Dodaj do ulubionych

czy zamienilibyscie kanade na australie

16.06.07, 17:35
czy zamienilibyscie kanade na australie jak oceniacie swoj wyjazd po latach
niektorym odbija po 8 miesiacach zimy i pluja na kanade ze zimno i wogle
beznadzieja
Edytor zaawansowany
  • 17.06.07, 05:32
    A czy zamienilibyscie Australie na Kanade?
    Ja mialam jechac do Australii, ale jestem w Kanadzie, nie zaluje, wrecz
    przeciwnie. A ze zima moglaby byc ciut krotsza to fakt.
    Z drugiej strony nie ma zadnych jadowitych stworzonek w ogrodku...
  • 17.06.07, 06:24
    do wszystkiego mozna sie przyzwyczaicwink ostatnio pogoda dopisuje w
    Kanadzie,osobiscie nie cierpie zimy,preferuje ciepelko. Odnosnie pytania, moja
    najlepsza kolezanka wyjechala do Australii 1,5 roku temu ( doksztalcac
    sie) i jak narazie jest zadowolona calym krajem. Moge podpytac o konkretysmile
    Gdy sie nie zna, Australia brzmi egzotycznie,tak samo jak Kanada
    gdzieniegdziewink Patrzylabym ekonomicznie, rodzinnie, wedlug upodoban wlasnych
    (single), choc wszedzie mozna sie zadomowic.Niektorym odbija sie latami,ale
    fakt faktem wyjechalo sie w koncu,zaczerpnac swiata pelna geba, trzeba sie
    czesciowo odciac i ukladac zycie i nie ogladac sie za siebie co chwilka. Wtedy
    nie przestanie sie odbijacwink Kto powiedzial,ze poczatki beda latwe i pogoda
    bedzie wspaniala?winkTo naturalne,ze kazdy teskni... Ja baaaaaardzo,nawet
    chcialam wrocic. powodzenia w podejmowaniu decyzji, nic sie nie dzieje bez
    powodu,..
  • 17.06.07, 18:07
    Czemu 8 miesiecy ? Jak mieszkali na polnocy to pewnie z 10 miesiecy mieli. Z
    drugiej strony gdyby mieszkali w Vancouver to by zimy prawie wogole nie bylo.
  • 17.06.07, 19:37
    W Toronto zima nadchodzi mniej wiecej wtedy co w Polsce, pierwszy wiekszy snieg
    spada najczesciej w okolicach Bozego Narodzenia. Wiosna przychodzi pozniej,
    ale bez przesady. Przedwiosnie zaczyna sie w marcu/kwietniu, wszystko zaczyna
    troche pozniej kwitnac, ontaryjskie truskawki sa w sprzedazy w czerwcu w
    odroznieniu od polskich, ktorymi mozna zajadac sie od maja, wiec wiosny troche
    brak, ale trudno mowic ze zima trwa tu 8 miesiecy.
    Kiedys rozwazalam zamieszkanie na Lazurowym Wybrzezu, ale mimo ze moglabym obyc
    sie bez zimy, po zapoznaniu sie z warunkami tam doszlam do wniosku, ze jest
    bardzo nieciekawie, a powodem jest wlasnie brak zimy. Nie wyobrazam sobie
    zycia bez co najmniej jednego zwierzaka, a tam niestety wskutek braku zimy
    czyhaja na nie straszne nieuleczalne choroby, ktorymi w niektorych rejonach
    zarazonych jest 50% psow. Psa lepiej nie puszczac samego w ogrodzie i lepiej
    nie zabierac do lasu, okien lepiej nie otwierac noca. Co to za zycie?
  • 17.06.07, 21:01
    pytanie w stylu czy lepiej byc pieknym i bogatym czy brzydkim i biednym.

    ontaryjski klimat najbardziej przypomina polski choc zimy sa duzo bardziej
    srogie (-20 w wilgotnym klimacie odczuwa sie tak jak -40 w albercie) a podczas
    letnich miesiecy tzw. "humid" czyli wilgotnosc powietrza tak daje sie we znaki
    ze zycie bez a/c w samochodzie i domu jest prawie niemozliwoscia.

    klimat prerii to tragedia, krotkie lata, komary, reszta to ostra zima.
    roslinnosc karlowata, syberyjska. w lato kurz, brud i ostre slonce.
    brak miejsc rekreacyjnych typu ladne jeziora itp (jesli sa to zasyfione glonami
    nie nadajace sie do plywania.)

    jedynym miejscem nadajacycm sie do zycia jest bc (moim zdaniem) choc ostatnie
    zmiany demograficzne zmianiaja charakter prowincji i vancouver, nie kazdemu sie
    moze to podobac. natura bc jest wspaniala i z powodzeniem moze konkurowac z
    klimatami australijskimi.
    gory skaliste i wybrzeze pacyfiku to bajka smile.
    szkoda tylko ze to tak mala czesc kanady.

    australia ma bardziej rozwinieta opieke socjalna, cos miedzy zachodnia europa i
    kanada.
    ekonomia obecnie tez chyba niezle choc to co sie dzieje w albercie i bc jest
    zupelnie wyjatkowo i oby trwalo jak najdluzej.

    na korzysc kanady przemawia fakt ze kanadyjczycy sa wyjatkowo tolerancyjni.
    newcomer nie spotka sie tu prawie z zadnymi JAWNYMI objawami uprzedzen rasowo-
    kulturowych.
    z tego co slyszalem o australii jest to kraj bardziej rasistowski, zdaje sie
    jeszcze do niedawna oficjalnie starano sie "keep au. white".
    choc australijczycy ktorych spotykalem byli duzo bardziej na luzie i laid back w
    stosunku do kanadyjczykow.
  • 17.06.07, 21:50
    Zdarzaja sie temperatury -20, ale srednia dzienna temperatura w Toronto w
    grudniu to +1, w lutym i styczniu -1.

    >>>>>>pytanie w stylu czy lepiej byc pieknym i bogatym czy brzydkim i
    biednym<<<<<
    Nie, to nie jest pytanie w tym stylu. Madrze kiedys podsumowal sprawe
    Bibliotekarz: "Wszedzie dobrze, gdzie nas nie ma."
  • 17.06.07, 23:05
    masz nick "odrzut wizowy", czy z jakiegos powodu odmowili Ci wizy do Kanady?
  • 18.06.07, 08:22
    do usa i kanady teraz sytuacja troche inaczej wyglada i raczej mi by nie
    odmówili ale turystycznie czy na sprzatanie na pol roku to juz mi sie nie chce
    jechac
  • 19.06.07, 07:21
    Niektorym wydaje sie ze w TO biegaja biale niedzwiedzie, lato trwa 2 miesiace, a
    Eskimosi buduja wszedzie igloo...
    A jak spojrzec na mape/globus to mozna zauwazyc, ze np. szerokosc geograficzna
    TO to prawie szerokosc Rzymu, a PL jest daleko na polnocy... To chyba mowi samo
    za siebie wink
    Snieg napewno lezy tutaj mniej miesciecy niz w PL, slonko swieci znacznie wyzej
    i nawet zima, gdy jest mroz, to w zaciszu jest b.cieplo.

    Pozdrawiam!
    wiedzma_bez_bialego_misia

    --
    Save the Earth... it's the only planet with chocolate.
  • 19.06.07, 16:46
    toronto lezy nizej niz vancouver.
    wedlug twojej teorii powinno byc cieplejsze z dwoch miast.
  • 19.06.07, 19:38
    Witam.
    Jsa mieszkam sobie 250 km od Edmonton w strone alaski,brzmi strasznie,wiem ale
    nie jest tak zle(na razie)zima byla sroga,czasami do (minus)-32 stopni i sniegu
    bylo po pas ale dalo sie wytrzymac,ludzie na prawde sa extra a teraz latem jest
    okolo 20 stopni(na plusie)a czasami w porywach dochodzi do 28.wszedzie las i
    nie ma dnia zebym nie widzial niedzwiedziasmilea łosi to juz mam dosycsmilewiec co tu
    narzekac-jest po prostu ciekawiesmile
    pozdrawiam
    wojtek
  • 19.06.07, 22:39
    a co z kotami jak jest tak zimno wpuszczacie je na noc czy sa zaadoptowane do
    siarczystych mrozow i co z psami w gospodarstwach przeciez w takim mrozie
    trzymac burka na lancuchu to grzech
  • 19.06.07, 23:36
    wiesz, po przeczytaniu sobie Twego postingu zorientowalem sie, ze przez ostatnie
    20 lat (lub nawet wiecej) nie widzialem psa na lancuchu, juz tu w Kanadzie.

    Nasze koty zyja sobie w cieple domowym, wychodza na jak dlugo chca ( przy minus
    30 stopniach jest to max 10 minut). Podobnie wychodza i wracaja jak jest plus 35
    stopni (wewnatrz domu jest chlodniej, bo klimatyzacja pracuje). Koty u
    farmerow/ranczerow korzystaja z przywilejow domowych, albo sobie znajduja cieply
    katek w "quanzit" (czyli szopie).

    Nasze obie kotki nauczyly sie stukac w okno, jak chca wyjsc lub wejsc. Psy po
    prostu szczekna raz w okreslony sposob i to wystarczy. Jakos je rozumiemy.

    Psy takich ras jak np. husky nie potrzebuja ciepla domowego, maja takie futra,
    ze minus 50 stopni to pestka dla nich.

    Pozdrawiam

    dradam1/2
  • 19.06.07, 22:11
    Jezeli chodzi o lato to TO jest cieplejsze.
    Zobacz sobie tutaj:

    www.odyssei.com/pl/weather/kanada.php
    A zima to oczywiste, ze w Vanc. bedzie cieplej bo lezy nad oceanem, a nie nad
    jeziorem jak TO.
    Nie wiem czy zauwazyles, ze np. kwiecien-maj wlasnie poludniowe Ontario jest
    najcieplejsze w Kanadzie?
  • 19.06.07, 22:29

    Zreszta nie porownywalam polozenia TO do Vanc. tylko do Rzymu i PL. To troche w
    inna strone wink
    To nie ludzie z Vanc. twierdza ze w TO mamy 10 m-cy zimy, biale misie i w ogole
    nie widzimy slonka i nie sciagamy kozuchow wink))
  • 19.06.07, 22:26
    Aha! Latem na temperature w TO i pol.Ont. wplywa powietrze z nad Zatoki
    Meksykanskiej.
  • 20.06.07, 02:34
    No 10-ciu miesiecy zimy to nie mamy. Czasem to prawie wcale prawdziwej zimy nie
    ma (ostatnia: chyba tylko luty sie kwalifikowal jako zima); ale jakos juz tak
    jest ze sie ta 'zimna pora' ciagnie i ciagnie i do konca kwietnia to anything
    goes. Slonca faktycznie wiecej tu niz w W-wie, to ta wys. geogr. Turynu pomaga.
    Duze i szybkie bywaja zmiany temperatury (amplitudy dobowe). W Polsce nie
    pamietam zeby od rana do 5pm temperatura spadla/wzrosla o 15-20stC a tutaj
    owszem, nikt tego nawet nie skomentuje. Ale i tak jest fajnie. Fantastyczny
    kraj i czlowiek naprawde czuje sie jak u siebie. Biale niedzwiedzie sa super i
    ich nie oddamy nikomu.
  • 20.06.07, 02:50
    najcieplejsze w kanadzie jest bc.
    i w zime i w lato.
  • 20.06.07, 03:00
    Zdecydowanie nie zamienilabym, bo niby po co? albo dlaczego? Chetnie natomiast
    odwiedze turystycznie Australie, Nowa Zelandie i Tasmanie. Ale teraz to juz
    czekam az synek podrosnie, bo na takie wieksze wyprawy to bym chciala zeby byl
    bardzeij swiadomy i cos zapamietal z podrozy smile Elka
  • 23.06.07, 05:51
    za_morzem ale tylko wtedy jak sie bierze pod uwage usrednione wartosci. Jak sie
    juz wezmie pod uwage "average high" to lipiec w Toronto wynosi juz 26C przy
    rekordowej 39C. Sam wiesz, ze zobaczymy w Vancouver 26C dopiero za jakis czas
    (juz raz mielismy w tym roku) podczas gdy w Toronto sie smaza przy tej
    temperaturze od poczatku czerwca conajmniej (w tej chwili to w Toronto w nocy
    jest cieplej chyba niz u nas w dzien - jesli o mnie chodzi to tak moze pozostac
    wink Natomiast jesli chodzi o zime, to Vancouver jest czwartym najcieplejszym
    miastem w Kanadzie, po Victorii, Nanaimo i Duncan.
    Dzwonilem do naszego oddzialu w Toronto dwa dni temu i mowilem znajomemu, ze w
    koncu dotarly do nas upaly i zapowiadane 24C w cieniu stalo sie faktem - max sie
    cieszyl z tego i mowil, ze odczuwalna pod Toronto byla wtedy 36C.
  • 20.06.07, 07:46
    Elu pamietaj o diable tasmanskim smile
    Dradam a ja widzialem psa husky na uwiezi no ale dom byl bez ogrodzenia i to
    moze dlatego.

    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
  • 22.06.07, 14:18
    Dlaczego nie do pomyslenia? W wielu odleglych wioskach/miasteczkach Eskimosow
    (Inuit) jest zakaz sprzedazy alkoholu i to juz od wielu lat.


    za_morzem napisał:

    > www.miamiherald.com/news/world/AP/story/146668.html
    > pomysl w kanadzie nie do pomyslenia choc sytuacja z "natives" pewnie podobna.
    > to dobrze symbolizuje ogolny "klimat" australii i kanady.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.