Dodaj do ulubionych

Zamachy terrorystyczne w pd Ontario !!!!!!!

  • dradam2 03.06.06, 18:01
    www.cbc.ca/story/canada/national/2006/06/03/terror-suspects.html
    Trzy tony ammonium nitrate to jest duzo. Lacznie po zmieszaniu z innym
    skladnikiem daje to circa 6 ton materialu wybuchowego.


    Wystarczy aby wysadzic na przyklad zapore wodna.


    Pozdrawiam


    dradam2
  • smutas 06.06.06, 03:39
    pl.wikipedia.org/wiki/Azotan_amonu
    Witam, witam - niesadze, by chlopcy byli wstanie dokupic / wyprodukowac takie
    srodki jak trotyl, nitrogliceryna, pentryt (
    pl.wikipedia.org/wiki/Amonity_%28technika%29 ) a co za tym idzie najwyzej
    co by mogli kupic w mire legalnie to: pyl_glinowy, cukier lub nafta -
    podsumowanie: wersja np. z weglem drzewnym lub cukrem dalaby mieszanke wybuchowa
    o sile nie pszekraczajacej sily czarnego prochu - dobre na swietowanie Victoria
    day a nie na 'prawdziwy' zamach. Jezeli jednak mieli jakiec dojscie do TNT czy
    nitrogliceryny - to nie byloby sensu bawic sie z salerta amonowa....
    --
    Per aspera ad astra !!!
  • pal0ma 03.06.06, 21:47
    Policja powiedziała że nie mogą zdradzić co miało być celem zamachów, ale do
    tych celów NIE należało metro.

    Przeczytałam też raport BBC na ten temat, gdzie uderzyła mnie jedna rzecz.
    Ammonium nitrate to powszechnie używany nawóz sztuczny!!! Kto by pomyślał, że
    materiały do zamachów terrorystycznych można kupić w sklepie dla rolników?

    news.bbc.co.uk/2/hi/americas/5044560.stm

    Wykonanie bomby to też drobnostka. Przez wiele lat sprzedawano w księgarniach
    Toronto książkę pt “Książka Kucharska Anarchisty” (“Anarchist’s Cookbook”wink,
    gdzie opisano dokładnie jak się te bomby robi. Możliwe że to nadal jest w
    sprzedaży.

  • skir.dhu 03.06.06, 22:00
    Celem terrorystow jest terroryzowanie! Nalezy zachowac spokoj i zdrowy rozsadek.
    Gdy sie czlowiek zaczyna bac wlasnego cienia, powinien zglosic sie do psychiatry
    smile Powinnismy byc zadowoleni, ze oplacana z naszych podatkow policja zadzialala
    podejrzanie skutecznie i prewencyjnie a nie podniecac sie "co by bylo gdyby".
    Jak nie lubie policji, tak tym razem jest mile zaskoczona ich skutecznoscia smile
    Skir Dhu
  • pal0ma 03.06.06, 22:47
    Nikt tu nie panikuje, nie rwie włosów z głowy i nie krzyczy, co by było gdyby.
    Konsultacja u psychiatry przydałaby się nie na tym wątku smile
  • xfafar 04.06.06, 08:27
    Ten nawoz sztuczny jest dostepny wszedzie, gdzie istnieje rozwiniete rolnictwo.
    Ale sluzby specjalne maja na liscie wszystkie te chemikalia jako srodki
    szczegolnej uwagi. Takze zakup np. 3 ton polproduktu do wytworzenia bomb nie
    umknie bedac niepostrzezony. A i tez wszystkie firmy sprzedajace tego typu
    srodki maja obowiazek raportowac klientow, ktorzy hurtem skupuja takie rzeczy.
    Nie trudno bylo wpasc im na slad jakichs Arabow... Ponadto, Arabowie w Kanadzie
    nie zajmuja sie rolnictwem...
  • sylwek07 03.06.06, 22:05
    pal0ma dla kogos kto lubi chemie i jest w tym dobry to nie ma zadnego problemu
    takie cos stworzyc.Nawet byl taki serial Mc G.

  • xfafar 04.06.06, 08:30
    Ale z drugiej strony - nie robi sie tego dla hobby!
  • ertes 03.06.06, 22:19
    Metoda chowania glowy w piasek jak wiekszosci Kanadoli sie wydawalo nie przynosi
    zadnych efektow jak widac.

    --
    "Do not go where the path may lead. Go instead where there is no path, and leave
    a trail."

    Galeria
  • skir.dhu 03.06.06, 23:47
    ertes napisał:

    > Metoda chowania glowy w piasek jak wiekszosci Kanadoli sie wydawalo nie
    przynos
    > i
    > zadnych efektow jak widac.
    >

    Ertes - po pierwsze czemu obrazasz tych z nas, ktorzy sa Kanadyjczykami -
    naprawde lubisz byc nazywany "Polaczek"? Po drugie - o co chodzi z "chowaniem
    glowy w piasek" - wlasnie dzialania policji dowodza tego, ze nikt glowy w
    piasek nie chowa i powaznie traktuje to, co sie dzieje na swiecie i dociera tez
    i do Kanady.
    Ludzi szalonych, ekstremistow, mlodziezy z "wypranymi mozgami" jest na swiecie
    sporo - naiwnoscia byloby sadzic, ze nikt taki nie osiedli sie i nie sprobuje
    dzialac w Kanadzie. Pozytywnym zas jest to, ze sluzby, ktore maja sie zajmowac
    wykrywaniem i prewencja - w tym wypadku wykryly i zadzialaly prewencyjnie czyli
    bez porownania bardziej skutecznie niz mialo to miejsce w niedawnej przeszlosci
    w USA, Hiszpanii czy UK, nie wspominajac o takich krajach jak Egipt czy Syria.
    Smutkiem napawa mnie to, ze ludzie wciaz widza rozwiazanie konfliktow i
    problemow w wysadzaniu budynkow lub zabijaniu innych ludzi ale samo
    aresztowanie tych 17 podejrzanych uwazam za pozytywny dowod na to, ze wlasnie
    nikt nie chowa glowy w piasek, a wrecz przeciwnie - obserwuje rzeczywistosc
    krytycznie i uwaznie by moc nas wszystkich chronic przed roznego typu
    oszolomami.
    Skir Dhu
  • ertes 04.06.06, 02:34
    Nie rozmieszaj mnie kochanie, Ty jestes pierwsza ktora lubi obrazac ale teg nie
    widzisz bo sama to robisz.
    Oczywiscie nic nie zrozumialas z mojego komentarza ale jak na czerwona Kanadolke
    to wcale sie nie dziwie. Bo widzisz moha droga wszelkie sluzby specjalne trzeba
    jak najbardziej chwalic za wspaniala robote. Musze dodac: wreszcie. Bo nie za
    bardzo sie popisywali w ciagu ostatnich kilku lat.
    Czy ty nie potrafisz zrozumiec to ze terroryzmu nie uda sie przeczekac tylko
    dlatego ze sie usmiecha do tych prymitywow. Jedyna droga to nieystanna walka i
    wojna. No ale watpie zeby twoja socjalistyczna glowa to zrozumiala bo przeciez
    ty nie pozwolisz swoicm studentom trzymac kubka kawy ze Starbucks.

    PS.
    Cale szczescie ze moj syn nie mial ciebie za belfra na uczelni.
    --
    "Do not go where the path may lead. Go instead where there is no path, and leave
    a trail."

    Galeria
  • papalek 04.06.06, 03:54
    ertes dlaczego obrazasz skir.dhu, jezeli jest lewicujaca, to jej sprawa. A
    jezeli chodzi o skutecznosc tych co lubia dac w morde, to czy uwazasz, ze
    Bushowcy juz okielznali terroryzm maltretujac kolesi w wiezieniach w Iraku i
    zalatwiajac cywilow. Jak na dzisiaj to kolesie w USA maj najwiekszu dlud w
    historii i ideologicznie obrywaja po pupie, nawet sam Bush sie do tego
    przyznal. Ja nie lubie czerwonych, ale rozni prawicowi kolesie tez nie sa
    lepsi. Wydaje mi sie, ze jak na razie to ci "durni Kanadole" zadzialali calkiem
    zrecznie.
  • ertes 04.06.06, 04:54
    A wogole to w USA bija murzynow.

    PS.
    Smiesznym czlowiekiem jestes. Z jednej strony oburzasz sie na to co ja pisze do
    tej kobiety a z drugiej piszesz "bushowcy".
    Hipokryzja to potegi sad

    --
    "Do not go where the path may lead. Go instead where there is no path, and leave
    a trail."

    Galeria
  • papalek 04.06.06, 05:20
    Widze, ze uprawiasz za_morzona demagogie no i dobrze. Jezeli ludzi Trockiego
    nazywano trockistami a Stalina stalinowcami, to co obrazliwego jest w nazywaniu
    lidzi Busha bushowcami? Ostatni raz to slyszalem ze w USA bija Murzynow w
    sowieckiej propagandzie. Gratuluje polotu.
  • ertes 04.06.06, 05:30
    Ostatni raz to slyszalem ze w USA bija Murzynow w
    > sowieckiej propagandzie.

    Wlasnie. Zastanow sie dlaczego zostalo to napisane do Ciebie.

    Ja nazywam ludzi pokroju skir.dru czy zamorzonego Kanadolami.
    Proste, nie?

    --
    "Do not go where the path may lead. Go instead where there is no path, and leave
    a trail."

    Galeria
  • za_morzem 04.06.06, 06:59
    Widze, ze uprawiasz za_morzona demagogie no i dobrze.


    leave me out of it.
    chyba ze konkretnie masz jakis point to make.
  • za_morzem 04.06.06, 07:02
    poczytaj sobie troche skad sie wzieli terrorysci, kto najbardziej zyskuje z tego
    ze sa i komu sa najbardziej potrzebni.

    "Czy ty nie potrafisz zrozumiec to ze terroryzmu nie uda sie przeczekac tylko
    > dlatego ze sie usmiecha do tych prymitywow. Jedyna droga to nieystanna walka i
    > wojna."

    niezle bzdury.
    czyzbys nagrywal przemowienia busha i sluchal ich do snu?
  • za_morzem 04.06.06, 19:21
    " Pozytywnym zas jest to, ze sluzby, ktore maja sie zajmowac
    wykrywaniem i prewencja - w tym wypadku wykryly i zadzialaly prewencyjnie czyli
    bez porownania bardziej skutecznie niz mialo to miejsce w niedawnej przeszlosci
    w USA, Hiszpanii czy UK, nie wspominajac o takich krajach jak Egipt czy Syria. "

    zapominasz o dwoch sprawach:
    kanada nie brala udzialu w wojnie jak wymienione przez ciebie panstwa (nie
    zostala postawiona na celowniku terrorystow jako "agresor"), pozatym jest
    traktowana przez arabow jako "safehouse" i meta do wyskoku do usa. poniewaz lis
    nie kradnie we wlasnym kurniku na tej samej zasadzie nie bylo mowy o zamachach w
    kanadzie. dochodzi tez wizerunek nieagresywnego i humanitarnego panstwa ktore
    zreszta bez wiekszych problemow i duzo latwiej niz np. usa przyjmuje do siebie
    mieszkancow z bliskiego wschodu (czesto przyjezdzajacy na zawod czekaja 2, 3
    razy krocej niz polacy).
    jednak mimo podobno otwartych portow kanada ma duzo wieksze mozliwosci kontroli
    przyjezdzajacych, w porownaniu do europy do krtorej wjezdzaja setki tysiecy
    nielegalnych arabow przez gibraltar czy panstwa dawnej jugoslawii.
    ta akcja to oczywiscie to olbrzymi sukces kanadyjskiej policji, pisanie o
    niesamowitej skutecznosci w porownaniu do sluzb europejskich to chyba przesada.
    najlepsi w inwigilowaniu arabow sa ponoc francuzi no i izrael ale to juz inna
    bajka.
  • tora99 04.06.06, 21:15
    (czesto przyjezdzajacy na zawod czekaja 2, 3
    razy krocej niz polacy).

    mozesz troszke szerzej na ten temat?
  • ertes 04.06.06, 22:19
    Jak zwykle wyssane z palca.


    --
    "Do not go where the path may lead. Go instead where there is no path, and leave
    a trail."

    Galeria
  • za_morzem 04.06.06, 23:12
    biura w abidjanie, kairze czy rabacie moga sie poszczycic czasem oczekiwania
    dokladnie polowe krotszym od warszawy.
  • papalek 06.06.06, 03:06
    A moze Arabowie sa lepszymi fachowcami od Polakow z Europy i dla tego sa
    przyjmowani szybciej. Co ty na to za_morzem?
  • za_morzem 06.06.06, 03:23
    w czym?
  • tora99 06.06.06, 04:45
    a to zaslyszane na ulicy, czy jakies udokumentowane dane?
  • blotniarka.stawowa 03.06.06, 23:31
    Kanadyjczykow (tylko doroslych, bo mlodocianych chroni odpowiednia ustawa).

    "They released the following names and addresses in Ontario of the adult suspects:
    # Fahim Ahmad, 21, of Robinstone Drive, Toronto
    # Zakaria Amara, 20, of Periwinkle Crescent, Mississauga
    # Asad Ansari, 21, of Rosehurst Drive, Mississauga
    # Shareef Abdelhaleen, 30, of Lowville Heights, Mississauga
    # Qayyum Abdul Jamal, 43, of Montevideo Road, Mississauga
    # Mohammed Dirie, 22, Kingston
    # Yasim Abdi Mohamed, 24, Kingston
    # Jahmaal James, 23, of Trudelle Street, Toronto
    # Amin Mohamed Durrani, 19, of Stonehill Court, Toronto
    # Steven Vikash Chand alias Abdul Shakur, 25, of Treverton Drive, Toronto
    # Ahmad Mustafa Ghany, 21, of Robin Drive, Mississauga
    # Saad Khalid, 19, of Eclipse Avenue, Mississauga

    The names of the youths were not released."
  • pal0ma 04.06.06, 04:24
    news.yahoo.com/s/ap/20060603/ap_on_re_ca/canada_terrorism_arrests

    Aż trudno uwierzyć, że wśród terrorystów znalazł się urodzony w Kanadzie
    absolwent kierunku medycznego na McMaster University, syn lekarza:

    “Rocco Galati, lawyer for two suspects from Mississauga, said his client Ahmad
    Ghany, 21, is a health sciences graduate from McMaster University in Hamilton.
    He was born in Canada, the son of a medical doctor who emigrated from Trinidad
    and Tobago.”

    Druga informacja podana przez yahoo też daje do myślenia. Ojciec drugiego z
    zatrzymanych pracuje dla firmy mającej coś wspólnego z energią jądrową (czyżby
    pracował dla elektrowni jądrowej w Pickering’u, która znajduje się zaraz obok
    Toronto?):

    “Shareef Abdelhaleen, 30, is a computer programmer who emigrated from Egypt 20
    years ago with his father, now an engineer with a nuclear utilities services
    company, the lawyer said.”
  • zmijka2002 07.06.06, 19:38
    Pal0ma mnie to wcale nie dziwi. W UK jeden z zamachowcow byl nauczycielem.
    Wyglada na to ze teraz najgrozniejsi nie pochodza z gor w Azji ale mieszkaja
    obok, urodzili sie w danym kraju, na poczatku byli bardzo "western" a potem
    nagle stali sie religijni, ubrali sukienki i zapuscili brody.
    Mnie to przeraza ale coz zrobic...
  • pal0ma 07.06.06, 20:51
    Masz rację. Przykładem jest Steven Vikash Chand. Mnie to bardzo dziwi, bo nie
    jestem tego w stanie zrozumieć.

    Wg CBC:
    “Steven Vikash Chand | Toronto (Scarborough)
    Age: 25
    Recently converted to Islam and started using the name Abdul Shakur. Lived in a
    basement apartment. Was reportedly a member of the Royal Regiment of Canada, a
    reserve unit, from June 2000 until April 2004. Attended Salaheddin Islamic
    Centre two or three times a week, a member of the mosque said. Distributed
    material about Islam at local public schools.”

    A najbardziej szokujące i dziwaczne jest to (o tym pisze wiele gazet), że ta
    aresztowana ostatnio grupa miała w planach wzięcie ministrów jako zakładników i
    ścięcie głowy premierowi Harper. Może w podręcznikach psychiatrycznych
    należałoby dodać rozdział pod tytułem “Fanatyzm”? I uczyć w szkołach o
    niebezpieczeństwach fanatyzmu?
    Ze zdziwiniem przeczytałam informację w The Globe and Mail, żeRCMP rozbiła co
    najmniej 12 grup terrorystycznych w ciągu ostatnich dwóch lat:
    “OTTAWA — The RCMP has quietly broken up at least a dozen terrorist groups in
    the past two years, according to documents obtained by The Globe and Mail.
    "We have completed 12 disruptions of national-level terrorist groups across the
    country," the Mounties say in briefing notes prepared for Public Safety
    Minister Stockwell Day.”
    Na pocieszenie pozostaje fakt, że Kanada jest duża i zawsze można gdzieś
    wyjechać setki kilometrów od Toronto, gdyby zaczęły się tu dziać jakieś
    nieciekawe rzeczy.
  • pal0ma 06.06.06, 06:01
    Update dla tych, którzy nie czytają angielskiej prasy, bo informacje podane w
    polskiej prasie różnią się od tego, co piszą tutaj.

    Celem terrorystów nie było spowodowanie dużych strat w przypadkowych ludziach,
    lecz uderzenie w obiekty państwowe. Nie podano listy celów terrorystów, ale
    wymieniane są dwa obiekty w Toronto: budynek agencji wywiadowczej CSIS oraz
    budynek Królewskiej Konnej Policji RCMP. Podkreślano, że terroryści nie
    planowali akcji w metro.

    Uderzenie w wieżę CN w ogóle nie byłoby możliwe bo tej saletry amonowej było za
    mało.

    Kilku z terrorystów to albo nastolatki albo niedawno przekroczyli dwudziestkę.
    Policja namierzyła ich w chat roomie z powodu antyzachodnich wypowiedzi i od
    tej pory miała na nich oko.

    Terroryści nigdy nie weszli w posiadanie trzech ton saletry amonowej. Byli
    cały czas pod obserwacją policji, która w trakcie dostawy saletry wymieniła ją
    na nieszkodliwy proszek. Ta akcja nie była prowokacją policji. Terroryści
    zamówili sami z siebie saletrę, a policja to podmieniła w trakcie dostawy. W
    żargonie policji nazywa się to “controlled delivery”, czyli “kontrolowana
    dostawa”.

    Ojciec Abdelhaleen’a, o którym pisałam wcześniej, pracuje dla Atomic Energy of
    Canada Ltd., firmy która wykonuje zlecenia dla elektrowni atomowych na całym
    świecie, ale wydaje się zaszokowany całą tą sprawą i nieświadomy tego co robi
    syn.

    Jamal, najstarszy z podejrzanych, był popularną osobą wśród muzułmańskiej
    młodzieży, grał z nimi w piłkę, zabierał ich na wycieczki z namiotami i
    pracował jako wolontariusz w Centrum Islamu w Mississaudze. Niektórzy z
    członków tego Centrum byli zaniepokojeni jego radykalnymi poglądami i wpływem
    jaki wywierał na młodzież, ale nikt nie ukrócił jego działania.

    W gruncie rzeczy to współczuję tym młodym ludziom, którym ktoś zakręcił w
    głowach. Nie tak rzadko się zdarza, że osoby w tym wieku ulegają jakimś złym
    wpływom, wstępują do różnych sekt, robią niebezpieczne eksperymenty z
    narkotykami. Problemem jest moim zdaniem to, że taka osoba jak Jamal mogła
    namącić im w głowach i nikt mu w tym nie przeszkodził.

    Tak podsumowując to Toronto jest mimo wszystko bezpiecznym miastem i mam
    nadzieję, że takim pozostanie.

  • ertes 06.06.06, 06:49
    Mam wrazenie ze probujesz tlumaczyc terrorystow.
    A to ciekawe.

    > Tak podsumowując to Toronto jest mimo wszystko bezpiecznym miastem i mam
    > nadzieję, że takim pozostanie.

    Masz jakies dane? Statystyka itp?

    --
    "Do not go where the path may lead. Go instead where there is no path, and leave
    a trail."

    Galeria
  • bibliotekarz76 07.06.06, 21:27

    Ja mam. Liczba zabójstw na 100 000 mieszkańców (2004):

    Toronto 1,8

    Detroit 42 (brak przecinka jest zamierzony)

    Pozostałe statystyki dotyczące poziomu przestępczości są podobne
    (www.statcan.ca/Daily/English/051006/d051006b.htm)

    Bibliotekarz
  • ertes 07.06.06, 21:38
    Ale, wiesz to nie o to chodzi chyba?
    Bo jak porownasz Manhattan i Toronto to zdaje sie wychopdzi na korzysc Manhattanu.
    Ja znowu mieszkam w miescie ktore na liscie FBI najbezpieczniejszych miast
    znajduje sie na pierwszym miejscu.

    A prawda jest taka ze zabojstwa nie sa wcale dobrym wskaznikiem przestepczosci a
    tym bardziej porownywanie na tej podstawie. Duzo lepszym wskaznikiem jest ilosc
    Violent Crimes (bez zabojstw). I w tym juz tak rozowo nie jest.
    A na przyklad kradziezy samochod w Kanadzie jest szczegolnie duzo i szansa
    stracenia pojazdu jest prawie dwa razy wieksza niz w USA.

    Ale to statystyki i porownania ktore nie maja i tak az tak wielkiego sensu gdyz
    Ty ani ja nie mieszkamy w Detroit na przyklad wiec co mi z tego ile osob tam sie
    zabilo.
    W Toronto jednak co jednak widac na przestrzeni lat to ze pzrestepczosc rosnie.
    I to zastraszajaco. Wystarczy wejsc na strone Toronto Star zeby dowiedziec sie o
    strzelaninach, pobiciach kierowcow TTC itp itd.
    Cos czego nie bylo 10 lat temu! Do tego dolozyc tych zlapanych terrorystow i
    czlowiek sie zastanawia nad jakoscia imigrantow jakich wpuszczal rzad liberalow.

    Mimo wszystko i tak jest bezpieczniej niz w wielu innych miejscach na swiecie
    lacznie z Europa. Moja zona byla wlasnie w Hiszpanii i mowi ze w sklepach
    sprzedawcy upominaja zeby miec zamkniete torebki, zeby trzymac portfel przy
    sobie, w knajpach nie odlozyc niczego na bok bo zniknie, uwazac na ulicy!
    Mimo ze byla przygotowana to jednak twierdzi ze ja to zaszokowalo.


    --
    "Do not go where the path may lead. Go instead where there is no path, and leave
    a trail."

    Galeria
  • bibliotekarz76 08.06.06, 01:58

    < Masz jakies dane? Statystyka itp?
    < Ale to statystyki i porownania ktore nie maja i tak az tak wielkiego sensu

    No to już nie wiem, pytasz o statystyki a potem mówisz że nie mają sensu. Poza
    tym, mówisz że violent crimes to lepszy wskaźnik?

    Physical assault per 100 000

    Detroit 1049

    Toronto 53,31

    Jeszcze lepsze proporcje niż przy zabójstwach. Oczywiście to jest trochę
    przejaskrawiona proporcja bo Detroit to prawdziwy ewenement, ale dalej się
    upieram że w Toronto jest bezpiecznie.

    Jeśli pominąć statystyki, to mogę powiedzieć że również moje subiektywne
    odczucie jest takie że Toronto jest dużo bezpieczniejsze od Warszawy albo Salonik.

    < Bo jak porownasz Manhattan i Toronto

    Nie wiem czy dla samego Manhattanu są publikowane odrębne statystyki, mogę
    sprawdzić. Ale jestem zdania że porównywanie odrębnych dzielnic nie jest
    rozsądne, też mogę porównywać samo ścisłe centrum albo Forest Hill i wyjdzie że
    jest sielanka.

    < Mimo wszystko i tak jest bezpieczniej niz w wielu innych miejscach na
    < swiecie lacznie z Europa.

    No właśnie, jest lepiej niż w Stanach, Europie, o np. Ameryce Południowej nawet
    nie wspominam - czyli raczej nie jest źle... Nie neguję tego że przestępczość
    przez ostatnią dekadę wzrosła, ale tak to jest że rozwój ma też różne
    nieoczekiwane konsekwencje.

  • ertes 08.06.06, 02:16
    Ja wiem ze was w Kanadzie ucza na okraglo ze trzeba sie powrownywac do innych
    stad te twoje uparte Detroit co jest totalnym bezsensem. Powinienes chyba to
    wiedziec? Chcesz sie lepiej poczuc? Porownaj sie do Bagdadu. Jak isc to na
    calosc, nie?

    Nie o to jednak chodzi bo takie porownania sa pod publiczke. Statystyki
    porownawcze maja sens gdy porownuje sie je na przestrzeni lat w tym samym
    miejscu. Nie zgadzam sie ze jest to koszt rozwoju. To sa bledy polityki
    imigracyjnej prowadzonej przez liberalow jak rowniez zbytniej liberalizacji
    zycia w Kanadzie.


    --
    "Do not go where the path may lead. Go instead where there is no path, and leave
    a trail."

    Galeria
  • ertes 08.06.06, 02:24
    Manhattan to jest miasto iloscia mieszkancow odpowiadajace Toronto tak na
    marginesie.
    Nie wspominajac o mniejszej ilosci zabojstw ktore tak lubuja na polnocy.

    --
    "Do not go where the path may lead. Go instead where there is no path, and leave
    a trail."

    Galeria
  • elagrubabela 08.06.06, 02:53
    Prosze bardzo - porownanie crime rate w miastach USA. Przypominam, ze crime
    rate w Toronto jest 1.8 - warto porownac z miastami Stanow, nawet malymi, duzo
    mniejszymi niz TO:
    en.wikipedia.org/wiki/United_States_cities_by_crime_rate
    Elka
  • bibliotekarz76 08.06.06, 03:14

    O Manhattanie napisała już Ela.

    < Ja wiem ze was w Kanadzie ucza na okraglo

    Nie, nikt mnie niczego w Kanadzie nie uczył, nauki pobierałem w Europie smile
    Jeśli masz na myśli że w ciągu dwóch lat poddałem się jakiejś indoktrynacji, to
    muszę być widocznie szalenie podatny...

    < stad te twoje uparte Detroit

    < Statystyki porownawcze maja sens gdy porownuje sie je na przestrzeni lat w
    < tym samym miejscu.

    Podałem Detroit bo blisko (niecałe 300 kilometrów), Bagdad jest minimalnie
    dalej. Jeśli wolałbyś porównania z innym miastem, to powiedz.

    < Chcesz sie lepiej poczuc?

    Ja się właśnie czuję lepiej... Dlatego w moich postach bronię Toronto.

    < To sa bledy polityki imigracyjnej prowadzonej przez liberalow

    Ani nie wiem - szczerze mówiąc - co masz na myśli, ani nie ma tego chyba jak
    sprawdzić.
  • ertes 08.06.06, 03:45
    > Ani nie wiem - szczerze mówiąc - co masz na myśli, ani nie ma tego chyba jak
    > sprawdzić.

    Musisz wiecej interesowac sie polityka i co sie dzieje w Ottawie gdyz twoj
    wlasny premier dostrzega problem z niskiej jakosci imigrantami.

    Cale szczescie ze jednak Kanadyjczycy jeszcze potrafia myslec i wybrali tak samo
    myslacych do rzadzenia. Jedyny co masz na usprawiedliwienie to ze jestes tam
    raptem 2 lata i wydaje ci sie ze zlapales pana boga za nogi. Jak juz ten okres
    minie to moze staniesz sie krytycznie myslacym obywatelem a nie miesem armatnim
    propagandy powtrzjacym jak katarynka ze w Detroit to dopiero jest zle.
    Powtorz to 1000 razy a jednak w Toronto nic sie nie zmieni i nadal bedziesz mogl
    dostac w leb i zostac okradzionym. No ale przeciez jest lepiej wiec po co wiecej
    policji, po co surowsze kary. Echhh moze rzeczywiscie wiekszosc z was powinna
    spijac slowa z ust zamorzonego bo zdaje sie to wam idzie najlepiej.




    --
    "Do not go where the path may lead. Go instead where there is no path, and leave
    a trail."

    Galeria
  • ertes 08.06.06, 03:23
    A jak jest w Badgadzie? Porownaj do Bagdadu to dostaniesz orgazmu.
    Co tym udowadniasz poza tym ze nie rozumiesz co ja pisze?

    Ludzie czy wy wogole nie myslicie? Przerazajace jest dla mnie to jak inzyniera
    spoleczna dziala w Kanadzie. Jesli zaczac jakakolwiek krytyczna dyskusje zaraz
    zaczyna sie bezmyslne porownywanie do USA.
    Tak jak Wam CBC i inne socjalistyczne massmedia nakazuja. Ale jak taki
    indiwiduum jak zamorzony opluwa ten kraj dla samego opluwania to radosnie
    klaszczecie uszami. Co mnie najbardziej dziwi to ze wlasnie Polacy tak ochoczo
    poddaja sie tej czerwonej propagandzie ktora doprowadzi ten kraj do bankructwa.



    --
    "Do not go where the path may lead. Go instead where there is no path, and leave
    a trail."

    Galeria
  • za_morzem 08.06.06, 03:46
    kanada ma sie obecnie lepiej niz kiedykolwiek.
    jesli chodzi o propagande i socjotechnike nie ma bardziej agresywnej
    indotrynacji na swiecie jak w usa.
    "czerwona" kanadyjska jest duzo mniej destrukcyjna niz neokonserwatywna,
    skrajnie prawicowa jaka obecnie kroluje na poludniu.

    czy ty oby ertes nie piszesz pod wplywem alkoholu?
    jestes podejrzanie emocjonalny i agresywny, czesto bez powodu.
  • za_morzem 08.06.06, 03:48
    indoktrynacji wink
  • ertes 08.06.06, 03:56
    O prosze nastepny inteligent sie odezwal.
    To znaczy jest ale poniewaz jest lepiej niz na poludniu to znaczy ze jest
    wspaniale. No ale po tobie nie spodziewalbym sie niczego madrzejszego.
    Typowa propaganda sukcesu czasow stalinowskich: na zapadie to bylo tak zle ze az
    strach gadac.


    --
    "Do not go where the path may lead. Go instead where there is no path, and leave
    a trail."

    Galeria
  • ertes 08.06.06, 03:58
    za_morzem napisał:

    > kanada ma sie obecnie lepiej niz kiedykolwiek.

    ladnie cie wychowalismy z soupem smile))
  • bibliotekarz76 08.06.06, 04:08

    < A jak jest w Badgadzie?

    Może przeoczyłeś, ale napisałem że Bagdad nie leży w sąsiedztwie (jak, dajmy na
    to, Detroit...). Ale jeśli tak ci zależy, to dane dla Bagdadu też mogę podać.

    < Co tym udowadniasz

    Udowadniam że w Toronto jest bezpiecznie. Nawet nieźle mi idzie.

    Najpierw apelujesz o statystyki, które w następnym poście deprecjonujesz jako
    bezsensowne. Potem powołujesz się na inne statystyki (violent crimes), które
    taktownie pomijasz milczeniem gdy się okazuje że pokazują coś odwrotnego niż
    mówisz. Potem jeszcze na Manhattan („ilość mieszkańców odpowiadająca Toronto” –
    1,5 mln do 2,5 mln; „Nie wspominajac o mniejszej ilosci zabojstw” – Toronto 1,8;
    NYC 7,0, rozumiem że na Manhattanie jest cztery razy mniej?). Na koniec
    triumfalnie ogłaszasz że nic nie rozumiem... Mam pomysł, może pomóż mi zrozumieć
    pisząc rzeczy które będą choć odrobinę bardziej spójne?

    < Jesli zaczac jakakolwiek krytyczna dyskusje zaraz zaczyna sie bezmyslne
    < porownywanie do USA.

    Skoro to takie bezmyślne to może zaprzestań w końcu tych porównań z Nowym
    Jorkiem? Poza tym, ja jestem dosyć świeży, mniej niż dwa lata w Kanadzie. I już
    jestem nasączony czerwoną propagandą CBC? smile To są widać naprawdę dobrzy...

    < radosnie klaszczecie uszami.

    Gdzie? Cytat poproszę? Ja tylko napisałem że czuję się tu dobrze, Toronto jest
    bezpieczne, a Kanada potraktowała mnie bardzo szczodrze.
  • ertes 08.06.06, 04:19
    Manhattan to nie Nowy Jork. O boze... chlopie, doucz sie.
    Jedno co mozna sie do mnie przyczepic to wlasnie ta roznica w ilosci mieszkancow
    i tu sie zgodze. Dane ktore ja kiedys czytalem pokazywaly ze sa podobne.
    Ale odlozmy na bok porownania.

    Skad uwazam ze jestes juz przesiakniety? A stad ze po zaledwie 2 latach na moja
    krytyke tego co napisala o bezpieczenstwie w Toronto natychmiast wyciagasz ni
    stad ni zowad Detroit. O ile wiem to w Polsce skad przyjechaes nie porownuje sie
    przestepczosci czy wogole zycia do Bialorusi, Ukrainy itp.
    Znaczy sie nauczono cie tutaj.

    > Gdzie? Cytat poproszę? Ja tylko napisałem że czuję się tu dobrze, Toronto jest
    > bezpieczne, a Kanada potraktowała mnie bardzo szczodrze.

    no wogole jest zajebiscie i cacy bo akurat TOBIE sie podoba? Niestety ale typowo
    to polskie myslenie. Skoro mnie jest lepiej to olal reszte, co?
    Napisalem wczesniej, na co nie zwracasz uwagi bo nie masz pojecia, ze cale
    szczescie obecny rzad wydaje sie ze zdaje sobie sprawe z rosnacego problemu.

    No ale znajdz jeszcze te statystyki z Bagdadu i juz wogole bedziesz szczesliwym
    czlowiekiem bo przeciez gdzies jest gorzej.
    I niestety najwyrazniej nie zrozumiales nic z tego co napisalem jak powinno sie
    patrzec i porownywac statystyki wczesniej. Ale jak ktos zostal szczodrze
    potraktowany to co tam, jest super choc gorzej niz keidys ale mnie jest super to
    reszte mam w dupie.


    --
    "Do not go where the path may lead. Go instead where there is no path, and leave
    a trail."

    Galeria
  • ertes 08.06.06, 04:31
    Moze czegos sie nauczycie, mam taka nadzieje przynajmniej, jak patrzec na
    statystyki zeby miale one sens a nie bezmyslnie powtarzac ze w Detroit to jest
    dopiero zle.
    Z linku ktory podal bibliotekarz wiec zrobmy to na tym przykladzie prosze
    sznownych uczniow:

    Canada's homicide rate jumped in 2004 after reaching a 30-year low in 2003.

    Kluczowym slowem jest tu "jumped".

    I dalej:

    The 2004 rate of 1.95 homicides for every 100,000 population was 12% higher than
    in 2003 and 3% higher than the average over the previous decade.

    Kluczowym slowem jest tu 12%.

    Prosze szanownych uczniow zwrocic uwage ze nie porownjemy sie tutaj do nikogo
    innego a tylko czytamy co nam statscan pokazuje.

    Poczytac mozemy wiecej na te tematy tylko wazne zeby sie zastanowic o co chodzi
    i dlaczego tak sie dzieje. Bo bez wycigniecia wnioskow to juz lepiej porownywac
    sie do Detroit i klaskac uszami z radosci.

    Jasniej teraz troche czy nadal szanowni uwazaja ze jest super bo w Detroit jest
    gorzej?

    --
    "Do not go where the path may lead. Go instead where there is no path, and leave
    a trail."

    Galeria
  • bibliotekarz76 08.06.06, 05:59

    < Manhattan to nie Nowy Jork.

    Byłeś uprzejmy nie zrozumieć... nigdzie nie napisałem że Manhattan nie
    przynależy do NYC - wyraziłem raczej swoje zdziwienie że (twoim zdaniem)
    wskaźnik zabójstw jest tam znienacka cztery razy niższy niż średnia?

    < Znaczy sie nauczono cie tutaj.

    Tak, pranie mózgu. Robią obowiązkowo zaraz po odprawie na lotnisku smile))

    < no wogole jest zajebiscie i cacy bo akurat TOBIE sie podoba
    < Skoro mnie jest lepiej to olal reszte, co?

    Przykro mi, ale jakoś nie potrafię z siebie wydobyć depresji z tego powodu że mi
    dobrze... Jakoś nie potrafię się też zamartwiać twoimi problemami, chociaż może
    powinienem. Zresztą, w rozwiązywaniu cudzych problemów lubował się, o ile
    pamiętam, socjalizm, którego przecież nie lubisz? smile

    < obecny rzad wydaje sie ze zdaje sobie sprawe z rosnacego problemu.

    Nie chcę cię rozczarowywać... ale tak się składa że obecnych emigrantów
    (przypomnijmy - źródło wszelkich nieszczęść) sprowadzały wszystkie poprzednie
    rządy, nie tylko liberałowie. Poza tym, pozwolę sobie zwrócić uwagę że twoja
    frustracja jest trochę bezcelowa - proporcje są takie jakie są, a dziwna natura
    ludzka jest taka że pewne populacje rozmnażają się znacznie żwawiej niż inne...
    więc raczej powinienneś zaproponować jakiś plan jak się zmierzyć z sytuacją
    społeczną która - wielkimi krokami - się zbliża, niż ronić łzy nad polityką
    imigracyjną.

    > Kluczowym slowem jest tu 12%.

    Te dane które z taką euforią przytaczasz akurat znam, trochę szkoda że się tak
    namęczyłeś na próżno... Ale jeśli namęczysz się jeszcze raz i poczytasz
    poprzednie posty, to może zauważysz takie zdanie "Nie neguję tego że
    przestępczość przez ostatnią dekadę wzrosła".

    < po co surowsze kary.

    Akurat surowsze kary nie mają związku z poziomem przestępczości. Ich
    nieuchronność - owszem.

    < No ale znajdz jeszcze te statystyki z Bagdadu i juz wogole bedziesz
    < szczesliwym czlowiekiem bo przeciez gdzies jest gorzej.

    O, za późno!... Ja już jestem szczęśliwym człowiekiem. Musimy dla danych z Iraku
    znaleźć jakąś inną motywację.

    < twoj wlasny premier dostrzega problem z niskiej jakosci imigrantami.

    Cały czas jestem obywatelem (tylko) polskim, więc temu premierowi trochę brakuje
    do dumnego statusu "mój" smile Poza tym ów premier dostrzega raczej
    nieprzystawalność programu emigracyjnego, który preferuje wykształconych (tfu!)
    intelektualistów, podczas gdy w Albercie potrzeba wykwalifikowanych robotników.

  • ertes 08.06.06, 06:29
    No nie, problem to jest twoj bo ty tam mieszkasz a nie ja.

    I to by bylo na tyle tej dyskusji.

    --
    "Do not go where the path may lead. Go instead where there is no path, and leave
    a trail."

    Galeria
  • bibliotekarz76 08.06.06, 14:04

    Jak to, już się poddajesz?... Faktycznie, trochę ci ta polemika nie wychodzi,
    ale nie powinienneś się tak od razu zniechęcać.

  • ertes 08.06.06, 16:13
    Tak, poddaje sie gdyz taka dyskusja nie ma sensu. Chociaz to z dyskusja nie ma
    wiele wspolnego a raczej ze wspolnym obrzucaniem sie blotem a do do niczego nie
    prowadzi poza zwykla klotnia. Nie o to mi chodzilo zaczynajac ja, mysle ze Tobie
    rowniez. Kiedys moze dokonczymy albo zaczniemy od nowa.

    --
    "Do not go where the path may lead. Go instead where there is no path, and leave
    a trail."

    Galeria
  • bibliotekarz76 08.06.06, 18:37

    < taka dyskusja nie ma sensu

    Spróbuj odpowiadać na moje argumenty. Gwarantuję że od razu będzie lepiej.

    < obrzucaniem sie blotem

    Podoba mi się twój samokrytycyzm. Gdybyś jeszcze na odchodnym mógł zacytować
    fragmenty gdzie "obrzucam cię błotem", byłbym szczerze zobowiązany.

  • ertes 08.06.06, 18:57
    Widze po powyzszym ze jednak chcesz kontynuowac do niczego nie prowadzaca i
    obrazliwa wymiane zdan. Jak juz powiedzialem mnie to nie interesuje gdyz do
    niczego nie doprowadzi.
    Milego dnia.


    --
    "Do not go where the path may lead. Go instead where there is no path, and leave
    a trail."

    Galeria
  • bibliotekarz76 08.06.06, 19:08

    > obrazliwa wymiane zdan.

    Już dwukrotnie narzekałeś na to że obrażam cię w dyskusji, ale jakoś ani razu
    nie udało ci się podać moich wypowiedzi które by na coś takiego wskazywały?
    Jakoś mam wrażenie że to nie jest pierwszy raz kiedy nie jesteś w stanie czegoś
    udowodnić...

  • elagrubabela 08.06.06, 14:04
    Musze przyznac, ze jestem szczerze zachwycona Twoja cierpliwoscia. Ty naprawde
    jestes "niespotykanie spokojny czlowiek", przyznam, ze zazdroszcze i
    podziwiam smile Jak to fajnie, ze sa jeszcze ludzie, ktorych nie ponosi bez sensu
    i ktorzy nie wychodza z siebie ani nie udowadniaja innym, ze jesli maja
    odmienne poglady to sa idiotami.
    Czytam Twoje posty zawsze z ogromna przyjemnoscia i pewnym zazenowaniem, ze
    mnie takiej cierpliwosci i lagodnosci wobec innych ludzi i Ich pogladow brak.
    Pozdrawiam Cie serdecznie, Elka
  • bibliotekarz76 08.06.06, 21:46

    < Ty naprawde jestes "niespotykanie spokojny czlowiek"

    No w końcu jestem bibliotekarzem, nie? smile))

    Bardzo dziękuję za miłe słowa, to bardzo uprzejme z Twojej strony!

    Pozdrawiam,

    Bibliotekarz

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka