.02.10, 21:14
    voytek74 napisał:


    > Prawie nikt nie znajdzie dobrej pracy w ciagu miesiaca, no chyba
    ze mowimy tuta
    > j o staniu za lada w Tim Hortons. W mojej dzialce samo spawdzanie
    referencji (3
    > , plus credit i crimial background checks) to przynajmniej
    tydzien. Sam proces
    > interview spokojnie moze zajac miesiac

    To i tak szybko Wam idzie :o)

    W polowie listopada znalazlam ogloszenie o prace, ktore mnie
    zainteresowalo. Wyslalam resume. Po paru dniach mialam rozmowe
    telefoniczna. W polowie grudnia bylam osobiscie na rozmowie. Pod
    konic grudnia zodzwonili z jakimis kolejnymi pytaniami. A dzisiaj
    pani mi dzwoni, zebym przygotowala referencje, w przyszlym tygodniu
    maja sprawdzac. Jak przejde ten etap to jeszcze criminal record beda
    sprawdzac, to pewnie jeszcze z miesiac im zejdzie.
    I wcale to nie jest stanowisko glownego prezesa smile





    --
    We don't inherit the earth from our ancestors; we borrow it from our
    children.
  • himax 14.02.10, 15:05
    dokladnie wojtek, znam ludzi z phd nauczycieli w high school pracujacach part
    time bo full time nie idzie zalatwic nawet po 5 latach. Kanada to dobry kraj dla
    burakow ktorym przeskoczenie z knajpy na miotle nie sprawia problemu. To samo w
    koncu robili w Polsce.
  • gilzeusz 07.02.10, 20:48
    A to ciekawe.
    Przyjechalem do Kandy w polowie 2008 roku.
    Po dwoch tygodniach znalazlem prace, po roku dostalem oferte lepiej
    platnej pracy z innego miasta i sie tam przeprowadzilem wraz moja
    rodzina.
    Teraz tez nie widze problemu z praca.
    Zona znalazla zajecie po 3 dniach od momentu rozpoczecia poszukiwan.
    Zaczyna zreszta niedlugo studia, wiec ma dosc ograniczony grafik, a
    mimo to nie miala problemow z podjeciem pracy.
    Ja aktualnie przymierzam sie do lepiej platnej posady.
    Wielu Polakow jest permanentnie niezadowolonych z wszystkiego, wiec
    tym bym sie akurat nie przejmowal.
    Piszesz 75%.
    Przeciez kazdy, kto ma choc troche rozumu wie, ze to bzdura na
    resorach.
    Jak myslisz, ze tu pieniadze rosna na drzewach i nic nie trzeba
    robic tylko je zbierac, to pewnie...bedziesz niezadowolony.
    Natomiast jesli szukasz spokoju, normalnej pracy za normalna place i
    nie masz cisnienia na zakup Mercedesa po pierwszej wyplacie, to
    powinienes byc w Kanadzie szczesliwy.
  • himax 14.02.10, 15:13
    w Kanadzie nie dostaje sie ofert. Za robota sie lata jak szalony. Polacy lubia
    uszczesliwiac miejsca a nie miejsca Polakow.
  • gilzeusz 21.02.10, 03:58
    Mieszkalem w Richmond BC, dostalem oferte pracy z Calgary poprzez
    biuro firmy znajdujace sie w Vancouver.
    Tam odbylem rozmowe kwalifikacyjna, testy i dostalem dokumenty do
    podpisania.
    Po 3 tygodniach bylem z rodzina w Albercie.
    Nie rozumiem dlaczego jestes tak zlosliwy.
    Jesli chcesz wrzucic wszystkich do jednego worka z napisem "Polacy",
    ktory w twojej opinii jest jakims zbiorem nieudacznikow to tylko
    swiadczy o tobie.
    Bardzo zle zreszta.
  • rudywilk77 09.02.10, 11:40
    green control widać że masz ograniczone myślenie, myślisz że jak ktoś jest
    psychologiem to nie może żartować albo innemu ubliżyć? dostosowałem się do
    poziomu panującego na forum. Ty niestety jak widać potrafisz robić tylko
    jedno...szkoda mi Ciebie. Tym razem mówię poważnie. Tacy jak Ty są nieszczęśliwi
    w życiu.
  • gilzeusz 09.02.10, 21:53
    Jako turysta nie masz prawa podjac pracy wogole, wiec temat pracy dla
    turysty odpada.
    My emigrowalismy do Kanady, mamy status stalego rezydenta, a za rok
    wystepujemy o obywatelstwo.
  • himax 14.02.10, 15:15
    gilzeusz napisał:

    > Jako turysta nie masz prawa podjac pracy wogole, wiec temat pracy dla
    > turysty odpada.
    > My emigrowalismy do Kanady, mamy status stalego rezydenta, a za rok
    > wystepujemy o obywatelstwo.

    a mnie juz tam 10 lat nie ma po paszporcie i 15 letnim pobycie.
    Ale jeszcze za krotko tam jestescie jakies 10 lat
  • czysty_jogurt 14.02.10, 17:46
    Obywatelstwo kanadyjskie otrzymuje sie po 5 latach zamieszkania jako Permanent
    Resident.
    --
    P. Czym sie rozni jogurt od NIEKTORYCH autorow postow?
    O. Jogurt ma kulture.
  • sunee 14.02.10, 17:55
    czysty_jogurt napisał:

    > Obywatelstwo kanadyjskie otrzymuje sie po 5 latach zamieszkania
    jako Permanent
    > Resident.

    Jogurcie, nie wprowadzaj ludzi w blad! O obywatelstwo mozna sie
    starac po 3 latach pobytu w Kanadzie, jak pamietam to chyba 1065 dni
    pobytu w kraju.
  • gilzeusz 21.02.10, 03:53
    Dokladnie.
  • pikorpikor 01.04.10, 09:23
    Ale on ma rację!

    Po trzech latach pobytu "morzesz się starać" ale impreza trwa około
    kolejych dwóch także wychodzi około pięciu lat...

    To, że po trzech latach nie obejmują Cię pewne ograniczenia to inna
    sprawa.

    Przypuszczam, że taki "citizenship judge" weźmie pod uwagę jak po
    trzech super latach opuściłeś Kanadę...

    Będą to wiedzieć np z Twoich zeznań podatkowych...

    pozdr.
  • sunee 14.02.10, 17:57
    himax - nie rozumiem tej Twojej wyliczanki, mozesz wyjasnic co
    znaczy owe: 10 lat po paszporcie?
  • karul 26.03.10, 22:00
    Toz to dla nas wszystkich dobrze ze pracy nie dostal i wyjechal do
    kraju papiezow!

    Obnizal poziom Polakow w Kanadzie ale ciagle go tu ciagnie bo
    pisuje. Psychiatria okresla to jako rozdwojenie jazni.
  • dradam121 29.04.10, 17:13
    www.cbc.ca/money/story/2010/04/29/jobs-february.html
    Sytuacja w Europie nie jest bynajmniej rozowa. Jak wiadomo mowi sie w kolko o
    Grecji,ale tez i inne kraje poludniowej Europy stanowia zrodlo zagrozenia.

    www.cbc.ca/money/story/2010/04/28/greece-financial-markets.html
    --
    dradam

    "Ciemnosc widze,ciemnosc " - Seksmisja
  • dradam121 30.07.10, 23:27
    www.cbc.ca/canada/edmonton/story/2010/07/30/may-weekly-average-earnings.html

    W Ontario ciagle zdarzaja sie zwolnienia. Ostatnio w przemysle samochodowym.
    --
    dradam

    "Ciemnosc widze,ciemnosc " - Seksmisja
  • dradam121 03.04.13, 12:31
    www.cbc.ca/news/business/story/2013/04/02/business-europe-unemployment.html
    A jak to wyglada w Polsce ?
    --
    dradam121

    "Ciemnosc widze,ciemnosc " - Seksmisja
  • canit 04.04.13, 10:26
    biznes.newsweek.pl/bezrobocie-znow-wzroslo-14-4-proc--osob-bez-pracy,102239,1,1.html
    --
    Wariaci sprawiają, że zdrowi ludzie zaczynają wariować
  • dradam121 08.08.10, 22:53
    www.cbc.ca/politics/story/2010/08/06/canada-job-employment.html
    BC, Alberta i Saskatchewan daja sobie rade. Podobnie PEI oraz NB. Reszta Kanady
    sobie jakos nie daje rady .


    --
    dradam

    "Ciemnosc widze,ciemnosc " - Seksmisja

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.