Dodaj do ulubionych

Nasza emigracja (skilled worker)

19.09.07, 10:04
Witamy wszystkich. Jestesmy nowi na forum. Wypada zatem sie
przywitac i krotko o sobie i naszej sprawie.
Jestesmy z Wa-wy i jak wielu tutaj obecnych oczekujemy, badz staramy
sie wyemigrowac do Kanady.
Uproszczona aplikacje (skilled worker) zlozylismy pod koniec czerwca
i po otrzymaniu pierwszego listu informujacego nas (po niespelna
miesiacu), jak z reszta wielu z Was tu obecnych, ze czas oczekiwania
jest 24 - 36 m-ce, liczymy ze nie bedzie to trwalo az tak dlugo. Z
informacji na forum wynika bowiem ze proces przebiega znacznie
szybciej. Zobaczymy jak bedzie w naszym przypadku. Bedziemy
informowac Was na biezaco.
Nie jestesmy zdecydownia na 100% gdzie wyladujemy jak przejdziemy
pomyslnie proces emigracyjny. Ale zastanawiamy sie i szukamy
wszystkich dostepnych informacji na temat Vancouver, Toronto,
Calgary. Oczywiscie mozliwe jest ze nie wybierzemy zadnego z tych
miejsc a calkowicie inne. Wszystko zalezy od mozliwosci.

Milo jest czytac ze wielu z Was udalo sie wyemigrowac, badz Wasze
sprawy aplikacyjne zmierzaja do upragnionego konca. Z wielka
nadzieja oczekujemy podobnych rezultatow.

To by bylo na tyle na razie. Nie zadajemy w tej chwili konkretnych
pytan bo przeczytanie calego forum i informacji w nim zawartych nie
dobieglo w naszym przypadku konca. A nie chcielibysmy powielac
watkow, choc takie prawdopodobienstwo istnieje.

Pozdrawiamy serdecznie forumowiczow.
Edytor zaawansowany
  • 19.09.07, 15:11
    witaj patryk_patryk smile
    z checia przeczytam jak Ci idzie proces o wize na pobyt staly.
    powodzenia zycze
    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
    --------------
    "Dopiero samotność uświadamia nam jak jesteśmy bezsilni"
  • 24.09.07, 17:32
    Zgodnie z zapowiedzia informujemy co dalej.
    Wlasnie dzisiaj otrzymalismy druga koperte.
    Jestesmy strasznie podekscytowani. Lecz wiadomo ze to dopiero tak
    naprawde poczatek. No ale dobrze wiedziec ze sprawa ruszyla. Teraz
    pozostaje dostarczyc dokumenty. Nie powinno to potrwac dluzej niz
    miesiac.
    Dalsze informacje gdy sie cos zmieni.
    Pozdrawiamy.
  • 24.09.07, 20:20
    Sprawdzcie dobrze dane pogodowe okolic, ktore bierzecie po uwage. Ew.
    sprawdzajcie sobie co pare dni jaka jest teraz pogoda, bo to co teraz sie wydaje
    malo istotne potem bedzie bardzo mocno wplywalo na jakosc zycia.
  • 24.09.07, 21:43
    Patryk zapisz się już teraz na agzamin IELTS, bo odbywa się on dwa
    razy w miesiącu (nie zawsze jest możliwość zdawania wersji general),
    a potem trzeba jeszcze czekać na wyniki (2 tygodnie).
    Zalegalizuj swój dyplom w MEN.
    Szykuj się na duże koszty związane z tłumaczem przysięgłym i
    mniejsze z notariuszem.
    Powodzenia i nie czekaj do ostatniej chwili.
  • 25.09.07, 07:14
    Prosze, podaj wiecej szczegolow na temat zalegalizowania dyplomu w
    MEN. Za 3 miesiace wyjezdzam do Kanady /wychodze za maz/ a nie
    zrobilam tego jeszcze. Jestem absolwentka Akademii Ekonomicznej. Nie
    chcialabym czegos przegapic.
  • 25.09.07, 19:57
    Legalizacja to nic innego jak potwierdzenie, że wydany przez
    uczelnię podlegającą MEN-owi dyplom jest prawdziwy.
    Legalizować można tylko oryginał dyplomu (nie jego odpisy).
    Można tego dokonać od ręki od poniedziałku do piątku w Warszawie
    przy Alei Szucha 25 w pokoju 378 A w godzinach 9-14.
    Wcześniej należy uiścić opłatę w wysokości 19 złotych (na poczcie, w
    banku) na nastjące konto:
    Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego ul. Wspólna 1/2, 00-529
    Warszawa 76 1010 1010 0030 9822 3100 0000
    To chyba na tyle.
    Pozdrawiam.
  • 25.09.07, 20:00
    banach.adam napisał:

    > Legalizacja to nic innego jak potwierdzenie, że wydany przez
    > uczelnię podlegającą MEN-owi dyplom jest prawdziwy.
    > Legalizować można tylko oryginał dyplomu (nie jego odpisy).
    > Można tego dokonać od ręki od poniedziałku do piątku w Warszawie
    > przy Alei Szucha 25 w pokoju 378 A w godzinach 9-14.
    > Wcześniej należy uiścić opłatę w wysokości 19 złotych (na poczcie,
    w
    > banku) na następujące konto:
    > Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego ul. Wspólna 1/3, 00-529
    > Warszawa 76 1010 1010 0030 9822 3100 0000
    > To chyba na tyle.
    > Pozdrawiam.

    Przepraszam poprawiłem błędne dane w adresie Ministerstwa z
    poprzedniego wpisu...się mi źle kliknęło poprzednio wink
  • 26.09.07, 12:02
    banach.adam bardzo ci dziekuje za informacje.... jestem spoza
    Warszawy ale jakos to sobie zorganizuje. Mowiac szczerze, nikt nigdy
    o tym nie wspominal. Myslalam, ze wystarczy tlumaczenie. Uwazasz, ze
    to konieczne? Pozdrawiam
  • 26.09.07, 20:06
    Żeby być absolutnie szczerym, to nie mam żadnej pewności.
    Byłoby mi zwyczajnie głupio gdyby coś poszło nie tak, przez brak
    tej, jednej pieczątki.
    Powiedziała mi o tym tłumaczka przysięgła, która robiła tłumaczenie
    dokumentów.
    Co więcej, jej tłumaczenie powinien uwierzytelnić MSZ.
    Też od ręki, też za opłatą.
    Jutro tam jadę, kolejna pieczątka i składam to wszystko w ambasadzie.
    Uffff....
  • 27.09.07, 11:17
    Dzieki... pewnie masz duzo racji. Zycze powodzenia przy skladaniu
    dokumentow ... Daj znac jakie beda rezulty!
  • 15.10.07, 13:36
    Właśnie zadzwoniła Pani z ambasady i poinformowała mnie o wysłaniu
    skierowania na badania lekarskie.
    Minęły dwa tygodnie od chwili złożenia przez nas kompletu dokumentów.
  • 15.10.07, 15:19
    banach.adam to powodzenia zycze smilei pisze jak Wam idzie
    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
    --------------
    "Dopiero samotność uświadamia nam jak jesteśmy bezsilni"
  • 15.10.07, 18:56
    witajcie
    tempo zawrotne, a kiedy składałeś uoroszczoną aplikację?
    mi może uda się w tym tygodniu zebrać komplet dokumentów i wysłać
    np. w piątek.
    pozdrawiam
  • 15.10.07, 19:37
    Uproszczoną aplikację złożyliśmy 7 marca.
    Zebranie wszystkich dokumentów zabrało nam prawie dokładnie 4
    miesiące.
    Gdyby nie to, cała procedura ze strony ambasady od początku do
    momentu wysłania skierowania na badania lekarskie zajęłaby 2
    miesiące.
    Aż sami jesteśmy w szoku.
  • 15.10.07, 20:24
    a może już nikt tam nie chce jechać? może naczytali się notcanada?
    będzie nam luźniej wink)
    pozdrawiam i czekam na dalsze rewelacje
  • 22.10.07, 12:59
    Witam wszystkich ponownie,

    Na wstepie jak przebiega proces przygotowania dokumentacji potem
    pytanko.
    Musze potwierdzic i zgodzic sie z informacja jaka zawarl w tym
    temacie jeden z uzytkownikow ze koszty tlumaczenia sa dosc wysokie.
    Nie narzekam jednak gdyz bylismy na to przygotowani ale dla innych
    zadnych takowej informacji potwierdzam. W naszym
    przypadku "certified translation" bedzie kosztowalo w granicach 3000-
    4000 zl. Zgodnie z informacja z ambasady mamy dostarczyc wszystkie
    dokumenty przetlumaczone na jezyk angielski choc przeslano nam droga
    mailowa informacje iz nie jest to konieczne w przypadku wszystkich
    dokumentow. Ale w momencie gdy sprawe bedzie rozpatrywal urzednik
    kanadyjski wowczas poprosza o tlumaczenie. Wychodzac naprzod
    oczekiwania wolimy wszystko przetlumaczyc by maksymalnie skrocic
    procedure.
    Rada dla wszystkich aplikujacych dotyczaca kompletowania dokumentow:
    My mielismy prawie wszystkie dokumenty gotowe lecz jak rzeczywistosc
    pokazala musielismy przygotowac jeszcze kilka. I te kilka powoduja
    iz planowany czas zlozenia dokumentacji przesunal sie o jakis
    miesiac. Oto przyklady oczekiwania na pewne dokumenty:
    Certyfikat o niekaralnosci Niemcy - okolo 2 tygodni od momentu
    zlozenia.
    Wycena nieruchomosci: oczekiwanie na wyciag z ksiegi wieczystej
    okolo 7 dni (jesli w formie papierowej a jesli posiadaja w formie
    elektronicznej to od reki) no i oczywiscie odbior osobisty. Potem
    zdjatka nieruchomosci no i rzeczoznawca robi to w mniej wiecej 7
    dni. Koszt w Warszawie od 500 do 1000 zl.
    Wyciagi z banku: niektore wyciagi mozna dostac od reki, lecz w
    naszym przypaku na niektore trzeba czekac nawet 14 dni. (przesylaja
    poczta).
    To tylko przyklady.
    Na zakonczenie dodam iz wszystkie koszty i czas trwania procesu
    notujemy skwapliwie by po udanym (wierzymy w to mocno) procesie moc
    wszystko w tymze topiku opisac ze szczegolami dla dobra ogolu.

    Teraz pytanko.
    Zdecydowalismy sie prawie ostatecznie na Toronto, ON. Zbieramy jak
    najwieksza ilosc informacji na temat zatrudnienia obecnie i tegoz
    dotyczy pytanie skierowane do tych ktorzy cos na ten temat wiedza.
    Zona ma wyksztalcenie w kierunku ksiegowosci i finansow. Wiadomym
    jest ze ksiegowosc w Kanadzie nie ma wiele wspolnego z nasza tutaj w
    Polsce. Czy wiecie moze jaka istnieje mozliwosc zdobycia praktyki
    rownolegle z nauka. Chodzi o ewentualna mozliwosc podjecia praktyk w
    wyzej opisanym zawodzie (ksiegowosc) odplatnie lub nie. Moze znacie
    liki do stron firm ktore pomagaja znalezc miejsce takich praktyk.
    Badz firmy ktore owe praktyki oferuja. Z pewnoscia wiecie o co mi
    chodzi. Nasze fundusze pozwala nam prawdopodobnie na podjecie
    takiego kroku.

    Z gory dziekuje za wszelkie informacje.
    Pozdrawiamy serdecznie.
  • 22.10.07, 15:26
    A ja właśnie wyjąłem ze skrzynki skierowanie na badania z instrukcją
    i formularzami.
    Wiza, jeśli zostanie wydana będzie ważna przez rok od momentu
    zrobienia tych badań.
    Czyli czas robić jakieś, proste kursy budowlane.
    Coś już mam na oku.
    Pozdrawiam.
  • 22.10.07, 15:43
    banach.adam wiza bedzie wazna tyle czasu ile bedzie napisane na
    niej ,czasami jest tak ze Ona jest wazna pare miesiecy lub tez ponad
    6 miesiecy do roku czasu...

    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
    --------------
    "Dopiero samotność uświadamia nam jak jesteśmy bezsilni"
  • 16.01.08, 19:41
    Wiesz kolego, wcześniej nie chciałem odpowiadać, ale teraz mamy już
    wizy w paszportach, więc z całą stanowczością powtórzę:
    wiza jest ważna przez rok od momentu zrobienia badań.
    Dla nas do 16 listopada 2008.
    Pozdrawiam.
  • 10.02.08, 06:02
    Pytales o mozliwosc polaczenia pracy ze szkola. Tak sie sklada, ze
    moja zona pracowala jako ksiegowa w Polsce i po przyjezdzie tutaj od
    razu poszla do college [full time]. W trakcie nauki znalazla part
    time prace w ksiegowosci, co oczywiscie pomoglo jej w zdobyciu
    tego "smiesznego" canadian experience. Wniosek - warto szukac, pytac
    itp.
  • 03.12.07, 14:48
    Witam,

    Dokumenty w ambasadzie. Teraz czekamy z nadzieja ze wszystko bedzie
    ok.

    Pozdrawiam.
  • 13.01.08, 03:48
    Witamy,
    No i potwierdzila sie wiadomosc z tegoz forum. Po zlozeniu
    dokumentow po okolo trzech tygodniach otrzymalismy info z
    zaproszeniem na badanka. Tak sie swietnie zlozylo ze byl to prezent
    na gwiazdke.
    Obecnie jestesmy juz po badaniach - przeszlo bezbolesnie - i czekamy
    na ostateczna decyzje.
    Zatem obecnie proces trwa juz szesc miesiecy i dwa tygodnie od
    momentu zlozenia wniosku. Zatem jest duza mozliwosc ze zakonczymy
    sprawe w 7-8 miesiecy. Wow.
    Pozdrawiamy
  • 13.01.08, 07:51
    No to moze przed swietami nastepnymi zaprosza Cie po odbiur wiz
    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
    "Dopiero samotność uświadamia nam jak jesteśmy bezsilni"
    "Nikt nie rodzi się bez wad, lecz ten lepszy,kogo nękają najmniej"
  • 17.01.08, 11:18
    u nas calosc trwala ciut ponad 6 mcy, zlozone czerwiec 07, badania
    03/1207 i potwierdzenie ze wizy sa tuz przed switami, 07/01/08 list
    z ambasady ze wizy do odbioru jupii, teraz tylko poleciec i je
    odebrac, ale wszystko juz ustawione na 18 lutego, ale tylko dlatego
    ze nie mieszkamy w Pl, pozdrawiam
  • 09.02.08, 04:44
    Witamy,
    Wizy przyznane, juz pozostaje tylko zlozyc paszporty w ambasadzie i
    to by bylo na tyle jesli chodzi o caly proces.

    Pytanko.
    Czy moze orientujecie sie jaki limit bagazu jest na lot do Toronto z
    Okecia liniami LOT. Nigdzie nie mozemy znalezc tej wiadomosci.

    Pozdrawiamy.
  • 09.02.08, 04:58
    Zapewne 2x23kg.
    --
    Save the Earth... it's the only planet with chocolate.
  • 09.02.08, 05:17
    Witam,
    Dzieki za niesamowite tempo odpowiedzi. Szukalem tych info i jakos
    nie moglem trafic na ta podstronke z bagazem.
    To chyba calkowicie wyczerpuje temat bagazu. Zastanawialismy sie nad
    lotem do Londynu Gatwick i potem z Londynu do Toronto za
    posrednictwem linii zoom, ale tam bagaz to 30 Kg a do Londynu z
    Warszawy na pewno mniej czyli standardowo 20Kg. Oczywiscie w klasie
    ekonomicznej.
    Zatem pozostaje nam Lot. To moze i lepiej bo lot bezposredni i w
    sumie prawie 100 Kg bo leci nas dwoje.
    Jesli macie jakies sugestie co do przygotowan do zmiany miejsca
    zamieszkania (Polska - Toronto,Kanada) to z checia przyjmniemy
    sugestie. Z pewnoscia wielu z Was ma juz w tym doswiadczenie. Moze
    macie jakies konkretne namiary na pierwsze lokum, drugie lokum itp.
    Pozdrawiamy.
    My planujemy lot w czerwcu z ladowaniem docelowym w Toronto.

    Dzieki z gory za sugestie i rady.
  • 09.02.08, 09:28
    Kiedys jak sie lecialo LOT-em na pobyt staly do USA lub tez Kanady i
    mialo sie bilet w 1 strone to mogles wziasc pare kg wiecej niz
    inni ...Radze zapytac sie w biurze lub tez na infolinii LOT-u.
    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
    "Dopiero samotność uświadamia nam jak jesteśmy bezsilni"
    "Nikt nie rodzi się bez wad, lecz ten lepszy,kogo nękają najmniej"
  • 09.02.08, 17:30
    Doplata za nadbagaz to tez nie sa jakeis straszne pieniadze. smile
  • 10.02.08, 04:19
    Witam,
    Spodziewam sie iz nie sa to duze koszty. Pamietam ze kiedys
    placilismy za nadbagaz w niemieckich liniach Germanwings i bylo to 6
    EURO za kilo. Problem u nas juz z glowy. Bilety kupione.

    Teraz mamy nowy problem. Pierwsze lokum. Znalezlismy juz kilka
    stronek z mozliwoscia pierwszego lokum. Ale moze Wy macie jakies
    doswiadczenie w tej dziedzinie nowego zycia w Kanadzie. Dotyczy to
    tez mozliwosci wynajecia mieszkania na dluzszy okres. Na stronach
    internetowych mozna znalezc wiele "community" ale oni jak odpisali
    juz na jednego z naszych maili chca historii placenia rachunkow itp.
    Oraz poradzili szukac w gazetach czyli prywatnie. Jak poradziliscie
    sobie z tymi problemami. Jak wyglada rzeczywistosc. Chodzi nam
    glownie o Toronto. Ale doswiadczenia z innych rejonow mile tez
    widziane.

    Dzieki z gory.
    Pozdrawiamy
  • 10.02.08, 05:56
    Wynajęcie mieszkania w Toronto bylo jedna z najgorszych rzeczy jaka
    musialem zrobic po przeprowadzce do Kanady. Rzecz pierwsza -
    mieszkania z ogloszen byly koszmarnej jakosci, po prostu dziwilismy
    sie ze mozna chciec cos takiego wynajac - porownywalem do standardu
    mieszkan w Chicago. Rzecz druga - mieszkania byly sporo drozsze niz
    porownywalne w Stanach. Trzecia rzecz - nowy czlowiek w Kanadzie ma
    problem z wynajeciem w miejscach w ktorych wymagana jest historia
    kredytowa, zaswiadczenie z pracy - bo zwyczajnie nie moze ich miec.
    Rozwiazaniem moze byc to co zrobil znajomy koles:
    zaproponowal "gwarancje bankowa", ktora polegala na tym iz facet z
    jego kanadyjskiego banku zadzwonil do landlord / management z
    informacja iz delkikwent posiada tyle kasy na koncie, ze jest w
    stanie oplacic np. rok wynajmu. To wystarczylo. W moim przypadku
    bylo tak, ze udalo nam sie trafic na bardzo ladne mieszkanie a
    landlord okazal sie byc Polakiem i wynajal nam bez zadnych
    ceregieli. Biorac moj wlasny i moich znajomych przyklad pod uwage
    wydaje mi sie, ze o wiele latwiej jest na poczatku wynajac
    mieszkanie od ludzi "prywatnych" czyli wtedy kiedy wlascicielem
    domu, apartamentowca jest jedna osoba - duzo trudniej jesli jest
    firma zarzadzajaca, ktora zawsze bedzie wymagac papierkow. Jesli nie
    przeszkadzaja Ci Polacy - szukaj ogloszen z polskich gazet; polecam
    takze craiglist. Widzialem tez np. w Sun ogloszenia o wynajmie
    mieszkan z adnotacja - new immigrants welcome, ale podejrzewam, ze
    potrzeba desperacji zeby tam zamieszkacsmile Powodzenia
  • 10.02.08, 09:50
    Dzieki bardzo za wydaje sie bardzo konkretne przedstawienie sprawy.
    Zastanawiamy sie wlasnie nad rodzajem rozwiazania lub rozwiazan w
    celu znalezienia mieszkania. Oczywiscie bez watpienia trzeba byc na
    miejscu. Czytalismy wiele informacji na temat Toronto i takze
    dostalismy maila potwierdzajacego dokladnie to co piszesz. To znaczy
    iz zadaja niekiedy historii kredytowej. Zastanawialismy sie tez nad
    opcja zrobienia tego co zrobil Twoj znajomy to znaczy ta gwarancja
    bankowa. Oczywiscie tez dotarlismy do negatywnych postow gdzie
    ludzie zyjacy w Toronto opisywali jaki to syf zastali lub musieli
    nim mieszkac. Zatem wszystko co piszesz wydaje sie prawda i
    potwierdza nasze dotychczasowe poszukiwania. Ale jak wiadomo dopoki
    ktos nie potwierdzi tego kto jest tam na miejscu lub sami nie
    zweryfikujemy opisow z forum, niekiedy jest po prostu ciezko
    uwierzyc. Zatem wyglada na to by cokolwiek zalatwic w sprawie
    mieszkania trzeba po prostu byc tam na miejscu. Pozostaje zatem
    problem pierwszego tymczasowego, powiedzmy pierwszy miesiac,
    zalatwienia miejsca do przetrwania. Mysle ze to wystarczajacy czas
    by moc sie zoorganizowac, to jest konto by moc przelac kaske, a
    nastepnie po prostu potwierdzac iz jest sie w stanie zaplacic za
    mieszkanie. Moze ktos z Was zna zatem miejsce gdzie mozna
    bezpiecznie rozpoczac swaja przygode z Kanada. Dzieki za info.
    Mozecie tez pisac na priv.

    Pozdrawiam
  • 10.02.08, 10:37
    moi znajomi jak przyjechali prosto z Polski do Toronto to wynajeli
    mieszkanie na tym osiedlu: 'Parklawn & Etobicoke, 1bdrm, $799 & 2
    bdrm, $899, clean, well maintened, low rise, renovated, hardwood
    floors, large units, laundry, parking available, condo quality. Ask
    for special. Tel. 416 252-3857, Bill'
    Naprawde byli zadowoleni, zadbane mieszkanie i dogodna lokalizacja
    na start.
  • 10.02.08, 13:39
    Rzeczywiście, jak na okolicę i bliskość do metra, to cena całkiem
    przystępna, choć bliskość cmentarza nieco przerażasmile, choć one
    pewnie tam wyglądają ciut inaczej niż te z Polski.
    Etobicoke jako jedna z popularniejszych dzielnic do zamieszkania
    wydaje się warta sprawdzenia.Za sugestię bardzo dziękujemy,
    oczekując jednocześnie na inne.
  • 10.02.08, 13:52
    patryk_patryk, wyslalem Ci zdjecia z tego osiedla na poczte
    gazetowa, zebys mogl sam zobaczyc jak to wyglada.
  • 11.02.08, 07:20
    > to 6
    > EURO za kilo. Problem u nas juz z glowy. Bilety kupione.

    To niezle zdzierstwo! Za nadbagaz w czeskich liniach (zamiast 23 mialam 32kg)
    zaplacilam w Toronto $30, a w Warszawie 75zl. To u nich stala oplata jezeli ma
    sie jeden bagaz 23, a drugi 32kg.
  • 11.02.08, 09:21
    No niestety zdzierstwo. Ale to byly tanie linie lotnicze. A takie z
    regoly zdzieraja na tego typu sytuacjach. Wydaje sie to normalne. Bo
    tanie bilety. Zatem trzeba po prostu uwazac. Cieszy nas jednak fakt
    iz moze w Locie bedzie troche taniej. Sprawa jeszcze do sprawdzenia.
    Pozdrawiam.
  • 11.02.08, 18:04
    LOT teraz ma taka cene:

    Toronto (YTO) 2148 PLN

    Sprzedaż: 2008-02-11 - 2008-02-29
    Wyloty: 2008-02-11 - 2008-03-31
    Wyloty z: Kraków, Poznań, Szczecin, Warszawa, Wrocław

    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
    "Dopiero samotność uświadamia nam jak jesteśmy bezsilni"
    "Nikt nie rodzi się bez wad, lecz ten lepszy,kogo nękają najmniej"
  • 13.02.08, 21:38
    Czesc Patryk,my praktycznie tez jestesmy jedna noga za wielka woda,mam jednak do
    Ciebie pytanie odnosnie zaswiadczenia o niekaralnosci.Czy mieszkajac w innym
    miescie niz Warszawa te papiery z zapytaniem trzeba wysłac do W.czy załatwiac
    to w swoim miescie??Jesli wysłac to jakim listem ,odbiora polecony???
  • 13.02.08, 21:48
    Zaswiadczenie o niekaralnosci zalatwiasz w Sadzie Okregowym w swoim
    wojewodztwie. Mozesz zrobic to osobiscie lub listownie.

    --
    Save the Earth... it's the only planet with chocolate.
  • 14.02.08, 01:54
    Czesc,
    Zona mowi bo jest bardziej obeznana w tych sprawach i w zasadzie
    potwierdza wiadomosc z poprzedniego maila. Nie robilismy czegos
    takiego i nie do konca jednak mozemy stwierdzic jak to dziala. Ale
    na pewno najlepiej wyslac polecony i to z poswiadczeniem odbioru.
    Wtedy bedziecie mieli pewnosc ze list dotarl i nikt sie nie wykreci
    ze nie dotarl. Mialem takie przypadki oczywiscie nie dotyczace
    zaswiadczenia o niekaralnosci. My zalatwialismy zaswiadczenia
    osobiscie w Warszawie i trwalo to cos okolo 30 min. Od reki w
    zasadzie. Koszt 50zl od osoby. Radze zadzwonic do sadu i zapytac na
    sto procent wiedza i powiedza jak to zalatwic.
    Mam nadzieje ze to pomoze.

    Pozdrawiam
  • 14.02.08, 08:58
    Raczej nalezy zadzwonic lub tez napisac do Ambasady bo to Oni beda
    papiery przyjmowac bo Sad pewnie powie ze mozna miec z Okregowego .

    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
    "Dopiero samotność uświadamia nam jak jesteśmy bezsilni"
    "Nikt nie rodzi się bez wad, lecz ten lepszy,kogo nękają najmniej"
  • 14.02.08, 10:43
    Witam,
    Korzystajac z chwili wolnego czasu info z google na temat papierow o
    niekaralnosci. Moze ten link bedzie pomocny:
    www.eracareers-poland.gov.pl/page.html?
    kid=554:741&sct=402:4061

    Pozdrawiam
  • 14.02.08, 16:37
    Moje zaswiadczenie o niekaralnosci wydal sad okregowy w moim wojewodztwie -
    zostal on przeniesiony z mojego miasta (bylego wojewodzkiego), do obecnej
    stolicy wojewodztwa.
  • 16.02.08, 04:15
    Hej.Ciesze sie ze wpadlem na Twoja sronke z Wasza historia starania si eo wyjazd
    migracyjny do Kanady.Dobrze si esklada bo ja i moja zona zaczynamy o tymmyslec.I
    tak samo jak Wy zainteresowani jestesmy programem "skilled workers". Czy mozesz
    dokladnie opisac Wasze kroki.Chodzi mi o punktacje.Za co dostaliscie punkty i
    czy zpelnialiscie 100% wymagan stawianych przez owy program.Mam na mysli
    1.Doswiadczenie zawodowe 2. wyksztalcenie 3.Ezgaminy IELTS 4.Pracodawca w
    Kanadzie.Bardzo to dla nas wazne bo nie wiemy jakie sa realia procesu.Czytac na
    stronkach internetowych przeroznych aagentow imigracyjnych to mozna ale jak to
    wyglada od strony osoby zalatwiajacej.Czekam na odpowiedz.Dzieki.Wyslij maia bo
    pewnie bede mial o wiele wiecej pytan a nie hccialbym stracic z Toba
    kontaktu.Zreszta osoby ktore mialyby cos ciekawego do powiedzenia na ten temat
    rowniez zapraszam do napisania do mnie na magdapilat@hotmail.com
  • 16.02.08, 08:40
    Dzieki za wszystkie odpowiedzi,
    w rzeczywistości jednak wyglada to inaczej,
    o tym gdzie mogę sobie zaświadczenie odebrać wiem,
    dowiedziałem sie już również iż Ambasada niechętnie "patrzy" na zaświadczenia
    inne niż z Warszawy( niewiedziec dlaczego??Przecież w innych miastach maja ten
    sam system smile
    wychodzi wiec na to ze zapytanie razem z papierami trzeba wysłac do Warszawy i
    oni przesla papiery do Ambasady
  • 16.02.08, 10:07
    Do - Super_misipysio1980:

    Jesli dobrze zrozumialem masz zamiar cala skompletowana dokumentacje
    wraz z zapytaniem o niekaralnosc wyslac do Warszawy i oczekujesz ze
    oni po wystawieniu zaswiadczenia wysla owe dokumenty do Ambasady. Na
    twoim miejscu bym tego nie robil. Watpie by ktos przejmowal sie
    Twoja dokumentajca i jak cos zgubia to tracisz kupe czasu. Nie wiem
    kim sa oni. Moze korzystasz z uslug posrednika, co serdecznie
    odradzam, nie to ze mam cos przeciwko takim agencja, ale procedura i
    kompletowanie dokumentow jest na tyle malo skomplikowane, iz mozna
    sobie samodzielnie z tym poradzic, w ten sposob zaoszczedzic
    pieniadze, a czas ktory na to musisz przeznaczyc nie ulegnie zmianie
    wrecz prawdopodobnie sie wydluzy choc niewiele.

    Tak z ciekawosci, kto stwierdzil ze ambasada patrzy lepiej na
    zaswiadczenia o niekaralnosci z Wawy niz z innych miast. Jest jeden
    rejestr karny w Polsce i miejsce zdobycia zaswiadczenia niczego nie
    zmienia. Takie jest moje zdanie.

    Do szymon2177: Nie ma sprawy odezwiemy sie na maila i przekazemy Wam
    info na temat naszej procedury. Jak znajdziemy troche wiecej czasu
    to ogolnie opiszemy tutaj nasze doswiadczenia w jednym poscie.
    Bedzie latwiej.

    Pozdrawiam
  • 16.02.08, 13:57
    Patryk o czym Ty mówisz??
    Jesli starałeś sie o wize to wiesz zapewne ze z Ambasady przysyłają druki z
    nadanymi numerami które masz złożyć w Krajowym Rejestrze Karnym z zapytaniem o
    niekaralność.
    Cały czas o tym pisze..
    Wiem ze mogę sie o to starać w Krakowie,ale dowiedziałem sie właśnie w tym KRK
    ze Ambasada woli żeby to było załatwione w Warszawskim KRK,
    pytałem czy można to wysłać poczta??Ewentualnie czy ktoś to załatwiał w swoim
    mieście i później to wysyłał???
    Nie pisałem nic o żadnym biurze pośrednictwa ani o całej skompletowanej
    dokumentacji którą mam zamiar gdziekolwiek wysyłać!!!!!!Dokumenty juz dawno do
    Ambasady wysłalem.
    Tak na marginesie to chyba cała Waszą sprawą sie Twoja żona zajmowała bo Ty
    raczej masz nikłe pojęcie nawet na temat procedury i dokumentów które przysyłają
    z Ambasady.....
  • 16.02.08, 14:34
    Witam,
    super_misiopysio1980 - u Twoja ocena sytuacji sugeruje, że nie masz
    pojęcia o tym jak wyglądała procedura wizowa kiedy ja ją
    rozpoczynałem, podobnie jak ja nie wiem jakie zmiany zaszły w niej
    obecnie. Ja nie otrzymywałem żadnych druków z ambasady włączając w
    to druk o którym piszesz, wszystko załatwiałem we własnym zakresie.
    Miałem zaznaczone tylko iż wyniki IELTS moge dosłać później. Ja nie
    zasięgałem informacji w urzędzie stanu cywilnego co bardziej woli
    ambasada ani nie pytałem w zakładzie ksero jak ma wyglądać kopia
    paszportu. Zarzucasz mi niewiedze. Zastanów się nad tym co piszesz i
    co już napisałeś. I nie atakuj mnie bo nie po to ja odpisuje na
    Twoje zapytania grzecznie i zgodnie z moją wiedzą. Nie każę Ci robić
    tego co wynika z moich doświadczeń z procedurą. Zatem jeśli Ci nie
    odpowiada nie musisz wierzyć moim słowom. Ja też nie napisałem, iż
    korzystasz z biura pośrednictwa, napisałem iż odradzam wysyłanie i
    korzystanie z takiego biura.
    Mam nadzieje, iż to wyczerpuje temat.
    Pozdrawiam.
  • 16.02.08, 15:13
    Patryku_Patruku smile
    po1
    procedurę wizową rozpoczeliśmy w wakacje 2006roku tak wiec raczej przed Tobą i raczej jestem na bieżąco...
    po2

    druki te o których mowa we wcześniejszych postach dotarły do nas razem ze skierowaniami na badania,wcześniej dostaliśmy informacje iż nie należy ich dołączać do dokumentacji...
    po3

    o to czy zasięgałeś opinii w Urzędzie Stanu Cywilnego-co bardziej wolą i w zakładzie ksero-jak ma wygladac kopia rowniez nie pytałem ,ja dowiadywałem sie tylko w Krajowym Rejestrze Karnym.

    po4

    nie atakuje Cię tylko odpisuje to co myślę...
    po 5

    Do - Super_misipysio1980:

    Jesli dobrze zrozumialem masz zamiar cala skompletowana dokumentacje
    wraz z zapytaniem o niekaralnosc wyslac do Warszawy i oczekujesz ze
    oni po wystawieniu zaswiadczenia wysla owe dokumenty do Ambasady.

    ...Napisałes to Ty...źle zrozumiałes!!!!!!!!!!

    Powiedz mi co ma "piernik do wiatraka"??? Po jaka cholerę,według Ciebie, mam wysyłać dokumenty dotyczące ubiegania sie o wizę do Krajowego Rejestru Karalności??????
    Przeczytaj Sobie to co sam napisałes i sie zastanów czy to jest mądre...

    po6

    > Mam nadzieje, iż to wyczerpuje temat.
    > Pozdrawiam.
    ...Wydaje mi sie ze tak...
    pozdrawiam
  • 16.02.08, 15:24
    Przepraszam za literówkę..
    oczywiście miało być
    Patryku_Patryku smile
    pozdrawiam
  • 16.02.08, 15:47
    Witam,
    Mam nadzieję, że to zakończy spór:
    Napisałem:
    Jesli dobrze zrozumialem masz zamiar cala skompletowana dokumentacje
    wraz z zapytaniem o niekaralnosc wyslac do Warszawy i oczekujesz ze
    oni po wystawieniu zaswiadczenia wysla owe dokumenty do Ambasady.

    Ty napisałeś:
    ...Napisałes to Ty...źle zrozumiałes!!!!!!!!!!
    Powiedz mi co ma "piernik do wiatraka"??? Po jaka cholerę,według
    Ciebie, mam wysyłać dokumenty dotyczące ubiegania sie o wizę do
    Krajowego Rejestru Karalności
    ??????
    Przeczytaj Sobie to co sam napisałes i sie zastanów czy to jest
    mądre...

    Zatem: Przeczytałem i jasno rozumię, iż zanim napisałem co
    zamierzasz zrobić z dokumentacją stwierdziłem "Jesli dobrze
    zrozumialem". Co oznacza nie więcej nie mniej jak przedstawienia
    mojej opini nie sugerując w żaden sposób co masz zrobić. Sugerujesz
    iż ja piszę, że masz wysłać dokumenty do KRK. Wcale tego nie
    sugerowałem.

    Koniec.
    Pozdrawiam.

    Ps. Ja głupoty Ci nie zarzucam. Uważaj więc na słowa.
    (" Przeczytaj Sobie to co sam napisałes i sie zastanów czy to jest
    mądre..." napisałeś)

    Ps1. Szkoda naszej energii na walkę miedzy sobą, lepiej ją
    spożytkować na walkę z problemami, które predzej czy później
    napotkamy na drodze do i w Kanadzie.

    Pozdrawiam.
  • 16.02.08, 15:56
    Na słowa nie mam zamiaru uważać..Nie wydaje mi sie żebym Cie obraził..
    Mam nadzieje iż,jeśli chodzi o problemy w drodze...to ich już zarówno Wy jak i
    my nie napotkamy-dość już!!!,
    a to co będzie w Kanadzie to sie przekonamy jak tam dotrzemy.
    Pewnie będziemy sie wtedy śmiać z tego co tu wypisywaliśmy...
    POzdrawiam
  • 16.02.08, 16:10
    Witam,
    Komunikacja pisemna czasami przysparza nieporozumień, fajnie że spór
    zakończyliśmy. Niekiedy łatwiej przekazać coś jednym zdaniem mówiąc
    niż dziesięcioma pisząc.
    Jak się jednak okazuje, niby ta sama procedura, a jednak
    postępowanie ambasady wobec różnych aplikantów nieco inne.

    Zgadzam się, że pewno będziemy sie śmiać z tego. Ja już się śmieję.
    No ale przynajmniej sobota nie jest nudna. A i spory można zakończyć
    przyjaźnie.

    Pozdrawiamy i życzymy powodzenia.
  • 16.02.08, 16:35
    > procedurę wizową rozpoczeliśmy w wakacje 2006roku tak wiec raczej...

    Dziwne, ze jeszcze nie macie odpowiedzi...
  • 16.02.08, 16:33
    >wychodzi wiec na to ze zapytanie razem z papierami trzeba wysłac do >Warszawy i
    oni przesla papiery do Ambasady

    Tez te slowa zrozumialam tak jak patryk - ze najpierw wszystkie papiery do sadu
    po zaswiadczenie, a oni przesla do ambasady(?). Sorry ale inaczej nie da sie
    tego odczytac wink))))
  • 17.02.08, 20:20
    Zapytanie-uzasadnienie-razem z papierami które przyszły z Ambasady mamy wysłać
    do warszawskiego Krajowego Rejestru Karnego.......
    Jesli chodzi o 2006 rok to możesz wierzyć i nie,średnio mnie to obchodzi.
    Niestety ze względu na brak szczegółowej informacji w Ambasadzie na temat
    wspólnego wyjazdu dwóch osób i łączenia punktów za poszczególnych aplikantów
    nasza sprawa przeciągała sie w nieskończoność...
    Mam nadzieje ze to już finisz i więcej dokumentów nie będą wymagali.
  • 18.02.08, 02:12
    Witam,
    Coz czasami precedura trwa dluzej, a przyczyn moze byc wiele. Dobrze
    ze juz o badania zostaliscie poproszeni to by oznaczalo ze
    zmierzacie ku zakonczeniu.
    Natomiast ja mam kolejne pytanie do tych co w Kanadzie juz sa lub
    posiadaja wiedze na ten temat:
    Jak sobie radzicie z 10 - oma dniami urlopu.Znalazlem info w prawie
    kanadyjskim na ten temat i bylo tam napisane, iz jest to tylko
    10dni. Czy istnieje mozliwosc dobrania sobie kilku dni bezplatnego
    urlopu? Macie jakiekolwiek z tym doswiadczenia i wiedze?
    Oczywiscie jesli sie nie da trzeba zaakceptowac fakt tych 10 dni,
    ale pytam bo moze jest inaczej niz sobie to wyobrazam.
    Pozdrawiam
  • 18.02.08, 08:37
    10 dni urlopu ? Hmm, dlugosc urlopu zalezy chyba od pracodawcy. Moj
    pelnoplatny urlop to obecnie 4 tygodnie plus 12 dni swiatecznych
    (statutory holidays) rocznie. Te dodatkowe dni swiateczne (wolne)
    bierze sie w dogodnym dla siebie terminie.
    Pozdrawiam,
    AgaRN
    --
    I'm just a soul whose intentions are good,
    Oh Lord, please don't let me be misunderstood ...
  • 18.02.08, 22:47
    Witaj Patryk!
    10 dni urlopu, szczególnie po polskich 26 dniach, jest ciężkie do
    przełknięcia. Ale jak się nie ma co się lubi....
    Ja mam 10 urlopu, jako że dopiero pół roku tu pracuję, no i plus
    wolne między Bożym Narodzeniem a Nowym Rokiem - wiele firm po prostu
    jest zamkniętych.
    Na początku trzeba więc wybierać, albo Polska albo egzotyczna
    wycieczka. W tym roku wygrała Polska.
    Na pewno jakoś dacie sobie radę.
    W jakich sektorach będziecie szukać pracy?
  • 19.02.08, 02:29
    Witaj Agni, co do długości urlopu,to fakt i dla nas owe 10 dni w
    porównaniu o naszych 26 nieco zepsuło nam nastrój na moment, ale tak
    sobie analizując nasze doświadczenia z pracy w Polsce doszliśmy do
    wniosku, że sama możliwość długiego wypoczywania ma się nijak do
    faktów, bowiem aż nazbyt często mieliśmy z żoną problemy z wzięciem
    urlopu dłuższego niż 10 dni pod rząd.Zatem jak się nie ma co się
    lubi...
    Moja żona będzie się dokształcać i poszukiwać pracy
    księgowości.Pewnie czeka ją ze dwa lata dadatkowych studiów,a i to
    pewnie nie koniec.Ja jako inżynier mechanik,będę jednak starał się
    od tego nudnego zawodu oderwać i dopóki ostatecznie nie zdecyduję,
    co chcę robić, złapię się jakiejkolwiek pracy, no może poza tą
    cięzką fizyczną na budowach.
    Oczywiście świadomi realiów Kanady, wiemy, że w grę wchodzi na
    początek i kelnerowanie i sprzątanie i jakieś inne zajęcia tego
    typu, które pozwolą nam nie przejeść wszystkich oszczędności, może
    stworzyć jakąś historię kredytową w Kanadzie, po jakimś czasie
    wynająć lepsze mieszkanie czy ze spokojem o stan portfela pójść na
    jeden z meczy NHL.Życie pokaże czego przyjdzie nam
    doświadczyć.Przygotowujemy się najlepiej jak potrafimy, a jak to
    zaprocentuje-zobaczymy.Kanadysjkie internetowe strony rządowe znamy
    już chyba jak własną kieszeń, poszukujemy możliwych kontaktów,sporo
    wiemy już o Toronto.Język polski używany jest przez nas tylko na tym
    forum i czasem w kontaktach z rodziną,a poza tym mniej więcej od 7
    miesięcy porozumiewamy się tylko w jęz. angielskim, w tym oglądanie
    tv, słuchanie radia-szczególnie nam przypada do gustu RCI, czytanie
    książek i prasy.MOże będzie nam łatwiej na początku tam.
    To oczywiście inny wyjazd, niż te, które już przeżyliśmy(od trzech
    lat i tak nie jesteśmy w Polsce),jak człowiek myśli o tym w
    perspektywie zapuszczania korzeni.Postanowiliśmy pojechać, zbadać
    grunt na własnej skórze i do końca tego roku zdecydować, czy nam
    Kanada pasuje.
    Wierzymy, że tak będzie.
    Pozdrawiam.
  • 19.02.08, 23:48
    10 dni roboczych to jest minimum jakie pracodawca musi przyznac, wiele firm
    przyznaje wiecej wraz ze stazem (on the basis of years of service). Po 2 latach
    ma sie zazwyczaj 15 dni roboczych wolnego (3 tygodnie). Do tego dochodza swieta
    panstwowe, floaters, tzw. sick days i nie jest az tak zle wink
  • 20.02.08, 03:03
    Dzięki Estevez.Zapisy ustawowe to jedno co możemy znaleźć, a życiowe
    doświadczenie i praktyka stosowana przez pracodawów, to coś, czego
    na razie możemy dowiadywać się dzięki takim osobm jak Ty.
    Pozdrawiam.Edyta.
  • 06.03.08, 18:12
    Witamy wszystkich!
    Jestesmy nowi na forum. Przez ostatnie kilka lat mieszkalismy w
    US.Do Polski wrocilismy w listopadzie ,mieszkamy w Warszawie ale juz
    myslimy o wyjezdzie( wiadomo dlaczego)na stale do Kanady. Jak
    narazie jestesmy na etapie pobranych drukow i ich wypelniania, ale
    tutaj napotykamy na trudnosci bo z tego co wyczytalismy wniskujemy
    iz oboje musimy posiadac wyzsze wyksztalcenie, czy jest to prawda? I
    jak to wyglada od strony finansowej w momencie kiedy sami chcemy sie
    sponsorowac?No i najwazniejesze pytanie jak sie do tego calego
    projektu zabrac:smile)) bardzo prosimy o pomoc ze strony osob ktore
    przez to przeszly.
    Dziekujemy za wszelkie podpowiedzi
    Anna i Grzegorz
  • 06.03.08, 21:19
    Jak mieszkacie w warszawie to w prawie w kazdy piatek w Ambasadzie
    kanady sa tam spotkania na temat wyjazdu do pracy oraz na stale i
    zobaczycie czy przejdziecie przez punkty bo majac nawet srednie
    wyksztalcenie mozecie poleciec na stale.
    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
    "Dopiero samotność uświadamia nam jak jesteśmy bezsilni"
    "Nikt nie rodzi się bez wad, lecz ten lepszy,kogo nękają najmniej"
  • 11.03.08, 14:15
    czy moglibyscie powiedziec dokladnie jakie dokumenty skladaliscie?
    bo ogolnie to wiem, ale przydalo by sie wiedziec dokladnie bo
    chcialabym sie tym juz zajac jak najszybciej.

    niestety nadal od paru dni nie otwiera mi sie strona ambasady i
    kanadyjska dotyczaca imigracji, wiec w zaden sposob nie moge stamtad
    zasiegnac info.
    dzieki

    --
    It would be foolish for an acorn to try to make itself a bigger
    acorn when, deep down, it's an oak.
  • 11.03.08, 16:34
    gdyby mi sie to otwieralo, to bym sie wszystkich nie prosila na
    wszystkich forach zeby mi podstawowe informacje podali, tylko bym
    sobe poczytala na stronie oficjalnej.

    nie otwiera mi sie ani w explorerze, ani w fire foxie, ani jak
    wylacze antywirusa, bo podejrzewalam ze mi moze parental control
    blokuje albo cos w tym stylu.

    wiedzma30 napisała:

    > Ta stronka dziala nawet dziwnie szybko wink
    >
    > www.cic.gc.ca/english/index.asp


    --
    It would be foolish for an acorn to try to make itself a bigger
    acorn when, deep down, it's an oak.
  • 12.03.08, 01:18
    postaram sie pokopiowac i powklejac tyle ile sie da ze strony CIC,
    skoro sie Tobie nie otwiera

    Application for permanent residence: Federal skilled worker class
    (simplified application process) (IMM ESAP 7000)
    What happens next?
    The assessment of your application
    When the visa office is ready to assess your application, it will
    contact you, ask you to provide an update of your situation, and ask
    you to fill out a form with your history for the past years. The
    visa office will also send you a list of documents to submit, such
    as passport, proof of medical exam, police certificates, identity
    documents, proof of language test results, diplomas, etc.

    Important: Do not submit any police certificate, proof of medical
    exam, proof of language test results or any other document before
    the visa office asks you to do so.

    Medical exam
    You, and all your family members must undergo and pass an
    immigration medical exam, even if your family members will not be
    processed for permanent residence with your application. We will
    provide instructions on medical exams once we are ready to assess
    your application.

    You will not be able to sponsor family members who do not undergo
    and pass a medical exam.

    Police certificates
    At the time we assess your application, you and all your family
    members who are 18 years of age and older will have to submit police
    certificates for each country in which you have lived for six months
    or more since the age of 18.

    The decision
    The officer will make a decision based on:

    the number of points that you accumulate in the selection factors
    your ability to meet the required funds amount for the size of your
    family
    During the decision-making process, the officer may contact you if:

    further documentation is required
    a personal interview is required
  • 12.03.08, 01:29
    tego jest za duzo na taka zabawe - podaj moze swoj e-mail, wysle Ci
    w PDF calosc jutro
  • 12.03.08, 18:42
    witam,

    jak mozesz, to bardzo mi to pomoze, bo ta strona nadal mi sie nie
    otwiera na czesc imigracyjna.

    robak.rawback@yahoo.com

    bardzo dziekuje!!!!!!!!!

    sunee napisał:

    > tego jest za duzo na taka zabawe - podaj moze swoj e-mail, wysle
    Ci
    > w PDF calosc jutro


    --
    It would be foolish for an acorn to try to make itself a bigger
    acorn when, deep down, it's an oak.
  • 12.03.08, 19:30

    --
    It would be foolish for an acorn to try to make itself a bigger
    acorn when, deep down, it's an oak.
  • 12.03.08, 20:13
    czyli oprocz dyplomow ze studiow, jakie transcripts oni maja na
    mysli - rozpiske jakie mialam przedmioty na kazdym roku studiow, ile
    godzin i jaka ocene dostalam?
    --
    It would be foolish for an acorn to try to make itself a bigger
    acorn when, deep down, it's an oak.
  • 13.03.08, 02:17
    Ja moja aplikacje skladalem juz ponad 5 lat temu i z tego co
    pamietam mialem dyplomy ze studiow, plus zalaczylem indeks - nie
    pamietam teraz czy calosc byla przetlumaczona, czy tylko strona z
    egzaminami z business english; tranksrypt to transkrypt - powinna Ci
    go wystawic szkola i pozniej to musisz przetlumaczyc skoro tego
    wymagaja; moze ktos odpowie, kto to skladal
  • 13.03.08, 02:50
    Witam,
    My skladalismy calkiem niedawno. Zatem transkrypt otrzymuje sie ze
    szkoly (jesli jest to swiadectwo maturalne), jesli cos wiecej to z
    pewnoscia bedzie to uczelnia wyzsza. Od nich dostajesz karte
    przebiegu studiow (transkrypt, wyciag ocen, lub inaczej jakby to nie
    nazywali). Powinna sie tam znalezc lista przedmiotow z podzialem na
    semestry, liczba godzin, oceny z egzaminow, informacja czy to byl
    egzamin czy moze zaliczenie i tez ocena. Ogolnie rzecz biorac jest
    to teraz znormalizowane przez prawo Uni Europejskiej o rownych
    szansach dla wszystkich. Jednakze z powodu iz w latach przed
    wprowadzeniem tegoz prawa nie bylo takiego obowiazku, niekiedy bywa
    trudne i czasochlonne by otrzymac taki transkrypt choc nie jest to
    niemozliwe.
    Co do indeksow to nie pamietam gdzie ale gdzies wyczytalem, ze
    ambasada nie akceptuje tego typu dokumentu jako trankryptu z
    uczelni. Transkrypt jest opatrzony kilkoma pieczeciami
    potwierdzajacymi jego autentycznosc. Za to jest oczywiscie oplata
    cos okolo 19-20zl.
    Mam nadzieje ze to moje wyjasnienie pomoglo.
    Pozdrawiam.
  • 13.03.08, 12:27
    czyli kicha jednym slowem. u m nie na wydzialach wyraznie mowili ze
    ci co sie bronili przed jakas tam data nie dostana transkryptu bo
    wtedy jeszcze nie bylo takiego obowiazku etc etc.
    wiec troche mi sie slabo robi na sama mysl o uzeraniu sie w
    dziwkanatach
    --
    It would be foolish for an acorn to try to make itself a bigger
    acorn when, deep down, it's an oak.
  • 14.03.08, 00:35
    Witam,
    Prosze nie zalamuj sie. Ja mialem tez taka sytuacje bo skonczylem
    studia kiedy to nie bylo jeszcze obowiazku dawania transkryptow. Ale
    po wymianie kilku maili i kilku rozmowach telefonicznych udalo sie
    jednak zalatwic dokument, ktory bardzo ale to bardzo takowy
    transkrypt przypomina. Glowa do gory. W Polsce jest tez niezliczona
    ilosc przyjaznie nastawionych ludzi.
    Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.