Dodaj do ulubionych

we did it!!! :) ;);)

22.10.07, 23:09
Wizy w paszportach, jak to ktoś ostatnio ujął <LOL>!!!
Edytor zaawansowany
  • 22.10.07, 23:18
    cos wiecej mozesz napisac?kiedy wyjazd?

    gratuluje smile
    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
    --------------
    "Dopiero samotność uświadamia nam jak jesteśmy bezsilni"
  • 23.10.07, 03:45
    Sylwek Ty tylko gratulujesz wszystkim co dostali wizy i wyjezdzaja
    do Kanadysmilenie zebym mial cos przeciwko temu wrecz przeciwnie ale
    zrob wszystkim niespodzianke(no moze prawie wszystkim)i Ty wyjedz do
    Kanadysmilewtedy Tobie wszyscy beda gratulowalismile

    pozdrawiam
  • 22.10.07, 23:24
    Gratulacje!
    Ile będą ważne wasze wizy?
  • 23.10.07, 03:37
    GRATULACJE!!!smile

    to teraz szalenstwo przeprowadzkowe sie zaczniewink
    jeszcze raz gratuluje!
    pozdr.
  • 23.10.07, 09:05
    Nie zaskoczyles mnie tym pytaniem smile)co jakis czas dostaje takie
    pytania czy to na Forum czy tez na gazetowym adresie ...

    Bedzie to tzw moj CUD jak mi sie uda wyjechac
    Moze kiedys napisze jak to jest z moim zyciem czego i dlaczego nie
    moge wyjsc chociaz to jest latwe ale potrzebuje ludzi dobrej woli.
    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
    --------------
    "Dopiero samotność uświadamia nam jak jesteśmy bezsilni"
  • 24.10.07, 03:52
    no wlasnie!Sylwek07 ! Pisz co jest z Toba?czesto uzywasz w swoich
    wypowiedziach podtekstow i komentarzy ,ktore sprawiaja, ze ciekawa
    jestem co takiego ciagnie Cie do Kanady?co sprawia,ze nie mozesz
    tutaj przyleciec? aludzi dobrej woli masz wiecej niz Ci sie wydaje
    wystarczy sie otworzyc...zwrocic sie z prosba a nie oczekiwac ,ze
    ludzie sie domysla w czym moga pomoc!
  • 24.10.07, 09:09
    pama13 widzisz Ty jestes na tzw laczeniu rodzin i sadze ze z Twoim
    zawodem oraz jezykiem zdobylas bys punkty bez zadnego problemu mi
    nie stety nie wystarcza punktow chociaz moglbym np na rozmowie
    powiedziec ze poradzil bym sobie,wazne aby byc legalnie ..
    Co do osob dobrej woli to pewnie ze sa ale jesli ja Im mowie czego
    np potrzebuje wtedy mowia ze Oni maja wlasne rodziny,przyjaciol no i
    jak tutaj mam mowic innym osobom czego ja potrzebuje,po pewnym
    okresie czasu czlowiek przestaje wierzyc ze ktos go uslyszy.
    Do tego trzeba dodac swoje tzw niedoskonalosci i wychodzi ze bez
    odpowiedniej pomocy bede w tym miejscu jakim jestem..Mozna
    powiedziec czlowiek 33 letni z dzieckiem w srodku .


    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
    --------------
    "Dopiero samotność uświadamia nam jak jesteśmy bezsilni"
  • 23.10.07, 11:41
    Wizy mamy ważne do połowy września tak jak upływa termin badań, natomiast chyba
    pojedziemy na raty tzn troszke pomieszamy żeby było ciekawiej, najpierw chyba
    żona na kilka tygodni ( i to już już)potem jak wróci chyba ja a potem chyba ona
    już z dzieciakami po kilku miesiacach... chyba...
    Wszystko dzisiaj jest chyba....
    W każdym razie dzieki za wsparcie dotychczasowe, liczymy na dalsze, bo pewnie
    sie przyda i to bardziej wink))
    chyba....
  • 23.10.07, 13:53
    salel a gdzie ladujecie na 1 raz?
    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
    --------------
    "Dopiero samotność uświadamia nam jak jesteśmy bezsilni"
  • 23.10.07, 16:18
    Mało oryginalnie ale Toronto, tam mamy rodzinę u której sie zatrzymamy.
  • 23.10.07, 17:37
    salel przepraszam ze sie zapytam ale czy Wam rodzina doradzila
    wyjazd do Kanady,czy Wam pomoga w miare swoich mozliwosci?dziekuje
    za odpowiedz.
    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
    --------------
    "Dopiero samotność uświadamia nam jak jesteśmy bezsilni"
  • 24.10.07, 03:47
    gratuluje ze szczerego serducha!
    Malo oryginalnie,ale Toronto- dobrze dla Was!To miasto ktore nie
    przytlacza swoja wielkoscia wrecz przeciwnei w tej poteznej
    metropoli mozna poczuc cieply,przyjazny klimat no i Polonia jest
    pokazna to smutno Wam nie bedziesmile nie macie sie co martwic,ze
    zabraknie Wam "polskiego klimatu"
    Pozdrawiam i zycze powodzenia na nowym ladzie.Jelsli bedziecie
    potrzebowali czegokolwiek-jestem tutaj na miejscu- i sluze pomoca.
  • 23.10.07, 19:09
    szczere gratulacje !!
    ja chciałam wysłać nasze dokumenty w zeszły piątek, ale tłumacz przysięgły
    dostała jakiegoś załamania nerwowego no i nas przystopowała, ale mam nadzieję,że
    to dobra wróżba wink))))))
  • 24.10.07, 09:59
    Czesc,

    Przede wszystkim gratulacje i powodzenia juz w Kanadzie.

    Mam male pytanko do Was ktorzy juz zakonczyliscie aplikacje:
    W liscie z ambasady napisane jest by dostarczyc przetlumaczone
    dokumenty. Rozumiem to tak ze tlumacz przysiegly je tlumaczy i jest
    to wystarczajace. Czy moze oprocz tlumaczenia przysieglego nalezy
    takze dostarczyc potwierdzone notarialnie polskie kopie dokumentow.
    Jak Wy to zrobiliscie. Chodzi mi o to by bez sensu nie trwonic kasy
    ktory z pewnoscia przyda sie w Kanadzie jesli dostaniemy wize.

    Pozdrawiam.
  • 25.10.07, 01:57
    ja robilam najpierw kopie potwierdzone notarialnie i te zanioslam do
    przysieglego tlumacza, zeby wszystko mialo rece i nogi; potem
    wszystko wyslalam do ambasady, zadnych orginalowsmile no, oprocz
    referencji...
    pozdr.
  • 25.10.07, 09:29
    My składaliśmy oryginały wszystkich dyplomów z tłumaczeniami. Zresztą teraz
    wszystko odzyskaliśmy.
    Co do pytania sylwka odn. rodziny, to wiesz jest to nasza i tylko nasza decyzja
    i nie ma nawet jednej osoby, która powiedziałaby zróbcie to dokładnie tak, to
    dobry krok, na pewno sie uda. Na pewno nikt nas nie namawiał, mieszkaliśmy w
    Toronto przez rok kilka ładnych lat temu, także ogólne rozeznanie mamy i w sumie
    to był jeden z ciekawszych okresów w naszym życiu, choć realia były troche inne
    np. nie mieliśmy jeszcze wtedy dwóch małych bagaży na głowach wink A co nam z tego
    wszystkiego wyjdzie to czas pokaże.
  • 25.10.07, 10:40
    Czesc,

    Dzieki za wszystkie odpowiedzi. Ale mam pytanko do "salel". Jak to
    odzyskaliscie dokumenty. Czyzby ambasada zwracala dokumentacje?
    Szczerze pierwszy raz o tym przeczytalem w Twojej odpowiedzi. Wiecej
    szczegolow byloby super.
    Sprawdzilismy i okazuje sie ze potwierdzenie notarialne nie jest
    takie drogie ( 7,32zl brutto za strone), ale biorac pod uwage ilosc
    stron zbierze sie okragla sumka.
    Pozdrawiam.

  • 25.10.07, 11:14
    Oddano nam wszystkie dyplomy, świadectwa, akty urodzenia i małżeństwa no i
    wycenę wraz z wyciągiem. Zostawili sobie tłumaczenia wszystkich dokumentów,
    zaświadczenie o IELTS z BC.
  • 25.10.07, 12:34
    salel jak byles nawet jakis czas temu w Toronto to po kilku dniach
    zlapiesz wiatr w zagle i bedzie dobrze smile

    Wazne aby bylo zdrowie oraz dzieci byly zdrowe to wszystko bedzie ok
    a jak nawet cos bedzie nie tak to macie siebie smile
    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
    --------------
    "Dopiero samotność uświadamia nam jak jesteśmy bezsilni"
  • 25.10.07, 21:59
    Czy ktoś wie w jaki sposób sprawdzaja na granicy czy główny aplikant już ją
    przekroczył? To, że pozostałe pozostałe osoby moga dojechać w późniejszym
    terminie to wiem, ale czy główny aplikant musi przebywać na terytorium Kanady w
    tym czasie czy też nie? Może pytanie trochę głupie ale nie moge jakoś doszukac
    sie dokładnej odpowiedzi....

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.