Dodaj do ulubionych

kuchnia kanadyjska

03.08.10, 00:49
Pare lat temu na Forum byl watek poswiecony "kuchni kanadyjskiej".

Kazdy wie, ze "kuchnia kanadyjska" to w gruncie rzeczy zlepek
najsmaczniejszych potraw z wielu innych kuchni. Plus oczywiscie to co Panie i
Panowie chca samemu dodatkowo odkryc, wyprobowac, opisac...


www.kuchniakanadyjska.pl/

--
Pozdrawiam
dradam

"Ciemnosc widze,ciemnosc " - Seksmisja
Edytor zaawansowany
  • 03.08.10, 20:11
    Mnie ciekawi, po co powstaja takie "pdfowe dziela marketingowcow".
    Czyzby Kanada chciala wejsc na polski rynek z zywnoscia? Hm... Na
    polski rynek, na ktorym jest pewnie ze 200 lokalnych mleczarni
    (zgaduje) plus kilka marek o zasiegu ogolnopolskim oraz
    kilka/kilkanascie europejskim? Ze nie wspomne o miesie i warzywach,
    o ktorych nie od dzis wiadomo, ze lokalne najlepsze? Z tego
    wszystkiego, co w broszurze wymieniono, w Polsce nie produkuje sie:
    syropu klonowego (ale nie oszukujmy sie, potrzebaby duzo wysilku nie
    tylko marketingowcow, zeby Polacy przestali uzywac miodu na rzecz
    syropu), ryzu i wina (ale obydwa dobra sa importowane znacznie
    taniej z blizszych/lepszych zrodel).
    O tym wspanialym kanadyjskim piwie (eeeeee....czyzby Molson???....)
    kolega Wojtek mialby duzo do powiedzenia wink i pwenie sie wypowie,
    jak juz wroci z kanikuly.
    --
    Z buntem przez zycie...
    www.bakowska1.webpark.pl
  • 04.08.10, 03:39
    syswia - czytaj ze zrozumieniem, nie zywnoscia a przepisami
    A co do samej zywnosci - slyszalas o lososiach? (inne niz norweskie), homarach
    (takoz), porzadnej wolwinie?
    A co do trunkow - Molson moze nie, ale szereg kanadyjskich piw jest znacznie
    lepszych od tak samo smakujacych polskich
  • 04.08.10, 06:07
    proszę napisz jakieś nazwy piw które choć przypominają smakiem polskie ,bo
    testowanie tych "sikaczy"może wywołać piwowstręt.
  • 04.08.10, 06:25
    dlaczego sikacze i dlaczego od razu mozna dostac piwowstretu??? Nie kazdy musi
    rozkoszowac sie polskim piwskiem, kandyjskie tez sa dobre jak nie lubisz to nie
    pij prosta sprawa.
  • 04.08.10, 13:41
    zgoda co napisal jac_76, nie kazdy musi lubic polskie piwo i nie
    kazdy lubi, badzmy tolerancyjniwink

    Jesli zas chodzi o syrop klonowy, to chyba cos sie w Polsce ruszylo,
    bo dostalam tyle zamowien z Kanady odnosnie tegoz, ze nie wiem jak
    sie zmieszcze w moich 23 kilogramach bagazu? Gusta sie zmieniaja?
  • 08.08.10, 22:55
    Polskie najpopularniejsze piwa, jak Zywiec, Lech, Tyskie, to pale lagers, kazdy z nich smakuje zupelnie inaczej i moga byc spokojnie porownywalne jakosciowo z takimi kolosami jak Heineken czy Becks.

    Masowe polnocnoamerykanskie piwa znane sa ze swojej kiepskiej jakosci, nie wiem czy kiedykolwiek spotkalem europejczyka ktory stwierdzil by ze je lubi. Raczej sa obiektem zartow. One maja byc smooth tasting czyli bez smaku, refreshing czyli sztucznie nababelkowane do granic mozliwosci i zimne. Kuriozum sa piwa dietetyczne - lite. Cos niedopuszczalnego w Europie. Piwa polnocnoamerykanskie to jeszcze jeden klasyczny produkt ktory przeszedl polnocnoamerykanska rynkowa rewolucje. Zostal redesigned pod masowego odbiorce ktory nie ma uksztaltowanych wymagan i ktorego "gusta" sa mu latwo wmowione przez producentow i reklamy. Cos jak plastykowy sajding udajacy kamienie, czy plastykowe kafle na sciane udajace glazure. To jest cudowna specyfika polnocnoamerykanskiego rynku.

    Produkty lokalnych microbreweries, np. wymieniona tu przez kogos Vancouver Island Brewery to zupelnie inna bajka - to piwa dobre ale niszowe i dosc snobistyczne (np. piwa pszeniczne zupelnie nie znane szerokiej publice).

    Typowe kanadyjskie piwo (tym bardziej amerykanskie) raczej nie nadaje sie do spozycia dla kogos wychowanego na piwach "klasycznych".


    --
    www.spieprzajdziadu.com/muzeum/images/thumb/c/ce/Teraz_wolska2.jpg/180px-Teraz_wolska2.jpg
  • 16.08.10, 01:06
    Ja bym oddzielil piwa z USA od piw z Kanady. Nie mozna generalizowac i
    wyodrebniac bardzo szerokiej kategorii piw "polnocnoamerykanskich". O ile piwa z
    USA sa faktycznie kiepskiej jakosci, o tyle wiele z kanadyjskich piw ma
    znakomita jakosc. Nie mowie tu o Molsonie, ale o produktach np. Alexander
    Keith's Brewery z Halifax, albo swietnych piwach z Waterloo (siedlisko Niemcow).
    Ja osobiscie w ogole nie kupuje polskich piw, a namietnie pijam Alexander
    Keith's Red Amber Ale, albo Waterloo Dark, czy Waterloo Wheat. Moja zona czesto
    pija Heineken - tanszy niz Zywiec smile Polskie piwa to w tej chwili produkty
    jednego, czy dwoch koncernow, bardzo czesto z dodatkiem roznych swinstw i
    koncentartow. Heineken kupiony w Polsce tez inaczej smakuje, niz Heineken
    kupiony tutaj, albo w Holandii, bo w Polsce jest produkowany na licencji w Zywcu.

    Inna sprawa, to ceny piw kanadyjskich. Powinny byc znacznie tansze, a nie
    porownywalne cenowo z piwami z Europy.
    I jeszcze jedna rzecz. Trzeba dyskutowac o piwach w obrebie prowincji, bo
    ostatnio przejechalem sie przez Quebec, New Brunswick, Nova Scotia i PEI i
    wszedzie wybor piw byl inny. Wszedzie tez (oprocz Quebec) mialem okazje
    degustowac piwa lokalne i byly to zazwyczaj piwa bardzo wysokiej jakosci (na PEI
    maja nawet piwa niepasteryzowane - w tym piwo pszeniczne).
    I jeszcze o cenach - ze wszystkich odwiedzonych przeze mnie prowincji Ontario
    bylo najtansze. Moje ulubione piwo Alexander Keith's Red Amber Ale w puszce 473
    ml kosztuje:

    2.20 - Ontario
    3.05 - Quebec
    2.99 - New Brunswick
    3.20 - Nova Scotia (tutaj jest produkowane !)
    3.09 - PEI
  • 04.08.10, 16:36
    dr_pitcher napisał:

    > syswia - czytaj ze zrozumieniem, nie zywnoscia a przepisami

    Czytam, czytam i nie rozumiem. Co "przepisami"? Kanada przepisami a
    nie zywnoscia bedzie Polske podbijac? I na takie "dzielenie sie
    przepisami" z Polska rzad kanadyjski wydaje pieniazki? He, he he...
    Nie chce byc cyniczna, ale dzielic sie przepisami za darmo to moze
    dradam albo inny aktywny uczestnik forum, a nie budzet rzadu wink

    > A co do samej zywnosci - slyszalas o lososiach? (inne niz
    norweskie), homarach
    > (takoz), porzadnej wolwinie?

    Slyszalam. A co ma piernik do wiatraka? Polska, o ile mnie pamiec
    nie myli (a rolnictwo bylo kiedys moja dzialka) nie importuje
    wolowiny spoza UE w ogole. Nawt UE nie importuje wolowiny z Kanady,
    tylko z Argentyn, Brazylii i innych krajow okolicznych.

    Zapytaj sie na forum Kuchnia jak sie rozni smakowo losos kanadyjski
    od norweskiego (zwlaszcza hodowlany hehehe) i daj mi znac, jak juz
    uzyskasz satysfakcjonujaca odpowiedz.

    Spozycie homara w Polsce niewatpliwie zwyzkuje w ostatnich latach.
    Zwlaszcza, ten trend jest zauwazalny we wsiach podlomzynskich.


    > A co do trunkow - Molson moze nie, ale szereg kanadyjskich piw
    jest znacznie
    > lepszych od tak samo smakujacych polskich

    No to lepszych czy tak samo smakujacych, bo sie troche
    zakalapuckales. Nie watpie, ze sa tu w Kanadzie fantastyczne
    microbreweries, ale one raczej nie maja zdolnosci eksportowej na
    szeroka skale, wiec jaki jest sens takich dzialan marketingowych?

    Do kogo i po co zatem ta ulotka jest skierowana???


    --
    Z buntem przez zycie...
    www.bakowska1.webpark.pl
  • 04.08.10, 17:36
    syswia ta ulotka skierowana jest zapewne do tych co nigdy w Kanadzie nie byli
    jeszczesmile
  • 05.08.10, 02:21
    pewnie tak wink

    --
    Z buntem przez zycie...
    www.bakowska1.webpark.pl
  • 05.08.10, 02:58
    Wszystkie piwa polskie smakuja tak samo.
    Co do kanadyjskich - proponuje isc do sklepu z piwem i zaczac wybierac z 400
    gatunkow. Na poczatek propnuje Creemore, czy chocby piwa z Quebecu
    Losos norweski znacznie rozni sie od kanadyjskiego, zarowno ze wschodu jak i z
    zachodu.
    Co do kuchni polskiej - to po pierwsze jest monotonna, a po drugie malo w niej
    tzw. polskich dan
  • 05.08.10, 05:49
    dr_pitcher napisał:

    > Wszystkie piwa polskie smakuja tak samo.
    > Co do kanadyjskich - proponuje isc do sklepu z piwem i zaczac wybierac z 400
    > gatunkow. Na poczatek propnuje Creemore, czy chocby piwa z Quebecu

    Dzięki za to Creemore,na pewno spróbuję.Właśnie przez taką mnogość tutejszych
    piw pytam które przypominają polskie, bo próbowałem kilkanaście aż dałem sobie
    spokój i ostatnio kupowałem tylko z europy,a co do piw z polski to się nie
    zgodzę Zywiec,Okocim czy Tyskie to całkiem różne smaki.
  • 06.08.10, 22:41
    Polskie piwa w Kanadzie to takie polskie "Molsony". Zywiec czy Tyskie sa moim zdaniem bardzo nudne, podobne w smaku i jada na sentymencie poloni.

    Piwa kanadyjskie sa dobre tylko tylko trzeba zaplacic wiecej jak 1-1.50 za butelke. Jako ze jestem obecnie na zachodnim wybrzezu to polecam prawie wszystko robione przez:

    - Howe Sound (rail ale!!)
    - The Tin Whistle (b. dobry brown ale)
    - Okanagan Spring (wspanialy porter)
    - Granville Island (szczegolnie IPA)


    W Ontario tez jest co wybierac. Polecam strone www.ontariocraftbrewers.com/
    Creemore zostal wykupiony przez Molson kilka lat temu i przewidywalnie traci ostatnio na jakosci (chociaz czesta i tak jest najlepszym piwem w w duzej ilosci pubow). W TO Mill Street wazy naprawde dobre piwa. Ich Cobblestone stout jest wysmienity.

    Pzdr

    ted3 napisał:

    > dr_pitcher napisał:
    >
    > > Wszystkie piwa polskie smakuja tak samo.
    > > Co do kanadyjskich - proponuje isc do sklepu z piwem i zaczac wybierac z
    > 400
    > > gatunkow. Na poczatek propnuje Creemore, czy chocby piwa z Quebecu
    >
    > Dzięki za to Creemore,na pewno spróbuję.Właśnie przez taką mnogość tutejszych
    > piw pytam które przypominają polskie, bo próbowałem kilkanaście aż dałem sobie
    > spokój i ostatnio kupowałem tylko z europy,a co do piw z polski to się nie
    > zgodzę Zywiec,Okocim czy Tyskie to całkiem różne smaki.
  • 16.08.10, 05:36
    Jakis czas temu przebywajac nad Okanagan Lake calkiem przypadkiem
    wpadlo mi pod reke piwo z Tree Brewing Co. ktore nazywalo sie
    calkiem smiesznie Cutthroat Pale Ale ,jezeli bedziesz mial okazje to
    sprobuj polecam .
    Nawiazujac do tych sentymentalnych polonijnych piw jak to nazwales ,
    to bez nich trudno mi by bylo wybrac inne piwo w zastepstwie , ktore
    moglbym pic na dluzsza mete, bo zawsze mozna sprobowac jakies inne
    piwo , cos nowego , egzotycznego , piwa ktore mozna dostac tylko w
    malych ilosciach itd. ale wniosek jest zawsze taki sam : " juz dosyc
    tych eksperymentow czas na normalne piwo " Zywiec .
    Cheers!
  • 05.08.10, 15:25
    Nie napisalam ani jednego slowa o kuchni polskiej ani jednego slowa
    o piwie polskim, nie mowiac juz o porywnowaniu ich do kanadyjskich
    odpowiednikow.

    PS. Jesli za kuchnie polska ma sie schabowego z kapusta, to pewnie,
    ze jest monotonna. Na szczescie co bardziej dociekliwi moga wybierac
    sposrod kuchni staropolskiej, zydowskiej, cyganskiej i wielu, wielu
    kuchni regionalnych. Trudno tu mowic o monotonii. No, ale trzeba
    chciec i znac.... wink
    --
    Z buntem przez zycie...
    www.bakowska1.webpark.pl
  • 05.08.10, 18:57

    dobrze syswia napisala ze jest cos takiego jak kuchania danego
    regionu oraz np nalewki-piwa smile
    to samo jest w Kanadzie ze pewne sprawy z dan -posilkow beda inne w
    danych Prowincjach.

    moze cos o tym ktos napisze?
    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
    "Dopiero samotność uświadamia nam jak jesteśmy bezsilni"
    "Nikt nie rodzi się bez wad, lecz ten lepszy,kogo nękają najmniej"
  • 05.08.10, 03:03
    Syswia:
    ponadto, nie wiem czy slyszalas o czyms takim jak "dorsz" - 90% rzeczonego w
    sklepach polskich pochodzilo z lowiskk kanadysjkich. Dodam do tego wiele
    gatunkow jablek, ktore w ostatnich 50 latach znalazly sie w polskich sadach a
    byly szczepami z Kanady.
  • 06.08.10, 01:28
    Dyskusja z Toba robi sie nieco monotonna. Powtarzam: nie krytykuje
    ani kanadyjskiej kuchni, ani kanadyjskich produktow zywnosciowych.
    Krytykuje bezcelowosc dolaczonej ulotki.

    Odnosnie jablek: Polska nie ma sie czego wstydzic, jesli chodzi o
    sadownictwo. Zawsze bylo i jest na wysokim poziomie. I tez moze sie
    pochwalic wieloma pysznymi (nie tylko wydajnymi) odmianami, ktorych
    wiekszosc uzyskana byla w Instytucie skierniewickim.


    --
    Z buntem przez zycie...
    www.bakowska1.webpark.pl
  • 07.08.10, 05:53
    syswia napisała:

    > Dyskusja z Toba robi sie nieco monotonna. Powtarzam: nie krytykuje
    > ani kanadyjskiej kuchni, ani kanadyjskich produktow zywnosciowych.
    > Krytykuje bezcelowosc dolaczonej ulotki.
    >
    > Odnosnie jablek: Polska nie ma sie czego wstydzic, jesli chodzi o
    > sadownictwo. Zawsze bylo i jest na wysokim poziomie. I tez moze sie
    > pochwalic wieloma pysznymi (nie tylko wydajnymi) odmianami, ktorych
    > wiekszosc uzyskana byla w Instytucie skierniewickim.
    >

    A dlaczego bezsensownosc? Na calym swiecie, wlacznie z Polska, istnieje moda,
    trend na uromaicanie kuchni i potraw. I bardzo dobrze. I tak sie stanie. 20 lat
    temu nie bylo w Polsce sushi, a w Kanadzie chrzanu. Teraz sa.
    Co do jablek - masz racje do Skierniewic. Chcialem li tylko zauwazyc, ze w
    latach 60-tych i 70-tych szczepy kanadyjskie byly towarem numer jeden - glownie
    z powodu odpornosci.
    A co do syropu klonowego - miodu nie zastapi bo do zupelnie co innego. Natomiast
    polecam jego dosc ciekawe uzycie:
    Zima, -10 stopni (co najmniej), czysty snieg polejcie odrobina syropu - tworzy
    sie fantastyczny cukierek
  • 08.08.10, 19:32
    A dlaczego bezsensownosc?

    Dlatego, ze produkty te sa niszowe i drogie nawet na kanadyjskim
    rynku. Istnieje sens eksportu tych produktow do Polski, ale poniewaz
    oferta ta jest skierowana do stosunkowo malo licznej grupy odbiorcow
    (ktorzy docenia wyjatkowy smak oraz jakosc i bedzie ich stac) tego
    typu marketing (generalna ulotka skierowana do przecietnego zjadacza
    chleba) nie ma po prostu sensu. O wiele bardziej sensowne bylyby np
    bezposrednie kontakty z drogimi delikatesami specjalizujacymi sie w
    niszowych produktach spozywczych typu Piotr i Pawel oraz z
    ekskluzywnymi restauracjami. W parze z takimi dzialaniami powinna
    isc tzw reklama szeptana/trendsetting. Niedawno bylam w Auchan
    (odpowiednik naszego NoFrills) i maja tam syrop klonowy. Z
    ciekawosci zapytalam, jak im schodzi - kiepsciutko. Kiepsciutko, bo
    Auchan to nie jest odpowiednie miejsce zbytu takiego towaru. Jest za
    drogi, zbyt ekskluzywny i ginie wsrod mnogosci innych, znajomych,
    popularnych towarow wielkich korporacji typu Nestle, ktorym oplaca
    sie reklamowac np w telewizji. To jest podstawowa zasada marketingu -
    odpowiedni kanal dla danego towaru/uslugi. Dla przykladu zapytam:
    widziales kiedys w telewizji Chiny reklamujace produkt pt pletwa
    rekina? Nie? Ciekawe, dlaczego?


    >Chcialem li tylko zauwazyc, ze w latach 60-tych i 70-tych szczepy
    kanadyjskie byly towarem numer jeden - glownie z powodu odpornosci.

    Duzo starych odmian tez bylo odpornych. Nowe odmiany byly tworzone,
    aby uniknac sezonowosci (wczesne-pozne) i dla latwosci w ich
    dlugiego przechowywania i transportu.

    --
    Z buntem przez zycie...
    www.bakowska1.webpark.pl
  • 05.08.10, 14:32
    mozna juz dostac prawie w kazdym wiekszym sklepie..to samo z miodem


    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
    "Dopiero samotność uświadamia nam jak jesteśmy bezsilni"
    "Nikt nie rodzi się bez wad, lecz ten lepszy,kogo nękają najmniej"
  • 29.08.10, 20:35
    przewodnik.onet.pl/ameryka-pn/kanada/kraina-wina-lodowego,1,3294886,artykul.html
    Rzeczywiscie pije sie ze smakiem. Choc jest dosc drogie ,za litr placi sie mniej
    wiecej $100 - $180 . Ale od wielkiej okazji ... !

    --
    dradam

    "Ciemnosc widze,ciemnosc " - Seksmisja
  • 29.08.10, 22:52
    Nigdy nie spotkalam sie z ice wine w butelce litrowej w Ontario wink Zazwyczaj
    jest to 200ml i 375ml.
    Ceny za 200ml zaczynaja sie od $20, ale nie probowalabym ice wine za taka cene...
    Ceny 375ml siegaja $80. Przynajmniej w lcbo.

    --
    Save the Earth... it's the only planet with chocolate.
  • 25.09.10, 12:58
    www.nationalpost.com/Nunavut+near+dregs+wine+supply/3552423/story.html
    Zakaz sprowadzania skor/miesa foczego z Kanady do Europy zaowocowal zakazem sprowadzania wina z Europy do Nunavut.

    biznes.onet.pl/kanada-europa-nie-chce-foczych-skor-wiec-nie-chca-,18491,3702389,1,news-detal
    Dobrze, ze reklamowane sa wina kanadyjskie. Mnie osobiscie Icewine smakuje, ponadto obniza (czerwone) szanse na zawal.

    www.nationalpost.com/Canadian+seal+products+Scottish+kilt+makers+lamenting/3520117/story.html
    No, na tym to sie nie znam... Zupelnie.. Zawsze sadzilem,iz maksimum wentylacji jest konieczne. Dla Szkotow.


    --
    dradam

    "Ciemnosc widze,ciemnosc " - Seksmisja

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.