Dodaj do ulubionych

Kierunek Kanada ...??

08.05.06, 19:12
Hey,

zajrzałem ostatnio na czasy oczekiwań na zakończenie spraw związanych z
aplikacjami "skilled worker" i włosy mi dęba stanęły - dla Warszawy - 70% time
- wzrósł z 36 do 64 miesięcy... ciągniemy sie w ogonku wyprzedzając tylko
Moskwę i Hong Kong - nawet New Delhi jest przed nami...
Znajomi z Warszawy potwierdzają oblężenie ambasady kanadyjskiej (w porównaniu
do lat ubiegłych)...
Edytor zaawansowany
  • sosna28 08.05.06, 20:13
    A możesz podać jakiś adres. Gdzie takie info jest?

    --
    szukamy chętnych na wakacje
  • sylwek07 08.05.06, 21:11
    maciopa oblezenie jest ale na wizy turystyczne (po 100 osob dziennie obsluguja
    teraz).Kiedys tak bylo w okresie czerwiec i lipiec ...
  • ertes 09.05.06, 04:48
    Swoja droga to mnie dziwi ze przy praktycznie otwartej EU ludziom chce sie
    czekac tyle lat.

    --
    "Do not go where the path may lead. Go instead where there is no path, and leave
    a trail."

    Galeria
  • za_morzem 09.05.06, 15:22
    wyidealizowane pojecie o kanadzie nad ktorym rzadowi prowcy zreszta ciezko
    pracuja nie liczac sie z rzeczywistsocia.
    bo w koncu kanada zyje z immigrantow.
    zreszta to pojecie egzystuje nie tylko w polsce ale w calej europie.
  • ertes 10.05.06, 03:38
    To jak maciopa, moglabys wyjasnic dlaczego akurat Kanada cie ciagnie?

    --
    "Do not go where the path may lead. Go instead where there is no path, and leave
    a trail."

    Galeria
  • maciopa 13.05.06, 09:29
    Hey,

    ertes -> nie mogłem wcześniej zajrzeć - work work work, więc teraz odpowiadam i
    od razu piszę, że nie będę w stanie oddać wszystkiego ponieważ musiałbym napisać
    cały artykuł.
    po pierwsze Primo ;-D - piękny kraj, ogromne przestrzenie, wspaniałe klimaty -
    dlatego też wolałbym Alberta czy Saskatchewan niż inne mocno zurbanizowane
    rejony - osobiście lubie zimę wink
    po drugie Primo ;-D - zdecydowanie lepsze warunki długoterminowego rozwoju i
    bezpieczeństwa socjalnego - np w Polsce przewiduje się zę za ok 3-4 lata obecny
    system ubezpieczeń społecznych legnie w gruzach i emeryci będa dostawac ok
    25-30% należności... ponadto - jak wynika z lektury różnych źródeł - ze średnich
    zarobków jesteś w stanie utrzymać się na porządnym poziomie a ponadto stać Cię
    na wyjazdy wakacyjne (*pomijam tu aspekt że Kanadyjczycy nie jeżdżą na wakacje
    tylko pracuja pracuja pracują) - mógłbym np czysto teoretycznie - pracować jako
    kierownik hotelu w Calgary i mieć zarówno satysfakcję z wykonywanej pracy jak i
    świetną frajdę mieszkania w takiej miejscowości więc wakacje nie byłyby
    potrzebne ponieważ jak wynika z wypowiedzi różnych osób teren ten pozwala na
    zaspokajanie wszelkich potrzeb rekreacyjnych.
    3. stosunkowo krótki czas oczekiwania zarówno na work permit jak i na pozwolenie
    na zamieszkanie - imho jest to dość istotny "szczegół" w całym procesie
    emigracyjnym. Uprzedzając pytanie - nie kraje starej UE mnie nie interesują jako
    miejsce na zamieszkanie dla mnie i mojej rodziny z różnych względów, jednym z
    istotnych jest fakt, iż jest tam dużo róznej "maści" Polaków, którzy niestety
    nie wyrabiaja nam - jako narodowi - pozytywnej marki... Ponadto znam parę osób z
    GB które przeniosły się do Kanady i za nic w świecie by nie wróciły na "stary
    ląd" - jedyne czego im brakuje to zabytki wink
    Osobiście moge sobie poczekac "chwilkę" na wymienione we wstępie do tego punktu
    dokumenty ponieważ nie mam "noża na gardle" wink ale oczywiście wolałbym żeby
    cały proces aplikacyjny zakończył się po 6 miesiącach .
    4. jako obywatel Kanady masz większy dostęp do rynków pracy na całym świecie a
    jako emigrant jesteś w przyzwyczajony do zmian otoczenia i jakkolwiek myślę o
    Kanadzie jako docelowym miejscu do życia to przecież nic nie będzie stało na
    przeszkodzie aby w przyszłości przenieść się w inne miejsce globu. Przy
    dzisiejszym tempie i poziomie rozwoju techniki telekomunikacyjnej nigdy tak
    naprawdę nie traci się kontaktu ze znajomymi.

    i wiele wiele innych aspektów przemawiających za Kanadą ....

  • za_morzem 11.05.06, 18:58
    czemu tak malo ludzi wybiera alberte?

  • za_morzem 11.05.06, 19:02
    swoja droga ciekawe ze rzad kanady preferuje emigracje z trzeciego swiata.
    ci dopiero podnosza standarty.
  • ertes 11.05.06, 19:07
    A jak dopiero podnosza standarDy!!!

    Po co Kanadzie inteligencja z Europy? Tutaj potrzeba wyrobnikow do grzebania
    tego co jest w ziemi, wycinania lasow itp. Produkuje sie w Chinach.
    A tacy by jeszcze przyjechali i zaczeli kwestionowac polityke rzadu?

    --
    "Do not go where the path may lead. Go instead where there is no path, and leave
    a trail."

    Galeria
  • za_morzem 11.05.06, 19:33
    ups, faktycznie "D" powinno byc...

    > Po co Kanadzie inteligencja z Europy? Tutaj potrzeba wyrobnikow do grzebania
    > tego co jest w ziemi, wycinania lasow itp. Produkuje sie w Chinach.
    > A tacy by jeszcze przyjechali i zaczeli kwestionowac polityke rzadu?


    zgadzam sie ...
    coraz czesciej wydaje mi sie ze to premedytacja...
  • yasqier 16.05.06, 16:06
    za_morzem napisał:

    > swoja droga ciekawe ze rzad kanady preferuje emigracje z trzeciego swiata.
    > ci dopiero podnosza standarty.

    Czlowieku, wiesz co piszesz? Chinczycy, Koreanczycy i Hindusi ktorzy tu
    przyjezdzaja sa o niebo lepiej wyksztaleceni niz Polacy. Dla wiekszosci
    Kanadyjczykow Polska to trzeci swiat, wiec miej pokore...
  • za_morzem 16.05.06, 17:34
    taaaaaaa...
    duza ilosc emigrantow z chin czy indii wykorzystuje programy laczenia rodzin (a
    rodziny maja duze) tudziez aranzuje malzenstwa aby sciagac czlonkow swych rodzin
    do kanady. w tych przypadkach wyksztalcenie nie ma zupelnie znaczenia.
    "moj syn poslubi twoja corke w delhi a za to moja kuzynka syna twojej siostry w
    unga bunga."
    zapraszam do surrey bc zobaczysz tych wyksztalconych hindusow.
    obecnie to miejsce ma najwieksza crime rate W CALEJ AMERYCE POLNOCNEJ (jesli
    chodzi o kradziez samochodow).

    co do chinczykow polecam jakakolwiek ulice vancouver.

    a to a propos wyksztalcenia w chinach.
    www.macleans.ca/switchboard/editorsletter/article.jsp?content=20060515_126861_126861

    mozliwosci przyjazdu do kanady jakie maja obecnie polacy ograniczaja sie
    praktycznie tylko wlasnie do wykorzystania swojego dobrego wyksztalcenia.
    (tak na marginesie sprawdz ilu absolwentow polskich uczelnii konczy szkoly z
    dyplomem magistra a ilu w kanadzie).

    "Dla wiekszosci
    > Kanadyjczykow Polska to trzeci swiat, wiec miej pokore..."

    jakie ma znaczenie co mysla o pl kanadyjczycy? dla mnie osobiscie niewielkie.

    wiekszosc np. uwaza ze samochody wyprodukowane w ameryce polnocnej za najlepsze
    na swiecie a np. corvette za samochod sportowy.
    tylko do rzeczywistosci ma sie to nijak wink.

  • ertes 16.05.06, 20:27
    Wiecie po co te babki ja maja?
    A bo jak Hindus sie z taka zeni to w noc poslubna zeskrobuja ja i juz wie ktory
    corner store wygral w Kanadzie.

    --
    "Do not go where the path may lead. Go instead where there is no path, and leave
    a trail."

    Galeria
  • estevez 26.07.06, 16:37
    Surrey mialo najwieksza skale kradziezy samochodow w 2002 roku, w 2004
    uruchomiono program Bait Cars - po roku spadlo o 30%, nastepnie o 10% podczas
    gdy w calym Lower Mainland w tym samym okresie wzroslo o ok. 8%. Z rozmowy z
    gosciem z firmy holowniczej dowiedzialem sie, ze np. Surrey ma jeden z
    najwyzszych wskaznikow porzucanych samochodow (sic!).
    Sprawdzcie jakie auta wogole kradna : According to police, the top six vehicles
    targeted by auto thieves are the Honda Civic (92-98), Dodge Caravan/Plymouth
    Voyager (92-95), Toyota Camry (88-89), Dodge/Plymouth Neon (95), Honda Accord
    (90-94) and Nissan Pathfinder (93-95).
    A ogolna crime rate : More than 30 municipalities recorded higher crime rates
    than Surrey in 2005, including Whistler, Victoria, New Westminster and Langley.
    No i Surrey to drugie najwieksze miasto w BC, po Vancouver. Przy takim trendzie
    (800 nowych mieszkancow co miesiac) prognozy pokazuja, ze za kilka lat bedzie
    mialo wiecej ludzi niz Vancouver lol
  • dradam2 11.05.06, 19:21
    Wiesz, masz racje.Jedynie circa 13 tysiecy. Mniej % niz na przyklad MB.
    Na lacznie 206 tysiecy powinno wypasc na Alberte circa 20 tys. (liczac na
    wielkosc populacji).

    Ale zauwaz, ze circa 1/3 imigrantow to osoby tylko z 4 krajow : Chin
    (kontynentalnych), Indii, Filipin i Pakistanu.

    Dopiero potem ida inne kraje, wlaczajac US.

    Obecnie sie mowi , ze ktos zamierza sprowadzic 500 spawaczy z Chin ( jako
    temporary workers), sporo z nich w Albercie pozostanie.To tak na marginesie.

    Wiekszosc imigrantow osiedla sie w Ontario, QC oraz BC. Dopiero z z tych
    prowincji przeprowadzaja sie (jak chca pracowac i zarabiac ) z kolei do Alberty.

    Ktora ma dodatni bilans ludnosciowy, jak poprzednio pisal sylwek

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23005&w=39843649
    Moze to i dobrze,ze tak jest ?


    Pozdrawiam

    dradam1
  • zmijka2002 14.05.06, 21:09
    w polowie marca zlozylam aplikajce w W-wie i nadal ani widu ani slychu,ja to
    mam pecha!!!!
    wczesniej bylo tak ze potwierdzenia sie dostawalo za pare dni, lub kilka
    tygodni ale nie miesiecy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • motylek7777 25.07.06, 23:11
    i jak dostalas juz informacje z ambasady?
  • zmijka2002 26.07.06, 14:58
    tak, jakies dwa tygodnie temu, nareszcie!
    Trzymajmy kciuki oby szybciorem nas rozpatrzylismile!
    Szukam pracy przez Internet, a nuz...wink
    Pozdr.
  • piciak76 26.07.06, 17:53
    Mam pytanie. Jeśli w Ambasadzie w Warszawie obiecali na piśmie, że odezwą się
    do końca listopada 2006 roku, to się odezwą, czy to raczej jałowa gadka z ich
    strony?
    Pozdrawiam!!!
  • zmijka2002 26.07.06, 18:45
    ktos kiedys powiedzial, ze nie otrzymawszy od nich nic po roku zadzownil i
    zaraz dostal wezwanie na medicalssmile
  • estevez 27.07.06, 16:24
    Poslij im maila - nam zawsze odpowiadali, tak srednio po 2 - 4 dniach.
  • sylwek07 26.07.06, 20:20
    piciak76 powinni sie odezwac a jesli sie nie odezwa mozesz sie znimi
    skontaktowac po listopadzie .
  • brylan 27.07.06, 04:04
    jezeli sie nie odezwa, radze sie 'delikatnie' przypomniec, po to daja ramy
    czasowe by sie z nich wywiazywac!
    my tak pokornie czekalismy za rada naszego niekompetentnego konsultanta,
    wreszcie mnie ponioslo, napisalismy odpowiedni list, odpowiedz przyszla po 2
    tygodniach...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka