Dodaj do ulubionych

Ubezpieczenie zdrowotne (Health Insurance)

05.04.08, 15:59
Witam,

Imigrant - czyli ja z rodziną smile - na terytorium kilku prowincji (np.: On, BC)
nie jest objęty ubezpieczeniem zdrowotnym przez okres 3 miesięcy od przybycia.
Na stronach www znalazłem informację, iż w ciągu 5 dni po przylocie muszę
wykupić prywatną polisę pokrywającą ewentualne koszty leczenia dla siebie i
rodziny (2+1). Polisa ta ma być zabezpieczeniem na okres 3 miesięcy kiedy to
powinniśmy otrzymać HI niejako z urzędu.

Ile kosztuje taka polisa i na jaką sumę ubezpieczenia opiewa?

Pytam ponieważ jest możliwość wykupienia takiej polisy również w Polsce (np.:
w Hestii do wysokości bodajże 20 tys euro co dawałoby około 30 tys CAD) z
uwzględnieniem tego, że jedziemy w jedną stronę i podejmiemy pracę na miejscu.
Chciałem porównać ewentualne koszty.
Będę wdzięczny za pomoc smile

pzdr
Darek
Edytor zaawansowany
  • 05.04.08, 18:01
    Wykupilbym polise na pare dni pobytu a potem wykupil taka Polise juz
    na terenie Kanady ..Stawki beda podobnie.
    Takie ubezpieczenie z Polski jest dobre jak lecisz na krotko do
    Kanady (turystycznie).
    ps poszukaj na Forum postow na temat ubezpieczen na terenie Kanady.


    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
    "Dopiero samotność uświadamia nam jak jesteśmy bezsilni"
    "Nikt nie rodzi się bez wad, lecz ten lepszy,kogo nękają najmniej"
  • 05.04.08, 19:32
    Nie wiem jak to jest w Kanadzie z tymi ubezpieczeniami wykupionymi w Polsce ale
    na pewno jest z tym klopot w USA... niby wszystko powinno byc ok ale jak
    niezbedna okaze sie wizyta w szpitalu to nagle okazuje sie ze co 6 szpital
    honoruje takie ubezpieczenie i trzeba placic z wlasnej kieszenismile
  • 05.04.08, 20:13
    Witam.
    Mialem taka sama sytuacje tzn jechalem do pracy i ubezpieczenie
    kanadyjskie mialem dopiero po 3 miesiacach,wykupilem w Polsce
    ubezpieczenie na te trzy miesiace zaznaczajac w nim ze bede pracowal
    (stawka takiego ubezpieczenia rosnie wtedy o 50%)wykupilem chyba
    w "warcie" i zaplacilem cos okolo 130zl,w tym tez jest ubezpieczenia
    na zycie itd.
    pozdrawiam
  • 05.04.08, 20:42
    > Nie wiem jak to jest w Kanadzie z tymi ubezpieczeniami wykupionymi w Polsce
    ale na pewno jest z tym klopot w USA...

    Dużo zależy chyba od firmy ubezpieczeniowej i doświadczenia danego szpitala.
    Znam przypadek paralotniarza, który w Meksyku złamał kręgosłup i wymagał
    natychmiastowej operacji by zapobiec zmianom neurologicznym. Wspomniana wyżej
    Hestia zadziałała jak należy. Problemy były z prywatnym szpitalem z Mexico City
    gdzie chyba nie wiedzieli, że Polska ogólnie istnieje i mieli obawy o transfer
    sumy ubezpieczenia do nich. Po interwencji konsulatu sprawa została załatwiona
    pozytywnie.
  • 05.04.08, 20:18
    demagu napisał:

    > jest możliwość wykupienia takiej polisy również w Polsce (np.:
    > w Hestii do wysokości bodajże 20 tys euro co dawałoby około 30 tys CAD)
    ________________________________________________________


    $30 tys to koszt tygodniowego pobytu w szpitalu , jak w hotelu jedynie lozko + jedzenie .
  • 05.04.08, 20:37
    > $30 tys to koszt tygodniowego pobytu w szpitalu , jak w hotelu jedynie lozko +
    jedzenie .

    Zdaję sobie z tego świetnie sprawę.
    W PL po wstępnym rozeznaniu rynku polis stwierdzam, że trudno będzie znaleźć coś
    z wyższą sumą ubezpieczenia.
    Dlatego też ucieszyłem się gdy znalazłem w necie polisy w Kanadzie z
    ubezpieczeniem do 150 tys CAD.

    Pytanie brzmi ile ta polisa kosztuje (w necie nie ma takich informacji) - może
    ktoś ostatnio kupował?
  • 05.04.08, 21:22
    a nie ma mozliwosci na tych stronach zdobycia quote? zazwyczaj
    wpisujesz swoje dane, oni ci pokazuja ile i dopiero wtedy decydujesz
    czy kupic czy nie
    pozdr.
  • 06.04.08, 06:39
    > $30 tys to koszt tygodniowego pobytu w szpitalu

    Tylko, ze zeby znalezc sie na tydzien w szpitalu, to trzeba byc bardzo ciezko
    chorym... Nikt tutaj nie lezakuje tygodniami bez powodu - jak w PL...
    Ludzie sa wypisywani do domow nawet w kilka godzin po zabiegach operacyjnych
    (np. usuniecie woreczka zolciowego czy zyl w nodze).

    --
    Save the Earth... it's the only planet with chocolate.
  • 07.04.08, 16:08
    wiedzma30 napisała:

    > > $30 tys to koszt tygodniowego pobytu w szpitalu
    >
    > Tylko, ze zeby znalezc sie na tydzien w szpitalu, to trzeba byc
    bardzo ciezko
    > chorym... Nikt tutaj nie lezakuje tygodniami bez powodu - jak w
    PL...
    > Ludzie sa wypisywani do domow nawet w kilka godzin po zabiegach
    operacyjnych
    > (np. usuniecie woreczka zolciowego czy zyl w nodze).
    >

    Po baypasach wypisuja na trzeci dzien.

    Mnie po mniejszej operacji "wyrzucili" :o) po godzinie po wybudzeniu
    z pelnej narkozy.

    Pozdr.


    --
    We don't inherit the earth from our ancestors; we borrow it from our
    children.
  • 06.04.08, 06:55
    Ja oplacalam sobie ubezpieczenie przez 16 miesiecy (przed procesem, proces + 3
    m-ce po otrzymaniu pr). Kwota mojego ubezpieczenia wynosila 25tys.$.
    Przedyskutowalismy to z osoba ubezpieczajaca, ktora sama zaproponowala i
    doradzila taka sume, nie wyzsza (kolejna wynosila 50tys.), bo w razie czego to
    pokryje spokojnie kilkudniowy pobyt w szpitalu.

    Ponalam osoby, ktore nie oplacaly sobie ubezpieczenia - bo to "duzo" pieniedzy
    co miesciac... I takie, ktore do dzis - po kilku latach - splacaja pozyczke za
    jakis zabieg i pobyt w szpitalu - bo szkoda im bylo kilku dolarow na
    ubezpieczenie, mimo ze chorowaly na choroby przewlekle i w kazdej chwili mogly
    potrzebowac lekarza... Glupota...
    --
    Save the Earth... it's the only planet with chocolate.
  • 06.04.08, 11:38
    > Ja oplacalam sobie ubezpieczenie przez 16 miesiecy (przed procesem, proces + 3
    > m-ce po otrzymaniu pr). Kwota mojego ubezpieczenia wynosila 25tys.$.

    Jaka była wysokość miesięcznej składki?
  • 06.04.08, 15:21
    Wysokosc skladki zalezy od wieku, zdrowia (np. choroby przewlekle) palenia/badz
    nie papierosow, naduzywania/badz nie alkoholu ubezpieczanego - wiec zapewne na
    nic ci sie przyda wysokosc mojej wink U mnie wychodzilo $2,30 dziennie (nie pale,
    nie pije i bez chorob przewleklych).
  • 06.04.08, 17:02
    wiedzma30 napisała:

    > (...) U mnie wychodzilo $2,30 dziennie (nie pale,
    > nie pije i bez chorob przewleklych).

    No ....


    Gdy kobieta deklaruje, ze wypija jeden kieliszek wina codziennie ( dla chlopa to
    sa dwa kieliszki max) to dostaje discount. Moze byc tez wodka, ale nie pamietam
    przelicznika.

    Picie umiarkowane czerwonego (zwlaszcza) wina zmniejsza ryzyko choroby wiencowej
    serca, co wiadomo chyba od 10 lub wiecej lat.

    Towarzystwa ubezpieczeniowe wiedza o tym od dawna.


    Pozdrawiam


    dradam 121
  • 06.04.08, 17:51
    > U mnie wychodzilo $2,30 dziennie (nie pale, nie pije i bez chorob przewleklych).

    O i to jest dla mnie "ogólny konkret" ;D
    Ja też nie piję, nie palę i nie mam chorób przewlekłych czyli spodziewać się
    mogę pi razy drzwi podobnej stawki.
    Hestia za polisę na wspomniane 90 dni o maksymalnym zabezpieczeniu w wysokości
    20 tys E życzy sobie niecałe 300 zł.
    W CA wyjdzie więc lekko drożej ale za to zdecydowanie mniej problemowo w razie "W".

    Dzięki za informacje smile

    pzdr
    Darek
  • 06.04.08, 18:50
    mąż płacił 132 za trzy miesiące
  • 07.04.08, 01:43
    Zalezy jaka mial ogolna sume ubezpieczenia i jakie "przeciwnosci losu"
    ubezpieczenie ew. pokrywalo - nieszczesliwe wypadki, szpital, odszkodowanie dla
    rodziny w przypadku smierci itd.
    --
    Save the Earth... it's the only planet with chocolate.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.