Dodaj do ulubionych

Swieta - interview

20.03.08, 03:41
Witam wszytskich z Okazj Swiat Zycze Wam Wszystkiego Najlepszego!!! niestety
nie dane mi bedzie spedzic tych swiat z bliskim gdyz w poniedzialek 24 marca
mamy z zona interview w Buffalo, tak wiec wyjasni sie wreszcie czy Kanada nas
chcesmile Trzymajcie kciuki, postaram sie napisac zaraz po interview jak nam poszlosmile
Edytor zaawansowany
  • 20.03.08, 16:36
    Hej, powodzenia!!! Ja mialam interview w Nowym Jorku. Trafilam na
    niezbyt mila pania konsul (sprawdzila podatki, zaswiadczenia z
    pracy, pytala mnie co robilam w poprzednich pracach)ale wszystko
    dobrze sie skonczylo pomimo jej zlego humoru wink. no a teraz juz po
    badaniach i czekamy na wizy. Bedzie dobrze.

    Pozdrawiam i Wesolych Swiat
    Iwona

  • 20.03.08, 17:11
    czekam na relacje z rozmowy smile
    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
    "Dopiero samotność uświadamia nam jak jesteśmy bezsilni"
    "Nikt nie rodzi się bez wad, lecz ten lepszy,kogo nękają najmniej"
  • 20.03.08, 22:28
    a o ktore podatki pytali z Polski czy z USA, czy generalnie nie wychodzili poza
    to co bylo w dokumentach???
  • 20.03.08, 22:33
    raczej te z USA smile
    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
    "Dopiero samotność uświadamia nam jak jesteśmy bezsilni"
    "Nikt nie rodzi się bez wad, lecz ten lepszy,kogo nękają najmniej"
  • 20.03.08, 23:00
    moga byc i te z USAsmile
  • 21.03.08, 01:30
    rozliczenia podatkowe z ostatnich trzech lat i zapomnialam jeszcze
    dodac list z banku z informacja o stanie konta/lub wyciagi.

    pozdrawiam
  • 24.03.08, 22:31
    czekam na relacjesmile
    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
    "Dopiero samotność uświadamia nam jak jesteśmy bezsilni"
    "Nikt nie rodzi się bez wad, lecz ten lepszy,kogo nękają najmniej"
  • 25.03.08, 16:07
    hmm... po rozmowie jestesmy w tym samym punkcie co przed rozmowa... nic nie wiemy.
    Cale interview trwalo godzine, urzednik zadawal bardzo szczegolowe pytania,
    pytal o wszystko zwiazane ze stanowieskiem pracy zarowno w POlsce jak i w USA,
    sugerowal czy czasem pracodawca z Polski nie jest z kims z rodzinysmile Walkowal
    temat az do znudzenia. Najciekawiej zaczelo sie jak juz sprawdzal nasze szkoly w
    wykazie MEN, mimo ze dokumenty przezlezaly w konsulacie ponad rok, nikt tego
    wczesniej nie zrobil, i co sie okazalo??? ze pan urzednik nie moze znalezc
    jednej ze szkol, dodam tylko ze jest to szkola panstwowa i to z bardzo dlugimi
    tradycjami, malo tego mial w reku dyplom na ktorym w dolnym rogu napisane bylo
    MEN-II/98. Nam znalezienie tej szkoly po powrocie do domu zajelo 10 min.
    Stanelo na tym ze konsulat w Bufallo wysle mailasmile do ambasady w Warszawie z
    zapytaniem czy ta szkola ma akceptacje MEN czy tez nie. Jezeli tak to dostaniemy
    wizy a jezeli nie to nasze starania pojda na marne.
    Mam tylk nadzieje ze w Warszawie przyloza sie do tego i nie zlekcewaza tematu

    pozdrawiam wszystkich a szczegolnie tych co czekaja na interview
  • 25.03.08, 16:11
    dzieki za ta wiadomosc i jak widac czasami warto starac sie z Polski
    o wize smile
    Pewnie Im przyjdzie ze jest wszystko ok i mysle ze kolo wakacji
    dadza Wam odpowiedz smile
    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
    "Dopiero samotność uświadamia nam jak jesteśmy bezsilni"
    "Nikt nie rodzi się bez wad, lecz ten lepszy,kogo nękają najmniej"
  • 25.03.08, 17:55
    Sylewek nie strasz, konsul powiedzial ze postara sie wyslac zapytanie do
    Warszawy w ciagu kilku dni. A szkola ktorej nie mogl sie doszukac to A.J Vetter
    na Bernardynskiej w Lubliniesmile
  • 25.03.08, 18:20
    To ta szkola jak pamietam w latach PRL byla na liscie MEN a co
    dopiero teraz smile

    strona szkoly:


    www.zse.lublin.pl/home.html
    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
    "Dopiero samotność uświadamia nam jak jesteśmy bezsilni"
    "Nikt nie rodzi się bez wad, lecz ten lepszy,kogo nękają najmniej"
  • 25.03.08, 18:22
    ta szkola ma tyle prawie lat co Kanada wink

    Oblicze Szkoły Vetterów kształtowało się przez bardzo wiele lat, bo
    od 1866 roku.
    www.zse.lublin.pl/data/kronika.html
    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
    "Dopiero samotność uświadamia nam jak jesteśmy bezsilni"
    "Nikt nie rodzi się bez wad, lecz ten lepszy,kogo nękają najmniej"
  • 25.03.08, 18:28
    dokladnie Sylwek tak jest jak piszesz, juz z zona zagladalismy na stronke
    szkolysmile zobaczymy co na to Warszawa, mam tylko nadzieje ze zapytaja
    bezposrednio w MEN
  • 25.03.08, 19:04
    Oni sie zapytaja i w MEN,moga tez zadzwonic do tej szkoly wink

    a teraz aby udalo sie to zrobic szybko bo jesli wszystko bedzie ok a
    bedzie to juz swieta bozego narodzenia bedziesz spedzal w Kanadzie smile

    a moze napisz cos wiecej na temat samej rozmowy,bylo moze duzo osob
    tam ,czy byli moze jacy Polacy?
    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
    "Dopiero samotność uświadamia nam jak jesteśmy bezsilni"
    "Nikt nie rodzi się bez wad, lecz ten lepszy,kogo nękają najmniej"
  • 25.03.08, 22:04
    Widze, ze miales takie szczescie jak ja na dociekliwego konsula.
    Trzymam za Ciebie kciuku i napewno wszytko skonczy sie dobrze.


    Pozdrawiam
    Iwona
  • 27.03.08, 23:28
    Sylwek, w kosulacie spotkalem jedynie troje azjatow i dwoje Hindusow (z
    dzieckiem) nie bylo zadnych Polakow, o interview prosze jakies bardziej
    precyzyjne pytaniasmile
  • 28.03.08, 08:45
    Ile czasu trwalo,czy pytania dotyczyly tego co napisales we
    wniosku,czy cos mowila tez zona i czy byla z Toba,pytali sie co
    bedziesz robic w Kanadzie ....
    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
    "Dopiero samotność uświadamia nam jak jesteśmy bezsilni"
    "Nikt nie rodzi się bez wad, lecz ten lepszy,kogo nękają najmniej"
  • 29.03.08, 01:10
    Ok interview zaczelo sie punktualnie o 2:00pm i zakonczylo o 3:00pm, pytania
    dotyczyly wylacznie tego co zawarte bylo w dokumentach dostarczonych przez nas,
    na rozmowe do "pokoju zwierzen" udala sie tylko zona, wzywaja przez interkom po
    numerze a nie imienniesmile O rozmowie z konsulem wiem jedynie z relacji malzonki.
    Nie padlo zadne pytanie o cel wyjazdu, jak tez o to co bedziemy tam robili po
    przyjezdzie. Generalnie w papierach ma sie wszystko zgadzac. jezeli konsul
    czegos nie wie lub cos wydaje mu sie niezbyt jasne to zapewne zapyta i bedzie
    drazyl temat az do momentu kiedy uzan ze aplikant udzielil mu wyczerpujacej
    odpowiedzismile
  • 29.03.08, 22:02
    dziekuje za odpowiedz.To teraz pozostaje czekac na dalszy ciag .
    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
    "Dopiero samotność uświadamia nam jak jesteśmy bezsilni"
    "Nikt nie rodzi się bez wad, lecz ten lepszy,kogo nękają najmniej"
  • 30.03.08, 01:11
    mam nadzieje, ze szybko sie z tym uporajasmile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.