Dodaj do ulubionych

GTA vs. Calgary

27.02.12, 05:28
mam pytanie czy ktos z Was mial mozliwosc mieszkac i w Calgary i w GTA? Czasem sie zastanawiam czy nie warto jednak zamienic ON (mieszkam 100 km od Toronto) na Calgary. Dzisiaj akurat mija 2 lata jak tu sie przeprowadzielem na stale smile Jest niezle, poszlo nawet lepiej niz sie spodziewalem jak na poczatek, ale zastanawia mnie czy Calgary i AB w dluzej perspektywie nie okazaly by sie lepszym miejscem do zamieszkania. Obawiam sie ze ON nie bedzie generowac za wiele nowych miejsc pracy, zycie robi tu sie drogie, ceny domow w ciagu 2 lat niezle poszly w gory, i wyglada na to ze rzady premiera ON przyniosa nam podwyzki podatkow. Jestesmy tu jeszcze na tyle krotko ze zmiana prowincji nie bylaby dla nas wielkim problemem, a oboje z zona chcemy robic kariery w logistyce i supply chain.
Edytor zaawansowany
  • 27.02.12, 06:59
    Jako, że nigdy nie byłem w Toronto to się wypowiem smile

    Wydaje mi się, że jak zwykle to zależy co dla was jest najważniejsze. Jak poziomie życia materialnego to wystarczy przejrzeć statystyki i odpowiedź jest prosta...

    Domy w Calgary też drogie, chyba nigdzie nie są tanie. Ostatnimi laty zaczęto budować wielokondygnacyjne apartamentowce, czego tutaj wcześniej nie było (poza downtown) bo pewnie część ludzi tylko na to sobie może teraz pozwolić. Żywnośc tutaj jest strasznie droga pewnie dlatego, że wszystko poza wołowiną i zbożem trzeba sprowadzać. Poza tym 3, 4 sieci na krzyż. Nie wiem jak w GTA.

    Mnie się podoba bo zależy mi na bliskości gór a tych tutaj w bród, poza relatywnie większą dostępnością pracy oczywiście.

    Na pewno tutaj masz w przeciwieństwie do GTA wszedzie daleko (jeśli chodzi o aglomeracje miejskie). Możesz sobie pojechać do: Edmonton, Reginy lub Lethbridge - które nie są Bostonem, Montrealem czy Nowym Jorkiemsmile Calgary też nie jest.

    Nie wiem na ile wam zależy na odwiedzinach w PL. Stąd w lecie 2 razy drożej niż z Toronto.

    Jak chcesz to prześlij nicka skype na maila to kiedyś pogadamy.

    pozdr.



  • 28.02.12, 02:48
    pierwsze co mi sie rzucilo w oczy to dookola Calgary oprocz gor i wspanialej przyrody to nie ma gdzie samochodem pojechac. Brak (komfortowej) dostpenosci do wiekszych aglomeracji miejskich do dla nas duzy minus. Oczywiscie do PL chcemy latac jak najtaniej, tak samo rodzinka chce do nas przylatywac jak najtaniej smile
    Jak z immigratnami w Calgary, oczywiscie tez moge przejrzec statystki, ale chodzi mi jak stosunkowo pracodawcy podchodza do immigrantow?

    Probowalem Ci wyslalc mejla na poczte gazetowa, ale wyglada na to ze jest nieaktywna, moze moglbys podac jakis inny namiar smile
  • 28.02.12, 07:12
    Aktywna: pikorpikor@gazeta.pl

    Co do porównania podejścia pracodawców do imigrantów to trzebaby faktycznie kogoś kto mieszkał w obydwu miejscach. Ze słyszenia wiem, że jest relatywnie dobrze.

    Chyba lepiej jak jesteś z PL niż z Quebec. To tutaj prawdziwa zagranica smile

    pozdr.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.