Dodaj do ulubionych

konto bankowe w Toronto

29.12.06, 15:30
Czy znacie bank w ktorym mozna zalozyc konto majac tylko paszport, bedac na
wizie turystycznej?
Edytor zaawansowany
  • 29.12.06, 15:39
    Obawiam sie, ze musisz miec dwa dokumenty - w tym jeden ze zdjeciem, a takze cos
    z adresem zamieszkania - przeciez musza gdzies wysylac swoje "swistki"...

    --
    Save the Earth... it's the only planet with chocolate.
  • 29.12.06, 19:35
    O ile dobrze sobie przypominam otworzylam konto (czekowe i oszczednosciowe) w
    BMO (Bank of Montreal) poslugujac sie paszportem i polska wersja certyfikatu
    urodzenia ... polskiego. Konto otwieralam w glownym oddziale w centrum - First
    Canadian Place. Nie moglam miec wtedy zadnego swistka z adresem, gdyz bylo to
    niecaly tydzien po wyladowaniu w Toronto i z cala pewnoscia nie dotarly do
    mojego wynajmowanego mieszkania zadne rachunki ani inna korespondencja. O ile
    sobie przypominam to wlasnie wyciagiem z banku z moim adresem posluzylam sie
    przy wyrabianiu prawa jazdy.
    --
    Z buntem przez zycie...
    www.bakowska1.webpark.pl
  • 29.12.06, 20:32

    Moge sie mylic (niech mnie wtedy ktos poprawi), ale wydaje mi sie ze do
    zalozenia konta jest niezbedne kanadyjskie prawo jazdy, PR albo ten dokument
    ktory PR dostaja na lotnisku. Tzn. moze tez byc SIN, paszport albo health card,
    chodzi mi o to ze raczej nie ma takiej mozliwosci zeby turysta otworzyl konto w
    Ontario.

    Bibliotekarz

  • 29.12.06, 21:45
    o ile pamietam dwa dokumanty ze zdjeciem, prawo jazdy niekoniecznie,
    z jakimkolwiek w miare wiarygodnym dowodem posiadania stalego adresu.
  • 29.12.06, 23:57

    Rany, czy wy nie przeczytaliście pytania?... nie chodzi tu o to jakich
    dokumentów potrzeba, tylko czy można założyć konto na turystycznej. I odpowiedź
    jest taka że nie. Przy otwieraniu konta można się posłużyć najróżniejszymi
    dokumentami, z tym zastrzeżeniem że muszą być kanadyjskie:

    settlement.org/sys/faqs_detail.asp?faq_id=4000635

    Bibliotekarz
  • 01.01.07, 04:05
    bibliotekarz76 napisał:

    (...) czy można założyć konto na turystycznej. I odpowiedź
    > jest taka że nie. (...)

    a to niby czemu nie??? Jak ktos ma kase i nie chce jej nosic na tylku?? czeki i
    karty debetowe po to wlasnie istnieja. Osobiscie w takiej sytuacji w Kanadzie
    nie bylem, niemniej jednak poslugujac sie analogia: w Stanach zalozylem konto w
    banku zanim nawet mialem jeszcze SSN, nastepnie poslugujac sie prawem jazdy z
    Illinois oraz wyslana do siebie koperta zakladalem konto w Wisconsin. Bank jak
    widzi paycheck lub jakakolwiek inna forme pieniadza to az sie trzesie by cos dla
    siebie uszczknac. Na poczadku lat '90-tych jeszcze w Polsce pomagalem mojemu
    norweskiemu szefowi otworzyc konto w banku - on mial wylacznie paszport a pani w
    okienku nie zadawala pytan o np. pozwolenie o prace (he he he a przeciez
    wymagane przez polskie prawo) Wiem, wiem przyklady nie z Kanady ale po mojemu
    sensowne
    S.
    HAPPY NEW YEAR!
    --
    <-= Per aspera ad astra =->
    slashdot.org/
  • 01.01.07, 07:25
    Jesli wejdziesz na websites ktoregokolwiek z duzych bankow takich jak TD, CIBC,
    Royal, Bank of Montreal czy ScotiaBank znajdziesz wszedzie te sama informacje,
    ze do otwarcia konta potrzebujesz two pieces of identification a SIN jest
    optional. Te "pieces of ID" nie sa nigdzie specified wiec pewnie zalezy od
    urzednika ale gdyby Ci ktos odmowil otwarcia konta na podstawie legalnego
    dokumentu, ktory sluzy jako ID masz podstawe do powalczenia o prawo otwarcia
    konta. Nigdzie nie jest napisane, ze musza to byc IDs wydane przez jakas
    kanadyjska instytucje!
    Ludzie, czy nikt nie korzysta z powszechnie dostepnych informacji w Internecie?
    Nie chce byc niemila ale przeciez wszystkie duze firmy maja swoje websites,
    wszystko mozna na tych websites sprawdzic a w razie watpliwosci wyslac pytanie
    bezposrednio do danej instytucji, w tym przypadku banku. To jest naprawde
    lepsza droga niz poleganie na odpowiedziach przypadkowych uzytkownikow Forum
    chocby nie wiem jak zyczliwych smile
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku! Elka
  • 01.01.07, 19:01

    < a to niby czemu nie??? Jak ktos ma kase i nie chce jej nosic na tylku??

    TURYSTA? Turysta ma czeki i karty wystawione przez instytucje w swoim kraju i
    nie potrzebuje otwierac konta w innym kraju...

    Wybaczcie, ale zaczynam watpic w sens istnienia tego forum... najpierw na
    pytanie czy na turystycznej mozna otworzyc konto, zaczyna sie debata o
    dokumentach. Potem (z nieznanego mi powodu) pada przyklad ze Stanow, pomimo ze
    pytanie bylo o Kanade. Na deser Ela pisze ze.. "pieces of ID" nie sa nigdzie
    specified, chociaz podalem link do strony firmowanej przez Citizenship and
    Immigration Canada, gdzie wyraznie jest napisane, jakie dokumenty sa akceptowane.

    Powodzenia w zakladaniu konta na wizie turystycznej.

    Bibliotekarz

  • 01.01.07, 19:40
    Nalezy tez dodac ze ostatnio zaostrzono przepisy jezeli chodzi o przyjmowanie depozytow. Zaden
    wiekszy kanadyjski bank juz sie nie "trzesie" na kase od "turysty". W Stanach jest obecnie podobnie. W
    obu krajach sa zaostrzone przepisy aby zapobiegac praniu brudnych pieniedzy. W praktyce, "turysta"
    ktory chce zalozyc konto bedzie mial powazne problemy jezli nie przedstawi przynajmniej jednego
    dobrego dokumentu kanadyjskiego ze zdjeciem (prawo jazdy, karta stalego pobytu itp). A jezeli taki ma,
    to co to za turysta?
  • 03.01.07, 02:14
    Pardon Bibliotekarzu -- wydawalo mi sie oczywiste, ze kazdy tu dyskutyjacy juz
    wie, ze przyjechalam do Kanady na wizie turystycznej. I wlasnie bedac turystka -
    zapewniam Cie - zalozylam konto w BMO. Nie posiadalam wtedy zadnych kanadyjskich
    dokumentow - nawet oficjalnego adresu kanadyjskiego.
    --
    Z buntem przez zycie...
    www.bakowska1.webpark.pl
  • 01.01.07, 19:51
    grandbleu napisała:

    > Czy znacie bank w ktorym mozna zalozyc konto majac tylko paszport, bedac na
    > wizie turystycznej?

    ________________________________________________

    Turysta nie moze zalozyc konta .
  • 02.01.07, 00:31
    www.cibc.com/ca/faq/personal-bank-accnts.html
    Tak wiec jesli np. autorka watpu posiada z Polski karte VISA i bedzie chciala
    zalozyc konto w banku, ktorego klientem jest od jakiegos czasu Jej znajoma lub
    stara ciotka i na dodatek przedstawi "Canada-issued immigration document" jakim
    JEST wiza turystyczna na przyklad (!), zalozy sobie konto w CIBC bez wiekszych
    klopotow. Bo tak to dziala dokladnie tak samo w wiekszosci cywilizowanych
    krajow swiata. Ja np. posiadam 2 (slownie: DWA) konta bankowe w UK choc bywam
    tam wylacznie jako turystka a moj Szkot nie jest jest moi mezem. Kazdy moze
    sobie zalozyc w konto w Szwajcarii czy innym USA - banki sa po to zeby obracac
    pieniedzmi a nie zeby sprawdzac czyjs status w danym kraju. Jedyne, co musi byc
    potwierdzone to TOZSAMOSC ewentualnego klienta. Nieustajaco polecam Internet i
    bezposrednia komunikacje przez email w przypadku dodatkowych pytan. Elka
  • 02.01.07, 02:15

    Ela, nie rozumiem dlaczego zakładasz że regulacje bankowe są identyczne w UK i
    Kanadzie? (tak jak Smutas, tyle że z USA). Myślałem że link który podałem
    wyjaśnia sprawę dostatecznie jasno, ale jeśli trzeba to powtórzę:

    settlement.org/sys/faqs_detail.asp?faq_id=4000635

    Jeśli nie ufasz Citizenship and Immigration Canada, to polecam lekturę
    odpowiedniej regulacji do Bank Act:

    lois.justice.gc.ca/en/B-1.01/SOR-2003-184/17976.html?no_cookie

    Wytlumacz mi, w jaki sposób ktoś na wizie turystycznej byłby w stanie
    przedstawić jeden z listy obligatoryjnych dokumentów:

    1. A drivers' licence issued in Canada, as permitted to be used for
    identification purposes under provincial law
    2. A Canadian passport
    3. A Certificate of Canadian Citizenship or a Certification of Naturalization,
    in the form of a paper document or card but not a commemorative issue
    4. A Permanent Resident card or Citizenship and Immigration Canada Form IMM 1000
    or IMM 1442
    5. A birth certificate issued in Canada
    6. A Social Insurance Number card issued by the Government of Canada
    7. An Old Age Security card issued by the Government of Canada
    8. A Certificate of Indian Status issued by the Government of Canada
    9. A provincial health insurance card, as permitted to be used for
    identification purposes under provincial law
    10. A document or card, bearing the individual's photograph and signature,
    issued by any of the following authorities or their successors:
    (a) Insurance Corporation of British Columbia
    (b) Alberta Registries
    (c) Saskatchewan Government Insurance
    (d) Department of Service Nova Scotia and Municipal Relations
    (e) Department of Transportation and Public Works of the Province of Prince
    Edward Island
    (f) Service New Brunswick
    (g) Department of Government Services and Lands of the Province of Newfoundland
    and Labrador
    (h) Department of Transportation of the Northwest Territories
    (i) Department of Community Government and Transportation of the Territory of
    Nunavut

    Nie ma żadnych wzmianek o "Canada-issued immigration document"... notabene,
    informacja na stronie CIBC jest niefortunnie sformułowana ale jest to
    drugorzędne wobec faktu że bank musi przede wszystkim wypełniać zapisy Bank Act.

    < Ludzie, czy nikt nie korzysta z powszechnie dostepnych informacji w Internecie?

    No właśnie?...

    Muszę przyznać że zupełnie nie rozumiem po co ta cała dyskusja, skoro odpowiedź
    na pytanie zawarte w poście brzmi krótko: NIE. Nie dość że udzielacie błędnych
    informacji, to jeszcze (z nieznanych mi powodów) ignorujecie cytowane źródła i
    próbujecie negować stan faktyczny.

    Bibliotekarz

  • 02.01.07, 03:10
    Bibliotekarz, CIC nie ma zadnej wladzy nad bankami w naszym kraju smile Kazdy bank
    kieruje sie zdrowo-rozsadkowym podejsciem do klienta i pieniadza dlatego
    wszelkie sugestie CIC nalezy weryfikowac z tym, czego FAKTYCZNIE wymaga BANK!
    To nie w CIC, ktore obsluguje settlement.org autorka watku bedzie zakladac
    konto tylko w banku. Who cares co pisze CIC? Settlement.org to jest taka ogolna
    stronka dla chetnych do zycia w Kanadzie prowadzona przez ludzi z CIC - dzieki
    niej mozna miec OGOLNY poglad na rozne rzeczy w Kanadzie ale jak sie chce
    konkretne info od konkretnej instytucji to sie trzeba komunikowac z ta
    instytucja. Przeciez nawet w linku, ktory sam podajesz jest "loophole": (b) the
    individual shall disclose, orally or in writing, the information listed in Part
    C of the schedule if the information is not available on the pieces of
    identification presented by the individual, a ta part C to po prostu:
    1. The individual's name
    2. The individual's date of birth
    3. The individual's address, if any
    4. The individual's occupation, if any
    czyli ostateczna decyzja czy otworzyc komus konto, czy nie nalezy zawsze do
    banku i jego urzednika, ktory musi podjac prosta decyzje, czy ufac
    potencjalnemu klientowi czy nie. To jest zreszta cale piekno kanadyjskiego
    prawa smile Welcome to the Canadian reality by the way. Cheers. Elka
  • 02.01.07, 03:43
    bibliotekarz chyba nie twierdzil ze CIC ma jakakolwiek wladze nad bankami;
    zrozumiale jest jednak ze podaje info o przepisach i regulacjach dotyczacych kanady.

    kanadyjskie banki niezalezne?
    no prosze, to u nas prawie jak w szwajcarii lub innej costaryce... wink
  • 02.01.07, 03:29
    A od kiedy Elu, wiza turystyczna jest takim "Canada-issued immigration document"? Tylko
    lopatologicznie poprosze bo zem chlop prosty? To jakie dokumenty sa potrzebne reguluje federalny
    Bank Act a nie indywidualne banki. Tutaj jest lista dokumentow z Bank Act:

    www.cba.ca/en/viewDocument.asp?fl=6&sl=111&tl=&docid=242&pg=1
    Musisz miec przenajmniej jeden dokument z "listy A". Wiza turystyczna nie jest tym dokumentem.
    Turysta do Kanady nie bedzie mial zadnego dokumnetu z tej listy. Dla mnie dyskusja jest zakonczona.
    Wszelkie reklamacje dotyczace Bank Act prosze skladac do Ottawy - wlasnie rewizje (jak co prawie
    kazde 5 lat) sa brane pod uwage.
  • 02.01.07, 04:00

    < CIC nie ma zadnej wladzy nad bankami w naszym kraju smile

    Rozumiem że prawo federalne też nie?... mogę tylko prosić Cię o przeczytanie
    postu Voytka, skoro konsekwentnie odmawiasz przeczytania przywołanego powyżej
    fragmentu Bank Act. Chyba że uznajesz zwierzchność urzędników CIBC także nad
    federalnym prawem bankowym.

    Dziwnym trafem informacje podane przez CIC są zgodne z obowiązującymi
    regulacjami (nie tylko w przypadku wymaganych dla otworzenia konta dokumentów).

    < Welcome to the Canadian reality by the way

    Ignorantia legis neminem excusat.

    Bibliotekarz

  • 02.01.07, 16:24
    > turysta do Kanady nie bedzie mial zadnego dokumnetu z tej listy.

    Turysta bez problemu zrobi sobie canadian driver's licence

    z tego co pisze pod tym linkiem
    www.cba.ca/en/viewDocument.asp?fl=6&sl=111&tl=&docid=242&pg=1
    wystarczy miec canadian driver's licence - pozycja (A) na tej liscie
    i foreign passport (B5) i oba te dokumenty moze miec turysta


  • 02.01.07, 17:14
    Nie jestem pewien, jak to bedzie w Ontario, ale w Albercie "turysta" nie otrzyma
    albertanskiego prawa jazdy (nie istnieje "kanadyjskie" prawo jazdy ) :


    governmentservices.gov.ab.ca/index.cfm?fuseaction=section:drivers:newlicence
    On July 17, 2006, changes came into effect regarding residency requirements for
    Alberta driver’s licences and identification cards. In order to obtain an
    Alberta driver’s licence or identification card, you must provide proof that you
    are lawfully entitled to be in Canada and that you are an Alberta resident. A
    registry agent cannot issue your driver’s licence or identification card unless
    they are satisfied that you are a legal resident of Alberta.

    Please note that it is a criminal offence to provide false information on a
    driver’s licence or identification card application. Alberta can cancel a
    driver’s licence or identification card if it is determined that the application
    contained misrepresentation, false information or inaccuracies.

    * If you are a new resident in Alberta, you must obtain an Alberta driver’s
    licence within 90 days of moving to the province, regardless of whether you
    travel outside Alberta during those 90 days.
    * If you are working in Alberta but have your residence outside the
    province, you may continue to use the valid licence from your home jurisdiction.
    * If you are visiting Alberta, you may use your valid licence from your home
    jurisdiction as long as you have a legitimate residence there and do not take up
    residency in Alberta.
    * If you are visiting Alberta from outside Canada and using an International
    Driving Permit (IDP), you may drive in Alberta for up to 12 months using the IDP.
    * If you are staying in Alberta as a full time student or you are working
    here as part of a co-op program of study, you may use your valid driver’s
    licence from your home jurisdiction.



    Mysle, ze regulacje w calej Kanadzie zostaly zmienione w tym samym kierunku.

    Pozdrawiam


    dradam 1/2
  • 02.01.07, 19:37
    W Ontario turysta moze wyrobic sobie prawo jazdy - przeciez moze przebywac
    turystycznie na terenie CA dluzej niz 60 dni - tyle jest wazne prawko z innego
    kraju.

    www.drivetest.ca/en/license/HowToApply.aspx
    --
    Save the Earth... it's the only planet with chocolate.
  • 02.01.07, 20:14
    Oczywiscie ze moze sobie prawko wyrobic, tylko po co? Na G1 w Ontario (a takie "turysta" bedzie mial
    przez pierwszy rok) i tak nie bedzie mogl sam jezdzic bo obok musi siedziec ktos kto ma "pelne" prawo
    jazdy przez przynajmniej 4 lata. Mozemy sobie wymyslac coraz bardziej fantastyczne scenaruisze po co
    takiemu "turyscie" prawo jazdy z ktorego sam nie moze korzystac albo nastepne konto w banku
    kanadyjskim. Prawdziwy turysta ma dosc forsy aby konta czekowe w bankach kanadyjskich obchodzic
    szerokim lukiem. A zeby zalozyc jakiekolwiek inne konto (np. inwestycyjne, savings itp) to Ottawa
    wymaga aby w celach podatkowych wymagac SIN (aby dochod z inwestycji/oszczednosci odpowiednio
    opodatkowac). Oczywiscie, mozemy teoretyzowac dlaczego "turysta" potrzebuje SIN - napewno
    powiesciopisarze na tym forum moga postarac sie o jaks wiarygodna historie.


    wiedzma30 napisała:

    > W Ontario turysta moze wyrobic sobie prawo jazdy - przeciez moze przebywac
    > turystycznie na terenie CA dluzej niz 60 dni - tyle jest wazne prawko z innego
    > kraju.
    >
    > www.drivetest.ca/en/license/HowToApply.aspx
  • 02.01.07, 20:20
    wiedzma30 napisała:

    > W Ontario turysta moze wyrobic sobie prawo jazdy - przeciez moze przebywac
    > turystycznie na terenie CA dluzej niz 60 dni - tyle jest wazne prawko z innego
    > kraju.

    ________________________________

    Termin 60 dni dotyczy stalego mieszkanca , turysta moze jezdzic na prawie jazdy
    ze swojego kraju przez 3 miesiace a pozniej na miedzynarodowym .
  • 02.01.07, 16:36
    sam paszport to za malo,
    wszystkie banki wymagaja 2 dokumentow w tym jednego kanadyjskiego,
    ale turysta moze sobie latwo zrobic kanadyjskie prawo jazdy
    i wtedy nie ma problemu

    mi tak zalozyli konto w BMO

    powodzenia
  • 02.01.07, 18:49
    A ja myslalem ze tutaj jest rozmowa o prawdziwym turyscie. Taki co przejezdza tutja aby wyszalec sie na
    nartach, poogladac wieloryby, pochodzic po dziczy/wedkowac, robic zakupy (niepotrzebne skreslic).
    Takim co bierze taksowki, mieszka w wiekszosci w hotelach/hostelach i takim co jak chce wyporzyczyc
    samochod to pewnie moze uzywac swoje krajowe prawo jazdy przez kilka miesiecy. Spotkalem juz kilku
    takich Polakow (chociaz niestety jeszcze nie czesto) i rzycze im jak najlepiej. Banki kanadyjskie to oni
    maja w glebokim powazaniu, i prawidlowo. Taki turysta, ktorego stac na takie wojaze, pewnikiem musi
    miec wystarczajaca ilosc kart kredytowych, bankowych oraz czekow podroznych i innych cholerstw. Po co
    mu najpierw odprawiac cyrki z prawem jazdy a potem z zakladaniem konta?
  • 03.01.07, 02:23
    Wojtku,
    Turysta jest takze osoba przebywajaca w Kanadzie na wizie turystycznej, ktora
    zlozyla aplikacje o pobyt stalysmile
    Ja bylam w takiej sytuacji przez ponad pol roku i zapewniam Wam moi drodzy
    oburzeni, ze w tym czasie bylam posiadaczka konta w banku kanadyjskim oraz
    onratyjskiego prawa jazdy G1.

    A cytowanie jakie dokumenty sa wymagane przy zakladaniu konta maja Bibliotekarzu
    sens - bo w wypadku zakladania konta sa to dwa dokumenty - i NIEKONIECZNIE musi
    byc to SIN. Karta SIN nie jest ZADNYM dokumentem i NIE POWINNO jej sie nosic
    przy sobie i ZADNA instytucja typu bank NIE MA PRAWA wymagac jej okazania.
    --
    Z buntem przez zycie...
    www.bakowska1.webpark.pl
  • 03.01.07, 02:56

    Odpowiedziałbym, ale ręce mi opadają... jeśli jeszcze wypowiadasz się na temat
    dokumentów to jedyne co przychodzi mi do głowy to że nie przeczytałaś
    poprzednich postów. Trochę to zabija sens dyskusji.

    Podczas tego pół roku nie byłaś turystką, bo twój status w Kanadzie zmienia się
    z chwilą złożenia aplikacji na PR (sponsorowanie).

    Gdzie ja twierdzę że SIN jest niezbędny?...

    Bibliotekarz

  • 03.01.07, 03:37
    Skoro opadaja rece, to rzeczywiscie nie mamy o czym rozmawiac.
    Konto w banku zalozylam w pare dni po przyjezdzie do Kanady na wizie
    turystyczniej. Aplikacje o wize stala zlozylam po zamazpojsciu i zebraniu
    wszystkich potrzebnych dokumentow - jakis miesiac pozniej.
    Jasniej juz nie potrafie.
    --
    Z buntem przez zycie...
    www.bakowska1.webpark.pl
  • 03.01.07, 03:44
    syswia,

    Dla mnie, w momencie zlozenia papierow stracilas status turysty smile Powiedz nam jak to G1 (i przez to
    konto) wyrobilas w ciagu kilku dni. Z marszu, w dzien po przylocie zdalas przepisy drogowe a potem
    bez kolejki (nic sie teraz nie czeka?) zdalas G1?

    syswia napisała:

    > Skoro opadaja rece, to rzeczywiscie nie mamy o czym rozmawiac.
    > Konto w banku zalozylam w pare dni po przyjezdzie do Kanady na wizie
    > turystyczniej. Aplikacje o wize stala zlozylam po zamazpojsciu i zebraniu
    > wszystkich potrzebnych dokumentow - jakis miesiac pozniej.
    > Jasniej juz nie potrafie.
  • 03.01.07, 03:54
    Wojtku,
    Konto zalozylam z marszu - egzamin na prawo jazdy oczywiscie zdawalam oczekujac
    juz na PR... Nie stracilam statusu turysty - prawnie do momentu wydania decyzji
    o udzieleniu mi PR bylam turystka.... musialam nawet te wize turystyczna
    przedluzac. Widzisz - chodzi mi o to, ze zdajac tn egazmin i wyrabiajac prawo
    pies z kulawa noga nie wypytuje sie o Twoj status. Z prawnego punktu widzenia
    bylam turystka i prawde mowiac, gdyby ktos wypytywal sie o moj status nie
    moglabym udowodnic, ze jestem czyms wiecej niz turystka....
    --
    Z buntem przez zycie...
    www.bakowska1.webpark.pl
  • 03.01.07, 02:57
    w chwili zlozenia papierow o pobyt staly status delikwenta do momentu
    rozpatrzenia aplikacji zmienia sie chyba z turysty na potencjalnego rezydenta?
    wiec sytuacja zwyklego turysty a takiego ktory moze zostac potencjalnym
    rezydentem jest inna.

    sin jest uznawany przez banki i nie tylko jako 2-gie id, w sytuacjach gdzie
    wymagane sa 'two pieces', chyba ze jest podkreslone ze maja to byc 'pieces' ze
    zdjeciem.

  • 03.01.07, 03:07
    odnosnie tego co napisaly o mozliwosc wymiany prawa jazdy wiedzma i syswia
    powinny dostac nagrode za najlepszy post (niedo)INFORMUJACY.

    wymiana prawa jazdy polskiego na kanadyjskie ma sie tak jak wymiana dyplomu
    uniwersyteckiego na swiadectwo ukonczenia podstawowki.
    zreszta turysta nie ma zadnej mozliwosci uzyskania prawa jazdy przynajmniej w
    tych prowincjach ktore znam.
    latwe uzyskanie prawa jazdy amerykanskiego bylo kiedys dosc proste w usa, nawet
    dla tych osobnikow bez papierow. od wiadomo jakiego czasu przepisy znacznie
    zaostrzono. tym bardziej jest to niemozliwe w kanadzie gdzie kontrola nad
    obywatelem jest duzo wieksza.

    o tym jak latwo sie wymienia polskie prawko na kanadyjskie poswiadcza dziesiatki
    tysiecy polakow ktorzy przyjechali tu przez ostanie 20 lat i pewnie wszyscy (nie
    posiadajacy prawka z usa tudziez z krajow o podpisanej umowie) musieli zdawac je
    od nowa.
  • 03.01.07, 03:43
    Za_morzem - marudzisz niemozebnie. Nigdzie sie nie wypowiadalam o wymianie prawa
    jazdy polskiego, bo takowego nidgy nie posiadalam - nie wkladaj mi wiec w usta
    niewypowiedzianych slow, OK?
    Pisalam jedynie o mozliwosci uzyskania kanadyjskiego prawa jazdy przez osobe
    zamieszkujaca Kanade a legitymujaca sie jedynie wiza turystyczna. Taka mozliwosc
    istnieje - sama jestem przykladem. I nie spieraj sie w sprawach, w ktorych
    jestes sam niedoinformowany i nie masz wlasnych doswiadczen, bo wypisujesz
    androny. Po prostu.
    --
    Z buntem przez zycie...
    www.bakowska1.webpark.pl
  • 03.01.07, 04:07

    < zamieszkujaca Kanade a legitymujaca sie jedynie wiza turystyczna.

    Pozwolę sobie delikatnie zwrócić uwagę, że to zdanie jest logicznie sprzeczne,
    albo mówiąc mniej delikatnie - absurdalne. Albo ktoś jest turystą albo
    rezydentem (kandydatem na rezydenta).

    Co do reszty... A niech tam, będę cierpliwy. Dokumenty akceptowane przy
    otwieraniu konta określa federalne prawo bankowe, które zacytowałem gdzieś
    wyżej. Nie mam wpływu na to kto łaskawie zechce ten akt przeczytać (nie to żeby
    mnie to bardzo martwiło).

    Dołączę się do zadanego już pytania (Voytek) - okrutnie mnie ciekawi, jakiż to
    dokument z listy A przedstawiłaś bankowi po kilku dniach pobytu w Kanadzie?...

    To że twój status zmienia się przy złożeniu papierów, próbowałem już
    wytłumaczyć. Zresztą nie tylko ja.

    Szybko rosnącemu gronu specjalistów od załatwiania prawa jazdy turystom gorąco
    polecam Ontario Regulations 340/94 oraz 341/94 (Highway Traffic Act), i na
    przykład taki fragment:

    28. (1) A person who resides in Ontario but who has never held an Ontario
    driver’s licence may only apply for a Class G1 or M1 driver’s licence, unless
    the person is licensed in another jurisdiction and either meets the requirements
    set out in Ontario Regulation 341/94 for an exchange licence or is wholly or
    partially exempted under section 29

    Czekam z niecierpliwością na interpretacje w których jasno wykażecie, że prawo
    jazdy przysługuje wszystkim osobom przebywającym na terytorium Ontario. A nie,
    broń Boże, tylko rezydentom.

    Bibliotekarz

  • 03.01.07, 04:19
    He he he - to zdecyduje sie rezydentem czy kandydatem na rezydenta.
    Powtarzam jeszcze raz (zapewne na marne) zalozylam konto w BMO w kilka dni po
    wyladowaniu w Kanadzie legitymijac sie polskim paszportem z kanadyjska wiza
    turystyczna oraz polskim certyfikatem urodzin. W momencie otwierania konta nie
    mialam ZADNYCH zwiazkow z Kanada - nie mialam nawet wlasnego adresu
    zamieszkania. Podanie o PR zlozylam miesiac pozniej - ale nawet w tej sytuacji
    jedynym dokumentem, ktorym moglam sie wylegitymowac przed jakakolwiek kanadyjska
    instytucja byl polski paszport z wiza turystyczna.
    Byc moze przepisy, o ktorych do znudzenia powtrzasz istnieja - ja nie
    zaprzeczam, aczkolwiek istnienie ich nie oznacza, ze turysta nie moze zalozyc
    konta. Ja zalozylam... maly kwantyfikator, duzy kwantyfikator itd itd skoro tak
    lubisz innym wytykac zdania logicznie sprzeczne.
    --
    Z buntem przez zycie...
    www.bakowska1.webpark.pl
  • 03.01.07, 04:44

    < to zdecyduje sie rezydentem czy kandydatem na rezydenta.

    O, a poprzednio upierałaś się ze byłaś turystką?...

    > zalozylam konto w BMO w kilka dni po wyladowaniu w Kanadzie legitymijac sie
    > polskim paszportem z kanadyjska wiza turystyczna oraz polskim certyfikatem
    > urodzin.

    Nie wierzę, ale doceniam że w tym przypadku konsekwentnie trzymasz się swojej
    wersji.

    < Byc moze przepisy, o ktorych do znudzenia powtrzasz istnieja

    Co ty, one nie istnieją. Wymyśliliśmy je sobie razem z Justice Canada. Zwróć
    może tylko uwagę że ja powołuję się w swoich postach na "może istniejące"
    przepisy, a ty na swoje wcześniejsze wypowiedzi.

    Bibliotekarz

  • 03.01.07, 05:30
    kandydat ne rezydenta bedzie traktowany prawie jak rezydent ze wzgledu na to ze
    do czasu rozpatrzenia podania musi jakos zyc w kraju o ktorego rezydenture sie u
    biega.
    wiec nawet miedzy kandydatem a turysta jest kolosalna roznica.

    sam sie jutro spytam z ciekawosci bo nie wierze w owe sprzeczne z prawem
    'mozliwosci' turysty w kanadzie, najprawdopodobniej mialas juz zlozone papiery o
    rezydenture lub urzednik wzial pod uwage ze bedziesz wychodzic tutaj za maz i
    wybiegl z papierami troche w przyszlosc jako ze maja oni troche swobody w
    intepretowaniu pewnych sytuacji.
  • 03.01.07, 06:52
    Syswia,

    Dam teraz Tobie dobra rade: udaj sie do najblizszego sklepu ktory sprzedaje bilety na loterie i kup
    jeden. Urodzona jestes w czepku bo osoba w banku dajac Tobie konto, zlamala przepisy Bank Act. Nie
    sa one zadne wymyslone ale jak najprawdziwsze i traktowane przez banki bardzo powaznie. Taka
    kanadyjska ustawa o bankowosci. Opisuje ona praktycznie wszystko zwiazane z bankowoscia w
    Kanadzie. Reguluje ona takze jakie dokumenty potrzebne sa do otwarcia konta (gdzies powyzej
    podalem link). Dokumenty ktore cytujesz NIE SA WYSTARCZAJACE do otwarcia konta. Ktos nie znal
    raczej podstawowych przepisow. Mialas szczescie i tyle. Spedzilem piec lat pracujac dla jednego z Big
    Five, w tym ostatnie dwa w grupie ludzi piszacych procedury operacyjne zwiazane z otrzymywaniem
    kredytow, otwieraniem kont itp. Pisze z doswiadczenia a nie z domyslow, fantazji czy nadzieji
    wyrazanych poprzez niektorych tutaj na forum.

    syswia napisała:


    > Powtarzam jeszcze raz (zapewne na marne) zalozylam konto w BMO w kilka dni po
    > wyladowaniu w Kanadzie legitymijac sie polskim paszportem z kanadyjska wiza
    > turystyczna oraz polskim certyfikatem urodzin. W momencie otwierania konta nie
    > mialam ZADNYCH zwiazkow z Kanada - nie mialam nawet wlasnego adresu
    > zamieszkania.
  • 03.01.07, 08:39
    CYTUJE Z MOJEGO POSTU:

    >>W Ontario turysta moze wyrobic sobie prawo jazdy -<<

    w ktorym momencie zauwazyles slowo WYMIANA???
    Najlepiej to wciskac komus cos czego nie powiedzial... bo przeciez wtedy mozna
    sie do tego jakos ustosunkowac.
    Zalosne...


  • 03.01.07, 16:16
    czy wymiana czy wyrobienie, nie ma znaczenia, w bc i albercie jest to
    niemozliwe. pytalem w biurze wystawiajacym.
    osoba posiadajaca wize turystyczna jako jedyna podstawe pobytu w kanadzie NIE
    MOZE otrzymac kanadyjskiego prawa jazdy.

    co do konta bankowego nawet nie bede pytac, to co napisale voytek w zupelnosci
    mi wystarcza.
    jesli chodzi o kanadyjskich urzednikow spotkalem wystarczajaco wielu
    niedoinformowanych i jestem w stanie uwierzyc ze syswia wziela jego/ja
    na "piekne oczy" (tzn bajere w stylu przyjechalam, narzeczony, maz, kochamy
    sie, te sprawy...). co ma sie nijak do obowiazujacych przepisow.
  • 03.01.07, 16:36
    Jezeli nie zauwazyles, to dyskutujemy tutaj o ONTARIO, a nie o bc czy albercie.
    W Ontario TURYSTA MOZE wyrobic sobie prawo jady! Poczytaj przepisy, a pozniej
    sie wymadrzaj...

    Jest roznica pomiedzy WYMIANA, a WYROBIENIEM dokumentu. Rece odpadaja
    normalnie... Jak nie rozumiesz roznicy, to polecam juz ekstremalnie - slownik smile

    Zebys nie musial sie nadwyrezac: Slownik Jez.Pol.
    -wyrobić «produkować coś»
    -wymiana «zastąpienie jakiejś rzeczy inną; danie komuś czegoś i otrzymanie
    czegoś od kogoś w zamian»
  • 03.01.07, 17:22
    teraz ty sie wymadrzasz i bez sensu lapiesz za slowka.
    nie ma roznicy miedzy wymiana a wyrobieniem jesli turysta w bc i albercie nie
    moze zrobic jednego ani drugiego.

    co do ontario...
    moze komus tez bedzie chcialo sie zadzwonic lub wstapic do odpowiedniego biura
    i pomoc w definitywnym rozwiazanu problemu.
  • 03.01.07, 18:36
    Moze zdecyduj sie czy chodzi ci o bc i alberte czy o Kanade (co jest bez sensu
    jezeli chodzi o Kanade, poniewaz kazda prowincja ma WLASNE regulacje prawne), bo
    w poprzednim poscie napisales:

    >>>osoba posiadajaca wize turystyczna jako jedyna podstawe pobytu w kanadzie NIE
    MOZE otrzymac kanadyjskiego prawa jazdy.<<<

    O jakie definitywne rozwiazanie ci chodzi?
    Wyzej zostala podana strona z uregulowaniami prawnymi dotyczacymi wydawania
    prawa jazdy w Ontario. To za malo?

    A poza tym kilka osob tutaj piszacych WYROBILO (nie WYMIENILO) sobie prawo jazdy
    w Ontario BEDAC TURYSTAMI.

    Pozdrawiam!




  • 03.01.07, 19:23
    zdecydowalem sie smile,
    chodzi mi o sprawdzenie faktu iz ontario pozwala turystom miec swoje prawo
    jazdy na podstawie jedynie czasowej wizy turystycznej.



  • 03.01.07, 22:14
    Fakt sprawdzony i udokumentowany kilkoma prawami jazdy otrzymanymi przez turystow.

    Amen!
  • 03.01.07, 09:11
    A WYMIENIC prawo jazdy w Onatraio moga sobie jedynie obywatele kilku krajow
    (USA, Japonia, Korea, Szwajcaria, Niemcy, Francja, Anglia, Austria i Belgia)
    oraz mieszkancy innych prowincji, ktorzy posiadaja je nie krocej niz 2 lata. smile

    Obywatele innych krajow - rezydenci Onatrio - maja prawo, jezeli posiadaja od
    kilku lat prawo jazdy w swoich krajach, do UPROSZCZONEJ PROCEDURY W OTRZYMANIU
    prawa jazdy kat. G. Musza "jedynie" miec potwierdzenie bezkolizyjnej
    jazdy/doswiadczenia w swoim kraju (zatwierdzone w konsulacie hmm...) i musza
    oczywiscie zdac jazde obowiazujaca na G1 i G2 - nie czekaja tych kilkunastu
    miesiecy, jak w normalnej procedurze.

  • 03.01.07, 15:01

    Jeszcze jedno: Syswia, nie sprawia mi wielkiej przyjemności wytykanie błędów
    innym (zwłaszcza że trzeba to robić kilka razy), ale uważam za bardzo
    nierozsądne (gorzej: szkodliwe) dezinformowanie innych. A ten wątek i tak stał
    się kopalnią mitów. Nachodzi mnie myśl że znajdą się osoby które po lekturze
    tych postów zaczną np. planować "legalizację w Kanadzie przez konto w BMA".

    Zadzwoń do kilku oddziałów i zapytaj o wymagane dokumenty, i zaręczam ci że
    szansa ponownego spotkania ignoranta któremu obce jest prawo bankowe i regulacje
    banku w którym pracuje
    (www4.bmo.com/personal/0,2273,35649_11486670,00.html) jest zerowa.

    Nawet kiedy napisane zostało jaki jest faktyczny, zamykasz oczy na
    rzeczywistość i zbywasz fakt istnienia federalnych regulacji stwierdzeniem że
    "może istnieją".

    Bibliotekarz

  • 03.01.07, 17:45
    Nie bylo mnie tu od 5 dni i nie mialam pojecia jaka goraca dyskusja sie
    odbedzie.
    Wyobrazcie sobie ze zalozylam konto w pierwszym banku do ktorego weszlam. NIKT
    NIE BYL ZDZIWIONY i nie pytal dlaczego turysta potrzebuje konta. Po prostu ma
    troche gotowki przy sobie i nie chce jej nosic w kieszeni. Co wiecej wygladalo
    to jak normalna procedura, nikt sie nie zastanawial czy moze to zrobic i pod
    jakim warunkiem. Na moje niesmiale pytanie czy moge otworzyc konto nie bedac
    rezydentem odpowiedziano alez oczywiscie, prosze pokazac paszport i musze podac
    miejsce zamieszkania.
    Chcialam sie tym tutaj podzielic bo moze komus sie przyda.

    Nie zamierzam sie tlumaczyc dlaczego i co robie, ale tylko jedno chcialam
    jeszcze dodac do tych co uwazaja ze powinnam te wiadomosci znalezc na
    internecie, bo forum jest niewiarygodne. Nie wiem czy takie niewiarygodne bo sa
    tu ludzie ktorzy mogli przechodzic przez podobne problemy. I tak mialam pytac w
    bankach niezaleznie od opinii na forum, natomiast watpie czy na stronie
    internetowej bankow znalazlabym odpowiedz na moje pytanie, jest to zbyt rzadki
    przypadek by go tam opisywac.
  • 03.01.07, 18:08

    Co by nie mówić, jest to interesujące - acz przyznam że nieoczekiwane smile -
    podsumowanie.

    Na stronach wszystkich banków są informacje co jest niezbędne do założenia
    konta, włącznie z ową nieszczęsną i kilkakrotnie cytowaną listą dokumentów.
    Wychodzi na to że wielu pracowników banków łamie obowiązujące ich prawo, co mnie
    - przyznam - dziwi, bo to rażąca niekompetencja

    Tak z ciekawości, jaki bank?

    Bibliotekarz
  • 03.01.07, 18:23
    jak sprawdzac to sprawdzac,
    wlasnie wracilem z rozmowy z td bank.
    pani po paru konsulatacjach z kolezankami (przy nierutynowych sprawach panie
    latwo sie gubia) stwierdzila ze tak, mozna otworzyc;
    potrzeba dwoch wiarygodnych dokumentow stwierdzajacych tozsamosc a konto musi
    byc aktywne przynajmniej przez 3 miesiace, wczesniejsze zlikwidowanie niesie za
    soba oplate 90$.
  • 03.01.07, 19:15
    Tydzien temu zakladalem konto w HSBC - pani miala wydruk listy potrzebnych dokumentow i poprosila
    o jeden z kazdej listy. Wyglada na to ze mozna zalozyc konto jak trafi sie na ignoranta-urzednika. Rada
    dla "turystow" - lazic po bankach, grac w ruletke az trafi sie na takiego co nie zna przepisy smile Mozna
    grac dlugo bo kary przeciez nie ma wiec szansa na wygrana jest spora. Niestety, podejzewam ze
    amerykanska psychoza strachu spowoduje ze w najbizszym czasie srubki sie dokreci i bedzie to dalej
    nie mozliwe. "Tursytow" uprasza sie wiec o zakladanie kont i robienia prawo jazdy jak najszybciej. No
    bo jak mozna "zwiedzac" ten piekny kraj bez tych dwoch widocznie niezbednych atrybutow?

    za_morzem napisał:

    > jak sprawdzac to sprawdzac,
    > wlasnie wracilem z rozmowy z td bank.
    > pani po paru konsulatacjach z kolezankami (przy nierutynowych sprawach panie
    > latwo sie gubia) stwierdzila ze tak, mozna otworzyc;
    > potrzeba dwoch wiarygodnych dokumentow stwierdzajacych tozsamosc a konto musi
    > byc aktywne przynajmniej przez 3 miesiace, wczesniejsze zlikwidowanie niesie za
    >
    > soba oplate 90$.
  • 03.01.07, 20:19
    > Tydzien temu zakladalem konto w HSBC - pani miala wydruk listy potrzebnych
    doku
    > mentow i poprosila
    > o jeden z kazdej listy.

    Moze wlasnie o to chodzi, ze zglosiles sie do banku jako rezydent i dostales
    wymagania jak dla rezydentow.
    Dla turystow sa inne ograniczenia i inne wymagania.

    Cos czuje ze masz mnie ochote rozstrzelac bo zalozylam sobie konto smile A jedyne
    co powinnam robic to zwiedzac. Idac twoim tokiem myslenia to sa rzeczy ktory
    robic moge (scisle zwiazane ze zwiedzaniem) i takie ktorych mi nie wolno
    (wszystkie inne).
    A moze sa tez takie ktore moge w zaleznosci od intencji wink A ty bedziesz te
    intencje ocenial.
    Ha, ha, lepsze niz Orwell.
  • 03.01.07, 21:04
    Dalczego dla turystow mialyby byc inne wymagania? Prosze wskaz gdzie jest tak napisane, bardzo
    bylbym wdzieczny. To nie Rosja gdzie turysci placa inna cene za wejscie do Ermitazu... Jestem wstanie
    zalozyc sie ze nie znajdziesz - jak juz pisalem, mialas szczescie i tyle. Jest pelno rzeczy ktorych nie
    mozesz jako turysta robic, czy sie Tobie to podoba czy nie. Nie mozesz glosowac, wiekszosc inwestycji
    omija Ciebie szerokim lukiem, nie mozesz kozystac z "darmowej" sluzby zdrowia, nie mozesz wstapic
    do kanadyjskiej armii, placisz wiecej za studia itp itd. Proponuje zwalic te wszystkie ograniczenia na
    Wielkiego Kanadyjskiego Brata. Pamietaj: nie masz paranoi jezeli ONI naprawde chca Ciebie dopasc!


    grandbleu napisała:

    > > Tydzien temu zakladalem konto w HSBC - pani miala wydruk listy potrzebnyc
    > h
    > doku
    > > mentow i poprosila
    > > o jeden z kazdej listy.
    >
    > Moze wlasnie o to chodzi, ze zglosiles sie do banku jako rezydent i dostales
    > wymagania jak dla rezydentow.
    > Dla turystow sa inne ograniczenia i inne wymagania.
    >
    > Cos czuje ze masz mnie ochote rozstrzelac bo zalozylam sobie konto smile A jedyne
    > co powinnam robic to zwiedzac. Idac twoim tokiem myslenia to sa rzeczy ktory
    > robic moge (scisle zwiazane ze zwiedzaniem) i takie ktorych mi nie wolno
    > (wszystkie inne).
    > A moze sa tez takie ktore moge w zaleznosci od intencji wink A ty bedziesz te
    > intencje ocenial.
    > Ha, ha, lepsze niz Orwell.
  • 03.01.07, 18:42
    To fajnie ze wyszlo tak jak mowilYSMY. Pozdrawiam!

    A moze panowie - nadgorliwi biurokraci - powinni udac sie do kraju gdzie ich
    hiperbiurokracja bedzie uwazana za normlana smile Zycze im powodzenia w tropieniu
    potrzebnych dokumentow w innych, prostych ( niestety nie dla nich) sprawach smile
  • 03.01.07, 19:03
    no need for pushing it.

    jakbym chcial mieszkac w kraju o przegietej biurokracji wyjechalbym do indii.
  • 03.01.07, 22:18
    Good luck!
  • 03.01.07, 23:25
    w czym?
  • 03.01.07, 19:02
    grandbleu gratuluje .

  • 03.01.07, 19:57

    Za_morzem:

    < wlasnie wracilem z rozmowy z td bank...

    Trzeba bylo pokazac pani strone banku w ktorym pracuje, np.
    secure.tdcanadatrust.com/tdaccounts/start.jsp smile)))) Ze szczegolnym
    akcentem na "You must be a Canadian resident" smile))

    Znam jedna dziewczyne ktora pracuje w TD, zadzwonie do niej dzis i ciekaw
    jestem co mi powie smile

    Wiedzma:

    < To fajnie ze wyszlo tak jak mowilYSMY.

    Czemu LYSMY? Przeciez w tym watku w ogole nie zabieralas glosu na temat
    kont?... Uscislilbym, ze wyszlo na to ze pracownicy bankow nie znaja
    obowiazujacego ich prawa. Nie jest to dobra wiadomosc, bo ta niewiedza moze sie
    obrocic rowniez przeciw klientom.

    < powinni udac sie do kraju gdzie ich hiperbiurokracja bedzie uwazana za
    < normlana

    Pozwol ze panowie biurokraci sami sobie wybiora kraj w ktorym chca zamieszkac.

    Niemniej, musze odszczekac stwierdzenie ze zalozenie konta na turystycznej jest
    niemozliwe. Jak widac jest mozliwe, wystarczy znalezc kogos komu ignorancja
    pozwoli nie krepowac sie przepisami (a okazuje sie ze o tako osobe nietrudno).

    Bibliotekarz

  • 03.01.07, 20:20
    na bazie doswiadczen w kontaktach z urzednikami bankowymi i niestety nie tylko
    bankowymi, moge powiedziec ze do informacji udzielanych przez nich nalezy
    podchodzic nadzwyczaj ostroznie.
  • 03.01.07, 20:36
    Z tym sie zgadzam.
  • 03.01.07, 22:25
    < To fajnie ze wyszlo tak jak mowilYSMY.
    Czemu LYSMY? Przeciez w tym watku w ogole nie zabieralas glosu na temat
    kont?...>>>

    Patrz drugi wpis w watku. Streszczam - bylo pytanie czy turysta moze zalozyc
    konto majac paszport. Odpowiedzialam, ze obawiam sie, ze musi miec dwa dokumenty.

    Amen!
  • 03.01.07, 21:15
    > Czy znacie bank w ktorym mozna zalozyc konto majac tylko paszport, bedac na
    > wizie turystycznej ? .

    _________________________________________________________________________

    Dyskutanci odpowiedzieli prawidlowo bo turysta na podstawie tylko paszportu nie
    moze otworzyc konta .
    Zamias podziekowac za udzielone w dobrej wierze informacje pokazalas
    uczestnikom forum gdzie sie zgina dziob pingwina oznajmiajac ze :

    > Wyobrazcie sobie ze zalozylam konto w pierwszym banku do ktorego weszlam ...
    > prosze pokazac paszport i musze podac miejsce zamieszkania.

    _________________________________________________________________________


    W tytulowym pytaniu nie bylo mowy o adresie a takim dla banku nie bedzie np.
    dzisiaj pole namiotowe na NS a jutro motel BC .
    Na marginesie , istnieje kilka mozliwosci w ktorych posiadacz wizy
    turystycznej ( temporary resident visa ) moze zalozyc konto , takim jest
    tymczasowy pracownik , student czy posiadajacy w Kanadzie nieruchomosc .
  • 03.01.07, 22:30
    > Dyskutanci odpowiedzieli prawidlowo bo turysta na podstawie tylko paszportu
    nie moze otworzyc konta .>>>


    Ale DYSKUTANTKI odpowiedzialy ze do zalozenia konta potrzebne sa dwa dokumenty -
    nie koniecznie kanadyjakie. Co okazalo sie - jakby na to nie patrzec - prawda.


    > Zamiast podziekowac za udzielone w dobrej wierze informacje pokazalas
    > uczestnikom forum gdzie sie zgina dziob pingwina >>>

    W zwiazku z powyzszym UCZESTNICZKI forum moga sie czuc usatysfakcjonowane,
    poniewaz podaly zgodne z RZECZYWISTOSCIA fakty i kolezanka konto otworzyla.
    Czego jej gratulujemy smile


    --
    Save the Earth... it's the only planet with chocolate.
  • 04.01.07, 04:57
    no coz, dyskutantki emigruja na innych zasadach jak dyskutanci wiec i inne
    doswiadczenia.

    co do prawa jazdy jakos nikomu innemu z ontarto nie chce sie dowiedziec u zrodla...
    cos trudno uwierzyc ze turysta moze wyrobic ontaryjskie prawo jazdy z adresem
    kampingu na ktorym mieszka.
    zwlaszcza ze prawo jazdy z niezaleznie jakiej prowincji jest dokumentem
    uznawanym w calej kanadzie.
  • 03.01.07, 23:24
    z tego co powiedziano mi w td bank wyglada na to ze adres pola namiotwego lub
    motelu mogly przejsc gdybys byl odpowiednio przekonywujacy.
  • 03.01.07, 23:27
    Rany, a to nie jest normalne ze gdzies mieszkam?

    Nie zauwazylam zebys napisal, ze moge pod warunkiem ze podam adres do
    korespondencji.

    Jedno musze przyznac nie podziekowalam, co niniejszym czynie.

    Wydawalo mi sie ze relacjonujac jak to wygladalo w banku, nie pokazuje nikomu
    zadnego przegiecia dzioba a wrecz przeciwnie staloby to sie w momencie
    (cokolwiek masz na mysli z tym pingwinem) gdybym nic nic napisala. Rozumiem, ze
    mozna czegos nie wiedziec, ja tez nie wiedzialam. Dlatego podzielilam sie
    swoimi doswiadczeniami, moze komus sie przyda. Ale nie rozumiem jak mozna sie
    upierac jak osiol i tlumaczyc mi ze nie moge tego zrobic jak to zrobilam.

    Jedno pytanie: dlaczego mialoby to byc zabronione?

    Wiekszosc turystow na turystycznych wizach nie mieszka na polach namiotowych i
    w motelach ale u rodziny.
  • 03.01.07, 23:41
    turysta turyscie nierowny.
    kanadyjscy czy australijscy turysci jadacy do grecji mieszkaja na polach
    namiotowych i w motelach, polscy "turysci" w kanadzie mieszkaja u rodzin.
    bo tacy z nich turysci.
  • 03.01.07, 23:44

    > W zwiazku z powyzszym UCZESTNICZKI forum moga sie czuc usatysfakcjonowane,
    > poniewaz podaly zgodne z RZECZYWISTOSCIA fakty i kolezanka konto otworzyla.

    Raczej nie zgodzilbym sie z taka logika, bo oznacza to ze zamienimy forum w
    gielde opowiesci typu "podobno mozna... bo ktos kiedys... slyszalem raz ze..."
    zamiast podawac weryfikowalne informacje.

    Rozumiem ze mozna wspomniec ze pewne wymogi nie sa zawsze egzekwowane, ale
    sprzedawanie teorii "dwoch dokumentow, niekoniecznie kanadyjskich"
    jako "zgodnych z rzeczywistoscia faktow" i z przemilczeniem prawdziwych
    wymagan, to naduzycie. Uzbrojony w owe "fakty" czytelnik forum nie zalozy konta
    w wiekszosci placowek (bo az tak wielu niedoinformowanych pracownikow jednak
    nie ma).

    Bibliotekarz

  • 04.01.07, 14:54
    > Raczej nie zgodzilbym sie z taka logika, bo oznacza to ze zamienimy forum w
    > gielde opowiesci typu "podobno mozna... bo ktos kiedys... slyszalem raz ze..."
    > zamiast podawac weryfikowalne informacje.

    Czy to co przeszlo sie na WLASNEJ SKORZE nie jest wystarczajaco wiarygodna
    informacja?! Skoro dla ciebie nie, to przykro mi bardzo...

    Zauwaz, ze pisalysmy - nie <<"podobno mozna... bo ktos kiedys... slyszalem raz
    ze...">> tylko - gdy JA WYRABIALAM sobie prawo jazdy, gdy JA ZAKLADALAM konto w
    banku - czyli nie wymyslalysmy jakichs niestworzonych opowiesci, tylko
    opisywalysmy WLASNE DOSWIADCZENIA. I w dodatku nie sprzed 10-20 lat, tylko
    OBECNE. Zrozumiales czy nadal nie?..

  • 04.01.07, 16:26

    > Czy to co przeszlo sie na WLASNEJ SKORZE nie jest wystarczajaco wiarygodna
    > informacja?!

    Napisałem "weryfikowalna"... nie mam powodu wierzyć we wszystko co przeczytam na
    forach (i innym też odradzam), ale odpowiednio więcej zaufania mam do informacji
    które można sprawdzić.

    Jeszcze odniosę się do drugiej części mojego postu, na którą jakoś nie udało ci
    się odpowiedzieć... Wczoraj z ciekawości wstąpiłem po drodze do dwóch banków, i
    w obu wymagali dokumentów określonych w Bank Act. Więc jak? Czyżby twoja
    "wystarczająco wiarygodna informacja" okazała się niewystarczająco prawdziwa?...

    Kiedyś przywiozłem do Kanady nóż z automatycznie wysuwanym ostrzem, nie
    wiedziałem że są tu zabronione. Nikt nie zauważył. Próbując nadążyć za twoją
    logiką: czy według ciebie byłoby bardziej rozsądnie gdybym napisał na forum
    "Można do Kanady przywozić automatyczne noże" (przecież to "zgodny z
    rzeczywistością fakt", przekonałem się na własnej skórze!), czy "takie noże są
    zabronione przez kanadyjskie prawo, ale celnicy nie zawsze sprawdzają"?...

    Bibliotekarz

  • 04.01.07, 18:30
    No coz odnoszac sie do twojego przykladu, jakbys powiedzial na granicy ze masz
    taki noz albo jakbys go wyciagnal i zapytal czy mozesz, wtedy te sytuacje
    bylyby porownywalne.
    Ja nic nie zatajalam, od razu kawa na lawe wszystkie fakty. Gdzie tu widzisz
    jakas zbieznosc tych dwoch sytuacji?
  • 04.01.07, 21:07

    Przepraszam, ale dyskutowałem z koleżanką wiedźmą... I - wybacz - nie na twój
    temat, tylko czym powinniśmy się kierować umieszczając informacje na forum. Moim
    zdaniem, to że coś raz się udało nie usprawiedliwia głoszenia tego jako
    absolutnej prawdy, zwłaszcza jeśli był to wyjątek od reguły.

    < Gdzie tu widzisz jakas zbieznosc tych dwoch sytuacji?

    Nie, pozwól że ja zapytam: gdzie ja w ogóle twierdzę że pomiędzy tymi dwoma
    sytuacjami jest jakaś zbieżność, mogłabyś podać cytat?

    Bibliotekarz
  • 04.01.07, 23:57
    Ok, czyli dyskutujesz na temat niemajacy zadnego powiazania z tematem tej
    dyskusji.
    Hmm, to dlaczego pod tym tematem?

    I tak forum to jest miejsce odpowiednie na kameralna rozmowe z jedna osoba, do
    ktorej inni nie maja prawa wstepu.

    Chyba pojde zrobic to do czego namawiala Ela, na trzezwo-rozsadnie trudno cie
    zrozumiec wink
  • 05.01.07, 01:08
    Czy ty nie czytasz co piszemy, czy po prostu na zlosc "odwracasz kota ogonem"?!

    > Moim
    > zdaniem, to że coś raz się udało nie usprawiedliwia głoszenia tego jako
    > absolutnej prawdy, zwłaszcza jeśli był to wyjątek od reguły.>>>

    Nie UDALO sie i NIE TYLKO RAZ mialy miejsce takie przypadki. Jezeli cos zdarza
    sie kilka razy to wedlug ciebie to przypadek? Pomysl...
  • 05.01.07, 01:10
    >>Przepraszam, ale dyskutowałem z koleżanką wiedźmą...<<

    Sorry, ale nie czuje sie w ogole twoja kolezanka...
  • 05.01.07, 03:16
    mysle ze ona tez sie nie czuje twoja "kolezanka".
    to taka "figure of speach" parodiujaca socjalityczna nowomowe.
  • 05.01.07, 03:27
    w tym ze w obu przypadkach o sukcesie zadecydowalo szczescie i przypadek
    umozliwiajacy obejscie obowiazujacych przepisow.
  • 05.01.07, 04:21
    Tiaaa... zapomniales jeszcze dodac, ze pracownicy banku byli niekompetentni i
    zapewne pod wplywem alkoholu, tudziez srodkow oduzajacych i sami nie wiedzieli
    co czynia... I w ogole jak smieli! A my w ogole nie pisalysmy o CA (T.O.) tylko
    o dzikiej wyspie gdzies tam na bezkresie oceanow.
    Cha, cha...
  • 05.01.07, 04:59

    Odpowiedź stereo:

    < Ok, czyli dyskutujesz na temat niemajacy zadnego powiazania z tematem tej
    < dyskusji.

    smile)) Może nie zauważyłaś, ale dyskusja rozwinęła w kilku kierunkach, ponad 80
    postów nie jest bynajmniej poświęconych wyłącznie otwieraniu konta smile Przez
    delikatność nie wspomnę że to nie ja otworzyłem wątek "zgodnych z
    rzeczywistością faktów", więc po pierwsze zareagowałaś na to straszne nadużycie
    raczej ospale, a po drugie twoje oburzenie jest wycelowane w niewłaściwą stronę...

    < Chyba pojde zrobic to do czego namawiala Ela

    Możesz robić co tylko ci się spodoba, to wolny kraj. Mam nadzieję że sprawię ci
    przyjemność informacją, że nie musisz mnie nawet o tym informować.

    < Nie UDALO sie i NIE TYLKO RAZ mialy miejsce takie przypadki. Jezeli cos zdarza
    < sie kilka razy to wedlug ciebie to przypadek?

    Tak, przypadek który wydarzył się dlatego że niektórzy pracownicy banków nie
    znają prawa które ich obowiązuje. Jestem przeciwny uznaniu tego za regułę, na
    którą zawsze można liczyć; w ogóle lepiej się czuję gdy łamanie prawa jest
    odstępstwem od reguły, a nie odwrotnie.

    < Sorry, ale nie czuje sie w ogole twoja kolezanka...

    Nie musisz przepraszać, nie mam ci tego za złe.

    Bibliotekarz
  • 05.01.07, 15:40
    Hmmm... To rozumiem, ze nigdy nie przechodzisz przez ulice w niedozwolonych
    miejscach, ani wtedy, gdy zaczyna pulsowac czerwone; gdzy jest ograniczenie
    predkosci do 40km/h to nie jedziesz ani szybciej, ani wolniej itp.
    Ideal po prostu smile

    --
    Save the Earth... it's the only planet with chocolate.
  • 05.01.07, 16:31

    < To rozumiem, ze nigdy nie przechodzisz przez ulice w niedozwolonych
    < miejscach, ani wtedy, gdy zaczyna pulsowac czerwone

    A nawet gdybym nie przechodzil, to co?.. Zreszta, przechodzenie na czerwonym
    tez jest odstepstwem od reguly a nie odwrotnie, i (tak samo jak w poprzednim
    przypadku) bylbym zdecydowanie przeciwny uznaniu tego za regule, bo wtedy
    byloby diabelnie trudno jezdzic.

    Poza tym, nieznajomosc prawa u pieszych niepokoi mnie umiarkowanie,
    nieznajomosc prawa u ludzi ktorzy pilnuja moich pieniedzy - troche bardziej.
    Nie ma bowiem gwarancji ze jest to jedyna rzecz o ktorej nie wiedza, a powinni.

    Bibliotekarz
  • 04.01.07, 00:48
    grandbleu napisała:

    > Ale nie rozumiem jak mozna sie
    > upierac jak osiol i tlumaczyc mi ze nie moge tego zrobic jak to zrobilam.
    ________________________________________________


    Lekcewazace porownanie osob w dobrej wierze chcacych Tobie pomoc do "osla"
    moglabys sobie darowac .
  • 04.01.07, 01:16
    > > Ale nie rozumiem jak mozna sie
    > > upierac jak osiol i tlumaczyc mi ze nie moge tego zrobic jak to zrobilam<

    Niektore wypowiedzi troche przypominaja mi tlumaczenie kawalu, z ktorego i tak
    juz sie wszyscy smiejasmile

    A z calej dyskusji ciekawy wniosek feministyczny, ze rad najlepiej zasiegac u
    kobietsmile)

    Go girls go!!!!

    Gratuluje Grandbleu!
    pozdrawiam serdecznie,
    Spinelli


    --
    Get a life
    Pusty talerz dla Jasona
  • 04.01.07, 01:49

    > ciekawy wniosek feministyczny, ze rad najlepiej zasiegac u kobiet

    Wniosek interesujacy, tyle ze nie ma akurat nic wspolnego z feminizmem...
    Roznicowanie ludzi na podstawie plci to raczej szowinizm, feminizm zaklada ich
    rownosc.

    Mamy demokracje i ze wszystkich zaprezentowanych tu wypowiedzi kazdy wybierze
    te ktore uzna za najbardziej wiarygodne; moim skromnym zdaniem plec nie ma tu
    znaczenia, moze poza rubasznym aspektem szczucia jednych na drugich.

    Bibliotekarz

  • 04.01.07, 03:16
    Oh, Bibliotekarz, rozchmurz sie smile Nie mowil Ci tata, ze gdzie diabel nie moze
    tam babe posle? Zaden tam szowinizm tylko doswiadczenie pokolen - ha ha ha.
    Najwazniejsze chyba jest, ze Granbleu ma swoje konto i jest cool, bank juz
    zarabia na charging service i wszyscy sa happy smile Otworz sobie wieczorne piwko
    albo polej lampeczke jakiegos ulubionego winka i od razu wszystko nabierze
    odpowiednich proporcji. Cheers, Elka
  • 04.01.07, 04:17

    < polej lampeczke jakiegos ulubionego winka i od razu wszystko nabierze
    < odpowiednich proporcji.

    Nie mogę... Odkąd wcięło gdzieś naszego przyjaciela ertesa poziom forum
    niebezpiecznie się podniósł i uznałem że nie mogę tego tak zostawić. Walka z
    odpowiednimi proporcjami to teraz moja życiowa misja.

    wink

    Bibliotekarz
  • 04.01.07, 05:28
    bibliotekarz76 napisał:

    >
    > < polej lampeczke jakiegos ulubionego winka i od razu wszystko nabierze
    > < odpowiednich proporcji.
    >
    > Nie mogę... Odkąd wcięło gdzieś naszego przyjaciela ertesa poziom forum
    > niebezpiecznie się podniósł i uznałem że nie mogę tego tak zostawić. Walka z
    > odpowiednimi proporcjami to teraz moja życiowa misja.

    No widzisz, a juz mialam sie z Toba napic ale fakt - odpowiednie proporcje
    bywaja mordercze dla forow.

    Pozdrawiam rubaszniesmile)
    Spinelli
    --
    --
    Get a life
    Pusty talerz dla Jasona
  • 05.01.07, 13:26
    > No widzisz, a juz mialam sie z Toba napic ale fakt - odpowiednie proporcje
    > bywaja mordercze dla forow.

    Pozdrawiam Spinelli. Nie ma to jak klocic sie do upadlegosmile))) Wtedy proporcje
    wracaja do jedynego, prawdziwie odpowiedniego poziomu, he he hesmile)))
    S.
    PS. Ja sie napijesmile
    --
    Z buntem przez zycie...
    www.bakowska1.webpark.pl
  • 04.01.07, 05:37
    zwlaszcza rad odnosnie driving directions. wink
  • 04.01.07, 14:00
    za_morzem napisał:

    > zwlaszcza rad odnosnie driving directions. wink

    PRZEDE WSZYSTKIM driving directions. smile

    pozdrawiam
    Spinelli


    --
    --
    Get a life
    Pusty talerz dla Jasona
  • 04.01.07, 15:47
    wiem, znam to z autopsji wink.
  • 04.01.07, 18:45
    Wniosek sluszny smile
    Pozdrawiam,
  • 05.01.07, 05:24
    silling napisał:

    > no coz, nie dokonca tylko same kobiety mialy racje
    > ja tez pisalem od poczatku, ze sie da<

    A to przepraszam, feministycznie odszczekujesmile)

    pozdrawiam
    Spinelli


    --
    Get a life
    Pusty talerz dla Jasona
  • 05.01.07, 17:37

    Imponujecie mi (rowniez) swoim wyczuciem na ironie smile
  • 04.01.07, 18:36
    andrew-11 napisał:

    > grandbleu napisała:
    >
    > > Ale nie rozumiem jak mozna sie
    > > upierac jak osiol i tlumaczyc mi ze nie moge tego zrobic jak to zrobilam.
    > ________________________________________________
    >
    >
    > Lekcewazace porownanie osob w dobrej wierze chcacych Tobie pomoc do "osla"
    > moglabys sobie darowac .
    >
    .......................................
    Mialam ci nie ospowiadac bo szkoda mi czasu, ale czasem tu tak wyglada ze racje
    ma ten co sie odezwie ostatni.

    Jakos nikt nie poczul sie urazony i slusznie bo nie bylo takiego zamiaru. Za to
    ty starasz sie wmowic innym ze powinni byc urazeni a ja powinnam sie czuc winna
    z tego powodu.
    Raczej ci sie to ze mna nie uda.

    Z drugiej strony ciekawe czy tak postepujesz na codzien z innymi, upominajac
    ich ciagle i czy ktos sie wogole na to nabiera.
  • 04.01.07, 03:12
    Wyglada na to, ze wszyscy juz wszystko wiedza a oczywiscie kazdy i tak zostanie
    przy swoim. Ok, mniej wiecej dwa tygodnie temu pytalem w RBC o mozliwosci
    zalozenia konta przez moja matke /zgoda, ze jako obywatelka USA - NAFTA moze
    miec jakies preferencje/ ale uslyszalem, ze kazdy kto ma 2 dokumenty moze sobie
    zalozyc konto. Kobieta mi powiedziala, ze duzo kont maja ludzie z Anglii, z
    Niemiec, Francji, Portugalii oczywiscie... i dodala - nie sa to kanadyjscy
    rezydenci.
    Osobiscie znam ponad 10 nielegalnych i kazdy z nich ma konto, ma ontaryjskie
    prawo jazdy i to juz nie G1, bo pozdawali na G; wiec zatwardzialym wielbicielom
    paragrafow zalecam wstrzemiezliwosc w wydawaniu ostatecznych sadow.
  • 05.01.07, 03:48
    Mysle, ze powinienem zwrocic uwage PT dyskutantow, iz sprawy w omawianym
    zakresie sie ciagle zmieniaja.

    Fakt, ze ktos potrafil otrzymac konto nie majac stalego pobytu w Kanadzie
    niczego nie dowodzi. Pisze o tym dlatego, ze sprawa jest w sferach "bankowych"
    znana :

    www.cbc.ca/money/story/2006/12/29/north-banking.html

    Sam doznalem uszczerbku na wlasnej skorze, kiedy usilowalem otworzyc konto w
    ING , mniej wiecej rok temu. Otoz zazadano ode mnie tzw. "street adress",ktorego
    nie mam, mieszkajac poza miastami.

    Mam tak zwany "physical adress", czyli w mym przypadku plan , block i lot. Ale
    to nie to samo. Probowalem argumentowac, ze nawet "Taxation Canada" pisze do
    mnie na moja PO Box . Podobnie prawo jazdy mam na PO Box. Paszport dostalem na
    PO Box.

    Nic nie pomoglo.

    POmaga czasami podanie numeru telefonu... Ale to inna sprawa.

    Konta koncu nie otworzylem, co mi summa sumarum , wyszlo na korzysc.

    Obowiazujace przepisy sa takie , ze jedynie posiadacz SIN lub "business number"
    (registration number w przypadku charities itp) moze otworzyc konto (czekowe
    lub depozytowe) w Kanadzie. Wychodzi sie z zalozenia, ze wyplacone odsetki
    winny byc wykazane do Taxation Canada i opodatkowane co roku.

    Niestety, jak sie poniesie oplaty (straty) to Taxation Canada ich nie zwraca
    (pomarzylem sobie, prawda ?!).


    Pozdrawiam


    dradam 1/2
  • 06.01.07, 19:30
    Obowiazujace przepisy sa takie , ze jedynie posiadacz SIN lub "business number"
    > (registration number w przypadku charities itp) moze otworzyc konto (czekowe
    > lub depozytowe) w Kanadzie. Wychodzi sie z zalozenia, ze wyplacone odsetki
    > winny byc wykazane do Taxation Canada i opodatkowane co roku.

    W banku mi powiedziano, ze nie ma znaczenia ze nie ma sie nr SIN dla turysty
    przy zakladaniu konta, odsetki sa tak niewielkie ze rowne zero.
    Pewnie dlatego problem jest z kontami inwestycyjnymi jak pisala Syswia bo
    bylyby nieopodatkowane choc nie wiem dokladnie. Niewiele wiem o kanadyjskim
    systemie podatkowym, w Polsce konta sa opodatkowane na zasadzie ryczaltu i bank
    pobiera i odprowadza podatek, nigdzie sie tego juz nie zglasza.
  • 07.01.07, 16:29
    tzw podatek Belki smile
  • 05.01.07, 19:53
    w czasie wakacji odwiedzila mnie moja siostra ktora mieszka w Szwajcarii ,
    otworzyla sobie konto w Royal Banku legitymujac sie tylko paszportem
    szwajcarskim a adres podala moj , nie wymagano od niej zadnego potwierdzenia
    adresu w formie dokumentu jedynie ja ustnie potwierdzilem fakt ze zatrzymala
    sie u mnie , niektore przepisy sa raczej traktowane jako wytyczne czy zalecenia
    ale o tym czy i jak je stosowac decyduje za kazdym razem manager .Tak jest we
    wszystkich rozwinietych krajach , po prostu normalnosc i zdrowy rozsadek , a
    nie sztywne reguly jak w komunie pozdrawiam
  • 05.01.07, 20:05
    Rozmawialam wczoraj z czlowiekiem z Compliance w mojej firmie i okazuje sie, ze
    od kazdej reguly sa wyjatki. W mojej firmie generalnie nie-rezydent nie zalozy
    konta inwestycyjnego. Za wyjatkiem obywateli lub rezydentow Hong-Hongu i
    Tajwanu. Kazdy taki wniosek rozpatruje sie jednak indywidualnie poniewaz
    niektorzy obywatele Chin probuja otworzyc konto inwestycyjne podajac adres w
    Hong-Hong. Tymczasem obywatele Chin nie moga legalnie wywiezc lub dokonac
    zagranicznego transferu kwoty powyzej 10,000 dolarow.
    Zapytalam sie go takze o otwieranie kont bankowych - od czego oczywiscie nie
    jest ekspertem. Swierdzil tylko, ze on sam zalozyl konto bankowe 8 lat temu
    bedac tu turysta (jest Rosjaninem).
    Pozdr,S
    --
    Z buntem przez zycie...
    www.bakowska1.webpark.pl
  • 05.01.07, 20:41

    < niektore przepisy sa raczej traktowane jako wytyczne czy zalecenia ale o tym
    < czy i jak je stosowac decyduje za kazdym razem manager

    O, to mi sie podoba...

    W tych regulacjach do Bank Act jest tez pare innych szczegolow, jak np.
    obowiazek informowania przez bank o zmianch zasad prowadzenia kont z 30 dniowym
    wyprzedzeniem, albo o tym ze pozyczka nie moze byc uznana za "not in good
    standing" jesli platnosci nie sa spoznione o wiecej niz 90 dni.

    Ale przeciez nie bedziemy jakimis bezdusznymi biurokratami, prawda? Niech o
    zmianach oplat informuja nas na przyklad 3 dni przed, a status kredytu
    zmieniaja po tygodniu opoznienia. O tym ktore przepisy i jak stosowac bedzie
    zdroworozsadkowo decydowal manager, a nie jakies niezyciowe, sztywne reguly jak
    w komunie.

    Bibliotekarz
  • 08.01.07, 03:46
    Idz do polskiego banku (polska kasa kredytowa)"Polish Parishes St. Stanislaw-
    St.Casimir Credit Union". Wiele oddzialow w Toronto, Mississauga i innych
    miastach.

    Jak mozna tyle glupot dziewczynie truc na temat jednego pytania?
  • 28.04.07, 02:29
    grandbleu napisała:

    > Czy znacie bank w ktorym mozna zalozyc konto majac tylko paszport, bedac na
    > wizie turystycznej?

    3 tygodnie temu zalozylem konto mojej mamie, byla w Kanadzie poltora tygodnia,
    miala ze soba paszport i prawo jazdy;
    to tak tylko dla posolenia niedowiarkow po tylkach
  • 28.04.07, 08:51
    a mozesz napisac ktory to bank?moze ktos skorzysta

    dziekuje
    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
  • 28.04.07, 17:25
    RBC

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.