Dodaj do ulubionych

O Kanadzie

  • 16.02.10, 05:14
    Dlaczego zaraz licha? Tozsamosc zalezy od demografii i historii.
    Tymczasem Kanada zaczela na dobre rozwijac sie dopiero w 20 wieku. W
    1900 roku miala ledwo 5 milionow mieszkancow. Piecdziesiat lat
    pozniej, czyli w 1950 roku, bylo ich niecale 14 milionow (tyle co w
    Paryzu z przedmiesciami lub w dwoch Londynach) na obszarze mniej
    wiecej wielkosci Europy. Obecnie mieszka tu ponada 30 milionow osob,
    z czego wynika, ze ogromnie duzo mieszkancow jest imigrantami,
    wielu ma silne wiezi z pozostawionymi krajami i kultura, tych
    ktorych przodkowie mieszkali tu przez kilka generacji jest niewielu.
  • 16.02.10, 14:52
    Uwaga o definiowaniu tozsamosci Kanadyjczykow w opozycji do USA jest
    trafna, choc niezbyt odkrywcza. Pytanie tylko, czy w Europie
    tozsamosci poszczegolnych narodow takze nie byly budowane na
    zasadzie opozycji wobec sasiadow? Tyle, ze w Europie stalo sie to
    kilka wiekow wczesniej i mialo solidna podbudowe z czasow
    oswiecenia, renesansu, sredniowiecza (a moze i wczesniej).

    PS. Za ten angielski z amerykanskim akcentem autor oberwalby od
    niejednego Kanadyjczyka wink
    --
    Z buntem przez zycie...
    www.bakowska1.webpark.pl
  • 17.02.10, 05:58
    Ja nie przywiazywalbym wielkiej wagi do tego artykulu, bo zostal napisany przez
    kogos, kto tu nie mieszka, wiec wiekszego pojecia o calej sprawie nie ma. Ja
    przeczytalem w tej samej gazecie np. jaka to jest Nowa Zelandia kraina miodem i
    mlekiem plynaca, a jak sie bardziej zaglebic w ten temat (np. czytajac blogi
    naszych rodakow), to sie mozna dowiedziec, ze wiekszosc stara sie z tego raju
    jak najszybciej zwiac - do Australii, albo z powrotem do Europy.
    Generalnie z artykulu wynika, ze "Kanada żyje w cieniu wielkiego sąsiada", a ja
    tam jakos w niczyim cieniu nie zyje, a wrecz ciesze sie, ze jestem tu, a nie tam
    i za nic bym sie nie zamienil. Dowiedzialem sie rowniez, ze "amerykańscy geje
    wyjeżdżają na północ". Coz - nie bardzo wiem jak to sie ma do tematu artykulu.
    Chyba ilosc linijek byla zakontraktowana i trzeba bylo o czyms napisac.
    A tak nawiasem mowiac - czy zycie w kraju, ktory ma "tozsamosc" powoduje, ze
    zyje nam sie lepiej ? Takie np. Niemcy tozsamosc maja, ale nie chcialbym byc
    polskim imigrantem w Niemczech smile
  • 17.02.10, 21:04
    <i>Ja nie przywiazywalbym wielkiej wagi do tego artykulu, bo zostal
    napisany przez
    > kogos, kto tu nie mieszka, wiec wiekszego pojecia o calej sprawie
    nie ma.</i>

    Taaa... tylko, ze ten artykul nie byl adresowany do Ciebie:
    imigranta polskiego w Kanadzie, a raczej do czytelnikow w Polsce.
    Swiat sie nie kreci wokol emigrantow i emigracji. Dlaczego
    zakladasz, ze jakis tam artykul opublikowany w Gazecie Wyborczej
    mialby byc kompendium wiedzy o danym kraju dla potencjalnych
    emigrantow? Artykul nie byl o tym, ze w Kanadzie imigrantom zyje sie
    lepiej lub gorzej z powodu istnienia lub braku tozsamosci, na litosc
    boska!
    Ile juz tu jestes Borsuk? Bo z tresci Twoich postow wynika jakbys
    jedna nozka tak, a druga tu, z przewaga tam...
    --
    Z buntem przez zycie...
    www.bakowska1.webpark.pl
  • 18.02.10, 09:22
    > Ile juz tu jestes Borsuk? Bo z tresci Twoich postow wynika jakbys
    > jedna nozka tak, a druga tu, z przewaga tam...

    Hmmm.. przyznam ze nie rozumiem, czemu niby jestem jedna nozka tak, a druga tu,
    z przewaga tam... Mozesz mnie oswiecic ?
  • 20.02.10, 22:51
    A... to bylo w poprzednim poscie wlasnie wink
    No to ile juz tu jestes? Bo mnie sie wydawalo, ze dlugo. Relatywnie
    dlugo.
    --
    Z buntem przez zycie...
    www.bakowska1.webpark.pl
  • 21.02.10, 15:05
    Tak, jestem tu relatywnie dlugo i mi tu dobrze. Dlatego nie rozumiem o co ci
    chodzi z jakimis tam nozkami. A odpowiedz, ze to bylo w innym poscie tez godna
    podziwu w swej jasnosci.
  • 24.02.10, 04:01
    Poprzednim, a nie innym. To jest dosc precyzyjne stwierdzenie,
    zwazywszy, ze w watku byly tylko dwa moje posty.

    Mniejsza z tym. Skoro jeszcze nie rozumiesz, to juz nie zrozumiesz.
    --
    Z buntem przez zycie...
    www.bakowska1.webpark.pl
  • 25.02.10, 00:09
    Jesli chodzi o moj komentarz do idiotyzmu wypisanego przez mola zwanego
    markszmit w watku o olimpiadzie, to zaiste dziwnymi drogami Twoje mysli kraza.
    Radze dobrze poczytac i zrozumiec moj komentarz, a w szczegolnosci dokladnie
    sprawdzic do ktorego postu jest to odpowiedz. Nie chce za bardzo wpadac w Twoj
    styl wypowiedzi, ale ile czasu to juz minelo ? Czyzby wplyw obcych cywilizacji ?
  • 26.02.10, 20:42
    Kompletnie nie wiem, o czym wacpan prawisz wink Nie mam w zwyczaju w
    jednym watku odnosic sie do czyjejs wypowiedzi z innego watku.
    Olimpiada mnie az tak bardzo nie interesuje, wiec o niej nie
    czytam wink

    Odnosze sie wylacznie do tego postu:
    forum.gazeta.pl/forum/w,23005,107353417,107411306,Re_O_Kanadzie.html

    z ktorego wynika, ze traktujesz ten artykul jako instruktaz dla
    ewentualnych imigrantow z Polski do Kanady i ze jako emigrant polski
    zyjacy w Kanadzie zupelnie sie od niego odcinasz. I z Bogiem, tylko
    dlaczego jako emigrant polski w Kanadzie? Ani ten artykul nie jest w
    szczegolnosci o emigracji polskiej w Kanadzie, ani nie jest
    skierowany do potencjanej emigracji gdziekolwiek. Ten artykul jest
    po prostu krotkim streszczeniem, co autor wie (lub udalo mu sie
    wygrzebac z netu) na temat Kanady i zostal napisany ze wzgledu na
    to, ze Olimpiada toczy sie w kanadyjskim miescie Vancouver i trzeba
    bylo cos o tej cholernej Kanadzie napisac.

    Amen i wiecej grzechow nie pamietam.
    --
    Z buntem przez zycie...
    www.bakowska1.webpark.pl
  • 25.02.10, 20:44
    wiec klepie pierdoly. A Kanada wiele nie rozni sie od N. Zelandi. Z NZ uciekaja
    do Australii a z Kanady do USA.
  • 26.02.10, 01:54
    Szanowny Himaxie - czy nikt nigdy nie powiedzial Ci, ze mowa jest
    srebrem a milczenie zlotem...?

    himax napisał:

    > wiec klepie pierdoly. A Kanada wiele nie rozni sie od N. Zelandi.
    Z NZ uciekaja
    > do Australii a z Kanady do USA.
  • 17.02.10, 19:45
    A mnie zaciekawily tam dwie rzeczy:
    "..tysiące Amerykanów uprawia turystykę medyczną..."

    bo myslalam ze turystyka medyczna jest wlasnie w odwrotnym kierunku.
    Slyszalam o Kanadyjczykach, ktorzy nie moga sie doczekac na zabieg w
    Kanadzie jada do USA ale nie odwrotnie. Kto wie moze tak jest, ale
    to jednak nowosc dla mnie.

    i

    "Imigranci chwalą kanadyjski system oświaty i pomocy państwa w
    opiece nad dziećmi"


    szczegolnie ta pomoc panstwa w opiece nad dziecmi mnie ciekawi.
  • 18.02.10, 04:44
    podczas kazdej wizyty u lekarza w Ontario musisz obowiazkowo pokazac
    karte OHIP? Dlaczego teraz te karty maja zdjecie i sa wazne tylko 5
    lat?

    Bo Amerykanie masowo korzystaja z naszej darmowej opieki i tanich
    lekarstw, kupujac czy podrabiajac po prostu karty OHIP. Jakies 10
    lat temu ontaryjski audytor (taki NIK) odkryl, ze na 12 milionow
    obywateli Ontario bylo 15 milionow kart OHIP.
  • 25.02.10, 20:46
    to 3 mln to nielegalni z Haiti i Jamajki a nie USA
  • 18.02.10, 05:31
    Tekst raczej jakis taki jednowymiarowy i zawierajacych kilka bledow:

    1) Kanada wcale nie ma najwiekszej na swiecie polulacji emigrantow. Chodzi autorowi, chyba, troche nieudolnie o procent populacji urodzonaj poza granicami panstwa. 25% Szwajcarow nie urodzilo sie w Szwajcarii, podobnie z Australia (22%). W Kanadzie tez wskaznik jest chyba caly czas ponizej 20%.

    2) Kanada nie dba o zadna ochrone "europejskich produkcji filmowych". Skad oni to wytrzasneli.

    3) Syswia juz napisala o akcencie ktora naprawde jest stosunkowo wyrazny. Sporo Anglikow powiedzialo mi ze akcent amerykanski jest o wiele latwiejszy do imitacji. Z reszta nie ma czegos takiego jak akcent"amerykanski" bo roznice tam sa w wymowie ogromne (w Kanadzie, o wiele mniejsze).

    4) Moze credo wolnosci to nie ale slubowanie trzeba zlozyc:


    I swear (or affirm) that I will be faithful and bear true allegiance to Her Majesty Queen Elizabeth the Second, Queen of Canada, Her Heirs and Successors, and that I will faithfully observe the laws of Canada and fulfil my duties as a Canadian citizen.

    5) Stwierdzenie ze od lat 60 wiekszosc emigrantow to "kolorowi przybysze spoza Europy" nie jest prawda. Wedlug Stats Canada, w 1971 ponad 60% procent emigrantow bylo z Europy:

    www12.statcan.ca/census-recensement/2006/as-sa/97-557/p4-eng.cfm
    Takich kwiatkow jest jeszcze kilka ale nie chce mi sie juz pisac.

    karul napisał:

    > w polskiej prasie znajdziecie niewiele, wiec dobrze ze POLITYKA
    > opublikowala taki skrotowy artykulik na temat naszego kraju. Jest
    > to wlasciwie taki bryk faktow wzietych pewnie z Wikipedii, ale
    > lepsze to niz nic.
    >
    > Pytanie - czy my mamy rzeczywiscie taka licha tozsamosc?
    >
    >
    > www.polityka.pl/swiat/analizy/1502927,1,kanada---panstwo-bez-tozsamosci.read

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.