Dodaj do ulubionych

Ubezpieczenie samochodu i brak prawa jazdy

28.05.08, 15:14
Witam,

Niedawno zawitalismy na kanadyjska ziemie smile (troche ponad miesiac temu).

Walczymy z przeciwnosciami losu ale zasadniczo nie poddajemy sie wink.
Kupilem samochod - niezbedny mi do pracy i zycia.
Okazuje sie ze nie moge go nigdzie ubezpieczyc bo nie mam jeszcze
kanadyjskiego prawa jazdy. Jestem na etapie oczekiwania na egazmin praktyczny
do pelnego G (do egzaminu mam troche ponad miesiac).
Moje polskie prawo jazdy jest ciagle wazne (w Ontario moge na nim jezdzic do
90 od przylotu).

Zna ktos firme ubezpieczeniowa, ktora moze ubezpieczyc samochod nie patrzac na
prawo jazdy?

Dobra wiadomosc jest taka ze broker z ktorym rozmawialem powiedzial mi ze
uwzglednia moja bezwypadkowa historie ubezpieczenia z Polski po przedstawieniu
zaswiadczenia z PZU. Oczywiscie pod warunkiem ze przyjde do niego z pelnym G.

pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • 29.05.08, 13:47
    Witajcie !!
    My wybieramy się też w najbliższym czasie do Kanady (Ontario). Jedną z
    pierwszych rzeczy, którą zamierzamy kupić również jest samochód. Mój mąż
    dowiadywał się u ubezpieczyciela jaki będzie w stanie wydać nam dokument
    potwierdzający naszą bezszkodową jazdę - no i okazało się że nie prowadzą
    archiwum. Od grudnia 2007 wróciliśmy potulnie do PZU, mamy najwyższe zniżki, ale
    to chyba jest słabym argumentem ??? Będziemy mieli raczej tylko historię z PZU,
    ale dość krótką wink))Co wy na to ?? jakie przyjdzie nam płacić ubezpieczenie w
    Kanadzie i co ewentualnie jesteśmy jeszcze w stanie tu naprawić ??
    p.s. od czego zależy wysokość ubezpieczenia ??? - pojemności silnika, rocznika,
    wieku kierowcy (my jesteśmy wiekowi wink))
    pozdrawiam
  • 29.05.08, 14:21
    Ubezpieczenie zalezy od rocznika, im wyzsza wartosc samochodu
    (nowszy,lepsza marka) tym jest ono wyzsze. Wazna jest tez suma
    ubezpieczenia i co ono obejmuje. Ja za samochod 10 letni place np
    400 dolarow na rok.
    A naprawy sa bardzo drogie. Robocizna to koszt rzedu ok 60 dolarow
    za godzine, plus czesci, na ktorych zaklad tez zarabia. Jak sie ktos
    zna na mechanice samochodowej mozna sporo oszczedzic. Wiadomo, ze
    nie wszystko da sie zrobic samemu, np ostatnio wymienialismy tarcze
    i klocki hamulcowe (u mechanika 700$), za to kabelek przepalony od
    startera maz wymienil sam (kupil koncowke za 10$, kosztorys
    mechanika ok 200$).
  • 29.05.08, 14:55
    W Polsce korzystamy z obowiązkowego OC i chyba NNW. Od jakiegoś czasu nie
    płacimy AC a to z powodu iż czujemy się bezpieczniej, coraz mniej słychać o
    kradzieżach. Czy Wy w Kanadzie wykupujecie ubezpieczenie mające Was chronić
    przed skutkami kradzieży ???? Jakieś 10 lat temu nie wyobrażałam sobie nie
    wykupić AC, ale teraz nie czuje takiej potrzeby. A Wy ???
  • 29.05.08, 16:33
    >Ja za samochod 10 letni place np
    > 400 dolarow na rok.

    Wow! Gdzie mieszkasz, ze masz takie niskie ubezpieczenie?
  • 29.05.08, 16:42
    >np ostatnio wymienialismy tarcze
    > i klocki hamulcowe (u mechanika 700$)

    Ile??? Zmiencie mechanika, bo ten wyraznie was "naciaga"...
  • 30.05.08, 03:09
    oj nie naciaga, niestety. Problem w tym ze samochod jest z tych,co
    to czesci sa drogie bo nietypowe. Za zimowki tez zaplacilsmy wiecej
    niz normalnie, bo rozmiar kola dosc rzadki.
  • 30.05.08, 17:37
    dela12 napisała:

    np ostatnio wymienialismy tarcze
    > i klocki hamulcowe (u mechanika 700$),

    To niezle z Was zdziera :o), ja ostatnio jak dobrze pamietam
    zaplacilam za taka robote 150$

    --
    We don't inherit the earth from our ancestors; we borrow it from our
    children.
  • 02.06.08, 14:00
    widze ze kolezanki przejely sie kwota jaka zaplacilismy,wiec spiesze
    z wyjasnieniami. Fakt,troche przesadzilam, nie bylo to 700 ale 530
    (170 zaplacilismy za cos innego). Powinnam byla moze nadmienic ze
    hamulce byly kompletnie zajechane i nie byly to tylko klocki do
    wymiany. Faktura wyglada tak:
    pads - 90$
    rotors - 66$
    calipers - 232$
    material - 4$
    labour - 78$
    taxes - 60$
    Czyli wniosek jest taki ze same klocki zaplacilibysmy moze 150$, a
    poza tym warto je wymienic zanim uszkodzi sie caly mechanizm
    hamulcow.
  • 02.06.08, 16:06
    No wiesz, nikt nie wymaga od nikogo dokladnych wyliczen ile co i za co, ale jest
    troche roznicy pomiedzy 700 a 500 wink))

    My tez co jakis czas wymieniamy klocki i tarcze hamulcowe i dlatego cena ktora
    podalas wydala mi sie dziwna wink))

  • 29.05.08, 16:56
    > p.s. od czego zależy wysokość ubezpieczenia ??? - pojemności silnika, rocznika,
    > wieku kierowcy (my jesteśmy wiekowi wink))

    Marki samochodu, rocznika, wartosci auta, ilosci km na liczniku, ilosci km
    przejezdzanych opcjonlanie dziennie, czy to auto tylko dla "przyjemnosci" czy do
    pracy, plci kierowcy, wieku kierowcy (do 20-kilku lat i powyzej 50-ciu maja
    wyzsze), doswiadczenia w jezdzie - od kiedy na prawo jazdy, a takze od tego ile
    osob jezdzi danym autem, liczby mandatow, wypadkow - to dane z pierwszej-lepszej
    polisy ktora mi sie wyswietlila.
  • 29.05.08, 17:07
    Dzięki wiedzma30
    czy doświadczenie w jeździe ogólnie czy w Kanadzie ? prawo jazdy mam od 1991,
    ale w Polsce
  • 30.05.08, 03:13
    nie sadze zeby sie liczylo polskie doswiadczenie,ja nawet musialam
    drugi raz na prawo jazdy zdawac (prowincja Quebec). Tyle ze nie
    musialam zaczynac od zera czyli jazdy przez rok razem z osoba
    posiadajaca prawo jazdy przed przystopieniem do egzaminu
    praktycznego.
  • 30.05.08, 15:49
    Podobnie jest w Ontario - jezeli ktos ma prawo jazdy z innego kraju (z tego, z
    ktorego automatycznie nie przepisuja), to moze przyniesc zaswiadczenie z
    konsulatu/ambasady ze takowe posiadal. Wtedy zdaje testy, a pozniej wszystkie
    jazdy za jednym razem - nie musi czekac roku.
  • 30.05.08, 18:07
    Potwierdzam. Zaswiadczenie to w ambasadzie PL kosztuje 54 CAD + 10 CAD jesli
    chcemy by przeslali je nam poczta.
    Trzeba dostarczyc do ambasady oryginal polskiego prawa jazdy.

    Majac juz zaswiadczenie zdaje sie written test (po zdaniu automatycznie
    otrzymuje sie G1) nastepnie mozna zapisac sie na egzamin na G (omijajac G2).
    Istruktor, ktorego zapytalem o dodatkowe lekcje by wyeliminowac nawyki z Polski
    stwierdzil ze szanse na zdanie egzaminu w pierwszym terminie sa raczej mierne.
    Ponoc egzaminatorzy lubia bardzo precyzyjnie sprawdzac umiejetnosci
    "spadachroniarzy do full G" z Europy.
    Written test + oplata za wydanie driving licence na 5 lat wiaze sie z oplata 85
    CAD, a kolejne 75 CAD trzeba doplacic za egzamin z jazdy.

    Wracajac do watku ubezpieczenia. Poniewaz zdalem test pisemny (g1) mam mozliwosc
    ubezpieczenia samochodu - konkretnie w State Farm.
    Za Focusa z 2007 roku bede placil narazie ~250 CAD miesiecznie.
    Po zdaniu egzaminu na G moje oplaty lekko spadna (o okolo 30 CAD).
    Niestety SF nie uwzglednilo mojej historii z PL czym sie de facto nie przejalem
    bo w innej firmie ubezpieczeniowej po uwzglednieniu mojej historii placilbym
    wiecej niz u nich smile.

    Moje doswiadczenia dotycza Ontrio (London).
  • 30.05.08, 19:58
    witaj demagu !
    No na pewno nie można powiedzieć że to jest niskie ubezpieczenie - powiedz co
    ono zawiera ??
  • 30.05.08, 20:44
    To jest niskie ubezpieczenie...
  • 31.05.08, 00:11
    To jest niskie ubiezpieczenie. Na prawie jazdy G1 stawki w innych firmach
    zaczynały się od mniej więcej 350 CAD w górę (bodajże 480 CAD było najwięcej).
    Ostro się namęczyłem by to wynaleźć smile
    Dodam, że w cenie jest także ubezpieczenie apartamentu (!), które znacznie
    obniżyło podstawowe ubezpieczenie na samochód.

    Co zawiera? Zawiera wszystko to co ubezpieczenie mojej siostry, która ma rekord
    bez wypadków od 13 lat, z tym że oczywiście ona płaci 1/3 mojej ceny smile

    pzdr
  • 01.06.08, 16:39
    Ja tez zawarlem umowe ze State Farm po przyjezdzie do Kanady. Potraktowali mnie
    znacznie lepiej, niz inne firmy, a kiedy idiota wjechal na skrzyzowanie na
    czerwonym swietle i rozwalil mi moj samochod w drobny mak (pomine narodowosc
    idioty, zeby nie byc posadzony o rasizm smile), State Farm zaplacilo mi za samochod
    duzo wiecej, niz ja zaplacilem za niego poltora roku wczesniej smile Zeby tylko nie
    to nieszczesne "deductible"...
    A jesli chodzi o zdawania na G "z marszu" - ja nie mialem z tym zadnych
    problemow i zdalem za pierwszym razem. Nie wydaje mi sie, zeby taka specyficzna
    zlosliwosc egzaminatorow rzeczywiscie istniala w odniesieniu do osob zdajacych
    od razu na G. Moze jest to tez kwestia odpowiedniego instruktora, ktory potrafi
    wskazac roznice pomiedzy jazda tutaj, a w Polsce. Ja wzialem sobie pare lekcji u
    dobrego instruktora (moge faceta polecic, jesli ktos potrzebuje), pomimo, ze
    Prawo Jazdy mam w Polsce od 1986 roku. Pokazal mi roznice, pokazal mi trase,
    ktora zawsze wybieraja podobno egzaminatorzy. Wszystko zadzialalo tak, jak mowil.

    Pozdrawiam,

    borsuk
  • 04.06.08, 09:01
    demagu jak długo w Twoim przypadku będzie trwało zdobycie kanadyjskiego prawa
    jazdy - licząc od samego początku (myślę że to wizyta w ambasadzie ) do
    otrzymania plastiku ??? my wybieramy się do Mississaugi ale chciałabym tak
    orientacyjnie wiedzieć - mąż będzie z nami tylko 2-3 tyg. i niestety musi wracać
    na 1-2 m-ce do Polski.
    borsuk68 a gdzie "urzęduje" ten instruktor godny polecenia ??
  • 04.06.08, 16:49
    Wszystko poszloby szybko gdyby nie to ze trzeba czekac na "termin" egzaminu z
    jazdy.
    Ja zapisalem sie w okolicach 15 maja, a egzamin mam 20 czerwca.
    Przed zapisaniem sie na "jazde" trzeba miec zdana teorie (written test - jego
    zdanie rowna sie otrzymaniu prawa jazdy G1).
    Na egzamin z teorii musisz miec juz papier z ambasady(by przeskoczyc odrazu na
    highway test - do pelnego G).
    W moim przypadku wystawienie go ambasadzie zajelo ponad tydzien.
  • 04.06.08, 17:10
    demagu napisał:

    > Wszystko poszloby szybko gdyby nie to ze trzeba czekac na "termin"
    egzaminu z
    > jazdy.
    > Ja zapisalem sie w okolicach 15 maja, a egzamin mam 20 czerwca.
    > Przed zapisaniem sie na "jazde" trzeba miec zdana teorie (written
    test - jego
    > zdanie rowna sie otrzymaniu prawa jazdy G1).
    > Na egzamin z teorii musisz miec juz papier z ambasady(by
    przeskoczyc odrazu na
    > highway test - do pelnego G).
    > W moim przypadku wystawienie go ambasadzie zajelo ponad tydzien.

    Casami dobrze jest pojechac na egzamin z jazdy do jakies dalszej
    miejscowosci. Wtedy czeka sie krocej, bo mniej chetnych jest tam na
    egzamin. Pamietam, ze ja jechalam do Guelph.

    --
    We don't inherit the earth from our ancestors; we borrow it from our
    children.
  • 05.06.08, 02:09
    Instruktor "dziala" na terenie calego GTA. Jest narodowosci slowackiej lub
    czeskiej, chociaz mowi calkowicie plynnie po polsku. Koloru wlosow nie pamietam.
    Rozmiaru buta tez smile. Moge podac imie i numer telefonu zainteresowanym.
  • 05.06.08, 16:06
    Przeslij mi do niego namiary na poczte gazety.

    Mam do Ciebie jeszcze pytanie. Jak wyglada egzamin G? Ja zdalam test
    na G1, G2 mi odpuszcza na podstawie doswiadczenia z Polski. Czy na
    egzaminie G przechodze przez parkowanie... etc z egzaminu G1 czy
    jest to tylko jazda po miescie i autostradzie??

    Dzieki,
  • 05.06.08, 17:07
    >Ja zdalam test
    > na G1, G2 mi odpuszcza na podstawie doswiadczenia z Polski. Czy na
    > egzaminie G przechodze przez parkowanie... etc z egzaminu G1 czy
    > jest to tylko jazda po miescie i autostradzie??


    Na podstawie zaswiadczenia z PL nikt nie "odpuszcza" Ci egzaminu na G2 smile
    Zaswiadczenie daje Ci to, ze nie musisz czekac - jak ci, ktorzy nie mieli
    wczesniej prawa jazdy - 8 czy 12 miesiecy na egzamin G2 i nastepnych kilku na G,
    tylko zdajesz je obydwa za jednym razem i to zaraz po zdaniu testow pisemnych. smile
    Tak, ze na egzaminie z jazdy, ktory bedziesz miala, bedzie wszystko.


    Zreszta poczytaj sobie tutaj:
    www.mto.gov.on.ca/english/dandv/driver/exchange.htm
  • 05.06.08, 18:13
    Chyba problem jest taki ze pomylilam te ich oznaczenia, zdalam
    pisemny i mam prawo jazdy G1, teraz nie zdaje drogowego G1 tylko od
    razu G2 i dostaje prawo jazdy G (jesli zdam wink
  • 06.06.08, 01:16
    Egzamin na G w moim przypadku zawieral wszystkie elementy (paralel parking,
    3-point-turn, jazde po miescie i jazde na autostradzie).
    Moj instruktor przed egzaminem objechal ze mna cala trase, bo dokladnie
    wiedzial, ktoredy egzaminatorzy jezdza i wszystko mi pokazal. Mialem niezly
    ubaw, bo podczas egzaminu egzaminator kazal mi zaparkowac za tym samym
    samochodem (jakims zupelnie przypadkowym na ktorejs z bocznych uliczek), za
    ktorym parkowalem podczas tej jazdy probnej z instruktorem smile
    A namiary przesle, musze tylko znalezc wizytowke.
  • 06.06.08, 07:35
    borsuk68 napisał:


    > A namiary przesle, musze tylko znalezc wizytowke.
    Ja chętnie skorzystam, ale jeśli nie będzie Tobie przeszkadzać to prosiłabym na
    prywatną pocztę, którą wyślę Ci na pocztę gazetową z której ja osobiście nie
    korzystam od czasu zmian - ot intelektualna blondynka wink))
  • 23.06.08, 15:09
    > A namiary przesle, musze tylko znalezc wizytowke.

    Hej Borsuk, nie znalazles namiarow? Ja ciagle szukam dobrego
    instruktora wink

    Pozdrawiam,
  • 24.06.08, 22:48
    W koncu to kontakt biznesowy, wiec chyba moge podac i tutaj bezposrednio. W
    razie czego Sylwek moze to wyrzucic.

    Mike Janek (Milosz)
    416-822-3031

  • 26.06.08, 12:40
    borsuk68 napisał:

    > W koncu to kontakt biznesowy, wiec chyba moge podac i tutaj bezposrednio. W
    > razie czego Sylwek moze to wyrzucic.
    >
    > Mike Janek (Milosz)
    > 416-822-3031
    >
    Dzięki - skorzystam wink
  • 04.06.08, 20:48
    Z jakiego miasta jest ten instruktor?

    Pozdr
  • 04.06.08, 21:05
    Doczytalam z innego watku, ze chodzi o Mississauga. Wiec prosze o
    namiary. I, prosze mnie zle nie zrozumiec wink, ale jakiej instruktor
    jest narodowosci?

    Dzieki,
  • 04.06.08, 22:14
    >ale jakiej instruktor
    > jest narodowosci?


    A czy jest przystojny? A jakiego koloru ma wlosy? A dlugie czy krotkie? A ile ma
    wzrostu?
    A co to ma za znaczenie?????????
  • 05.06.08, 16:01
    > A czy jest przystojny? A jakiego koloru ma wlosy? A dlugie czy
    krotkie? A ile m
    > a
    > wzrostu?

    O to mialam zapytac w nastepnej kolejnosci wink
  • 19.06.08, 05:41
    Witam
    'preriowcy' siedza cicho wiec pomyslalem, ze warto zabrac glos smile Moj znajomy kupil ostatnio samochod (nowy Vibe 2009). Ubezpieczenie kosztowalo go okolo 1300$ (cena samochodu to 25,000$). W Saskatchewanie ubezpieczenia sa 'panstwowe', wiec bezwypadkowy staz i wiek kierowcy zbytnio nie maja znaczenia. Kolaga ma 24 lata i w ON zaplacilby okolo 2-3 wiecej (tak przynajmniej mowil). Gdyby mial ponad 25 lat to w AB zaplacilby okolo 800-1000, w zaleznosci czy mial ostatnio jakies wypadki.

    W sprawie prawa jazdy, to w SK sprawa wyglada prosto. Polacy musza zdawac egzamin. Jezeli ktos ma polskie prawo jazdy, to nie musi brac kursu, wystarczy ze zda egzamin pisemny i egzamin praktyczny. Jak to wyglada i czy trudno zdac, to nie wiem. Chyba raczej nie (z tego co slyszalem).

    Ubezpieczenia i zaswiadczenia o bezwypadkowej jezdzie z Polski raczej nie uwzgledniliby, a nawet gdyby, to znizka jest minimalna, wiec moze sie okazac, ze wiecej stracimy na tlumaczenie niz zyskamy na ubezpieczeniu. Acha, tlumaczen z Polski nie honoruja smile (tak slyszalem od innego kolegi z Polski). Dokument musi byc przetlumaczony tutaj.
    --
    "When It's Spring Time In SK
    It's Forty Below..." wink
  • 19.06.08, 08:59
    "north2saskatchewan napisał:
    W Saskatchewanie ubezpieczenia sa 'panstwowe', w
    iec bezwypadkowy staz i wiek kierowcy zbytnio nie maja znaczenia."


    W BC ubezpieczenia tez sa panstwowe ale bezwypadkowy staz i wiek kierowcy maja jak najbardziej znaczenie.
    Czyli w SK nastoletni pirat drogowy placi takie samo ubezpieczenie co kierowca senior z 40 letnim stazem?
  • 19.06.08, 16:09
    OK lekkie wyjasnienie: w SK dziala system punktow. Jezeli przez iles tam lat
    kierowca jezdzi bezwypadkowo to przechodzi do strefy znizki, ktora wynosi okolo
    2% rocznie. Maksymalnie moze to byc chyba do 20%.

    Duza ilosc wypadkow generalnie nie wplywa na zwiekszenie oplat za ubezpieczenie.
    Kolega, ktory w tym przypadku jest moim zrodlem, mowil mi, ze jego sasiad mial
    kilkanascie problemow na drodze w 2007 (stluczki, obtarcia, itp.) i oplata za
    ubezpieczenie wcale mu nie wzrosla.

    Generalnie chodzilo mi o to, ze dobrzy kierowcy nie sa zbytnio premiowani,
    natomiast zli kierowcy nie sa zbytnio karani.

    --
    "When It's Spring Time In Alaska
    It's Forty Below..." wink
  • 19.06.08, 19:01
    Prawa jazdy i tablice rejestracyjne w Saskatchewanie wydaje , jak rowniez i
    ubezpieczenia prowadzi, instytucja nazywajaca sie Saskatchewan Government
    Insurance. (www.sgi.sk.ca )

    Wykupienie tablicy rejestracyjnej na dany rok daje jedynie podstawowe pokrycie
    szkod (chyba 200 tys. $).

    Ale dowcip w SK jest taki,ze oplata za prawo jazdy na dany rok zalezy od tego
    jakie sie ma konto (ile wykroczen sie popelnilo,przestepstw drogowych, a takze
    ile wypadkow sie spowodowalo).

    I moze sie tak zdarzyc, ze od chetnego na prowadzenie samochodu SGI pobierze i
    $500 za prawo jazdy.

    W sumie w SK oplaty za posiadanie i prowadzenie samochodu (tablice,ubezpieczenia
    czy prawo jazdy) naleza do najnizszych w Kanadzie.


    Pozdrawiam


    dradam
  • 19.06.08, 22:06
    tak jak pisalem: koledzy sa (czy tez byli) zrodlem moich informacji.
    pozdrawiam
    --
    "When It's Spring Time In Alaska
    It's Forty Below..." wink
  • 19.06.08, 14:08
    W ON rowniez nie jest uznawane tlumaczenie prawa jazdy z PL. Musi byc miejscowe.

    >Kolaga ma 24
    > lata i w ON zaplacilby okolo 2-3 wiecej
    Prawda. Raczej te 3 a nawet wiecej...
  • 19.06.08, 14:12
    Nie wiem jak jest w innych prowincjach, ale w ON wysokosc ubezpieczenia zalezy
    rowniez od miejsca/okolicy w ktorej sie mieszka...
    Niedawno zmienili np. wysokosc stawek ubezpieczenia (niedaleko) na polnoc od TO.
    Tak, ze w TO teraz ubezpieczenie jest tansze niz tam. A bylo odwrotnie...


    --
    Save the Earth... it's the only planet with chocolate.
  • 24.06.08, 16:40
    Czy ktos moze poradzic dobrego instruktora z Mississaugi? Szkol jest
    mase, ale chodzi mi o kogos dobrego, jak opisywal borsuk, zeby
    pokazal elementy ostatniego egzaminu, ktore moge potem sama
    przecwiczyc.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.