Dodaj do ulubionych

klopoty z Ontario

12.07.08, 19:13
problemy z zatrudnieniem w Ontario ostatnio daja sie bardzo we znaki, w ciagu
jednego miesiaca ponad 40 tys. pracownikow dostalo wypowiedzenia.

www.cbc.ca/canada/toronto/story/2008/07/11/ont-jobs.html
Najprostsze wytlumaczenie, dostepne dla kazdego , znajduje sie w dyskusji
ponizej I tak pisze jeden z dyskutantow :

"Finance Minister Dwight Duncan blamed Ontario's poor performance on a slowing
U.S. economy and the high price of oil, but said the government would stick to
its current strategy of investing in skills training, infrastructure and
innovative technologies while lowering business costs.

I am as Conservative as they come, but what would you like Ontario Liberals to
do?? Duncan is right! US economy has crumbled, oil keeps going up,
manufacturing jobs are being cut....all this is beyond their control. Lowering
business costs will help a BIT but will not make a major impact. Ontario is
almost solely dependent on the US and until their economy bounces back up
little can be done.

On the other hand, if they had not wasted all that money on 'helping' the auto
sector, but rather created infrastructure projects within Ontario that would
have kept thousands of Ontarians employed, I would be more content with
Liberals at the steering wheel.

REUSE, REDUCE, RECYCLE works for spendings and economy as well. "

I mysle, ze jest to znakomite podsumowanie istniejacej sytuacji.

Pozdrawiam


dradam
Edytor zaawansowany
  • 25.07.08, 04:31
    sie szykuja, i premier ontario wyraznie sie boi o perspektywy swojej
    reelekcji.

    ale nalezy pamietac, ze ontario nie mialo recesji od roku 1992-3,
    czyli mielismy dobrych czy bardzo dobrych 15 lat. wedlug teorii
    cyklicznosci gospodarki, powinnismy miec juz takowa kolo roku 2000.

    jak narazie nie slysze o zwolnieniach wsrod znajomych i ich
    znajomych. nieruchomosci sprzedaja sie nadal jak cieple bulki, w
    toronto za byle lichy domek trzeba placic nadal 400 tysiecy, rosna
    jak na grzybach wieze mieszkan wlasnosciowych.

    pozyjemy, zobaczymy. wspolczesna gospodarka jest niezwykle zlozonym
    mechanizmem i smiesza czasem proby ekonomistow wytlumaczenia
    dlaczego dzieje sie to a nie tamto. zdecydowanie, ekonomia to nie
    nauka tylko sztuka choc na uniwersytetach ucza inaczej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.