• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Własna działalnosc-business Dodaj do ulubionych

  • 10.01.06, 17:20
    Jak wyglada zakładanie własnej działalnosci w warunkach Kanady,jakie nalezy
    spełniac wymagania.jakie obowiazuja podatki w prowincji Ontario.
    Wiem jak to sie czyni w Polsce,nie jest zabardzo skomplikowane,a w Kanadzie?
    Moze ten watek pozwoli bardziej przedsiebiorczym Polakom podjac jakies
    wyzwania,nie byc tylko pracownikami najemnymi.Do odwaznych swiat nalezy.Mozna
    przeciez importowac z Polski,takie sa duze mozliwosci,oby tylko chciec i
    wyzbyc sie bojazni,strachu przed wszelkimi niedogodnosciami.Praca czyni
    cuda,mozna wiele zyskac nie tylko doswiadczen,ale i napewno porawic status
    materialny.
    Co o tym myslimy? Kto mówi odrazu NIE,niech sie nie wypowiada,niech nie
    zniecheca.kazda rozsadna rada i wiedza moze wiele pomóc,nie tylko dla mnie.
    Pozdrawiam
    Edytor zaawansowany
    • 10.01.06, 18:33
      planom burzuazyjno-kapitalistycznym na terenie canady stanowczo mowimy NIE!
      pozostaje,
      • 11.01.06, 11:18
        a ja mowie stanowcze TAK. Chetnie dowiem sie co trzeba zrobic, aby miec wlasna
        dzialalnosc w BC.
        • 11.01.06, 12:07
          morar napisała:

          > a ja mowie stanowcze TAK. Chetnie dowiem sie co trzeba zrobic, aby miec
          wlasna
          > dzialalnosc w BC.
          Tu masz racje,poczekamy ,moze ktos nam doradzi.Praca na swoim dajewiele radosci
          i satyswakcji.Wiesz ze jestes soba,scielisz i spisz sam sobie.Nie jestes
          biernym konsumentem,ale potrafi sie wtedy dac wiele dla innych.
          Zycze powodzenia i wytrwałosci.
      • 11.01.06, 12:04
        nappy napisał:

        > planom burzuazyjno-kapitalistycznym na terenie canady stanowczo mowimy NIE!
        > pozostaje,
        Nie musisz .Zasuwaj jako robol i najemnik.A za kilka lat powiesz,ale tym to
        dobrze.Znam to,takich jak Ty jest wielu,wyciagaj łapy i mówia ze im sie nalezy.
        Powodzenia
        • 11.01.06, 14:21
          przeciez on zartowalsmile))) alez sie nappialessmile))
          --
          Dolce vita!
        • 11.01.06, 21:02
          Znam to,takich jak Ty jest wielu,wyciagaj łapy i mówia ze im sie nalezy.
          widzisz i tutaj obraziles wielu szanowanych za ich wlasny wklad i prace
          forumowiczow.myslisz mirek gr 1 ze jezeli ktos uczciwie pracuje i nie jest
          pracodawca to zaraz wedlug ciebie zostanie obsmarowany jako robol i najemnik?
          to sie stary bardzo mylisz.i ja ci powiem tyle zeby jak juz tak zostaniesz tym
          sole trader czyli pracodawca to niech kazdy aplikant cie omijal. i nie wiem
          moze jestes jakims niedoszlym jasnowidzem ze juz tak z gory wiesz ze tacy jak
          my wyciagamy lapy.zreszta benefit przelewaja od dawna na konta bankowe wiec
          okienek z raczkami juz nie ma.

          zycze powodzenia

          pozostaje,

          nappy
          • 12.01.06, 10:17
            Sorry ,jak kogos obraziłem swoja wypowiedzia,nie maiłem takiego zamiaru.Swoje
            spostrzezenie i uwage bardziej skierowałem ogólnie.Nie było to skierowane do
            konkretnej osoby lub osób.Chociaz kazde NIE,czy słowo nie oplaca sie,nie
            warto,przyjmuje zawsze niedobrze.Nie znam pojecia NIE,nie warto.
            Tak nie jestem jeszcze w Kanadzie,ale to nie znaczy ze nie mam myslec znacznie
            doprzodu.Prowadze własna firme w Polsce i widze zawistne spojrzenie znajomych
            którzy stoja pod "budka" z piwem i mówia..a temu to dobrze,on to ma.A czy ja im
            kaze stac tam?czy ja im mówie NIE,lepiej pobierac zasiłek czy tez marne jakies
            wynagrodzenie.
            Jednak nie o tym miała byc tutaj mowa,lecz temat jest "Własna działalnosc-
            business"
            Jeszcze raz przepraszam jak kogos obraziłem,nie miałem takiej intencji,wrecz
            przeciwnie,dla mnie kazdy człowiek przedstawia wartosc. Kazdy ma prawo do
            swojego ja,do swojego bycia.Do własnego,pisanego własnymi rekami zycia.
            Pozdrawiam serdecznie.
    • 11.01.06, 17:59
      jak mniemam nie masz prawa pobytu w kanadzie?
    • 11.01.06, 18:28
      Widze, ze masz duzo zapalu, pomyslow i myslisz optymistycznie. I bardzo dobrze
      "do odwaznych swiat nalezy", jak mawia moja babcia. Zycze Ci serdecznie, zeby
      tak Ci juz zostalo. I jak juz tu przyjedziesz(bo chyba Cie jeszcze nie ma sadzac
      z poprzedniego watku) to nie sluchaj zadnych "zyczliwych" ktorzy beda ciagneli
      Cie w dol.Swoja droga dobrze, ze planujesz na zas, ja przyjechalam zielona i
      naprawde bylo mi ciezko na poczatku. Nie poradze nic madrego w zwiazku z
      tematem, bo to nie moja dzialka, chcialam tylko pochwalic zaangazowania.
      • 11.01.06, 21:23
        dla rozluznienia napietej atmosfery podaje uslyszane wlasnie humorek

        A świstak siedzi,............. bo wiewiórka była nieletnia...

        Ludzie którzy piją sa dla mnie niczym... niczym bracia!

        Myślisz, że możesz wszystko? - Trzaśnij drzwiami obrotowymi!!

        Jestem jak dżin - gdzie otworzą butelkę, tam przybywam!

        Boże Narodzenie odwołane... Józef się przyznał!

        Nie pij gdy prowadzisz - Za dużo się rozlewa...

        Czasem tak w życiu bywa, że raz pęka serce, raz prezerwatywa...

        pozostaje,

        nappy
        • 17.01.06, 19:12
          Co to za problem otworzyc interes w Kanadzie ??
          Widac ze pewnie jestescie nowymi przybyszami.
          Firme mozna zarejestrowac w jeden dzien i do roboty, zadnych zusow,krusow,kas
          fiskalnych czy innych haraczy nie placisz.
          Twoja inwencja, twoja praca i twoje ryzyko nikt ci tu nie przeszkadza a o
          podatki zacznijcie sie martwic jak juz zaczniecie zarabiac
    • 18.01.06, 03:58
      Tutaj Mirku, co najwyzej mozesz miec wlasna dzialalnosc gospodarcza o
      charakterze kramu na kolkach z hot-dog-iem, badz polska kielbasa. W tym Polacy
      sa najlepsi tutaj. Niestety Polacy nie maja wiele do zaoferowania w tym kraju.
      Tutaj liczy sie wiedza i profesjonalizm zawodowy, a nie polska bylejakosc. Nie
      licz na wiele. Zyczymy powodzenia w "PRL-u"...
      • 18.01.06, 14:42
        Kompletna bzdura.
        Jak sobie tak nisko ustawisz poprzeczke, to oczywistym jest, ze nic ponadto nie
        zobaczysz i nie osiagniesz. Jak juz powiedzialam, nie utrzymuje kontaktow z
        wieloma Polakami, ale osobiscie znam przynajmniej 3 Polakow w wieku
        przedemerytalnym, ktorzy od wielu lat z powodzeniem prowadza swoje biznesy i sa
        uznawanymi specjalistami, w tym co robia. Nie urodzili sie w Kanadzie. Dwie
        kobity: jedna lekarz, druga doradca finansowy i broker, facet ksiegowy.
        --
        Dolce vita!
        • 18.01.06, 15:35
          To byl chyba jakis frustrat ktoremu sie nie udalo.
          Jednym sie udaje drugim nie i tak jest na calym swiecie
          • 21.01.06, 03:38
            W drodze wyjasnienia, ja pracuje w Toronto dla jednej z najwiekszych
            amerykanskich korporacji z branzy finansowej. A ty nieudaczniku, jaki jest twoj
            osobisty wklad w funkcjonowanie tego kraju??? Tobie sie udalo, owszem, ale
            tylko znalezc tutaj jako "illegal alien". Zalosne...
            • 21.01.06, 06:22
              buraki chyba obrodza w tym roku, juz sie pierwszy na forum pokazal wink.
              fynansita wink co to niedawno mieszkal obok dworca pkp w koluszkach.
      • 19.01.06, 05:20
        cos konrad w zlym srodowisku sie obracasz wink.
      • 19.01.06, 12:05
        od ponad 10 lat prowadze wraz z zona dwie "korporacje". Czyli interesy w
        formie osob prawnych (prawa cywilnego).

        Nie zajmuje nam strona papierkowa zbyt wiele czasu, oplaca sie wynajac
        accontanta ( do robienia podatkow) i placic adwokatowi za przeprowadzanie
        corocznej rejestracji.

        Szybko i wzglednie tanio.

        W sumie strona "papierkowa" to dla nas moze jeden weekend rocznie zajec, aby
        podgonic papiery.

        Stawka opodatkowania m o ile mnie pamiec nie myli 2% plus dla Alberty -
        zaleznie od obrotu.

        Pozdrawiam

        dradam1
      • 21.01.06, 10:41
        konrad1974 napisał:

        > Tutaj Mirku, co najwyzej mozesz miec wlasna dzialalnosc gospodarcza o
        > charakterze kramu na kolkach z hot-dog-iem, badz polska kielbasa. W tym
        Polacy
        > sa najlepsi tutaj. Niestety Polacy nie maja wiele do zaoferowania w tym
        kraju.
        > Tutaj liczy sie wiedza i profesjonalizm zawodowy, a nie polska bylejakosc.
        Nie
        > licz na wiele. Zyczymy powodzenia w "PRL-u"...
        Drogi Kolego
        Jezeli podchodzisz do tego od razu z wilka niechecia,nie majacym wizji,to nie
        dziwie sie twojej odpowiedzi.Zastanawiam sie co robiłes w Polsce? Ciekawe co
        robisz w Kanadzie.
        Proponował bym Tobie naprawde wiecej optymizmu,wiecej chartu ducha.Powodzenia.
    • 18.01.06, 23:43
      Przypuszczam że więcej procentowo Polaków w Ontario ma swoje własne biznesy niż
      w Polsce, może dlatego że własny biznes często oznacza większe pieniądze niż na
      posadzie i niezależność.
      Otworzyć biznes jest łatwiej niż w Polsce czy w wielu europejskich krajach,
      jedyne co jest wymagane to prawo do pobytu stałego w Kanadzie:
      sbinfocanada.about.com/cs/startup/a/regontario.htm
      Najtrudniejsza rzecz to znaleźć klientów.
      Poza tym aby wykonywać wiele prac trzeba mieć odpowiednią licencję. W jakiej
      branży chcesz otworzyć biznes?
      • 21.01.06, 10:50
        paloma49 napisała:

        > Przypuszczam że więcej procentowo Polaków w Ontario ma swoje własne biznesy
        niż
        >
        > w Polsce, może dlatego że własny biznes często oznacza większe pieniądze niż
        na
        >
        > posadzie i niezależność.

        Tak,dokładnie mysle tak samo.Własna działalnosc napewno daje poczucie wiekszej
        stabilizacji.Jestem wtedy sam za siebie odpowiedzialny.Moja praca jest wtedy
        doceniania,mysle ze ma wieksza wartosc.
        Co chciałbym robic,jaka prowadzic działalnosc? Ty jest b.dobre pytanie.Nie znam
        realjów Waszych,nie znam rynku,ale mysle ze napewno mozna znalesc to wolne
        miejsce,mozna znalesc jakas mała luke w rynku.Moja specjalizacja to
        handel.Import-export.Nie wierze ze rynek kanadyjski nie ma jakies luki,gdzie
        mozna umiescic swoje plany.Napewno nie sa to buraki jak ktos nieodpowiedzialny
        zasugerował..sorry,jesli kogos dotknełem tym.A co do konkretów to odpowiem
        raczej nie na forum,lecz na poczte.
        Pozdrawiam.
        • 21.01.06, 16:02
          Jeśli chodzi o zaopatrzenie sklepów to rynek kanadyjski to jedna wielka luka.
          Niedawno gdy szukałam lampy, to chodząc po sklepach miałam wrażenie, że jeszcze
          się nie obudziłam i że to co widzę w sklepach to jakiś koszmar nocny (ja lubię
          styl nowoczesny, a lampy w sklepach wyglądały tak jakby je wyprodukowano przed
          drugą wojną światową i dopiero teraz sprzedawano). Doszłam do wniosku, że
          przedsiębiorcza osoba, która by wykorzystała tę lukę na rynku, ma szansę na
          dużą kasę.
          Co do eksportu z Kanady, to istnieją rządowe programy wspierania eksporterów
          (jak gwarancja zapłaty), warto się zainteresować. Myślę że jest to bardzo
          obiecująca branża i można tu wiele zdziałać.
          A więc powodzenia!
          • 21.01.06, 16:17
            odnosnie burakow, mirek mam nadzieje ze uwazniej robisz biznesy niz czytasz.

            paloma, tu nie ma rzadnej luki tylko zyjesz w kraju gdzie ludzie maja taki gust
            a nie inny.
            spoleczenstwo jest dosc proste a napewno niewyrobione estetycznie. na co dowodow
            jest wiele (design samochodow, domow, mebli itp.). wiekszosc domow w ameryce
            polnocnej jest urzadzona w stylu koszmarnego sears fifties wink hehe.
            nowoczesne wzory beda czesto uwazane za zbyt dekadenckie, artsy fartsy.
            takie designy nie sa "polnocnoamerykanskie" nie pasoju do "patosu" piwa, pizzy,
            baseballa czy hockey'a.
          • 22.01.06, 04:33
            paloma49 napisała:

            > Jeśli chodzi o zaopatrzenie sklepów to rynek kanadyjski to jedna wielka luka.
            > Niedawno gdy szukałam lampy, to chodząc po sklepach miałam wrażenie, że
            jeszcze
            > się nie obudziłam i że to co widzę w sklepach to jakiś koszmar nocny (ja
            lubię
            > styl nowoczesny, a lampy w sklepach wyglądały tak jakby je wyprodukowano
            przed
            > drugą wojną światową i dopiero teraz sprzedawano).

            -----------------------------------------------------------------------------

            Widocznie zle szukalas , chcesz nowoczesnosc ? , prosze bardzo ( w ponizszym
            linku znajdziesz rowniez adresy sklepow ):

            www.zaneen.com/
            P.S.Oprocz powyzszej firmy moge podac dziesiatki innych .


            • 22.01.06, 04:56
              Dziękuję, podaj jak możesz.
              • 22.01.06, 05:02
                nie ma jak
                "Europe's Finest Lighting" wink.

                zainteresowanych ciekawymi wzorami mebli i nie tylko polecam link:
                www.inspirationinteriors.com/
                takie perelki w morzu canadiany wink.
              • 22.01.06, 05:16
                • 22.01.06, 05:23
                  Dziękuję!!!
    • 22.01.06, 04:21
      big_grin wink dobre!!!
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.