Dodaj do ulubionych

polskie szkolki sobotnie

06.09.07, 04:22
w tym roku podjelam decyzje niewysylania dziecka do polskiej szkoly w soboty.
W zeszlym roku byl w laczonej SK/GR1 i traktowal to jako katorge. Szczegolnie
w zestawieniu z programem z jego wlasciwej szkoly gdzie program SK jest
doskonaly, nauczycielka byla wspaniala i metody nauczania bardzo motywujace
dla maluchow - polska szkola wypadala bardzo blado - koniecznosc siedzenia
przez 2 i pol godziny w lawce i przepisywania z tablicy okazyjne ogladanie
Bolka i Lolka na video i kolorowanie obrazkow z fotokopiarki.
Pani byla calkiem fajna ale mysle, ze dla wiekszosci nauczycieli te sobotnie
szkolki to po prosto extra pare dolarow.
Rozbawila mnie scenka z "koncertu" na koniec roku kiedy pani nauczycielka
pokrzykiwala na czwartoklasistow podczas proby generalnej: kamon gajs,
spiewamy! lec gou, plynie Wisla plynie...

No wiec zrobilam umowe z synem i z sama soba (co bylo duzo trudniejsze), ze
przerabiamy material w domu, czytamy po polsku i uczymy sie pisac. Motywacja
dla niego ma byc strach przed wyslaniem do polskiej szkoly w sobotysmile)
Ciekawa jestem czy sa gdzies jakies prywatne szkoly jezyka polskiego dla
dzieci. Chetnie bym gdzies dziecko zapisala bo nie wiem czy potrafie go np.
nauczyc pisac poprawnie.

Jakie sa Wasze opinie na ten temat?
pozdrawiam,
Spinelli
--
--
Get a life
Rachela
Edytor zaawansowany
  • 06.09.07, 06:32
    spinelli najlepiej bedzie jak kogos zatrudnisz na pare godzin po
    studiach polonistycznych smile,duzo teraz wyjezdza dziewczyn,kobiet
    wiec nie powinno byc problemu ze znalezieniem kogos takiego.
    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
    --------------
    "Dopiero samotność uświadamia nam jak jesteśmy bezsilni"
  • 06.09.07, 15:00
    O polskie szkolki moge popytac wsrod znajomych. Henryk jeszcze za
    maly ale gdy przyjdzie Jego czas, pojdzie na pewno. Moja babysitter,
    Misbah wysyla swoje dzieci na Urdu. Najstarszy w high school ma
    dodatkowy kredyt ze swojej sobotniej szkolki heritage language, ten
    dodatkowy kredyt podnosi Mu zreszta ogolna srednia wiec sie juz nie
    buntuje az tak bardzo. Z tego, co wiem wczesniej bunt byl ostry,
    chlopcy sie urywali z lekcji i inne takie. Ale Misbah Im nigdy nie
    odpuszcza i sobotnia szkola z Urdu musi byc. Trudno mi ocenic
    efekty, bo moje Urdu jest zero - ha ha ha, ale wedlug opinii
    znajomych Pakistanczykow, dzieciaki mowia biegle a wiem, ze Misbah
    Ich zmusza do czytani i pisania. Musze popytac mlodych czy lekcje sa
    interesujace. Jakos nie podejrzewam, pewnie jest podobnie jak w
    polskiej szkole. Ja widze plus tych sobotnich szkolek w tym, ze ci
    mlodzi spotykaja sie tam cala grupa i kazdy z nich widzi, ze nie
    jest jedynym "torturowanym" przez starych smile Poza tym maja tam
    czasem rozgrywki krykieta, chodza na filmy w Urdu wiec to jest chyba
    cos wiecej niz samo uczenie sie jezyka, to bardziej takie
    utrzymywanie kontaktow z wlasna generacja tego samego pochodzenia.
    Elka
  • 06.09.07, 15:51
    Ja sam nie ma dzieci ale znojimi z dziecmi nie wysylaja icg do szkoly. Twierdza
    ze to jest strata czasu, dzieciaki nienawidza i jezyk polski zaczyna kojarzyc
    sie ze zmuszaniem i czyms nieprzyjemnym.
    Duzo lepiej wyslac dziecko do Polski na wakacje do babci.
  • 06.09.07, 17:42
    Ja wysylalam najstarszego przez dwa lata. Pozniej przestalam i nie
    zamierzam wiecej dzieci tam wysylac. Strata czasu. Nic sie tam nie
    nauczyl.
    Wole w tym czasie wyslac ich na basen.

    Pozdr.

    --
    We don't inherit the earth from our ancestors; we borrow it from our
    children.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.