Dodaj do ulubionych

Canada targets UK Poles to fill labour shortage

05.11.12, 06:47
www.independent.co.uk/news/uk/home-news/canada-targets-uk-poles-to-fill-labour-shortage-8280597.html
Polecam opinie pod artykulem.
Wyglada na to ze Kanada dzieli sie na miejsca delikatnie mowiac srednio atrakcyjne, jak Prerie, gdzie jest praca ale ogolna jakosc zycia (ze wzgledu na prowincjonalnosc i klimat) nie jest zbyt kuszaca, i na te bardziej atrakcyjne; Vancouver, Toronto, Montreal, gdzie z praca jest delikatnie mowiac tak sobie...
Edytor zaawansowany
  • pikorpikor 05.11.12, 18:14
    To o czym piszesz to prawda w niejednym kraju. Np w Hiszpanii jest fajnie w Andaluzji tylko z robotą cuszsz...

    Pisze też nasza gazetka:

    wyborcza.pl/1,75478,12795393,Kanada_kusi_praca_Polakow_z_Wielkiej_Brytanii.html
    Tylko autorzy powinni dodać, że w Pl (niesłusznie) przez zawody wykwalifikowane większość ludzi rozumie tylko takie dla ludzi po studiach wyższych a panu ministrowi chodzi o tzw "skilled trades" - po polsku robotnik wykwalifikowany. Powinien też dodać, że aby je wykonywać będą musieli robić przez parę lat certyfikaty aby móc robić to co już robią od np 10 latsmile

    Swoją drogą dobrze celują. Polacy są wszędzie cenieni w tych zawodach a najlepsi wyjechali np do Wielkiej Brytanii czy Niemiec.

    pozdr.
  • ted3 10.11.12, 02:40
    Z tymi kwalifikacjami to nie całkiem tak ,bo jeśli potwierdzą i uznają doświadczenie ,to zdajesz tylko sam egzamin bez robienia kursu od podstaw
  • ted3 10.11.12, 02:55
    ted3 napisał:

    > Z tymi kwalifikacjami to nie całkiem tak ,bo jeśli potwierdzą i uznają doświadc
    > zenie ,to zdajesz tylko sam egzamin bez robienia kursu od podstaw
    z tym że nie wiem czy to jest reguła ,ale na pewno jest praktykowane.
  • dradam121 17.11.12, 15:22
    pikorpikor napisał:


    >
    > Swoją drogą dobrze celują. Polacy są wszędzie cenieni w tych zawodach a najleps
    > i wyjechali np do Wielkiej Brytanii czy Niemiec.

    Do Kanady , w zalozeniach moga wjechac i beda popierani robotnicy z Wielkiej Brytanii, Irlandii czy Francji. Bo znaja jezyki tutaj potrzebne.

    Ostatnio wybuchl problem z Chinczykami - gornikami , ktorzych chca sciagnac do BC, aby pracowali w kopalniach. Ale Chinczycy nie znaja angielskiego, a powinni znac - bo praca niebezpieczna i 100 % bieglosc w poslugiwaniu jest konieczna.

    www.cbc.ca/news/canada/british-columbia/story/2012/11/15/bc-chinese-miners-unions.html
    Nie twierdze, ze jest pelno polskich gornikow , znajacych angielski. Ale byc moze AGH uczy polskich inzynierow gornictwa rowniez i jezyka angielskiego. Tak sie dziwie dlaczego tak malo jest polskich inzynierow z wyksztalceniem w wydobyciu ropy naftowej, pracujacych w Kanadzie. Roboty/zatrudnienia (dobrze platnej) jest tutaj pelno ... Mowi sie,ze Alberta szukac bedzie do juz rozpoczetych projektow w tym zakresie ponad 12 tysiecy specjalistow. Nie znam danych z Saskatchewaniu.


    --
    dradam121

    "Ciemnosc widze,ciemnosc " - Seksmisja
  • dradam121 17.11.12, 21:35
    wiadomosci.onet.pl/swiat/kanada-zacheca-polakow-do-przyjazdu-do-pracy,1,5307412,wiadomosc.html
    --
    dradam121

    "Ciemnosc widze,ciemnosc " - Seksmisja
  • dradam121 17.11.12, 21:44
    Nie narzekam, bo po pierwsze onet jest z Krakowa (sam sie w nim urodzilem) i trzeba swoich popierac. Po wtore od wielu lat pisze sam o tym,ze Kanada jest dobra i latwiejsza dla imigrantow.

    W Kanadzie nie jest sie "obcym" i wlaczenie sie w zycie spoleczne jest w Kanadzie o wiele latwiejsze niz w wielu krajach europejskich .

    biznes.onet.pl/kanada-zacheca-polakow-do-przyjazdu-do-pracy,18491,5307364,1,news-detal
    --
    dradam121

    "Ciemnosc widze,ciemnosc " - Seksmisja
  • za_morzem 19.11.12, 00:01
    "dradam121 napisał:
    Tak si
    > e dziwie dlaczego tak malo jest polskich inzynierow z wyksztalceniem w wydobyci
    > u ropy naftowej, pracujacych w Kanadzie. Roboty/zatrudnienia (dobrze platnej)
    > jest tutaj pelno ... Mowi sie,ze Alberta szukac bedzie do juz rozpoczetych pr
    > ojektow w tym zakresie ponad 12 tysiecy specjalistow. Nie znam danych z Saskatc
    > hewaniu."

    Przyczyna moze byc prosta. Polscy inzynierowie maja bardziej atrakcyjne oferty pracy w Norwegii, Danii czy UK, gdzie ich kwalifikacje sa uznawane bez potrzeby nostryfikacji, warunki socjalne lepsze (duzo dluzsze wakacje itp), sa blizej domu, pensje porownywalne o ile nie lepsze...
    Poza tym nie oszukujmy sie, AB a tym bardziej SK nie naleza do specjalnie atrakcyjnych miejsc do zamieszkania.
  • pikorpikor 19.11.12, 05:29
    Oferty bardziej czy mniej intratne ale po co się "męczyć" na drugim końcu świata jak się ma taką czy inną dobrą ofertę bliżej rodzinnego domu.

    W Albercie $100,000 i więcej (na rok, brutto) dla inżyniera z doświadczeniem to standard.
    Jak się chcę "skazać na zesłanie" w Fort Mac i okolicach to sporo więcej.

    Spotkałem elektryka (polskiego pochodzenia), który dostawał pod Edmonton $45/h (w tym było te +6% za wakacje, których nie miał) jako elektryk jeszcze na "apprenticeship". (trzeba "tylko" przy -30 po mroziku za.upcać).

    pozdr.
  • za_morzem 24.11.12, 07:49
    www.lonelyplanet.com/thorntree/thread.jspa?threadID=1650771
  • dradam121 25.11.12, 13:08
    za_morzem napisał:

    > rel="nofollow">www.lonelyplanet.com/thorntree/thread.jspa?threadID=1650771

    Dziekuje za wskazanie mi tego zrodla.Przeczytalem go z wielkim zainteresowaniem. I wszystkie wypowiedzi byly w duzej czesci prawdziwe, i tych co krytykuja i tych co chwala.

    Ale zwroc uwage na to,ze dyskusja toczy sie w 2008 roku, kiedy kwestie pracy (dostepnosci) nie byly tak napiete. Jeszcze praca na wschodzie Kanady byla ( wylaczam dyskusje na temat NF). Obecnie tej pracy praktycznie, dla przecietnego kanadyjczyka, zwlaszcza mlodego, nie ma.

    Widze to po klienteli mojej przychodzi. Szczegolnie odnosi sie to do "azylantow" , przyjedzajacych z QC czy z BC. Badam takiego biedaka (albo jego dziecko) i wychodzi mi astma. I mowie, im/jemu/jej ze Alberta jest niedobra dla astmatykow. I wiesz jaka jest odpowiedz ? Ale w QC czy BC , czy ON " N-I-E M-A P-R-A-C-Y" !!! I choc synek czy coreczka sie po nocach dusi to oni sie nie przeniosa do innej prowincji !

    Ja sam majac resztkowa astme ( reaguje jak sa zabrudzone przewody/kanaly ogrzewania) odczuwam doskonale ich fizyczny bol "duszenia sie",ale nie ma innego wyjscia i oni podejmuja taka wlasnie decyzje. Zostac, bo gdzie indziej nie ma pracy...

    I biora Ci astmatycy po 3 czy 4 lekarstwa (glownie puffers) i jakos zyja, pracuja ... I sa zadowoleni,ze , choc w czesci ich problemy sa ,w ten sposob, rozwiazywane.

    A tak mowiac z perspektywy tych 4 lat i porownujac to co Edmonton mialo wtedy i co teraz ma i nadal buduje. To jest ogromny skok do przodu. Edmonton sie stale buduje. Komunikacja w cetrum miasta sie rozgescila z chwila oddania w uzycie 3/4 Anthony Henday (okreznicy , pieknie zaprojektowanej i niezle wykonanej). Oplaca sie nalozyc te 20 czy 30 procent ,aby w sumie, dojechac szybciej.

    Zawsze bylem zachwycony sala koncertowa orkiestry symfonicznej Edmontonu. Ma ta sala wspaniale organy. Ale to co mi sie podoba rowniez jest fakt,ze do tej sali sie dojezdza w zimie biorac LRT z obrzeza miasta (a mieszkam ,jak kiedys pisalem, poza Edmonton) i dojezdza sie do sali symfonicznej, teatru czy muzeum i przechodzi sie podziemnymi polaczeniami, nie przejmujac sie tymi minus 36 stopniami celsjusza czy padajacym sniegiem.

    To tyle osobistych refleksji ,jako ze w ten lub inny sposob jestem zwiazany z tym miastem, od circa 15 lat.

    A tak prywatnie to marzy mi sie przeprowadzka w okolice Saskatoon.Ale pewnie mi sie to juz nie uda...

    PS. Radze zagladnac : www.cbc.ca/news/yourcommunity/2012/11/san-francisco-approves-220-square-foot-micro-apartments.html

    Tak dla podbudowania sie...
    --
    dradam121

    "Ciemnosc widze,ciemnosc " - Seksmisja
  • za_morzem 01.12.12, 21:48
    No coz, jakosc zycia w AB i SK jest raczej bardzo niska, glownie ze wzgledu na klimat i brak terenow rekreacyjnych, jednak, jak napisales, dla wiekszosci newcomers najwazniejsza jest to ze owe prowincje maja do zaoferowania mozliwosc rozwoju zawodowego i przystepne ceny real estate. Dlatego w najblizszych latach wlasnie one beda sie najszybciej rozwijac. Warunki dla imigrantow (bez kasy, muszacych zyc z pracy rak) w ON czy BC robia sie bardzo trudne jako ze z praca tam cienko a ceny domow sa juz wlasciwie nie do zaakceptowania.
    Inna rzecz ze produkcja ropy w US gwaltownie wzrasta i moze to jedynie dzialac na niekorzysc AB i SK.
  • pikorpikor 04.12.12, 06:59
    Prawda jest niestety bardzo smutna.

    Oprócz imigrantów przyjerzdża do Alberty wielu chcących się rozwijać zawodowo Kanadyjczyków. Piszę na podstawie swoich dotychczasowych miejsc pracy. Są u mnie ludzie po uniwersytetach z BC, Ontario, Sask, Maritimes.

    Dwa dni temu wynajął "u mnie" w domu pokoj Irlandczyk. Ten akurat z kategorii "skilled trades" - stolarz. Mówi, że w Irlandii jest bezrobocie I nieciekawie ogólnie.
    Spotkałem w weekend lekarkę ze Słowacji. Przyjechała z Wielkiej Brytanii dwa lata temu. Powiedziała, że oszukują na każdym kroku I drożyzna jak cholera. Niebezpiecznie.

    Smutne to. Ten kryzys to nie to co było do tej pory. Stare już nie wróci (oczywiście każdy ma swoją sytuację - to tylko uogólnienie). Trzeba za.dalac tam gdzie jest praca. Nie tylko imigranci. Będą takie wyspy na mapie świata I tyle. W tym takie za.upia jak kanadyjskie prerie. Jeszcze bardziej będzie się liczył odpowiedni "papier" aby na takich wyspach wyladować. Jak zwykle będzie "sprawiedliwie" smile

    pozdr.
  • za_morzem 08.12.12, 18:19
    No coz, przez ostatnie lata wmawiano nam ze globalizacja, kapitalizm i demokracja to "way to go" ktora poprowadzi nas ku powszechnemu dobrobytowi...
    A tu nagle sprawa sie rypla i okazuje sie ze "wizjonerzy" nie wszystko w swoich wizjach skalkulowali jak nalezy i jesli Majowie nas nie zalatwia (coraz blizej) to zrobia to panowie z Wall Street - a jedyna szansa dla szarego czlowieka bedzie migracja w niegoscinne zadupia, okolice wykopek natural resources typu Fort McMurray, Kalgoorlie, kolonie na Jowiszu czy Marsie, gdzie pracuje sie, spi, i abarot...

  • dradam121 10.12.12, 00:07
    Za_morzem napisał:

    > No coz, jakosc zycia w AB i SK jest raczej bardzo niska, glownie ze wzgledu na
    > klimat i brak terenow rekreacyjnych,

    Tak, klimat jest twardy. Ostatniej nocy mielismy minus 32 stopnie C,dzis zrobilo sie cieplej i mamy (w ciagu dnia) minus 14 stopni C.

    Tereny rekreacyjne : chyba troche przesadzasz. Tego na preriach nie brakuje. Zwlaszcza na polnocy prowincji.

    A tak a propos starania sie o wjazd do Kanady : wydaje mi sie,ze sporo spraw sie bedzie zmieniac. Zachecam zainteresowanych do zagladmiecia tutaj :

    www.cbc.ca/news/yourcommunity/2012/12/quiz-canada-skilled-worker.html

    --
    Pozdrawiam
    dradam121

    "Ciemnosc widze,ciemnosc " - Seksmisja
  • za_morzem 14.12.12, 04:04
    dradam121 napisał:

    > Tereny rekreacyjne : chyba troche przesadzasz. Tego na preriach nie brakuje. Z
    > wlaszcza na polnocy prowincji.


    Masz troche racji, w Albercie tez moze byc fajnie, zalezy od tego gdzie sie mieszka.
    Mieszkancy Calgary maja rewelacyjnie ze wzgledu na bliskosc gor. Juz w godzine jazdy samochodem moga jezdzic na nartach lub plywac na surfingu, w zaleznosci od pory roku.
    Mieszkancy Edmonton, no coz, tym zazdroscic raczej nie ma czego, w dystansie godzinnej/dwugodzinnej jazdy samochodem moga co najwyzej pomoczyc sie w szlamowatych, toksycznych i plytkich preryjnych jeziorach. W 3, 4 godziny dotra do Slave Lake albo Jasper, alo to juz niestety nie bardzo wycieczka na weekend. Dwa niby bliskie miasta a roznice w jakosci zycia kolosalne...
  • pikorpikor 15.12.12, 04:16
    Wypoczywanie na preriach można porównać do mojej wizyty w parku narodowym Bukk na Węgrzech aby zobaczyć węgierskie górysmile Jak się nie ma co się lubi...

    W południowym Saskatchewanie kępa drzew to już Provincial Parksmile

    pozdr.
  • jackk3 13.01.13, 01:10
    <no coz, jakosc zycia w AB i SK jest raczej bardzo niska, glownie ze wzgledu na klimat i brak terenow rekreacyjnych>
    Ty chyba zyjesz w innej prowincji!
  • za_morzem 13.01.13, 08:25
    Sorry, powieniem byc bardziej precyzyjny. Alberta Albercie nierowna, jesli mieszkasz w Calgary to masz w zasiegu pol godziny, godziny jazdy samochodem wspaniale okolice do jazdy na nartach, hiking czy windsurfing... Jesli mieszkasz w Edmonton zeby gdziekolwiek dojechac musisz spedzic w samochodzie z 3 godziny, co juz nie oplaca sie na weekend. Chyba ze lubisz siedziec nad brzegiem jeziora do ktorego nie mozesz wejsc bez obawy o swoje zdrowie.



    jackk3 napisał:

    > <no coz, jakosc zycia w AB i SK jest raczej bardzo niska, glownie ze wzgle
    > du na klimat i brak terenow rekreacyjnych>
    > Ty chyba zyjesz w innej prowincji!
  • za_morzem 19.11.12, 00:17
    Po co im angielski skoro ta kopalnia jest chinska?

    "HD Mining is a partnership between China-based Huiyong Holding Group, which owns a 55 per cent stake, and Canadian Dehua International Mines Group Inc."

    www.theglobeandmail.com/news/british-columbia/ottawa-investigating-foreign-worker-permits-for-miners/article4773274/

    A tu zeby bylo smieszniej:

    www.theprovince.com/mobile/news/bc/miners+lose+after+year+Merritt+mine+closes/7528984/story.html

    Trzeba przyznac ze robi sie w Kanadzie coraz ciekawiej.
  • dradam121 23.12.12, 20:22
    wiadomosci.onet.pl/swiat/w-kanadzie-trzeba-byc-uprzejmym,1,5377753,wiadomosc.html
    Wesolych Swiat !
    --
    dradam121

    "Ciemnosc widze,ciemnosc " - Seksmisja
  • za_morzem 24.12.12, 00:37
    "Sami Kanadyjczycy zapytani o to, co jest kanadyjskie, często odpowiadają najpierw: przestrzeń, współpraca i uprzejmość. Dodają również: edukacja, publiczna służba zdrowia i równość obu płci."


    Znajomy Kanadyjczyk ostatnio pojechal na pare miesiacy na kontrakt do US. W pierwszej wiadomosci ktora napisal wyrazil zdumienie ze "Amerykanie sa duzo grzeczniejsi od Kanadyjczykow". Zawsze myslal ze jest odwrotnie, bo mu tak w Kanadzie wmawiano. Od siebie moge dodac ze na wlasne oczy widzialem jak w pewnym amerykanskim miescie grupa ludzi z sasiedztwa witala nowego sasiada. Przyniesli mu jakies prezenty, jakies ciasto czy cos. W Kanadzie raczej nie do pomyslenia.

    Edukacja?
    Za edukacje w Kanadzie sie placi i to duzo. Szkoly sa niezle ale w innych miejscach Swiata sa lepsze i za darmo.

    Publiczna sluzba zdrowia?
    jorgenmodin.net/index_html/archive/2009/08/14/ranking-health-care-in-europe-and-canada
    Szokujace.


    Nie dajmy sie zwariowac, Kanada to bardzo dobry kraj do zycia, zwlaszcza dzisiaj, ale ta propaganda o byciu numero uno jest troche irytujaca. Jest pare tematow ktore kanadyjski system propagandowo uwielbia rozdmuchiwac w celu poprawiania samopoczucia swoich obywateli; edukacja, sluzba zdrowia, niby wysoce szczodry system socjalny, zaawansowana ochrona srodowiska, przyjmowanie uchodzcow.
  • jackk3 13.01.13, 01:44
    Za udukacje i owszem placi sie i dobrze! Czy duzo? Nie powiedzial bym. Kilka tysiecy rocznie jest do przelkniecia. Zachwalales uprzejmosc naszych pld saiadow (ja mam inne zdanie) to badz konsekwentny i podaj ile kosztuje czesne w dobrej uczelni w USA.
    Co d sluzby zdrowia to szokujacy jest twoj 'link' raczej.
    www.sourcewatch.org/index.php?title=Frontier_Centre_for_Public_Policy
    To ma byc cos wartosciowego? Byles ostatnio w szpitalu w Polsce a potem w takim Rockywiev na przyklad? Postawic prawie znak rownosci miedzy nasza sluzba drowia a sluzba zdrowia w takim kraju jak Polska to moze tylko taki 'lewacko-liberalny' mysliciel ktory nie ma pojecia o realiach i nigdy nie byl np. w Polsce.
  • za_morzem 13.01.13, 09:11
    Tej organizacji dosc daleko do lewactwa, raczej ma orientacje neokon-ultraprawicowa, z ktora jak miemam, sadzac po twojej pogardzie dla lewactwa bardziej sie utozsamiasz.
    Anyways, polskiej sluzby zdrowia z kanadyjska nie ma co porownywac bo to dno, ale juz na przyklad z holenderska czemu nie?

    Koszty edukacji to nie tylko czesne ktore ostatnio podskoczylo 2x ale i koszty utrzymania, wiec jakies 20 000, 30 000k rocznie. To co sie dzieje w US to ich sprawa, Kanada bardziej niby aspiruje do modelu europejskiego.



    jackk3 napisał:

    > Za udukacje i owszem placi sie i dobrze! Czy duzo? Nie powiedzial bym. Kilka ty
    > siecy rocznie jest do przelkniecia. Zachwalales uprzejmosc naszych pld saiadow
    > (ja mam inne zdanie) to badz konsekwentny i podaj ile kosztuje czesne w dobrej
    > uczelni w USA.
    > Co d sluzby zdrowia to szokujacy jest twoj 'link' raczej.
    > www.sourcewatch.org/index.php?title=Frontier_Centre_for_Public_Policy
    > To ma byc cos wartosciowego? Byles ostatnio w szpitalu w Polsce a potem w takim
    > Rockywiev na przyklad? Postawic prawie znak rownosci miedzy nasza sluzba drowi
    > a a sluzba zdrowia w takim kraju jak Polska to moze tylko taki 'lewacko-liberal
    > ny' mysliciel ktory nie ma pojecia o realiach i nigdy nie byl np. w Polsce.
  • jackk3 13.01.13, 19:05
    Czy sadzisz ze koszty utrzymania sa nizsze w Europie? Mam w domu studenta i naprawde nie widze tego 2x (najwiecej ile sie placilo to o ile pametam 3.5 za semestr a przecietnie to okolo 3 tys plus ksiazki do kilkaset $ (ale czasami prawie nic - nie ma reguly). Oczywiscie taka medycyna kosztuje wiecej ale to nie problem gdy przecietny lekarz w Calgary bierze ponad 300k (internista). No i te koszta to tez nie do konca jest prawda bo mozesz odebrac od Revenue Canada prawie 2 kola. czy super tanio - nie ale wg mnie wcale nie drogo. No i warto
    bo taki inzynier tutaj to jest KTOS.
    Pzdr
  • za_morzem 13.01.13, 20:28
    Koszty utrzymania w Europie nie sa nizsze ale panstwa europejskie bardziej pomagaja studentom. Choc mozna na to spojrzec w inny sposob, gdyby w Kanadzie edukacja byla tak tania i dostepna jak w Europie, nam byloby duzo trudniej bo inzynierow, specjalistow byloby tu jak psow...
    A dzieki temu ze jest jak jest, jak napisales, faktycznie inzynier w Kanadzie to jest KTOS.


    jackk3 napisał:

    > Czy sadzisz ze koszty utrzymania sa nizsze w Europie? Mam w domu studenta i nap
    > rawde nie widze tego 2x (najwiecej ile sie placilo to o ile pametam 3.5 za seme
    > str a przecietnie to okolo 3 tys plus ksiazki do kilkaset $ (ale czasami prawie
    > nic - nie ma reguly). Oczywiscie taka medycyna kosztuje wiecej ale to nie prob
    > lem gdy przecietny lekarz w Calgary bierze ponad 300k (internista). No i te kos
    > zta to tez nie do konca jest prawda bo mozesz odebrac od Revenue Canada prawie
    > 2 kola. czy super tanio - nie ale wg mnie wcale nie drogo. No i warto
    > bo taki inzynier tutaj to jest KTOS.
    > Pzdr
  • jackk3 14.01.13, 00:22
    To prawda z pomagaja ale mozna powiedziec ze kazdy kij ma dwa konce. Nie wiem jak dlugo tutaj jestes ale ja pamietam np. wczesne lata 90-te. Koszta studiow byly nizsze, studenc bez wsparcia (np. rodzicow) mogli ubiegac ie o pozyczki, ktore potem w duzej czesci umarzano. Ale tak jak powiedzialem cos za cos. Wszyscy pamietamy dlug i deficyt tamtego rzadu a takze przez dobre kilka lat brak pracy. Teraz studenci moga bez problemu 'dorobic' a po studiach z malymi wyjatkami praca czeka i to za niezle pieniadze. Wiec ja wole zdecydowanie taki uklad.
  • pikorpikor 25.12.12, 08:34
    Cała seria artykułów bo Pan minister powiedział...

    a prawda taka, że przez ostatnie pare lat system zmieniono tak, że emigracja do Kanady dla przeciętnego Polaka (i nie tylko) jest dużo trudniejsza.

    pozdr. z pięknego zimowego Tofino
  • robak.rawback 26.12.12, 23:33
    zastanawiam sie kto ja tak oszukiwal i gdzie wtej w bryt - drozyzna jak najbardziej w londynie ale rowniez w warszawie - nic nowego - jak w kazdej metropolii - mieszkanie, transport, jedzenie etc (jak nie jedno to drugie)
    jakby poza londynem mieszkala na pewno by miala taniej - a jesli lekarka to powinna miec wystarczajaco dobrze platna prace.
    w kazdej duzej metropolii jest podobnie w europie czy north am.

    po zastanowieniu - knuja i oszukuja agencje mieszkaniowe i dziadowskie takeawaye

    pikorpikor napisał:


    > Spotkałem w weekend lekarkę ze Słowacji. Przyjechała z Wielkiej Brytanii dwa la
    > ta temu. Powiedziała, że oszukują na każdym kroku I drożyzna jak cholera. Niebe
    > zpiecznie.
    >




    --
    А в конце концов все будет хорошо. Если не хорошо, значит, это ещё не конец
  • pikorpikor 28.12.12, 06:39
    To był cytat. Opinia spotknego przypadkowo człowieka.

    Ze swojego doświadczenia mogę tylko potwiedzieć, że w Kanadzie czuję się dużo bezpieczniej niż w Europie. Chodzi mi o bezpieczeństwo "na ulicy".

    pozdr.
  • pikorpikor 05.02.13, 06:44
    ... ostatnio do "mojego" rental house wprowadziło się dwóch Irlandczyków (elektryk I stolarz). Przyjechali za robotą bo w Irlandii ciężko I mniej płacą.

    Stolarz ma 17 lat doświadczenia. Oczywiście musi zdawać "reciprocity exam" bo w Irlandii pewnie pracował nie z drwnem a np z ziołami smile Właśnie dziś otrzymał książki do nauki zawodu smile

    Acha - jakby był z kraju naszej królowej to nie musiałby zdawać. Tam pewnie pracują już w drewnie smile

    pozdr.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.