29.07.07, 22:11
Dzis w nocy obudzilem sie, tak bez wiekszego powodu, o godzine 2:55. Otwarlem
oczy i tak sobie mysle, co mnie tak podrywa ?

Kociaki z polowania zwykle wracaja godzine pozniej i wtedy mnie budza aby je
wpuscic do domu.

Ale o 2:55 ?

Kiedy sobie tak lezalem odezwal sie jeden kociak "miau" . Wstalem , wpuscilem
ja do domu. I w minute pozniej poooszlo.

Deszcz i grzmoty. Ale taki intensywny deszcz, jak cholera. I grzmoty... Jeden
po drugim . Tylko UPSy popiskiwaly.

Po godzinie jakby zelzalo, pare kropel . Wtedy tez zameldowala sie druga
kocica. Widocznie czekala jak przestanie lac.

I juz mialem zamknac oczka i isc w drzemke, a tu blimp, blimp zamigotaly
swiatelka nocne. I nastala ciemnosc. Po pol godziny wstalem, zadzwonilem do b.
Epcor (teraz sie to nazywa inaczej) i okazalo sie, ze podstacja w Morinville
sie "zawiesila" i sprawdzaja.Nie jestem energetykiem, ale wiem, ze stacja sie
"zawiesza" kiedy jest zwarcie w obwodzie i najpierw automat probuje
"przepalic" wlaczajac i wylaczajac obwod, a potem sie wylacza na dobrze, aby
nie zniszczyc instalacji.

NO wiec uspokojony tym poszedlem sobie spac. Prad wlaczony zostal kolo 7:00
rano. Nic sie nie zepsulo, komp (ktory robil compressing jednego dysku ) sam
sie wylaczyl na komende UPSa.

W sumie exercise na 3 godziny. Na preriach mieszkam ponad 20 lat i najdluzsza
przerwa trwala 4 godziny. Co dziwne, wlasnie w lecie.

Na preriach przerwa w dostawie pradu to nie jest tragedia. Wlacza sie
generatorek, ogrzewanie dziala ( piec potrzebuje pradu do napedu wentylatora),
woda sie pompuje ze studni wiec krowki maja co pic. Farmer moze sie umyc, a
farmerka zagotuje sniadanie bez problemow.

Gorzej jest w miastach, albo w miasteczkach. Pare slow o Kanadyjskim systemie
energetycznym ( ktorego tak naprawde to nie ma). Dostawcami sa QC, MB i BC
(maja elektrownie wodne). Reszta albo uzywa energie atomowa ( ON) albo spala
gaz, rope czy wegiel.

Kanadyjczycy zuzywaja duuuzo pradu. Jak go zabraknie to zaczyna sie tragedia.
Najczesciej w QC i ON.

archives.cbc.ca/300c.asp?IDCat=70&IDDos=258&IDLan=1&IDMenu=70
www.cbc.ca/canada/story/2003/01/05/icestorm_anniv030105.html
www.cbc.ca/thecurrent/2003/200308/20030815.html
www.cbc.ca/news/background/energy/blackouts.html
Nawet dwa dni temu w Montrealu zabraklo pradu :

www.cbc.ca/cp/national/070726/n072622A.html
Przypomina sie mieszkancom miast, ze pradu moze zabraknac :

www.cbc.ca/cp/national/070505/n050513A.html
Ale tak naprawde to kwestia sie sprowadza, kto bedzie placil za budowe tego
"grid" :

www.cbc.ca/news/background/energy/uneven_grid.html
Bo przy tych odleglosciach , jakie istnieja w Kanadzie, wydatki sa ogromne.

Pozdrawiam


dradam 1/2
Edytor zaawansowany

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.