Dodaj do ulubionych

Podróż samochodowa po Kanadzie + noclegi

30.05.12, 15:55
Witam,

W tym roku po raz pierwszy przyjeżdża do Kanady moja mama zobaczyć jak mi się tutaj żyje. Edmonton samo w sobie nie jest najpiękniejszym miastem, dlatego chciałbym jej pokazać ciekawsze miejsca.
Jej marzeniem zawsze była podróż na Wyspę Księcia Edwarda. Postanowię to marzenie zrealizować i dlatego wybieramy się w dłuuuuugą podróż samochodową po tym wielkim kraju. Mamy względnie dużo czasu, dlatego chcielibyśmy zatrzymywać się w wybranych miejscowościach po trasie. W związku z tym, mam pytanie odnośnie noclegu.
Może zamiast spędzać wszystkie dni w hotelach znalazłby się ktoś chętny przygarnąć nas na jeden nocleg w danej miejscowości? Ja chętnie za to zapłacę, a myślę, że byłaby to ciekawa okazja poznania rodaków. O tyle lepsza, że moja mama nie zna zbyt dobrze (czyt. wcale) języka angielskiego, więc fajnie by było spotykać ludzi mówiących w naszym języku.

Jeszcze nie przygotowałem dokładnego harmonogramu podróży, ale mniej więcej będzie on wyglądał tak:

Etap I (przylot do Calgary, załatwienie wizy do USA, przyjazd do Edmonton):
- Calgary, AB -- 20 czerwca 2012 (środa).

Etap II (krótka wycieczka na Zachodnie Wybrzeże, spędzenie Canada Day w Vancouver):
- Jasper, AB -- 27 czerwca 2012 (środa),
- Victoria, BC -- 28 - 29 czerwca 2012,
- Vancouver, BC -- 30 czerwca - 1 lipca 2012.

Etap III („hardcore part”; lipiec 2012 r.; jeszcze nie przygotowałem dokładnego planu; w jedną stronę na pewno pojedziemy przez USA /szybciej i taniej/):
- Saskatoon, SK;
- Regina, SK;
- Winnipeg, MB;
- Thunder Bay, ON;
- Mississauga, ON;
- Toronto, ON;
- Ottawa, ON;
- Montreal, QC;
- Quebec, QC;
- Fredericton, NB;
- Moncton, NB;
- Charlottetown, PEI;
- Boston, MA;
- New York, NY;
- Chicago, IL.

Przed nami tysiące kilometrów do przejechania. Cóż warto jednak wykorzystać fakt, że ceny benzyny są na tym kontynencie znacznie niższe niż w Polsce smile
Co do mamy, to myślę, że wytrzyma taką podróż, wszak jest pełna energii i względnie młoda.

Jeśli chodzi o mnie, to długie trasy nie stanowią dla mnie większego problemu.
W ubiegłym roku np. w ciągu zaledwie 10 dni pokonałem samodzielnie taką oto trasę, którą dodatkowo poszerzyłem o wyjazd do San Diego, a potem do Tijuany w Meksyku.

Gdyby ktoś z Was chciałby podać jakieś przydatne wskazówki odnośnie trasy i/lub mógł zaoferować miejsce noclegowe, będę bardzo wdzięczny.

Pozdrawiam,
Dawid
Edytor zaawansowany
  • 31.05.12, 05:21
    Hej,

    Próbowałem już tutaj kiedyś wątek turystyczny ale cienszko było...

    Koło Victorii możecie się zatrzymać w Parku Prowincjonalnym Juan da Fuca na jednym z kempingów. Niedrogie ($16 płaciłem) i w piąknym lesie deszczowym przy wybrzeżu.

    Jak będziecie się chcieli zatrzymać w drodze z Jasper do Vancouver to byłem na fajnym kempingu w Spences Bridge. To jest w ogóle ciekawy rejon jak na kanadę - ten rejon. W lecie temperatury w słońcu dochodzą do +40 stopni! Zdecydowanie cieplej niż w Okanagan (tyle, że tam zimy są srogie w przeciwieństwie do Doliny Okanagan).

    Też chcę kiedyś przejechać przez Kanadę na wschód. Na razie miałem odruch ucieczkowy jak byłem w Saskatchewan na weekend i pomyślałem, że miałbym tam mieszkaćsmile)

    pozdr.


  • 02.06.12, 23:08
    pikorpikor napisał:

    > Też chcę kiedyś przejechać przez Kanadę na wschód. Na razie miałem odruch uciec
    > zkowy jak byłem w Saskatchewan na weekend i pomyślałem, że miałbym tam mieszkać
    > smile)


    Nie mow, przeciez do piekna prowincja i w dodatku centrum kultury z filharmonia! wink.
    Miales moze mozliwosc wykapania sie w jednym z SK lakes?
    tinyurl.com/7xhkkjr
  • 06.06.12, 03:46
    Tam jeszcze nie dotarłem ale słyszałem, że na północy SK i AB są piękne jeziora - do kąpieli i łowienia jak ktoś lubi. Poza tym tam już rośnie las! Także na urlop podobno piękna sprawa natomiast tam już prawie nikt nie mieszka...

    Kąpałem się w jeziorach północnej BC i Yukonu. Piękna sprawa. Woda jest w miarę ciepła bo dzień trwa w lecie prawie całą dobę. W wielkim jeziorze jesteś jedynym kąpiącym się. Otoczenie - bajka! Na południu AB i BC w Górach Skalistych zazwyczaj nie da się kąpać w góskich jeziorach. Chyba, że niedaleko oceanu.

    pozdr.
  • 31.05.12, 21:20
    Radzilabym wize do USA zalatwiac w PL.
  • 01.06.12, 18:44
    A dlaczego wizę lepiej załatwiać w Polsce?
    W Calgary mogą się czepiać?

    Pozdrawiam,
    Dawid
  • 01.06.12, 21:02
    Po pierwsze moga sie czepiac - bo moga powiedziec, ze mogla sobie zalatwic w PL.
    Po drugie musisz zarezerwowac Mamie appointment w konsulacie. W czasie wakacji terminy moga byc dosc odlegle.

    W PL to chyba nadal jedzie sie do ambasady/konsulatu, bez umawiania. Odstoi sie swoje w kolejce i tyle.
  • 01.06.12, 22:12
    Faktycznie. Tez bym w PL zalatwil. Ma jeszcze czas. W Krakowie sie 2, 3 dni na rozmowe czekalo. Przeslij jej kopie swojej karty PR czy paszportu zeby w razie czego pokazala, ze do syna do Kanady leci (raczej nie chca nic ogladac jak nie maja w papierach, ze ktos z rodziny na kontraktorce wczesniej u wujka zapierniczalsmile.

    Np w Calgary tez sie czeka na rozmowe - nie wiem ile. Takze ryzykujecie opuznieniem podrozy.

    Pozdr.
  • 04.06.12, 19:58
    Niestety nie da rady udać się do Krakowa po wizę, gdyż mama nadużyła już dni wakacyjnych w związku z wyjazdem za Ocean. "Sick day" też nie przejdzie w jej pracy.

    No cóż spróbujemy na miejscu. Dzisiaj wieczorem zrobię rezerwację on-line. Mam nadzieję, że mają jeszcze wolne terminy w czwartek 21. czerwca.
    Swoją drogą to 160,- $ to już wg mnie lekka przesada za wizę. Powinni wziąć przykład z północnych sąsiadów smile
  • 01.06.12, 07:40
    www.hospitalityclub.org/
    tutaj moze jakis Polakow znajdziesz.

    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
    "Dopiero samotność uświadamia nam jak jesteśmy bezsilni"
    "Nikt nie rodzi się bez wad, lecz ten lepszy,kogo nękają najmniej"
  • 02.06.12, 23:19
    Okolice Jasper sa bardzo fajne.
    Skoro jedziesz z Edmonton, kilkadziesiat km przed Jasper warto zboczyc z drogi i odwiedziec Miette hot springs:
    www.pc.gc.ca/eng/voyage-travel/sources-springs/index/miette/miette.aspx
    jasperjournal.com/miette-hot-springs/canadian-rockies-hot-springs
  • 05.06.12, 07:48
    teraz podam strone kto jest zwolniony z rozmowy,,w innych przypadkach to nie juz czasy ze cos sie zalatwialo bez rozmowy

    polish.poland.usembassy.gov/wizy/wizy-nieimigracyjne/osoby-zwolnione-z-rozmowy-z-konsulem.html
    moga takiej osobie odmowic wizy w Kanadzie bo ma male zwiazki z Kanada ..
    dawniej tez byly inne formularze a teraz ds 160 a nie ktore osoby moga miec i maja z tym problemy jak kto dobrze wypelnic..
    A i teraz mozna w Polsce jechac na rozmowe czy to do Krakowa czy tez Warszawy smile
    nie ma juz tak jak dawniej wink

    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
    "Dopiero samotność uświadamia nam jak jesteśmy bezsilni"
    "Nikt nie rodzi się bez wad, lecz ten lepszy,kogo nękają najmniej"
  • 06.06.12, 03:56
    Na granicy z US kasują teraz parę ($6) za wystawienie I-94 (nie wiem czy dotyczy to Kanadyjczyków ale osób potrzebujących wiz na pewno).

    Taki sposób Łobamy na podreperowanie budżetu smile Ale nie przejmować się. Po pierwszej wizycie w monopolowym się zwraca (taniej o 50%!).

    Odciski 10 palców i skanowanie siatkowki oka gratis smile Czy osoby z kanadyjskimi paszportami też mają tę frajdę?

    pozdr.
  • 08.06.12, 21:12
    pikorpikor napisał:

    > Na granicy z US kasują teraz parę ($6) za wystawienie I-94 (nie wiem czy dotycz
    > y to Kanadyjczyków ale osób potrzebujących wiz na pewno).

    2 miesiące temu jechałem z grupą znajomych do Seattle i wyglądało to następująco:

    a) na kanadyjskim paszporcie kolega nie musiał płacić ani nawet zostawiać odcisków palców (generalnie można przejechać granicę nie wychodząc z samochodu);
    b) na niemieckim paszporcie (VWP - zwolnienie z wizy), trzeba zostawić odciski palców i zapłacić 6$;
    c) z kolei kolega z Wenezueli miał wizę i także musiał płacić oraz zostawiać odciski palców (nie dość, że się sporo płaci za wizę, to jeszcze za każdorazową autoryzację wjazdu trzeba płacić -- wg mnie to lekka przesada).

    Podejrzewam, że prędzej czy później nawet Kanadyjczykom każą płacić podobną opłatę, jeśli z budżetem będzie krucho...

    > Taki sposób Łobamy na podreperowanie budżetu smile Ale nie przejmować się. Po pier
    > wszej wizycie w monopolowym się zwraca (taniej o 50%!).

    Święta prawda! Zawsze z niedowierzaniem patrzę w na półki z alkoholem w Walmarcie, Safeway'u oraz innych sklepach. W ubiegłym roku np. można było kupić w Oregonie galonowy baniak wina za mniej niż 10$ wink

    >
    > Odciski 10 palców i skanowanie siatkowki oka gratis smile Czy osoby z kanadyjskimi
    > paszportami też mają tę frajdę?
    >
    > pozdr.
  • 08.06.12, 21:18
    Mam nadzieję, że jednak uda się z tą wizą w Calgary...

    Wszystkie formularze oraz rezerwację terminu rozmowy robi się on-line. Karta kredytowa obciążana jest szybciutko wink

    W moim wypadku najbliższy wolny termin w konsulacie był 12 dni po dokonaniu wpłaty.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.