Dodaj do ulubionych

Mniej Polaków do Kanady

13.03.08, 21:52
Zmniejsza się liczba Polaków zainteresowanych imigracją do Kanady -
twierdzi wydawany w Polsce anglojęzyczny "Warsaw Business Journal".

Mniejsza liczba imigrantów z Polski wpisuje się w ogólny trend
europejski. Coraz mniej Europejczyków wyjeżdża do Kanady z zamiarem
pozostania na dłużej. Obecnie tylko 16,1 proc. imigrantów to
przybysze z krajów europejskich, 30 lat temu było to około 60 proc.
Teraz większość stanowią imigranci z krajów Bliskiego Wschodu i
Azji.

Według danych "Warsaw Business Journal" w 2005 roku do Kanady
wyjechało na stałe 1200 Polaków. W 2006 r. było ich 1100, a w
pierwszej połowie 2007 r. jedynie 487.

Na zmniejszenie zainteresowania Kanadą wpływa przede wszystkim
otwarcie rynków pracy dla części nowych członków Unii Europejskiej,
w tym Polski. Łatwiej starać się o pracę w Anglii czy Irlandii.

Wkrótce liczba osób, które zdecydują się na wyjazd za ocean, może
się jednak zwiększyć. Ma to związek z niedawnym zniesieniem
obowiązku wizowego dla Polaków jadących do Kanady. Nie będzie już
zniechęcającej dla wielu procedury ubiegania się o pozwolenie na
wjazd, kolejek przed ambasadą itd. Wiele rodzin mieszkających osobno
na skutek przepisów wizowych może teraz zechcieć się połączyć.

Trzeba jednak pamiętać, że zniesienie wiz dotyczy jedynie turystów.
W kwestiach starania się o stały pobyt czy pracę nic się nie
zmieniło. By móc legalnie pracować i żyć w Kanadzie, nadal trzeba
uzyskać pozwolenie. Podkreślają to szczególnie działacze
kanadyjskiej Polonii. "Jeśli myślicie o imigracji, róbcie to legalną
drogą" - apeluje do Polaków Władysław Lizon, prezes Kongresu Polonii
Kanadyjskiej.

TB, (R)

dziennik.com/www/dziennik/wiad/sw.htm#1
--
"Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
"Dopiero samotność uświadamia nam jak jesteśmy bezsilni"
"Nikt nie rodzi się bez wad, lecz ten lepszy,kogo nękają najmniej"
Edytor zaawansowany
  • 14.03.08, 14:31
    podejrzewam ze moze sie zwiekszyc ilosc polakow jadacych na
    turystycznej i zostajacych nielegalnie. nie wiem na ile canada radzi
    sobie z wylapywaniem i odsylaniem takich co tak wlasnie zrobia. ale
    to oczywiscie zaszkodzi tym co legalnie chca jechac.
    --
    It would be foolish for an acorn to try to make itself a bigger
    acorn when, deep down, it's an oak.
  • 14.03.08, 14:54
    Kazdy mysli ze Kanada to drugie USA i ze praca nielegalna czeka na kazdego a tak
    nie jest ,druga tez sprawa ze tam Policja moze zadac pytanie o legalnosc pobytu
    co w USA nie czesto sie zdarza.



    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
    "Dopiero samotność uświadamia nam jak jesteśmy bezsilni"
    "Nikt nie rodzi się bez wad, lecz ten lepszy,kogo nękają najmniej"
  • 14.03.08, 17:22
    >>>podejrzewam ze moze sie zwiekszyc ilosc polakow jadacych na
    turystycznej i zostajacych nielegalnie<<<

    Moim zdaniem jest malo prawdopodobne aby tak sie stalo. Gdyby bilety
    duuuuzo stanialy ($200 do 300 w obie strony) to tak - mysle ze za
    pare lat moga byc takie ceny.
    Na razie przyjada glownie osoby majace tu rodziny i krewnych i
    prawie nikomu nie bedzie sie oplacalo zostawac nielegalnie, zeby nie
    zamykac sobie drogi do Kanady w nastepnych latach.
    Przyjada zony do mezow (i odwrotnie), zeby byc sponsorowanymi z
    terenu Kanady, dzieci do rodzicow, etc.
    Musialyby nastapic duze zmiany w Europie, zeby Kanada znow stala sie
    atrakcyjnym miejscem dla Polakow na przyklad wzrost zagrozenia
    terrorystycznego, co Al-Kaida zaplanowala na drugie dziesieciolecie
    tego wieku...

  • 14.03.08, 18:42
    Cos w tym musi byc ze pare osob zawini a potem reszta za to
    odpowiada no ale moze tym razem tak nie bedzie i ruch bezwizowy
    utrzyma sie.
    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
    "Dopiero samotność uświadamia nam jak jesteśmy bezsilni"
    "Nikt nie rodzi się bez wad, lecz ten lepszy,kogo nękają najmniej"
  • 14.03.08, 22:52
    mysle, ze moze spora ilosc ludzi przyjechac by sprawdzic, czy warto. Poza tym
    niektorzy moga przyjechac tylko na pol roku, popracowac nielegalnie i wrocic
    przed wygasnieciem wizy (znam takich, zarabiaja $15/h pod stolem, w ciagu 2
    tygodni zarabiaja na bilet, reszta do kieszeni czy do banku). Wracaja do Europy
    wydac to co zarobili i za pare miesiecy znowu moga wrocic na pol roku.
  • 14.03.08, 23:01
    Mowisz za pare miesiecy moga wrocic?raczej na ich miejscu bym tego
    nie probowal po tak dlugim pobycie ..
    Bo po 1 urzednik moze takiej osobie wydac pobyt na mniej niz 6
    miesiecy lub tez taka osobe wrocic nastepnym samolotem jak kto sie
    dzieje w USA.


    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
    "Dopiero samotność uświadamia nam jak jesteśmy bezsilni"
    "Nikt nie rodzi się bez wad, lecz ten lepszy,kogo nękają najmniej"
  • 15.03.08, 00:10
    Wysoka cena biletu i kanadyjskie realia (niechec do powszechnego zatrudniania na
    czarno) wyeliminuja tych ktorzy chcieliby przyleciec do Kanady "na wariata".
    Przyjada ci ktorzy maja tutaj rodziny u ktorych moga sie zatrzymac i ktore prace
    platna "pod stolem" im zalatwia.
    Pracowac "na wariata" mozna w calej Europie przy kosztach biletu 10 x nizszych i
    porownywalnych o ile nie lepszych stawkach.
  • 15.03.08, 13:51
    a dlaczego nie chca zatrudniac na czarno?
    --
    It would be foolish for an acorn to try to make itself a bigger
    acorn when, deep down, it's an oak.
  • 16.03.08, 03:44
    chyba chodzi o to, ze jak placa oficjalnie to moga to odliczac od kosztu
    uzyskania dochodu itd. Wyglada na to, ze w Kanadzie bardziej popularne jest
    zatrudnianie na lewo ale placenie na tzw. czek komus, kto tu jest legalnie (ale
    nie temu kto pracuje na czarno), czyli np. znajomemu "turysty"wink))
  • 16.03.08, 09:18
    estevez praca na tzw numerek tez w to wchodzi ,takie cos tez robia
    ludzie w USA .
    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
    "Dopiero samotność uświadamia nam jak jesteśmy bezsilni"
    "Nikt nie rodzi się bez wad, lecz ten lepszy,kogo nękają najmniej"
  • 20.03.08, 08:02
    i slusznie! bardzo mi sie podoba rowniez wymog posiadania IELTS. powinno tak
    samo byc w Irlandii bo wstyd jak sie widzi "lysych madrali w dresach", ktorzy
    maja sie za "bosow" a ich angielski ogranicza sie do kilku "podworkowych" slow...

    pozdrawiam


    --
    "To live is the rarest thing in the world.
    Most people exist, that is all." - Oscar Wilde

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.