Dodaj do ulubionych

ZAPŁAĆ, TO WEJDZIESZ

25.04.08, 01:56
ZAPLAC TO WEJDZIESZ
GONIEC NR 14/2008 (222) (4-10 kwietnia 2008)

W zeszłym tygodniu, w czwartek, pan Bartek Kurpan wraz z rodziną
oczekiwał w Toronto na przylot szwagra z Polski (już po zniesieniu
wymogu wizowego dla Polaków). Oto jego relacja z wydarzeń, jakie
rozegrały się na lotnisku Pearsona, którą nadesłał do redakcji -
red.
Czekaliśmy trzy godziny i 30 min, pytaliśmy się 10 razy, raz w
informacji, raz polskiego LOT-u, raz stewardesy i raz amerykańskiego
przewoźnika i Polaków, którzy wychodzili stamtąd. Nic nie było
wiadomo, co się dzieje z moim szwagrem. Poszedłem się spytać
ponownie w informacji, powiedziano mi, żeby pójść do "immigration",
więc powiedziałem mojej żonie i jej bratu, że idę się pytać, i
poszedłem tam.
Najpierw po schodach na drugi koniec lotniska na trzecie piętro,
potem do windy na drugie piętro, tam w kamerze obejrzeli moją twarz
i spytali, czego chcę. Powiedziałem im, że szukam informacji o moim
szwagrze, którego jeszcze nigdy nie widziałem, i zapytałem, co się z
nim dzieje. Celnik mnie poinformował, że mojego szwagra nie wpuszczą
do Kanady, bo nie mają pewności, że wróci do Polski, i kazał wpłacić
4000 dolarów gotówką, wtedy go puszczą.
Zszedłem do żony i jej brata, powiedziałem, jaka jest sytuacja,
byłem tak zdenerwowany tą decyzją, że aż musiałem się napić drinka.
Nie wiedzieliśmy, co robić, moja żona z jej bratem i ze mną poszła
znowu do "emigracji", żeby z nim porozmawiać. Ten celnik w ogóle nie
chciał rozmawiać, pokazał cztery palce, że musimy wpłacić pieniądze,
4000 dolarów gotówką. Myśmy się rozpłakali i celnik powiedział, że
zejdzie na 2500 dolarów, i kazał wrócić, jak będziemy mieli
pieniądze, bo jak nie wrócimy, to w ten sam dzień o godz. 22.30
szwagier zostanie odesłany do Polski. Mieliśmy na załatwienie
pieniędzy dwie godziny, bo była godzina 19.42, i nie mieliśmy skąd
wziąć takiej kwoty. Musieliśmy jechać 50 km, żeby pożyczyć tę sumę
od czterech osób, bo wszystkie banki o godzinie 20.00 już są
zamknięte, a bankomat wypłaca tylko 500 dolarów. Mieliśmy na to dwie
godziny. Po załatwieniu pieniędzy byliśmy z powrotem na lotnisku
Toronto International Airport po 21.30 i biegiem do tej "emigracji",
żeby je wpłacić. Wpadliśmy tam zmęczeni, zestresowani i jak
pokazaliśmy pieniądze, to od razu zaczęli z nami rozmawiać, mówiąc,
że zaraz wyjdzie.
A jeszcze chciałem dodać, że mój szwagier siedział tam tylko z
wiadomością, że wraca do Polski, i prosił ich, żeby zadzwonił ten
celnik do mnie i powiedział, jaka jest sytuacja. Żadnego telefonu
nie było od nich, a mojemu szwagrowi powiedziano, że jestem
powiadomiony!!!
Po wpłaceniu pieniędzy kazali nam zejść na dół. I po wpłaceniu tych
pieniędzy, czekaniu 6 godzin wyszedł. Jaka to rzeczywistość, że
znieśli wizy dla Polaków, że bez problemów, bez kłopotów będą
przylatywać do Kanady, a tu spotyka ich coś innego - ZAPŁAĆ, TO
WEJDZIESZ.

klikaj tutaj i czytaj opinie...
Edytor zaawansowany
  • 25.04.08, 02:59
    To juz bylo...
  • 25.04.08, 18:07
    Tak sie tym tekstem zdenerwowalem ze az musialem sie napic drinka...
  • 29.04.08, 21:47
    nie ma sie co dziwic, przeciez byl czas nawyknac - w UK bylo tak
    samo, tyle ze pieniedzy nie chcieli tylko od razu cofali, w Kanadzie
    musi lepiej bo i za pieniadze wpuszcza, nie ma co.....jak kapitalizm
    to cala geba :0)
  • 30.04.08, 06:04
    Tyle, ze te pieniadze to kaucja, ktora ma byc zwracana przy terminowym wyjezdzie wink
  • 30.04.08, 21:50
    niby tak, ale nie slyszlam zeby obywaltel UK albo Niemiec musial
    takowa placic, przykre ze spotyka nas to Polakow, swoja droga niby
    jestesmy tacy sami jak reszta europy a jednak inni, wystarczy ze
    Polak ma obywatelstwo np brytyjskie i nikt nie chce kaucji, ciut tu
    na rasizm powiewa, albo cos innego, tyle ze nie znam slowa na to
    inne smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.