Dodaj do ulubionych

Skandal na lotnisku w Vancouver...

27.02.10, 20:02
Może ktoś z "Poloni", wypowie się na temat kolejnego już incydentu, z aresztowaniem Polaka (zachowanie personelu!!!) na lotnisku w Kanadzie...
Edytor zaawansowany
  • 27.02.10, 22:15
    Dla czego od razu skandal? takie sytuacje zdarzają się codziennie na lotniskach
    na całym świecie. skandal bo zatrzymali Polaka? a może ten Polak był poszukiwany
    albo chociaż podobny do osoby poszukiwanej! skandal to jest to co media wyprawiają!
  • 28.02.10, 06:34
    Dokladnie
  • 28.02.10, 18:22
    dr_pitcher napisał:

    > Dokladnie
    ___________________________________________________________________

    Jezeli twoja odpowiedz jest we wlasciwym miejscu i zgadzasz sie z
    Rudym Wilkiem, to nalezysz do zdecydowanej mniejszosci.
    Jak poczytasz komentarze pod artykulami na forach kanadyjskich to
    zobaczysz, ze prawie wszyscy pisza po to, zeby wyrazic swoj szok i
    oburzenie. I nie chodzi tu o to, ze kogos nie wpuszczono do Kanady,
    ale o ogolne traktowanie osoby, ktora tu przyjechala i jej rodziny.
    Jak mozna czekajacej na lotnisku rodzinie powiedziec, ze chlopak
    nigdy nie wsiadl do samolotu i przez wiele godzin nie dostarczyc
    zadnej informacji na jego temat. Oni dowiedzieli sie o tym, ze Pawel
    jest w Kanadzie dopiero nastepnego dnia, wyobrazam sobie co musieli
    przezywac nie majac zadnej informacji od niego, po tym co stalo sie
    tam z Dziekanskim.
    Swoja droga rodzinie nalezy sie uznanie, zrobili wszystko co mogli
    zrobic w tej sytuacji, skontaktowali sie z Konsulatem, z MP i z
    wszystkimi osobami, z ktorymi mozna sie bylo skontaktowac;
    powiedzieli ze zrobili to po to, zeby innej osoby nie spotkalo to
    samo co ich.
    Nie wiem jak przebiegalo interview na lotnisku, moze ten chlopak
    udzielal sprzecznych odpowiedzi i to wzbudzilo podejrzenia. Jezeli
    nie, to powinien postarac sie o zapis tej rozmowy i wreczyc to CBC i
    innym kanadyjskim mediom.



  • 28.02.10, 19:21
    Opowiem Wam pewną historię...kilka lat temu jak mieszkałem we Francji odwiedził
    mnie kolega z Polski. Jak wracał do Polski po raz ostatni zadzwonił 100km od
    polskiej granicy potem jego telefon był wyłączony. Po 24 godzinach poszedłem na
    Policję bo myślałem że kolega miał wypadek. Nikt nie był w stanie nic sprawdzić.
    Niemiecka policja stwierdziła że nie mają nawet technicznych możliwości żeby
    sprawdzić czy taka osoba miała wypadek na niemieckiej autostradzie. Przez
    tydzień zero znaku życia. Dopiero po tygodniu dowiedziałem się że zatrzymano go
    na polskiej granicy ale nic więcej. Nawet rodzinie nie chcieli powiedzieć co i
    jak. Odsiedział 2 miesiące bo wzięli go za kogoś innego...
    Z drugiej strony postawcie się na miejscu celnika/straży granicznej. Szukają
    pewnej osoby. Pojawia się osoba podejrzana na lotnisku/granicy...co robi straż
    graniczna? Popełnienie błędu czyli wpuszczenie podejrzanego grozi sankcjami,
    utratą pracy itd...a biorąc pod uwagę dzisiejsze czasy nie ma się co dziwić że
    są przewrażliwieni.
    Nie bronię żadnej ze stron. Uważam tylko że media przesadzają i przekręcają
    prawdę tylko po to żeby robić sensacje!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.