Dodaj do ulubionych

sponsorowanie rodzicow

26.02.07, 23:26
moze ktos ma jakies doswiadczenia odnosnie sponsorowania rodzicow?
czy mozna to zrobic samemu czy lepeij skorzystac z uslugi prawnika?
dzieki
Edytor zaawansowany
  • 27.02.07, 00:40
    Ja sponsorowalam mame i robilam to sama, zadna filozofia jesli sie zna
    angielski.
  • 27.02.07, 18:04
    monhann2 napisała:

    > Ja sponsorowalam mame i robilam to sama, zadna filozofia jesli sie zna
    > angielski.


    A jak dlugo to zajelo czasu. Jak dlugi to jest proces ? Gdzie skladac dokumenty
    jezeli sama przebywam w Kanadzie, a rodzic w Polsce (ale calkiem mozliwe, ze
    bedzie rowniez na turystycznej w Kanadzie). Czy aplikanem ma byc maz (dla
    rodzica mojego )jzeli tylko on pracuje ?
  • 27.02.07, 21:42
    Zajelo to troche ponad rok ale skladalam w 2000 roku. Oczywiscie moja mama
    skladala papiery w Polsce, ja jedynie oplacalam to tutaj. Aplikantem musi byc
    maz jesli nie pracujesz, musi miec tez wystarczajace zarobki. Nie pamietam ile
    to musi byc, zalezy od prowincji i od wielkosci miasta w jakim sie mieszka
    (koszty utrzymania)
  • 09.07.07, 17:36
    Monhann2,
    Mozesz wiecej napisac jak Twoja mama skladala papiery w Polsce?
    Ja zlozylam aplikacje rok temu w Kanadzie, i z tego co mi wiadomo to zajmuje to ponad 4 lata. (Ponad
    dwa lata w Kanadzie i potem 3.5 roku w Polsce...)
    Troche mnie to zalamuje... mamy dobry dochod, i teraz jestesmy w stanie utrzymac wiecej osob (zajelo
    nam to pare lat bo studiowalam), a teraz okazuje sie ze trzeba tak dlugo czekac.... Government
    kanadyjski nieprzychylnie patrzy na emigracje starszych osob, ale dla nas to takie wazne.

    Czy ktos jest w podobnej sytuacji? Czy ktos niedawno skladal papiery o sponsorowanie rodzicow i
    dostal jakies wiadomosci z immigration office? - za wyjatkiem otrzymania listu ze aplikacja zostala
    otrzymana i ze ze wzgledow ekonomicznych sponsorowanie rodzicow zajmuje pare lat bo w pierwszej
    kolejnosci sa rozpatrywane aplikacje sponsorowania malzonkow i dzieci....

    Pozdrawiam,
    Ola
  • 27.02.07, 03:07
    to moze sie podzielisz informacjamismile)))
  • 01.04.07, 04:26
    a to ci dopiero !!! komu tu wierzyc??? Nie dalej jak pare dni temu w polskim
    radio Toronto (kidys siodemka) mila pani.specialista.od.imigracji autorytatywnie
    podala, ze sponsorowanie rodzicow jest niewykonalne poza sytuacja absolutnego
    osamotnienia -- brak rodziny, meza, zony itp. Do tego pani owa wykluczyla
    mozliwosc sponsorowania doroslych dzieci, rodzenstwa, kuzynow -- Nie
    powiedziala, ze nie istnieja formularze a jedynie tyle, ze 99% jest konczona
    odmowa...
    --
    <-= Per aspera ad astra =->
    slashdot.org/
  • 01.04.07, 17:27
    smutas napisał:
    > radio Toronto (kiedys siodemka) mila pani.specialista.od.imigracji

    Mila.pani.specjalistka.od.imigracji slyszala ze gdzies dzwonia... itd.

    > podala, ze sponsorowanie rodzicow jest niewykonalne poza sytuacja absolutnego
    > osamotnienia -- brak rodziny, meza, zony itp.

    Tu minela sie z prawda. Rodzicow mozna sponsorowac. Ich osamotnienie lub nie
    nie ma zadnego znaczenia. Moi rodzice przyjechali w 2006.

    > niemozliwosc sponsorowania doroslych dzieci, rodzenstwa, kuzynow

    Tu powiedziala prawde. Moglam sponsorowac rodzicow, natomiast rodzenstwa juz
    nie. Jedynie rodzenstwo ponizej 18 roku zycia, ktore nie ma juz OBOJGA
    rodzicow, kwalifikuje sie na sponsorstwo.

    > nie powiedziala, ze nie istnieja formularze a jedynie tyle, ze 99% jest
    konczona odmowa...

    Ciekawe, skad ta statystyka...
    Przez takie wlasnie "specjalistki od emigracji", ktore nawet nie pofatyguja sie
    o dokladne zaznajomienie sie ze zrodlem (w podanym przez Sylwka linku) ludzie
    bywaja wprowadzani w blad.
  • 01.04.07, 19:13
    suma sumarum -- pani.specjalistka zarabia na obsludze spraw imigracyjnych, stad
    domniemam zniechecanie przez nia do samodzielnego dzialania -- nic innego nie
    przychodzi mi do glowy. Niemniej nie lubie jak ktos taki sieje ferment....

    cheers Smutas
    --
    <-= Per aspera ad astra =->
    slashdot.org/
  • 01.04.07, 19:43
    smutas kazdy orze jak moze wink
    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
  • 27.02.07, 18:33
    Ja wlasnie sponsoruje mame. Nie widze najmniejszego powodu, zeby zatrudniac
    prawnika, zaplacisz jak za zboze za to, ze ktos wypelni Ci papiery.

    Link Sylwka kieruje w najwlasciwsze miejsce.

    Ja te kwestionariusze dostalam w jakims osiedlowym centrum pomocy imigrantom. Co
    wiecej mila pani sprawdzila czy wszystko powypelnialam (ZA DARMO).

    Najwazniejsze, zeby zalaczyc wszystko czego wymagaja, jest to troche upier**we
    jesli ktos ma fobie papirkow ale nic bardzo skomplikowanego.

    Powodzenia
    Spinelli
    --
    --
    Get a life
    Pusty talerz dla Jasona
  • 27.02.07, 19:50
    pogartulowac takich Synow i Corek ktore chca swoich rodzicow sciagnac lub tez
    zaprosic turystycznie do siebie.
    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
  • 27.02.07, 23:43
    Sponsorowalam obojga rodzicow. Poprzedniczki maja racje - prawnik lub inny
    posrednik nie jest potrzebny. Nie udawalam sie do zadnych urzedow po formularze,
    sciagnelam je ze strony podanej powyzej i zastosowalam sie do wszystkiego, co
    napisano w instrukcji.
  • 28.02.07, 21:35
    Ja tez jestem w trakcie sponsorowania rodzicow. Papiery zlozylam w listopadzie.
    W grudniu dostalam list potwierdzajacy, ze papiery doszly i do tej pory cisza.
    Podobno teraz czeka sie 4-5 lat.
  • 03.03.07, 17:20
    A orientuje sie ktos jak to robia Hindusi ? Bo przeciez oni tutaj prawie wszyscy
    cale rodziny sciagaja, musieliby zarabiac bardzo duzo wszyscy zeby cale rodziny
    mogly tu przyjechac. Czy jest cos, o czym oni wiedza a my nie ?
  • 03.03.07, 17:30
    Jak sie spolecznosc pewna trzyma razem to moga np zalatwiac prace
    legalna,slub,nauke itp
    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
  • 05.03.07, 20:40
    estevez napisał:

    > A orientuje sie ktos jak to robia Hindusi ?<

    A zamierzasz sponsorowac kogos z Indii?smile
    Spytalam kumpla, ktory siedzi przy biurku obok - Hindusi przyjezdzaja tu w
    wiekszosci jako skilled workers i jako osoby inwestujace. Nie sa specjalnie
    uprzywilejowani ale wyjazdy do Kanady sa tak popularne w Indiach, ze czesto
    mlodzi ksztalca sie z mysla o wyjezdzie do Kanady.

    Polecam "Tales from Firozsha Baag" Rohintona Mistry
    Spinelli

    Get a life
    Pusty talerz dla Jasona
  • 04.04.07, 23:02
    > A zamierzasz sponsorowac kogos z Indii?smile

    Dobrze wiesz, ze jak idzie rodzina Hindusow to zazwyczaj jest to calkiem spora
    gromada, babcie, dziadki i calkiem dorosle dzieci, male dzieci. Poza tym
    zauwazylem, ze np jest sporo watkow na forum nt. jak przyjechac z Polski do
    Kanady jak sie ma meza/zone z permanent resident w Kanadzie. I ze to cale
    korowody itd.
    A u zony na angielskim mlode Hinduski jechaly sie hajtac do Indii i wiedzialy,
    ze za 2 miesiace wracaja z nowymi mezami do Kanady (a mezowie nigdy nie byli
    wczesniej w Kanadzie). Ot tak. Wiec sie zastanawiam, dlaczego im tak latwo a nam
    tak trudno wink
  • 05.04.07, 11:21
    sam sie nad tym zastanawiam dlaczego tak jest ale widac takim jestesmy narodem
    ktory i owszem jest wspolny ale nie tak jak inne narody,,
    Moze nie moga znalesc tego jedynego w Kanadzie?smile
    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
  • 05.04.07, 20:49
    Ech... wcale im nie tak latwo. Byc moze ostatnio sie cos zmienilo, bo chyba
    ogolnie sie zmienilo na lepsze (szybciej chyba te wnioski rozpatruja), ale
    jeszcze w zeszlym roku chlopak z rodziny nazrekal, ze czekal na zone poslubiona
    w Indiach ponad rok. Trawa zawsze zielensza itd...
    --
    Z buntem przez zycie...
    www.bakowska1.webpark.pl
  • 27.05.07, 19:05
    hindusi slyna z robienia "walkow" malzenskich i sciaganiu kogo sie da do kanady
    wiec rzad wiedzac o tym stara sie proceder ograniczyc.

  • 05.04.07, 20:51
    W Indiach jest okropna korupcja - wszedzie. Dotyczy to takze (a moze przede
    wszystkim) biur paszportowych i wszelakich urzedow. Byc moze dlatego komus
    udalo sie w 2 mies.
    --
    Z buntem przez zycie...
    www.bakowska1.webpark.pl
  • 31.05.07, 06:06
    Moja macocha sponsoruje swoich rodzicow ( czas trwania od 2-3 lat), papiery
    zlozone, teraz trwa okres wegetacji, nic nie wiadomo. Wazny jest dobry prawnik
    ( jest ktorego nie polecam ) i znajmomosc jezyka. Po zalozeniu sprawy na
    internecie mozna sprawdzac jej przebieg. Prawnik kosztuje, ale zna kluczki i
    kluczyki ( co kosztuje),ale nie masz tego na glowie. Ja wybralam drugi wariant
    w zalatwianiu tych spraw
  • 23.06.08, 04:45
    Nie wiem czy slowo pomysl pasuje do tej sytuacji. To po prostu
    rozsadne rozwiazanie, ktore juz dawno powinno byc wprowadzone w
    calej Kanadzie.
    Kanadzie zalezy na tym aby 'budowac narod", a to sie dzieje
    najszybciej wtedy, gdy mieszkancy maja tu blizszych i dalszych
    krewnych. Mozliwosc sponsorowania tylko najblizszej rodziny sprzyja
    tworzeniu klimatu "hotelu".
  • 23.06.08, 08:40
    pal0ma nie kazda rodzina chce miec kolo siebie rodzine i nawet nie
    ma tego w myslach....

    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
    "Dopiero samotność uświadamia nam jak jesteśmy bezsilni"
    "Nikt nie rodzi się bez wad, lecz ten lepszy,kogo nękają najmniej"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.