Dodaj do ulubionych

Saskatchewan - byłem, widziałem!

21.10.10, 07:34
Do zwiedzenia polecam muzeum w Moose Jaw - Tunnels of Moose Jaw. Świetny pomysł twórcy mieli - jesteś jakby częścią sceny filmowej i przenosisz się w czasy Ala Capone, ktory tam pędził bimber w czasach prohibicjismile

Saskatoon i Regina - odznaczają się od całej okolicy tym, że jest tam zielono: są nawet drzewa! Saskatoon to miasto mostów - faktycznie jest 7 mostów...
Ogólnie - jedziesz, jedziesz, jedziesz - zboża, zboża, równiny. Ciekawe raz zobaczyć. Nawet niesamowity ten ogrom pustkowi i zbóż jeżeli się wcześniej tego nie widziało. Koniecznie trzeba zobaczyć (i trudno nie zobaczyć) elewatory zbożowe usytuowane wzdłuż ciągów komunikacyjnych.

Ale jak tylko wyobraziłem sobie, że miałbym tam mieszkać - od razu mnie ciarki przeszły, miałem ochotę wsiadać do samochodu i gnać przez prerię jak najdalej z tamtąd.
Dla większości ludzi z Europy nie do przejścia. Tam nie ma nic! Nic prócz równin i zboża oczywiście. Nie ma nawet drzew i jezior (co do zasady). Jak pojawi się jakieś małe jeziorko lub parę drzew w zagłabieniu terenu to zaraz jest kermping jub jakiś park coby okoliczni mieszkańcy mogli zrobić cokolwiek bo nic ciekawego nie ma...

No i przede wszystkim nie ma tam pracy (poza rolnictwem oczywiście). Wielu ludzi z tamtąd z tego powodu się wyprowadziło.
W Albercie wiszą plakaty zachęcające do osiedlania się w Saskatchewan.

Regina ma nawet ksywkę: Vagina (Sylwek nie kasuj - cytuję Kanadyjczyków).

pozdr.

Edytor zaawansowany
  • 21.10.10, 18:14
    W Saskatchewanie spedzilem 9 lat. Sporo wloczylismy sie wtedy... Wlaczajac latanie samolotem po polnocnych okolicach.

    Mala korekta : wody (jeziora) pokrywaja 9.1 % Saskatchewanu.
    Lasy stanowia 54.5 % powierzchni prowincji.


    Jest faktem,ze poludniowa czesc prowincji - to glownie pola uprawne. Ale to terytorium to ledwo 1/3 powierzchni.

    en.wikipedia.org/wiki/Saskatchewan
    www.esask.uregina.ca/
    esask.uregina.ca/themelist.html?themeID=88586D94-BCD4-8C82-10FC31BCBF705D37
    esask.uregina.ca/entry/land_use.html
    esask.uregina.ca/entry/forestry.html
    Tak w ogole to piekne miejsce. I skadinad, juz wiemy, bardzo bogate.


    --
    dradam

    "Ciemnosc widze,ciemnosc " - Seksmisja
  • 22.10.10, 05:05
    Wiedziałem, że na północy są jeziora i lasy, tylko że znów - tam nikt nie mieszka. Mieszka tam pewnie garstka ludzi na dobrych kontraktach tymczasowo, na jakiś czas.
    Olbrzymia większość (z 1 miliona!) mieszkańców mieszka w okolicach jak powyżej.

    Ale są różne powody do zamieszkwania gdzieś. Jakby mi się na przykład akurat po przyjeździe do nowego kraju zdażyło, że mógłbym mieć pracę w zawodzie w Reginie to na pewno bym tam na jakiś czas przynajmniej wylądował.

    Na Edmonton też słyszłem określenie "Deadmonton", z czym się nie zgadzam. Samo miasto jak miasto - jak i Calgary. Ładniejsze np tereny parkowe przy rzece i koło parlamentu AB. Calgary jest tylko korzystniej położone - bliżej gór i cieplejszej BC ale z Edmonton też tam na weekend można się wybrać choć na jeden dzień już ciężko.

    pozdr.
  • 22.10.10, 21:33
    Z wieloma stwierdzeniami zgadzam sie w zupelnosci.
    Na obszarze , mniej wiecej rownym dwom obszarom Polski, mieszka populacja jednego miliona. W zupelnosci sie zgadzam, ze zasiedlenie jest bardzo nierownomierne.

    esask.uregina.ca/entry/population_trends.html
    Gestosc populacji w SK jest bardzo niska (wylaczam w tej chwili territories),wylacznie NF ma mniejsza.

    Natomiast nie zgadzam sie, ze polnoc jest pusta i mieszkaja tam wylacznie osoby na wysokich kontraktach. Mieszka sporo z "native" population. Mieszka sporo lesnikow, rybakow, mysliwych. I pracownikow ochrony zdrowia. Obecnie mieszkaja rowniez gornicy...

    Czy z tego, ze gestosc populacji jest niewielka wynika,ze nalezy z tej okolicy uciekac ? Jak sie ma co do roboty i stad $$ , to ja osobiscie nie widze powodu do takiej ucieczki. Sasiedzi do ogrodu nie wchodza, Twoj pies i konie maja gdzie sie wloczyc...

    Pewno,ze do lekarza moze byc i 100 km, a pogotowie przylatuje helikopterem.


    --
    Pozdrawiam

    dradam

    "Ciemnosc widze,ciemnosc " - Seksmisja
  • 23.10.10, 06:49
    > Natomiast nie zgadzam sie, ze polnoc jest pusta i mieszkaja tam wylacznie osoby
    > na wysokich kontraktach. Mieszka sporo z "native" population. Mieszka sporo l
    > esnikow, rybakow, mysliwych. I pracownikow ochrony zdrowia. Obecnie mieszkaja r
    > owniez gornicy...
    >
    > Czy z tego, ze gestosc populacji jest niewielka wynika,ze nalezy z tej okolicy
    > uciekac ? Jak sie ma co do roboty i stad $$ , to ja osobiscie nie widze powodu
    > do takiej ucieczki. Sasiedzi do ogrodu nie wchodza, Twoj pies i konie maja gdz
    > ie sie wloczyc...

    Co do tych kontraktów to było z mojej strony stwierdzenie laika, także dzięki za wyjaśnienie. Nawet nie polemizuje.

    Co do ucieczki to oczywiście, że nie wszyscy muszą zaraz uciekać. Bardziej chodzi mi o to, że to muszą być osoby pewnego typu, im się tam będzie podobać, nawet nie zamienią tego na co innego ale nie jest takich osób wiele. Sam bym chętnie poczuł klimat zamieszkiwania w takim rejonie ale tylko na pewien czas. Ale to jest też pewnie związane z tym, że jak uważam - do świętego spokoju też się trzeba przyzwyczaić smile W Europie jednak spokoju - w tym znaczeniu - po prostu nie ma.

    pozdr.
  • 09.11.10, 04:15
    Ty powodu do ucieczki nie widzisz, jednakze wiekszosc mieszkancow prerii je widzi skoro do niedawna z SK wiecej ludzi uciekalo niz sie tam osiedlalo.
    Obecna tendencja odwrotna wynika z tego ze w reszcie Kanady ekonomia przez ostatnie lata troche przysiadla, a SK z kolei rozbujala sie dzieki inwestycjom w bogactwa naturalne.
    Jako ze specjalistow tam za wielu nie ma, bo wczesniej pouciekali albo ich wogole nie bylo, dzis np. zdesperownym emigrantow duzo latwiej znalesc prace w SK niz powiedzmy w QC czy ON.

    Mieszka tam wielu pracownikow sluzby zdrowia?
    Pracownikow sluzby zdrowia brakuje w calej Kanadzie, w AB tez, a wielu ich mieszka na polnocy SK? wink

    O atrakcyjnosci prerii swiadczy ich populacja, wszystko na temat.






    dradam121 napisał:

    Natomiast nie zgadzam sie, ze polnoc jest pusta i mieszkaja tam wylacznie osoby
    > na wysokich kontraktach. Mieszka sporo z "native" population. Mieszka sporo l
    > esnikow, rybakow, mysliwych. I pracownikow ochrony zdrowia. Obecnie mieszkaja r
    > owniez gornicy...
    >
    > Czy z tego, ze gestosc populacji jest niewielka wynika,ze nalezy z tej okolicy
    > uciekac ? Jak sie ma co do roboty i stad $$ , to ja osobiscie nie widze powodu
    > do takiej ucieczki. Sasiedzi do ogrodu nie wchodza, Twoj pies i konie maja gdz
    > ie sie wloczyc...

    --
    www.spieprzajdziadu.com/muzeum/images/thumb/c/ce/Teraz_wolska2.jpg/180px-Teraz_wolska2.jpg
  • 16.11.10, 04:00
    dzis np. zdesperownym emigrantow duzo latwiej znalesc prace w SK n
    > iz powiedzmy w QC czy ON.

    To prawda. Krótko byłem ale sam takich spotkałem w hostelu w Reginie. Z Ontario przyjechali.

    Spotkałem też żula z BC (tegoż nie w hostelu - klasycznie, na ulicy). Nie wiem po co tam przyjechał, zresztą on sam nie wiedział smile Jak już miałbym wieść życie żula to siedzałbym w BC. W każdym razie macie jednego mniej wink

    pozdr.
  • 14.11.10, 22:19
    Calgary jest o niebo atrakcyjniejsze od Edmonton.
    Z bliska robi wrazenie duzo bogatszego, czysciejszego, bardziej zadbanego. Jakosc drog jest nieporownywalna na korzysc tego pierwszego.
    Mieszkancy Calgary dosc pogardliwie i z gory traktuja Edmonton, nie bez racji wytykajac mu powyzsze, czyli tragiczna jakosc drog, brzydote i jego robotniczy charakter (blue collar city). "Bluecollarness" Edmonton bierze sie stad ze w Calgary ulokowala sie wiekszosc siedzib duzych miedzynarodowych firm dzialajacych w AB i o niebo latwiej tam o prace dla tzw. white collar employees, w Edmonton dla kontrastu rynek pracy to glownie prace fizyczne zwiazane z oil industry manufacturing.
    Z gorami masz racje, dla mieszkancow Calgary sa bliskie i przystepne, nawet widac je z samego miasta a jednodniowe wycieczki do Banf nie sa zadnym problemem. Z Edmonton wybranie sie na jednodniowa wycieczke w gory jest niemozliwe, wiekszosc mieszkancow nie ma na to ani czasu ani ochoty i tego po prostu nie robi.
    Jesli chodzi o tereny zielone w Edmonton to bym nie przesadzal, wzdluz rzeki stworzono pare parkow, jako ze nie dalo sie tam nic innego wybudowac, i to by wlasciwie bylo na tyle. Reszta miasta jest zabudowana bardzo nieciekawa typowo amerykanska "suburban" zabudowa.

    --
    www.spieprzajdziadu.com/muzeum/images/thumb/c/ce/Teraz_wolska2.jpg/180px-Teraz_wolska2.jpg
  • 14.11.10, 22:22
    www.canada.com/edmontonjournal/news/culture/story.html?id=9e1f2ced-7227-4f63-857a-2ea1776c294b&k=65470
    --
    www.spieprzajdziadu.com/muzeum/images/thumb/c/ce/Teraz_wolska2.jpg/180px-Teraz_wolska2.jpg
  • 15.11.10, 16:30
    za_morzem napisał:

    > Calgary jest o niebo atrakcyjniejsze od Edmonton.
    .
    > Mieszkancy Calgary dosc pogardliwie i z gory traktuja Edmonton, nie bez racji w
    > ytykajac mu powyzsze, czyli tragiczna jakosc drog, brzydote i jego robotniczy c
    > harakter (blue collar city).
    > w AB i o niebo latwiej tam o prace dla tzw. white collar employees, w Edmonton
    > dla kontrastu rynek pracy to glownie prace fizyczne zwiazane z oil industry man
    > ufacturing.

    > Z Edmonton wybranie sie na jednodniowa wycieczke w gory jest niemozliwe, wieksz
    > osc mieszkancow nie ma na to ani czasu ani ochoty i tego po prostu nie robi.

    > Jesli chodzi o tereny zielone w Edmonton to bym nie przesadzal, wzdluz rzeki st
    > worzono pare parkow, jako ze nie dalo sie tam nic innego wybudowac, i to by wla
    > sciwie bylo na tyle. Reszta miasta jest zabudowana bardzo nieciekawa typowo ame
    > rykanska "suburban" zabudowa.
    >
    Człowieku ty masz jakąś fobie na punkcie Edmonton? co ,nie dostałeś tam pracy ,czy ktoś cię skrzywdził?piszesz jakieś bzdury co mieszkańcy mogą, a co chcą ,co o nich myślą inni .Skąd czerpiesz takie informacje? a co do terenów zielonych to podaję fragment z Wikipedii (może warto czasem coś poczytać lub zobaczyć osobiście)"Edmonton's river valley constitutes the longest stretch of connected urban parkland in North America, and Edmonton has the highest per capita area of parkland of any Canadian city"
  • 17.11.10, 03:02
    Ted, moja opinia o Edmonoton to zadna nowosc, tak sie sklada ze poza BC znam rowniez troche prerii i nie widze powodu zeby nie dzielic sie swoimi na ich temat obserwacjami, zwlaszcza jesli czytam tutaj rozne bajdy.
    Jesli sam nie wiesz jakie jest Edmonton, bo mam wrazenie ze tak wlasnie jest, odsylam do innych forow internetowych:
    britishexpats.com/forum/showthread.php?t=625272
    --
    www.spieprzajdziadu.com/muzeum/images/thumb/c/ce/Teraz_wolska2.jpg/180px-Teraz_wolska2.jpg
  • 17.11.10, 03:18
    britishexpats.com/forum/showthread.php?t=625272&page=5

    "Talking to an Aussie the other evening, he asked me had I had the "Edmonton conversation" yet? - Turns out I have, many times since being here. It usually goes like this -


    Edmontonian: "What accent's that?"

    Me: "Oh, I'm from the UK/Australia etc."

    Edmontonian: "Visiting?"

    Me: "No, I've moved here"

    Edmontonian: (long pause, accompanied by a puzzled look) "...... Why'd you come to Edmonton?"

    - and as they walk off looking confused - "Oh, welcome to Canada"."





    --
    www.spieprzajdziadu.com/muzeum/images/thumb/c/ce/Teraz_wolska2.jpg/180px-Teraz_wolska2.jpg
  • 17.11.10, 17:49
    Ostatnio, jak autor zdjec z albumu na YouTube "kanada pachnaca preria" odwiedzil Edmonton to zgodzil sie nagrac ponad godzine filmikow z naszej okolicy, tak z Edmonton jak i z okolicy, gdzie budowana jest nowa okreznica ( Anthony Haynday ). Sa one wystawione tutaj do ogladania :

    www.youtube.com/kanadapachnacapreria

    Mysle, ze jak na Swieta wybiore sie do Saskatoon to rowniez uda mi sie cos nagrac...

    --
    dradam

    "Ciemnosc widze,ciemnosc " - Seksmisja
  • 16.11.10, 04:21
    Z tym "blue collar" - to na pewno większość. Choć na pewno i "white collar" prac też nie mało w Edmonton - stolica prowincji więc administracja rozbudowana chcąc niechcąc. Inżynierów też na pewno wielu.

    "Reszta miasta jest zabudowana bardzo nieciekawa typowo ame
    > rykanska "suburban" zabudowa."

    To akurat charakterystyka całej przeciętnej amerykańskiej (i australijskiej) architektury przedmieśćsmile Druga strona madalu jest taka, że przeciętna (pracująca) rodzina mieszka w niemałym domu - choć to już inny temat.

    pozdr.
  • 20.07.11, 22:14
    www.canada.com/technology/Saskatoon+fastest+growing+city+Canada/5130888/story.html
    Ostatnio wybralismy sie do Saskatoon. Dwa dni w tym miescie spedzilismy z wielka przyjemnoscia.

    Jest cos w atmosferze tego miasta, co sprawia nam wiele przyjemnosci. Moze to kwestia wspomnien ?
    --
    dradam

    "Ciemnosc widze,ciemnosc " - Seksmisja
  • 08.11.10, 00:33
    pracy, to dlaczego ludnosc Saskatchewan zaczela wzrastac po wielu latach wyludniania, i dlaczego w Toronto juz dwukrotnie byly "targi pracy" w SK, na ktore przylecial ich premier i osobiscie sciskal zainteresowanym rece?

    Kogo chca tam sciagnac jesli brak nowych miejsc pracy?

  • 11.11.10, 20:27
    Kogokolwiek chca. Wisza plakaty po Albercie np. - "Can you imagine living like that."

    "No - I can't" smile

    Mysle, ze jest % lepiej niz w Ontario no to sciska rece. Nigdzie nie ma lekko.

    pozdr.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.