Dodaj do ulubionych

wyzszosc drewna nad cegla

24.06.05, 08:21
witam serdecznie,
dobre informacyjne forum osob zwiazanych mniej lub wiecej z krajem jakim jest
kanada.
od dwoch dni przegladam wasze wpisy.duzo,naprawde bardzo duzo przydatnego
info.osobiscie jestesmy na etapie zbierania dokumentow do zlozenia aplikacji
na p.r.(skilled worker) poprzez "nowo wybudowana"canadyjska ambasade w
berlinie.miejmy nadzieje ze w nowym lokum z wieksza iloscia personelu czas
oczekiwania moze sie zmniejszyc smile)

a teraz pytanie ktore nurtuje mnie jak i wiele osob mieszkajacych pomiedzy
polska a holandia.
kraje jak polska,niemcy,wielka brytania, czy benelux to jak wiemy budownictwo
mieszkalne z cegly czy betonu.w przeciwienstwie do skandynawii czy ameryki
polnocnej gdzie weatherboard czy log house to podstawa.
i tutaj pytanie.dlaczego na powiedzmy www.mls.ca wiekszosc domow jest z
drewna i materialow drzewnych niz takiej typowej wiekowej jak wiemy
cegielki.zwiazane jest to z cena surowca na brick czy tez z latwoscia i niska
cena drewna w canadzie.
czy znana jest ewentualna roznica procentowa w cenie domow o tej samej
kubaturze z plyty pilsniowej,bali litych ,cegly,czy elementow betonowych.

pozdrawiam i pozostaje,

nappy
Edytor zaawansowany
  • 24.06.05, 16:08
    osobiscie jestesmy na etapie zbierania dokumentow do zlozenia aplikacji
    > na p.r.(skilled worker) poprzez "nowo wybudowana"canadyjska ambasade w
    > berlinie.miejmy nadzieje ze w nowym lokum z wieksza iloscia personelu czas
    > oczekiwania moze sie zmniejszyc smile)

    Przecierz nawet jak złożycie aplikację w Berlinie (zakładam, że macie prawo
    pobytu w podległym ambasadzie berlińskiej kraju od minimum roku) to i tak co do
    zasady proces będzie się odbywał poprzez Warszawę?? Przecierz oni i tak tam
    prześlą Wasze papiery?? Wiem, że kiedyś tak było, że Polcy się starali np w US -
    ale się skończyło.

    Poza tym (to już moje osobiste zdanie) oni i tak mają swoje limity "krajowe" i
    dlatego te okresy oczekiwania tak się różnią - chodzi oczywiście o skilled
    worker.

    Życzę powodzenia i jak najszybszego procesu może gdzieś się mylę?? Jak tak to
    proszę o wyjaśnienie.

    Z tymi domami to faktycznie dla mnie też jest ciekawe. Może to celowe napędznie
    koniunktury bo drewniane się szybciej "zamortyzują" ?? smile

    Podobnie jak z fast-food.

    1. ludzie żrą
    2. ludzie tyją
    3. ludzie się odchudzają = kupują sprzęt sportowy, odżywki, odnośne gazetki
    i ludzie chorują = kupują leki, chodzą do psychoterapeutów, lekarzy

    i economy "gra i bucy" smile ile sektorów się przez to rozwija smile)

    to samo z domami: wybudują a póżniej trzeba drewienko naprawiać bo próchno,
    gnicie, czasem się spali itd. smile

    pozdr.
  • 24.06.05, 21:37
    pikorpikor,
    dzieki za emalke.to tak ladnie to ujales.a przeciez przyklady mozna
    mnozyc.irak>kupuje bron od europy i u.s.of a.>pozniej jest wojna i terrorysci
    zabijaja amerkanska bronia amerkanskich zolnierzy.biznes sie kreci,ludnosc
    ameryki robi zapasy zywnosci do swoich besmentow i jest okey!

    a berlin - z uwagi na to ze my od sesnastu lat mieszkamy w kraju tulipanow (i
    nie tylko kwiatkow)gdzie amb.can.nie przyjmuje aplikacji o emigracje do kraju
    klonika.w poblizu sa trzy miasta:paryz.londyn oraz berlin.
    wybralismy jak wiekszosc holendrow wlasnie berlin.

    a termitki,grzybki,chrabaszcze i jakies inne badziewia wsuwaja ludziom wille i
    daja prace firmom na nich polujacych.
    ale musi byc przeciez jakies sensowne wyjasnienie mojego tak powaznego
    dylematu.przeciez brick to towar powszechnie dostepny no i w ciagu krotkiego
    lata dom z fundamentem wybudowac mozna.

    pozostaje,

    nappy
  • 24.06.05, 23:59
    Nie wiem jak innych, ale moj dom ma normalne fundamenty... tzn jak w Polsce:
    lawe wylana z betonu, dosc gleboka ... konstrukcja nosna drewniana z
    klinkierowka na zewnatrz
    to chyba teraz standart, patrze na okoliczne nowe osiedla

    a dlaczego takie sie buduje, a nie inne?
    moze:
    1.taka tradycja
    2.takie domy buduje sie szybciej=sa mniej kosztowne, bo mniej robotogodzin
    poswieca sie na kladzenie cegly i tynkow od wewnatrz
    w Kanadzie robocizna jest okropnie droga, a typowy dom jest w takiej cenie, ze
    jest osiagalny dla przecietnego, zarabiajacego Kanadyjczyka (w przeciwienstwie
    np. do Polaka w Polsce albo Szwajcara w Szwajcarii, nie mowiac juz o Wielkiej
    Brytanii...)
    --
    Il faut philosopher pour vivre.
  • 25.06.05, 05:50
    > Nie wiem jak innych, ale moj dom ma normalne fundamenty... tzn jak w Polsce:
    > lawe wylana z betonu, dosc gleboka ... konstrukcja nosna drewniana z
    > klinkierowka na zewnatrz
    > to chyba teraz standart, patrze na okoliczne nowe osiedla

    To nie jest lawa. To jest wylane troszke cienkiego betonu i tyle.
    Konstrukcja jest za lekka wiec lawa nie jest potrzebna.
    Dom masz oblozony, powtarzam: OBLOZONY, czyms co przypomina cegla tylko z nazwy.
  • 29.06.05, 05:42
    dyskutowac z Toba na temat mojej lawy, ktora jest lawa i mojej cegly
    klinkierowej, ktora z cala pewnoscia jest cegla klinkierowa. To z Toba
    prowadzilam te urocza dyskusje nt. rzekomo rysowanych prostokacikow na moim
    domu na Forum Kobieta? Doprawdy, zenada.
    --
    Il faut philosopher pour vivre.
  • 25.06.05, 05:48
    Dlaczego z drewna? Odpowiedz jest bardzo prosta.
    Wybudowanie domu jest duzo tansze, surowca wbrod, energia do ogrzewania
    takiego nieszczelnego domu jest bardzo tania. Choc w tym ostatnim robi sie
    postepy to jednak daleko do oszczednosci energii porzadnie wybudowanego domu z
    prawdziwej cegly.
    Dopoki energia po tej stronie oceanu bedzie tania jak i bedzie latwiej wyciac
    drzewa niz zbudowac cegelnie nie ma co liczyc na ceglane domy.

    Maksimum zysku, minimum wysilku i wydatku.

  • 25.06.05, 23:45
    Zycze powodzenia w zalatwieniu emigracji do Kanady. Sam mieszkalem dosyc dlugo
    w Niemczech zanim zdecydowalismy sie na wyjazd do Kanady. W moim przekonaniu
    nigdy nie bedziesz "u siebie" w zadnym europejskim kraju. Bylem czesto w
    Holandi i jest ona mi najblizsza ze wzgledu na mentalnosc ludzi jednak nie
    zylem tam tak wiec nie moge komentowac.
    Jezeli chodzi o konstrukcje domow w Kanadzie to jest jeden glowny powod
    dlaczego domy sa budowane z drewna - czas i cena. Na ogol postawienie i
    wykonczenie domu trwa 3 miesiace od czasu wylania fundamentow (z betonu) do
    zupelnego wykonczenia wnetrza.
    Poza tym Kanadyjczycy so ludzmi praktycznymi tak wiec zdecydowali sie na
    material bardzo latwy do zmian i dostepny w kazdym prawie zakatku tego kraju.
    Pamietam jak w Polsce trzeba bylo zawolac faceta ze specjalnym pneumatycznym
    pistoletem aby wstrzelil gwozdz do sciany. Tutaj mozna przestawiac sciany jak
    sie to podoba in nie jest to zwiazane z duzymi problemami. Jesli chodzi o
    energoszczednosc to mysle ze kanadyjskie domy moga z powodzeniem konkurowac z
    europejska cegla. Technologia jest coraz lepsza i nie bez powodu najzimniejsze
    kraje na swiecie (Skandynawia i Kanada) stosuja ja na codzien.
    Jeszcze raz powodzenia w zalatwieniu wyjazdu do Kanady.
    Jest to fajny kraj do wygodnego zycia.
  • 26.06.05, 09:06
    zawod: " bricklayer " stoi dalej twardo na skilled occupation czyli moze w
    ciagu tych paru latek oczekiwania na pr."moj" brickowy system budowy bedzie
    bardziej popularny i znajdzie sie brygada gotowa do budowy "naszego"domku.
    inaczej ide na bale i log house :0)juz sie ucze od sasiada obrony drewna przed
    badziewiem plesniowo-robaczkowym.

    pozostaje,
    nappy
    trzymajacy sie cegly.
    p.s.
    nasza cegla stoi juz od 1899 i powiem szczerze.jakbym mogl to dom w container i
    do alberty!podobno debu robale nie lubia!
  • 26.06.05, 18:43
    Kiedys poczynilem posting na temat budowania w
    Kanadzie ( na jednej z newsgroup, o ile
    pamietam), ale bylo to juz dawno ( chyba 3 -4
    lata temu). Mam wiec trudnosci ze wskazaniem na
    to zrodlo.

    Chcacy nie chcacy wypada wiec napisac wszystko
    od nowa, liczac na to, ze posting na tym forum
    przetrwa dluzej i bedzie bardziej dostepny niz
    poprzedni.

    Dla porzadku chcialbym przypomniec, ze w
    Kanadzie, drewno jest po prostu bardziej
    dostepne ( cena a takze jakoscia) niz w Polsce.

    W Polsce nie stosuje sie do budowania drewna
    cedrowego, jako ze cedr jest zwyczajnie pod
    ochrona.

    Po wtore technologia przygotowywania drewna do
    uzycia w budownictwie jest doskonale
    rozwinieta.Dotyczy to nie tylko procesu
    suszenia, ale ( glownie) impregnacji (
    prozniowej = czyli "vacuum treated"). Drewno
    cedrowe potraktowane w ten sposob jest
    praktycznie biorac niezniszczalne...

    Warto rowniez zauwazyc, ze drewno jest
    wykorzystywane na dwa rozne sposoby. Jako
    material "konstrukcyjny" (tworzac tylko
    konstrukcje nosna) , albo moze drewno byc po
    prostu wykorzystywane jako material "budowlany".
    To drugie wykorzystanie jako zywo przypomina
    budowe tradycyjnej polskiej chaty wiejskiej , z bali drewnianych.

    Wbrew pozorom ta druga metoda jest rowniez
    bardzo "kanadyjska", a powstale domy sa po
    prostu przepiekne. Nazywa sie to "loghome" i pod
    tym haslem mozna znalezc w wyszukiwarce piekne
    zdjecia takich budowli. Bale sa laczone za
    pomoca piora i wpustu (czesto obcego), przerwy
    miedzy belami sie wypelnia uszczelnieniem ,
    mozna wewnetrzne sciany domu pokryc wykladzina
    lub wykorzystac w kazdy inny dostepny sposob.

    To co mi sie szczegolnie podoba w loghomes to
    jest mozliwosc tworzenia wysokich, duzych
    pokojow, na przyklad biblioteki.o powierzcnni 40
    m2 i wysokosci 6 metrow.Wbudowanie takiego
    pokoju w "konstrukcje ceglana" jest po prostu
    trudne, przy uzyciu belek drewnianych to jest to
    latwizna.

    Fundamenty domu wykonywane sa standartowo.
    Niezaleznie od tego co nad powierzchnia ziemi
    sie bedzie znajdowac. Zelazobeton i kropka.

    Oczywiscie trzeba pamietac, ze do tego powinna
    dojsc warstwa izolacji cieplnej. Bo inaczej taki
    dom bedzie ogrzewal ziemie wokol siebie i taka
    konstrukcja bedzie niestabilna.Bo w zimie
    wnetrze domu jest cieplejsze od otoczenia o 60
    stopni C, a w lecie moze byc odwrotnie, w
    granicach 30 stopni C. Bedzie wiec wilgoc albo
    roztapiana, albo odwrotnie, "wylapywana".

    Trzeba wiec piwnice wyizolowac. Albo przez
    konstrukcje z 2 x 6 i uzycie waty mineralnej,
    albo (jak to sie robi obecnie coraz czesciej i
    szybciej) uzycie ksztaltek "styropianowych" juz
    na etapie wylewania betonu. Powstala konstrukcja
    betonowo-styropianowa jest niezwykle wytrzymala
    i ma bardzo dobry wspolczynnik izolacji
    termicznej. No i nie ma mowy o wilgoci
    dostajacej sie do wnetrza, jako, ze z reguly,
    beton od zewnatrz pokrywany jest "membrana"
    wodoodporna.

    Problem trzymania z daleka wilgoci jest wazny
    rowniez i z innego powodu. Domy kanadyjskie, w
    tej technologii, sa domami "szczelnymi" (
    ogrzewanie nawiewem cieplego powietrza jest
    standartem = oraz w lecie "air
    conditioning"czyli klimatyzacja) i z reguly sie
    unika mozliwosci cyrkulacji powietrza miedzy
    otoczeniem i wnetrzem domu. Bo za to sie placi
    $$. Nie znaczy to oczywiscie, ze takiej
    cyrkulacji w ogole nie ma, ale jest ona sterowana.

    Wyciag nad kuchnia, kominek, wloty powietrza do
    piecow , wylot suszarki - to sa wlasnie te
    punkty, gdzie dom stale sie wietrzy. Jak wiadomo
    zreszta , my sami, nasze zwierzaki produkuja
    sporo wilgoci. Gdyby ta wilgoc nie byla z domu
    "wyprowadzana" to sciany ( a zwlaszcza okna w
    zimie) by ta wilgoc wylapywaly i izolacja
    cieplna by nie dzialala. Kazda warstwa wiec waty
    mineralnej ( w scianie) jest wiec staranie
    "opakowana" w folie wodoodporna. Jak okno
    w zimie zamarza - to znaczy, ze nalezy dodac
    jeszcze jedna warstwe szkla (akrylu), bo
    zamarzniete okno oznacza, ze traci sie za duzo
    ciepla. Co kosztuje $$.

    Jak przypuszczam , korespondenci forum, piszac o
    domach "kanadyjskich" mieli na mysli domy, w
    ktorych konstrukcje ( w tym i nosna) stanowia po
    prostu belki ( 2x10 albo 2x12) i dopiero na tej
    konstrukcji umocowywuje sie wszystko inne.

    A wiec nie pisali o "loghomes".
    Dla porzadku chcialbym dodac, ze loghomes nie sa
    wcale takie drogie. Wytworca dostarcza we
    fragmentach taki dom na miejsce i montuje, po
    wykonaniu fundamentu, taki dom, o powierzchni
    400 m2 za umiarkowana cene, powiedzmy w
    granicach 200 - 300 k.Firmy kanadyjskie
    dostarczaja takie domy i montuja je rowniez i w
    Europie.

    O tym drugim typie kanadyjskich domow, zreszta
    najczesciej spotykanych, napisze jednak
    oddzielnie, bo sprawy sa nieco bardziej
    skomplikowane nie tylko technicznie
    (architektonicznie), ale rowniez i w sensie
    budowy (wykonania). No i boje sie, ze serwer nie
    "polknie" takiego dlugiego postingu.

    Pozdrawiam

    dradam1
  • 26.06.05, 21:39
    >W Polsce nie stosuje sie do budowania drewna
    >cedrowego, jako ze cedr jest zwyczajnie pod
    >ochrona.

    Ja się tylko ustosunkuję do tego fragmentu. Drewno cedrowe to jest nie tylko drewno cedru, często tak nazywa się drewno z drzew o charakterystycznym zapachu z rodziny: cypryśników, tujowatych i jałowcowatych. Jest to coś jakoby marka drewna a nie konkretny gatunek.
    A cedr w Polsce nie jest pod ochroną bo nie jest naszym gatunkiem, nie występuje w stanie naturalnym.
    Do budowy takich kanadyjczyków natomiast z powodzeniem sa u nas wykorzystuje do tego celu bale sosnowe, jodłowe czy świerkowe.
  • 28.06.05, 07:32
    Dziekuje "sosna28" za uzupelnienie . Od dawna
    uwazam, ze powinienes tutaj mieszkac i zajmowac
    sie drzewami kanadyjskimi. Ja nie jestem
    specjalista w zakresie drzew. Wiec termin "cedar
    wood" przetlumaczylem sobie jako drewno cedrowe,
    po linii najmniejszego oporu.

    Zaleta domow wykonanych z drewna ( o konstrukcji
    drewnianej) jest to ze sa one "elastyczne". No i
    sa bardzo lekkie, w porownaniu z domami z cegly.
    Zreszta tak prawde mowiac, czesto jest tak, ze
    dom niby wyglada na wykonany z cegly. Albo ma
    sciany z ulozonego kamienia (na przyklad
    pokrojonego piaskowca) . Ale tak na prawde to
    tylko wykladzina jest z cegly lub kamienia. Pare
    centymetrow pod ta wykladzina jest znowu znana
    nam konstrukcja : belki drewniane i wata
    mineralna.

    Z tej "lekkosci" i "elastycznosci" pojawia sie
    kolejna cecha , a mianowicie to ze taki dom,
    nawet po zmontowaniu, nadaje sie do transportu.

    Kiedy zostala zamknieta kopalnia uranu w Uranium
    City prawie wszyscy pracownicy ( i mieszkancy
    Uranium City) stracili prace. Co poskutkowalo to
    tym, ze kto tylko potrafil pakowal dom na barke
    i przewozil do bardziej cywilizowanego miejsca ,
    pare setek kilometrow dalej, juz na terenie
    Alberty. Oczywiscie nie kazdy dom w konstrukcji
    "kanadyjskiej" nadaje sie do tego aby go
    odlaczyc od podmurowki (fundamentow) i zaladowac
    na przyczepe . Ale czesto gesto wlasnie tak
    jest, ze dom jest montowany w wytworni, potem
    sie go wstawia ( w calosci albo w kawalku) na
    ciezka przyczepe i wiezie sie go na miejsce ,
    gdzie juz czeka wylana konstrukcja fundamentow.

    I nie pozostaje nic innego jak tylko dom
    przeniesc ze srodka transportu na konstrukcje
    fundamentow, polaczyc co trzeba polaczyc i mozna
    sie do domu wprowadzac.

    Niech mi ktos pokaze dom ceglany, przewozony na
    dystansie 300 km ! A kanadyjczycy potrafia sie
    przeprowadzac i lubia , moge zaryzykowac to
    stwierdzenie, to robic. Wiec ich domy tez
    wedruja , wlasnie w ten sposob. Podkreslam , nie
    kazdy dom sie do tego nadaje, ale sporo - i
    owszem !

    Domy o tej konstrukcji znane sa w Polsce od
    poczatku lat 50-tych. Cale osiedle w Warszawie,
    wybudowane zostalo swego czasu dla budowniczych
    Palacu Kultury i Nauki wlasnie w konstrukcji
    zwanej wtedy "domki finskie". Kiedy odwiedzalem
    jeden chyba z 25 lat temu , na osiedlu Jelonki,
    widac bylo ze zab czasu ( a scislej mowiac
    kiepskie wykonanie i brak konserwacji,a takze
    zwyklej dbalosci) dal juz swoje znac. Ale domki
    staly , wygladaly nienajgorzej ( wszystkie
    jednakowe), a co najwazniejsze - mieszkancy
    chwalili sobie ich cieplo.

    Jak wiec wyglada konstrukcja takiego domu ? O
    tym pozwole sobie napisac pozniej, bo jestem juz
    nieco zmeczony, po calym dniu roboty.

    Pozdrawiam


    dradam1
  • 28.06.05, 08:31
    no i mieszkajac w drewienku nie musisz byc fachowcem zeby przestawic sobie
    sciane czy dodac nowy pokoj.smile
    nappy
  • 28.06.05, 18:32
    nappy napisał:

    > no i mieszkajac w drewienku nie musisz byc fachowcem zeby przestawic sobie
    > sciane czy dodac nowy pokoj.smile

    Jak sie sasiadowi spod 14 , na naszym osiedlu, urodzily po dlugich staraniach
    trojaczki, to sasiad w ciagu miesiaca dobudowal do domu dwa eleganckie pokoje i
    dodatkowa lazienke, zeby to cale towarzystwo pomiescic.

    Pozdrawiam

    dradam
  • 29.06.05, 01:55

    Jezeli 2x4 ( tu baj for) jest rowne 38 mm na 88 mm, to ile sie rowna 2 x 8 ? No
    i tu sie zaczynaja schody dla Polakow. Bo 2 x 8 to jest 38 mm na 184 mm (liczac
    z grubsza).

    A w ogole co to znaczy ?

    Otoz wszystkie wymiary drewna w Kanadzie podawane sa wlasnie w tych
    tajemniczych jednostkach. Dlugosc jest wyrazana normalnie w stopach ( ile
    wynosi stopa ?).

    Czy wiec dwa plus dwa to jest cztery ? No, nie zawsze. Tylko wtedy kiedy
    kawalek drewna (4x4) jeszcze nie zostal przerzniety. Bo jak juz przeleci przez
    pile to ubedzie kazdej dwojce odrobine i dwa plus dwa juz nie bedzie cztery.

    Sciana, w domu na preriach,tradycyjnie, wykonywana jest z kawalkow 2x8, co
    najmniej. A wiec ma grubosc , ile ? A no 184 mm (conajmniej) . I te kawalki 2
    x8 sa zawsze oddalone ( srodek do srodka kawalka drewna ) co 16 cali.A wiec jak
    ktos chce cos zawiesic na scianie to musi wbijac gwozdzie lub wkrecac sluby co
    16 cali (inches) i wiadomo, ze jak to zrobi poprawnie to zawsze natrafi na
    srodek 2x something.

    Jaka wartosc ma rowniez ta informacja ? A no wiadomo,ze kazdy dom w Kanadzie ma
    wszystkie sciany bedace wielokrotnoscia tych 16 cali.

    I tyle zagadek matematycznych. O szczegolach technicznych - nieco pozniej. Jak
    sie te kawalki drewna razem montuje, ochania przed wilgocia i ociepla, aby
    domek byl cieply ( w zimie) i chlodny ( w lecie). Zreszta ogrzewanie/air
    conditioning to cala osobna ksiazka. Moze do tego dojde.

    Pozdrawiam

    dradam1
  • 28.06.05, 08:36
    sa dradam sa takie firmy w dalekiej europie.np.holenderska firma "mamut"ktora
    nie tylko takie blache brick house potrafi przewiesc ale jak rowniez ca bylo
    wielkim sukcesem wydobyla kilka lat temu rosyjski okret podwodny "kursk"jak i
    pomagala przy konstrukcji wiszacego mostu pomiedzy szwecja a dania.
    pozostaje,

    nappy

  • 28.06.05, 18:38
    Nappy napisal miedzy innymi :

    >>sa dradam sa takie firmy
    >>w dalekiej europie.
    >>np.holenderska firma "mamut"
    >>ktora nie tylko takie
    >>blache brick house potrafi przewiesc
    >>ale jak rowniez ca bylo
    >>wielkim sukcesem wydobyla kilka lat
    >>temu rosyjski okret podwodny "kursk"
    >>jak i pomagala przy konstrukcji
    >>wiszacego mostu pomiedzy szwecja a dania.


    Hmmm....

    W Kanadzie na ogol sie nie przewozi domow z mieszkancami wewnatrz. O ile sie
    nie myle, to firma ta wkroczyla do akcji jak sie brytyjczykom nie udalo... :=(((

    Co do kwestii mostow :

    Jedna z najwiekszych budowli Kanady jest "Confederation Bridge" . Pisalem o tym
    na innym forum mniej wiecej rok temu .

    confederationbridge.com
    www.peisland.com/confederationbridge/ a takze :
    www.grassroots.brunnet.net/harveyhigh/bridges/present/confederaton.html
    Laczy on Wyspe Ksiecia Edwarda oraz Nowy Brunszwick.
    Ma on lacznie 12.9 km dlugosci , zostal on otwarty do uzytkowania w 1997 roku.
    Wbrew oczekiwaniom nie jest on prosty, ale zatacza niewielki luk, aby kierowcy
    nie zasypiali na nim , a wiec aby nie bylo wypadkow.

    Kosztowala ta budowla miliard dolarow, budowala trwala 4 lata ( z czego tak
    naprawde konstrukcja nadwodna zostala posadowiona w dwa lata). Mosty wiszace
    latwiej sie buduje. Sa one ponadto tansze, ale nie nadaja sie do klimatu z
    silnymi wiatrami, bo jak wieje to most staje sie nieprzejezdny.

    Lacznie przy budowie tego mostu bralo udzial okolo 5 tysiecy fachowcow.
    Wiekszosc z nich jest bardzo dumna z tego, ze wlaczyli Wyspe Ksiecia Edwarda do
    Kanady.

    Najwiekszym problemem bylo przygotowanie konstrukcji mosty do tego, aby w zimie
    wytrzymywal napor grubego lodu. No i wiatry i zalodzenie stanowia osobny
    problem. Budowala go firma z Calgary, zreszta.

    Jak wyglada most w danej chwili mozna ogladnac na videocam :

    confederationbridge.com/bridge/cam.aspx?pageid=70&lang=en
    Dla osob,ktorym podoba sie piekno Kanady podaje link do wielu ladnych
    fotografii i screen savers : www.airscapes.ca/index.php

    Pozdrawiam


    dradam1
  • 28.06.05, 22:38
    o wlasnie,o to mi chodzilo. bo myslalem nad nowa tapeta w p.c.
    i do tego z pomocnym kalendarzem.ostatnio mialem orki i misie grizzly(podaobaja
    sie dzieciom)smile
    jedynie za dwa dni musze wejsc ponownie na strone bo bedziemy mieli juz lipiec.
    pozostaje,

    nappy
  • 27.06.05, 00:25
    Dziękuję za praktyczny, dobry opis loghouse.

    Czekam z niecierpliwością na wtyjaśnienia co do tych najpopularniejszych
    konstrukcji domów drewnianych.

    pozdr.
  • 27.06.05, 13:11
    Czekam z niecierpliwością na wtyjaśnienia co do tych najpopularniejszych
    konstrukcji domów drewnianych.
    no prosimy o wypowiedzi.bo ja na razie glosu nie bede zabieral.czekam
    cierpliwie.
    a jak jest z cena cegiel? ida po 1000 czy jest inny przelicznik?
    nappy
  • 29.06.05, 05:54
    Panowie i Panie,
    Nie zapominajcie ze w Kanadzie potrafi byc bardzo zimno. Jezeli chodzi o
    ogrzanie domu z cegly to trzeba sobie zdac sprawe z jej niskiej wlacsiwosci
    izolacyjnej. Zobaczcie sobie jakakolwiek tabele z R values i porownajcie drewno
    z wata i betonem, i cegla. Jek jest na zewnatrz - 30 to bedzie ciezko ogrzac
    dom z cegly a na przyklad dom z bele ocieplony wata nie. Ja mieszkam w domu,
    ktory ma 40 lat i jakos sie nie sypie. Grzyb go nie pozarl a kornikow jakos nie
    ma. Wydaje mi sie, ze tutejsze budownictwo jest takie jakie jest, bo koszty i
    latwiej orgzac. Na pewno nie budowalbym domu z cegly w Kanadzie, a nawet w
    Polsce bo po co?
  • 29.06.05, 08:43
    papatek,

    dzieki za opinie

    nappy
  • 29.06.05, 16:32
    I do my z cegy i domy z drewna maja swoj byt - budowanie z drewna w kanadzie i
    w usa wynika z wielowiekowej tradycji i przyzwyczajen oraz dostepnosci
    materialow budowlanych - amerykanie i kanadyjczycy byli przez lata narodem
    naplywowym z europy [przewaznie] i powoli zasiedlali ten wielki kontynent -
    budowali z materialow dostepnych - drewna - doszli w tym budownictwie do
    perfekcji - do tego budowali domy nie przywiazujac sie zbytnio do miejsca - jak
    trzeba bylo to ruszali dalej i na nowym miejscu budowali nowy dom - na to by
    dom wytrzymal 100 lat nie zwracali uwagi - przeciwnie ludzie w europie sa
    narodem osiadlym i jak mieszkaja w jednym miejscu to mieszkaja przez cale
    pokolenia - dlatego tez budowali z kamienia, cegly gdyz te materialy w tamtym
    czasie byly trwalsze - ponadto tradycja wymgal by bogaci mieszkali w domach
    murowanych a ci biedniejsi w domach drewnianych - w ameryce nie ma takiego
    podzialu gdzyz wszyscy mieszkaja w domach drewnianych - co do samych domow to
    te drewniane sa tansze w wykonaniu i mozna je wykonac szybciej i mniejszym
    nakladem sily - w przypadku ameryki i kanady jest to bardzo istotne gdyz do
    budowani nie bylo tu zbyt wielu ludzi ci ludzie budowali sobie te domy
    samodzielnie - w europie domy budowali majstrowie [po naszemu dziasjaj ekipy
    budowlane] - dom murowany jest ciezszy, wymaga solidnej podmurowki i
    funadamentow, sciany trzeba ocieplic i musza byc one stounkowo grube jak sa z
    cegly litej - w europie jest gorszy klimat dla budynkow drewnianych gdyz w
    okresie jesieni, zimy i wczesnej wiosny temperatura czesto sie podnosi powyzej
    zera i spada ponizej zera co powoduje ze budynej raz jest wymrazany a raz
    nagrzewany - ponadto w europie drewno jest drozsze niz cegla - trwalosc
    budynkow murowanych jest bez watpienia wieksza - najstarsze maja po kilkaset
    lat - budynki drewniane nawet te najbardziej konserwowane maja 150 - 200 lat i
    jak jeszcze gdzies sa to sa zabytkami wysokiej klasy - GDYBYM jednak mial
    ybierac rodzaj budynku to bym wybral budynek DREWNIANY, szkieletowy - po prostu
    jest przyjemniejszy do mieszkania, bardziej naturalny [za duzo nas otacza
    materialow sztucznych - tracimy kontakt z przyroda, mieszkamy w
    betonowych "schronach" z plastikowymi oknami i spimy w ztucznej poscieli -
    budynek drewniany daje namiastke powrotu do natury P.S. - budownictwem zajmuje
    sie od lat 25 - przez kilka lat pracowalem w konserwacji zabytkow budownictwa
    drewnianego - z wyksztalcenia jestem technologiem drewna - obecnie zajmuje sie
    stolarka z plastiku, aluminium i z drewna. I caly czas jestem ZWOLENNIKIEM
    budownictwa DREWNIANEGO. DREWNO jest THE BEST!!!!!!!!!!!!
  • 30.06.05, 09:16
    przyznam ciekawe wypowiedzi.za wszystkie dziekuje i prosze o nowe.z braku czasu
    (praca) kontrargumentacje napisze w najblizszym czasie.

    a tak na marginesie moze wybudowac domek ceglany a cene obnizyc w prosty
    sposob.w miejsce dwoch czy tez trzech ! lazienek wstawic jedna?
    a ja jak tak patrze na canadian besment to wlasnie on przypomina nam schron
    broniacy ameryke przed rosyjskim niedzwiedziem.no ale to napewno kwestia
    przyzwyczajenia i po krotkim czasie oswoimy sie z pokojem goscinnym
    w "suterenie".
    pozostaje,
    nappy
  • 30.06.05, 14:16
    hmmm jedna lazienka? to malo praktyczne rozwiazanie, zwlaszcza, gdy dom
    zamieszkuje kilkuosobowa rodzina. W Kanadzie nie widzialam lazienek
    oddzielonych od WC... Wydaje mi sie, ze 2,5 lazienki jest optimum.
    --
    Il faut philosopher pour vivre.
  • 30.06.05, 23:48
    o wlasnie, co kraj to obyczaj.
    masz w planie budowe domu,podajesz ze chcesz miec jedna lazienke a projektant
    podbiega z argumentem typu "a jak panstwo w przyszlosci zdecyduja sie na
    sprzedaz domu to musi byc koniecznie przynajmniej dwie, dwie i pol lazienki
    otoczonej przez sciany z weather board"smile.ja mysle ze jest to kwestia
    przyzwyczajenia sie do warunkow panujacych w danym kraju.przeciez jak dzielnice
    mieszkalne budowane z cegly sprzedawane sa dla snobow i jakis innych miljonerow
    to wiadomo ze my sie tam jakos co najmniej dziwnie bedziemy czuli mieszkajac
    obok"ich"i czlowieczek wybierze jakis przytulny belkowy domek z kominkiem i
    misiem puchatkiem pod stopami.

    pozostaje

    nappy
  • 01.07.05, 00:15
    mysle, ze warto bedzie wyjasnic nie znajacym "slownictwa" uzywanego w Kanadzie,
    co to jest dwie i pol lazienki. Co to jest to "pol lazienki" ?

    A przy okazji, mze podasz zainteresowanym jak sie okresla pokoje w Kanadzie, na
    przyklad co to znaczy "family room".

    I jak sie okresla wielkosc mieszkania ? Jak ktos chce mieszkanie (lub dom)
    wynajac . Jak szukac potrzebnej wielkosci ?

    Pozdrawiam


    dradam1
  • 02.07.05, 09:54
    dradam,

    mysle, ze warto bedzie wyjasnic nie znajacym "slownictwa" uzywanego w Kanadzie,
    >
    > co to jest dwie i pol lazienki. Co to jest to "pol lazienki" ?

    jest o czym piasac ale jestem pewny ze sam moglbys forumowiczom opisac jak to
    sie je i co oznaczaja trminy "pol lazienki"itp itd.
    ja tezar mam mniej czasu czyli moge tylko czytac a na pisanie bedzie pozniej
    czas.
    wiadomo okres wakacyjny,koledzy na wakacjach i trzeba troszeczke wiecej
    pracowac.
    bardzo uroczyste sa te ceremonie wreczania obywatelstaw canady.trzeba przejsc
    kurs i ...powiedziec pare dobrych slow o krolowej elzbiecie wink

    czekamy na relacje.

    pozdrawiam

    nappy
  • 02.07.05, 21:37
    A prosze Cie uprzejmie bardzo:
    pelna lazienka to jest lazienka z prysznicem i/lub wanna, czesto z dwoma
    zlewami. Pol lazienki to najczesniej mala lazienka na parterze (dla gosci) - WC
    z umywalka. Zauwazylam, ze w nowych domach pelne lazienki maja najczesciej
    obudowane umywalki szafka, te polowkowe maja ceramiczna nozke... Nie wiem, czy
    to jakis ostatni trend. Ze slownictwa lazienkowego jest jeszcze suit bathroom,
    czyli lazienka dostepna wylacznie z glownej sypialni (master bedroom).

    Nie mam pojecia, co to jest family room, bo takowego nie posiadam. Donosze
    jednakowoz, ze w modzie jest chyba ostatnio tzw "open concept" czyli parter
    niepodzielony - kuchnia razem z living room i jadalnia. Ano wlasnie jaka jest
    roznicza miedzy living room a family room Dradamie?

    Wielkosc mieszkania i domu okresla sie w Kanadzie najczesciej podajac liczbe
    sypialni (nie pokoi, bo nie wlicza sie w to living/family room) oraz lazienek.
    Czasem mozna spotkac metraz w stopach kwadratowych - najczesciej chodzi tu o
    nowe mieszkania albo domy.
    --
    Il faut philosopher pour vivre.
  • 03.07.05, 00:43
    Syswia napisala :
    (...) " jaka jest
    > roznicza miedzy living room a family room "

    Mianem living room zwykle okresla sie pierwszy , zwykle przy kuchni/jadalni
    pokoj przeznaczony do wspolnego wypoczynku. Czesto tutaj miesci sie kominek,
    odbiornik TV i tak dalej.

    Drugi , podobny pokoj, dla odroznienia, nazywa sie "family room", zwykle miesci
    sie on na innej podlodze (floor), na przyklad w piwnicy. Dlaczego nazywa
    sie "family" ? Bo nie jest tak dostepny dla publicznosci jak living room.
    Trzeba byc albo czlonkiem rodziny, albo trzeba byc specjalnie zaproszonym, aby
    do niego wejsc.

    Nosi on czasem nazwe "entertainment" room i tutaj na przyklad ustawia sie stol
    do gry w karty, albo stol do gry w "stolowy hockey" (na stole z nadmuchem
    powietrza) itp. Tutaj tez wiele osob trzyma narzedzia do exercise (fitness).

    U nas w piwnicy nie ma miejsca na taki pokoj, ale mamy za to library (na
    glownej podlodze) , ktorej to charakter okreslaja polki z ksiazkami okrazajace
    pomieszczenie.

    W kazdym razie pierwszy, i najwazniejszy, a w mniejszych domach/apartamentach -
    jedyny - jest wlasnie "living room".

    A ponadto do przeliczenia : 11 stop kwadratowych to mniej wiecej jeden metr
    kwadratowy podlogi. Wielkosc domu w Kanadzie okresla sie podajac wielkosc
    (laczna powierzchnie) pokojow juz zagospodarowanych. Nie wlicza sie na przyklad
    powierzchni piwnicy, choc wiadomo, ze w miare uplywu czasu i tutaj moga powstac
    pokoje , na przyklad rezerwowa sypialnia z lazienka, dla gosci.

    Pozdrawiam

    dradam1
  • 03.07.05, 08:29
    Teraz terminologia jest zrozumiała.
    W Polsce podobnie zaczyna się robić z tymi łazienkami. W trakcie rozmowy z Panią w W-wie w salonie płytek kamiennych, Pani nie mogła już bardzo zrozumieć, jak łazienka 3 x 2 mb może być dla własicieli, dla niej była to zwykła mała łazienka dla gości. Bo dla właścicieli to powinna być duża.
    ALe łazienki ze zlewem nie nazywa się 1/2 łazienki smile, chociaż są takie.
    W nowych domach powstają już "family room" i "living room" z kominkami, połączone z kuchnią. Ale jednak wiodące są blokowiska i tu raczej są jednopoziomowe mieszkania bez możliwości rozbudowy smile.
  • 12.07.05, 16:41
    Mysle, ze kwestia ceny jest rowniez bardzo istotna.
    Wpadla mi w rece ksiazka autorstwa Davida Fincha pod tytulem "Early Days in the
    Great Alberta Oil Patch", pokazujac wczesne lata przemyslu naftowego w Albercie.

    Otoz z koncem lat 30tych budowano , dla robotnikow, domy drewniane o wymiarach
    12 x 24 stopy. Kosztowaly one wtedy 235 dolarow. Mialy dwa pokoje. Dom
    posadawiany byl na 6 calowych belkach, nie mieszczacych sie dalej niz 8 stop,
    tak, ze mozna bylo przy pomocy wciagarki caly domek po prostu "wciagnac" na
    fundament.

    Ciesla zarabial wtedy $20 za dzien, co bylo wysokim zarobkiem. Pracownik
    nieprzyuczony, zarabial wtedy dolara na dzien.
    Wynajecie takiego domu kosztowalo od 5 do 15 dolarow miesiecznie. W lecie,
    czesto, rodziny stawialy namiot , w okolicy, dla uzytku dzieci.
    Slawojka miescila sie z tylu domu. Domy mialy oswietlenie elektryczne ( pradu
    nigdy nie brakowalo na oilfield).

    Reszta - dla zainteresowanych, juz w ksiazce...


    Pozdrawiam

    dradam1
  • 02.07.05, 23:09
    widzialem takie ogloszenia na domach ze wynajme 3 1/2 lub tez 2 1/2
  • 03.07.05, 10:25
    swietnie sie czyta!
    i juz mamy kolejne odpowiedzi.uciekam i pozdrawiam

    nappy
    p.s.
    robi wrazenie ten wbity w plaze cruise w vancouver west!
  • 03.07.05, 18:35
    nappy napisał:

    > robi wrazenie ten wbity w plaze cruise w vancouver west!

    Cezgo sie podniecac. PO prostu kapitan tego promu wykonal swoje obowiazki jak
    mogl najlepiej. Unikajac masowych "casualties".


    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=205&w=25923146&v=2&s=0
    Pozdrawiam


    dradam1
  • 04.07.05, 16:31
    sterownik tez czlowiek zaslabl i walnal w jachciki nowobogackim. pewnie sie
    goscie strachu najedliwink

    wiadomo ze wydazenie na miare swiatowych gazet .doszlo nawet do the
    netherlands.cieszy bo pisza cos innego niz jedynie teksty typu "zostalo
    ponownie wydane pozwolenie na walenie w czambul kijem do bejsbola" 300 000
    (oficjalnie) kochanych foczek w ciagu roku!

    pozostaje,

    nappy
  • 06.07.05, 02:39
    www.cbc.ca/story/canada/national/2005/07/05/ferry-compensation050705.html
    Przypomnijmy sobie dla porzadku o co poszlo. Kapitan promu mial do wyboru (
    kiedy wysiadl naped) albo wjechac ("wplynac") na wybrzeze pelne ludzi, albo
    wplynac na , pelne zacumowanych jachtow "dla przyjemnosci", marina ( chyba sie
    to po polsku nazywa molo ).

    I kapitan promu wybral ta druga opcje.

    Mysle, ze slusznie. Bo jacht mozna kupic ponownie, albo mozna naprawic. Ale nie
    ma tej opcji w odniesieniu do kilkuset osob, czekajacych na ten prom. Czyli
    jest to zasada "wyboru mniejszego zla", o ktorym chyba pisze w prawie
    kanonicznym ( i nie tylko).

    Mysle, ze na tym nalezy na razie zakonczyc ta dyskusje. Chyba, ze wyjdzie cos
    nowego na wierzch, w trakcie dochodzenia prowadzonego przez wladze federalne
    Kanady.

    Pozdrawiam


    dradam1

  • 06.07.05, 09:38
    amen

    p.s.

    no i mozna ewentualnie liczyc na ubezpieczalnie.
  • 14.07.05, 12:43
    SNIEG !

    www.nwmb.com/gallery/list.php?exhibition=4
    radze zobaczyc ostatnie zdjecie z tej kolekcji !


    Pozdrawiam


    dradam1

    PS. Riock Mercier ( fantastczny guy) robil kiedys program na temat tego co
    Amerykanie (US) sadza o Kanadzie. Jednym z jego pytan, adresowanym do
    przechodniow na ulicach miast amerykanskich bylo "czy narodowe igloo w Ottawie
    powinno byc objete ochrona, jako zabytek ?"

    Wiecie jaka byla najczetsza odpowiedz ?


  • 16.07.05, 10:31
    kanadyjskie domy to w sumie cos takiego jak domek letniskowy na mazurach w
    osrodku pracowniczym NFP.
    takie kryterium jakosci jak do domow w kanadzie odnosi sie do wielu produktow
    polnocnoamerykanskich.
    samochody, ubrania (w sears czy zellers) itp...
    ogolnie niezla kicha...
  • 17.07.05, 20:00
    Uwazam, ze cegla jest zdecydowanie lepsza... Jak sie czlowiek puknie nia w
    glowe to efekt jest na pewno znacznie bardziej leczniczy niz w przypadku
    drewna. Jednym z najlepszych produktow polskich, dla porownania z kanadyjska
    chala, byla Syrena....caly kraj tym jezdzil.
  • 17.07.05, 21:50
    to dopiero porownanie;
    syrenka jako produkt chorej gospodarki socjalistycznej wogole nie wchodzi do
    rozmowy. moze porownaj mercedesa albo lancie?
    kazdy kanadyjczyk podchodzi do europejskich produktow na kolanach, oni wiedza
    jaka jest roznica w jakosci. stare golfy jedynki sa pieszczone jak najnowsze
    mercedesy w polsce bo "europejske".
    wiekszosc nowoczesnej mysli technicznej pochodzi z europy lub od europejskich
    fachowcow oplacanych amerykanskimi dolarami w silicon valley itp.
    kanada jako kraj nie zniszczony wojna i komunizmem, z takimi naturalnymi
    resources jakie posiada powinien byc najbogatszym krajem swiata.
    gdyby byl zarzadzany przez ludzi z glowa.
    to ze ma problemy ekonomiczne i musi zyc ze sprowadzania chinczykow na biznesowa
    emigracje (kazdy placi iles tam set tys. dolarow)jest smutne i zenujace.
    kanada wogole nie ma swoich samochodow, produkuje te ktore sa zaprojektowane w
    usa. wiekszosc samochodow tu wyprodukowanych nie umywa sie do europejskich czy
    japonskich. ani pod wzgledem technologicznym ani jakosciowym.
    lakiery luszczace sie w sloncu, najtansze tapicerki pekajace po paru latach
    kontaktu ze skora, duze nieekonomiczne silniki z lat 50tych.
    jesli sie tu mieszka odpowiednio dlugo brak jakosci w zyciu kanadyjczykow jest
    oczywisty. domy sa najaskrawszym przykladem, sa takie jakie sa zeby budowac jak
    najszybciej i jak najtaniej. nie dorabiajcie swietlanych teorii do czegos co
    jest oczywiste. dla kogo produkty mialby miec wysoka jakosc? dla kanadyjczykow
    ktorzy jeszcze niedawno mieszkali po lasach? dla chinczykow czy hindusow ktorzy
    ciesza sie ze wogole maja cieplo i cos do zjedzenia a slowo "jakosc" dla nich to
    zupelna abstrakcja?

  • 18.07.05, 09:13
    hi!
    czyli idac za opinia za_morzem mysle ze nie bedzie zla decyzja zabranie ze soba
    40'ft.contenerka.wlasny sprzecik gosp.dom. moze jeszcze latami byc przydatny a
    i w ogrzewanym contenerze mozna przemieszkac pierwszy rok przed zakonczeniem
    budowy wlasnego m.
    czy "kanadyjskie"to naprawde musi byc gorsze?
    zapracowany nappy trzy tygodnie przed wakacjami wink

    pozostaje,

    p.s.
    podobno atrakcja sa kilometrowe pociagi contenery na ktore przejazd czeka sie
    minutami.moze wsrod nich znajdzie sie skromny contenerek nappiego? kto wie co
    czas pokaze
  • 18.07.05, 13:13
    Kontenery , wykrzystywane jako domy, nie sa bynajmniej rzadkoscia w Kanadzie.
    Mozna wynajac firme,ktora zrobi podpiwniczenie ,mniejsze lub wieksze, wsadzi
    kontenerek (na stacji kolejowej) na przyczepe , zawiezie na przygotowane
    miejsce, ustawi na podmorowce i wykona podlaczenia wody,prady,kanalizacji itp.

    Tak sie robi dosc czesto i tak robia czesto gesto mlode malzenstwa, bo nie
    blokuje sie miejsca na gruncie,jak sie rodzina przypadkiem powiekszy, a
    pieniedzy ciagle za malo aby budowac dom na dluzej ( albo sie to nie oplaca na
    dluzej) to za te 10-20 tys. dolarow kupuje sie kolejny kontener, dostawia i
    dolacza i ma sie juz wiekszy dom.

    Widzialem cala przychodnie lekarska tak wlasnie zbudowana, bo wlascicielka,
    pani doktor , nie chciala budowac kliniki , tylko kupila (okazyjnie) cztery
    kontenery, zestawila je chytrze razem i miala autentycznie piekna, bardzo
    obszerna przychodnie.Calosc stala i funkcjonowala przez kilkanascie lat, az sie
    jej w koncu znudzilo i przeniosla sie dziczy do bardziej cywilizowanego miejsca.

    Wbrew pozorom taki domek kontenerowy nie wyglada brzydko, wstawic mozna okna
    jakie sie chce, jest bardzo dobrze ocieplony, a co najwazniejsze latwo go
    przeniesc, jak sie potrzebuje, na inne miejsce.

    No i takie domy maja rowniez ( co prawda na kolach) tradycje w Polsce.

    Pozdrawiam


    dradam1

  • 18.07.05, 16:08
    ja osobiscie jestem za namiotem typu wojskowego, mozna taki odkupic od armii z
    demobilu za grosze, razem z "koza" ktora w dlugie zimowe dni bedzie trzymac
    cieplo no i umili spedzanie czasu wesolym trzaskiem drewna. a i ugotowac cos na
    niej tez mozna. material latwo sie naprawia, calosc ma lekka konstrukcje,
    przewiewna i przestronna (pisze o takim circa 200 metrowym albo wiekszym namiocie)
    mozna tez wprawic duze okna z plexi nie wspominajac o latwosci z jaka mozna z
    w/w sie przemieszczac.
  • 19.07.05, 09:15
    za morzem dobry pomysl z tym namiotem.a co najwazniejsze w "wojsku" takim
    przybytku to ci zaden ale to zaden oficer nie bedzie spal bo na noc jedzie do
    hotelu a w namiociku pozostaja tylko zwykli ochotnicy-roboty.
    ja osobiscie czekam na demobil namiocikow canadyjskich bohaterow w niedlugim
    czasie powracajacych z afganistanu.namioty lekkie,piaskowego kolorku z
    ogrzewaniem,okanami itp.
    a kotenery jak pisze dradam sa nie do zbicia.osobiscie mysle o trzech sztukach
    (40'ft.) jeden bedzie na nie do zdarcia "europejski dobytek"drugi dla mnie i
    rodziny no a trzeci dla... brygady budowlanej stawiajacej solidny dom na
    solidnym miejscu.i mysle ze z niemiecka solidnoscia budowy,holenderska
    logistyka i nadzorem oraz polska goscinnoscia i ciezka praca bedzie mozna cos
    dobrego skrecic w dalej dla nas pieknym "bear country" zwany potocznie kanada.
    nappy
  • 19.07.05, 09:32
    kontynuujac rozpoczety przez nappiego temat o wyzszosci cegly nad drewnem lub
    odwrotnie proponuje w najblizszym ogorkowym sezonie przejsc do kolejnego punktu
    naszej rozprawy a mianowicie "kanadyjskim dachu".
    zapraszam fachowcow ktorzy maja doswiadczenie w tym temacie na stukniecie paru
    zdan na powyzszy temat.
    moje zdanie jest jasne i krotkie.
    nie znam w cywilizowanym i mniej cywilizowanym swiecie lepszego materialu na
    pokrycie dachu jak gliniana wypalana i lakierowana dachowka.
    i nie moge nawet po paru kieliszkach "ziemniaczanej"luksusowej z zielonej gory
    przekonac sie do "innych materialow"chroniacych budynek przed chlodzikiem i
    deszczem.
    wezmy taki "iron roof"-straszne! jak pada to wali na dach i czlowiek mysli ze
    rosjanie rozpoczeli atak z kierunku havany.
    schingles-czyli asfaltowe klocki domino.ciekna,odlepiaja sie trzeba je czesto
    wymieniac.najlepiej nadaja sie na nieduza szopke w ogrodzie lub thee house.
    trawa slomiana z kaszub. jest dobrym rozwiazaniem lecz trzeba taki dach
    wymienic co czterdziesci lat na nowy i oczywiscie jest duza szansa na
    niezaproszonych domownikow w postaci robaczkow i myszek.plus jest taki ze przy
    dachu "ze slomy"nie instaluje sie rynien.no i ubezpieczenie od pozaru jes mi
    nie znane w kanadzie.
    co jeszcze.
    o znana opcja w kanadzie sa betonowe dachowki lub coraz bardziej widoczna
    plastikowa imitacja slomy.

    pozdrawiam,

    nappy
  • 19.07.05, 13:47
    nappy napisał:

    no i ubezpieczenie od pozaru jes mi
    > nie znane w kanadzie.

    >
    > nappy

    No to juz jest absolutna nieprawda.
    Jezeli nie masz ubezpieczenia to nie dostaniesz mortgage.
    Niektore minicipalities maja wrecz prawo wewnetrzne (by-law) wymagajace takiego
    ubezpieczenia.

    Pewno, ze szopy na odludziu, gdzie nikt nie mieszka, ale dom, w miescie lub w
    innym terenie zabudowanym ( RM) musi byc ubezpieczony.Zwykle wykupuje sie caly
    package.


    Pozdrawiam


    dradam1

    PS. A co to jest "iron roof" ?
  • 19.07.05, 21:07
    witam ponownie.

    kilka sprostowan.ogolnie ubezpieczenie od pozaru jest wyzsze w przypadku
    pokrycia dachu sloma (wysoka latwopalnosc materialu) niz dach pokryty
    tradycyjna dachowka lub nawet papa czy asfaltem.
    i tutaj przejdzmy do potoczniej w wielkiej brytanii i jej "perel w koronie"
    nazwy popularnej falowki "iron roof".falowka moze byc z lekkich metali lub jak
    to jest juz znane w australii i nowej zelandii kompletne pokrycie dachu poprzez
    zelazne blachy na zelaznej konstrukcji dachu.
    nie polecam bo halas w czasie deszczu czy gradu jest nie do zniesienia
    szczegolnie jezeli mamy do czynienia z sypialniami bezposrednio pod dachem.cos
    podobnego ze "szkla pastykowego"urzywane jest miedzy innymi w centrach
    handlowych i pasazach."iron roof" jest estetycznym materialem w wielu kolorkach
    i formach.
    patrzac na rozwiazania w kanadzie najblizej jest mi do "francuskich"dachowek z
    betonu.

    pozostaje,

    nappy
  • 19.07.05, 19:21
    Hej nappy !

    Do dachu to my dopiero dojdziemy, daj odetchnac. Bedziemy na przyklad zajmowac
    sie fascynujaca roznica miedzy shakes oraz shingles .

    Tekst jak sie urzadza (ogrzewa itp) basement jest dopiero w 20 % gotowy.

    Pozdrawiam


    dradam1
  • 19.07.05, 21:11
    rozumiem,
    czekam z niecierpliwoscia na kolejne z pierwszej "budowlanej reki"info made in
    canada.
    a i sezon ogorkowo-monsterowy mamy w pelni wiec i osob odpowiadajacych jest
    niewiele.

    pozostaje,

    nappy
  • 24.07.07, 21:42
    Niektory (z tych mieszkajacych za morzem) znowu mi zarzuca ze wychwalam
    prowincje preriowe. Coz zrobic smile

    Nie wiem czy slyszeliscie o tzw. domach z darni "Sod House" ktore zaczeto
    budowac na preriach w zwiazku z brakiem budulca (cegla, drewno). Nie widzialem
    jeszcze takiego domu "na zywo" ale podobno pod Saskatoon jest muzeum z takim
    domem. Jak sie kiedys wybiore i zrobie pare fotek, na pewno wrzuce na forum.
    Zainteresowanych zapraszam na strone wiki: en.wikipedia.org/wiki/Sod_house

    ps. na razie nikt nie wspomnial o tzw. murze pruskim
    (pl.wikipedia.org/wiki/Mur_pruski), ktory mozna spotkach w bylym zaborze
    pruskim. Mieszkalem kiedys w takim domu (lato) i musze przyznac ze bylo bardzo
    fajnie, chociaz sufit byl na wysokosci ~170, przez co musialem nonstop patrzec
    pod nogi smile
  • 25.07.07, 03:58
    wychwalaj ile dusza zapragnie, dobrze ze ci sie podoba.
    w koncu to ty tam mieszkasz.

    murow pruskich jest mnostwo w okanagan area jako ze ow piekny rejon upodobali
    sobi niemcy (to cwaniaczki, wiedza gdzie ladnie).
  • 11.01.07, 04:54
    kiedys zrobilem padesetek zdjec domu w czasie budowania ( korzystajac z tego, ze
    mam kilku znajomych przedsiebiorcow budowlanych ).

    Niestety nie wystawilem tych zdjec na WWW, bo forum fotograficzne "Kanada
    -fotografie" sie dopiero tworzylo. I byly ograniczenia jakie duze zdjecia i ile
    mozna publikowac. Teraz tego juz nie ma.

    A tak a propos zagadek :
    -co to znaczy "fishing" w odniesieniu do budowy domu ?
    -gdzie sie zaklada "condoms" w trakcie tegoz i po co ?
    -co to jest "kicker" ?

    Pozdrawiam


    dradam 1/2
  • 24.07.07, 21:29
    podejmuje rekawice smile

    nikt z moich znajomych niestety mi nie pomogl - nie ta branza smile
    ale zgadujac:

    1) fishing - laczenie poszczegolnych elementow konstukcujnych (np. dwoch belek
    przez odpowiednie naciecie), moze byc mocowanie scian do fundamentu
    2) condoms - mysle, ze to moze byc jakis srodek na zabezpieczenie drewna/sciany,
    moze byc rowniez to wypelnienie pomiedzy belkami drewnianego domu (rodzaj
    uszczelnienia), ewentualnie warstwa ochronna miedzy fundamentem a sciana (zeby
    zapobiec wilgoci)
    3) kicker - rodzaj alkoholu pitego przez budowlancow? smile a na serio to wydaje mi
    sie, ze to moze byc inspektor budowlany
  • 25.07.07, 01:51
    north2saskatchewan napisał:

    > podejmuje rekawice smile
    >
    > nikt z moich znajomych niestety mi nie pomogl - nie ta branza smile
    > ale zgadujac:
    >
    > 1) fishing - laczenie poszczegolnych elementow konstukcujnych (np. dwoch belek
    > przez odpowiednie naciecie), moze byc mocowanie scian do fundamentu

    Niestety, nie jest to prawda. Nie chcialbym na razie wyjasniac, jaka jest
    prawidlowa odpowiedz. Ale zapytaj elektryka lub innego instalatora telefonow lub
    TV kabla to Ci powinni odpowiedziec.



    > 2) condoms - mysle, ze to moze byc jakis srodek na z
    > abezpieczenie drewna/sciany
    > moze byc rowniez to wypelnienie pomiedzy belkami drewnianego domu (rodzaj
    > uszczelnienia), ewentualnie warstwa ochronna miedzy fundamentem a sciana (zeby
    > zapobiec wilgoci)

    Jestes bardzo blisko prawdy, ze chodzi tutaj o zabezpieczenie przed zimnem/wilgocia.

    Otoz zaklada sie "condom" na gniazdko elektryczne, umieszczone w otworze z
    zewnatrznej powierzchni sciany budynku. Zapobiega on wnikaniu wilgoci, poprzez
    ten otwor, do warstwy izolacji sciennej. Taka warstwa (waty mineralnej) jak
    nawilgnie to traci wlasciwosci izolacyjne.

    Mysle, ze powinienem Ci zaliczyc ta odpowiedz, bo byles bardzo blisko.

    > 3) kicker - rodzaj alkoholu pitego przez budowlancow? smile a na serio to
    > wydaje mi
    > sie, ze to moze byc inspektor budowlany


    Niestety nie jestes nawet blisko prawdy. Warto poprosic o wyjasnienie tego
    terminu faceta ktory uklada wykladziny podlogowe ( carpets).

    Zdaje sobie sprawe, ze prawidlowych odpowiedzi moga udzielic wylacznie osoby,
    ktore albo same sobie dom bydowaly, albo przy takiej budowie byly bardzo blisko.
    Byl to w sumie bardzo trudny test i wiekszosc kanadyjczykow by go nie zdala.

    Teraz cos latwiejszego : w jakiej kolejnosci na miejscu (przy budowie domu)
    pracuja :

    -ciesla (framing)
    -fliziarz
    -elektryk (wiring)
    -ukladacz wykladzin ( carpets)
    -monter instalacji ogrzewczej ( przy zalozeniu ze chodzi tutaj o ogrzewanie
    nawiewem cieplego powietrza)
    -instalator sieci wod-kan
    -"ukladacz tynkow" ?

    Wielu Polakow samodzielnie wykancza /buduje swoje domy, tylko do okreslonych
    czynnosci zatrudniajac podwykonawcow . Oczywiscie trzeba wiedziec w jakiej
    kolejnosci ich umawiac ( a takze dlaczego tak, a nie inaczej).

    Kto sie pisze na rozwiazanie powyzszych zagadek ?

    Na fotoforum umiescilem kolejna foto-zagadke. Kto ma ochote sil sprobowac ?

    Pozdrawiam

    dradam 1/2
  • 27.07.07, 17:04
    wydaje mi sie ze kolejnosc powinna byc nastepujaca: (zakladajac ze dom w stylu
    "lekkim", nie murowanym)

    ciesla (konstrukcja domu)
    instalator sieci wod-kan,elektryk (wiring) (no chyba ze ktos chce miec rury i
    kable na wierzchu smile
    monter instalacji ogrzewczej ( przy zalozeniu ze chodzi tutaj o ogrzewanie
    nawiewem cieplego powietrza) (jak wyzej)
    "ukladacz tynkow" (trzeba przykryc wszelkie rurki, kable i przewody)
    fliziarz (w lazience sie przyda smile
    ukladacz wykladzin ( carpets) - na koniec kiedy dom juz prawie gotowy i
    pracownicy nie chodza w butach ...

    pozdrawiam
    d.



  • 30.07.07, 16:51
    skoro mamy do czynienia z elektrycznoscia, to kicker to bezpiecznik a fishing
    uziemienie?
  • 30.07.07, 19:31
    north2saskatchewan napisał:

    > skoro mamy do czynienia z elektrycznoscia, to kicker to bezpiecznik a fishing
    > uziemienie?

    Kicker to jest urzadzenie do ukladania i naciagania wykladziny podlogowej.
    Wyglada to to jak duza litera T . W ramieniu poprzecznym znajduja sie powbijane
    gwozdzie ( bez lebkow). To ramie wciska sie w brzeg kawalka wykladziny, a
    ukladajacy uderza swoim kolanem ( albo udem) w podstawe tej litery T. W ten
    sposob kawalek wykladziny sie naciaga rowno i mozna go swobodnie przymocowac do
    specjalnej listy, znajdujacej sie przy scianie pokoju.

    Natomiast zabieg "fishing" wykonuje sie wtedy , kiedy trzeba ulozyc dodatkowa
    linie elektryczna ( przewod telefoniczny czy kabel CAT ). W Polsce ( przy
    scianie otynkowanej) nalezaloby wykuwac rowek w tynku, ukladac linie i od nowa
    tynkowac ten fragment. W Ameryce Polnocnej wykorzystuje sie to, ze sciana jest
    praktycznie biorac pusta wewnatrz. A wiec mozna zrobic jedna dziurke , wpuscic
    kabelek , zrobic druga - przy pomocy urzadzenia bardzo podobnego do wedki (czyli
    tzw. fishing rod ) wyciagnac kabel poprzez ten wlasnie drugi otwor . Opisuje
    sie latwo, ale zapewniam Ciebie ze jest to czasem kawalek ciezkiej pracy. Sam
    robilem wiec wiem.

    Bede musial umiescic kiedys na forum fotograficznym ilustracje pokazujace co i
    jak sie robi.

    W Kanadzie wykorzystuje sie tzw. "floating zero (ground)" . Co to jest ?

    Pozdrawiam


    dradam 1/2
  • 24.07.07, 18:46
    jak mowia to w ostatnim pozarze w Edmonton poszlo z dymem domow za 25 milionow
    dolarow.

    Teraz sobie pokazuja palcami kto jest za to winien.

    www.cbc.ca/canada/edmonton/story/2007/07/22/edmonton-fire.html
    www.canada.com/globaltv/edmonton/index.html (kliknac "Edmonton Inferno).

    Faktem jest, ze jak domy stoja zbyt blisko to plomienie sie przenosza
    momentalnie z budynku na budynek. No i jakos nikt nie buduje z naprawde
    "ognioodpornych " materialow.

    www.canada.com/globaltv/edmonton/story.html?id=0500fb93-68f4-4415-b975-c97c7923a050&k=53947

    Pozdrawiam


    dradam 1/2

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.