06.07.10, 21:17
No to skorosmy sie juz zgadali , w ramach innego watku, na temat pokrywania
dachow...

Pokrywanie blacha (domow mieszkalnych) z reguly jest stosowane w odniesieniu
do domow wielorodzinnych. Jest bowiem drogie, a jak spadnie na przyklad grad
- to jest ciezko taki halas wytrzymac. Choc z drugiej strony - taki dach
wytrzymuje i z setke lat.

Klepki (dachowe) drewniane lub pokryte asfaltem wytrzymuja tez dziesiatki lat,
ale - nie mozna po nich chodzic. Skoro wiec juz sie zastanawiamy nad
postawieniem "solar panels" - to blaszany dach jest logiczna tej decyzji
konsekwencja.

Ale wrocmy do poczatkow naszej decyzji o rozbudowie/unowoczesnieniu domu.
Rzecz jasna nie robilismy tego sami. Wymiana piecow (do ogrzewania
domu),wymiana okien i drzwi, polozenie nowej podlogi czy wymiana czesci
instalacji wod-kan to bylo zadanie dla zakontraktowanych
podwykonawcow.Niestety nie wszyscy wywiazali sie szybko i sprawnie z
przyjetych zadan. Wymiana okien i drzwi trwala ponad rok,a wszystko zaczelo
sie od tego, ze nasz dom ma grubsze sciany niz to sie obecnie wykonuje. Po
prostu ktos budujac dom 30 lat temu postanowil,ze dom bedzie cieplejszy.
Zamowione wiec okna i drzwi musialy byc do tych grubszych scian dostosowane,
ale okazalo sie, ze takich desek sie nie produkuje,a cos tam trzeba zamawiac
osobno, wykonac inne ciecia i cala robota sie wlokla i wlokla.

Fakt,ze wladze Kanady, za rok 2009, daly nam kredyt podatkowy, za mniej wiecej
10 %, poczynionych w ten sposob wydatkow, tez byl przyjemny. Niestety limit
byl na "rodzine" , a nie na "zarabiajacego"

W trakcie tych blisko dwuletnich pieriepalek poznalismy doskonale kto i jak
sprzedaje materialy budowlane.Oczywiscie Home Depot i Rona znalazly sie na
pierwszym miejscu. Nawet jezeli nie byly towary najtansze, to jednak fakt, ze
jak sie podjechalo pod sklep to mozna bylo kupic 95 % z tego co nam bylo
potrzebne, to byla wygoda. I zaopatrzenie sklepow jest mniej wiecej
porownywalne, choc jezeli chodzi o wiedze personelu chyba Home Depot jest ciut
lepsze. Kiedy kupowalem przekaznik do pompy do studni, to w Ronie nikt nic nie
wiedzial na ten temat,a w Home Depot okazalo sie, ze nie tylko iz maja
wspomniany przekaznik, ale potrafiono mi doradzic co i jak zrobic przy okazji
instalacji. Istnieje rowniez i trzecia siec sklepow "home hardware" , ale
wydaje mi sie ze nastawione one sa na "malych majsterkowiczow" .

Kiedy kupujemy narzedzia w duzym sklepie, a mamy czas, to warto poczekac na
wyprzedaz. Mozna kupic , na przyklad, caly zestaw produkcji "Porter Cable"
(znakomite narzedzia , zreszta) za 3/4 normalnej ceny.Jezeli ktos ma ciag do
robot (budowania, naprawiania ) to warto sobie taki zestaw kupic.

Sklepy Rony (przynajmniej w naszej okolicy) sa przyjemniej urzadzone, ale mnie
to nie czyni wielkiej roznicy, ze w Home Depot jest ciemniej i moze brudniej.
W kazdym z trzech wymienionych sklepow wraz nadejsciem pierwszych znakow
wiosny zaczyna sie szalenstwo ze sprzedawaniem szczepek, nawozow czy sadzonek
. No i oczywiscie rozmaitych narzedzi, coraz bardziej wymyslnych, a wcale nie
bardzo drogich.

Oczywiscie nie znaczy to co napisalem, ze wszystkie materialy budowlane mozna
i nalezy kupowac w HD czy Ronie. Sporo drewna kupilismy sobie u hurtownika,
podobnie bylo tez z oknami. Przy okazji pozwole sobie zwrocic uwage na to, ze
w Kanadzie mozna sobie wybrac (przesortowac) kawalek
drewna/dykty/particleboard po kawalku, tak aby wybrac najlepsze dla nas. Nikt
tutaj sie wiec nie dzwiwi, jak kupujacy przeglada kawalki drewna jeden po
drugim i to co mu nie odpowiada - to po prostu odklada na bok.


--
dradam

"Ciemnosc widze,ciemnosc " - Seksmisja
Edytor zaawansowany
  • dradam121 25.11.13, 23:25
    musze sie nieco poskarzyc...

    Otoz tak sie trafilo,ze mialem wypadek samochodowy. Na highway wszedl deer i wpadl na niego samochod (zreszta sasiada). Jadac z tylu nie mialem szans na zahamowanie i mialem trzy warianty do wyboru : (1) skrecic w prawo i wjechac w row ,ryzykujac dachowanie (2) jechac prosto i wjechac w samochod ,ktory stal ukosem na highway albo (3) skrecic w lewo i wjechac w osobe ktora sie krecila wokol samochodu. Wybralem wariant drugi (liczac,ze nie ma kogos w stojacym samochodzie i ze nikogo nie ma za nim).

    Efektem bylo skasowanie mego trucka,ale nikt inny , poza mna, nie odniosl obrazen.

    Trwalo to mniej wiecej 2 tygodnie zanim moja szyja sie zaleczyla.

    No wiec kupilem sobie inny samochod. Nieco uzywany...

    No i jak zaczalem jezdzic, to okazalo sie,ze uklad spryskiwacza leje . Okazalo sie,ze pompa spryskiwacza (przedniego) jest peknieta i trzeba ja wymienic.

    Poszukalem ,czy Canadian Tire ma takowa w sprzedazy. I niby mieli , do szeregu samochodow . Ale nie oryginalna. Pompe wiec kupilem za $22 i sasiad wzial sobie do swego warsztatu i po godzinie dzwoni mi ,ze niestety pompa nie pasuje.Wsyztsko jest pieknie ladnie,ale kontakt elektryczny nie pasuje do doplywu pradu.

    Pojechalem do dealera i pracownik szuka i szuka i mowi mi,ze nie maja,ale inny dealer moze mi dostarczyc za dwa dni.

    Moj samochod "wisi" na podnosniku, lewe przednie kolo ma zdjete i wyraznie naprawa musi byc skonczona w sobote. W koncu znalezlismy orginalna pompe w "Bumper to bumper" i udalo mi sie ja kupic. No i naprawa zostala zakonczona ...

    Wczoraj pojechalem do "Canadian Tire " i tu spotkala mnie niespodzianka . Bardzo dobrze wygladajaca "attendant" z francuskim akcentem mi mowi,ze Canadian Tire nie przyjmuje zwrotow samochodowych czesci elektrycznych "bo moga byc uzyte". A ja na to,ze pompy nie udalo sie uzyc, bo kontakty nie dzialaja. W koncu po chwili napiecia panienka z za lady wrocila i mowi mi,ze oni pod lupa ogladali pompe i obwachiwali ja i w koncu zgadzaja sie pompe wziasc z powrotem.

    Opisuja ta historie jako przestroge dla innych kupujacych w Canadian Tire.

    Zreszta cos u nich nie dziala dobrze i chyba maja klopoty z dostawcami. Kupilem 4 "zarowki" LED i na te cztery trzy po 48 godzinach nie dzialaja. Jedna oddalem wczoraj, dzisiaj oddaje dwie i wiecej LEDow w Canadian Tire nie kupuje.
    --
    dradam121
    "Ciemnosc widze,ciemnosc " - Seksmisja

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.