Dodaj do ulubionych

Uznawanie wykształcenia w Kanadzie

08.08.08, 17:42
Witam,
Ukończyłam studia na poziomie licencjata i zastanawiam się czy moje
kwalifikacje będą uznawane w Kanadzie? Czy trzeba ewaulować dyplom ukończenia
studiów wyższych? Interesuje mnie równierz sprawa nostryfikacji dyplomu-czy
jest możliwa?
Słyszałam równierz, że czasami trzeba zdawać egzamin przed kanadyjską komisją
sprawdzającą umiejętności zawodowe- intersuje mnie czy musza to zdawać tylko
fachowcy ?? Proszę o odpowiedź i z góry dziękuję.
Edytor zaawansowany
  • 08.08.08, 18:35
    W Kanadzie - czyli gdzie?
    Kazda prowincja ma swoje wlasne prawa i zasady.

    >Czy trzeba ewaulować dyplom ukończenia
    > studiów wyższych?

    Licencjat, to raczej polwyzsze wink))

    Zalezy co chcesz robic - w wiekszosci przypadkuw dyplomy sa na nic - liczy sie
    to, co umiesz.

    (Dyplom magistra "transferowany" jest w Ontario na dyplom licencjata. To
    podejrzewam, ze licencjacki nie bardzo da sie ewaluowac...)
    --
    Save the Earth... it's the only planet with chocolate.
  • 08.08.08, 19:53
    Dziękuję za odpowiedź. Mam zamiar osiedlić się w Toronto.
    Z tego co zrozumiałam oznacza to , że aby ewaulować dyplom studiów wyższych i
    żeby został on uznany w Kanadzie to powinnam zrobic jeszcze magistra??
  • 08.08.08, 20:16
    Nie kazdy dyplom jest uznawany, takze nie kazdy dyplom wymaga ewaluacji=nie jest
    to do niczego potrzebne, bo albo patrza sie na umiejetnosci, albo nie ma on
    zadnego znaczenia...

    Do ewaluacji niektorych potrzeba dozdac kilka tutejszych egazminow, pochodzic do
    szkoly rok, dwa, trzy itp.

    Kazdy przypadek jest inny, kazdy kierunek studiow jest traktowany inaczej.
    Najlepiej zasiegnac opinii u zrodel - w TO na UofT - bo oni zajmuja sie tymi
    sprawami.

  • 08.08.08, 22:59
    Jesli zamierzasz sie osiedlic w Kanadzie, lepiej bedzie uzupelnic
    wyksztalcenie na miejscu. Nawet jesli ci uznaja polskiego magistra,
    nie oznacza to ze potencjalny pracodawca bedzie to bral pod uwage.
  • 09.08.08, 21:36
    tak sie sklada ze dyplom licencjacki wyglada tak samo jak
    magisterski i na okladce jest napisane w obu przypadkach : dyplom
    ukonczenia studiow wyzszychwink
  • 05.09.08, 02:11
    a uniwersytet kktory nadal tytul licencjata tez byl polwyzszy??? nie istanieje
    wysztalcenie polsrednie, polwyzsze i polpodstawowe moja drogasmile
  • 05.09.08, 15:32
    W PL istnieje wink Licencjat, to polwyzsze. Czyli co? wink))
  • 05.09.08, 15:56
    wiedzma30 napisała:

    > W PL istnieje wink Licencjat, to polwyzsze. Czyli co? wink))

    Juz ktos ci napisal wyzej, licencjat to zadne polwyzsze.
  • 05.09.08, 16:50
    OK! niech Ci bedzie ze licencjat, to najnizsze wyzsze wink czy tez inaczej studia
    zawodowe.

    --
    Save the Earth... it's the only planet with chocolate.
  • 09.08.08, 21:38
    zgadzam sie ze wszystko zalezy od pracodawcy i od prowincji, ja
    przyjechalam do kanady 10 mies temu i zaczelam prace w swoim
    zawodzie jako nauczyciel ang w 3 tyg po przyjezdzie, nikt nie prosil
    o ewaluacje ani nic podobnego, takze powodzenia!
    smile
  • 04.09.08, 13:44
    zmijka2002, po przeczytaniu twojego postu omal z wrazenia nie
    spadlam z krzesla. To znaczy gdzie uczysz angielskiego bez
    kanadyjskiej licencji i w ktorej prowincji jest to mozliwe? Ja mam
    dwa kierunki,pedagogika i lingwistyka stosowana, specjalnosc jez.
    angielski i z nostryfikacja dyplomu w Ontario College of Teachers
    bujam sie juz 4 miesiace a i tak licencji nie otrzymuje sie
    automatycznie tylko trzeba ukonczyc kurs kwalifikacyjny ( najkrotszy
    trwa ok.6 m-cy). To oficjalne wiadomosci z OTC, ale skoro jest jak
    mowisz to po cholere sie mecze.....?
  • 04.09.08, 16:15
    Kazda prowincja ma swoje prawo. W Ontario musisz troche sie pomeczyc z
    pozowleniem na prace jako nauczyciel, a w innych prowincjach to wyglada calkiem
    inaczej...
  • 04.09.08, 21:32
    zmijka2002 napisała:

    > ja przyjechalam do kanady 10 mies temu i zaczelam prace w swoim
    > zawodzie jako nauczyciel ang w 3 tyg po przyjezdzie, nikt nie prosil
    > o ewaluacje ani nic podobnego


    Tak na slowo honoru przyjeli :

    A valid Manitoba certificate must be held in order to be employed as professional school personnel in Manitoba. Professional school personnel include the classroom teacher, clinician, vocational teacher, special education teacher and coordinator, level 1 and level 2 administrator.
    www.edu.gov.mb.ca/k12/profcert/index.html
  • 10.08.08, 15:59
    nie, generalnie jezeli szukasz maloplatnej pracy, to sie moze udac, ze
    pracodawca generalnie przymknie oko na brak kanadyjskiego dyplomu, ale przy
    kazdej lepszej pracy taki dyplom jest wskazany.

    przyklad: mgr inz. z Polski nie jest honorowany. generalnie nawet kanadyjczycy z
    inzynieryjnym wyksztalceniem musza zdawac pewne egzaminy przed komisja, ktora
    orzeka czy mozna im nadac taki tytul czy tez nie.
    --
    Kanada pachnąca prerią
  • 13.08.08, 03:55
    Alez o czym Ty mowisz? To zalezy od zawodu i dyplomu.
    Pracuje w renomowanej finansowej firmie kanadyjskiej i nikt mnie nie
    pytal o zadne dyplomy kanadyjskie ani transfery ani zadne inne cuda
    na kiju.
    W momencie podpisywania umowy o prace dostarczylam kopie polskich
    dyplomow i tlumaczenia przysiegle (kopie), sprawdzono takze
    skrupulatnie moje references, jedna z tych osob byl moj polski
    profesor.
    PS 1. mojego stanowiska pracy raczej nie okreslilabym jako maloplatne
    ps2. oczywistym jest, ze wybieram sie na kursy zawodowe zwiazane z
    finansami, ale nie ma to zadnego zwiazku z tym, gdzie konczylam
    studia. Pracownikom, ktorzy konczyli je w Kanadzie stawia sie
    dokladnie takie same wymagania.

    I prosze przestac kategorycznie sie wypowiadac, ze nikt nikogo z
    polskim dyplomem nie przyjmie tu do pracy w zawodzie, bo jest to po
    prostu nieprawda albo polprawda. A ludzie sie stresuja i staja na
    rzesach, zeby ewaluowac swoje dyplomy, co im do niczego wcale nie
    musi sie przydac.

    --
    Z buntem przez zycie...
    www.bakowska1.webpark.pl
  • 13.08.08, 08:10
    syswia napisała:

    > Pracuje w renomowanej finansowej firmie kanadyjskiej i nikt mnie nie
    > pytal o zadne dyplomy kanadyjskie ani transfery ani zadne inne cuda
    > na kiju.

    __________________________________________________________


    Od panienki przy front desk nie jest nawet wymagana biegla znajomosc
    angielskiego wiec twoje ...tam trza isc ...na lewo ...na prawo itd jest
    wystarczajace .
  • 13.08.08, 14:37
    >
    > Od panienki przy front desk nie jest nawet wymagana biegla znajomosc
    > angielskiego wiec twoje ...tam trza isc ...na lewo ...na prawo itd jest
    > wystarczajace .


    Tak sobie tlumasz...
    Widze, ze w twojej glowce nie miesci sie, ze ktos z PL moze od razu pracowac w
    swoim zawodzie, a nie zaczynac od szczotki, wykladania towarow czy machania
    rekami w "informacji"...

    Optymizmu zycze!
    --
    Save the Earth... it's the only planet with chocolate.
  • 13.08.08, 21:30
    Czy to tak naprawde ciezko w to uwierzyc? Syswia jest jedna z kilku
    osob z tego forum spotkanych przezemnie osobiscie ktore bez
    kanadyjskiego dyplomu radza sobie naprawde dobrze (bibliotekarz jest
    nastepnym - ciezko moze uwierzyc ale on naprawde pracuje w
    bibliotece, z polskim dyplomem).

    Jak ktos nie idzie w zawod "kontrolowany" (lekarz, prawnik itp.)
    albo nie wybiera sie w najblizszej przyszlosci na miejscowy
    uniwerek, to ja bym sobie osobiscie darowal te wszystkie
    potwierdzenia.

    Te raczej infantylne docinki mozna sobie chyba darowac?

    andrew-01 napisał:

    > syswia napisała:
    >
    > > Pracuje w renomowanej finansowej firmie kanadyjskiej i nikt mnie
    nie
    > > pytal o zadne dyplomy kanadyjskie ani transfery ani zadne inne
    cuda
    > > na kiju.
    >
    > __________________________________________________________
    >
    >
    > Od panienki przy front desk nie jest nawet wymagana biegla
    znajomosc
    > angielskiego wiec twoje ...tam trza isc ...na lewo ...na prawo itd
    jest
    > wystarczajace .
  • 14.08.08, 00:49
    Pudlo. Nie posiadam takiej cierpliwosci, jak nasze panie
    recepcjonistki. Zadziwia mnie ich umiejetnosc eleganckiego
    spuszczenia z woda buractwa, ktore czasem przez pomyle wykreca numer
    recepcji. Jak widac buractwo zdarza sie wszedzie.
    --
    Z buntem przez zycie...
    www.bakowska1.webpark.pl
  • 14.08.08, 20:27
    Droga Syswio
    Czasami tez mam problemy z doczytaniem tekstu do konca smile Oczywiscie kazdy kto
    zabiera glos przedstawia swoj punkt widzenia (jak np. za_morzem gdy rozmawiamy o
    preriach wink W pierwszym paragrafie pozwolilem sobie uzyc slowa "generalnie" a w
    drugim dalem przyklad naszego "magistra inzyniera". Otoz nie moge sie wypowiadac
    na temat pracy lekarza, prawnika, kierowcy, ale mam pewne pojecie o pracy w
    zakresie inzynieryjnym. Odpowiadajac na pytanie zadane w piewszym poscie po
    prostu wskazalem na to, ze gdy masz dyplom kanadyjski jest ci duzo latwiej i od
    razu inaczej rozmowa przebiega. Zgadam sie, ze jezeli chodzi o prace w finansach
    czy w bankowosci, to generalnie wszedzie wyksztalcenie jest podobne (trzeba
    umiec liczyc, miec pewne pojecie o paru rzeczach, itp.). W przypadku gdy szukamy
    pracy w dziedzinach ciut bardziej naukowych, technicznych dobrze jest, nie tylko
    dla firmy ale i dla osoby szukajacej pracy, miec pewne pojecie o roznych
    standardach i normach obowiazujacych w danym kraju. Chociaz generalnie (znow
    chodzi mi o okolo 90% przypadkow smile wszystko co nauczylem sie w Polsce pokrywa
    sie z tym co sie nauczylem w Kanadzie, to jednak jak powiadaja w Starym Kraju
    "diabel tkwi w szczegolach". I te szczegoly dla osoby pracujacej "technicznie"
    moga miec ogromne znaczenie.

    Na przyszlosc postaram sie doklasniej formuowac swoje "herezje" smile oraz
    zaznaczac na poczatku swoj punkt widzenia, zeby nikt mnie znowu zle nie zrozumial.

    Pozdrawiam
    n2s
    --
    Kanada pachnąca prerią
  • 15.08.08, 02:51
    Rzadko mi sie zdarza nie doczytac tekstu do konca smile akurat
    czytanie, analizowanie i nanoszenie uwag do tekstu to moje zawodowe
    powinnoscismile Niedopilnowanie niescislosci lub nieprawdy moze sie zle
    skonczyc w moim srodowisku zawodowym. Oprocz analizy poszczegolnych
    stwierdzen istnieje tez cos takiego jak generalny wydzwiek czy tez
    sens tektsu. Wydzwiek Twojej wypowiedzi byl taki, ze jesli ktos
    szuka maloplatnej pracy to moze sobie darowac kanadyjski dyplom.
    Jako przyklad potwierdzajacy generalna wg Ciebie regule (wysoko-
    platne stanowiska pracy wymagaja ukonczenia kanadyjskiej uczelni)
    podales profesje regulowana. Tymczasem jest to przyklad chybiony: na
    palcach obu rak mozna policzyc zawody regulowane, ktorych
    przedstawiciele musza sie legitymowac okreslonym kanadyjskim
    dyplomem (i nawet juz nie chodzi tu o dyplom uniwersytecki). Naleza
    do nich miedzy innymi profesje: inzyniera, lekarza, pielegniarki,
    dentysty, nauczyciela, adwokata i zdaje sie ze ksiegowego. A ile
    istnieje pozostalych zawodow nie objetych regulacjami? O wiele,
    wiele wiecej. Wiele z nich jest wysoko platnych.

    Pozdrowienia i zegnam sie na 3 tygodniesmile Wakacje!
    S.
    --
    Z buntem przez zycie...
    www.bakowska1.webpark.pl
  • 15.08.08, 18:33
    "north2saskatchewan napisał:
    > Droga Syswio
    > Czasami tez mam problemy z doczytaniem tekstu do konca smile Oczywiscie kazdy kto
    > zabiera glos przedstawia swoj punkt widzenia (jak np. za_morzem gdy rozmawiamy
    > o
    > preriach wink..."


    Daj spokoj.
    Opowiedz mi o najwiekszej atrakcji Edmonton, West Edmonton Mall, swoja droga,
    jesli mall reklamuje sie jako atrakcje, nie jest dobrze.

    Wiekszosc kanadyjczykow ktorych spotkalem na preriach miala o nich dokladnie
    taka sama opinie jak moja.
    Mysla przewodnia bylo zawsze: "zyje gdzie jest praca, gdybym mogl mieszkac na
    przyklad w BC nie zastanawialbym sie nad zamiana ani sekundy".
    Jakie sa prerie kazdy widzi, nawet z twoich filmow.

    To forum jest pierwszym miejscem gdzie przeczytalem np. ze Edmonton ma
    europejska architekture... Lol.

    Rozumiem ze ktos gdzies mieszka i opowiada o tym miejscu jak najlepiej, czasem
    nawet koloryzujac.

    W zime napisalem ze dowiedzialem sie od kogos ze w AB po pierwszych opadach
    sniegu byly bardzo duze problemy z oczyszczaniem drog ze sniegu, do tego stopnia
    ze ow snieg lezal na ulicach przez tydzien czy dwa, niesprzatany tylko
    rozjezdzany przez samochody.
    Dradam od razu odpisal ze nic takiego nie zauwazyl.
    Niedawno przypadkiem natknalem sie na jego wpis w watku na jakis tam temat gdzie
    sam o tym problemie z odsniezaniem wspominal.

    Nie dajmy sie zwariowac, -50C to jest ku....sko zimno niezaleznie od tego ze
    dradam odpowie ze AB ma najwiecej slonecznych dni w roku w porownaniu do innych
    miast kanadyjskich.

    Chyba musze poprosic jakiegos prawdziwego kanadyjczyka zeby napisal jakie jest
    ogolne postrzeganie prerii w Kanadzie bo te opowiesci dziwnej tresci "jak to nie
    jest" zaczynaja byc naprawde nudne.
    Bycie bardziej papieskim od Papieza byloby nawet smieszne gdyby nie bylo tak
    irytujace.




Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.