Dodaj do ulubionych

sa "osobistosci" w Kanadzie

11.05.08, 05:01
I wcale nie mam na mysli "politykow" ani innych oficjalnych osob.

Mysle o dwoch mych ulubionych postaciach :

www.cbc.ca/mrl3/8752/news/features/graham-sex-sue-080509.wmv
oraz :

www.cbc.ca/mansbridge/peter_mansbridge.html (po lewej stronie jest
lacznik do jego programow).

Niestety "stara wiara odchodzi" , a nowych jakos specjalnie dobrze nie widac.
A moze sie myle ?


Pozdrawiam


dradam 121

PS.: Z ciekawostek :

www.cbc.ca/money/story/2008/05/09/jobless.html
Edytor zaawansowany
  • 07.06.08, 05:35
    Mansbridge przyjechal do Edmonton wczoraj i dal dwugodzinne "przemowienie" (czy
    jak kto woli "wyklad") na kongresie kardiologicznym.

    Na ktorym przypadkiem bylem.

    Musze sie przyznac, ze zrobil on na mnie, a takze na calej reszcie sluchajacych,
    pierwszorzedne wrazenie. Zreszta nie ma sie czemu dziwic. Nieslychanie
    inteligentny , o swietnej pamieci, nieslychanie elokwentny, o milym , wrecz
    hipnotyzujacym,glosie , a co najwazniejsze, prazentujacy sie jako osoba
    nieslychanie do kazdego zyczliwa. Jako dziennikarz pracuje 40 lat, z czego
    ostatnie 20 w kanadyjskiej TV ( w sieci CBC).

    Dowiedzialem sie paru osobistych ciekawostek z jego zycia osobistego. Otoz nigdy
    nie ukonczyl szkoly sredniej. Zaczepil sie , po krotkiej sluzbie w kanadyjskiej
    "Navy" w jednej z lokalnej linii lotniczych, stacjonujacej w Churchil, Manitoba.
    Nalewal paliwo do samolotow, transportowal walizki pasazerom. I tam
    zaproponowano mu zatrudnienie w CBC (radio).

    Mowil nam zartem, ze gdyby nie dostal tej oferty, to najprawdopodobniej
    awansowal by na pozycje w Edmonton International i tutaj bylby koniec jego kariery.

    Mowil nam, ze przeprowadzal wywiadu z wieloma
    krolami/krolewnami,prezydentami,premierami itd. A takze pare razy z JPII, o
    ktorym sie wysoko wypowiadal (nie wiedzac, ze tylko dwoch sluchaczy na sali ma
    polskie pochodzenie).

    Tematem jego wypowiedzi bylo "co to znaczy byc kanadyjczykiem ?". Zrobil to
    nieslychanie interesujacy sposob. I moze kiedys sie podejme przynajmniej
    krotkiego zreferowania jego >godzinnego wywodu.

    Na zakonczenie swego wystapienia opowiedzial on nam wydarzenie ze swego zycia
    zawodowego. Otoz pojechal on do Rzymu na pogrzeb JPII. I zaproponowano mu,
    nieoficjalnie, odwiedzenie Katedry, gdzie cialo Jana Pawla II zostalo wystawione
    na widok publiczny wiernym ( i nie tylko).

    I Peter poszedl te kilkaset metrow piechota prowadzony przez ksiedza, wszedl
    tylnym wejscie do katerdry i chwile postal i pomedytowal przy ciele papieza. Po
    czym wrocil do swego hotelu.

    I tutaj "napadli na niego" jego wspolpracownicy (cameraman etc.) : "byles w
    katerze ? Bylem !

    Oddales hold Papiezowi ? Oddalem !

    No to popatrz jak ciebie nakrecili ! I dali mu do ogladania kasete VCR. Z
    nagraniem z sieci CNN. No i wlozyl on ta kasete do maszyny i oglada. Dwoch
    dziennikarzy CNN siedzi w studio przed kamera i o czyms tam dyskutuja. W koncu
    jeden z nich mowi "zobaczmy co tam slychac w Rzymie ?"

    No i kamera pokazuje Mansbridge'a przed katafalkiem z cialem JPII. I jeden z
    dziennikarzy amerykanskich mowi do drugiego " popatrz, cos nieslychanego,
    prezydent Polski przyjechal do Rzymu oddac hold papiezowi !".

    Koniec opowiesci.

    Pozdrawiam serdecznie


    dradam 121

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.