27.08.07, 15:07
Witam
Czy mozecie mi powiedziec ile trwa interview w sprawie ubiegania sie
o PR do Kanady i o co moga pytac, jak to wszystko wogole wyglada?
Edytor zaawansowany
  • 27.08.07, 17:39
    a ta rozmowa to jedziesz na wize skilled worker czy wiza rodzinna?


    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
  • 27.08.07, 18:11
    na wize Skilled Worker
  • 28.08.07, 04:35
    ania07771 napisała:

    > Witam
    > Czy mozecie mi powiedziec ile trwa interview w sprawie ubiegania
    sie
    > o PR do Kanady i o co moga pytac, jak to wszystko wogole wyglada?

    moje trwalo okolo pol godziny, ale znam ludzi ktorzy spedzili w
    konsulatach od 15 min do 2 godz. ; w moim przypadku pani ulozyla
    sobie 2 kupki dokumentow - jedna zignorowala, z drugiej brala
    papierki i po kolei o cos pytala; i tak: studia- kierunek, z czego
    pisalem prace, skad angielski dyplom itp,; praca w polsce - co
    robilem, charakter firmy [tu uwaga: zapytala mnie np. o roznice
    miedzy z o.o. a s.a.], prosila o omowienie jednego z produktow
    firmy; praca w usa j.w., rozliczanie podatkow, rodzina i chyba tyle
  • 28.08.07, 06:22
    u nas byla to bardzo mila rozmowa z mloda kobitka. Wygladalo to troche jak taka
    max zrelaxowana wersja rozmowy o prace, bez zadnego wchodzenia w jakies
    szczegoly - tylko o charakter wykonywanej pracy, z czym sie wiazala itd. Pytala
    na koniec, czy wiemy jak wyglada rynek pracy w Kanadzie w interesujacym nas
    zakresie - wystarczyla jej odpowiedz ze w jobbanku jest mnostwo ogloszen w tym
    co chcielismy robic i nam pogratulowala od razu wink
    a do znajomego wogole zadzwonili na komorke i okazalo sie potem, ze to bylo
    interview (byl wczesniej w Kanadzie na wizie turystycznej)
  • 28.08.07, 19:42
    mam to interview niedlugo, wiem ze to nic strasznego, wysylalam
    aplikacje jeszcze starym trybem, czyli aplikacja wraz ze wszystkimi
    dokumentami. Teraz mam przyniesc pare dokumnetow "odswiezonych",
    staram sie o wyjazd jako skilled worker, w aplikacji zaznaczylam ze
    mam Kanadzie kuzynke, chciala przez to zaznaczyc ze mam kogokolwiek
    w Kanadzie, za mam sie u kogo zatrzymac w pierwszych dniach. Ona nie
    jest moja prawdziwa kuzynka tzn nie ma powiazania "wiezami krwi"
    poprostu rodzice sie znaja od dziecka. Obawiam sie ze to bedzie
    problem na interwiev. Moze zle zrobilam ujmujac to w aplikacji. Na
    spotkanie mam przynies poswiadczenie o wiezach rodzinnych a nie mam
    takowych.
  • 29.08.07, 01:24
    Tym sie nie przejmuj, dla immigration kuzynka to nie rodzina.
    Powiesz, tak jak napisalas ze ja masz i u niej sie zatrzymasz. Niech
    Ci przesle kopie swojego citizenship albo pr karty dla
    uwiarygodnienia - ja mialem mojego kumpla.
  • 29.08.07, 02:02
    dzieki wlasnie tak zrobie, moze to nie bedzie wielki problem, jej PR
    kopie mam i wyslalam juz pierwszym razem ze wszystkimi dokumentami,
    wezme kopie jeszcze raz ze soba.
  • 29.08.07, 05:31
    Mysmy tez musieli przywiezc odswiezone wersje naszych dokumentow i wyobraz
    sobie, ze nie zrobilismy kopii z tych starych tak wiec oczywiscie wkradly sie
    niescislosci (nie pamietalem dokladnie jak nazwalem ktores tam stanowisko pracy
    itd). Panienka mnie zapytala o te roznice i spokojnie wytlumaczylem - a kuzynka
    sie nie przejmuj. Znajomy tez mial kuzynki wpisane (takie dalekie) i dostal wize.
  • 29.08.07, 04:59
    Nie wiem czy czytalas ale Kuzynka nic Ci nie daje tzn zadnych
    punktow po drugie niech nikomu nie przyjdzie do glowy wstawiac
    takich rzeczy poniewaz na rozmowie moga dojsc czy to prawdziwa
    Kuzynka czy tez nie i wtedy co?chociaz nie idzie sie po wize
    turystyczna to moga pomyslec ze jak sie w takiej sprawie kreci to
    moze byc tzw kwiatkow wiecej...
    Lepiej juz wspomniec ze ma sie znajoma,przyjaciolke i wtedy lepiej
    to wyglada i jak maja wydac wize to wydadza obojetnie do kogo by sie
    lecialo.

    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
  • 29.08.07, 15:15
    wiem na interwiev powiem ze to przyjaciolka u ktorej sie zatrzymam
    ale poniewaz w aplikacji nie bylo opcji "inny znajomy niz kuzynka,
    brat, siostra itd" to zaznaczylam i juz ponad rok temu wyslalam ta
    aplikacje, ze mam kuzynke. Na interview powiem ze to przyjaciolka,
    mam z nia dobry kontakt i nawet ostatnio dostalam zaproszenie na
    chrzciny jej synka, (wezme je ze soba), jak mam dostac wize to
    dostane racja. Punktow mi to nie da, ale i bez tego powinnam sie
    zmiescic w punkatacji, tym bardziej ze juz minal nastepny rok mojej
    pracy i teraz za prace bede mialal wiecej punktow, ponad 4 lata
    doswiadczenia.
  • 29.08.07, 17:41
    o kurcze to bylo tak dawno temu ponad rok i dopiero zerknelam na
    aplikacje, tam nie ma obcji "kuzynka/kuzyn" tylko rodzice,
    rodzenstwo, corka/syn, dzidakowie, wnuki, siostrzenica/siostrzeniec
    to ja juz sama nie wiem co tam zaznaczylam, a chyba nie mam kopii,
    ale jestem madra. No nic wypelnie nowa "update application" wezme na
    interview i tam zaznacze ze nie mam rodziny w Kanadzie, a wspomne
    ustnie o przyjaciolce. Co ma byc to bedzie.
  • 29.08.07, 21:39
    ania07771 jak bedziesz mogla to napisz jak bylo po rozmowie ,ok?
    nigdy sie z takim czyms nie spotkalem co do wizy na skilled worker.

    bo co do wizy turystycznej to wiem jak jest./

    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
  • 29.08.07, 22:05
    rozmowe mam koncem wrzesnia, w Nowym Jorku bo tu mieszkam, dam znac
    co i jak, biore kopie wszystkich dokumentow, plus pare nowych, badan
    jeszcze nie mam bo nie dostalam wiadomosci ze mam je dostarczyc,
    wiec pewnie beda po interview jak uznaja ze warto. zobaczymy.
  • 25.09.07, 17:32
    Wlasnie wrocilam z interview, bylo krotko, milo i ogolnie rewelacja.
    Dostalam skierowania na badania dla mnie i mojego chlopaka. Takze
    ostatni etap, mila pani powiedziala ze jak przejdziemy je pomyslnie
    to jeszcze tylko oplaty koncowe i mozemy wyjezdzac.
  • 25.09.07, 19:58
    to gratuluje i moze w tym roku bedziesz juz w Kanadzie smile

    a co wyszlo z ta rodzina?smile

    mozesz napisac cos wiecej na temat tej rozmowy?
    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
    --------------
    "Dopiero samotność uświadamia nam jak jesteśmy bezsilni"
  • 25.09.07, 21:47
    Gratulacje Ania!!!!!! napisz prosze szczegoly na moja skrzynke!!!


    Buziaki

    iwona
  • 26.09.07, 04:19
    Odnosnie mojej rodziny wyjasnilam ze w Kanadzie nie mam nikogo
    z "krwi i kosci" spokrewnionego, pani powiedziala ze to zabiera mi
    niestety 5 punktow, ale nadal mieszcze sie w skali. Pytala o moja
    prace obecna i poprzenie (ale bez wnikania w szczegoly).
    Przedstawilam dokumenty o ktore mnie proszono abym przyniosla na
    interview, a poniewaz mialam wszystkie inne takze uaktualnione w tym
    zaswiadczenia o niekaralnosci z USA i Polski, pani urzedniczka
    poprosila o nie i zachowala je dla siebie.
    Dodatkowo prosila mnie o dowod ze nadal jestem ze swoim chlopakiem,
    pytala jak sie poznalismy (mialam wyciagi z banku swiadczace o
    wspolnym koncie i rachunki)
    Dostalam skierowania na badania.
    Wiem ze od daty badan mamy rok aby wyjechac do Kanady. Moze
    orientujecie sie czy np moge zrobic te badania na wiosne lub np w
    grudniu, poniewaz mamy w USA troche spraw do zalatwienia i musimy
    dac sobie troche czasu zanim wyjedziemy do Kanady.
    Takze jezeli urodzi sie nam dziecko w USA a juz bedziemy mieli
    pieczatki w paszporcie i dokumenty niezbedne do przekroczenia
    granicy czy nadal mozemy doslac dokumenty dziecka i dostaniemy dla
    niego dodatkowe dokumenty?
    Rozmowa byla bardzo mila.
    pozdrawiam
  • 26.09.07, 08:44
    ania07771 to dobrze ze tak powiedzialas o tej rodzinie.

    a co do dziecka to juz byl post tutaj jak komus sie urodzilo dziecko
    i ten ktos dostal wize dla tego dziecka.
    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
    --------------
    "Dopiero samotność uświadamia nam jak jesteśmy bezsilni"
  • 26.09.07, 23:20
    Ania - po pierwsze gratuluje. Po drugie, to odpowiedzi na tego typu
    pytania najlepiej szukac u zrodla czyli strony CIC, ewentualnie
    zawsze mozesz wyslac e-mail z zapytaniem, nawet do tej milej kobiety
    z ktora mialas rozmowe. W moim przypadku, ja mialem badania robione
    przed interview, wiec juz na rozmowie wiedzialem ze papiery mam w
    kieszeni. Ile mozna to przedluzac - nie mam zielonego, nie mniej
    jednak o ile nawet ktos juz mial podobny przypadek i podzieli sie
    przezyciami - sprawdz to podwojnie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.