Dodaj do ulubionych

oskrzela a kanada

19.02.07, 18:48
poszukuje wsparcia/opiniismile na temat wplywu klimatu kanadyjskiego na moje
apparently chroniczne zapalenie oskrzelibig_grin

zaczelo sie w pazdzierniku 06, na poczatek dostalam amoksycyline ktora nic
nie dala, po czym dostalam inhalatory na astme bo pani doktor stwierdzila ze
to mild astma. Nie musze mowic ze nic mi nie daly te wziewy i w grudniu w
Polsce zrobilam lung function test oraz alergiczne testy i NIC nie wyszlo.
Wrocilam z awantura do Londynu hehe
Sprawy sie polepszaja a potem jak tylko zmarzne albo przemokne w tym pieknym
kraju wszystko sie zaostrza i od nowa antybiotyki - to juz 5 seria od
pazdziernika. Pani pulmonolog w Polsce twierdzi ze jak sie pogoda polepszy to
i problemy znikna.

I tu pojawia sie pytanie. Czy w takich okolicznosciach wyjazd do
Kanady/Manitoby mnie dobije czy wyleczy?

Czy moze ktos z Was mial podobne przejscia?

Z gory dziekuje za odpowiedzismile pozdr.
Edytor zaawansowany
  • 19.02.07, 19:33
    Niedlugo po przyjezdzie do Kanady poznalam chlopaka, Portugalczyka. Jego
    rodzice mieszkali wczesniej w Kanadzie, ale wrocili do Portugalii, tak ze ich
    nigdy nie widzialam. Powodem byla podobno astma matki. Gdy rodzice byli w
    Kanadzie, matka tego chlopaka byla stale chora i spedzala duzo czasu w
    szpitalach. Gdy rodzice stwierdzili, ze moze klimat w Ontario jej nie sluzy
    zaczeli jezdzic po Kanadzie i szukac prowincji, gdzie ta matka by sie lepiej
    poczula. Nie znalezli takiego miejsca. W koncu wrocili do Portugalii, gdzie
    dolegliwosci minely jak reka odjal.
    Zycze zdrowia.
    Paloma
  • 19.02.07, 19:37
    Wlasnie tego sie obawiam, bo skoro na zmarzniecia tak reaguje to kto wie...tyle
    ze tu wilgoc jest spora i te czeste deszcze...podejrzewam ze Alberta czy
    Manitoba jest duzo suchszym klimatycznie obszarem...
    Dzieki za odpowiedz Palomasmile
  • 20.02.07, 15:00
    Zmijka, w Manitobie jest bardzo suchy klimat i wiem, ze mojej kolezanki mamie,
    astmatyczce wyjatkowo on sluzy. Natomiast ja, dopiero jak przeprowadzilam sie
    do Ontario zaczelam miec klopoty z zatokami. Wiem, ze to co innego, ale tez jak
    tylko zbliza sie sezon jesienno-zimowy zaczynam kaszlec i trwa to do wiosny.
    Wilgoc w Ontario jest okropna!
  • 22.02.07, 03:32
    no to mnie sie na rece "rzucilo"
    do sprzatania zakladam rekawiczki (w polsce nie robilam tego) a i tak lapy mam
    na wior wysuszone, ciagle wcieram tony kremow i nic, normalnie jakbym piach od
    lat na pustyni przesiewala.... sad(
  • 22.02.07, 12:41
    wow, wyglada na to ze moj maz bedzie "oblazil ze skory" hahaha
  • 19.02.07, 21:04
    dodam ze dzis wyczytalam na e-CAS ze wyslali nam list z medical
    intstructions!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • 21.02.07, 03:45
    moze cos na ten temat doda. ja powiem, ze przez pierwsze dwie zimy w toronto
    mialem nieustanny katar i bylem przeziebiony. ktos poradzil mi zuc
    tabletki "hall's menthalyptus" i jakos sie zaaklimatyzowalem.

    wiec moze czas to uleczy?
  • 22.02.07, 12:51
    moj problem nie wiem z czego wynika bo ja tu juz jestem 5 lat wiec to nie jest
    kwestia aklimatyzowania sie, kompletnie nie wiem jak sobie tu z tym poradzic a
    mysl o kanadyjskiej zimie w Manitobie mnie przeraza, no ale dopoki tam nie
    wyladuje to nie bede wiedziala...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.