Dodaj do ulubionych

Polska szkoła podstawowa w Toronto

08.11.07, 15:28
Witam (jeszcze z Polski),
w związku ze zbliżającą się przeprowadzką szukamy polskiej szkoły
podstawowej w Toronto lub okolicach.
Właściwie to klasy "0", bo córka ma 5 lat.
Czy moglibyście polecić sprawdzoną placówkę?
Tutaj znalazłem wykaz szkół: www.polonialife.ca/szkoly.htm ,
ale nie mam pojęcia czy są to szkółki sobotnie realizujące program
nauki języka polskiego czy normalne szkoły podstawowe idące
programem "Polish immersion". Bardziej interesowałaby nas ta druga
opcja.
Z góry dziękuję za podpowiedzi.
Pozdrawiam, Adam
Edytor zaawansowany
  • 08.11.07, 16:19
    Sa tylko szkoly sobotnie. Zazwyczaj 2,5 godziny.

    Pozdr.
    --
    We don't inherit the earth from our ancestors; we borrow it from our
    children.
  • 08.11.07, 16:54
    witaj Adam
    kiedy wyjeżdżasz ? mamy córki w tym samym wieku, ale ja mam jeszcze 2 synów w
    wieku 14 i 12 lat. ze względu na dzieci planujemy wyjazd w czerwcu, by mogli
    zakończyć rok szkolny w Polsce i przygotować się do roku szkolnego w Kanadzie.
    wyślesz córkę do szkoły w trakcie roku szkolnego ?? a jak z jej angielskim ? -
    my uczymy tylko chłopców a mała ma jeszcze luzik
  • 08.11.07, 17:03
    Pomimo, iz w Toronto Polacy mieszkaja od kilku pokolen nie ma tutaj ZADNEJ
    polskiej szkoly. Oczywiscie - nie liczac sobotnich.

    Polskie dzieci chodza bardzo czesto do szkol ukrainskich.

    Dzwine, ze jedni moga tworzyc szkoly, a inni nie...

  • 08.11.07, 17:49
    Adam, to juz pewnie odliczacie dnismile
    Szkolki sa tylko sobotnie. Nie mam co do nich ani milosci ani wiary ani nadzieismile)
    Sama w tym roku zrezygnowalam z posylania dziecka do takiej szkolki bo nauka
    polegala tam glownie na przepisywaniu z tablicy i kolorowaniu obrazkow z
    kserokopiarki. (zerowka/1sza kl)
    Staram sie opracowac jakis program nauki, zeby go to interesowalo a nie stalo
    sie nudnym obowiazkiem.

    Co do "Polish immersion" - szczerze mowiac nie bardzo rozumialabym cel takich
    szkol. I nie mam pojecia czemu Polacy mieliby posylac dzieci do szkol ukrainskich?

    Jesli moge oferowac jakas rade to skoro wybraliscie zycie w Kanadzie to
    starajcie sie zintegrowac jak najbardziej z tym srodowiskiem bo to fajny kraj,
    fajni ludzie.

    Co do tych szkolek jeszcze to wlasnie zastanawiam sie czy nie mozna by sie
    zorganizowac z jakas wieksza grupa chetnych i zorganizowac prywatna nauke.

    Pozdrawiam
    Spinelli
    --
    --
    Get a life
    Trup na kazdym ganku
  • 08.11.07, 19:20
    Witajcie,
    ja zamierzam ruszyć na wiosnę (marzec) i wynająć mieszkanie, zrobić
    prawo jazdy no i poszukać pracy.
    Żona z córką miałyby dojechać prawdopodobnie w lipcu lub sierpniu.
    Mała nie mówi po angielsku, choć zna pojedyńcze słowa.
    Jest bardzo wrażliwa, trochę nieśmiała i obawiam się jak sobie
    poradzi w angielskojęzycznej szkole.
    Szczerze mówiąc temat Toronto pojawił się bardzo niedawno - być może
    poprzez znajomych Amerykanów uda mi się załatwić sobie pracę w tym
    mieście.
    Wcześniej szykowaliśmy się do Edmonton - tam jest polskojęzyczna
    szkoła idąca dwoma językami i prowadząca klasę "0", dlatego trochę
    jestem zdziwiony sytuacją w Toronto.
    Nie mam nic przeciwko integracji i nie zamierzam powstrzymywać przed
    nią mojej córki, ale dręczą mnie takie, rodzicielskie wątpliwości.
    Dobrze ją znam i czuję, że początek miałaby łatwiejszy w grupie
    dzieci mówiących po polsku.
    A może jakieś polskie przedszkole?
    Ostatnia grupa wiekowa?
    Miałaby rok na przystosowanie się...
    Dzięki wielkie. Adam
  • 08.11.07, 20:42
    banach.adam napisał:

    > Żona z córką miałyby dojechać prawdopodobnie w lipcu lub sierpniu.
    > Mała nie mówi po angielsku, choć zna pojedyńcze słowa.<


    Do lipca kawal czasu - wyslijcie mala na kurs albo zakupcie jakies tasmy, im
    wiecej bedzie umiala tym szybciej "zaskoczy", nawet jesli daleko jej bedzie do
    perfekcyjnego angielskiego.
    S.
    --
    Get a life
    Trup na kazdym ganku
  • 08.11.07, 19:25
    > Co do "Polish immersion" - szczerze mowiac nie bardzo rozumialabym >cel takich
    szkol...

    > Jesli moge oferowac jakas rade to skoro wybraliscie zycie w >Kanadzie to
    starajcie sie zintegrowac jak najbardziej z tym >srodowiskiem bo to fajny kraj,
    fajni ludzie.
    >
    > Co do tych szkolek jeszcze to wlasnie zastanawiam sie czy nie mozna >by sie
    zorganizowac z jakas wieksza grupa chetnych i zorganizowac >prywatna nauke.

    Nie rozumiem - najpierw piszesz, zeby sie integrowac, bo to fajny kraj, a kilka
    linijek nizej, ze myslisz o zorganizowaniu nauki...

    >I nie mam pojecia czemu Polacy mieliby posylac dzieci do szkol >ukrainskich?

    Nie mieliby, ale posylaja. Moze dlatego, ze nie ma polskich szkol? I moze
    dlatego, ze jednak takie szkoly sa im blizsze niz kanadyjskie? Inny klimat,
    mniej uczniow, wieksze zainteresowanie uczniem? Nie wiem. Trzeba sie zapytac
    osob ktore maja dzieci w takich szkolach, a nie w zwyklych publicznych.
  • 08.11.07, 20:34
    Wiedzmo, nie wiem czemu od razu taka konfrontacja. Dla mnie to zrozumiale, ze w
    kanadzie nie ma szkol polskich tylko sa kanadyjskie.
    A nauka wieczorowa jezyka polskiego i kultury polskiej nie przeczy w zaden
    sposob idei integracji. Mysle po prostu, ze takie dzienne szkoly "etniczne"
    sluza bardziej zamykaniu sie imigrantow we wlasnych grupach. A z takich zamkniec
    ciezko wyjsc.

    Sama mam dziecko w systemie szkolnym - byc moze mam szczescie ale jestem bardzo
    zadowolona z "naszej" szkoly - tak programu nauczania jak i zainteresowania
    rozwojem dziecka.

    Adam. Przedszkola polskojezyczne istnieja jak najbardziej. Ale mysle, ze dziecko
    poradzi sobie duzo latwiej, przez co nie twierdze, ze trzeba ja wrzucac od razu
    na gleboka wodesmile Jak juz przybedziecie to daj znac, tyle nas tu jest to cos
    doradzimy jak juz zdecydujesz gdzie zamieszkac. Pamietaj sa jeszcze rozne grupy
    zainteresowan przy Centrum JPII w Mississauga. Ja mieszkam tutaj, w Toronto
    pewnie dzieje sie tez duzo.

    Pozdrawiam
    Spinelli


    --
    --
    Get a life
    Trup na kazdym ganku
  • 08.11.07, 20:52
    Serdecznie dziękuję.
    Staramy się aby codziennie słuchała angielskiego.
    Kupiliśmy płyty z muzyką dla dzieci po angielsku, razem je śpiewamy.
    Mamy też program komputerowy do nauki języka dla dzieci i córka
    sobie w niego grywa.
    Mała ma zajęcia z języka w przedszkolu w malutkich grupach.
    Oboje z żoną znamy angielski dobrze, ale wiecie...brak jakiegoś
    punktu odniesienia powoduje, że wydaje się nam, że mała jakoś słabo
    sobie z tym językiem radzi.
    Nie chcemy jednak wywierać na córkę jakiegoś "ciśnienia", bo efekt
    może być odwrotny.
    Oczywiście dam znać jak termin wyjazdu będzie się już mocno zbliżał.
    Teraz czekam spokojnie na wieści jak postępuje "networking" w mojej
    sprawie smile
    Zobaczymy - jak będzie trzeba to się ją wyśle na rok do przedszkola,
    a potem sobie poradzi.
    Trzymajcie się ciepło, bo chyba i u Was coraz zimniej wink
    Adam
  • 08.11.07, 21:43
    E tam zimno! Chodze tylko w zakiecie.
    Wlasnie pruszyl nam pierwszy snieg.
    Ale ogolnie nie jest zle. Cieplo jak na te pore roku. Nawet mrozu u nas nie
    bylo. Chyba raz w nocke -1.
    A w nastepnym tygodniu ma byc ponad 10st.
  • 08.11.07, 21:53
    > Dla mnie to zrozumiale, ze w
    > kanadzie nie ma szkol polskich tylko sa kanadyjskie.

    Wlasnie - dobrze mowisz - nie ma szkol polskich (przynajmniej w Toronto,
    Mississauga).
    Ale dlaczego inne narodowosci maja swoje szkoly? Czy to nie jest dziwne?
    Niektore narodowosci maja krotsza historie pobytu tutaj i jakos stworzyly swoje
    szkoly, a Polacy niestety nie...

    Te szkoly innych narodow sa jak najbardziej kanadyjskie, tylko dzieci/mlodziez
    dodatkowo ucza sie swojego jezyka, historii, geografii itd.
  • 08.11.07, 22:53
    Zreszta mowisz jako rodzic dziecka, ktore chodzilo do sobotniej szkoly, a ja
    jako absolwentka takowej. I mozesz wierzyc lub nie, ale sto razy bardziej
    wolalabym w tamtym czasie chodzic do normalnej szkoly z dodatkowym jezykiem i
    dodatkowymi zajeciami z historii, geografii, niz sobotnia szkole. Nie dlatego,
    ze nauczycielki byly zle czy cos podobnego - wrecz przeciwnie! Byly to wspaniale
    kobiety i lekcej byly super. Ale nic nie zastapi atmosfery takiej szkoly. I
    wiesz co? Ososby ktore chodzily do tej szkoly przyjaznily sie - i przyjaznimy
    sie do dzis, pomimo, ze szkole skonczylismy dawno temu. Na co dzien - w tamtych
    czasach - tez nie mielismy za wielu znajomych czy przyjaciol z normalnej szkoly.
    Spotykalismy sie tez w gronie tych osob z sobotniej szkoly, razem urzadzalismy
    imprezy, urodziny, imieniny, lazilismy po gorach. Znajomi z "zewnatrz" nam tego
    zazdroscili i czasami pytali czy moga z nami gdzies pojsc, pojechac. Dziwne prawda?
    Tak, ze Twoja teoria o integracji z krajem, w ktorym sie mieszka nie do konca
    sie sprawdza...

    Gdy bylam w liceum pomagalam w otwarciu normalnej szkoly podstawowej i wiesz jak
    strasznie bylo mi szkoda, ze juz jestem za "stara" zeby do niej chodzic?..
    Jak to mowia - kazdy kij ma dwa konce...

    Pozdrawiam!
  • 08.11.07, 23:24
    Wiedzmo,
    Tzn. ze jestes dwujezyczna? Chodzilas do sobotniej szkoly
    ukrainskiej w Polsce? To super.

  • 08.11.07, 23:42
    Jestem wielojezyczna wink)) tak cos okolo 6-cio wink
  • 08.11.07, 23:57
    Akurat to, do jakiej szkoly sobotniej chodzilam i gdzie nie ma tutaj
    najmniejszego znaczenia. Chcialam tylko podzielic sie wrazeniami bylej uczennicy.
  • 09.11.07, 00:22
    Mialam okazje poznac szereg dziewczyn z Polski o polsko-ukrainskich
    korzeniach, wiek jak twoj, wiec mi przyszlo do glowy, ze mozesz
    jestes wsrod nich.
  • 09.11.07, 08:58
    Tez chodzilem w sobote do szkoly ale na tzw douczanie bo zawsze
    nauke musialem miec w 2 wydaniu smilei jakos przeszlem przez szkole .


    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
    --------------
    "Dopiero samotność uświadamia nam jak jesteśmy bezsilni"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.