Dodaj do ulubionych

"Moj" czlowiek na swieczniku :)

  • 06.09.07, 03:28
    Bardzo lubie Davida Onley. Wzruszylam sie kilka tygodni temu kiedy dowiedzialam
    sie, ze bedzie nominowany na tak szacowne (bez wzgledu na, takze moj stosunek do
    monarchiismile stanowisko.

    >ciesze jak ktos "z moich" osiaga cos wiecej niz reszta<

    You go girl!!!

    Spinelli



    --
    --
    Get a life
    Rachela
  • 06.09.07, 06:34
    to dobrze ze tak sobie poradzil i dobrze wyszlo.

    a ile jest takich osoba ktore majac nogi nie moge wyjechac,wyruszyc?
    no cos taki los jest czlowieka .
    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
    --------------
    "Dopiero samotność uświadamia nam jak jesteśmy bezsilni"
  • 06.09.07, 16:02
    "Moj" to znaczy ze dziennikarz czy ze po polio?
    Nie przepadam za facetem tak czy inaczej. A tak poza tym to pozycja o ktorej sie
    slyszy raz na rok wiec czy to az takie wielkie osiagniecie?

    I o co chodzi z tym stosunkiem do monarchii?
    Z tego co wiem to wiekszosc Kanadyjczykow jest zdecydowanie za wiec dlaczego
    nowoprzybyli sa przeciw?
    Przeciez to jest wlasnie Canadian Heritage ktorego tak sie broni.
  • 06.09.07, 16:19
    checker2 napisała:

    > I o co chodzi z tym stosunkiem do monarchii?
    > Z tego co wiem to wiekszosc Kanadyjczykow jest zdecydowanie za wiec dlaczego
    nowoprzybyli sa przeciw?
    > Przeciez to jest wlasnie Canadian Heritage ktorego tak sie broni.


    Dawno prestalam myslec o sobie jako nowoprzybyla. A to, ze wiekszosc (?)
    Kanadyjczykow popiera monarchie to wcale nie znaczy, ze jest to jedyna
    obowiazujaca linia myslenia w Kanadzie.
    A duza czescia kanadyjskiego dziedzictwa kulturowego to takze Acadia, ktora
    troche rozmija sie z ta monarchia.

    Spinelli


    --
    --
    Get a life
    Rachela
  • 06.09.07, 16:26
    Moj = polio.
    Ja tam zawsze w mniejszosci, taki juz moj los - ha ha ha, wiec i w
    sprawie monarchii podobnie.
    Heritage dobra rzecz ale przeciez nie przejmujemy wszystkiego w
    100%, polityczne uklady i rozwiazania tez podlegaja przemianom i my
    w tych przemianach bierzemy czynny udzial. Jesli chcemy brac udzial,
    oczywiscie - wielu ma w nosie. Przykladem najlepszym jest zblizajace
    sie glosowanie w referendum Fair Vote w Ontario. Jest szansa, ze
    nastapia zmiany w systemie elekcyjnym:
    www.fairvotecanada.org/Ontario
    Drugi przyklad odnosnie plynnosci heritage to dyskusje na temat
    przyszlosci szkol katolickich i wyznaniowych w Ontario. Nad
    monarchia tez pewnie kiedys bedziemy wiecej dyskutowac. Ja tam
    wierze, ze i na to przyjdzie czas. A nawet jak nie, to ja swoje
    male, mniejszosciowe zdanie na temat moge miec, eh smile Elka
  • 06.09.07, 16:58
    Wszystkiego nie trzeba przejmowac ale tez i nie warto za duzo zmieniac.
    Ostatecznie kraj ten zostal zbudowany taki jaki jest przez wlasnie podwladnych
    krolowej. Nie probujmy zbytnio tego zmieniac chocby dlatego ze wiekszosc z nas,
    imigrantow, pochodzi z krajow biednych ktore nie maja wiekszych sukcesow w
    budowaniu properujacych spoleczenstw.
  • 06.09.07, 20:11
    checker2 napisała:

    > Wszystkiego nie trzeba przejmowac ale tez i nie warto za duzo
    zmieniac.
    > Ostatecznie kraj ten zostal zbudowany taki jaki jest przez wlasnie
    podwladnych
    > krolowej.

    E tam. Zostal zbudowany przez cala mase ludzi z roznych zakatkow
    swiata. Ludzi, ktorzy z Krolowa przed przybyciem do Kanady nie mieli
    nic wspolnego wiec nie przesadzajmy. Nawet po przybyciu do Kanady i
    staniu sie podwladnymi Krolowej, wiekszosc traktuje te cala szopke
    jak kwiatek do kozucha i wylacznie symbol. Najwieksza szopka jest w
    tym zreszta czytanie mowy tronowej pisanej przez premiera smile

    Nie probujmy zbytnio tego zmieniac chocby dlatego ze wiekszosc z nas,
    > imigrantow, pochodzi z krajow biednych ktore nie maja wiekszych
    sukcesow w
    > budowaniu properujacych spoleczenstw.

    Nie wiem jak dlugo tu mieszkasz, ja mniej wiecej pol zycia, co
    znaczy ze znakomita czesc mojego doroslego zycia w ogole. I
    wychowuje tu dziecko a wiec nie tylko, ze mam poglad na temat tego w
    jakim kierunku chcialabym zeby MOJ kraj sie zmienial ale rowniez
    uwazam to za moj obowiazek wplywac na zmiany, ktore moim zdaniem
    beda korzystne dla mojego dziecka gdy juz bedzie dorosle i wciaz
    bedzie w NASZYM kraju mieszkac. Jesli sie stoi w miejscu, to sie
    uwstecznia - podobnie z krajami spoleczenstwami. Zmiany sa konieczne
    zeby nastepowal rozwoj i jakikolwiek progres. Inna sprawa, ze wielu
    imigrantow w pierwszym pokoleniu ma czesto za malo sily, energii,
    czasu, czasem i znajomosci jezyka zeby brac pelny udzial w
    ksztaltowaniu i przeprowadzaniu zmian. Ale z kolei fakt, ze
    przyjezdza coraz wiecej ludzi wyksztalconych i obytych w swiecie,
    powinien poprawic te akurat sytuacje. Elka
  • 06.09.07, 16:55
    A ja mysle ze wrecz przeciwnie. Historia Acadia jak najbardziej udowadnia ze
    Kanada jest zwiazana z monarchia brytyjska.
    Dzieki wlasnie Anglikom Kanada jest angielska a nie francuska choc akadyjczycy
    to nie tylko byli Francuzi. To tez dosc zamierzchle czasy majace w sumie
    niewiele wspolnego z Kanada a raczej angielsko-francuska walka kolonialna.
  • 06.09.07, 17:19
    checker2 napisała:

    >To tez dosc zamierzchle czasy majace w sumie niewiele wspolnego z Kanada<

    Cos Ty, bylam tam trzy tygodnie temu i Acadia ma sie swietniesmile

    Spinelli

    --
    --
    Get a life
    Rachela

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.