Dodaj do ulubionych

2 tygodnie turystycznie w Kanadzie

05.08.08, 08:23
Witam wszystkich serdecznie,

na początku października przylatuję do Toronto, będzie mnie gościł
wujek. Pobyt wyłącznie w celach turystycznych. Z forum dowiedziałam
się już czego mogę spodziewać się na lotnisku więc tego wątku nie
pociągnę smile Mam za to bardziej prozaiczne pytania:
- co Polacy przywożą jako upominki dla dorosłych i dzieci ?
- co zwiedzać ? Okazało się, że wujostwo raczej nie będzie się
opiekowało moją skromną osobą i będę musiała sama zorganizować sobie
czas. Może jest w Toronto jakieś biuro podróży, które organizuje
zwiedzanie ?
- czy dam sobie radę wynajmując auto ? W Polsce jeżdżę dobrze ale
wujek straszył mnie, że w Kanadzie nie jest tak łatwo
- planuję mieć przy sobie 2 tys. dolarów. Czy to wystarczy ? Nocleg
i opierunek mam gratis
Przepraszam, że zanudzam i zadaję tak proste pytania ale w czerwcu
wujek był w Polsce i wywnioskowałam że, chyba za bardzo nie będzie
mi pomocny w odkrywaniu Kanady.
Z góry dziękuję za odpowiedzi
Edytor zaawansowany
  • 05.08.08, 16:58
    - jesli chodzi o prezenty dla doroslych, to dobra wodka (plus fajne
    opakowanie) jest moim dyzurnym prezentem. Poza tym przywoze recznie
    robione koronkowe serwetki (bo niedaleko od Koniakowa mam rodzine w
    Polsce). Odnosnie dzieci, to mam z tym wieczny problem, z mlodszymi
    maly klopot bo byle co je cieszy, gorzej z nastolatkami. Dobrze by
    bylo wiedziec czym sie interesuja, co lubia robic.
    - wujek cie nie potrzebnie straszy jazda w Kanadzie, moim zdaniem
    jest duzo prosciej. Pewnie, ze sa pewne zasady nieznane w Polsce (np
    skrzyzowanie z 4 stopami, kto pierwszy sie zatrzyma ten pierwszy
    rusza, albo mrugajace zielone swiatlo, co oznacza to samo co zielona
    strzalka). Uwierz zalapiesz to w ciagu jednego dnia.
    - Toronto sama zwiedzisz, korzystajac z publicznego transportu, na
    dluzsze trasy (Niagara, Montreal czy Ottawa) to proponuje wynajecie
    samochodu, lub zorganizowana wycieczke. To drugie moze byc tansze,
    bo wynajecie samochodu kosztuje plus benzyna, a jestes sama jak
    wnioskuje. Przy kilku osobach wynajecie samochodu ma wiekszy sens, i
    daje ci wiecej wolnosci.
    - 2tys to duzo i malo, zalezy jak zaplanujesz pobyt. Przy
    wynajmowaniu samochodu, hotelu i wycieczkach w dalsze okolice moze
    byc malo, jesli zostaniesz w Toronto i okolicach to az zanadto. A w
    pazdzierniku jest tak pieknie, ze warto sie ruszyc poza miasto.
  • 05.08.08, 18:27
    Bardzo dziękuję za odpowiedź. Wcześniej wyczytałam o tych 4 stopach
    i dzisiaj jeżdżąc po Poznaniu zastanawiałam się jak to działa. I
    otrzymałam odpowiedź smileMam nadzieję, że sama dam radę i będzie to
    moja niesamowita przygoda. Pozdrawiam
  • 05.08.08, 19:22
    Pieniedzy Ci napewno wystarczy.
    Polonijne biura podrozy organizuja wycieczki do Ottawy, Montrealu, Quebec City,
    u mojej rodziny jest akurat kuzyn i wybral sie na taka wycieczke, dowiem Ci sie
    o szczegoly.

    Warto wyznaczyc sobie plan i trase. Zahaczysz akurat o Thanksgiving a wiec i
    indyk i placki dyniowe o ile Twoja rodzina to swietuje.

    W ogole pazdziernik jest piekny w Kanadzie, doskonaly czas na zwiedzanie.

    Mysle, ze warto Ci bedzie sie przypomniec na tym forum niedlugo przed
    przyjazdem, moze akurat ktos bedzie wybieral sie w weekend do Niagary czy do
    McMichael's Gallery w Kleinburgu - zabierzesz sie z kims, poznasz kogos, itd...

    Powodzenia
    Spinelli



    --
    --
    Get a life
    Trup na kazdym ganku
  • 05.08.08, 19:43
    Bardzo dziękuję za dobre rady. Tak właśnie myślałam, że październik
    w Kanadzie będzie piękny. I po cichu liczę też na Święto
    Dziękczynienia. Na pewno przypomnę się tu jeszcze pod koniec
    września, krótko przed wylotem. Może faktycznie znajdzie się ktoś
    uprzejmy i będzie mógł mi być pomocny. Pozdrawiam - Beata
  • 05.08.08, 21:24
    jeszcze jedno mi przyszlo do glowy a propos prezentow. Dla kobiet,
    nastolatek idealna jest bizuteria. Tego nigdy za malo, srebro jest
    uniwersalne, plus moze jakas bursztynowa wstawka, sukces murowany. Z
    doswiadczenia pisze, moje prezenty ze srebra zawsze szalenie sie
    podobaly. No i lekkie to jest, i zapakowac nie trudno.
  • 22.09.08, 19:02
    Witam ponownie...
    jeszcze 10 dni i będę w Kandzie - przylatuję 3.10. Poszperałam
    trochę w internecie, Ciocia poszła do polskich biur podróży i
    niestety klapa - żadne nie organizuje w październiku wycieczek. Mam
    już obiecaną przez rodzinkę Niagarę i na tym stanęłam. Może na
    miejscu stanę się bardziej kreatywna wink Może ktoś z Was wybiera
    sie na jakąś wycieczkę, wyjazd pomiędzy 4 a 16 października i
    znajdzie się wolne miejsce dla mnie ? Oczywiście nic na 'krzywy
    ryj'.
    Pozdrawiam - Beata
  • 06.08.08, 04:33
    tak przy okazji zauwaz, ze jedziesz do Ontario, ktore jest najwieksza prowincja
    Kanady. Ontario jest wiecej niz trzy razy wieksze (obszarem) od Polski, wiec do
    zwiedzania bedziesz miala od ducki i troche.

    en.wikipedia.org/wiki/Ontario
    Naprawde radze wybrac sie do Ottawy (po zakonczeniu zwiedzania Toronto), ale
    uwazaj z przekroczaniem rzeki na strone QC, oni maja nieco inne przepisy ruchu
    drogowego ! Toronto jest piekne i warte zwiedzania. Muzea sa warte obejrzenia.

    Ottawa jest w innym stylu, chyba jeszcze piekniejsza.

    W Ontario warto sie wybrac nad Niagare, zaliczyc St. Cathrines no i poszukac
    dobrej vinery i sprobowac miejscowego wina ( wlaczajac ice vine).

    www.ontario.ca/

    Kanada jest rowna mniej wiecej obszarem do obszaru Europy i wiadomo, ze w dwa
    tygodnie sie Europy nie zwiedzi ( no i za 2 tysiace dolarow).

    Zycze przyjemnego zwiedzania no i radze sie w Kanadzie zakochac. Bo Kanada jest
    naprawde piekna !

    Mysle , ze ktos sie znajdzie z forum, kto Ci pomoze w GTA sie znalzc i ogladnac
    wszystko co jest do ogladniecia w tak krotkim czasie.

    Zgadzam sie, ze polskie srebra sa tutaj wysoko cenione. Na Swieta ( i na Nowy
    Rok) zwykle kupuje rozmaite srebrne drobiazgi (poprzez Allegro) wlasnie w Polsce
    dla znajomych Pan. Wysoko sobie te podarki cenia.

    Pozdrawiam


    dradam

  • 06.08.08, 13:04
    Bardzo dziękuję wszystkim za odpowiedzi smile Wielkość Kanady robi
    wrażenie i już żałuję, że mogę pozowlić sobie tylko na 2 tygodnie
    urlopu. Dzięki Wam zaczynam to ogarniać chociaż i tak pod koniec
    września odezwę się jeszcze czy ktoś z Was nie planuje jakiegoś
    wyjazdu w październiku i czy ktoś z Toronto zechce sie ze mną
    spotkać i wyjaśnić mu jak, co i gdzie. Pozdrawiam serdecznie
  • 06.08.08, 14:16
    co masz na mysli piszac ze po przekroczeniu rzeki masz nieco inne
    przepisy ruchu drogowego? Pracuje w Ottawie (ON) a mieszkam po
    drugiej stronie rzeki (QC), jezdze codziennie w obu prowincjach,
    jakos zadnych roznic nie widze. No moze tylko to, ze w Gatineau sa
    trzy ronda, w Ottawie jeszcze ronda nie zaliczylam. Uwierz, Quebec
    ma takie same przepisy jak Ontario, ruch prawostronny itd. smile
  • 06.08.08, 14:19
    Jedyna roznica jaka zauwazylam sa inaczej zainstalowane semafory swietlne. W QC
    sa po bokach ulic, a np. w ON na srodku i wysoko.
  • 06.08.08, 14:35
    o rany, musze sie dzisiaj przyjrzec. Jezdze od dwoch lat po obu
    prowincjach a jeszcze tego nie zauwazylam. Chyba nie zwracam uwagi
    na to. Ale nie jest to roznica w przepisach. Wiem ze gdzies w
    Quebecu nie mozna skrecac w prawo na czerwonym swietle, ale to jest
    tylko w jednym miejscu, na pewno nie w Gatineau.
  • 06.08.08, 20:23
    Fakt! Nie mozna skrecac w prawo na czerwonym swietle - dopiero na zielonym.
    W ON bardzo rzadko nie mozna - jedynie sporadycznie na jakichs bardzo ruchliwych
    ulicach.
  • 07.08.08, 16:25
    doczytalam sie, tylko na l’île de Montréal oraz w miejscach gdzie
    jest to znakiem zakazane, nie mozna w Quebecu skrecac w prawo na
    czerwonym swietle.
  • 22.09.08, 20:42
    dela12 napisała:

    > co masz na mysli piszac ze po przekroczeniu rzeki masz nieco inne
    > przepisy ruchu drogowego? Pracuje w Ottawie (ON) a mieszkam po
    > drugiej stronie rzeki (QC), jezdze codziennie w obu prowincjach,
    > jakos zadnych roznic nie widze. No moze tylko to, ze w Gatineau sa
    > trzy ronda, w Ottawie jeszcze ronda nie zaliczylam. Uwierz, Quebec
    > ma takie same przepisy jak Ontario, ruch prawostronny itd. smile


    W Quebec nie skreca sie w prawo na czerwonym swietle. W Ontario
    tylko jak jest znak zakazujacy takiego skrecania.



    --
    We don't inherit the earth from our ancestors; we borrow it from our
    children.
  • 23.09.08, 03:48
    Juz o tym napisalam wink
  • 25.09.08, 17:34
    Nie jest to prawda. Wiem na 100% bo w maju zdawalam w Quebecu prawo
    jazdy. W calym Quebecu, oprocz l'ile de Montreal, mozna skrecac w
    prawo na czerwonym swietle. Oczywiscie o ile, tak samo jak w
    Ontario, nie ma znaku zakazu skretu na czerwonym swietle.
  • 25.09.08, 19:39
    Tylko, ze wlasnie takie znaki sa niemal na kazdym skrzyzowaniu...

    A np. w Toronto jest ich jedynie kilka wink
  • 26.09.08, 15:17
    czy mieszkasz w prowincji Quebec? Bo cos mi sie wydaje ze nie, a ja
    tak, czesto tez podrozuje w Quebecu i nie jest prawda to co piszesz,
    ze niemal na kazdym skrzyzowaniu jest znak zakazu skretu w prawo na
    czerwonym swietle. Montreal inna sprawa, ale poza tym miastem to na
    wiekszosci skrzyzowan mozna skrecac w prawo na czerwonym swietle.
  • 06.08.08, 19:20
    Dziękuję. Na 100% skorzystam z którejś z opcji. Dzięki Wam widzę,
    że nie będę miała czasu na oddech, nawet jak sama to sobie wszystko
    zorganizuję. Oczywiście, jak prawdziwa kobieta mam zamiar wybrać
    się na cały dzień na zakupy do wielkiego sklepu. Myślę, że z tym u
    Was nie ma problemu smile
  • 06.08.08, 20:05
    A przy obecnym kursie dolara do zlotowki zakupy wydadza ci sie tanie
    jak barszcz. Na pewno sie nie zawiedziesz. Rada praktyczna - dobrze
    miec karte kredytowa.
  • 06.08.08, 20:27
    Polecam Eaton Centre - czysto, duzo sklepikow i sklepow, mnostwo promocji i duzy
    wybor - bez porownania z innymi mall's.

    --
    Save the Earth... it's the only planet with chocolate.
  • 06.08.08, 20:33
    Bez karty kredytowej to nawej w Polsce nie wyobrażam sobie życia a
    już tym bardziej zakupów. Po tym forum przyjadę do wujka bardziej
    zorientowana 'gdzie, co i jak w Toronto' niż on wink
  • 06.08.08, 23:54
    napisz jeszcze czy mowisz po angielsku bo wtedy mozna szukac innych mozliwosci
    niz tylko wycieczki z polonijnymi biurami podrozy.
    spinelli
    --
    --
    Get a life
    Trup na kazdym ganku
  • 07.08.08, 07:51
    Witam. No właśnie mówię mało i kulawo, jestem sierota językowa.
    Dlatego pozostają mi tylko biura polinijne abym nie tylko zobaczyła
    ale i też zrozumiała co widzę smile
  • 09.10.08, 21:52
    Witam wszystkich,
    juz jestem na miejscu, wszystko przebieglo na lotnisku bez problemow. Jak na
    razie za duzo nie obejrzalam ... i pewnie nie obejrze smile Mam teraz pytanie
    tylko i wylacznie do kobiet mieszkajacych w Toronto: gdzie mam szukac duzego
    sklepu z biustonoszami ??? Bylam w ETON CENTER i jakos wybor mnie nie zachwycil
    a juz na pewno nie rozmiarowka. Ciocia nie ma zielonego pojecia a ja chce sie
    obkupic w tym asortymencie. Prosze o pomoc. Pozdrawiam
  • 09.10.08, 22:12
    To baw sie dobrze w Kanadzie smile
    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
    "Dopiero samotność uświadamia nam jak jesteśmy bezsilni"
    "Nikt nie rodzi się bez wad, lecz ten lepszy,kogo nękają najmniej"
  • 10.10.08, 17:33
    Na zakupy biustonoszowe polecam Londyn smile))
    Tutaj panuja jedynie "sluszne rozmiary" 34-44 i AA-DDD. smile))) Dla mnie to
    "smiech na sali"...

    Moze trafisz do 2 malutkich sklepikow na Queen St. - mozna tam dostac
    biustonosze angielskie, ale ceny... bez komantarza. Moze doszywaja im cos ze
    zlota? wink

    Polecam jednak zakupy przez internet z UK. Wybor fasonow, kolorow, rozmiarow
    przeogormny, a do tego ceny baaardzo przyzwoite.
  • 13.10.08, 04:21
    big_grin A moja żona cały czas mówi, że na zakupy lingerie to do Toronto musimy
    wreszcie skoczyć bo w "tym" Londynie nic nie ma smile

    pozdrawiam z Londynu smile

    BTW: dziś wybraliśmy się pozwiedzać okolicę (brzeg jeziora Erie) i muszę
    powiedzieć, że jeśli nie liczyć fajnych fotek z kolorami października to za
    wiele wrażeń nie przywieźliśmy. Płasko, kukurydzianie po horyzont, ogólnie nudno.
    Jutro odpalamy do Owen Sound.
  • 15.10.08, 18:41
    > big_grin A moja żona cały czas mówi, że na zakupy lingerie to do Toronto > musimy
    wreszcie skoczyć bo w "tym" Londynie nic nie ma smile


    Jassssne udane zakupy wink szczegolnie, jezeli wzmie sie pod uwage fakt, ze
    wiekszosc tutejszych biustonoszy jest sprowadzana z UK... Tylko, ze nie w takiej
    szerokiej rozmiarowce jak tam, ale jedynie "sluszne rozmiary" 34-44, AA-DD.
    Toz to moze sie czlowiekowi w glowie poprzewracac od roznorodnosci rozmiarow
    wink)))))))))
    Aha! I dziwne tez, ze oferta kolorystyczna jest bardzo uboga...

    Zobacz oferte sklepu sieciowego uwazanego za "lepszy" (po lewej sa marki-klikaj
    i "podziwiaj"):
    www.thebay.com/stores/shop/content/en/bay/bra_club_fit_clinic
    A tutaj nastepny:
    www.sears.ca/gp/browse.html/ref=sc_bb_l_1_396425011_1/102-5239734-9986545?ie=UTF8&node=396587011&no=396425011&searsBrand=core&me=A10FHFRJZ0GJG3
    A zobacz co oferuje sklep z UK:
    www.bravissimo.com/products/lingerie

  • 16.10.08, 08:48
    Myslisz, ze to "nie ma" to tylko tak wyssane z palca? wink)) Napisalam, ze jest
    kilka sklepikow, ktore maja normalne rozmiary - czyli 30-38 i D-K, ale maja w
    ofercie biustonosze z UK, a ceny z "choinki". Czyli taniej jest zamowic sobie
    bezposrednio z UK.


    A odnosnie podanych przez ciebie linkow - daruj sobie reklamowanie firm, ktore
    maja rozmiary, ktore ma moze 3% kobiet...


    A drugi link...
    "Marze" o zakupie przez internet np. takiego "cuda" w "gustownym" kolorze:
    www.braboutique.com/pages/St-0-1-20-3.htm
    I jezeli juz mam korzystac ze sklepow netowych, to osobiscie wole cos takiego:
    www.bravissimo.com/products/lingerie/sensational-sets/panache/balconette-bras/pnh7-details.aspx?colour=Ivory
    Jezeli chcesz zostac "zanwca", albo w ogole dowiedziec sie czegokolwiek w
    temacie, na ktory sie wypowiadasz, to polecam zapoznanie sie z forami:
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=32203
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=50580
    I blogiem:
    stanikomania.blox.pl/html
  • 17.10.08, 04:45
    Wiedzmo, to Ty nie wiesz, ze Andrew ma rozmiar 34A, wiec nie ma
    problemu z asortymentem... wink
    --
    Z buntem przez zycie...
    www.bakowska1.webpark.pl
  • 17.10.08, 14:19
    Ale duze A czy male wink))))
  • 18.10.08, 02:25
    a tego to ja juz moja droga nie wiem ;P
    --
    Z buntem przez zycie...
    www.bakowska1.webpark.pl
  • 20.10.08, 18:52
    Dziękuję bardzo za pomoc. Faktycznie NIE MA. Wróciłam już do
    Poznania i pozostanę jednak przy zakupach w AVOCADO. Chociaż w
    ten 'drobny' sposób wspomogę Polską gospodarkę smile Jeszcze raz
    dziękuję za dobre rady przy wyjeździe do Kanady. Przyjechałam,
    zobaczyłam i... wolę swój kraj. Pozdrawiam wszystkich
  • 21.10.08, 23:47
    Ja rowniez niedawno wrocilam z Kanady i zgadzam sie z Beatka7765 - Kanada to piekny kraj pod wzgledem przyrody, ale tez nie chcialabym tam mieszkacwink
    Szczegolne podziekowania za pomoc Sylwkowi07. smile

    Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.