Dodaj do ulubionych

CANADA DAY

01.07.07, 17:52
1 lipca obchodzona jest rocznica powolania Kanady jako organizmu panstowego. W
tym roku obchodzimy 140 rocznice.

www.cbc.ca/canada/story/2007/07/01/canada-day.html
Radze sobie zagladnac pod :

www.cbc.ca/cgi-bin/quiz/quiz.cgi?quiz=quiz070701
Kiedy zdawalismy egzamin "obywatelski" to pytania byly mniej wiecej w tym
rodzaju i o podobnym stopniu trudnosci.

Nie wiem jak to wyglada obecnie.

Tak na marginesie : pare dni temu sluchalem sobie, jadac po "country side"
sluchalem sobie wykladu Karim H. Karim, Director of the School of
Communication and Journalism at Carleton University ( w ramach tzw.2007 UBC –
Laurier Institution Multiculturalism Lecture ), poswieconego problemowi tzw.
wielokulturowisci ( multicultural ).

Moim zdaniem , bardzo slusznie, zauwazyl on , ze idea "multicultural society"
powstala, kiedy mozliwosci komunikowania sie grup "narodowych" z ich "home
countries" byly powaznie ograniczone osiagalna technika i (dosc) drogimi
biletami lotniczymi. Uwaza on, ze obecnie, kiedy mozna sie swobodnie
kontaktowac z rodzinami i przyjaciolmi, poza Kanada, walory takiego
rozwiazania nalezy oceniac w innym swietle. Poprzednio bowiem , na przyklad ,
"new Canadians" czuli sie zagubieni w Kanadzie , po przyjedzie tutaj. Trwalo
to wiele lat, zanim naprawde wrosili w to spoleczenstwo.

Obecnie, zdaniem wykladowcy , "new Canadians" , czuja sie w Kanadzie lepiej ,
mogac w kazdej chwili skontaktowac sie z innymi , o podobnym profilu
etnicznym, a takze z "home countries".

Wydaje mi sie, ze , tak naprawde wykladowca chcial zwrocic uwage na fakt, ze
nowi Kanadyjczycy zbyt wiele energii poswiacaja na to aby pozostac "nowymi",
a za malo energii i czasu poswiecaja temu, aby stac sie "kanadyjczykami".

Mysle, ze asymilacja "nowych" winna odbywac sie znacznie szybciej i na wyzszym
poziomie. Swiadcza o tym wydarzenia (zamachy terrorystyczne w Europie, a
glownie w Wielkiej Brytanii), ktorych sprawcami sa nie "nowi brytyjczycy" , a
ich, urodzeni juz na wyspach, ich potomkowie. Poziom alienacji tych wlasnie
"rodzin imigranckich", niemozliwosc wrosniecia w spoleczenstwo staje sie
zrodlem "bojownikow"{ atakujacych to wlasnie, miejscowe, panstwo/spoleczenstwo.

Sytuacja innych grup narodowosciowych , nie stanowiacych tzw. "visible
minorities " jest o wiele prostsza. Pare miesiecy temu ogladalem program o
losach Wegrow, uciekajacych z Wegier po rewolucji 1956 roku. Podkreslano (CBC)
, ze ci wlasnie uciekinierzy znakomicie sobie dali rade w Kanadzie,
zasymilowali sie szybko i stanowia znakomicie funkcjonujacy segment
spoleczenstwa Kanady.

Pozdrawiam


dradam 1/2
Edytor zaawansowany
  • 01.07.07, 18:11

    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
  • 04.07.07, 04:12
    asymilacja imigrantow w nowym kraju. malo sie o tym wsrod kanadyjskich polakow
    mowi, jeszcze mniej mysli. zetknalem sie z irytujacymi postawami typu "niech mi
    oni skocza" i ludzmi, ktorzy ida to polskiego sklepu kupic nawet make
    krupczatke i mleko laciate, bo kanadyjskie niedobre.

    dla asymilacji nie ma alternatywy i im szybciej swiadomie do tego zaczniecie
    podchodzic, tym lepiej dla was i waszych dzieci. w czasach gdy wielu siedzialo
    okradkiem na wyimaginowanym plocie miedzy kanada i smetnymi wspomnieniami o
    kraju papiezow, powiedzialem do zony: tutaj umrzemy. jeszcze zyjemy, ale
    jestesmy bardzo zasymilowani.

    czego i wam zycze.
  • 04.07.07, 10:21
    karul ja moze bylem z pare razy w Polskim sklepie a tak ciagle kupowalem w
    Kanadyjskim bo po 1 bylo taniej a po drugie czlowiek uczyl sie jezyka oraz
    poznalem tam pewnego Pana starszego smile.

    a co do quiza to zdobylem 8 z 14 smile

    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
  • 06.07.07, 03:04
    Jest w Edmonton taki sklep , "rodzinny" (bo prowadzony przez rodzine), o nazwie
    "italian".

    Wbrew pozorom nie sprzedaje on tylko produkow "wloskich" (wedliny maja swietne
    !), ale rowniez i "polskie" (importowane z Polski). No i cala mase produktow z
    innych krajow (Francji, Danii, ze wymienie tylko te ktore probowalem).

    Zaopatrzenie jest swietne , a i ceny znosne. Moja ulubiona malzonka uwielbia
    robienie zakupow , w nim. Ja rowniez, bo maja w ciaglym zaopatrzeniu francuska
    wode mineralna ( a przy tych upalach, jakie obecnie mamy, to albo woda
    mineralna, albo piwo).

    Ciekawostka jest, ze te produkty, sprowadzane z Polski, sa znacznie tansze u
    wlochow, niz w polskich sklepach.

    Business u italiancow sie rozrasta, rozbudowywuja sklep , a lacznie z magazynami
    to juz zajmuja cwiartke kwartalu (wtajemniczeni wiedze jak to sie przelicza na m2).

    Zatrudniaja sporo pracownikow "polakow", trzeba powiedziec uczciwie.

    Wracajac do kwestii wielonarodowosci , to musze powiedziec, ze mozna trafic
    dobrze a mozna trafic zle. O takim przykladzie chce wspomniec.

    W roku 1980 dostalem stetoskop z Kanady, kupila mi zreszta go rodzina z Ukrainy.

    Po wielu latach czesci sie "zuzyly", wiec zaczalem szukac "czesci zapasowych".
    Ale okazalo sie, ze wytworca zamknal produkcje po 24 latach, zreszta. Ale do
    stetoskopu sie przyzwyczailem, wiem jak interpretowac nawt male chrobotanie.

    Pojechalem wiec na uniwerek, i w ksiegarni (gdzie sa m.in. stetoskopy
    sprzedawane) pytam sie sprzedawczyni , oczywistej Hinduski, czy nie ma na
    skladzie czegos takiego. A ona mi na to, ze nie ma. Ale mowi tez - wiesz mamy
    takie stetoskopy w wyprzedazy , bo wytworca juz ich nie produkuje. Mozesz wiec
    sobie kupic kompletny stetoskop na czesci, za cale $7.49 (wtajemniczeni wiedza,
    ze dobry stetoskop kosztuje z reguly dobrze ponad $100) i uzyc go jako "spare
    parts".

    Tak wiec zrobilem i sadze, ze do przejscia na emeryture bedzie moj stary dobrze
    mi sluzyl.

    Wspominam o tym wydarzeniu nie tylko dlatego, ze wspominam owa pania, zreszta
    dobrze wygladajaca 40 latke. z sympatia. Podoba mi sie takie podejscie, badzmy
    dla siebie zyczliwi i nie klasyfikujmy ludzi wedlug wczesniej ustalonego wzorca...

    Pozdrawiam


    dradam1/2
  • 06.07.07, 10:37
    dradam2 masz racje,nie mozna kogos skreslac tylko dlatego ze jest takiej
    narodowosci,takiego wyznania,ma wize turystyczna,pracownicza czy tez
    obywatelstwo.Wtedy bedzie Nam sie zylo lepiej i milej na tym swiecie smile

    tego sobie i Wam zycze smile
    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
  • 05.07.07, 21:04
    Celebrating Canada’s 140th birthday was a special moment for 1,700 individuals
    who became Canadian citizens at 34 swearing-in ceremonies across the country.


    www.cic.gc.ca/english/canadaday-2007/index.asp
    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
  • 19.06.08, 20:35
    Bedzie to juz 141 , w tym roku.

    Czy Kanada zmienila sie bardzo w ciagu tego roku ?

    Osobiscie uwazam, ze tak i to bardzo.

    Ile osob z Polski wjechalo na stale ?


    Pozdrawiam


    dradam
  • 08.07.08, 23:52
    Masz rację co do tego sklepu, jestem tu od miesiąca i też go
    odkryłam a miszkam na przeciwnym końcu. Mimo to wolę stanowczo robić
    zakupy u włocha niż w naszym kochanym polskim sklepie "U J..." gdzie
    wszystko pachnie starością i trzeba trochę wysiłku by znależć coś
    nie przeterminowanego...(tak na marginesie nikt tego nie sprawdza
    nie mają żadnych kontroli, przecież można sie zatróć jedzeniem
    ktoremu termin ważości minął prawie rok temu?????) POZDRAWIAMsmile))
  • 09.07.08, 03:44
    jest jeden na poludniu miasta i jeden na polnocy . Moze ktorys Ci bardziej
    pasuje lokalizacja ?

    Pozdrawiam

    dradam
  • 09.07.08, 05:27
    Byłam przy tym na 95str a mieszkam na colingwood...
  • 09.07.08, 17:36
    www.italiancentre.ca/
    Zaczynali bardzo biedniutko, teraz nawet ich Web site wyglada interesujaco.

    "Polskich" pracownikow traktuja dobrze ( maja i takich), no i mase produktow z
    Polski. Tanio i dobrej jakosci.


    Pozdrawiam


    dradam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.